Dodaj do ulubionych

Koniec samowoli urzędów skarbowych?

IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.04, 21:29
Co to znaczy? - Czyzby cos drgnelo? Nie chce mi sie wierzyc, czyzby sie ktos pomylil?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zenek Re:a co z nie jasnymi przepisami celnymi...? IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.01.04, 21:56
    • Gość: zenek Re:Dwuznaczne przepisy celne woda na mlyn korupcji IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.01.04, 21:59
    • Gość: Jagnieszka Koniec samowoli będzie wtedy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.01.04, 22:02
      gdy urzędnik będzie swoim majątkiem odpowiadał za podejmowane decyzje. No, może
      nie całym majątkiem, tylko bolesną jego częścią. I gdy o trafności takich
      decyzji fiskalnych będzie w ciągu miesiąca ostatecznie rozstrzygał sąd (I
      instancji).
      • quickstarter bzdury tepa dziewuszko 14.01.04, 09:44
        rozumiem ze ty odpowiadasz calym swym majatkiem za decyzje ktoore podejmujesz w pracy? a co bedzie jesli zarzad jakiegos funduszu powierniczego zle oceni ryzyko i straca udzialowcy? - czlonkowie zarzadu doplaca z wlasnej kieszeni? kpina. nigdy nnie bedzie to mozliwe i dlatego nikt nigdy nie bedzie traktowal powaznie takich bredni. i jeszcze ten termin dla sadu - 1 miesiac. buhahahahaha, niezly ubaw komediantko
        • Gość: Gustaw quickstarter-faultstarter? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 10:28
          Prawda jest taka, ze urzednik musi ponosic odpowiedzialnosc za decyzje, ktore
          nieslusznie ruinuja czyjas firme i zycie wielu ludzi.
          Mozna czepiac sie szczegolow, ale zasada bezposredniej odpowiedzialnosci
          powinna bezwzglednie zostac wprowadzona. Chyba zgodzisz sie przyszybki
          chlopcze?A moze siedzisz za biureczkiem w ktoryms z us i chcesz bawic sie w
          janosika?
        • Gość: maruda Re: bzdury tepa dziewuszko IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 10:34
          quickstarter napisał:

          > rozumiem ze ty odpowiadasz calym swym majatkiem za decyzje ktoore podejmujesz w
          > pracy? a co bedzie jesli zarzad jakiegos funduszu powierniczego zle oceni ryzy
          > ko i straca udzialowcy? - czlonkowie zarzadu doplaca z wlasnej kieszeni? kpina.
          > nigdy nnie bedzie to mozliwe i dlatego nikt nigdy nie bedzie traktowal powazni
          > e takich bredni. i jeszcze ten termin dla sadu - 1 miesiac. buhahahahaha, niezl
          > y ubaw komediantko

          ****************

          Jeżeli prowadzi działalność gospodarczą indywidualnie lub formie spółki
          osobowej, to odpowiada całym swoim majątkiem za swoje decyzje.

          Pracownik może wobec pracodawcy odpowiedzieć całym swoim majątkiem, jeżeli
          naraził pracodawcę na straty większe od wartości tegoż. Pracodawca może pozwać
          pracownika, czyż nie? Przecież tak jest na całym świecie.

          Czemu akurat urzędnicy polskiego fiskusa mieliby być od tego wolni, pojęcia nie mam?

          Jeżeli więc zaczniesz kogoś obwiniać o tępotę, zastanów się najpierw nad swoją.

          Problem jest w tym, że urzędnik swoją decyzją może skasować dobrą firmę (JTT,
          Kluska). W wyniku procesu sądowgo może otrzymać odszkodowanie wyższe, niż urząd
          na skutek jego decyzji zyskał. Za tą oczywistą stratę, wynikającą z jego tępoty,
          urzędnik musi odpowiadać, jak każdy inny obywatel.

          Co do funduszy powierniczych i innych kapitałowych form, to zarządy odpowiadają
          wobec właścicieli, nie za ryzyko gopodarcze, a za ewidentnie błędne decyzje,
          które moża było właściwie przygotować. Kupno zbędnego samolotu na krechę może
          być przykładem takiej decyzji.
          • quickstarter naiwne rzeczy piszecie 14.01.04, 11:00
            Opinie ktore wyglaszasz swiadcza o tym ze albo masz 12 lat i nic nie rozumiesz
            albo jestes zwolennikiem Andrzeja L. Odpowiedzialnosc pracownika wobec
            pracodawcy o ktorej piszesz jest mocno ograniczona ale nie miejsce tu na wyklad
            z prawa pracy. A spolki kapitalowe - gdzie ta odpowiedzialnosc? - latwo sie od
            niej uwolnic. Moja firma nie ma problemow z fiskusem i nie bedzie ich miec bo
            jest prowadzona uczciwie. I nie boje sie wobec tego decyzji us czy innego
            urzedu ktory moze wpasc na kontrole. Szkoda ze nie dostrzegasz destrukcyjnej
            roli mediow. Z cwaniaczkoow robi sie bohaterow. W tzw sprawie Kluski nie ma
            wcale powodow do euforii - oszustwo dokonane przez tegoz jegomoscia jest
            niewatpliwe i przez nie takie zagrania firmy uczciwe - takie jak moja traca bo
            nie maja szans na rowna konkurencje. A wracajac do tematu to moze zarzadaj by
            zarzad KGHM zwrocil kase za chybiona inwestycje w Kongu, dyrektorzy kopaln
            zwrocili za ich dlugi, parlamentarzysci za fatalne prawo. I co ty na to
            krzykaczu? Dzis potrzeba nr jeden jest proste, jasne, nie wymagajace wielkiej
            interpretacji prawo. Dopoki go nie bedzie to mozesz pomarzyc o zyciu w
            normalnym kraju. A tak na marginesie to kombinacji i drobnych oszustw w
            podatkach robi 90 procent podmiotow. I nikt sie z tymi praktykami nie kryje,
            bynajmniej nie w mojej branzy. A mowienie ze pewne decyzje to tylko "ryzyko
            gospodarcze" jest hipokryzja niestety - rozumiem ze wlasnie przypadkiem
            wszystkie twe decyzje naleza do tej kategorii?
        • edek40 Owszem 14.01.04, 12:22
          Ja i moja firma odpowiada calym majatkiem za bledne lub celowo bledne decyzje
          urzednika. Oczywiscie naiwnoscia jest wymaganie splaty "pomylki" przez
          urzednika. Jednak isnieje jeszcze skarb panstwa, ktory juz teraz ostro dostaje
          w d... zwracajac pieniadze - tzn. wszyscy podatnicy. Teoretycznie US powinien
          byc wysoko ubezpieczony od OC. Ciekawe czy znalazlby sie ryzykant na sprzedaz
          polisy?
    • Gość: józek Re: Koniec samowoli urzędów skarbowych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 23:23
      Koniec samowoli nastąpi wtedy, gdy doprowadzeni do ostateczności podatnicy sami
      wymierzą sprawiedliwość kilku bandytom ze skarbówek. Wtedy reszta hołoty się
      przestraszy.
      • Gość: Boom Tonacy brzytwy sie chwyta... IP: 202.129.78.* 14.01.04, 01:57
        Przed wyborami rzad obiecuje na prawo i lewo, zeby tylko nie byc za bardzo
        odsunietym od koryta...
        Porzadek zrobi sie wtedy, jak urzednicy skarbowki zaczna finansowo odpowiadac
        za bledne decyzje.
        • Gość: mateusz Głupi wy głupi IP: *.mis / *.pse.pl 14.01.04, 08:38
          Zły urzędnik a co z posłami uchwalające takie prawo, iż nawet NSA nie może
          wydać jednoznacznej opinii. Najbardziej niebezpieczna dla przedsiębiorcy jest
          ustawa o podatku VAT i jakoś nie słychać aby jakakolwiek z partii (od SLD do
          LPR) wnioskowała o zmianę przepisów. Urzędnik tylko wykonuje prawo a poseł je
          tworzy i to na nich spoczywa cała odpowiedzialność.
          Druga sprawa to nasze kochane media (głęboka schizofrenia) co jak urzędnik wyda
          decyzje niekorzystną dla przedsiębiorcy ŹLE - zły urzędnik. A co jak wyda
          decyzje korzystną dla przedsiębiorcy ŹLE-zły urzędnik pewnie dostał łapówkę do
          sądu z nim za uszczuplenie dochodów budżetu
          • Gość: maruda Re: Głupi wy głupi IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 10:57
            Gość portalu: mateusz napisał(a):

            > Zły urzędnik a co z posłami uchwalające takie prawo, iż nawet NSA nie może
            > wydać jednoznacznej opinii. Najbardziej niebezpieczna dla przedsiębiorcy jest
            > ustawa o podatku VAT i jakoś nie słychać aby jakakolwiek z partii (od SLD do
            > LPR) wnioskowała o zmianę przepisów. Urzędnik tylko wykonuje prawo a poseł je
            > tworzy i to na nich spoczywa cała odpowiedzialność.
            > Druga sprawa to nasze kochane media (głęboka schizofrenia) co jak urzędnik wyda
            >
            > decyzje niekorzystną dla przedsiębiorcy ŹLE - zły urzędnik. A co jak wyda
            > decyzje korzystną dla przedsiębiorcy ŹLE-zły urzędnik pewnie dostał łapówkę do
            > sądu z nim za uszczuplenie dochodów budżetu
            *****************************

            Nie do końca chyba zrozumiałeś, o co chodzi.

            Ta nowelizacja dotyczy odpowiedzialności za własne słowa. W każdym kraju UE
            przedsiębiorca ma prawo zapytać urząd skarbowy, czy zakładane przedsięwzięcie
            będzie zgodne z przepisami podatkowymi. Przykładem w Polsce są działania JTT i
            Optimusa.

            W obu wypadkach, w normalnych krajach, obie firmy mogłyby się zapytać skarbówek,
            czy ich przedsięwzięcia będą zgodne z prawem podatkowym. Odpowiedź twierdząca
            jest w takim wypadku wiążąca ostatecznie obie strony (o ile firma przedstawiła
            projekt wiarygodnie).

            U nas też tak można, jednak organa skarbowe nie muszą przestrzegać własnych
            opinii i postanowień. I tego dotyczy nowelizacja.

            Rozwiązania są różne, głównie pod względem terminów. We wszystkich jednak brak
            odpowiedzi ze skarbówki w określonym terminie uprawomocnia interpretację
            podatkową przedsiębiorcy.

            Jest więc stosowana zasada umowy między stronami: umowa jest wiążąca.
    • Gość: a do sadu kierowac niech tam rozstrzygaja IP: 217.96.95.* 14.01.04, 10:24
      czy bylo naruszenie czy nie, urzedas w razie czego zaplaci tylko koszty
      rozprawy wiec nie bedzie go paralizowal strach przed podjeciem jakiejkolwiek
      decyzji rozwlekajac byle sprawe miesiacami (takie glosy pojawily sie przy
      okazji debaty tv nad sprawa Kluski)
      nie bedzie tez okazji do wziecia lapowy przez urzedasa (no chyba ze sad bedzie
      bral)
      • Gość: maruda Re: do sadu kierowac niech tam rozstrzygaja IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 11:07
        Gość portalu: a napisał(a):

        > czy bylo naruszenie czy nie, urzedas w razie czego zaplaci tylko koszty
        > rozprawy wiec nie bedzie go paralizowal strach przed podjeciem jakiejkolwiek
        > decyzji rozwlekajac byle sprawe miesiacami (takie glosy pojawily sie przy
        > okazji debaty tv nad sprawa Kluski)
        > nie bedzie tez okazji do wziecia lapowy przez urzedasa (no chyba ze sad bedzie
        > bral)
        ************************

        Czyżbyś nie rozumiał istoty sądu? Sąd jest instytucją trzecią, działający, gdy
        dwie strony nie mogą się zgodzić (to oczywiście uproszczenie). Nie ma potrzeby
        kierować każdej sprawy do sądu. Po to mamy rozum, by z niego korzystać.

        Można więc ustalić zasady gry przed jej rozpoczęciem. Gra jest ważna, jeżeli
        obie strony grały zgodnie z ustalonymi przez siebie warunkami. Jednak polskie
        prawo daje możliwość urzędowi skarbowemu zmianę zasad gry po jej zakończeniu.
        Zagrałeś i wygrałeś. Ale przez pięć następnych lat ktoś może ten wynik zmienić.

        Powtarzam sąd nie jest potrzebny, o ile dwie strony są odpowiedzialne za swoje
        własne deklaracje. Tego dotyczy nowelizacja.


        • Gość: a lojer sie znalazl od wyjasniania istoty sadu IP: 217.96.95.* 15.01.04, 10:35
          Zobacz gdzie w koncu trafily sprawy Kluski i JTT.
          Gdyby wczesniej sad rozstrzygnal: chlopaki to jest OK z prawnego pktu widzenia
          robcie deal byloby po sprawie - wszystkie urzedasy i biurwy moglyby im
          naskoczyc (nie licz na to ze taka wiazaca wykladnie dostaniesz w US - jeden
          urzedas powie ci co innego a drugi co innego)
          a tak po fakcie sprawy ciagnely sie latami, Kluska sie wybronil, JTT poplynelo
          (a moze my jeszcze za to bekniemy)
    • Gość: maruda gówno prawda IP: *.gdynia.mm.pl 14.01.04, 11:21
      Zdaniem rządu nowe zapisy polepszą sytuację przedsiębiorcy w kontaktach z
      urzędnikami aparatu skarbowego. Projekt ustawy rząd przyjął w październiku 2003 r.
      *********************

      To tylko jeden malutki problemik. Odpowiedzialność za własne słowa.
      A inne problemy:

      1. możliwość dowolnie długiego przetrzymywania pieniędzy podatnika w przypadku
      sytuacji niejasnej lub spornej. Gdy sprawa ma się o interpretację nie
      poprzedzoną zapytaniem;
      2. ustanawianie poważnych decyzji majątkowych poza droga sądową;
      3. brak odpowiedzialności organów skarbowych za decyzje niekorzystne dla skarbu
      państwa;
      4. uprzywilejowanie lub wyłączenie aparatu skarbowego z niektórych przepisów
      prawa, m.in. KC, KPA. A więc tym samym łamana jest ciągle kardynalna zasada
      równości podmiotów wobec prawa.



      Ministerstwo Finansów to jeden z najpoważniejszych bastionów epoki komunizmu.
      Wciąż realizuję zasadę "wyższego interesu społecznego", w praktyce
      przekładającego się na interes i sobiepaństwo hordy darmozjadów, czasami zwanych
      urzędnikami. A mogę ich tak nazywać, bo to ja łożę na ich utrzymanie.
    • Gość: gość Chyba żarty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 17:05
      Prawda jest taka , że przynoszą więcej strat iż korzyści. Straty to ich
      koszty, koszty błednych decyzji, bezrobocia co powodują. Ja bym zaorał tą
      instytucję do 20 % obecnego stanu. Premeier powinien powiedzieć, kto ich żywi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka