Dodaj do ulubionych

Burdel przy Hali Banacha.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 22:01
Obserwuj wątek
    • Gość: kibic Re: Burdel przy Hali Banacha. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.03, 22:04
      Wstyd doprawdy, jak można zostawić na Święta taki bajzel po handlu przy
      Pomniku - Barykadzie obok Hali Banacha!
      • Gość: komagane Re: Burdel przy Hali Banacha. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.03, 23:36
        Przy Hali Banacha burdel jest zawsze i od zawsze. Rządzą prawica, lewica i
        środek, a śmieci i chaos na placu pod halą były, sa i będą. Juz nikt nie
        pamięta, że teren bazaru był niegdys parkingiem - za to kupujący parkingu
        praktycznie nie mają. Na bazarku sa niezle towary, znakomite warzywa i owoce,
        najlepszy chleb, tanie ciuchy, ale robienie zakupów w tych skandalicznych
        warunkach.. Te sterty smieci, kartonów, roje much, gnijące resztki warzyw,
        smród mięsa, błoto i kurz... To wstyd i skandal, że nikt nie planuje
        postawienie wreszcie hali targowej z prawdziwego zdarzenia. Tzn. planuje, ale
        wciaż trwa prowizorka. Firma jakas tam ciągnie z bazaru zyski, ale nie kwapi
        sie inwestować. Rozmowy z władzami dzielnicy trwają bez końca. Uczyć sie od
        supermarketów!!! Handel w nich a handel na bazarze ma sie jak Europa do
        Trzeciego Świata. Dlaczego "polskie", choć nie gorsze, musi przegrywać
        z "niepolskim" z powodu straszliwego bazarowego niechlujstwa?
        • Gość: kibic Re: Burdel przy Hali Banacha. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.03, 01:53
          Zarządzanie targowiskiem przejęła podobno odebrana przez kaczora wrocławianom
          niesławnej pamięci firma GGKO.
          • Gość: komagane Re: Burdel przy Hali Banacha. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.03, 20:49
            Przejęła, no i co z tego wynikło? Na razie niewiele. Czytuję w "Informatorze
            Ochoty i Włoch" kolejne odsłony negocjacji w sprawie... miedzy kupcami, stara
            firma, nowa firmą, władzami dzielnicy - a kartony i śmieci jak leżały, tak leżą
            pod pomnikiem Barykady. A na parkingu od strony Grójeckiej stoją wyłącznie
            samochody kupców. Widać o klienta sie nikt nie martwi, klient i tak przyjdzie.
            A co sie stanie, kiedy w okolicznych Carrefourach, Leclercach i Realach poprawi
            się asortyment warzyw i jakośc chleba? A klienci odpłyną?

            Ciekawe zjawisko: w niedziele, w dni przedświateczne pod Halą Banacha sprzedają
            prawie wyłącznie sprzedawcy rosyjsko- i wietnamskojęzyczni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka