MIT+Silicon Valley w TVP

18.02.04, 08:54

Marek Holynski ma wlasnie takie referencje w cefalce. Pytanie czy zdola
zrobic cos w strategii nowych mediow w archaicznej TVP. Strategia ta jest
oczywista: telewizja cyfrowa, pakiety, kanaly tematyczne i interaktywnosc.
Ale to kosztuje a poza tym bedzie opor grup interesow. Tu referencje
techniczne na wiele sie nie przydadza.
    • huncwot No to ciekawe ma referencje.... 18.02.04, 20:23
      No to fajne ma te referencje...na MIT bral udzial w 4-dniowej konferencji, to
      powinno wystarczyc, jak na Polske oczywiscie.

      web.mit.edu/cavs/skyart/conferences.html
      web.mit.edu/cavs/skyart/artists.html
      • dyplomata Huncwot nie chwal sie jaki jestes ignorant 19.02.04, 08:02
        huncwot napisał:

        > No to fajne ma te referencje...na MIT bral udzial w 4-dniowej konferencji, to
        > powinno wystarczyc, jak na Polske oczywiscie.
        >
        > web.mit.edu/cavs/skyart/conferences.html
        > web.mit.edu/cavs/skyart/artists.html

        Ignorant jestes huncwot. On robil na MIT w latach 80 przez ladne pare lat.
        W latach 90 w SV. A na roznych konferencjach owszem bywal.
        • feezyk A robil, robil... 19.02.04, 10:49
          Masz racje dyplomatorze.
          W Silicon Valley, zdaje mi sie, ze zaprojektowal system graficzny
          Silicon Graphics, czy cos takiego. Gosc odniosl gigantyczny sukces
          zawodowy i ma podobno wlasna wyspe na jakims cieplym oceanie.
          Bez szans w TVP.

          Pozdrawiam
          F.
          • huncwot No nic 20.02.04, 13:49
            Pewnie sie nie doczekam.
            Zakladam wiec, ze to kolejny wyprysk polskiego oszolomstwa. marek Holynski czy
            jak mu tam.
            Ale oczywiscie zweryfikuje swe zdanie , gdyotrzymam llinki do zrodel
            Pozdro.
            • feezyk Wyjasnijmy sobie. 20.02.04, 15:10
              Nie wszyscy i nie wszystko jest w sieci. Publikacje naukowe
              i konferencje akurat sa... (wiekszosc) ale dopiero od lat 90-tych.
              Marek Holynski byl profesorem na MIT w latach 80-tych. W latach
              90-tych pracowal dla Silicon Graphics Instruments, prowadzil
              tam zespol zajmujacy sie tworzeniem systemu obslugi grafiki
              slawnej stacji SGI Indygo, a potem Indy. Naturalnie, w tym
              czasie nie zajmowal sie praca naukowa.

              Mozesz wierzyc lub nie, bo z internetowymi zrodlami rzeczywiscie
              jest krucho. Jak Ci zalezy, to zawsze mozesz napisac do SGI,
              czy ktos taki tam pracowal, co robil i skad go sciagneli.
              Czekam niecierpliwe na wyniki sledztwa :)))).

              Pozdrawiam
              F.
              • huncwot Oki Dok. 20.02.04, 15:31
                Nie chce mi sie robic sledztwa....ot, po prostu ciekawi mnie, gdy ktos podaje
                w swym CV rozne cuda. Ludzie po prostu klamia jak psy. Polacy klamia ze
                szczegolna luboscia.
                Kiedys prowadzilem "sledztwo" nt. niejakiego Maxa kolonki, ktory na codzien
                robi polskim telewidzom wode z mozgu korespondencjami z USA i tu przeszukanie
                internetu dalo rewelacyjne rezultaty.
                Dlatego poprosilem o ew. linki, bo sam niewiele moglem znalezc.
                Zgadzam sie, ze niewiele mozna znalezc w polskich www, ale skoro ktos ma
                kontakty zagraniczne, uczyl sie , uczyl innych, to na ogol cos tam wyskoczy.
                Moj stryj byl marnym bardzo naukowcem :) dlugo sie doktoryzowal, dlugo
                habilitowal i dawno temu. Malo publikowal w Polsce, jeszcze mniej za granica,
                niemniej Yahoo i Google wyrzucilo 2837 ( Yahoo) linkow na jego temat i w
                zasadzie mozna do kupy zlozyc z tego przebieg jego "kariery".
                I tak to wyglada.
                Pozdro.
        • huncwot Dyplo & Feezyk 19.02.04, 13:58
          Nie mam zamiaru absolutnie chwalic sie ignorancja, a juz na pewno nie swoja.
          Niemniej, Polska przechodzi dzis "czas oszoloma". Z USA nadaje Max Kolonko,
          ministrami ministrami zostaja ludzie pokroju Radka Sikorskiego. A
          biznesmenami pozniejsi platni mordercy.
          Z wyszukiwarki wyskoczyla mi tylko ta konferencja, nic nt. wysp na oceanach ani
          sukcesow w SV czy MIT. Dla przykladu- znalazlem swoje nazwisko na liscie
          absolwentow uczelni, ktora konczylem. W Polsce, w roku 1985. Poprosze o ciekawe
          linki, z zainteresowaniem poczytam. Poprosze, jesli mozna, o linki do
          materialow w j. angielskim, polskim nie ufam.
          • huncwot Re: Dyplo & Feezyk 19.02.04, 15:58
            Przykladowo, o co mi chodzi:

            Wrzucam na search nazwisko prof. Religi. Wyskakuje mi ponad 6000 linkow i wiem,
            z kim mam do czynienia.
            Od razu dostaje CV- ukonczone szkoly, stopnie naukowe, osiagniecia i rozumiem,
            ze to nie jest akurat oszolom.
            Np:
            www.senat.gov.pl/k5eng/senat/Senator/Religa.htm
Pełna wersja