Dodaj do ulubionych

Bóg - stwórca

24.09.05, 18:41
Witaj,
Cieszę się widząc Twoje posty. Bóg prawdziwie nas kocha...
Ktoś mi kiedyś opowiadał np., że wydaje sie nam iż świat sobie był, jest i
będzie. I że w zasadzie samo wsyzstko się dzieje - samoreguluje. No tak, ale
trzeba sobie uzmysłowić, że nasza planeta jest w ciągłym ruchu. I to nie
bagatelnym. Fakt stworzonej wokół ziemi atmosfery powoduje że jesteśmy tak
jakby "chronieni". Inaczej zmiontło by nas z powierzchni - jeśli nie wiatry
to promieniowanie.

Ktoś może oczywiście powiedzieć, że to natura. Ale to jest przecież tak
precyczyjnie ustawione, że nie mogło by się sam tak poukładać. To tak jakby
czekać aż nasz dom sam się zbuduje ...

Więc wdzięczni bądźmy temu, który to wszystko stworzył za ... wszystko. Bo
jemu wszystko zawdzięczamy.

Niech Ci Bóg błogosławi

Pawel
Obserwuj wątek
    • wladi3 Re: Bóg - stwórca 12.10.05, 21:21
      Witam Cię z radością Pawle i Dziękuję za życzenia Błogosławieństwa Bożego !
      Nie wszyscy zdają sobie sprawę jak ważne jest abyśmy sobie wzajemnie
      błogosławili i życzyli Błogosławieństwa Boga Ojca . Jezus powiedział przecież
      wyrażnie : " ...błogosławcie a nie przeklinajcie ..." , oraz "... jedni drugich
      brzemiona noście ..." . W Duchu Miłości , a więc w Duchu Samego Boga Który JEST
      MIŁOŚCIĄ pozdrawiam Cię i błogosławię i życzę Błogosławieństwa Naszego
      Ukochanego Boga i Ojca .
      Teraz będę pisał częściej .
      Dziękuję Tobie Ukochany Tatusiu za Twoją Nieskończoną Miłość , za Łaski które
      dajesz mi i mojej Rodzinie , oraz dla wszystkich Twoich Dzieci ! Dziękuję Tobie
      za Pawła ! Wielbię Cię we Wszystkim na co patrzę ! Nic co Stworzyłeś nie jest
      złe ! Wszystko jest Doskonałe ! Przepraszam Cię Ukochany Ojcze jedynie za moje
      własne grzechy i za ciągle za małą Miłość w moim sercu ! Stworzyłeś Człowieka
      na Swój Obraz i Podobieństwo a więc powinienem być tak jak TY tylko Miłością !
      A ciągle czuję że mi JEJ brakuje ! Proszę Cię Ukochany Ojcze przez wzgląd na
      Twojego Ukochanego Syna Jezusa Chrystusa w Którego jestem wszczepiony i w
      którym wzrastam - Daj mi Pełnię Miłości - Daj mi Siebie - abym już niczego nie
      pragnął - o to samo Proszę dla Wszystkich Których mi Dałeś ! Dla Wszystkich
      Których potrafię objąć swoim sercem , moją modlitwą , moją Miłością !
      Kocham Cię Tatusiu ! Twój Syn Władek !
      • wladi3 Re: Bóg - stwórca 17.10.05, 15:13


        Pozdrawiam Cię Pawle !
        Błogosławieństwo Naszego Ukochanego Ojca niech będzie z Tobą i
        Twoja Rodziną !
        Pytanie które zadałes jest skomplikowane . Mógłbym je rozwinąć w
        różnych kierunkach i Wszystko jest Ważne . Spróbuję rozwinąć jedną
        z myśli ...
        Bóg Stworzył Człowieka na Swój Obraz i Podobieństwo i obdarzył Go
        Wolnością ! Jednak wolność ta w pierwszej kolejności podporządkowana
        powinna być naszemu Podobieństwu do Ojca ! Bóg Jest MIŁOŚCIĄ a
        więc nasza ludzka - dziecięca wolność nie może być niezgodna z
        Duchem Bożym , Duchem Miłości ,Który w nas JEST !
        Cała sztuka polega na tym aby będąc Wolnym żyć w zgodzie z naszą
        Duszą - Która jest Cząstką Ducha Boga Ojca ! Aby się udoskonalić
        mamy całe życie ! Najważniejsze abyśmy się nie załamywali naszą
        niedoskonałością - a raczej niedoskonałością naszego ciała , które
        jak wiemy dąży do czegoś innego niżli Duch .
        Najważniejsze na początek rozwoju Duchowego to Uświadomić sobie
        nasze Pochodzenie !
        Jesteśmy Dziećmi Boga , od Niego wyszliśmy i do Niego zdążamy .
        Ojciec Bardzo Nas Kocha ! ON JEST SAMĄ MIŁOŚCIĄ ! ON nas nie
        potępia , Jest Smutny że Jego Dzieci zapomniały o Swoim Ojcu, o
        Swojej Chwale jaką poza czasem mają u Ojca i błądzą . Dlatego
        Zawsze czeka i Zawsze Wybacza i Zawsze wskazuje Drogę Którą trzeba
        iść ! Tą Drogą Prawdą i Życiem dla każdego Dziecka Bożego - JEST
        JEZUS CHRYSTUS !!!
        Na razie tyle Drogi Pawle Pozdrawiam Cię jeszcze raz .
        Kocham Cię Tatusiu i Dziękuję za Miłość , prosząc Cię o jeszcze
        Większą Miłość i wyrozumiałość do innych .


        • josarna Re: Bóg - stwórca 06.11.05, 17:38
          No to jedziemy dalej w tym duchu....

          Dziękuję ci tatuńciu za to, że nam, mieszkańcom wsi, urządziłeś fajne widowisko
          z płonących dzieci naszego sołtysa! Było super, a ty bawiłeś się najlepiej!
          Serdeczne dzięki!
          • wladi3 Re: Bóg - stwórca 08.11.05, 12:41
            Droga Josarno i równie Drogi Crax(ie) ! Na wstepie Pozdrawiam Was Serdecznie !
            Różnice światopoglądowe istniały i zawsze będą istnieć ! Bóg Stwórca nie
            stworzył marionetek , które mają czynić to co ON zechce ! ON jest Miłością i
            pozwala aby Człowiek sam dokonywał wyborów ! Josarno nie wiem o co Ci chodziło
            z tymi płonącymi dziećmi sołtysa , jednak w tym także wypadku jak też w każdym
            innym złym czynie winny jest Człowiek ! Nie Bóg ! Do Ciebie Crax mam inne
            pytanie , czy jestes całkowicie niewierzący w Boga Stworcę ? Czy tylko jesteś
            przeciwny Katolikom ? Ja jestem Katolikiem , jednak Uważam że zbawić się może
            Każdy Człowiek , Który postępuje Sprawiedliwie i zyje w zgodzie z własnym
            Sumieniem , nie czyni nikomu nic złego i ma najkrócej mówiąc "Dobre
            Serce" .Problem jest w czym innym - w zachowaniu się wielu "Wierzących" ,
            którzy modlą się do Boga a mają nienawiść , lub złość do innych ludzi . Jest to
            niegodne zachowanie i wielu młodych ludzi( i nie tylko ) odstrasza od religii .
            Trzeba jednak pamiętać po co się człowiek Modli , lub dlaczego chodzi do
            kościoła . Jeżeli będziemy pamiętać że nie czynię tego dla ludzi , lecz dla
            siebie i Szukam Boga , spokoju , chcę z Nim rozmawiać ( można to czynić również
            w domu ), to wszelkie złe opinie innych np. o księdzu , innych których tam
            spotykam - nie mają dla mnie znaczenia .
            Co do mojej Wiary to muszę się przyznać że choć wychowany w rodzinie bardzo
            Wierzącej , nie od razu byłem tym Kim Jestem teraz - tzn. bardzo Wierzącym
            Dzieckiem Bożym . Mam za sobą lata "błędów i wypaczeń " a mówiąc inaczej
            grzeszyłem i nadal się Doskonalę i popełniam Błędy .
            Chcę jednak powiedzieć Wam coś innego - nauczyłem się TOLERANCJI ! Kocham Boga
            i wszystkich ludzi - Dzieci Boże ! Stronę tą założyłem nie po to aby mówić jaki
            to jestem "Dobry" - bo uczę się Dobra a Dobry Jest tylko Bóg ,lub aby poniżać
            inne Religie , lecz aby się dzielić Doświadczeniem Poznawania Boga - KTORY JEST
            MIŁOŚCIĄ ! Poza tym Wierzę że Bóg Jest Jeden Choć w różnych Religiach i
            kulturach świata różnie GO nazywają . Pozdrawiam Wszystkich i zwyczajowo
            Błogosławię i życzę Błogosławieństwa Ukochanego Boga Ojca !( Czyż nie lepiej
            Błogosławić czyli życzyć wszystkiego co Dobre drugiemu Człowiekowi niż
            przeklinać , wyzywać , lub być fałszywym a mieć w Sercu złość , lub nienawiść ?
            Kocham Cię Tatusiu i Proszę udziel mi łaski przekazywania Wiary w Ciebie
            wszystkim z którymi się spotykam !
            tak Bardzo Pragnę aby Każde Twoje Dziecko przypomniało sobie od KOGO Pochodzi i
            KIM Jest ONO samo i KIM JESTEŚ TY ! NASZ BÓG I OJCIEC!
            • crax Cześć, Władek! Co u Ciebie słychac? 10.11.05, 08:52
              wladi3 napisał:
              "Do Ciebie Crax mam inne pytanie, czy jestes całkowicie niewierzący w Boga
              Stworcę? Czy tylko jesteś przeciwny Katolikom?"

              Dziś pytanie, pojutrze odpowiedź ;) :
              Tak, jestem całkowicie niewierzący w Boga. W Boga pojmowanego jako Bog-Ojciec,
              jako rozumny i świadomy byt, który stworzył wszystko, co nas otacza. Za to
              wierzę w Matkę Naturę, która tym się różni od Boga, że istnieje. Wystarczy się
              rozejrzeć, żeby poczuć jej obecność.
              Co do katolików - nie darzę ich sympatią (delikatnie mówiąc). Tacy, jak Ty, to
              wyjątki, które potwierdzają regułę.
              ---------------------------------------------
              "Uważam że zbawić się może Każdy Człowiek , Który postępuje Sprawiedliwie i
              zyje w zgodzie z własnym Sumieniem, nie czyni nikomu nic złego i ma najkrócej
              mówiąc "Dobre Serce"

              Bardzo podoba mi się takie podejście do sprawy. Tylko nie powtarzaj tego
              przypadkiem przy żadnym księdzu, bo spazmów dostanie.

              Pozdrawiam

              P.S. Skąd u Ciebie taka egzaltacja, gdy piszesz o Bogu? Wyluzuj trochę,
              chłopie ;)
              • wladi3 Re: Cześć, Władek! Co u Ciebie słychac? 13.11.05, 19:51
                Uf ! Dziękuję że się przełamałeś i Pozdrawiam Cię Serdecznie Crax !
                Na czym polega pełnia Mądrości ? Myślę , że dużo Prawdy jest w
                stwierdzeniu :"...wiem , że nic nie wiem ..." . Tak samo możemy powiedzieć o
                pojmowaniu Boga i zrozumieniu GO ! Pismo Święte Starego Testamentu pisze :" gdy
                człowiek myśli że skończył pojmować Boga, to nawet nie zaczął..."
                Daleki jestem od stwierdzenia że wiem wszystko , lub chociaż "wiele" o Bogu .
                Podstawą do rozmowy z każdym człowiekiem jest Tolerancja dla jego poglądów ,
                wierzeń , lub braku wierzeń , religii itp. Trudno rozmawiać i oczekiwać
                zrozumienia i akceptacji dla siebie i swoich poglądów ,choćby bez próby
                poznania danego Człowieka .
                Świadomość swojej ograniczoności pojmowania , ukształtowania ,
                wykształcenia ,poziomu inteligencji i wychowania a przede wszystkim miłość do
                Wszystkiego co żyje nauczyła mnie nie odtrącania nikogo bo jest ;
                czarny ,żółty , czerwony , "głupi" , lub "mądry" , takiego lub innego wyznania .
                Nie jesteś zatem niewierzący , gdyż wierzysz w Matkę Naturę - a zatem Kochasz
                Przyrodę , podziwiasz jej siły i odczuwasz jej obecność .
                Jesteś wyposażony w zmysły , którymi poznajesz otoczenie i wierzysz w to co
                widzisz i czujesz !
                Wierzysz w to że każdy człowiek jest niopowtarzalny ? Każdy jest inny ? Każdy
                jest indywidualnością ? Wiem że tak !
                Ludzie od wieków spierają się o swoje poglądy . Kiedyś za stwierdzenia typu
                ziemia jest okrągła i nie jest pępkiem świata palono na stosie . To że wierzysz
                w Matkę Naturę jest tym w co ja też wierzę ! I nie mam zamiaru przekonywać Cię
                na siłę że jak nie uwierzysz w to co ja Wierzę to się pogniewam i zabieram
                swoje zabawki i idę do domu ! Stary testament mówi o tym że blisko jest
                poznania Boga Kto poznał Moc Sił Natury ! Nie uważam się za lepszego od
                Ciebie ! Lub od Kogokolwiek ! Bez względu na Twoje lub Kogokolwiek Wierzenia ,
                chcę się cieszyć z poznawania innych Ludzi ( Dzieci Bożych , lub jak wolisz
                Dzieci Matki Natury ) . Nie zmienię swoich poglądów , lecz uważam że bazując
                jak już wspomniałem na naszej ludzkiej ograniczoności powinniśmy szukać tego co
                Nas Wszystkich łączy - tym czymś są uniwersalne wartości dla wszystkich Ludzi
                bez względu na wierzenie , lub całkowity brak wiary - tym czymś jest umiłowanie
                pokoju , szacunek dla wszystkiego co żyje , Dobroć , Uczciwość ( również
                względem siebie) ,Tolerancja , zrozumienie , wybaczenie , Miłość !!!
                Ja Wierzę w Boga Osobowego - Ojca i Jego Syna Jezusa Chrystusa i Ducha
                Świętego ! Jednak Uważam również , że na różne sposoby mówił do Człowieka Bóg w
                historii Świata i nie mam prawa osądzać , lub negować tysięcy lat różnych ,
                kultur i religii ! Pamiętaj jednak Drogi Crax(ie) że również w wielu
                wierzeniach animistycznych , czczących Matkę Naturę mówiło się o Duchu , czyli
                o Kimś niewidzialnym czuwającym nad całym Światem !
                Na koniec dzisiejszych "rozwarzań" , chcę Tobie powiedzieć jeszcze jedno :
                Jestem dzieckiem Matki Natury i czuję jej MOC , Jestem również Dzieckiem Boga -
                Mój Duch ( Moja Dusza ) Pochodzi z poza Ziemii , spoza materii mierzalnej
                urządzeniami naukowymi ( tak na marginesie jest już naukowo udowodnione że po
                śmierci jesteśmy wszyscy lżejsi o ileś tam ? ).
                Wierzę że Boga można Poznać i zbliżyć się do Niego żyjąc w zgodzie z Własnym
                Sumieniem będąc wyznawcą innej Religii, Wierzenia , lub niewierzącym . Ja
                wyrosłem z korzenii religii Chrześcijańsko- Judaistycznej i odpowiada mi
                koncepcja Boga Osobowego , dla Którego Jestem Jego Ukochanym Synem i Który dla
                poddżwignięcia grzesznej natury ludzkiej ( nie zaprzeczysz że każdy człowiek ma
                złe instynkty i łatwiej czynić zło niż Dobro ? ), Posłał Swojego Syna Jezusa
                Chrystusa aby nam wskazał Drogę do Ojca !Chcę być Kochanym i całe życie
                szukałem Boga ! Szukałem Nieśmiertelności ! Znalazłem to Wszystko w Bogu
                Osobowym w Ukochanym Ojcu ! Czyż to nie Wspaniałe być Dzieckiem BOGA ?
                Moje Tęsknoty są zaspokojone ! Udoskonalam swoją Naturę Ludzką - Ciało , które
                pochodzi od Matki Natury - Mocą żyjącego we mnie Ducha Bożego ! Przebóstwiam Je
                Miłością aby stawić się kiedyś przed Ojcem w "miarę" czystym - pozbywszy się
                złości , nienawiści , oraz wszelkiego zła . Biblijne Podobieństwo nasze do Boga
                Ojca , Który Jest Miłością to nic innego jak Bycie "Dobrym" , jak staranie się
                Być Miłością !
                Jeszcze jedno - możemy przez zmysły poznawać Matkę Naturę , czyż nie ma w Nas
                zmysłów dzięki którymi możemy Poznać Boga ?
                Kocham Cię Boże Stwórco Potężny i Wspaniały ! Kocham Cię za to że Jesteś Naszym
                Ojcem ! Twój Syn Władek !
                • wladi3 Re: Cześć, Władek! Co u Ciebie słychac? 16.11.05, 12:40
                  Drogi Crax(ie)!
                  Dzisiaj chcę się odnieść do Twego pytania dlaczego jestem taki egzaltowany w
                  stosunku do Boga Ojca ? Jest wiele przyczyn , jedną z nich są słowa Jezusa
                  Chrystusa :"... jeżeli nie staniecie się jak dzieci nie wejdziecie do królestwa
                  niebieskiego..." .
                  Co to znaczy ? Po pierwsze Dziecko jest całkowicie Czyste i Niewinne , po drugie
                  Dziecko idąc za rękę z mamą ,lub tatą nie zastanawia się dokąd idzie , lecz
                  Całkowicie Ufa swoim Rodzicom .
                  Jezus powiedział wiele o tym jak Mocno Kocha nas Bóg Ojciec i Sam dał wyraz Tej
                  Miłości !
                  Następną przyczyną jest mój stosunek i Miłość do Mojego Ojca ziemskiego , do
                  Matki również . Mojego Ojca nie ma już na tym świecie , lecz po latach zdałem
                  sobie sprawę Kim On dla mnie był i Jest nadal .
                  Nie był wykształconym człowiekiem ale pozostawił mi Obraz Ojca - jako Skały .
                  Ciężko całe życie pracował i nauczył mnie przykładem swego życia , Uczciwości ,
                  Pracowitości i Sumienności . Był cichy i dużo nie mówił , lecz był Sprawiedliwy
                  , Był Opoką - Skałą dla nas i Mamy . Choć w sprawach Duchowych prym wiodła Mama
                  , podpożądkował się temu i całe życie do samej śmierci zginał stare spracowane
                  kolana przed Bogiem do Modlitwy i to wspólnej .
                  Nie zawsze wiedziałem i rozumiałem to co wiem i rozumiem teraz !
                  Wszyscy najpierw jesteśmy dziećmi a potem dorastamy i większość staje się
                  Rodzicami i tutaj właśnie jest Ogromna Odpowiedzialność Rodziców przed Bogiem !
                  Jaki damy przykład życia naszym Dzieciom ? Czy wpoimy im Dobre wartości , damy
                  Dobry przykład życia ? Kształtujemy nowe życie - czystą kartkę - czy zapisujemy
                  na niej (jako Rodzice) , tylko Dobro ? Wiem że tak nie jest , sam zostałem Ojcem
                  w wieku 20 lat i popełniłem wiele błędów wychowawczych i nie byłem takim Obrazem
                  Ojca jakim powinienem Być ! W pewnym sensie Rodzice zastępują tutaj na ziemii
                  Boga Ojca i jak Dzieci mają Kochac Prawdziwego Ojca w Niebie , jeżeli mają
                  wpojony zły Obraz swojego Ojca ziemskiego , lub nawet obu Rodziców ?
                  Moi Rodzice nie dali mi majątku w sensie materialnym ( jednak zapewnili
                  wykształcenie) , lecz Dali mi Największy Skarb : Szczęśliwe i Piękne Dzieciństwo
                  , Szczęśliwy Obraz życia Rodzinnego małżonków ( czego mi samemu w życiu zabrakło
                  ) , nauczyli Miłości Boga i Bliżniego a wkażdym razie dali podstawy , gdyż tak
                  naprawdę , człowiek gdy opuszcza gniazdo rodzinne i zaczyna żyć swoim życiem
                  często nie postępuje tak jak go uczyli Rodzice . Jednak Rola Rodziców się nigdy
                  nie kończy . Moi Rodzice przez całe lata Modlili się za nas każdego Dnia i
                  niejednokrotnie w nocy . To Kim Jestem i że odnalazłem Drogę do Domu Ojca w
                  Niebie To ICH zasługa .
                  Jestem przez Was postrzegany jako egzaltowany , przez innych z was jako chory
                  psychicznie , a ja zrozumiałem że Jestem Dzieckiem Boga , Jestem malutkim
                  Dzieckiem idę za rączkę z Moim Tatusiem i nie boję się Niczego na tym świecie -
                  bo przy moim boku prawym Stoi Mój Ukochany Ojciec !
                  Spotyka mnie w życiu wiele krzywd i doświadczeń związanych z utrzymaniem Rodziny
                  przeżywam to co wielu przeżywa ,lecz nie narzekam bo Siłę i Moc daje mi Ojciec
                  ! Kto Bogu zaufał , ten się nie zawiedzie , a choćby i upadł Pan go
                  poddżwignie . Wiele nieszczęść spada na Sprawiedliwego , lecz ze wszystkich Pan
                  go Wybawia .Może paść pytanie czy ty jesteś Sprawiedliwy ? Powiem tak : nie
                  jestem bez grzechu , gdyż póki człowiek pozostaje w ciele ma wiele sposobności
                  aby upaść , lecz jednocześnie powiem tak- jestem Sprawiedliwy , gdyż nie czynię
                  nikomu nic złego , nie ma we mnie złości , nienawiści , obłudy itp.
                  Zacytuję Wam Kochani słowa profesora Józefa Tisznera ( juz nie żyjącego) : "
                  ...Jestem przekonany ,że w ostatecznym rachunku zdamy przed Bogiem relację nie
                  ze swoich Grzechów - lecz z Miłości !!!" Jestem grzeszny , lecz mam w sobie
                  Tolerancję i Miłość do innych Dzieci Bożych i Wierzę że Bóg Ojciec , Który Jest
                  Samą Miłością Przebacza i Przygarnia Wszystkich Grzeszników , którzy choc
                  upadali w życiu , to jednak nie mieli w sobie Nienawiści , a choc zdażały się w
                  ich życiu i chwile , lub okresy złości to Ostatecznie Dążyli do Pojednania ,
                  Przebaczenia i MIŁOŚCI !
                  Kocham Cię Boże Ojcze Potężny i Sprawiedliwy a przecież nade Wszystko
                  Przebaczający i Miłosierny ! Nasz Ukochany Ojcze ! Tatusiu ! - Twój Syn Władek !
                  • crax Re: Cześć, Władek! Co u Ciebie słychac? 17.11.05, 09:14
                    Cóż ja mogę na to odpowiedzieć... Zamiast gadac o miłości wolę miłość czynić.
                    Ale nie za wszelką cenę.
                    • wladi3 Re: Cześć, Władek! Co u Ciebie słychac? 17.11.05, 14:31
                      Życzę Tobie Ogromu Łask Boga Ojca i zapraszam do nowego wątku - czym jest
                      Modlitwa ! Wszystkie wątki łączą się i tak w jedną Całość w naszą Drogę do Domu
                      Ojca ! Jesteśmy JEGO Dziećmi - czyż to nie wystarczająca zachęta dla każdego
                      aby odkryć w Sobie Tą Boskość ? Św. Paweł napisał że Jesteśmy Dziećmi Boga ,
                      lecz się nie objawiło KIM Będziemy , gdy Boga ujżymy Twarzą w Twarz i
                      Zrozumiemy że Jesteśmy do NIEGO podobni !
                      Pozdrawiam i życzę Szczęścia w czynieniu Miłości , w Szukaniu swojej Drugiej
                      Połówki , jak też w szeroko rozumianej Miłości do Drugiego Człowieka , oraz
                      Wszelkiego Stworzenia , a nade Wszystko w Miłowaniu Boga Stwórcy od Którego
                      Pochodzi Nasza Dusza i za Którym Tęskni - czy o tym wiemy , czy nie , czy w to
                      wierzymy czy nie - TAK JEST !!!
                      Kocham Cię Ojcze ! Tatusiu Umiłowany ! Twój Syn Władek !
    • crax Wy tak na poważnie czy to jakieś jaja? :)))) 07.11.05, 13:31

      • senczek Re: Wy tak na poważnie czy to jakieś jaja? :)))) 30.11.05, 16:03
        To, niestety nie jaja.
        • wladi3 Re: Wy tak na poważnie czy to jakieś jaja? :)))) 30.11.05, 18:30
          Aby się nie powtarzać Proszę zaglądnij na ten
          link:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=29975&w=32295365&a=32295365&v=2&wv.x=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka