Dodaj do ulubionych

Arogancja RPP

IP: *.tsl.uu.se 09.08.01, 14:09
No i masz babo placek. "RPP zada obnizenia wydatkow
budzetowych"
Zaraz zazada nizszych podatkow. Kto u nas rzadzi?
Rzad i parlament czy RPP? A kto powinien?
Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?
No zlotnicy, co wy na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: gomez Re: Arogancja RPP IP: *.solutions.net.pl 09.08.01, 20:21
      to smierdzi absurdem albo dwuwladza.czescia gospodarki rzadzi Buzek a
      pozostaloscia Balcerowicz.to tandem marzen.nalezy zlikwidowac zbiorowisko
      biurokratow zwane rpp.polityka pieniezna nie moze funkcjonowac w oderwaniu od
      reszty.
      • Gość: Fred Re: Arogancja RPP IP: 192.168.101.* / *.argo.pl 10.08.01, 15:44
        Koleś przeczytaj chociaż podstawy ekonomii a potem zaberaj głos.Chyba ze
        zartujesz,wtenczas przepraszam
        • Gość: azra Re: Arogancja RPP IP: 213.38.92.* 14.08.01, 11:10
          Zgadzam sie z przedmowca. Podstawa dobrej gospodarki to niezaleznosc wladz
          fiskalnych i monetarnych
    • Gość: frijk Re: Arogancja RPP IP: *.dmi.tut.fi 10.08.01, 07:38
      Gość portalu: Fizyk napisał(a):

      > No i masz babo placek. "RPP zada obnizenia wydatkow
      > budzetowych"
      > Zaraz zazada nizszych podatkow. Kto u nas rzadzi?
      > Rzad i parlament czy RPP? A kto powinien?
      > Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?
      > No zlotnicy, co wy na to?

      No a jak by ci wlasna zona zaczela szalec z wydatkami i zaciagac kredyty
      na twoj rachunek to nie zadalbys opamietania? A w ogole czy sam wydajesz
      powyzej swoich dochodow i zaciagasz duze kredyty na biezaca konsumpcje???
      • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 10.08.01, 09:41
        Gość portalu: frijk napisał(a):

        > Gość portalu: Fizyk napisał(a):
        >
        > > No i masz babo placek. "RPP zada obnizenia wydatkow
        > > budzetowych"
        > > Zaraz zazada nizszych podatkow. Kto u nas rzadzi?
        > > Rzad i parlament czy RPP? A kto powinien?
        > > Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?
        > > No zlotnicy, co wy na to?
        >
        > No a jak by ci wlasna zona zaczela szalec z wydatkami i
        zaciagac kredyty
        > na twoj rachunek to nie zadalbys opamietania?

        Chyba cos ci sie pomylilo. Rzad dysponuje pieniedzmi
        panstwa, a
        nie RPP. I zapewniam Cie, ze parlament nie uchwali z
        rzad nie
        zrealizuje 10% dziury w budzecie. Chocby dlatego, ze nie
        bedzie mial skad wziac. Ja widze nierownowage. RPP
        zachowuje
        sie jak superrzad - poza kontrola, bez weryfikacji, z
        przerostem
        ambicji i - koncentrujac sie na 1 wskazniku!
        A rzad (ten czy inny) ma zalatwic cala reszte o niebo
        trudniejszych
        spraw, podlega weryfikacji parlamentarnej i wyborczej, i
        ma demokratyczna
        legitymacje. Czyli mamy silna nierownowage miedzy 2
        organami
        wladzy wykonawczej.
        Co gorsza, RPP nie odpowiada za ekonomie panstwa jako
        calosc, tylko
        za jeden wskaznik. Wyglada to na przegiecie.
        Nota bene, kto pisal o rozpedzeniu RPP tydzien temu?
        To skad ten swiety ogien teraz?

        > A w ogole czy sam wydajesz
        > powyzej swoich dochodow i zaciagasz duze kredyty na
        biezaca
        > konsumpcje???

        Wrecz przeciwnie, wrecz przeciwnie :).
        Bo ja od dawna i nieustannie sie ucze :).
        Pa
    • Gość: gosc Re: Arogancja RPP IP: 195.205.254.* 10.08.01, 09:24
      Gość portalu: Fizyk napisał(a):

      > No i masz babo placek. "RPP zada obnizenia wydatkow
      > budzetowych"
      > Zaraz zazada nizszych podatkow. Kto u nas rzadzi?
      > Rzad i parlament czy RPP? A kto powinien?
      > Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?
      > No zlotnicy, co wy na to?
      Jak co my na to ? - od dawna uwazam ze albo ktos ich
      pogoni tj. RPP albo po co ja mam isc na wybory ?. W
      dziedzinie obyczajowej decyduje Watykan and "Company" w
      gospodarce RPP to po co nam wybory ?.
      • Gość: thrundui Re: Arogancja RPP IP: 157.25.125.* 10.08.01, 10:03
        > Jak co my na to ? - od dawna uwazam ze albo ktos ich
        > pogoni tj. RPP albo po co ja mam isc na wybory ?. W
        > dziedzinie obyczajowej decyduje Watykan and "Company" w
        > gospodarce RPP to po co nam wybory ?.

        a kto ma decydowac?
        wyborcy?
        to moze od razu demokracja bezposrednia, nowe pytanie w wyborach - jakie chcesz
        stopy procentowe na najblizsze 4 lata?
        to ja juz wole, zeby stopy procentowe ustalal Watykan and "Company"
        dziwne rzeczy moga wyjsc gdy kredytobiorca bedzie decydowal o oprocentowaniu
        kredytu ktory zaciagnal.

        niezaleznosc NBP zostala zapisana w konstytucji wlasnie po to aby bylo
        nieprzyjemnie, aby dac NBP realna wladza nad inflacja.
        No i NBP ma taka wladza z ktora rzad musi sie liczyc.

        RPP moze zrealizowac kazdy cel inflacyjny. Jezeli zdecyduje, ze bedzie 3% jest
        zdeterminowana, to rzad MUSI to uwglednic. Bo 3% jest do zrealizowania, pytanie
        tylko jakim kosztem. Jezeli rzad bedzie podkladal klody pod nogi NBP w postaci
        wiekszego deficytu, to skutkiem tego beda tylko ostrzejsze srodki NBP i wieksze
        koszty spoleczne.

        RPP lojalnie o tym informuje.

        w konstytucji (przyjetej przez wiekszosc) jest zapisane, ze RPP ma osiagnac 3%
        chodzby nawet upadly wszyskie przedsiebiorstwa. To problem rzadu aby nie upadly.
        Wyborcy sami tego chcieli:)
        • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 10.08.01, 10:42
          Gość portalu: thrundui napisał(a):

          > > Jak co my na to ? - od dawna uwazam ze albo ktos ich
          > > pogoni tj. RPP albo po co ja mam isc na wybory ?. W
          > > dziedzinie obyczajowej decyduje Watykan and "Company"
          w
          > > gospodarce RPP to po co nam wybory ?.
          >
          > a kto ma decydowac?
          NIe kto, ale jak.

          > to ja juz wole, zeby stopy procentowe ustalal Watykan
          and "Company"
          > dziwne rzeczy moga wyjsc gdy kredytobiorca bedzie
          decydowal o
          > oprocentowaniu kredytu ktory zaciagnal.
          >
          Ha, ha, lepiej jak decyduje kredytodawca?


          > niezaleznosc NBP zostala zapisana w konstytucji wlasnie
          po to aby bylo
          > nieprzyjemnie, aby dac NBP realna wladza nad inflacja.
          > No i NBP ma taka wladza z ktora rzad musi sie liczyc.
          >
          > RPP moze zrealizowac kazdy cel inflacyjny.
          To im sie tylko tak wydaje. Jesli tak mysla, to trzeba
          ich poslac do Frijka, ktory im powie o realizmie
          i megalomanii.

          > Jezeli zdecyduje, ze bedzie
          > 3% jest zdeterminowana, to rzad MUSI to uwglednic.
          > Bo 3% jest do zrealizowania, pytanie tylko jakim
          kosztem.
          ... i dla kogo.

          > Jezeli rzad bedzie podkladal klody pod nogi NBP w
          postaci
          > wiekszego deficytu, to skutkiem tego beda tylko
          ostrzejsze
          > srodki NBP i wieksze koszty spoleczne.
          >
          Czyli "caly narod realizuje cel inflacyjny".
          Nie chce - tym gorzej dla narodu?

          > RPP lojalnie o tym informuje.
          Ha, ha, lojalnie, czy moze bunczucznie?

          >
          > w konstytucji (przyjetej przez wiekszosc) jest
          zapisane, ze RPP
          > ma osiagnac 3% chodzby nawet upadly wszyskie
          przedsiebiorstwa.

          Jest tez cos o prawie do pracy i wypoczynku.
          Prawda? Ktores z tych praw sa idotyczne.
          Wniosek - mamy zla konstytucje... (nb. popierana przez
          Balcer and ska).

          > To problem rzadu aby nie upadly

          Ha, ha. To problem nas wszystkich.
          Problemem RPP jest pewnie tylko gdzie lokowac swoje
          dochody.
          Nic dziwnego, ze przy takich pensjach, wysokie stopy sa
          im na reke.


          > .
          > Wyborcy sami tego chcieli:)
          A teraz beda chcieli zmienic Konstytucje i pozbyc sie
          RPP.
          Dlaczego? Bo to zly pomysl ta RPP? Nie, dlatego, ze
          siedzi tam
          niestety banda doktrynalistow, ktorzy pomieszali Polske z
          USA.

          PS. Troche demagogii w tym liscie jest tylko proba
          dopasowania
          sie do Twojego stylu.
          • Gość: Ewa Re: Arogancja RPP IP: 192.168.101.* / *.argo.pl 10.08.01, 15:52
            Fizyk to napewno doradca ekonomiczny Łukaszenki.Jeżeli ktoś nie rozumie podstaw
            ekonomii to niech dyskutuje o fizyce najlepiej o fizyce socjalizmu.Dziwotworów
            po tytułem ekonomia socjalizmu uczyli na studiach do 90 roku
        • Gość: sr Re: Arogancja RPP IP: 195.205.254.* 13.08.01, 10:07
          Gość portalu: thrundui napisał(a):

          > > Jak co my na to ? - od dawna uwazam ze albo ktos ich
          > > pogoni tj. RPP albo po co ja mam isc na wybory ?. W
          > > dziedzinie obyczajowej decyduje Watykan and "Company"
          w
          > > gospodarce RPP to po co nam wybory ?.
          >
          > a kto ma decydowac?
          > wyborcy?
          > to moze od razu demokracja bezposrednia, nowe pytanie w
          wyborach - jakie chcesz
          >
          > stopy procentowe na najblizsze 4 lata?
          > to ja juz wole, zeby stopy procentowe ustalal Watykan
          and "Company"
          > dziwne rzeczy moga wyjsc gdy kredytobiorca bedzie
          decydowal o oprocentowaniu
          > kredytu ktory zaciagnal.
          >
          > niezaleznosc NBP zostala zapisana w konstytucji wlasnie
          po to aby bylo
          > nieprzyjemnie, aby dac NBP realna wladza nad inflacja.
          > No i NBP ma taka wladza z ktora rzad musi sie liczyc.
          >
          > RPP moze zrealizowac kazdy cel inflacyjny. Jezeli
          zdecyduje, ze bedzie 3% jest
          > zdeterminowana, to rzad MUSI to uwglednic. Bo 3% jest
          do zrealizowania, pytanie
          >
          > tylko jakim kosztem. Jezeli rzad bedzie podkladal klody
          pod nogi NBP w postaci
          > wiekszego deficytu, to skutkiem tego beda tylko
          ostrzejsze srodki NBP i wieksze
          >
          > koszty spoleczne.
          >
          > RPP lojalnie o tym informuje.
          >
          > w konstytucji (przyjetej przez wiekszosc) jest
          zapisane, ze RPP ma osiagnac 3%
          > chodzby nawet upadly wszyskie przedsiebiorstwa. To
          problem rzadu aby nie upadly
          > .
          > Wyborcy sami tego chcieli:)

          Wlasnie w tym problem ze nie chcieli - to absurd aby
          wyborcy decydowali jakie maja byc "stopy" ale nie po to
          sie idzie na wybory aby pozniej paru gosci bujajac w
          oblokach realizowali swoja polityke gospodarcza olewajac
          wlasnie wyborcow. Rzad powinien co najmniej moc
          wspoldecydowac o polityce monetarnej a w konstytucji jest
          zapisane jak moze byc finansowany deficyt. Co do
          bezposredniej demokracji to w sprawach pewnych czas
          abysmy z tego korzystali np. czy chcemy do Unii itp.. A
          tak na marginesie w USA prezesa mianuje prezydent i
          niechby tylko sprobowal szkodzic gospodarce - prezydencki
          but natychmiast by wyladowal na jego d...
      • Gość: Ala Re: Arogancja RPP IP: 192.168.101.* / *.argo.pl 10.08.01, 15:47
        Gdyby nie RPP i Balcerowicz miałbys człowieku w Polsce gospodarke
        białoruską.Dałeś sie jak dziecko sprowokować FIZYKOWI który oczywiście żartuje
        bo na ogół Fizycy nie są idiotami.
    • Gość: K.G. Re: Arogancja RPP IP: 212.69.68.* 10.08.01, 09:41
      Gość portalu: Fizyk napisał(a):

      > No i masz babo placek. "RPP zada obnizenia wydatkow
      > budzetowych"
      > Zaraz zazada nizszych podatkow. Kto u nas rzadzi?
      > Rzad i parlament czy RPP? A kto powinien?
      > Czy nos dla tabakiery, czy ona dla nosa?
      > No zlotnicy, co wy na to?

      Kto u nas rządzi?
      Potężne czerwone lobby finansowe, sterowane przez V skryto UOP V kolumnę.
      Tak zażarcie bronią swoich interesów, że prowadzą kampanię wyborczą pro-Millerską
      przez prowokowanie tendencyjnie ujawnianych afer kontra skłócenia prawicy,
      wyeliminowania najgroźniejszych konkurentów SKL-PO. Widać to gołym okiem, a
      zdominowane przez lewicę media nabierają wody w usta, tylko podsycają
      populistyczny pęd w lewo. Idiotyczne ale prawdziwe. RPP jest małym pionkiem przy
      tym,
      • Gość: ika Re: Arogancja RPP IP: 192.168.101.* / *.argo.pl 10.08.01, 15:54
        Kogo określasz kolego mianem prawicy -socjalistów z AWS czy z SLD.
    • Gość: thrundui Re: Arogancja RPP IP: 157.25.125.* 10.08.01, 11:34
      > > dziwne rzeczy moga wyjsc gdy kredytobiorca bedzie
      > decydowal o
      > > oprocentowaniu kredytu ktory zaciagnal.
      > >
      > Ha, ha, lepiej jak decyduje kredytodawca?

      tak bo kredytobiorca nie musi brac kredytu jak mu nie odpowiada a wtedy jego
      cena spadnie

      jaka mamy teraz sytuacje:
      rzad zaporzyczyl sie na setki miliardow zlotych, narzeka ze za duze odsetki i
      ze fajnie by bylo, gdyby NBP zmiejszyl stopy procentowe, najlepiej do zera

      dla rzadu im wieksza inflacja tym lepiej. Inflacja to podatek, kazdy rzad chce
      zeby byl duzy.

      > > RPP moze zrealizowac kazdy cel inflacyjny.
      > To im sie tylko tak wydaje.

      a kto powiedzial ze stopy nie moga wynosic 100%?


      >problem rzadu aby nie upadly

      > > Wyborcy sami tego chcieli:)
      > A teraz beda chcieli zmienic Konstytucje i pozbyc sie
      > RPP.

      silna RPP jest tylko na reke spoleczenstwu.
      Na poczatku bedzie bolalo. Troche potrwa zanim rzad zrozumie, ze o inflacji
      decyduje RPP i bedzie sie dostosowywal do pomyslow rady.
      Czlonkom RPP placa za niska inflacja.
      Taki uklad zaowocuje wiec w przyszlosci niskim deficytem budzetowym i niska
      inflacja. Niska inflacja jest korzystna dla spoleczenstwa m.in dlatego, ze
      inflacja to swoisty podatek. RPP dziala wiec na rzecz obnizenia podatkow.
      Tyle tylko, ze dziala skutecznie.
      Tak samo, gdy rzad bedzie realnie obnizal podatki, a nie pozorowal, tez bedzie
      wielki lament bo to oznacza koszty.

      Bedzie bolalo tak dlugo, az rzad nie nauczy sie ze deficyt budzetowy jest
      spolecznie szkodliwy i nie bedzie lekka reka rekomendowal ustaw na 60 mld
      zlotych. Jezeli jeszcze ludzie naucza sie jak psy pawlowa, ze wiekszy deficyt =
      wieksze stopy procentowe, to zaczna uwazniej przygladac sie pomyslom
      partii "wspierajacych dobro spoleczne" co wyjdzie tylko na zdrowie gospodarce.

      Silna RPP to troche nowa sytuacja. Wczesniej za "pomysly rzadu" koszt wysokiej
      inflacji placili glownie ludzie bogaci. Teraz koszty inflacji sa rozkladane po
      rowno. Kazdy lubi dowalic bogatym. Tak jest bardziej "spolecznie
      sprawiedliwie". Tyle tylko, ze to hamuje rozwoj. Silna RPP jest dla gospodarki
      korzystna. Ludzie beda musieli jednak jeszcze troche pocierpiec.
      • Gość: Janek Re: Arogancja RPP IP: 192.168.101.* / *.argo.pl 10.08.01, 15:57
        Przywracasz mi wiarę w rosądek ludzi w Polsce,nadszarpniętą przez fizyka
        • Gość: thrundui Re: Arogancja RPP IP: 157.25.125.* 10.08.01, 17:03
          > > tak bo kredytobiorca nie musi brac kredytu jak mu nie
          > odpowiada a wtedy jego cena spadnie

          > A co zrobic, jesli kredytobiorca naprawde musi?
          > Normalnie, to bez znaczenia, ale w przypadku panstwa?

          a MUSZE kupic sobie mercedesa i nie obchodzi mnie ze banki nie chca dac mi
          pieniedzy. Rzad powiniem pogonic ich prezesow! Niech zrozumieja,ze jak czlowiek
          MUSI to pieniadze musza byc!
          Argentyńczycy tez musieli przez kilka lat. A teraz okazalo sie,ze jak sie
          spreza to nawet deficyt nie potrzebny.

          > A kto byl MF rok i 2 miesiace temu?
          > Kto byl najdluzej w III RP MF?
          > Kto odpowiada za te dlugi?

          a kto najbardziej nalegal na obnizke deficytu? za balcerowicza byl rzedu 2%.
          Wymusil nawet 1.8%, przy krzykach o Zdradzie Narodu ze strony AWS.
          Jak nie ma balcerowicza to nagle deficyt skoczyl do 3-4% a w przyszlym roku
          nawet 4-5.

          > silna RPP jest tylko na reke spoleczenstwu.

          > zalezy, kogo zapytasz: przesiebiorcy? budzetowka?
          > bezrobotni?
          > ogolnie zgadzam sie, ze trzeba walczyc z inflacja,
          > tylko ze do tej pory bez RPP jakby szlo lepiej.

          to moze troche historii inflacji:
          balcerowicz I: przed: 585.8 po:35.3 zmiana: -94%
          SLD: przed: 35.3 po:19.9 zmiana: -44%
          balcerowicz II przed: 19.9 po:~5 zmiana: -75%

          balcerowicz jako Prezes:
          przed: 10.1 po:~5 zmiana: -50%

          do tej pory jakos nie szlo lepiej!
          balcerowicz w ciagu ok pol roku zrobil wiecej niz SLD przez 4 lata!

          kogo jak kogo, ale ludzi nie wolno pytac o optymalna polityke pieniezna
          bo jeszcze pomysla ze sie na tym znaja.

          > A walka z inflacja jako podstawowy cel w sytuacji
          > swiatowego spowolnienia, rozpoczecia splaty dlugow
          > i proby podjecia reform panstwa (w tym bardzo drogiej
          > ale potrzebnej
          > -emerytalnej) zakrawa na doktrynerstwo.

          oooo
          rozpoczelismy splate dlugu.
          jak w takiej sytuacji mozna sie nie zadluzac!
          jak mozna walczyc z inflacja kiedy musimy wydac wiecej na sluzbe zdrowia! kilka
          miliardow! a potrzebujace dzieci? one tez chca kilku miliardow!
          Nie wolno walczyc z inflacja dopoki istnieja glodujace dzieci!


          > > > Tyle tylko, ze to hamuje rozwoj. Silna RPP jest dla
          > gospodarki korzystna. Ludzie beda musieli jednak jeszcze troche
          > pocierpiec.

          > Jak beda chcieli. Jak nie beda, to pocierpi RPP.

          ha!
          RPP jest niezniszczalna! Trzeba by zmienic konstytucje.
          Nikt nie wygra z rada!
          Ale ludzie sami tego chcieli:)


          • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 10.08.01, 21:19
            Gość portalu: thrundui napisał(a):

            > > > tak bo kredytobiorca nie musi brac kredytu jak mu
            nie
            > > odpowiada a wtedy jego cena spadnie
            >
            > > A co zrobic, jesli kredytobiorca naprawde musi?
            > > Normalnie, to bez znaczenia, ale w przypadku panstwa?
            >
            > a MUSZE kupic sobie mercedesa i nie obchodzi mnie ze
            banki nie chca
            > dac mi pieniedzy. Rzad powiniem pogonic ich prezesow!
            Niech >

            Stary, przesadzasz z ta dziecinada. Panstwo i tak
            pozyczy, tyle
            ile musi, zeby realizowac swoje podstawowe funkcje.
            Problemem jest wspolpraca Rzadu z Rada oraz jak zalatac
            najtaniej dziure w budzecie. Twierdze, ze jest
            nielogiczne
            stawiac cele Rady nad celami Rzadu. Powiesz mi (jesli
            masz
            za grosz rozumu), ze to raczej dylemat miedzy tymczasowym
            a
            dlugofalowym. Tylko, ze z okolicznosci tymczasowych moze
            wyloni sie krach i dlugofalowe szlak trafi.

            > > A kto byl MF rok i 2 miesiace temu?
            > > Kto byl najdluzej w III RP MF?
            > > Kto odpowiada za te dlugi?
            >
            > a kto najbardziej nalegal na obnizke deficytu? za
            balcerowicza byl rzedu 2%.
            > Wymusil nawet 1.8%, przy krzykach o Zdradzie Narodu ze
            strony AWS.
            > Jak nie ma balcerowicza to nagle deficyt skoczyl do
            3-4% a w przyszlym
            > roku nawet 4-5.
            >
            Nawet taki dyletant jak ja slyszal o spowolnieniu
            gospodarki swiatowej
            (i polskiej), zbyt silnej zlotowce, rozpoczeciu splaty
            dlugow.
            A co zrobil Balcer jak zwietrzyl kryzys? Zwial na
            synekure.

            > > silna RPP jest tylko na reke spoleczenstwu.
            >
            > > zalezy, kogo zapytasz: przesiebiorcy? budzetowka?
            > > bezrobotni?
            > > ogolnie zgadzam sie, ze trzeba walczyc z inflacja,
            > > tylko ze do tej pory bez RPP jakby szlo lepiej.
            >
            > to moze troche historii inflacji:
            > balcerowicz I: przed: 585.8 po:35.3 zmiana:
            -94%
            > SLD: przed: 35.3 po:19.9 zmiana:
            -44%
            > balcerowicz II przed: 19.9 po:~5 zmiana:
            -75%
            freudowska pomyleczka: chyba po ~10.1? zmiana ~-48%

            coz, milosc widac nie umie liczyc...


            >
            > balcerowicz jako Prezes:
            > przed: 10.1 po:~5 zmiana:
            -50%

            Dodaj mi tabelke wzrostu PKB i bezrobocia.
            Przed i po. Jak bedzie rownie dobrze, jak z inflacja,
            skladam bron.

            >
            > do tej pory jakos nie szlo lepiej!
            > balcerowicz w ciagu ok pol roku zrobil wiecej niz SLD
            przez 4 lata!

            Ty tylko o jednym i to nie najciekawszym.
            Ja mowie o bezrobociu, wzroscie i inflacji, a ty tylko o
            jednym.
            Jak sam napisales Rada (w czystej teorii) osiagnac moze
            kazdy cel. I dowolnie wysokim kosztem. To czym sie
            zachwycac?

            >
            > kogo jak kogo, ale ludzi nie wolno pytac o optymalna
            polityke pieniezna
            > bo jeszcze pomysla ze sie na tym znaja.
            >
            NIe o polityke pieniezna optymalna dla inflacji, tylko
            dla nich.
            A to moga byc niestety 2 rozne rzeczy...
            I nie jest to niestety zagadnienie czysto ekonomiczne.

            > > A walka z inflacja jako podstawowy cel w sytuacji
            > > swiatowego spowolnienia, rozpoczecia splaty dlugow
            > > i proby podjecia reform panstwa (w tym bardzo drogiej
            > > ale potrzebnej
            > > -emerytalnej) zakrawa na doktrynerstwo.
            >
            > oooo
            > rozpoczelismy splate dlugu.
            > jak w takiej sytuacji mozna sie nie zadluzac!

            Dokladnie. Normalna praktyka przedsiebiorstw.
            I panstw. A co, moze Balcer zostawil Polske w takim
            stanie, ze bez dlugow da sie obejsc?

            > jak mozna walczyc z inflacja kiedy musimy wydac wiecej
            na sluzbe
            >zdrowia! kilka miliardow! a potrzebujace dzieci? one tez
            chca kilku miliardow!
            > Nie wolno walczyc z inflacja dopoki istnieja glodujace
            dzieci!
            >
            Zastanow sie co wypisujesz. Sluzba zdrowia i tak sie
            zadluza na
            potege. Rzeczywiscie, jesli sa glodujace dzieci, to
            najpierw
            musimy je nakarmic, a potem mozemy walczyc z inflacja.
            Nie wierzysz? Kiedy ostatnio byl dzien, gdy nic nie
            jadles?
            Jak sie przeglodzisz 3 dni, napisz do mnie jak bylo.

            > > > > Tyle tylko, ze to hamuje rozwoj. Silna RPP jest
            dla
            > > gospodarki korzystna. Ludzie beda musieli jednak
            jeszcze troche
            > > pocierpiec.
            >
            > > Jak beda chcieli. Jak nie beda, to pocierpi RPP.
            >
            > ha!
            > RPP jest niezniszczalna! Trzeba by zmienic konstytucje.
            > Nikt nie wygra z rada!
            > Ale ludzie sami tego chcieli:)
            >
            Stary. Zmienic Konstytucje? To bedzie trywialne w nowym
            parlamencie.
            Wiec nie kus losu. Widzisz, to wlasnie jest ta arogancja
            o ktorej mowie.
            Najspokojniejszego faceta zamieni (przepraszam za slowo)
            w socjaliste.



    • Gość: Marta Re: Arogancja RPP IP: 168.156.208.* 10.08.01, 11:58
      Apel RPP jest słuszny. Nie możemy bez końca zwiększać deficytu ani podnosić
      podatków które i tak są już bardzo wysokie. Jedyne co możemy zrobic to ciąć
      wydatki. Chociaż to żądanie przed wyborami to naiwnośc. Kto ma ciąć wydatki AWS
      czy SLD? Obie partie obiecują gruszki na wierzbie: Miler dosłownie, AWS w
      bardziej zaowalowany sposób. Politycy stają do wyborów mając jeden jasno
      określony cel i nie jest nim ciecie wydatków budżetowych wręcz przeciwnie.
      W tej sytuacji śmieszą mnie naciski "wybitnych ekonomistów" na RPP aby obnizyła
      stopy procentowe. Uważam apel RPP pieniężnej za słuszny a jej przewodniczący
      Leszek Balcerowicz jest jednym z nielicznych wyjątkowych polityków twardo
      stąpających po ziemi i mogę zapewnić, że nie przemawia przez niego arogancja
      lecz znajomośc rzeczy. Cały czas balansujemy na krawedzi kryzysu Balcerowicz
      raz już wyciągnął nas z niego. Może warto go posłuchać. Po za tym długi, które
      teraz zaciąga budżet ktoś będzie musiał spałcić. My płącimy długi po Gierku
      nasze dzieci będą płacić po Milerze chyba warto przerwać ten zaklęty krąg?
      • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 10.08.01, 14:49
        Gość portalu: thrundui napisał(a):

        > > Ha, ha, lepiej jak decyduje kredytodawca?
        >
        > tak bo kredytobiorca nie musi brac kredytu jak mu nie
        odpowiada a wtedy jego
        > cena spadnie
        >

        Zwlaszcza, jak kredytodawca sam najpierw zadluza
        kredytobiorce.
        A co zrobic, jesli kredytobiorca naprawde musi?
        Normalnie, to bez znaczenia, ale w przypadku panstwa?


        > jaka mamy teraz sytuacje:
        > rzad zaporzyczyl sie na setki miliardow zlotych,

        A kto byl MF rok i 2 miesiace temu?
        Kto byl najdluzej w III RP MF?
        Kto odpowiada za te dlugi?
        I nie rzad sie zadluzyl, ale panstwo, zeby realizowac
        swoje
        podstawowe funkcje.

        > dla rzadu im wieksza inflacja tym lepiej. Inflacja to
        podatek, kazdy rzad
        > chce zeby byl duzy.
        ???


        > a kto powiedzial ze stopy nie moga wynosic 100%?
        >
        Rany, niech mu ktos wytlumaczy!


        > silna RPP jest tylko na reke spoleczenstwu.

        zalezy, kogo zapytasz: przesiebiorcy? budzetowka?
        bezrobotni?
        ogolnie zgadzam sie, ze trzeba walczyc z inflacja,
        tylko ze do tej pory bez RPP jakby szlo lepiej.
        A walka z inflacja jako podstawowy cel w sytuacji
        swiatowego spowolnienia, rozpoczecia splaty dlugow
        i proby podjecia reform panstwa (w tym bardzo drogiej
        ale potrzebnej
        -emerytalnej) zakrawa na doktrynerstwo.

        > Na poczatku bedzie bolalo. Troche potrwa zanim rzad
        zrozumie, ze o inflacji
        > decyduje RPP i bedzie sie dostosowywal do pomyslow
        rady.

        8 lat nie bylo RPP i szlo.
        Ja mysle, ze to RPP sie musi czegos nauczyc - inaczej
        juz niedlugo
        jej nie bedzie.


        > Czlonkom RPP placa za niska inflacja.
        To przestana. Ciekawe, czy bezrobotnych "rajcow" zaraz
        porwie
        CITY, czy moze FED?

        > Taki uklad zaowocuje wiec w przyszlosci niskim
        deficytem budzetowym i niska
        > inflacja.

        ha, ha!
        Niska inflacja i wysokim deficytem. Wysokim, bo droga
        obsluga dlugu
        publicznego oraz stagnacja gospodarki.

        > Niska inflacja jest korzystna dla spoleczenstwa m.in
        dlatego, ze
        > inflacja to swoisty podatek. RPP dziala wiec na rzecz
        obnizenia podatkow.

        czyli powiekszenia dziury budzetowej...


        > Tyle tylko, ze dziala skutecznie.
        > Tak samo, gdy rzad bedzie realnie obnizal podatki, a
        nie pozorowal, tez bedzie
        > wielki lament bo to oznacza koszty.

        To po co je obnizac?

        >
        > Bedzie bolalo tak dlugo, az rzad nie nauczy sie ze
        deficyt budzetowy jest
        > spolecznie szkodliwy i nie bedzie lekka reka
        rekomendowal ustaw na 60 mld
        > zlotych.

        facet, nikt niczego nie rekomendowal. To jakies
        przecieki
        z przymiarek

        > Jezeli jeszcze ludzie naucza sie jak psy pawlowa, ze
        wiekszy deficyt =
        > wieksze stopy procentowe, to zaczna uwazniej
        przygladac sie pomyslom
        > partii "wspierajacych dobro spoleczne" co wyjdzie
        tylko na zdrowie gospodarce.
        >
        Jak ludzie zrozumieja, ze niskie podatki -> wyzszy
        deficyt -> wyzsze
        stopy -> wieksze bezrobocie, to zrozumieja, ze trzeba
        podniesc
        podatki.

        A jak zrozumieja, ze RPP jest, zeby "zmniejszyc podatek
        inflacyjny"
        bogatym, jak piszesz, to nastepnego dnia nie bedzie
        RPP.

        > Silna RPP to troche nowa sytuacja. Wczesniej za
        "pomysly rzadu" koszt wysokiej
        > inflacji placili glownie ludzie bogaci. Teraz koszty
        inflacji sa rozkladane po
        > rowno.

        ??? Jak masz glupie 200 000 to mozesz zyc obecnie
        calkiem niezle
        z samych odsetetk. Jak jestes wsrod 17% bezrobotnych,
        to kazdy
        punkt procentowy stop, to gwozdz do twojej trumny.
        To ma byc "rowno"?

        > Kazdy lubi dowalic bogatym.
        Ejze. Jestem jak najdalszy od dowalania.

        > Tak jest bardziej "spolecznie sprawiedliwie".
        Poczytaj, co pisza bogaci przedsiebiorcy.
        Maja wiecej rozumu i przyzwoitosci niz cala reszta
        liberalnych doktrynerow.

        > Tyle tylko, ze to hamuje rozwoj. Silna RPP jest dla
        gospodarki
        > korzystna. Ludzie beda musieli jednak jeszcze troche
        pocierpiec.

        Jak beda chcieli. Jak nie beda, to pocierpi RPP.


        Gość portalu: Marta napisał(a):

        > Apel RPP jest słuszny.
        Apel? Czytalem zadanie...

        > Nie możemy bez końca zwiększać deficytu
        Jest niewiele wiekszy niz w strefie EURO. Mimo podjecia
        gigantycznych reform strukturalnych.

        > ani podnosić podatków które i tak są już bardzo
        wysokie.
        Realnie 16% podatku dochodowego, w tym bezplatne
        szkolnictwo
        i sluzba zdrowia. To bardzo niski podatek.
        Poza tym "podatek importowy". Szkoda, ze dopiero teraz.
        Dziala podwojnie dobrze. Ale gdziezby taki wspanialec
        jak Balcer by to wymyslil, kiedy mogl. To niezgodne
        z jedynie sluszna ideaologia...

        >Jedyne co możemy zrobic to ciąć wydatki.
        Nie. Poza tym coraz wiecej zobowiazan panstwa, to
        wydatki
        "nieobcinalne" (m.in. obsluga dlugow Gierka i Balcera).

        > Chociaż to żądanie przed wyborami to naiwnośc. Kto ma
        ciąć wydatki AWS
        >
        > czy SLD?

        Miller juz obiecuje ciecia. Czyli: chronimy bogatych
        przed inflacja,
        dajemy im mozliwosc lokat na bajonski procent, a
        zaplaca emeryci,
        budzetowka i bezrobotni. Pokrecilem cos?


        > W tej sytuacji śmieszą mnie naciski "wybitnych
        ekonomistów" na RPP aby obnizyła
        > stopy procentowe.

        A mnie smieszy zwiazek stop procentowych z bezrobociem.
        Boki mozna zrywac!
        Grunt, to zejsc z 5.4 na 4.5% inflacji!!!

        > Uważam apel RPP pieniężnej za słuszny
        Bardzo dobrze, ja tez uwazam, ze im mniejsza dziura tym
        lepiej.
        Ale RPP ma swoje kompetencje i nie powinna mieszac sie
        do polityki.

        > a jej przewodniczący
        > Leszek Balcerowicz jest jednym z nielicznych
        wyjątkowych polityków twardo
        > stąpających po ziemi

        o, tak, na pewno. Jemu sie krzywda nie stanie.

        > i mogę zapewnić, że nie przemawia przez niego
        arogancja
        > lecz znajomośc rzeczy.

        Wzruszajace i duszoszczipiatielnije!
        Ujela mnie Pani swoja szlachetnoscia.
        Szkoda, ze 17% bezrobotncyh mniej Pania wzrusza niz
        dobre imie Balcera.



        > Cały czas balansujemy na krawedzi kryzysu Balcerowicz
        > raz już wyciągnął nas z niego.

        Za to mu chwala.
        Ale, moze czasy go przerosly? Albo wlasna slawa go
        powalila
        i zablokowala czesc umyslu tego niespozytego geniusza?

        > Może warto go posłuchać.
        Przeciez nikt nie przeglosuje budzetu na -60 mld.
        Ludzie, nie tylko Balcer umie zliczyc do 5%.
        Ale chyba sadzi, ze tak jest.
        I to nazywam wlasnie arogancja.

        > Po za tym długi, które
        > teraz zaciąga budżet ktoś będzie musiał spałcić. My
        płącimy długi po Gierku
        > nasze dzieci będą płacić po Milerze

        Na razie placimy, droga Pani, po Balcerowiczu.


        > chyba warto przerwać ten zaklęty krąg?
        No tosmy sobie wybrali wyjatkowo szczegolny moment.
        1) Swiatowa recesja,
        2) reformy strukturalne,
        3) splata dlugow
        4) Balcer wlasnie przeszedl z polityki do NBP.

        Jest tylko jedno za przerywaniem kregu wlasnie teraz.
        Ktore?
        Pa, milych snow
        • Gość: Marta Re: Arogancja RPP IP: 168.156.208.* 10.08.01, 16:24
          Drogi Fizyku. Chyba nie dokońca i niezbyt dokładnie przeczytałeś to co
          napisałam. Zgadzam sie z Tobą, że deficyt powinien być dużo mniejszy a nawet
          życzyłabym sobie nadwyżki /marzenia/. Natomiast co do bezrobocia to jego
          zwiazek ze stopami procentowymi nie wydaje mi się już taki oczywisty. W tej
          kwestii wiele zalezy od nas samych, od naszych kwalifikacji i umiejętności.
          Bezrobotni to głównie ludzie starsi nie wykształceni z rejonów słabo
          rozwiniętych gospodarczo. Mam nadzieję że nie jesteś sfrustrowanym bezrobotnym.
          Nie rozumiem również twojej niechęci do Balcerowicza to nie jego wina , że 17%
          społeczeństwa pozostaje bez pracy. Jeszcze kilka słów na temat mojego
          wyrażenia " apel RPP". Zastapiłam celowo wyrażenie żądanie RPP wyrażeniem
          apelem ponieważ jak wiele osób wczesniej słusznie zauwazyło że RPP nie stoi
          ponad rzadem więc nie może mu niczego narzucić ani tym bardziej żądać. Wybrałam
          słowo apel brzmi ono o wiele łagodniej i dobrze odzwierciedla pozycję RPP w
          stosunku do rządu. Pozdrawiam i pomomo wszytko dziekuję za komentarz.
          • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 10.08.01, 20:37
            Drogie Panie, Dziewczyny: Marto, Ewo, Iko
            Zdemaskowalyscie mnie jako goracego lukaszenkowaca.
            Brawo, intuicja przede wszystkim!
            Przy calym szacunku Wasze listy sa nieco
            niemerytoryczne
            i dosyc niekonkretne.
            Oczywiscie, ze jestem (na razie) amatorem ekonomicznym
            i pieczolowicie
            zbieram zlote mysli wspoldyskutantow. Robie to po to,
            zeby Aleksander zrobil z Bialorusi druga Brazylie.
            Namowie go, zeby zatrudnil Balcera. Bedzie podwojny
            pozytek!
            (Jaki?)

            Przepraszam, ze przy okazji szargam swietosci i opluwam
            Wodza Rewolucji oraz Jego Druzyne.

            I na litosc boska - temat postu jest jasny. Styl RPP
            nie moze
            byc gorszy. Histeryczne reakcje na przecieki z
            przymiarek
            sa cokolwiek niepowazne.
            Co do ekonomii - w radzie siedza sami profesorowie
            ekonomii
            i tytani intelektu. Z nadania Narodu i Konstytucji.
            Krysztalowo uczciwi i sprawdzeni w bojach. Z pozycji
            szacunku dla fachowosci , prawa i doswiadczenia oraz
            elementarza ekonomii
            oczywiscie nie sposob ich atakowac. Dlaczego jednak to
            robie?

            No dlaczego?
    • Gość: Alter Re: Arogancja RPP IP: 212.69.68.* 10.08.01, 13:05
      Troche myślenia makro-ekonomicznego.
      U nas w kraju trzeba w końcu zrobić przemiany systemowe, zablokowane grubą
      kreską różowych masonów.Inaczej zachód nadal będzie ostrożny z inwestowaniem
      a i unia europejska będzie blokowała środki, gdy w końcu zauważy ten nasz
      neokomunistyczny rynek dawnych, jedynie zdenominowanych struktur urzędów
      centralnego zarządzania. Przecież to nie tyle polityka RPP utrzymuje naszego
      złotego, ale to, że zachód wyczekuje, mając nadzieje że marsz na wschód z
      polskiej platformy, może w końcu się ruszy. A nie ruszy się dopóki u nas
      panował będzie równie betonowy jak PRL, neokomunizm tak samo
      niereformowalny ,chroniony przez czerwoną mafię działającą pod przykrywką
      tajności poprzez UOP, niezależnie od obecnego prawicowego rządu .
      Dopóki nie zrobi się z tym porządku i nie zdemaskuje się przez porządną ustawę
      nie antykorupcyjną czy lustracyjną , ale dekomunizacyjną póki co,
      przekształcającą myślenie rządzących z nawyków komuny i post, na zdrowe
      myślenie humanizmu i w tym kontekście wolnego rynku.
      Niestety proces się przedłuża, oby nie na długo.
      Miejmy nadzieje, że społeczeństwo dojżeje szybciej, i niebawem zawróci z
      odwrotu w lewo Millera i spółki, odwrotu do nikąd.
    • Gość: thrundui Re: Arogancja RPP IP: 157.25.125.* 10.08.01, 17:05
      Gość portalu: thrundui napisał(a):

      > > > tak bo kredytobiorca nie musi brac kredytu jak mu nie
      > > odpowiada a wtedy jego cena spadnie
      >
      > > A co zrobic, jesli kredytobiorca naprawde musi?
      > > Normalnie, to bez znaczenia, ale w przypadku panstwa?
      >
      > a MUSZE kupic sobie mercedesa i nie obchodzi mnie ze banki nie chca dac mi
      > pieniedzy. Rzad powiniem pogonic ich prezesow! Niech zrozumieja,ze jak
      czlowiek
      >
      > MUSI to pieniadze musza byc!
      > Argentyńczycy tez musieli przez kilka lat. A teraz okazalo sie,ze jak sie
      > spreza to nawet deficyt nie potrzebny.
      >
      > > A kto byl MF rok i 2 miesiace temu?
      > > Kto byl najdluzej w III RP MF?
      > > Kto odpowiada za te dlugi?
      >
      > a kto najbardziej nalegal na obnizke deficytu? za balcerowicza byl rzedu 2%.
      > Wymusil nawet 1.8%, przy krzykach o Zdradzie Narodu ze strony AWS.
      > Jak nie ma balcerowicza to nagle deficyt skoczyl do 3-4% a w przyszlym roku
      > nawet 4-5.
      >
      > > silna RPP jest tylko na reke spoleczenstwu.
      >
      > > zalezy, kogo zapytasz: przesiebiorcy? budzetowka?
      > > bezrobotni?
      > > ogolnie zgadzam sie, ze trzeba walczyc z inflacja,
      > > tylko ze do tej pory bez RPP jakby szlo lepiej.
      >
      > to moze troche historii inflacji:
      > balcerowicz I: przed: 585.8 po:35.3 zmiana: -94%
      > SLD: przed: 35.3 po:19.9 zmiana: -44%
      > balcerowicz II przed: 19.9 po:~5 zmiana: -75%
      >
      > balcerowicz jako Prezes:
      > przed: 10.1 po:~5 zmiana: -50%
      >
      > do tej pory jakos nie szlo lepiej!
      > balcerowicz w ciagu ok pol roku zrobil wiecej niz SLD przez 4 lata!
      >
      > kogo jak kogo, ale ludzi nie wolno pytac o optymalna polityke pieniezna
      > bo jeszcze pomysla ze sie na tym znaja.
      >
      > > A walka z inflacja jako podstawowy cel w sytuacji
      > > swiatowego spowolnienia, rozpoczecia splaty dlugow
      > > i proby podjecia reform panstwa (w tym bardzo drogiej
      > > ale potrzebnej
      > > -emerytalnej) zakrawa na doktrynerstwo.
      >
      > oooo
      > rozpoczelismy splate dlugu.
      > jak w takiej sytuacji mozna sie nie zadluzac!
      > jak mozna walczyc z inflacja kiedy musimy wydac wiecej na sluzbe zdrowia!
      kilka
      >
      > miliardow! a potrzebujace dzieci? one tez chca kilku miliardow!
      > Nie wolno walczyc z inflacja dopoki istnieja glodujace dzieci!
      >
      >
      > > > > Tyle tylko, ze to hamuje rozwoj. Silna RPP jest dla
      > > gospodarki korzystna. Ludzie beda musieli jednak jeszcze troche
      > > pocierpiec.
      >
      > > Jak beda chcieli. Jak nie beda, to pocierpi RPP.
      >
      > ha!
      > RPP jest niezniszczalna! Trzeba by zmienic konstytucje.
      > Nikt nie wygra z rada!
      > Ale ludzie sami tego chcieli:)
      >
      >

    • Gość: thrundui Re: Arogancja RPP IP: 157.25.125.* 11.08.01, 18:29
      > Panstwo i tak pozyczy, tyle ile musi, zeby realizowac swoje podstawowe
      > funkcje.

      no nie
      nie moze pozyczac od NBP (konstytucja zabrania:)
      juz sie zdarzalo, ze MF nie udalo sie sprzedac bonow skarbowych.
      a poza tym RPP czuwa..


      > Problemem jest wspolpraca Rzadu z Rada oraz jak zalatac
      > najtaniej dziure w budzecie. Twierdze, ze jest nielogiczne
      > stawiac cele Rady nad celami Rzadu. Powiesz mi (jesli masz
      > za grosz rozumu), ze to raczej dylemat miedzy tymczasowym a
      > dlugofalowym. Tylko, ze z okolicznosci tymczasowych moze
      > wyloni sie krach i dlugofalowe szlak trafi.
      > Nawet taki dyletant jak ja slyszal o spowolnieniu
      > gospodarki swiatowej (i polskiej), zbyt silnej zlotowce, rozpoczeciu splaty
      > dlugow.

      RPP nie musi z nikim wspolpracowac. To rzad ma ciac wydatki i to tylko jego
      problem ze sam sie do nich zobowiazal. Nie musial.

      Obecny krach to wina tylko i wylacznie AWS i SLD. Symulacje wskazuja, ze
      deficyt nie zmieni sie znaczaca nawet gdy wzrost wyniesie 6%.
      Splata dlugu to tylko jakies 2 mld $. To mniej wiecej tyle ile dodano sluzbie
      zdrowia.
      Jak widac partie nie slyszaly o spawolnieniach, splatach itp bo uchwalily sobie
      w tym roku dodatkowe wydatki na 15 mld. Widac takie sa sluszne potrzeby Polakow.
      Planowane wydatki moga wzrosnac o 40 mld zl (GW). Jakie to obiektywne czynniki
      doprowadzily do tego?

      W toku kampanii wyborcze partie rozsadzily finanse publiczne a teraz obrazily
      sie na rade bo im tego nie ulatwia.


      > A co zrobil Balcer jak zwietrzyl kryzys? Zwial na
      > synekure.

      jak balcerowicz byl w MF nie bylo slychac o kryzysie. Wiekszosc ustaw
      zwiekszajacych wydatki byla odrzucana. Zagrozil nawet dymisja, gdy AWS chcial
      zwiekszyc skladke zdrowotna.
      Negocjacje o deficycie budzetowym zaczynaly sie od 1.5%, teraz zaczynaja sie od
      4.5%!. Gdy odszedl to wszystkie pomysly AWS gladko przechodzily przez sejm.
      Jedynym problemem bylo SLD, ktore zawsze chcialo wiecej. Przypomne o licytacji:
      kto chce wieksza stawke zdrowotna. No i budzet sie rozpadl.

      RPP jest odpowiedzialna i w takiej sytuacji podniesie realne stopy procentowe.
      Moze nawet znacznie. I bedzie kryzys tylko, ze z winy AWS i SLD. Gdyby mozna
      bezkarnie powiekszac deficyt, dawno bylby nieskonczony.

      RPP ustalila cel sredniookresowy: inflacja 3% w 2002. I powinna go zrealizowac
      za wszela cene. Nawet kosztem miliona glodujacych dzieci. Wiarygodnosc RPP jest
      niezmiernie istotna. Cel 3% powinien byc zrealizowany nie dlatego, ze jest to
      ekonomicznie opłacalne w krotkim terminie, bo nie jest, ale by zachowac
      wiarygodnosc. Nie nastapily zadne szoki podazowe, ktore uzasadnialyby
      zmiane celu inflacyjnego. Rada nie moze korygowac swojego celu z powodu
      jakiejstam polityki rzadu. Jest to zle rozwiazanie.

      Wiarygodnosc RPP jest istotna z nastepujacego powodu: im jest wieksza tym
      bardziej ludzie i rzad dostosowuja swoje oczekiwania inflacyjne do celu rady.
      Ma to ogromne znaczenie bo jedynym powodem kryzysow gospodarczych jest wlasnie
      niedostosowanie oczekiwan inflacyjnych = wrost wynagrodzen (poza szokami
      zewnetrznymi - susza i wzrost cen paliw). W przypadku duzej wiarygodnosci rady
      nawet szoki miedzynarodowe nie sa grozne. Doprowadza tylko do dostosowan kursu
      walutowego.

      Im bardziej wiarygodna RPP tym gospodarka bedzie bardziej odporna na wszelkie
      kryzysy.
      Dzialalnosc rady musi jednak chociaz raz zabolec. Ludzie musza wiedziec, ze
      nawet milion glodujacych dzieci nie robi wrazenia na radzie.
      Mialo byc 3% to bedzie.

      Przekaznie pelnej wladzy nad polityka pieniezna RPP nie bylo wynikiem pomylki
      legislacyjnej tylko bylo przemyslane. I przez wszystkich zaakceptowane. SLD tez
      wiedzialo co popiera.

      > > > A walka z inflacja jako podstawowy cel w sytuacji
      > > > swiatowego spowolnienia, rozpoczecia splaty dlugow
      > > > i proby podjecia reform panstwa (w tym bardzo drogiej
      > > > ale potrzebnej
      > > > -emerytalnej) zakrawa na doktrynerstwo.

      spowolnienie swiatowe nie ma wplywu na budzet. O splacie wiadomo od dziesieciu
      lat. Mozna sie bylo przygotowac. Zreszta i tak nie ma ona tak wielkiego
      znaczenia dla budzetu. Reformy sa po to zeby wydawac mniej a nie wiecej.
      Jezeli nie bylo stac na reforme trzeba bylo obnizyc emerytury. Wogole jedynym
      problemem jest wrazliwosc spoleczna AWS. Rada nie moze korygowac celow tylko
      dlatego, ze jakas partia jest wrazliwa spolecznie.
      Jak chce taka byc to niech placi wyzszymi stopami. Ma wybor.


      > > ha!
      > > RPP jest niezniszczalna! Trzeba by zmienic konstytucje.
      > > Nikt nie wygra z rada!
      > > Ale ludzie sami tego chcieli:)
      > >
      > Stary. Zmienic Konstytucje? To bedzie trywialne w nowym
      > parlamencie.

      a nie.
      bo mozna zarzadac referendum. Jest rzecza prawie niemozliwa aby bylo ono wazne.
      Nawet kostytucja ledwo przeszla.
      • Gość: Rolnik Re: Arogancja RPP IP: 217.97.163.* 11.08.01, 20:26
        W calej rozciaglosci popieram Fizyka. Sadze, ze problem nie jest w ludziach
        ale w usytuowaniu RPP w stosunku do Rzadu.
        A swoja droga jestem ciekawy czy taka instytucje jak RPP mają Czesi i Wegrzy
        którzy wydaje się godza lepiej niz my zarowno cele inflacyjne jak i rozwoj
        gospodarczy(male bezrobocie, duzy eksport, przyzwoity wzrost PKB) i robia to
        nawet bez pomocy noblisty Balcerowicza! Pozdrawiam.
        • Gość: MACIEJ Re: Arogancja RPP DOPADLY CIE BABY FIZYK IP: *.proxy.aol.com 12.08.01, 09:39
          Dopadly cie baby fizyk ichyba se na to zasluzyles.
          Tak cie skolowaly ,ze nawet nie zauwazyles ze :
          Ewa,Ala,Ika pisza spod jednego adresu,co moze nie miec zadnego znaczenia.
          A moze zamiast bronic sie przed nimi ,powinienies sie poddac.
          Mam przeczucie ,ze gdybym ja rozpoczal nowy temat-ani jedna dziewczyna by sie
          tam nie pojawila.
          • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP DOPADLY CIE BABY FIZYK IP: *.tsl.uu.se 13.08.01, 09:29
            No, nie problem. Kobiety potraktowalem raczej
            humorystycznie,
            zawsze docenialem pierwiastki kobiece w dyskusji
            (powaznie!).
            Natomiast RPP jest arogancka. Kazdy glupi wie (nawet
            Miller)
            ze nikt Polsce nie pozyczy 30 mld zl w przyszlym roku.
            A jesli o ciele ponoc niezwykle fachowym i
            ekonomicznym jest
            tak glosno w mediach, to istnieje podejrzenie, ze
            chodzi tu
            raczej o polityke, a to juz niedopuszczalne. Czy
            Greenspan
            porozumiewal sie z Clintonem przez CNN?
            A jakosc polityki i prawna sytuacja RPP, to temat na
            odrebna
            dyskusje, ktora zreszta juz trwa.
            By
      • Gość: Fizyk Re: Arogancja RPP IP: *.tsl.uu.se 13.08.01, 22:18
        Krociutko, bo nieciekawie sie rozwija.

        Personalnie:
        Masz chyba nature bolszewika.
        Ogromna pewnosc siebie maskujace powierzchowne
        myslenie, zamilowanie do silowych rozwiazan. Slepe
        posluszenstwo
        wodzowi i propagandowy zapal. Na szczescie Balcer jest
        nieco od Ciebie madrzejszy.

        Merytorycznie:
        Masz racje, gdy piszesz, ze trzeba bedzie obciac
        wydatki. RPP naturalnie
        nie ponosi pelnej odpowiedzialnosci za kryzys. Ale:
        czesciowa tak.
        NIe masz racji, gdy lekcewazysz znaczenie poziomu uslug
        swiadczonych
        przez panstwo (sprawne sady, dobra sluzba zdrowia,
        dobrze
        ksztalcona sila robocza, sprawna administracja) dla
        rozwoju
        gospodarki. To tak samo fundamentalne jak porzadny
        pieniadz.

        Adieu
        • Gość: MACIEJ Re: Arogancja RPP-Lepiej pozno niz wcale. IP: *.proxy.aol.com 25.08.01, 07:54
          Panowie profesorowie nie sa za szybcy w dzialaniu ale musieli sie nasluchac
          naszego uragania i im to pomoglo.
          Greenspan po cwiartce ale juz chyba 6 ty raz obnizyl stopy w Stanach.
          I o to samo chodzilo nam w Polsce.
          Wiadomo ze na takie odwazne posuniecie jakie ja proponowalem-czyli o 2 punkty w
          dol. to blogoslowianego ciala profesorskiego nie stac.
          Dobrze ze z tym jednym punktem wyskoczyli.
          Polska jest w takiej sytuacji ze pogorszyc tam za latwo nie mozna.
          A pare experymentow przed wejsciem do EU trzeba wykonac.
          Bo pozniej szanowna RPP zdechnie smiercia naturalna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka