Gość: Tadeusz
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
22.01.04, 16:24
Niestety KLM tak zredukował swoje koszty, że otrzymujemy na jego pokładzie
serwis gorszy niż w easy jetach. Pod koniec wakacji leciałem z Aberdeen do
Warszawy przez Amsterdam. Na krótszym ejsie z Irlandii do Amsterdamu
otrzymaliśmy ciepłe jedzenie i drinki. W rejsie do warszawy starą bułę.
Czułem sie jak ubogi krewny z prowincji. Lepszy serwis jest na pokładzie air
poloni, która leciałem za 130 zł do Londynu. Ciepły posiłek można kupić za 10
zł. Czyli razem 140zł. Linie które mają w swojej nazwie przymiotnik "royal"
czyli, rólewski nie moga serwować tak beznadziejnej obsługi. By, by KLM!