Dodaj do ulubionych

Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n...

    • Gość: gość Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: *.home.aster.pl 16.03.10, 09:03
      Odnoszę wrażenie, że autor albo próbuje sterowć czytelnikami albo
      jest sterowany przez deweloperów. Może ulokował pieniądze w
      nieruchomości i jest to próba podniesienia wartości swojej
      inwestycji?
      Z kolei można zauważyć, że na tym portalu co kilka dni pojawiąją się
      dość sprzeczne tezy dotyczące cen nieruchomości.
      W każdym razie, to co tutaj obserwuję nie daje wg mnie podstaw do
      poważnego traktowania pojawiających się artykułów.
    • Gość: nogdzie Kretynofil, gdzie jestes? IP: 213.134.185.* 16.03.10, 09:04
      Wieszczyłeś takie ogromne załamanie, ogromne spadki cen mieszkań. A tymczasem
      góra urodziła mysz! Owszem, spadły ceny w duzych miastach, ale w większości
      przypadków (zwł. średniej wielkości mieszkania w przyzwoitych lokalizacjach)
      jest to kilkaset, moze tysiac zł na metrze. Teraz kryzys mija, za 2-3 lata ceny
      wrócą do poziomu sprzed kryzysu. A miało być tak pięknie...
      • Gość: kretyn ofil kretynofil nie jest mądry IP: *.jjs-isp.pl 16.03.10, 09:07
        Świadczy o tym jego miłość do Microsoftu.

        Ale z cenami mieszkań ma rację ewidentnie. Nie trzeba tu
        zresztą być wielce mądrym by zobaczyć proste fakty. W
        Warszawie pustych mieszkań stoją tysiące!
        • kretynofil Bredzisz, chlopaczku... 16.03.10, 09:54
          Ja nie palam miloscia do MS, ja tylko nie znosze glupiego,
          bezrefleksyjnego powtarzania bzdur na temat tej firmy. I tyle.

          A co do cen nieruchomosci (to tak do Twojego przedpiscy) - sorry, ale
          jesli spadek o 1000 PLN na metrze (sam o takim spadku napisal) w
          malym/srednim miescie to "malo" to chyba na glowe upadl.
      • lava71 Re: Kretynofil, gdzie jestes? 16.03.10, 09:09
        Popatrz sobie lepiej na artykuły z dziedziny polskiej gospodarki. Bezrobocie
        rośnie, zadłużenie sektora państwowego i prywatnego rośnie, ZUS właściwie w tej
        chwili eksploduje ...
        Człowieku, dla Polski idzie mega kryzys a Ty wierzysz w to co Ci "niezależne"
        media i politykierzy wmawiają?
      • Gość: duch swiety Re: Kretynofil, gdzie jestes? IP: *.chello.pl 16.03.10, 09:10
        "ceny
        > wrócą do poziomu sprzed kryzysu. "

        A gdzie były?Na wakacjach?Głupi jesteś i nie znasz mechanizmów
        rynkowych.Nic nie wraca,bo nigdzie nie poszło.
      • Gość: KRY Re: Kretynofil, gdzie jestes? IP: 188.33.9.* 16.03.10, 09:22
        ceny mieszkan spadna napewno
    • jarek_77 Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... 16.03.10, 09:07
      Dopuki rząd nie przestanie dotować programu rodzina na swoim to deweloperzy nie będą mieli powodów do obniżek i wszystko będzie się kisić dalej!
    • Gość: A już się bałem! A już się bałem! IP: 213.241.63.* 16.03.10, 09:23
      A już się bałem!

      Teraz ceny mieszkań będą tylko systematycznie rosły!
      • lava71 nie bój się:) 16.03.10, 09:33
        O tak ... wcześniej jednak zanurkują jeszcze w przepaść.
    • 12jarek12 nie kupować ! czekać ! grymasić ! kaprysić ! 16.03.10, 09:31
      nie kupować ! czekać ! grymasić ! kaprysić ! Są ogromne pola do
      spadku cen
    • Gość: ZiomisławPaliblant Lepiej zaciśnijcie zęby i zwieracze :D IP: *.e-wro.net.pl 16.03.10, 09:34
      To się musiało kiedyś stać, w końcu ssanie na kwadraty jest potężne.
      Więc lepiej zaciśnijcie zęby i zwieracze (żeby nie jeść i nie srać) i żeby było więcej na kredyt! Do zobaczenia w banku, hehe :)
    • Gość: xxx Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: *.ver.abpl.pl 16.03.10, 09:38
      A czemu nie pomyśleć o kupnie mieszkania na licytacji komorniczej, ceny są tam
      bardzo korzystne, od 70% licytacja pierwsza, potem od 2/3 ceny z 70%. Na pewno
      nie kupi się tak apartamentowca jeszcze, ale mieszkanie do małego remontu już
      tak.
      • meth.p Re: Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów 16.03.10, 10:09
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > A czemu nie pomyśleć o kupnie mieszkania na licytacji komorniczej

        Bo trzeba miec gotowke.
      • spiral_architect Czemu nie z licytacji komorniczej? 16.03.10, 10:14
        Ano choćby dlatego, że nie wiedziałbym czy to po jakichś kombinatorach, czy też po ludziach, których może spotkało jakieś prawdziwe nieszczęście. A skoro nie mam takiej pewnosci i jeśli to drugie, to nawet jeśli byłbym jedyną osobą, która się taką przesłanką kieruje, to stoję po zdrowej moralnie stronie.
    • ytzek.bloch Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... 16.03.10, 09:44
      Panie Szanajca, jak pan tak dobrze prowadzisz swój geszeft, to
      dlaczego w apartamentowcu na Grzybowskiej 4 jest ciemno jak w d... u
      Murzyna a pomieszczeń na parterze i antresoli nikt nie chce wynająć?
      Przechodzę tamtędy czasami w piątek i sobotę, bo mam po drodze w
      pewne miejsce i widzę, że mimo szumnych reklam i zapowiedzi nic się
      nie dzieje. Tak to by chociaż światło było widać jak ktoś urządza i
      wykańcza. A ponoć sprzedaliście ponad 3/4 to czemu tak źle jak tak
      dobrze?
      • mara571 a moze juz nawet bogatych jeleni w Warszawie 16.03.10, 10:35
        brakuje?
    • Gość: ag Krótko - "kupujcie bo zabraknie!" :-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 10:25
      bt
      • pinionzek Re: Krótko - "kupujcie bo zabraknie!" :-))) 16.03.10, 10:40
        jak zawsze. przecież muszą odrobić straty ;)
      • Gość: Konkret Kto nie kupi, przegra życie! :-))) IP: *.aster.pl 16.03.10, 11:06
        Prestige Apartaments Zielona Ostoja Cichego Zakątka z widokiem na 3poziomowe
        skrzyżowanie oraz okna sąsiada. Kartongips, aneks kuchenny i 50m2 za jedyne 30
        lat pracy. Kupujcie, bo zabraknie! :-))))
    • ulanzalasem Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... 16.03.10, 10:28
      Kryzys? To że deweloper nie nie, nie zarobi 5k tylko 3,5? Ceny mieszkań są
      chore. Małe mieszkanka, na 30 letni kredyt...sukces 21 lat wolności!
    • Gość: Johny_Mnemonik Artykul sponsorowany. Jak wiele na stronie GWna... IP: 195.212.22.* 16.03.10, 10:41
      ...
      • mmm0000 Re: Artykul sponsorowany. Jak wiele na stronie GW 16.03.10, 10:55
        a nie lepiej no i taniej wybudować swój własny domek? oczywiście wiadomo, że cena uzależniona jest od lokalizacji działki, od użytego materiału...ale może warto wszystko przeanalizować i podliczyć.
        Znalazłam przykładowowe kosztorysy budowlane - kosztorysy budowlane. Można sobie porównać koszty ;)
        Pozdr.
    • Gość: x Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: *.dublin.corp.yahoo.com 16.03.10, 10:54
      tak tak znowy szukaja jeleni i publikuja pseudo artykuły sponsorowane przez
      deweloperow, a prawda jest taka ze nikt normalny nie bedzie kupowal mieszkan
      po tych cenach
    • kolaabb mareczek wrócił do łask ??? 16.03.10, 11:00
      mareczek wrócił do łask ???
    • Gość: dr plama Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: 77.79.228.* 16.03.10, 11:03
      Pan Marek jak zwykle w formie a i ilość komentarzy wręcz epicka.

      Myślę że widzimy dno kryzysu bah szybko do niego zmierzamy. Ale tylko aby odbić się ku nowym szczytom.

      Kredyty udzielane będą zawsze bo i kartę można wcisnąć i fundusz a i mieszkanie później zlicytować, ale czy warto sobie samemu garotę zakładać. To przecież nielogiczne.
    • Gość: ech Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: 194.11.24.* 16.03.10, 11:07
      Heh Marek jak zwykle swoje :)
    • Gość: ascze Zaklinanie na forum spadków IP: 93.159.129.* 16.03.10, 11:13
      Widzę wielkie na forum zaklinanie na spadki:że demografia, że ceny w Niemczech
      itp.
      Prawda jest taka że spadków wielkich już nie będzie i jak ktoś nie chce (tak
      jak ja) nabijać kasy deweloperom i bankom musi pomyśleć o budowie domu.
      zwłaszcza się to opłaca w takich miejscach jak zapyziały Kraków (w którym
      wynajmuję mieszkanie - na razie na budowę mnie nie stać).
      mam w rodzinie "dewełopela" i mówi w czym tkwi problem z cenami mieszkań w PL
      - poza oczywistym brakiem podatku katastralnego i "rns".
      proza życia jest taka że dopóki lud ciemny będzie dalej głosował na platfusów
      (którzy w komisji "przyjazne państwo" pali knota utrudnili rozpoczynanie
      budów) i pisiorów (którzy wprowadzili "rns")i innych ceny za wiele nie drgną
      bo deweloperzy muszą płacić syte łapówki za możliwość budowy.
      Z dobrego źródła wiem czym się zajmuje Józio "brzytwa" Oleksy w jw.
      np. na budowie jw woj. małopolskim jak załatwiał swoimi koneksjami pozwolenie
      na wycinkę drzew to urzędnicy sam przychodzili z pomysłami pod jaki paragraf
      podciągnąć tą wycinkę.
      Co do demografii to w takich miejscach jak Krk zawsze będą ciągnąć nowi ludzi
      potrzebujący mieszań - co miastami takimi jak Sanok to już inna sprawa.
      A przykład Niemiec? to niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego samochody w
      dojczlandzie są tańsze niż u nas mimo że auto łatwiej kupić i przewieść niż dom?
      • Gość: ascze Re: Zaklinanie na forum spadków IP: 93.159.129.* 16.03.10, 12:01
        Nikt mnie nie zwymyślał od deweloperskich jełopów i psów łańcuchowych
        międzynarodowej finansjery? jestem rozczarowany..
        • hank_m Re: Zaklinanie na forum spadków 16.03.10, 12:20
          A czemu miałby zwymyślać? Mnie osobiście przekonuje argument, że ceny są
          trzymane przez układy kolesiowo-urzędnicze. I fakt, że tacy ludzie przyzwyczaili
          się do kasy...dużej kasy z której żal zrezygnować. Poza tym - jeśli będą się
          trzymać razem i nie będą obniżali ceny - nie popsują sobie rynku. To coś jak
          społeczność mafijna - prochy są drogie, i drogie zostaną, bo ludzie ciągle je
          kupują.
          Całe szczęście - w przypadku nieruchomości głód się kiedyś wyczerpie, więc nawet
          ten argument będzie stanowczo za słaby żeby utrzymać chore ceny.
    • Gość: leming Planujesz zakup mieszkania? przeczytaj to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 11:29
      www.rp.pl/artykul/2,447635_Gospodarka_w_letargu.html
    • slavko.matejovic Historia lubi się powtarzać. 16.03.10, 11:39
      Kiedyś niejaki J.S. napisał Krótki Kurs Historii WKP(b),
      teraz kolejny J.S. pisze Krótki Kurs Ekonomii.
      • mara571 slavko doskonale, podaj jeszcze ten link 16.03.10, 12:13
        niektorzy juz zapomnieli...
    • Gość: lendo Fakty !!! IP: *.scansafe.net 16.03.10, 11:39
      Pan prezes kutafon Szanajca raczył powiedzieć
      a) zwiększamy ilość budowanych mieszkań
      b) nie obniżamy cen
      c) liczymy się z możliwościa tsunami finansowego
      Czyli tłumacząc na polski
      a) mieszkań nie będzie brakowało
      b) w slangu propagandy developerskiej - nie spodziewamy się wzrostu
      cen mimo inflacji i spadku ich w 2009
      c) dostrzegamy realną groźbę załamania rynku

      W takiej sytuacji nawet trudno się dziwić że mowi o spadku kosztów i
      wzroście marży. To spólka giełdowa i trzeba powstrzymać możliwy
      spadek kursu - o co w sytuacji 64% SPADKU zysku netto nie trudno.
      Zresztą to ciekawe - taki lepszy (?)od oczekiwań rok 2009 a mimo to
      zyski zanurkowały.
    • Gość: stan Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... IP: *.tcd.ie 16.03.10, 11:48
      Zabawnie sie czyta komentarze.
      Artykul oczywiscie sponsorowany jak to juz od kilku lat.
      Interesujace ze na samym forum nikt nawet nie probuje podawac argumentu ze
      mieszkania zaczna wkrotce drozec. Nie ma zadnych watpliwosci ze jeszcze sporo
      potanieja.
      Jedyny argument ktorym natomiast developerzy probuja zamacic na forum to ze
      "ilez mozna czekac, ilez mozna mieszkac z tesciami, ilez mozna odkladac
      dorosle zycie".
      Otoz w Irlandii wszyscy ci ktorzy zdecydowali sie kupic mieszkanie na kredyt w
      ostatnich kilku latach poniesli przynajmniej kilkadziesiat tysiecy euro strat.
      To o wiele wiecej nizby wydali na wynajem. Zwracam uwage rowniez ze nie we
      wszystkich krajach parcie do posiadania mieszkania jest takie duze. W Europie
      zachodniej np Francji Wloszech Niemczech wynajmowanie jest dosyc powszechne.
      Ludzie do konca zycia zupelnie spokojnie wynajmuja i juz, sa szczesliwi a w
      miedzyczasie podrozuja do okola swiata. Ich dzieci tez wynajmuja. A oczywsicie
      jesli kogos stac -kupuje.
      Jednak woli zyc na przywoitym poziomie niz brac szalenczy kredyt na zbyt male
      mieszkanie, kredyt ktory i tak nie pozwoli mu zyc normalnie a jesli kryzys
      naprawde dotrze do Polski wowczas odbiora mu to mieszkanie i tak :) bo nie
      bedzie mogl splacic nawet tej kawalerki...
    • optelwb Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów n... 16.03.10, 12:23
      Sporadycznie decyduję się wziąć udział w takich dyskusjach, ale ciągle mnie
      dziwi zapalczywość tych, którzy jeszcze ciągle wierzą w wartość mieszkania w
      Polsce.

      Nie jestem zainteresowany ani kupnem, ani też sprzedażą mieszkania, ale z
      ciekawości obserwuję sytuację. Dość regularnie zaglądam na Gratkę, którą
      kiedyś wybrałem jako reprezentatywny w miarę portal ogłoszeniowy. I muszę
      powiedzieć, że na rynku wrocławskim, który obserwuję nastąpił w ciągu
      ostatnich 3-4 miesięcy dość gwałtowny wzrost liczby oferowanych mieszkań (od
      ok. 12000 do 14200 obecnie). W całym roku 2009 sytuacja była dość stabilna.
      Wyraźnie wzrosła też ilość oferowanych domów (teraz ok. 4000) i bardzo
      znacznie ilość mieszkań i domów do wynajęcia. Widać też wyraźnie wzrost ilości
      tanich mieszkań (do 3000 za metr) i desperację sprzedawców, którzy ogłaszają
      się w bardzo wielu biurach czasami. Dla kontrastu: ofert ludzi szukających
      mieszkań praktycznie nie ma (141). Bardzo wyraźnie wzrosła też ilość gruntów
      na sprzedaż (obecnie ok. 1900).

      Żeby sobie unaocznić aktualną sytuację, wystarczy się trochę przejechać po
      mieście. Aż roi się od w dużym stopniu pustych nowych osiedli (praktycznie na
      każdym wisi natomiast szyld: ostatnie mieszkania na sprzedaż), jest już też
      trochę opuszczonych budów i dużo wywieszek: sprzedam, wynajmę.

      Z danych miasta wynika też, że ilość gruntów i działek, które miasto chciałoby
      sprzedać jest olbrzymia, a chętnych brak. Jeszcze gorzej ma wojsko, kolej, itd.

      Jeśli dodać do tego wyraźnie wzrastające bezrobocie, malejące zarobki, ciągle
      jeszcze ekstremalne w skali Europy ceny, perspektywę otwarcia rynków pracy w
      Niemczech, Austrii i Szwajcarii w ciągu najbliższych dwóch lat (także w
      Chorwacji, ale to chyba mało istotne), a także wyraźny przyrost zgonów ludzi z
      najliczniejszych roczników, to kiepsko widzę perspektywy wzrostu cen. Trzeba
      bardzo mocno w to wierzyć, żeby takie rzeczy pisać.

      O autorze artykułu nie wspomnę, bo jego i jego rozmówców intencje są bardzo
      klarowne, ale uczestników dyskusji stać jest na trochę rozwagi...
      • Gość: BlackCrow Re: Kij w mrowicho IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 13:50
        Teraz napisze cos co czesc ludzi powinno oburzyc: odczepcie sie od
        Pana Marka Wielgo.
        Z jednego prostego wzgledu: on tylko powtarza to co uslyszy od...
        Deweloperow, bankow, analitykow itp. Jego rola to tylko powtorzenie
        wiadomosci. Mowiac brzydko jest papuga (przepraszam Panie Marku za
        okreslenie). Nie zgodze sie, ze intencje Pana Marka sa jasne.
        Zabijacie poslanca za to, ze przyniosl zla wiadomosc.
        Jako, ze wydajesz sie czlowiekiem myslacym to sam mozesz zweryfikowac
        to co mowia banki i deweloprzy. Jak widac nawet nawet sie postarales
        aby porownac ogloszenia na gratce. Przeczytac artykuly o stanie
        gospodarki. Wiec... JA twierdze, ze ceny jeszcze nie spadna! Trzymaja
        je sprzedajacy. Ceny spadna jesli rynek to wymusi. Np. przez
        niekupowanie mieszkan po obecnych cenach. Jak dla mnie druga polowa
        roku powinna pokazac tendencje na rynku. Chociaz raczej moim zdaniem
        tez nieruchomosci beda tanialy. Problem tylko czasu i skali obnizek.
        Rynek nieruchomosci nie przelicza sie na dni czy tygodnie. Raczje na
        kwartaly i lata, wiec "czekacze" beda sie musieli uzbroic w
        cierpliwosc. Osobiscie jak bym mial kupowac mieszkanie to poczekalbym
        do jesieni tego roku. Oczywiscie jesli ktos ma wklad wlasny
        (rekomendacja T). Wtedy powinno byc widac w jakim kierunku zmierza
        rynek. Na razie jest mocno niestabilny. Nikogo nie chce do niczego
        namawiac i przekonywac. Czlowiek myslacy sam wyciagnie wnioski i
        przeliczy czy go stac na mieszkanie, a przede wszystkim czy jest go
        stac na mieszkanie na kredyt. Kazdy powinien zdecydowac sam.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Kij w mrowicho IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.10, 14:00
          Raczej dlatego, że uważa się za dziennikarza, a nim najwyraźniej nie jest...
        • Gość: andrzejk Re: Kij w mrowicho IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 16.03.10, 14:06
          No i tu się z Tobą nie zgodzę. Nie oburzam się, ale od autora
          wymagałbym bardziej dogłębnej analizy, a nie powtarzania informacji
          od deweloperów, chyba że będzie opatrzony komentarzem "artykuł
          sponsorowany". Jeśli chodzi zaś o pozostałą część Twojej wypowiedzi
          to zgadzam się jak najbardziej. Ceny raczej spadną ale raczej nie w
          ciągu kilku miesięcy. A powody jak napisałeś Ty i Twój przedmówca i
          jeszcze kilka innych, które ktoś kto chce "wyciągnie" sobie z
          niektórych postów na forum i nieco bardziej obiektywnych artykułów
          nt budownictwa
          • Gość: BlackCrow Re: Kij w mrowicho IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.10, 14:24
            > No i tu się z Tobą nie zgodzę. Nie oburzam się, ale od autora
            > wymagałbym bardziej dogłębnej analizy, a nie powtarzania informacji
            > od deweloperów

            Ale przeciez to nie byl artykul tylko krotka depesza. Ma na szybko
            przekazac informacje BEZ jej analizy czy komentarza. Zajrzyj na blog
            Pana Marka. Znajdziesz tam wiecej analizy niz w tej notce. Oczywiscie
            mozesz sie z nia nie zgadzac i dac popastwic sie w komentarzu pod
            blogiem :)
            Akurat ta depesza jest sponsorawa, a nosnikiem informacji jest pan MW
      • Gość: realista Re: Deweloperzy zakładnikami banków. Bez kredytów IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.04.14, 20:17
        Co do przedstawionych danych, brak kontroli, ale obiektywne odczucia takie jak w poście. Wystarczy wyjechać na przedmieścia dużych miast, mnóstwo domów, mieszkań, w dużej ilości na kredyt. Zrezygnowałem z inwestycji w dom, choć mam działkę budowlaną. Rachunki się nie zgadzają. Zostaje w mieszkaniu z płyty, w bardzo dobrym punkcie. Może kamienny dom na Krecie..? Wygrzać stare kości? Pozdrawiam inwestorów.
    • Gość: Dominvest 1800 brutto to średni koszt budowy m2 z ziemią !! IP: 194.114.144.* 14.04.10, 08:59
      800 to całkowity koszt budowy 1 m2 w dużym mieście (źródło: znajomy pracujący
      w dziale logistyki średniego dewelopera w Poznaniu). Cena uwzględnia działkę
      (pamiętajmy, że często na 5000m2 ląduje po 100 mieszkań ). Wszystko co powyżej
      w kosztach to kreatywna księgowość o której nie mam zamiaru pisać. Szkoda
      tylko, że tyle młodych ludzi nieświadomie zgodziło się na tą masową grabież
      dewelopersko-bankową.
      Ale tak jest od stuleci i zawsze będzie czy to plantacja trzciny cukrowej czy
      masowa"psychoza taniej nie będzie"... niewolnictwo przybiera nowy wymiar :
      zakupu przewartościowanej nieruchomości na drogi kredyt przekraczający
      możliwości finansowe nabywcy.
      smutne to niestety
      pozdrawiam
      • pinionzek ale 14.04.10, 10:14
        większość ludzi uważa że nie ma innego wyjścia niż kredyt.
    • tornson Trzeba wrócić to państwowego budownictwa 14.04.10, 10:33
      mieszkaniowego, nie ma innej opcji. Mieszkanie prawem nie towarem, prywatni
      deweloperzy niech budują apartamentowce i wypasione wille dla burżujów, dla
      normalnych ludzi budować powinno państwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka