Gość: JOrl Niemcy cz. II IP: *.dip.t-dialin.net 15.08.04, 23:52 Dokonczenie Ja np. utrzymuje swoja corke. Bo studiuje. I to tak ze nie musi dorabiac. Jedyne dorabianie jej to daje korepetecje z matematyki. Ale to uwazam za jedynie sluszne dorabianie przez studentow. Bo sie przy tym ucza. I nie trzeba zarywac zajec na uczelni. I mimo, ze wlasnie przed tygodniem wyszla za maz, bedzie dalej miala ode mnie pieniadze. Do skonczenia studiow. A juz po jej slubie prawnie ja NIE musze. Nastepna sprawa to ten urzad pomagajacy w problemach malzenstw mieszanych. Fakt istnieja. Ale dlaczego? Normalnie jak sie ma problemy prawne idzie sie do adwokata. Normalnego. Ktory naturalnie kosztuje. Ja sie rozwodzilem i wiem cos na ten temat. Ale wlasnie malzenstwa takich nieudacznikow, o przepraszem "menadzerow" jak Adalbert maja problemy z opieka prawna. Bo nie maja pieniedzy. Panstwo, znowu z moich podatkow (Finanzamt tez mi raz to napisal!) utrzymuja takie poradnie ktore sie takimi ludzmi opiekuja. I w razie potrzeby placa za adwokata dla takiego nieudacznika. I jak widac z artykulu wlasnie Adalbert lazi tam, zamiast jak porzadny czlowiek wynajac sobie adwokata. Na wlasny koszt. Czytam skargi ze urzad jest za maly. Mam nadzieje ze zwolennicy liberalizmu jak viper wrzasna teraz ze nalezy taki urzad po prostu zlikwidowac! Bo to przeciez godna zwalczanie europejska biurokracja! I jak palant Adalbert nie ma pieniedzy na adwokata jest SAM sobie winny przeciez! Natepny cytacik z Wprostowej laczki: >Badania naukowe dowodzą, że dzieci z rodzin dwujęzycznych szybciej się uczą i >lepiej rozwijają, mają szersze horyzonty niż ich rówieśnicy wychowywani w >jednym języku i w jednej kulturze - Kon by sie usmial! Byc moze ze potencjal do tego wtedy bylby. Ale w PRAKTYCE tacy dwujezyczni okupuja srednio osle lawki w szkolach! A zwiazane jest to tez z tym, ze maja w domach przyklady takich ojcow menadzerow jak nasz Adalbert kombinujacy jak sie podwiesic na moich podatkach i wtedy pada jablko niedaleko od jabloni. Moja corka np. jest dosyc niezla, ale dlatego ze ja konczylem stalinowaskie szkoly, gdzie sie nauczylem dobrze matematyki i dawalem jej przez cala szkole cos w rodzaju korepetycji. Ona tez dwujezyczna. Oczywiscie jeszcze raz podkreslam ze wyjatki sa. Nie siedzace w oslich lawkach. Nastepny doktor z synem. Podobnie mam pytania. Pracuje, zarabia, PLACI alimenty? To czemu nie wezmie adwokata, tylko lata po gazetach? Nastepny nieudacznik. O Schwedt. Nie wiem, ale to jest byle NRD. Oni sa inni. Tacy bardziej chamscy. Cos jak ja to nazywam Wschodnioeuropejczycy. Mamy przyklady na tym forum. Chociaz mamy filie naszej firmy w byly NRD. Bywam tam. Mam tam 2 konstruktorow. Jest tez produkcja elektroniki. I ja nie mam problemow. Nawet jakby mnie lubili. Zreszta nie oplaca sie im mnie nie lubic. Hierarchia obowiazuje. Moge wymusic posluch i grzecznosc. A teraz do autora tego artykulu. Piotr Cywiński z Berlina. Jakos mi swita przez mgle ze takiego osobnika raz spotkalem. Przed kilku laty. Moze sie myle, ale to jest jeden z azylatow zyjacy jak wielu z moich podatkow. Tez mi raz o tym Finanzamt wspomnial jak sie skarzylem na wysokosc moich podatkow. Ten osobnik probowal w Berlinie wydawac polskojezyczna gazete. Naturalnie splajtowal bo rynek chetnych do wydawania na nia byl niewielki i scigali go dluznicy. Drukarnia itp. Wlasnie sobie go zapamietalem, bo kolego dzwonil do niego domofonem w specjalny sposob. Bo nie otwieral. Jakos tacy ludzie szukaja wytlumaczenia na swoje nieudacznictwo w SSmanach. Zreszta zauwazylem ze "Wprost" uprawia propagande antyniemiecka. Oczywiscie jest racja ze Niemcy sa tak naprawde wrogiem Polski. Ale metody dzialania Niemiec sa zupelnie inne jak wielu mowi. A podobne jak zostalo NRD rzucone na kolana w 1989/90. Ale to opisywalem juz wielokrotnie. No ale Polacy jak komentator tak lubia to trudno. Wlasnie od 1.1 2005 maja wejsc w zycie w Niemczech ustawy podcinajace metody zycia takich Adalbertow. Czekam z niecierpliwoscia jak to sie stanie. I jak Finanzamt przestanie mi pisac ze musze tyle pieniedzy im oddac bo Adalbert tez czlowiek. Niemiec, mimo ze udaje nagle Polaka i jako ze ma dwie lewe rece musze go utrzymywac. Mysle ze rodzinka Vipera w Niemczech sklada sie z Adalbertow i dostanie tez tak w d.. Ale bedzie wrzask na SSmanow! Tez za ta kaluza! Na necie krazy tez artykul o jakim starym zamku w Polsce, ktorego byly wlasciciel von... chce odebrac. Przytaczany tez na tym forum. Nie chce mi sie go szukac, ale jak ktos mi go pod nos podstawi to, w przerwach pomiedzy praca, sportem i dziewczynkami go skomentuje. Bo tak samo durny jak i ten powyzszy. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 do matola jorla 16.08.04, 02:58 sluchaj dzieciole jeden ja podalem artykul z wprosta, to ze sie tam tak dzieje to wiem, mam rodzine i sam tam mieszkalem, wiec nie pajacuj nie wymyslaj idiotyzmow bo sie sam osmieszasz, gazety nie pisuja zupelnie zmyslonych historyjek, za to tobie zdarza sie to bardzo czesto kaleko umyslowy, bo ty i twoj koles od "wiary" kagan to jestescie oboje kalekami umyslowymi, jakies pomioty socialistyczne nic wiecej. wiec daj sobie jorl cymbale jeden spokoj z komentowaniem czegos czego i tak nie umiesz skomentowac, ja skonczylem tutaj na ten temacik pisac, zblazniles sie jorl dokladnie a teraz co chcesz udowodnic ze cos takiego sie nie dzieje? ano dzieje sie i na to nic nie poradzisz smieciu socialistyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: do matola jorla IP: *.ny325.east.verizon.net 16.08.04, 03:40 Corka wyszla za maz a ojciec ja w dalszym ciagu utrzymuje. Jakie to polsko-socjalistyczno-unijne. A po co sie zenili jak nie maja za co zyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: do matola jorla IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 10:19 To maja byc argumenty? :( Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: do matola jorla 16.08.04, 13:58 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Corka wyszla za maz a ojciec ja w dalszym ciagu utrzymuje. > Jakie to polsko-socjalistyczno-unijne. > A po co sie zenili jak nie maja za co zyc? maciej, wiesz musisz wziac pare poprawek na to co on pisze (on i drugi cymbal kagan), po pierwsze przytacza jakies glodne kawalki ktore nie maja poparcia w niczym a faktem jest, jorl np mowi o dwujezycznych ludziach ze w sumie gorzej sie rozwijaja z wyjatkiem jego corki, no tak jesli ona jest wyjatkowa taka jak on to nie dziw sie ze on corke utrzymuje przeciez to oba matoly musza byc, poza tym przytacza glodne kawalki o adwokatach i to czy kogos stac czy nie na adwotaka a o to akurat w artykule nie chodzi, a chodzi o to ze NIEZAWIASLY SA WYDAL DECYZJE taka a nie inna, ktora w jakims stopniu nazwijmy to "przesladuje" POLAKOW, zaklady pracy wydaja zarzadzenia ktore zabraniaja uzywania jez. polskiego nawet w prywatnych rozmowach, itd, tego matol jorl i jego przydupas kagan juz nie zrozumieli z tekstu. bo to wlasnie o to chodzi. ale ze i kagan i jorl to kaleki umyslowe to nie ma sie co dziwic macieju. a do tych jorlow i kaganow krytykujacych wprost co wy czytacie matoly co? moze szmatlawca newsweeka czy polityke co? kagan to pewnie wierny czytelnik trybuny ludu socialista popie__przony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: do matola jorla IP: *.lib.unimelb.edu.au 16.08.04, 10:20 Od czytania WPROST nie tylko tobie sie we lbie pomieszalo. Ale kultury osobistej to ty nigdy nie miales, i miec juz nie bedziesz... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl MACIEJ IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.04, 19:35 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Corka wyszla za maz a ojciec ja w dalszym ciagu utrzymuje. > Jakie to polsko-socjalistyczno-unijne. > A po co sie zenili jak nie maja za co zyc? MACIEJu, zbieznosc do polskich metod jest przypadkowa. Moja corka najpierw mieszkala sama od poczatkow studiow. Placilem oczywiscie za czynsz jak i utrzymanie. Potem zamieszkala z jej obecnym mezem. Dostawala te same pieniadze odemnie dalej. Bo i dlaczego nie. Dla mnie po jej malzenstwie dalej nic sie nie zmienia. Do skonczenia studiow i stazu (jest darmowy 1 rok) bedzie dostawala dalej takie same. Jej chlopak juz w chwili poznania pracowal i niezle zarabia. Pochodzi z tzw. dobrej rodziny niemieckiej majacej zasoby z pokolen tak ze ten chlopak dostaje ciagle jakies tysiace € od np. dziadka. Ale maja wydatki. Czynsz za domek szeregowy, kazdy po samochodzie, sprzataczka 2 razy w tygodniu, urlopy dosyc daleko wiec kazdy "grosz" sie przyda. A ja z kolei mam solidarnosc meska. Ale nie w przypadku mojej cory. I chce aby nie miala uczucia byc zalezna od kogokolwiek. Naturalnie z wylaczeniem mnie. Ale ja jestem ojcem. Bo ja wiem, ze na kazdym szczeblu podpadnienie pod zaleznosc ekonomiczna jest nieprzyjemne. I moja core przed tym chronie. Moja krew w koncu. Ale za kilka lat bedzie lepiej od niego zarabiala. Dlatego ma sie uczyc, a nie uprawiac praktyki robotnicze zarywajac nauke. Przyznaje, ze ja z kolei chetnie sam dla siebie taka pozycje wyrabiam. Przewagi ekonomicznej. W stosunku do np. dziewczyn. No ale ja nie lewak. Kapitalizm mi sie naprawde podoba! Acha no i ci ludzie, jego rodzina, SSmani w koncu, maja do mnie szacunek. Zapewne bo nie jestem "menadzerem" jak Adalbert. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: MACIEJ IP: *.lib.unimelb.edu.au 18.08.04, 09:28 Zeszliscie z tematu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Kagan IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.04, 22:59 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Zeszliscie z tematu... Faktycznie tak by wygladalo jakby nie bylo na temat. Ale ja nic nie robie bez powodu. I przemyslenia. I tak dzialam jak ja uwazam za sluszne i konieczne. Tak jak to wszedzie, czasami nie mozna pracowac. I trzeba np. posprzatac. Bo sie smieci nazbieralo. To dotyczy tez i forum. Moze metody mojego sprzatania sa niekonwencjonalne, ale mysle ze skuteczne. A do pracy, wyglada na to, ze bedzie mozna juz teraz przejsc. Mysle ze w ten weekend napisze cos dluzszego. I na temat. A pare "opracowan" mam dawno przemyslanych aby je umiescic na forum. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak Olsnilo mnie przed chwila. IP: *.nyc.rr.com 19.08.04, 00:25 Olsnilo mnie przed chwila. Kagan, bracie, ty i twoj przyjaciel JOrl jestescie skonczonymi debilami. Ale o tym nie wiecie, bo to nie boli, a wlasnie ze wzgledu na debilizm nie jestescie w stanie zdac sobie z tego sprawy. Tak wiem, ze teraz napiszesz, ze nia mam argumentow i dlatego pisze "ad personam" i ze nie mam kultury osobistej i juz nie bede nigdy jej mial. To wiem, gdyz mysle. A probowales te swoje idiotyczne wypociny sprzedac jakiemus periodykowi ekonomicznemu? Nie przyjeli i nie odeslali? Wyrzucili pewnie na smietnik, tam gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dib Re: Olsnilo mnie przed chwila. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 11:58 ty rzeczywiscie felusiak masz leb. tobie podobnych w kraju kwitnacej madrosci jest znacznie wiecej. musimy sie od was uczyc, bo w nas samych brak jest pomyslow ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Olsnilo mnie przed chwila. IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 07:14 Znow tylko wyzwiska? I jakie periodyki masz na mysli? Czy te typu THE ECONOMIST, czyli finasowane przez anglosaski big business? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kagan IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 22.08.04, 07:16 OK. Jak widzisz, nasz "felusiak" z piana w pysku wrecz szaleje... Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: MACIEJ 19.08.04, 05:45 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > > > Corka wyszla za maz a ojciec ja w dalszym ciagu utrzymuje. > > Jakie to polsko-socjalistyczno-unijne. > > A po co sie zenili jak nie maja za co zyc? > > MACIEJu, zbieznosc do polskich metod jest przypadkowa. > Moja corka najpierw mieszkala sama od poczatkow studiow. Placilem oczywiscie >za czynsz jak i utrzymanie. Dlaczego to jest dla Ciebie oczywiste? W Stanach mlodzi ludzie sami mysla o sobie juz w czasie studiow. Staraja sie o kredyty i scholarship. Jak sa w czymkolwiek dobrzy,w nauce lub sporcie,to studiuja praktycznie za darmo. > Potem zamieszkala z jej obecnym mezem. Dostawala te > same pieniadze odemnie dalej. Bo i dlaczego nie. To jest wlasnie socjalistyczne uzaleznianie. > Dla mnie po jej malzenstwie > dalej nic sie nie zmienia. Do skonczenia studiow i stazu (jest darmowy 1 rok) > bedzie dostawala dalej takie same. Jej chlopak juz w chwili poznania pracowal i niezle zarabia. Pochodzi z tzw. dobrej rodziny niemieckiej majacej zasoby z > pokolen tak ze ten chlopak dostaje ciagle jakies tysiace € od np. dziadka. Teraz,to juz nic nie rozumiem. Jej facet pracuje i dobrze zarabia i w dalszym ciagu dostaje tysiace euro od dziadka. Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? To jest dla mnie wielka zagadka. Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce pozwalam mojemu zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. Widzisz tu chociaz zblo sensu? > Ale maja wydatki. Czynsz za domek szeregowy, kazdy po samochodzie, sprzataczka > 2 razy w tygodniu, urlopy dosyc daleko wiec kazdy "grosz" sie przyda. > > A ja z kolei mam solidarnosc meska. Ale nie w przypadku mojej cory. I chce aby nie miala uczucia byc zalezna od kogokolwiek. Naturalnie z wylaczeniem mnie. > Ale ja jestem ojcem. Bo ja wiem, ze na kazdym szczeblu podpadnienie pod > zaleznosc ekonomiczna jest nieprzyjemne. I moja core przed tym chronie. Moja > krew w koncu. A czy nie przyszlo ci do glowy,ze uzaleznienie od ciebie wcale nie jest lepsze niz od meza? > Ale za kilka lat bedzie lepiej od niego zarabiala. Dlatego ma sie uczyc, a >nie uprawiac praktyki robotnicze zarywajac nauke. Skad twoje przekonanie,ze za kilka lat bedzie lepiej zarabiala,skoro teraz nic nie zarabia? > Przyznaje, ze ja z kolei chetnie sam dla siebie taka pozycje wyrabiam. Przewagi > ekonomicznej. W stosunku do np. dziewczyn. No ale ja nie lewak. Kapitalizm mi > sie naprawde podoba! > > Acha no i ci ludzie, jego rodzina, SSmani w koncu, maja do mnie szacunek. A moze sie przechwalasz,bo viper i felusiak nie maja dla ciebie szacunku,a oni na ekonomii znaja sie duzo lepiej od ciebie. > Zapewne bo nie jestem "menadzerem" jak Adalbert. Napisz cos wiecej o tej dobrze ustawionej i szanowanej rodzinie niemieckiej,bo to sie cos kupy nie trzyma,zeby jej bogaty maz pozwalal sobie by tatus doplacal do malzenstwa. > Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 17:51 Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? > To jest dla mnie wielka zagadka. > Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. > Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce pozwalam mojemu > > zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. Bo Polki sa piekne i seksowne.Mam kolezanki,ktore wyszly za Niemcow , Holendrow czy Francuzow. Mieszkasz chyba w USA i jestes rasista????? A czym wyksztalcona i piekna Rosjanka czy Ukrainka jest gorsza od Polki czy Amerykanki?? Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: MACIEJ 19.08.04, 18:13 Gość portalu: Polka napisał(a): > Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? > > To jest dla mnie wielka zagadka. > > Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. > > Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce pozwalam > mojemu > > > > zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. > > Bo Polki sa piekne i seksowne.Mam kolezanki,ktore wyszly za Niemcow , Holendrow > > czy Francuzow. > Mieszkasz chyba w USA i jestes rasista????? > A czym wyksztalcona i piekna Rosjanka czy Ukrainka jest gorsza od Polki czy > Amerykanki?? polko, wydaje mi sie ze nie zrozumialas co gosc mowi, proponuje ponowna lekture powyzszej wypowiedzi aby zrozumiec to co bylo napisane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polko Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 18:40 Drogi Viperze! polko, wydaje mi sie ze nie zrozumialas co gosc mowi, proponuje ponowna lekture > > powyzszej wypowiedzi aby zrozumiec to co bylo napisane Proponuje, zebys mnie naprowadzil bo ponowna lektura nic nie wniosla. Rzeczywiscie nie prowadze wnikliwych studiow postow. Przeczytalam, fragment, wydal mi sie rasistowski wiec napisalam co mysle . jezeli ty wyczytales cos innego chetnie z Toba porozmawiam. pozdrawiam powakacyjnie PS Bylam w Grand Canyon, Mesa Verde, Capitol Reef, Arches, Canyonlands,Bryce Canyon, Zion. Wszystko to Parki Narodowe USA. Przepiekne i niepowtarzalne. Las Vegas kicz i hazard. goraco polecam oczywiscie parki nie hazard. milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: MACIEJ 19.08.04, 22:35 Gość portalu: Polko napisał(a): > Drogi Viperze! > polko, wydaje mi sie ze nie zrozumialas co gosc mowi, proponuje ponowna lekture powyzszej wypowiedzi aby zrozumiec to co bylo napisane > > Proponuje, zebys mnie naprowadzil bo ponowna lektura nic nie wniosla. > > Rzeczywiscie nie prowadze wnikliwych studiow postow. Przeczytalam, fragment, > wydal mi sie rasistowski wiec napisalam co mysle . > jezeli ty wyczytales cos innego chetnie z Toba porozmawiam. > pozdrawiam powakacyjnie Napisalas ze Polki sa piekne i seksowne i to jest prawda,ale jak sama wiesz piekno i sex sa sezonowe i facet ktory ma po kolei w glowie szuka troche innych wartosci w kobiecie. Sama widzisz jak nie na temat tocza sie dyskusje na forum. JOrl i kilku innych bardzo autoratywnie wypowiada sie na tematy ekonomiczne,nie majac na ten temat praktycznie nic ciekawego do powiedzenia. Ty popierasz Jorl'a ze pomoc doroslym dzieciom,ktore sa po slubie jest rzecza normalna. Gdybys sie choc troche zastanowila,to bys zauwazyla,ze jest zero logiki w takim stwierdzeniu. Zwiazek malzenski zobowiazuje do samodzielnosci,bo gdzies ta samodzielnosc doroslego dziecka musi sie zaczac. Zalozmy,ze dorosla corka zajdzie w ciaze i studia sie przeciagna a pojscie do pracy zniknie z horyzontu. Wtedy ojciec tez jest w dalszym ciagu zobowiazany do pomocy zameznej corce? A jesli po pierwszym dziecku przyjdzie drugie? W ten prosty sposob moze sie okazac,ze corka JOrla moze nigdy nie okazac sie samodzielna,a jej zwiazek malzenski musial bedzie byc podtrzymywany przez tatusia. > PS Bylam w Grand Canyon, Mesa Verde, Capitol Reef, Arches, Canyonlands,Bryce > Canyon, Zion. Wszystko to Parki Narodowe USA. Przepiekne i niepowtarzalne. Las Vegas kicz i hazard. > goraco polecam oczywiscie parki nie hazard. > milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 23:08 > Napisalas ze Polki sa piekne i seksowne i to jest prawda,ale jak sama wiesz > piekno i sex sa sezonowe i facet ktory ma po kolei w glowie szuka troche innych > > wartosci w kobiecie. > Sama widzisz jak nie na temat tocza sie dyskusje na forum piszac na temat piekna mialam na mysli przede wszystkim piekno wewnetrzne czyli np dobroc, zyczliwosc, cieplo, wspolczucie, uczucia bo uroda zewnetrzna to naprawde bardzo indywidualna sprawa i od nas niezalezna. a czy wszystko zawsze musi byc na temat?? Przeciez net nie mozna traktowac tak do konca powaznie. Nie trzymam zadnej strony, po prostu Ty czepiles sie tej corki. Masz racje, ze najlepiej byc niezaleznym finansowo. Ale jak dzieci studiuja to tez uwazam, ze lepiej jest wspomagac finansowo. Zalozmy,ze dorosla corka zajdzie w ciaze i studia sie przeciagna a pojscie do > pracy zniknie z horyzontu. > Wtedy ojciec tez jest w dalszym ciagu zobowiazany do pomocy zameznej corce? > A jesli po pierwszym dziecku przyjdzie drugie? > W ten prosty sposob moze sie okazac,ze corka JOrla moze nigdy nie okazac sie > samodzielna,a jej zwiazek malzenski musial bedzie byc podtrzymywany przez > tatusia. nigdy nie przewidzisz jak bedzie wiec nie ma co dopisywac scenariuszy. Zycie je samo pisze. oby jak najlepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: MACIEJ 19.08.04, 22:17 Gość portalu: Polka napisał(a): > Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? > > To jest dla mnie wielka zagadka. > > Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. > > Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce pozwalam > mojemu zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. > > Bo Polki sa piekne i seksowne. Moze jestem nietypowy,ale nie imponuja mnie modelki. Sa dla mnie puste i bez wyrazu.Podoba mnie sie Sigourney Weaver,ale juz taka klucha jak M.Griffith odpada. Trzeba miec troche klasy,a w pierwszym pokoleniu z chlopo-robotnika nie da sie inteligenta zrobic. > Mam kolezanki,ktore wyszly za Niemcow ,Holendrow czy Francuzow. A Donald Trump ozenil sie z Czeszka,z ktora sie pozniej rozwiod,a na koncu zbankrutowal. > Mieszkasz chyba w USA i jestes rasista????? Jak sie mieszka w USA,to wcale nie znaczy,ze trzeba wspolczuc kolorowym,czy sie z nimi zenic. To jest kwestia indywidualna,a ja nie przepadam za kontrastami,ze jak sie ma ciemne wlosy,to do tego czerwona szminka pasuje. > A czym wyksztalcona i piekna Rosjanka czy Ukrainka jest gorsza od Polki czy > Amerykanki?? Sredni poziom zycia w Rosji czy na Ukrainie jest nizszy niz w Polsce,a zycie ksztaltowane jest rowniez przez otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 22:46 Moze jestem nietypowy,ale nie imponuja mnie modelki. > Sa dla mnie puste i bez wyrazu Mnie rowniez nie imponuje modelka ale na pewno sa wsrod nich piekne i madre kobiety. Znasz wszystkie modelki????Dlaczego uwazasz, ze sa puste i bez wyrazu??? Ja pisalam o kobietach. Dlaczego bogaty Niemiec nie moze zakochac sie w Polce i z nia ozenic czy w Murzynce??? Mam kolezanki,ktore wyszly za Niemcow ,Holendrow czy Francuzow. > > A Donald Trump ozenil sie z Czeszka,z ktora sie pozniej rozwiod,a na koncu > zbankrutowal. I co z tego. Moje kolezanki nadal sa zonami obcokrajowcow i nie zbankrutowaly. > Jak sie mieszka w USA,to wcale nie znaczy,ze trzeba wspolczuc kolorowym,czy sie > > z nimi zenic. Nikt tego od Ciebie nie wymaga. > To jest kwestia indywidualna,a ja nie przepadam za kontrastami,ze jak sie ma > ciemne wlosy,to do tego czerwona szminka pasuje. a ja lubie kontrasty ale jak slusznie zauwazyles to kwestia indywidualna . > > A czym wyksztalcona i piekna Rosjanka czy Ukrainka jest gorsza od Polki c > zy > > Amerykanki?? > Sredni poziom zycia w Rosji czy na Ukrainie jest nizszy niz w Polsce,a zycie > ksztaltowane jest rowniez przez otoczenie. Nawet w najbiedniejszym kraju sa ludzie piekni, madrzy i wyksztalceni. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie chow wsobny a la maks 19.08.04, 22:52 maksimum napisał: > Gość portalu: Polka napisał(a): > > > Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? amerykanki cie nie chcialy co? ale kobietom jest latwiej sie zasymilowac. widac ze niemiec z dobrej rodziny i z glowa na karku ze nie wykazuje ciasnoty umyslowej i sie nie przejmuje etykietkami oraz stereotypami. liczy sie pojedyczy czlowiek. > > > To jest dla mnie wielka zagadka. > > > Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. moze ta polka jest atrakcyjniejsza madrzejsza wiecej z siebie daje > > > Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce poz > walam > > mojemu zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. > > no tobie to sie z pewnoscia w glowie by nie pomiescilo ze to moglaby byc nawet zbyt dobra partia > > Bo Polki sa piekne i seksowne. > > Moze jestem nietypowy,ale nie imponuja mnie modelki. > Sa dla mnie puste i bez wyrazu.Podoba mnie sie Sigourney Weaver,ale juz taka > klucha jak M.Griffith odpada. > Trzeba miec troche klasy,a w pierwszym pokoleniu z chlopo-robotnika nie da sie > inteligenta zrobic. oczywiscie maksiu. swiete slowa. ju nol lot aj min? > > > Mam kolezanki,ktore wyszly za Niemcow ,Holendrow czy Francuzow. > > A Donald Trump ozenil sie z Czeszka,z ktora sie pozniej rozwiod,a na koncu > zbankrutowal. > a kaczor donald ozenil sie z myszka miki > > Mieszkasz chyba w USA i jestes rasista????? > > Jak sie mieszka w USA,to wcale nie znaczy,ze trzeba wspolczuc kolorowym,czy sie > > z nimi zenic. > To jest kwestia indywidualna,a ja nie przepadam za kontrastami,ze jak sie ma > ciemne wlosy,to do tego czerwona szminka pasuje. > > > A czym wyksztalcona i piekna Rosjanka czy Ukrainka jest gorsza od Polki c > zy > > Amerykanki?? > > Sredni poziom zycia w Rosji czy na Ukrainie jest nizszy niz w Polsce,a zycie > ksztaltowane jest rowniez przez otoczenie. no wiec maksiu. nie chce cie zbytnio meczyc ale ty sobie nie bierzesz za zone sredniego poziomu tylko bardzo konkretna osobe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 18:20 A czy nie przyszlo ci do glowy,ze uzaleznienie od ciebie wcale nie jest lepsze niz od meza? A masz corke??? Ja lubie jako matka wspierac swoje dzieci finansowo, natomiast nigdy nie chcialaby by moja corka byla zalezna finansowo od meza. czyzbys nie widzial roznicy miedzy ojcem a mezem??? A najlepiej jak dorosle dzieci potrafia zarobic na siebie, a kobieta jeszcze na dzieci bo nie wszyscy tatusiowie sa tak dobrzy i chca finansowac swoje pociechy nawet gdy one nie maja mozliwosci zarobkowych bo sa np. nieletnie. Facet pisze, ze wspomaga finansowo corke i chwala mu za to. A nie przyszlo Ci do glowy, ze sie czepiasz???? serdecznie pozdrawiam (niestety uzalezniona i to od meza brrrrr) Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: MACIEJ 19.08.04, 19:18 polko / kobieto, ten text ktorego nie zrozumialas byl odpowiedzia na inny text, i dlatego nie zrozumialas o co chodzi, przytkro mi ze trudno przychodzi tobie zrozumienie textow pisanych, dlatego pewnie uzalezniona jestes od meza (brrrr w imieniu twojego meza) gratuluje wakacji, miejsca ktore zwiedzilas to cos niepowtarzalnego, z LV wlacznie, LV to miejsce kultu pieniadza, hazardu i kobiet, nie majace nic wspolnego z przyroda i parkami ktore zwiedzilas....hmmm sorry kobiety to jednak przyroda..... a wiec LV to miejsce hazadru i niesamowitej pomyslowosci deweloperow/architektow/ludzi z kasa co tez ma w sobie jakis tam urok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta Re: MACIEJ IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 20:52 przytkro mi ze trudno przychodzi tobie zrozumienie textow pisanych, dlatego > pewnie uzalezniona jestes od meza (brrrr w imieniu twojego meza) Rzeczywiscie czytam bardzo pobieznie i wybiorczo.Traktuje to jak rozrywke i zabawe oraz okazje do poznania pogladow ludzi. Mojego mez nie znasz wiec nie rob brrrrrrrrrrrr w jego imieniu . Mysle, ze jemu to obojetne czy ja pracuje zawodowo czy nie. Jestem za to przekonana, ze oprocz sukcesow na polu zawodowym masz rowniez w zyciu malzenskim i zona jest i zawsze byla samowystarczalna finansowo czego jej i sobie zycze z calego serca. > gratuluje wakacji, miejsca ktore zwiedzilas to cos niepowtarzalnego, z LV > wlacznie, LV to miejsce kultu pieniadza, hazardu i kobiet, nie majace nic > wspolnego z przyroda i parkami ktore zwiedzilas....hmmm sorry kobiety to jednak przyroda Dzieki, rzeczywiscie byly fantastyczne, choc momentami straszne(przezylam potworna burze ) oraz jazde 4x4 do Kanionu(CanyonlandsNP) i powrot co przy moim leku wysokosci bylo koszmarne ale nie wiedzialam w co sie pakuje kupujac wycieczke. Za to splyw rzeka Kolorado byl fantastyczny. Las Vegas zupelnie nie w moim gusci i stylu. I co mnie zdziwilo, parki co po niektore prawie bez turystow a w kasynach i na ulicach Las Vega pelno ludzi. LV to miejsce kultu pieniadza, hazardu i kobiet, nie majace nic > wspolnego z przyroda i parkami ktore zwiedzilas....hmmm sorry kobiety to jednak przyroda. rozwin te mysl z kobietami bo jakos nie bardzo ja pojelam ????na czym mialby polegac kult kobiety w Las Vegas??? hmmm sorry kobiety to jednak przyroda. podobnie jak mezczyzna Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: MACIEJ NIEMOCTWO SAMODZIELNEGO ZYCIA 19.08.04, 22:54 Gość portalu: kobieta napisał(a): > > A czy nie przyszlo ci do glowy,ze uzaleznienie od ciebie wcale nie jest lepsze niz od meza? > > A masz corke??? > Ja lubie jako matka wspierac swoje dzieci finansowo, natomiast nigdy nie > chcialaby by moja corka byla zalezna finansowo od meza. Zaraz,zaraz,przeciez wychodzi sie z domu rodzinnego,zeby stworzyc lepszy dom. Chyba nie ucieka sie z domu rodzinnego po to tylko zeby byc z facetem nawet jakby mialo byc gorzej. Troche umiaru i rozwagi prosze. > czyzbys nie widzial roznicy miedzy ojcem a mezem??? Wstyd by mi bylo wspomagac finansowo corke,bo swiadczyloby to o tym,ze niemote wychowalem. > A najlepiej jak dorosle dzieci potrafia zarobic na siebie, a kobieta jeszcze na dzieci bo nie wszyscy tatusiowie sa tak dobrzy i chca finansowac swoje >pociechy nawet gdy one nie maja mozliwosci zarobkowych bo sa np. nieletnie. Sa nieletnie do pracy,ale dorosle do slubu???? > Facet pisze, ze wspomaga finansowo corke i chwala mu za to. > A nie przyszlo Ci do glowy, ze sie czepiasz???? Widzisz,mnie rodzice chcieli pomagac,ale ja nie chcialem tej pomocy i wyszedlem na tym calkiem dobrze. Do tego ze ci ktos pomaga mozna sie przyzwyczaic i pozniej ciezko sobie zycie bez pomocy wyobrazic. Na zasadzie pomocy EU jest zbudowana.Wyglada to tak,ze najpierw trzeba zarzadzic wysokie podatki zeby komus pomoc. Ciezko jest pozniej ludzi odroznic od siebie,bo wszyscy sa ladnie poubierani,zadbani z tym ze jedni ciezko pracuja a drudzy korzystaja z pomocy. > serdecznie pozdrawiam > (niestety uzalezniona i to od meza brrrrr) Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie stypendium na studia - normalka 19.08.04, 23:06 ej ty maksiu jak zwykle nie kumasz bazy. jorl inwestuje w coruchne zeby wkuwala ksiegi medyczne i zostala medykiem co jest i poplatne i w razie potrzeby tatulka podleczy. a ze mlode dziewczyny sa w cenie to slusznie popiera wlasna gotowka wczesne zamazpojscie zwlaszcza ze partia ponoc nienajgorsza. no przeciez nie moze w malzenstwie zgrzytac z powodow finansowych. takze o jorla sie nie martw on to sobie dobrze przekalkulowal i stopa zwrotu bedzie wysoka. przyznaj sie lepiej ze cie ubodlo ze sie corka jorla poza gettem wydala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: MACIEJ NIEMOCTWO SAMODZIELNEGO ZYCIA IP: *.proxy.aol.com 19.08.04, 23:41 Maksimum milo mi sie z toba gawedzi. W zyciu roznie bywa naprawde. Zaraz,zaraz,przeciez wychodzi sie z domu rodzinnego,zeby stworzyc lepszy dom. > Chyba nie ucieka sie z domu rodzinnego po to tylko zeby byc z facetem nawet > jakby mialo byc gorzej. > Troche umiaru i rozwagi prosze. Czy ty nigdy nie byles mlody??? > > Wstyd by mi bylo wspomagac finansowo corke,bo swiadczyloby to o tym,ze niemote > wychowalem ja uwielbiam rozpieszczac swoje dzieci i nie uwazam , ze wychowalam niemoty. radza sobie jak na razie swietnie. kazdy czlowiek na starcie zawodowym i rodzinnym ma najgorzej finansowo. Sa nieletnie do pracy,ale dorosle do slubu???? > > Facet pisze, ze wspomaga finansowo corke i chwala mu za to. > > A nie przyszlo Ci do glowy, ze sie czepiasz???? > > Widzisz,mnie rodzice chcieli pomagac,ale ja nie chcialem tej pomocy i wyszedlem > na tym calkiem dobrze. > Do tego ze ci ktos pomaga mozna sie przyzwyczaic i pozniej ciezko sobie zycie > bez pomocy wyobrazic skad ty to wszystko wiesz??/ Znasz wszystkie przypadki??/. ja bede zawsze starala sie pomagac dzieciom wlasnie dlatego ze sa moimi dziecmi. nie znam Cie ale chyba sporo w zyciu przeszedles bo sprawiasz wrazenie pesymisty.Czy Ty Zawsze wybierasz wariant katastroficzny???/ Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: MACIEJ NIEMOCTWO SAMODZIELNEGO ZYCIA 20.08.04, 00:00 Gość portalu: polka napisał(a): > Maksimum milo mi sie z toba gawedzi. W zyciu roznie bywa naprawde. > > Zaraz,zaraz,przeciez wychodzi sie z domu rodzinnego,zeby stworzyc lepszy dom. > > Chyba nie ucieka sie z domu rodzinnego po to tylko zeby byc z facetem naw > et jakby mialo byc gorzej. > > Troche umiaru i rozwagi prosze. > > Czy ty nigdy nie byles mlody??? Owszem bylem i czuje sie dosc dobrze. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=2894178 > > Wstyd by mi bylo wspomagac finansowo corke,bo swiadczyloby to o tym,ze > niemote wychowalem > > ja uwielbiam rozpieszczac swoje dzieci i nie uwazam , ze wychowalam niemoty. > radza sobie jak na razie swietnie. > kazdy czlowiek na starcie zawodowym i rodzinnym ma najgorzej finansowo. Ale jest w kwiecie wieku i niech sam sobie tworzy to co chce,to i satysfakcja bedzie wieksza. > Sa nieletnie do pracy,ale dorosle do slubu???? > > > > Facet pisze, ze wspomaga finansowo corke i chwala mu za to. > > > A nie przyszlo Ci do glowy, ze sie czepiasz???? > > > > Widzisz,mnie rodzice chcieli pomagac,ale ja nie chcialem tej pomocy i > wyszedlem na tym calkiem dobrze. > > Do tego ze ci ktos pomaga mozna sie przyzwyczaic i pozniej ciezko sobie z > ycie bez pomocy wyobrazic > skad ty to wszystko wiesz??/ Znasz wszystkie przypadki??/. ja bede zawsze > starala sie pomagac dzieciom wlasnie dlatego ze sa moimi dziecmi. > nie znam Cie ale chyba sporo w zyciu przeszedles bo sprawiasz wrazenie > pesymisty.Czy Ty Zawsze wybierasz wariant katastroficzny???/ Jestem realista i warianty katastroficzne sa mnie obce,a nie uwazasz ze wzajemne pomaganie sobie swiadczy o slabosci osoby bioracej oraz checi uzaleznienia bioracej od dajacej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl MACIEJ cz.I IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.04, 21:45 maksimum napisal: > Gosc portalu: JOrl napisal(a): . > > Moja corka najpierw mieszkala sama od poczatkow studiow. Placilem oczywis > cie > >za czynsz jak i utrzymanie. A tu Twoj MACIEJOWSKI komentarz > Dlaczego to jest dla Ciebie oczywiste? > W Stanach mlodzi ludzie sami mysla o sobie juz w czasie studiow. > Staraja sie o kredyty i scholarship. > Jak sa w czymkolwiek dobrzy,w nauce lub sporcie,to studiuja praktycznie za > darmo. I jeszcze o "uzaleznieniu" > A czy nie przyszlo ci do glowy,ze uzaleznienie od ciebie wcale nie jest >lepsze > niz od meza? > W Niemczech, i jestem przekonany ze tak samo jest i w USA, obowiazkiem rodzicow jest lozyc na utrzymanie swoich dzieci. Objawia sie to w najczestszych tzw alimentach placonych przez np. ojca matce wychowujacych dzieci. Ale przeciez dzieci potrzebuja wsparcia nie tylko np. do 18 lat! Maja prawo do nauki trwajacej daleko w ich wiek dorosly. Maja prawo do studiowania i wtedy rodzice sa prawnie zobowiazani dalej ich wspierac. I wtedy moga dorosle juz dzieci zaskazyc samodzielnie opornych rodzicow na alimenty. Oczywiscie jak rodzice maja pieniadze ledwo na swoje przezycie, jest to niesciagalne, ale tak naprawde obowiazek maja dalej. W moim przypadku naturalnie bieda nie wchodzi w rachube a wiec mam taki obowiazek. Z tym ze ja go uwazam za sluszny. Zreszta ten obowiazek "pracuje" w obie strony. Dzieci sa prawnie zoobowiazane do lozenia na rodzicow. Jak jest potrzeba. Jesli chodzi o Niemcy to studia sa to praktycznie bezplatne dla studenta. Ale przeciez potrzebuje jakies pieniadze na to aby mieszkac, zyc. Tutaj panstwo ma specjalny fundusz na te cele. Jest to forma kredytu, chyba w polowie umarzanego, a splacanego po studiach w bardzo dogodnych ratach. Mozliwosc korzystania z tych pieniadzy jest ale zwiazana z zamoznoscia rodzicow studenta (bo sa jak wyzej napisalem zobligowani do utrzymywania!). Jasne ze moja corka na te pieniadze sie nie moze zalapac. Czyli ma prawna podstawe na pieniadze odemnie a ja nie robie jej przeciez laski. Inna sytuacja jest jak zamieszkala z tym chlopakiem. Po jakims czasie, tez to jest prawne, powoli on bylby zoobowiazany do utrzymywania jej. Chociaz to nie jest takie oczywiste. I w sadzie moze bym nie wygral (jakbym cos takiego kombinowal). Ale po malzenstwie to moglbym faktycznie powiedziec jej, ze koniec z pieniedzmi odemnie. I prawnie by nic nie mogla zrobic. Jakby naturalnie chciala. Wlasnie aby nie kierowali sie faktem dostawania, albo nie, pieniedzy odemnie w sprawie slubu, powiedzialem corce, ze nawet jak wyjdzie za maz, i przez to prawnie bylbym zwolniony od obowiazku utrzymywania jej, bedzie miala taka sama pomoc jakby nie byla mezatka. I ja jak cos powiem to slowa dotrzymuje. Jeszcze tylko 2 lata. A i teraz starcza mi na moje potrzeby. Rozne. Tez i na dziewczynki. Oczywiscie w rozmowach miedzy nami nie padlo NIGDY slowo sadzenia sie. Jasne. Bo i niepotrzebne ale opisalem to dokladnie bo moze ciekawe. Tez dla innych. Teraz moze jeszcze do sytuacji studentow. Oczywiscie ze tutaj studenci dorabiaja. Ja jednak jestem zdania, ze studia sa inwestycja na cale zycia, i bardzo wazne jest sie dobrze uczyc. Mnie nawet sredniacy nie interesuja. Tylko ci najlepsi. To dorabianie jest czesto zwiazane z oposzczaniem nieobowiazkowych (albo i obowiazkowych) zajec, poswiecaniem mniej czasu na nauke i to daje "efekty" ktore ja w zadnym przypadku dla mojego dziecka nie chce. Nauka jest inwestycja i falszywe oszczednosci mszcza sie przez cale zycie. Co do stypendium w Niemczech. Jakies niezalezne od dochodow rodzicow np. za dobre wyniki, praktycznie nie ma. Chociaz byl taki podobny przypadek. Moja cora w czasie studiow tej swojej medycyny zrobila niedawno roczna przerwe na swoja prace doktorska (akurat tutaj jest to mozliwe chociaz ja osobiscie tego nigdy nie zrozumie!). Na koniec tego roku jej profesor zalatwil jej cos w rodzaju stypendium za 6 miesiecy. Chyba ze 600€/miesiac. I ono bylo bez uwzgledniania dochodow rodzicow. Coz, potraktowala to jako nagrode i mi np. czesci pieniedzy nie zwrocila. Co by sie teoretycznie nalezalo. Odlozyla na nastepny samochod. Ale ja nie mam pretensji. Nagrody za dobra prace sie naleza. Ja wiem, ze w USA za sport mozna miec jakies stypendia. Ja naprawde powazam sport. Sam uprawiam. Ale mysle ze sport, za ktory mozna miec stypendium, to full time job. Albo 1,5*full. I gdzie nauka? Twoje myslenie MACIEJU jak by sie tu jak najszybciej pozbyc dzieci ze swojego utrzymania jest i tutaj dosyc popularne. Do tego jest dorabiana ideologie. Samodzielnosci, praktyk robotniczych itp. I bardzo czesta tez u przybyszow z Polski. Powod? PIENIADZE! Zreszta sa najczesciej polscy imigranci tez dosyc biedni, wiec wlasciwie troche zrozumiale. Zapewne i u Ciebie dzieci na swoje studia nic od swoich rodzicow nie moglyby dostac i aby im to oslodzic uprawiasz tez ta komunistyczna propaganda potrzeby praktyk robotniczych dla mlodych ludzi. Taki po prostu zwang ekonomiczny. Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl MACIEJ cz.II IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.04, 21:47 Dokonczenia Nastepny Twoj cytacik drogi MACIEJu > Teraz,to juz nic nie rozumiem. > Jej facet pracuje i dobrze zarabia i w dalszym ciagu dostaje tysiace euro od > dziadka. > Po pierwsze,to jaki Niemiec z dobrej rodziny wychodzilby za Polke???? > To jest dla mnie wielka zagadka. > Tak jakby nie bylo Niemek z dobrych rodzin. > Zalozmy ze ja jestem Polakiem z dobrej rodziny i zyjac w Polsce pozwalam >mojemu > > zdolnemu i bogatemu synowi ozenic sie z Rosjanka lub Ukrainka. > Widzisz tu chociaz zblo sensu? Tutaj widac u Ciebie bardzo popularny komplex nizszosci imigranta. Czujacego sie cos gorszego od zasiedzialych tubylcow. Tych ze srednich sfer. Coz, ja go nie mam. To zreszta jest wiekszy problem. Wiec moze dokladniej. Czytalem raz taka analize na temat imigracji. Zrobiona przez powaznych socjologow i dotyczaca dlugiego okresu czasu. Podstawa byla emigracja do USA na przestrzeni tych paru wiekow. Wzieto pod uwage nie tylko "popularnie wazne" porownanie mozliwosci kupienia sobie dobr materialnych w kraju pochodzenia w stosunku do osiagnietych w USA, a caloksztal pozycji spolecznej i znaczenia w obydwu spoleczenstwach. I stwierdzono ze imigranci POGARSZALI sobie srednio i to znacznie swoja pozycje spoleczna. Co najmniej w pierwszym pokoleniu. Wlasnie to u Ciebie MACIEJu widac w powyzszym cytacie. U Ciebie i tu byt ksztaltuje swiadomosc i sam sie dolaczys do tej obnizonej pozycji socjalnej. I tez uwazasz ze to dotyczy nie tylko Ciebie, tzw. pierwszego imigranta ale jeszcze Twoje dzieci beda tez na nizszym szczeble pozycji spolecznej w USA. Naturalnie masz srednio racje. Wedlug socjologow. I tez zapewne dotyczy to i Ciebie jak i Twoich dzieci. Inaczej bys tak nie pisal jak w powyzszym cytacie. Ale jak zwykle sie i tu mylisz. A jak to wyglada ta Twoja "wielka zagadka"? Ano pisalem ze ten maz corki zarabia dobrze. Ze pochodzi z dobrej rodziny. On skonczyl takie fachowe studia (nie uniwersytet a cos takiego jak wy tam macie masowo tez w USA) i jest doradca podatkowym. Od ojca dostal (co prawda musi troche splacac) kilkuosobowa firme prowadzaca ta dzialalnosc. Ojciec ma naturalnie jeszcze dla siebie podobne zrodla dochodow. Ten chlopak, jego rodzina, tez wiedza jednak ze JA, ojciec tej "Polki" zarabia od tego chlopaka znacznie wiecej. Wiedza tez ze mam "madrzejszych podwladnych" bo po prostu mam miedzy innymi 4 inzynierow. Niemcow, 3 z Westu jeden z Ostu. I ja, Polak, mam nad nimi wladze jak to na kapitalizm przystalo. Ta firma gdzie pracuje nie jest jakas tam polska, wsrod tych 260 ludzi, oprocz mnie, pracuje tylko jeden Polak, robotnik. Czyli mi wlasciciel tej firmy, prawdziwy Niemiec, "przekazal wladze" nad, w koncu jakas tam srednia, warstwa niemiecka. Jasne jest dla tej rodziny, ze to nie byl przypadek. Napisalem tez poprzednio, ze moja corka bedzie wiecej zarabiala od niego. Bedzie po prostu lekarzem, zapewne dobrym, wiec jest to zrozumiale. A wiec nic dziwnego, ze uwazaja nas (no bo i mnie, a nie tylko moja corke) za rownych sobie ludzi. Conajmniej. No i moze te plakania Adalberta z "Wprost" na zlych Niemcow byly spowodowane wlasnie jego nedznym statusem spolecznym? Wlasnie dlatego ja cos takiego tutaj NIE zauwazam. W stosunku do mnie. Mysle ze nawet Ty, drogi MACIEJU, chociaz pozno, zobaczysz w tym nie tylko zblo sensu, ale po prostu sens. Jak bedziesz chcial. Co Ci tez i radze. A teraz MACIEJu jeszcze cos. Twoje slowa: > Skad twoje przekonanie,ze za kilka lat bedzie lepiej zarabiala,skoro teraz >nic > nie zarabia? Jak mozna te Twoje slowa rozumiec? Moze tak? Jak by teraz, w czasie studiow dorabiala jako kelnerka czy jakies podobne "studenckie" prace to by bylo prawdopodobniejsze, ze jako lekarka by zarabiala wiecej niz jak tego nie robi? To bylby dowod dla Ciebie? Nie MACIEJu to co napisales jest czysta glupota. Jak wiesz MACIEJu Ty miales u mnie cos w rodzaju "zoltych papierow". Bo piszesz na forum fajne opowiastki. Takie nowelki. Jestes dla mnie takim wesolkiem forumowym. I dlatego miales u mnie wyjatkowo duzy kredyt. Na takie glupoty jak np. ten powyzszy cytat. I nie tylko. Np. w watku o Columbii. Ale ten kredyt nie jest nieskonczenie wielki, drogi MACIEju. I ostatnio wyczerpales go. A nawet przekroczyles. Wolna Twoja wola naturalnie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Kagan IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 21:15 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Czy jest jakas korelacja miedzy wynikami w nauce a "performance" polityka? O > ile dobrze pamietam, to do najgorszej katastrofy gopodarczej doprowadzili > Meksyk ekonomisci ksztalceni w USA (mieli oni na ogol PhD z Chicago)... Jakie > mieli oceny liderzy chinscy, ktorzy uczynili z ChRL najszybciej rozwijajajaca > sie gospodarke swiata? A jakie liderzy RFN, ktorzy z lokomotywy gospodarki > europejskiej uczynili ostanio z niej "wagon hamulcowy"? Kolodko, z ktorym > bylem na SGH (wtedy SGPiS) w jednej grupoie na studiach zrobil szybko > doktorat, habilitacje i profesure z ekonomii, a co zrobil z polska gospodarka? > Pozdr. Coz Kagan, to wszystko nie jest takie proste. Jesli chodzi o wybor strategiczny rozwoju kraju. Ciekawe ze z jednej strony chwalisz Chiny. Jaki u nich rozwoj. I wedlug Ciebie prawidlowy. Co do Chin. Ja juz od dawna apeluje na tym forum o rozroznienie Chin. Sa Chiny te kontynentalne CHRL, liczac bez Honkongu, ktory jest gospodarczo niezaleznym i naprawde inny, wlasnie Honkong i Tajwan. Ludzie czesto mieszaja ich i wrzucaja do jednego worka. A nawet Tajwan jest wrogiem Chin (ChRL) wiec napewno ich potencjalow gospodarczych nie mozna dodawac. Tylko odejmowac! A na czym polega rozwoj ChHRL? Na tym ze dostarczono chyba juz setki milionow bardzo tanich, parokrotnie tanszych nawet od Polakow ludzi do ciezkiej pracy w fabrykach wyposazonych w maszyny z Zachodu. Tez wlasnie Tajwan i Hinkong ma w tym wielki udzial. Ale tez Jap, USA i inne wysokorozwiniete kraje. Oczywiscie Przy tak wielkich inwestycjach cos tam skapnie Chinczykom. Tez aby te fabryki mogly funkcjonowac musiala powstac infrastruktura. Tez Autostrady, wiezowce itp. Ale nimi jezdza moze i Chinczycy ale z Honkongu czy Tajwanu. Ci robotnicy jezdza rowerkami. Meksyk? Dokladnie TAK samo jak Chiny! Fabryki z USA, male place 200$/miesiac. Ale zeby ludzi zmusic do pracy w tych fabrykach trzeba bylo ich najpierw wyglodzic. Praktycznie doslownie. Do tego potrzebne bylo bezrobocie. Co do Polski. Przed 15 laty w Polsce wybrano dokladnie ten sam kierunek. "Inwestycje" z Zachodu. Ale Polska pod wzgledem kultury technicznej i poziomu cywilizacyjnego to nie Chiny czy Meksyk. I znowu aby zmusic ludzi do pracy na konkurencyjnych warunkach z np. Chinami trzeba bylo wprowadzic biede. Bezrobocie. I to przed paru laty zrobiono. Jezeli podobaja Ci sie Kagan Chiny to dlaczego nie Polska? Akurat wiem od podszewki a nie ze statystyk jak wyglada praca w tych "inwestycjach" z np. Niemiec. Praca prawie "chinska" ale to wlasnie daje ten obecny wzrost PKB! Przemysl rosnie bo oddawane sa do uzytku fabryki "chinskie". Kierunek na "rozwoj" chinski zostal wybrany przed 15 laty. Dano ludziom za pozyczone pieniadze towary z Zachodu, przez to zlikwidowal sie polski przemysl, ludzie stali sie bezrobotni i teraz moga konkurowac z Chinami. Czy Meksykiem. Czy mozna bylo inaczej? Polska sie cofnela tam gdzie Chiny sie rozwijaja. Coz, ludzie tego tak naprawde chcieli. Ja co prawda, znam Zachod i mysle ze teoretycznie mozna bylo inaczej. Czy geoplitycznie mozliwe? Fakt, watpie. I polscy politycy wcale nie sa zlodziejami. Po prostu inaczej nie wiedzieli jak mozna. Moze nawet mieli sporo racji. Na dzisiaj starczy. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Kagan IP: *.lib.unimelb.edu.au 25.08.04, 10:09 J: Coz Kagan, to wszystko nie jest takie proste. Jesli chodzi o wybor strategiczny rozwoju kraju. Ciekawe ze z jednej strony chwalisz Chiny. Jaki u nich rozwoj. I wedlug Ciebie prawidlowy. Co do Chin. Ja juz od dawna apeluje na tym forum o rozroznienie Chin. Sa Chiny te kontynentalne CHRL, liczac bez Honkongu, ktory jest gospodarczo niezaleznym i naprawde inny, wlasnie Honkong i Tajwan. Ludzie czesto mieszaja ich i wrzucaja do jednego worka. A nawet Tajwan jest wrogiem Chin (ChRL) wiec napewno ich potencjalow gospodarczych nie mozna dodawac. Tylko odejmowac! K: Mylisz sie. Oni sa tylko wrogami na pokaz, a na prawde to scisle kooperuja gospodarczo, jak dawniej RFN z NRD... - A na czym polega rozwoj ChHRL? Na tym ze dostarczono chyba juz setki milionow bardzo tanich, parokrotnie tanszych nawet od Polakow ludzi do ciezkiej pracy w fabrykach wyposazonych w maszyny z Zachodu. Tez wlasnie Tajwan i Hinkong ma w tym wielki udzial. K: A widzisz... - Ale tez Jap, USA i inne wysokorozwiniete kraje. Oczywiscie przy tak wielkich inwestycjach cos tam skapnie Chinczykom. Tez aby te fabryki mogly funkcjonowac musiala powstac infrastruktura. Tez Autostrady, wiezowce itp. Ale nimi jezdza moze i Chinczycy ale z Honkongu czy Tajwanu. Ci robotnicy jezdza rowerkami. K: Niekoniecznie. Limuzynami jezdzi wszedzie elita. W USA czy RFN biedota tez rowerkami albo na piechotke... - Meksyk? Dokladnie TAK samo jak Chiny! Fabryki z USA, male place 200$/miesiac. Ale zeby ludzi zmusic do pracy w tych fabrykach trzeba bylo ich najpierw wyglodzic. Praktycznie doslownie. Do tego potrzebne bylo bezrobocie. K: W Meksyku i dawniej Anglii (XVIII/XIX w.) tak, ale nie w Chinach, gdzie glod zlikowidowal juz Mao... - Co do Polski. Przed 15 laty w Polsce wybrano dokladnie ten sam kierunek. "Inwestycje" z Zachodu. Ale Polska pod wzgledem kultury technicznej i poziomu cywilizacyjnego to nie Chiny czy Meksyk. I znowu aby zmusic ludzi do pracy na konkurencyjnych warunkach z np. Chinami trzeba bylo wprowadzic biede. Bezrobocie. I to przed paru laty zrobiono. Jezeli podobaja Ci sie Kagan Chiny to dlaczego nie Polska? K: W Chinach zaszedl wielki postep. Studiuje wlasnie statystyki i doniesienia osob, ktore tam byly (ja bylem w Chinach krotko i raczej w duzych miastach, wiec nie moge byc miarodajny). W Polsce zas Balcerowicz zrobil cos odwrotnego niz w Chinach, czyli zniszczyl nauke, a w Chinach ona wrecz kwitnie... W Chinac h rosna palce realne, bo tam rzadza Chinczycy, w Polce malay prktycznie przez cale lata 1990te, bo w PL rzadzi OBCY kapital... - Akurat wiem od podszewki a nie ze statystyk jak wyglada praca w tych "inwestycjach" z np. Niemiec. Praca prawie "chinska" ale to wlasnie daje ten obecny wzrost PKB! Przemysl rosnie bo oddawane sa do uzytku fabryki "chinskie". K: W Chinach Mercedes Benz zbudowal wielkie centrum badawczo-rozwojowe, w PL Opel tylko montownie w Gliwicach. Oto roznica... W centrum R&D potrzeba wysokokawalifikowanych tworcow, w montowni nisko oplacanych roboli... - Kierunek na "rozwoj" chinski zostal wybrany przed 15 laty. Dano ludziom za pozyczone pieniadze towary z Zachodu, przez to zlikwidowal sie polski przemysl, ludzie stali sie bezrobotni i teraz moga konkurowac z Chinami. Czy Meksykiem. K: W Chinach budowano, w PL zamykano... - Czy mozna bylo inaczej? Polska sie cofnela tam gdzie Chiny sie rozwijaja. Coz, ludzie tego tak naprawde chcieli. Ja co prawda, znam Zachod i mysle ze teoretycznie mozna bylo inaczej. Czy geoplitycznie mozliwe? Fakt, watpie. I polscy politycy wcale nie sa zlodziejami. Po prostu inaczej nie wiedzieli jak mozna. Moze nawet mieli sporo racji. K: Nie sa? czyzby? kazdy polityk z nielicznymi wyjatkami to zlodziej. Hitler i Stalin nie byli zlodziejami, ale co z tego... Po co ludzie sie garna do wladzy? Glownie dla pieniedzy... - Na dzisiaj starczy. K: OK! - Pozdrowienia K: Nazwzajem! :) > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Gaz, ropa itp cz. I IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.04, 21:22 Po dluzszej nieobecnosci na forum wdalem sie w krotka dyskusje na temat gazociagu z Rosji majacym przebiegac po dnie Baltyku. Jako ze ten problem jest waznym elementem geopolityki omowie go szerzej. A wiec na poczatku lat 90 Rosja zdecydowala sie na zmiane ustroju gospodarczego z komuny na kapitalizm. Ten proces byl bardzo niebezpieczny bo oczywiscie najwazniejsze osrodki wladzy na Zachodzie mialy wtedy okazje na rozbicie Rosji. W ten sposob mozna byloby z jednej strony (to b. wazne dla USA!) zlikwidowac militarnego przeciwnika dysponujacego mozliwoscia swoja bronia atomowa zniszczenia tez drugim ich uderzeniem, a jednoczesnie dorwanie sie do ogromnych zasobow bogactw naturalnych rosyjskiego obszaru. To dorwanie sie do bogactw naturalnych bylo wazne tez dla takiego w koncu geopolitycznie malego kraju jak Polska. Rosja na poczatku lat 90 byla zmuszona ustepowac Zachodowi aby dostac mozliwosc przebudowy systemu. Jednym z elementow bylo zbudowanie gazociagu do Niemiec poprzez Polske. Tutaj Polska uzyskala mozliwosc wymuszania ustepstw np. cenowych poprzez mozliwosc szantazu grozba blokowania waznego tranzytu gazu do Niemiec. Trzeba bylo jednak jakos placic i Polska do ca. 1998r placila barterem. Byly wysylane towary konsumpcyjne do Rosji w zamian za gaz. Dzieki temu mogl sie jeszcze utrzymac pokomunistyczny przemysl w Polsce co naturalnie bardzo Polsce z kolei w swojej przebudowie na kapitalizm pomagalo. Dlatego wlasnie powstala firma Bartimex(?) Godzowatego (?) ktory wlasnie towary z polskich fabryk skupowala i wymieniala z Rosja na gaz. Ten system byl dla Polski oplacalny jako ze mogla sie pozbywac towarow niekonkurencyjnych na rynkach swiatowach (a conajmniej nie za taka cene jako ze barachlo zawsze sie da sprzedac pytanie tylko za ile!). Od 1998r Rosja powiedziala na barter NIET. I jako ze rynek rosyjski byl otwarty na import z calego Swiata, polskie towary staly sie tam przy cenach jakie byly konieczne do placenia fabrykom, niekonkurenycyjne. Po prostu trzeba bylo zaczac zarabiac jak to w gospodarcy rynkowej normalne w warunkach konkurencji. To byl jeden z waznych elementow kryzysu ekonomicznego w Polsce w tych latach. A nie jakies tam Balcerowicze. Ale nawet i w tych warunkach Polska dalej miala mozliwosc NIEPLACENIA za gaz, jako ze jak juz wyzej wspomnialem, byla tranzytowym krajem gazu do Niemiec. Jeszcze dodatkowo Polska jest tranzytowym krajem transportu ropy naftowej tez do Niemiec. Ropy do Niemiec idzie gdzies 30 mil ton rocznie a Polska "kupuje" gdzies 10 milionow ton. Pisze kupuje w cudzyslowie bo i przy ropie jak i przy gazie uwazam ze Polska ma ogromne dlugi. Zreszta nie tylko Polska korzysta z mozliwosci pozostalego po ZSRR i Ostbloku systemu transportu tak waznych surowcow jak ropa czy gaz. Takie "tygryski" ekonomiczne jak Estonia tez na tym korzysta jako ze jej porty byly poprzednio "koncowka" rur z ropa na Zachod. Stad i ta tygrysowatosc tych krajow. Jak wiadomo Rosja nie dala rozwalic mimo "instalacji" w niej "bojownikow" Czeczenskich itp. i zaczyna sie to o czym ja juz przed laty na forach pisywalem. Czyli uzywania waznych surowcow jako bronii przez Rosje. Wlasnie zaczeto budowac rurociag na gaz majacy biegnac z okolic Petersburga po dnie Baltyku az do Niemiec albo nawet i dalej. O nim pisalem przed 4 laty. Naturalnie ten rurociag moze byc tylko budowany jak odbiorcy gazu zadeklaruja sie do jego kupowania. Byly w Polsce ciche dyskusje aby wybudowac wczesniej rurociag z Norwagi i (podobno) jest jakies prawo zabraniajace krzyzowania sie "wrogich" rur. Po prostu kto pierwszy ten lepszy. Polska na to sie nie zdecydowala zapewne z kilku powodow. Naturalnie najpierw ogromne koszty. Jestem tez przekonany ze polscy politycy liczyli na to ze takie Niemcy nie zdecyduja sie uczestniczyc w oczywiscie wrogim dla Polski przedsiewzieciu. Liczono na nacisk USA. Dokladnie to tez tlumaczy uczestnictwo Polski w napasci na Iraq. Trzeba koniecznie bylo trzymac sie Amerykanow w nadzieji ze to hypermocarstwo w nagrode ochroni Polske. Poprzez nacisk na Niemcy aby sie na ta rure nie zgadzali. A skuteczne opanowanie Iraqu przez USA zwiekszyloby mozliwosci nacisku USA na Niemcy. CDn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Gaz, ropa itp cz. II IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.04, 21:24 Ciag dalszy Polscy politycy zalozyli hipermocarstwowosc USA. Coz, geopolityczne kursy Wieczorowego Uniwersytetu Radia Wolna Europa daja rezultaty. Jak juz najdurniejsi widza, Polska stoi przed gruzami swojej polityki. Okazalo sie ze USA to moze i mocarstwo ale nie hyper. Widac w TV. Np. z Iraqu. Dalej. Niemcy uczestnicza w tym projekcie gazu prze Baltyk. Rosja zlikwidowala swoj poprzedni export ropy statkami poprzez porty w Estonii i wybudowala ogromne terminale w Petersburgu. Aby hamowac uzywanie transportu morskiego zamiast rury przez Polske do transportu ropy nawet niedawno dla ochrony Baltyku wprowadzono zakaz uzywania zbiornikowcow bez podwojnego dna. Napedowa sila w tym zakazie byly USA bo jakos dziwnie ale akurat Baltyk jest zywotnym dla Amis morzem! Rosjanie sie na to zgodzili i zamawiaja nowe zbiornikowce. Ale kto pod kim dolki kopie sam w nie wpada. Za pare lat Polska bedzie ZMUSZONA do kupowania ropy gdzies na Swiecia. I transportowania jej statkami. Przez Baltyk. Drogo bo nowymi zbiornikowcami ale zato przyjaznie dla srodowiska. Zreszta moze te zapowiedzi wycofania sie z Iraqu do konca 2005 jest proba poprawienia sobie zaszarganego wizerunku u Arabow poprzez wspolprace z USA u przyszlych sprzedawcow ropy? Obserwujac ruchy wokol surowcow energetycznych w Polsce widac wielka nerwowosc. To ze Polska zalega w placeniu za gaz i zapewne rope Rosji widac np. po tym ze taki Orlen jest podobno najbogatsza firma w Polsce. A jakos nikt nie pomysli skad taki posrednik, bez wlasnych zrodel ma byc bogaty! Przeciez nie z tego ze na stacji benzynowej trzeba duzo placic. A Orlen jest naprawde bogaty bo np. ostatnio kupil siec stacjo benzynowych w Niemczech. Skad mial pieniadze? Ano za benzyne bierze swiatowe ceny ale zalegajac Rosjanom "dusi" sie od nadmiaru gotowki. Stad i wydanie na jakies zakupy. No i pensje dla szefow. Zreszta te sledztwa w sprawie Orlenu moga byc spowodowane proba stworzenia sobie alibi za pare lat dlaczego sa takie ogromne dlugi w stosunku do Rosji. A pilnowanie tego sektora przez sluzby specjane maja ten fakt ukryc przed opinia publiczna. Tez wlasnie polscy politycy zaczynaja przebakiwac o nacisku Rosji mozliwoscia niedostarczania surowcow. Wlasnie jakis Siemiatkowski (?) powiedzial ze Rosja zaczyna te srodki uzywac w stosunku do krajow bylego Ostbloku. Tez niedawno zostal napisany list o wstretnej Rosji podpisany przez takich tuzow geopolityki jak Gieremek czy Michnik ktorzy sie teraz obudzili z reka w nocniku i klna ze Rosja uzywa szantazu energetycznego w stosunku do Europy. A trzeba bylo mnie przed laty czytac i wiedziec ze to NASTAPI. Tez ciekawe jest Kaliningrad. Teraz kupuje prad elektryczny z Litwy. Gaz do tej czesci Rosji plynie rura przez Litwe. Czyli Litwa napewno ogromnie zarabia i gaz ma napewno za darmo. Tez jeden z "tygryskow" gospodarczych. Rosjanie teraz buduja wielka elektrownie w Kaliningradzie. Na gaz. Ale nie beda go przesylali przez Litwe. Tylko od baltyckiej rury bedzie odgalezienie do Kaliningradu. Zreszta ta metoda odgalezien beda dostawali gaz grzeczni sasiedzi. Albo i nie. Jak beda niegrzeczni. Albo za biedni na kupno. Rosja tez aby nie musiec sprzedawac do Europy postanowila zbudowac 4 tys. km rure do ropy do swojego portu nad Pacyfikiem. A tam moze sprzedawac na statki np. do Japonii i innych Azjatow. I tak naprawde tez i Europie Zach nie bedzie tego musiala wogule sprzedawac. Od tej wschodnej rury bedzie odgalezienie (moze?) do Chin. Ale najwazniejszy bedzie transport do portu. A chyba kazdy widzi jak wazne sa tak jeszcze niedawno niby niewazne surowce. Tez nasi forumowi ekonomisci licza globalne wartosci surowcow do GDP i twierdza ze te pare % przeciez nic nie znaczy. Ano zobaczymy czy nic. Ograniczanie dostaw surowcow do Polski bedzie mialo wielkie reperkusje. Trzeba bedzie zaczac kupowac naprawde drogo z daleka gaz i rope. I naprawde za nie placic. Podrozeje w Polsce koszty produkcji w Polsce sie podwyzsza, nawet jak nie bedzie zaklocen, to i tak Polska bedzie gorszym krajem dla montowni im. Balcerowicza i ludzie beda musieli dostac mniej aby byc konkurencyjny np. do Ukrainy. Ale na dzisiaj starczy. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator JOrl, donnerwetter! 29.10.04, 08:32 Zamiast tych dziwnych wypocin szrajbnij etwaz o arbajtlozengeld cwaj. Panik und kaputt co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl komentator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:24 Odpowiadasz na : komentator napisała: > > Zamiast tych dziwnych wypocin szrajbnij etwaz o arbajtlozengeld cwaj. > Panik und kaputt co? Nie podoba sie Tobie drogi komentatorze o gazie? I o imperializmie rosyjskim? Chcesz o Arbeitslosengeld 2? W porzadku, moge i o tym. Mi osobiscie sie on bardzo podoba. Co prawda bym jeszcze lepiej srube przykrecil, ale i to dobre. Panika? Jest naturalnie. Najwiecej u roznych przyszywanych Niemcow pochodzacych zwlaszcza z obu nam znanego kraju. Polski. Myslacych ze sie przeslizgna przez zycie. A tu od 1 sycznia klapa! I bardzo dobrze. Mam po dziurki od nosa ogladac bylych Polakow kasujacych z moich podatkow pieniadze. Chcesz jeszcze komentatorze cos wiedziec? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Jaki tam imperial 29.10.04, 23:29 Gość portalu: JOrl napisał(a): > > Zamiast tych dziwnych wypocin szrajbnij etwaz o arbajtlozengeld cwaj. > > Panik und kaputt co? > Nie podoba sie Tobie drogi komentatorze o gazie? I o imperializmie rosyjskim? Bzdura z tym imperialem. Jest zamieszanie wokol duzej kasy i tyle. Kazdy by chcial ugryzc miliard euronow. > Chcesz o Arbeitslosengeld 2? W porzadku, moge i o tym. > Mi osobiscie sie on bardzo podoba. Co prawda bym jeszcze lepiej srube > przykrecil, ale i to dobre. > Panika? Jest naturalnie. Najwiecej u roznych przyszywanych Niemcow > pochodzacych zwlaszcza z obu nam znanego kraju. Polski. Myslacych ze sie > przeslizgna przez zycie. A tu od 1 sycznia klapa! > I bardzo dobrze. Mam po dziurki od nosa ogladac bylych Polakow kasujacych z > moich podatkow pieniadze. > Chcesz jeszcze komentatorze cos wiedziec? > Pozdrowienia Nie badz taki przemadrzaly bo jak twoj patron przeniesie robote do Szczecina to tez bedziesz mial Panik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmazony IP: *.nyc.rr.com 29.10.04, 20:38 Czy tobie nie znudzilo sie pisanie tego samego w kolko dzien i noc. Idz do kina, do restauracji. Pojedz sobie w gory albo nad morze i nie katuj mnie ta sieczka. Albo pokumaj sie z Kaganem i dajcie sie obaj zbadac psychiatrze. Moze jeszcze jest szansa i da sie podokrecac wszystkie luznie srubki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 30.10.04, 08:44 Znow tylko ad personam i nie na temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.04, 18:25 Gość portalu: felusiak napisał(a): > Czy tobie nie znudzilo sie pisanie tego samego w kolko dzien i noc. > Idz do kina, do restauracji. Pojedz sobie w gory albo nad morze i nie katuj > mnie ta sieczka. Albo pokumaj sie z Kaganem i dajcie sie obaj zbadac psychiatrz > e. > Moze jeszcze jest szansa i da sie podokrecac wszystkie luznie srubki. W ostatnich 2 miesiacach bardzo rzadko bylem na forum. Calymi tygodniami NIE wchodzilem na ta strone. A Ty piszesz ze siedze dniami i nocami! Nawet w takich sprawach drogi felusiaku klamiesz! Oszczedzilem sobie czytania calych pieterek waszych glupot. I naprawde zajmuje sie duzo lepszymi rzeczami jak sie z Toba felusiak obklucac. A to wlasnie tez robie fajne rzeczy. Kobiety, itp. Czego Tobie drogi felusiak naprawde zycze. A akurat siedze w kafejce internetowej bo moja aktualna dziewczyna splawia swojego meza. Naturalnie jest odemnie te paredziesiat lat mlodsza. Zazdrosc, felusiak, zazdrosc. Ale do tego trzeba porzadnie pracowac, sport uprawiac i dobrze zarabiac. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz 30.10.04, 21:54 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Gość portalu: felusiak napisał(a): > > > Czy tobie nie znudzilo sie pisanie tego samego w kolko dzien i noc. > > Idz do kina, do restauracji. Pojedz sobie w gory albo nad morze i nie kat > uj > > mnie ta sieczka. Albo pokumaj sie z Kaganem i dajcie sie obaj zbadac > psychiatrz > > e. > > Moze jeszcze jest szansa i da sie podokrecac wszystkie luznie srubki. > > W ostatnich 2 miesiacach bardzo rzadko bylem na forum. Calymi tygodniami NIE > wchodzilem na ta strone. A Ty piszesz ze siedze dniami i nocami! > Nawet w takich sprawach drogi felusiaku klamiesz! > Oszczedzilem sobie czytania calych pieterek waszych glupot. > I naprawde zajmuje sie duzo lepszymi rzeczami jak sie z Toba felusiak obklucac. > A to wlasnie tez robie fajne rzeczy. Kobiety, itp. Czego Tobie drogi felusiak > naprawde zycze. > A akurat siedze w kafejce internetowej bo moja aktualna dziewczyna splawia > swojego meza. Naturalnie jest odemnie te paredziesiat lat mlodsza. > Zazdrosc, felusiak, zazdrosc. > Ale do tego trzeba porzadnie pracowac, sport uprawiac i dobrze zarabiac. > Pozdrowienia no tak mitoman wrocil i jeden i drugi. jorl, kagan znow macie przepustke z domu wariatow? sportowcy wiejscy na start...heheh Odpowiedz Link Zgłoś
v.ci Dane CIA 31.10.04, 00:17 Budget: revenues: $1.782 trillion expenditures: $2.156 trillion, including capital expenditures of NA (2003) Public debt: 62.4% of GDP (2003) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dane CIA IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.11.04, 08:30 Dzieki! Te dane to z: www.cia.gov/cia/publications/factbook Central Intelligence Agency (USA) ?The World Factbook? v.ci napisał: Budget USA: revenues: $1.782 trillion expenditures: $2.156 trillion, including capital expenditures of NA (2003) Public debt: 62.4% of GDP (2003) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AKROBATA Re: Dane CIA IP: *.chello.pl 02.11.04, 08:16 Dla jakiej to wyrafinowanej sensacji przywolywac dane podkrecone leppiej niz Enron i Parmalat razem wziete? Wydawalo mi sie chlopaki, ze macie juz to za soba ze TUTAJ COS NIE GRA i KTOS KRECI tylko nie wiadomo jak... Zawiedziony jestem waszym intelektualnym uwiadem, bo po takich przystawkach jakie serwowaliscie sobie na poczatku tego watku spodziewac by sie mozna jeszcze bardziej rewolucyjnych wykwitów mysli ku chwale Ojczyzny rzecz jasna, bo rozumiem ze zaden z nas akcji Orlenu, MOLa, OMV, Lukoila i Gazpromu w ilosciach wymagajacych higienicznego omijania rygorów sprawozdawczych wobec KGPW nie posiada i chwala wlasna splamic sie nie chce. Jesli jednak jeden z Was jest mnie w stanie nauczyc jak sie robi ekspresowo gigntyczna fortune to jestem zywo zainteresowany twórca polemika. Strzelilem sobie tekscik o tytule CLUE wcale do waszych niepodobny pod nickiem ix, w pierwszym watku. Zachecam, obiecujac nadrobic pólroczne zaleglosci Pozdrawiam Akrobata vel ix P.S. Ad personam tez przy.pie.rd.alac lubie kiedy farmazony leca, w ilosciach nie przesadnych, lecz akuratnych do mdlych pohukiwan na myslenie samo w sobie i odsylanie do plecenia koszyków. Na marginesie pozwalam sobie jeszce raz zauwazyc ze wszelkie sploty zaciemniaja istote rzeczy wiec plecenia postaram sie unikac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.11.04, 08:27 Jak nie masz nic do powiedzenia na temat, to siedz cicho i sie nie kompromituj publicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz IP: 62.148.81.* 31.10.04, 22:33 ......... > Zazdrosc, felusiak, zazdrosc. > Ale do tego trzeba porzadnie pracowac, sport uprawiac i dobrze zarabiac ......... i być do tego takim samochwałą jak JOrl. Widać, że starość zagląda Ci do oczu. Przestać walić JOrla i zabierz się do za jakąś kobitkę bo Ci prawica uschnie. Jak nie potrafisz poderwać [wszak jesteś słomiany wdowiec], to zapłać [jesteś przecież bogaty] w jakimś burdelu i będzie po problemie. Drogi JOrlu nie wypada steremu człowiekowi być erotomanem. Pozdrawiam Twoja cicha wielbicielka. Ciekawe czy zgadniesz która? Dla ułatwienia mogę Ci powiedzieć, że cycki stoją mi pod kątem 90 stopni jak chodzę na czworaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: JOrl zlituj sie i przestan juz p|zdz|c farmaz IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.11.04, 08:26 Felusiak to znay wsrod polonii agent CIA od szpiegowania tejze wlasnie polonii, wiec ma on kupe czasu, aby byc aktywnym na tym forum... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Komentator dalej nic o przemysle tylko & & #35; 8364; liczy IP: *.dip.t-dialin.net 31.10.04, 23:22 Znowu Twoje przenikliwe mysli drogi komentatorze: > Nie badz taki przemadrzaly bo jak twoj patron przeniesie robote do Szczecina to tez >bedziesz mial Panik Ja juz sie tyle napracowalem aby przyblizyc Tobie (i innym przy okazji) obraz przemyslu w nowoczesnym panstwie. A tu dalej NIC. A wiec jeszcze jedna, przyznaje juz rozpaczliwa proba Tobie (i innym "ekonomistom" forumowym), potlumaczyc. A wiec dla Ciebie np. produkowanie samochodow czy innych pralek jest PRZEMYSLEM. Tym prawdziwym przemyslem krajow 1 Swiata jest jednak konstruowanie i produkowanie maszyn i urzadzen do produkcji masowej. I to sa urzadzenia o niewielkich seriach, czesto indywidualone dostosowane do potrzeb klienta. I tu NIE ma wielkich serii. A wlasnie wielkie serie przenosi sie do montownie im. Balcerowicza w 3 a teraz i byly 2 Swiat. Firma gdzie ja pracuje i konstruuje moje, zamowione przez innach urzadzenia, jest wlasnie taka, ktora wytwarza elementy srodkow produkcji. Mamy ogromna palete produkowanych urzadzen i tego sie NIE da produkowac w Polsce. Wystarczy nam ze kupilismy przed 10 laty firme w bylym DDR 40 km od nas. I trzeba tam ciagle tez siedziec aby to funkcjonowalo. I takich firm w Niemczech jest pareset tysiecy!. Oczywiscie, dajemy np. wytwarzanie jakis elementow np. frezowanie jakies mechaniki na zlecenia innych.Byc moze nawet oni daja je do wykomywania w Polace. Ale to NIE jest przenoszenie formy do Szczecina. Ale nawet, drogi komentatorze, niech spelni sie ten nieprawdopodobny scenariusz. Kupujemy firme w Szczecinie. To akurat wtedy wlasnie JA bede glownym poganiaczem TAM! I dlaczego mam nie byc wlasnie ja, drogi komentatorze przemadrzaly? I sie martwic o Arbatslosengeld2? Niech sie o to martwi np Viper. Jego rodzina w Niemczech, zapewne siedzi na moich podatkach dlatego teraz jeczy i jej jeki wylaza w postach Vipera na forum. O hitlerowcach. Albo Vipera ulubiony bohater z "Wprost" ktoremu sad zabral dzieci bo byl palantem bez pieniedzy czyli ladujacym od 1.01.2005 na Arbeitslosengeld2. Mit Panik naturalnie. I dobrze tak. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator JOrl pewniak 01.11.04, 15:40 Gość portalu: JOrl napisał(a): > elementy srodkow produkcji. Mamy ogromna palete produkowanych urzadzen i tego > sie NIE da produkowac w Polsce. Wystarczy nam ze kupilismy przed 10 laty >firme w bylym DDR 40 km od nas. I trzeba tam ciagle tez siedziec aby to >funkcjonowalo Ty nie badz taki pewniak. Taki bajki patroni opowiadali dawno temu. Wiesz gdzie tera sie software robi? W Indiach czlowieku. > I takich firm w Niemczech jest pareset tysiecy!. Oczywiscie, dajemy np. > wytwarzanie jakis elementow np. frezowanie jakies mechaniki na zlecenia > innych.Byc moze nawet oni daja je do wykomywania w Polace. Ale to NIE jest > przenoszenie formy do Szczecina. Spoko JOrl ludzie zrobia wszystko. Te wasze maszyny za drogo kosztuja jestescie niekonkurencyjni. > Ale nawet, drogi komentatorze, niech spelni sie ten nieprawdopodobny > scenariusz. Kupujemy firme w Szczecinie. To akurat wtedy wlasnie JA bede > glownym poganiaczem TAM! > I dlaczego mam nie byc wlasnie ja, drogi komentatorze przemadrzaly? I sie > martwic o Arbatslosengeld2? Po pierwsze przestaniesz sie tak wymadrzac o hajmacie. Po drugie w Szczecinie bedziesz musial zayebiscie dopierdzielac ale na miejscowych stawkach, nie mysl ze na berlinskich. Konkurenz JOrl, wettbewerb i szwung. W Polsce sie zasuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: JOrl pewniak 01.11.04, 19:20 komentator napisała: > Gość portalu: JOrl napisał(a): > > > elementy srodkow produkcji. Mamy ogromna palete produkowanych urzadzen i > tego > > sie NIE da produkowac w Polsce. Wystarczy nam ze kupilismy przed 10 laty > >firme w bylym DDR 40 km od nas. I trzeba tam ciagle tez siedziec aby to > >funkcjonowalo > > Ty nie badz taki pewniak. Taki bajki patroni opowiadali dawno temu. > Wiesz gdzie tera sie software robi? W Indiach czlowieku. komentator nie wiesz ze jorl i kagan to dwa niereformowalne cymbaly? on zapomnial ze w chinach produkuje sie komponenty do merca, ale gdyby takie cos mial to po otwarciu maski i przypatrzeniu sie na elektronike to moglby to wyczytac... jemu sie zdaje ze niemcy nadal wyprzedzaja europke... a tu dupa blada, nie tylko opla robi sie np w gliwicach to rozne inne rzeczy robi sie w polsce zamiast w niemczech bo tam nie dosc ze drogo to juz nie ta jakosc, poza tym pobratyncom niemcom pracowac sie nie chce wola na bezrobociu siedziec.. wracajac do firmy w bylym DDR, widac jak bardzo znaja sie na zachodzie niemiec na robocie jesli nie moga w 10 lat zreformowac firmy, ot niemiecka dokladnosc i technologia wyszla > > > I takich firm w Niemczech jest pareset tysiecy!. Oczywiscie, dajemy np. > > wytwarzanie jakis elementow np. frezowanie jakies mechaniki na zlecenia > > innych.Byc moze nawet oni daja je do wykomywania w Polace. Ale to NIE jes > t > > przenoszenie formy do Szczecina. > > Spoko JOrl ludzie zrobia wszystko. Te wasze maszyny za drogo kosztuja jestescie > niekonkurencyjni. jak wspomnialem on jest zbyt glupi aby to zrozumiec. > > > Ale nawet, drogi komentatorze, niech spelni sie ten nieprawdopodobny > > scenariusz. Kupujemy firme w Szczecinie. To akurat wtedy wlasnie JA bede > > glownym poganiaczem TAM! > > I dlaczego mam nie byc wlasnie ja, drogi komentatorze przemadrzaly? I sie > > > martwic o Arbatslosengeld2? > > Po pierwsze przestaniesz sie tak wymadrzac o hajmacie. Po drugie w Szczecinie > bedziesz musial zayebiscie dopierdzielac ale na miejscowych stawkach, nie mysl > ze na berlinskich. Konkurenz JOrl, wettbewerb i szwung. W Polsce sie zasuwa. > poganiac to ty mozesz siebie jorl, ty zwykly robol jestes, ty nawet brygadzista w szczecinie bys nie zostal, no moze brygadzista zespolu zmiataczy...heheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prymus Re: JOrl pewniak IP: *.mel.iprimus.net.au 04.11.04, 12:29 Znow tylko atak osobisty na adwersarza? Nieladnie! Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: JOrl pewniak 04.11.04, 18:00 Gość portalu: Prymus napisał(a): > Znow tylko atak osobisty na adwersarza? Nieladnie! ooo kagan zmienil oblicze... sluchaj kagan ty mozesz sobie zmienic nick ale nie jestes w stanie zmienic siebie, byles jestes i bedziesz komunistycznym smieciem. osobisty atak...hahahah... gdybym ja ciebie lub jorl zaatakowal oboje byscie rany leczyli dosc dlugo. lapki napewno nie bylyby zdolne do pstrykania takich bzdur jakie piszecie przez dlugi czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzor Re: JOrl pewniak IP: 202.147.117.* 05.11.04, 10:15 Ostanie ostrzezenie dla "vipera"... Odpowiedz Link Zgłoś
viper39 Re: JOrl pewniak 05.11.04, 19:49 Gość portalu: Cenzor napisał(a): > Ostanie ostrzezenie dla "vipera"... a pozniej co? przyjdziesz do mnie i dostaniesz w ucho dzieciole jeden Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cenzor Re: JOrl pewniak IP: *.mel.iprimus.net.au 06.11.04, 12:29 Powoli, ale skutecznie, namierzamy ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Link Re: DEFICYT USA itp IP: 202.147.117.* 05.11.04, 10:17 Prawda o bezrobociu w USA Autor: Gość: Prymus IP: *.mel.iprimus.net.au Data: 04.11.2004 12:47 -------------------------------------------------------------------------------- Roznie sie tez liczy bezrobocie, jak roznie sie liczy PKB (GDP). Mamy bowiem: GDP at market prices, GDP at factor cost, GDP at constant prices. Liczony jest on bowiem roznymi metodami: - income approach, - expenditure approach, - production approach. W Australii tutejszy Urzad Statystyczny podaje ich srednia, czyli tzw. GDP (A). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Koniec USA zbliza sie szybko... IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 09.11.04, 10:35 Z dzisiejszej "Wyborczej": Fala spadkowa zza oceanu Praprzyczyna osłabienia dolara tkwi na rynkach międzynarodowych. Euro w poniedziałek kosztowało 1,2976 dol. - najwięcej w historii. Dolara pociągnęły w dół obawy ekonomistów o sytuację amerykańskiej gospodarki. W USA straszą rekordowe deficyty budżetowy i handlowy: pierwszy przekroczy w tym roku 413 mld dol., drugi - ponad pół biliona dol. - Może się niedługo okazać, że wyprzedawanie dolarów to początek kryzysu zaufania do tej waluty - uważa analityk Bank of Tokyo-Mitsubishi Derek Helpanny. Prezydent Bush zapewniał w ubiegłym tygodniu, że będzie walczył z rosnącym deficytem budżetowym. Dał jednak do zrozumienia, że wydatki na obronność i wojnę z terroryzmem na pewno będą rosnąć. Musi również znaleźć pieniądze na świadczenia socjalne dla emerytów. Jednocześnie podatki są obniżane, więc deficyt rośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LINK Re: DEFICYT USA itp IP: *.lib.unimelb.edu.au 11.11.04, 11:30 -------------------------------------------------------------------------------- www.economist.com/agenda/displayStory.cfm?story_id=3372405 CHARLES DE GAULLE, founder of France’s fifth republic, famously resented America’s paramount position in the global economy of the 1960s. The United States, he complained, enjoyed an “exorbitant privilege”. Because its currency, the dollar, served as the world’s reserve asset, America could live beyond its means, unconstrained by the periodic shortages of foreign exchange that haunted other, less privileged nations. Nicolas Sarkozy, France’s spirited finance minister, wants to inherit de Gaulle’s mantle as president of the fifth republic. Though somewhat smaller in stature than the great general, both physically and politically, Mr Sarkozy seems to share his outsized resentment of America’s economic privileges. Mr Sarkozy has more to envy than de Gaulle ever had. Today’s America lives beyond its means more flagrantly than ever before. Its government will spend about $427 billion more than it raises in taxes this year. The nation as a whole is running a deficit of $571.9 billion on its current account with the rest of the world. These twin deficits, Mr Sarkozy points out, weigh heavily on the dollar. The currency’s fall, interrupted in February, has resumed. On Monday November 8th, it plumbed a new low against the euro of close to $1.30. Only if America restrains its deficits will the markets regain confidence in the dollar, Mr Sarkozy warned. “This is a unanimous message from the Europeans and the International Monetary Fund that we send to the United States.” On Wednesday, the dollar dipped again, this time breaching the $1.30-per-euro mark. Mr Sarkozy no doubt fears that his American counterparts are quite happy to watch the dollar fall. Their professed commitment to a “strong dollar policy” might disguise a policy of benign neglect. America’s net overseas liabilities amounted to 23% of GDP at the end of last year, close to the record debts it amassed in 1894, according to Ken Rogoff and Maurice Obstfeld of the National Bureau of Economic Research. Crucially, the bulk of these debts are denominated in dollars. Thus America may be sorely tempted to dishonour its dollar debts, not by defaulting on them, but by devaluing them. (6) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Rozwazania Swiateczne PLN/$/& & #35; 8364; itd IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.05, 15:57 Od wejscia Polski do Uni 1.5.2004 zniesione sa dotychczasowe kwoty na zywnosc exportowana do np. Niemiec. Oczywiscie chodzi tu w pierwszym rzedzie o polprodukty jak polswinie czy inne polkrowy. A nie np. przetworzone na kielbasy. Tez nabial byl w Polsce znacznie tanszy. Od 1 Maja handlarze z EU wykupuja w Polsce glownie mieso. I placa paredziesiat % wiecej jak dotychczas chlopom polski rynek dawal. Na wsi polskiej zrobil sie ogromny ruch. Wlasnie ten export powoduje naplyw Euro do Polski co automatycznie powoduje jego tanienie. Normalna kolej rzeczy. Co do montowni im. Balcerowicza, nastepne zrodlo exportu to tu sie duzo nie zmienilo w tym czasie. Co mialo byc zainwestowane, czyli wybudowane fabryki gdzie Polacy za 800 PLN/miesiac na 3 zmiany ciezko pracuja, juz zostalo zrobione. Dlatego spada dynamika produkcji przemyslowej. Tez w tej chwili wlasciwie co sie dalo z produkcji z krajow EU na Wschod wydzielic juz sie konczy. Bo tylko czesc produkcji przemyslowej da sie "zglobalizowac". Jak sie oglada np. fabryke samochodow to przeciez powinno dla myslacego czlowieka byc jasne ze to sa wlasciwie tylko montownie. A to co sie tam montuje to przeciez bylo opracowane w ogromnych biurach konstrukcyjnych ktore sa dalej na Zachodzie, I tam zostana. Tez widac np, w TV ze w takiej montowni samochodow stoi ogromna liczba wyspecjalizowanych maszyn i przyrzadow do tej produkcji. To wszystko jest w niewielkich seriach (bo to jest indywidualne!) opracowywane w wielu, nawet niewielkich np. 50-200 osob firmach. I te firmy NIE maja produkcji na Wschodzie. Bo serie sa za krotkie! Wiem dobrze jak jest bo sam konstruuje w Niemczech takie systemy. I widze sluzbowo wiele innych podobnych firm. W Niemczech jest ich kilkaset tysiesy. A wiem, ze znane w Polsce sa tylko takie jak Siemens czy inny Mercedes. A nawet one maja tysiace poddostawcow z tych malych firm. Staralem sie troche znowu opisac jak wyglada tak naprawde przemysl w takim wysokorozwinietym kraju jak Niemcy. Zreszta w innych jest podobnie. Wlasnie montowienie im. Balcerowicza umozliwiaja obnizanie kosztow produktow np. niemieckich na rynkach swiatowych co umozliwia dalej export do krajow $. Jak USA mimo spadku wartosci dolara. Naturalnie przenoszenie produkcji do Ostbloku powoduje zwalnianie robotnikow w np. Niemczech w duzych firmach. Jasne. Ale mniejsze firmy NIE zwalniaja. Wrecz odwrotnie. My np. mamy coraz wiecej zlecen. A jak wygladaja montowine im. Balcerowicza w Polsce? Akurat znam paru ludzi tam pracujacych. Na reke 800PLN. Gora 1000. Mowie o tej masie robotniczej. Np. wiem o fabryce VW w Gorzowie Wlkp. Praca ciezka na 3 zmiany. Plecenie wiazek kablowych do samochodow. Wytworzone produkty jada do Niemiec. Ale tu pojawia sie problem. Takich wyrobnikow na Swiecie jest ze 4 mild. Naturalnie Polska lezy troche blizej jak Chiny wiec sa zalety. Ale zaczyna sie konkurencja pomiedzy krajami bylego demoludu. Np. tym pracownikom w Gorzowie sie mowi ze moze bedzie produkcja przeniesiona na Slowacje. Albo na Ukraine. Zreszta sam widzialem w fachowej niemieckiej prasie zdjecie wlasnie fabryki wiazek kablowych na Ukrainie. Tez pojawia sie ostatnio problem np. z polskim drzewem. Jako surowcem do produkcji w fabrykach z Zachodu. Krasnopol (?) itp. Za duzo zostalo wyrabane juz. Wiec dobrze przeniesc sie gdzie drzewa dosc. Ostatnio sie pojawiaja nowe mozliwosci. Kazdy slyszal o Ukrainie. Pomaranczowej itd. Co tam bedzie zobaczymy. Ale jak sie potoczy po pomaranczowemu to sie okaze ze warto tam fabryki przenosic. Takie np. co potrzebuja drzewo. A moze i energie. Jak sie Ukraina troche stowarzyszy z EU, zmniejsza sie przeszkody biurokratne to zacznie sie przesuwanie fabryk z Polski na Ukraine. Jak nie nastapia jakies kataklizmy (np. zamkniecie rur z gazem i ropa przez Polske jak Rosjanie wybuduje rure po dnie Baltyku) to PLN bedzie miala ten poziom jaki ma. Albo bedzie troche silniejsza. Mowie o stosunku do €. No bo $ to przeciez w spadaniu ma jeszcze duzo do dna. Wedlug nauki liberalnej powinien spasc tak daleko, aby z USA zaczela wiecej exportowac jak importowac. A jak wiadomo nawet przy 1.32 $/€ importuje za 600 mild$ wiecej jak exportuje. O tym mozna byloby wiele, ale jak narazie jest niezle. USA zakopane po szyje w pustynnych piachach w Iraqu. I mam nadzieje ze jeszcze bedzie to dlugo tak tam trwalo. Dlatego chcialem aby Bush znowu byl prezydentem. I jest. Chociaz cos slysze ze gdzies w Oregon (?) republikanie oszukiwali. Mysle ze jednak Busha nie przytrafi sie los Janukowicza. I nie zabiora mu Bialego Domu. Bylbym zmartwiony. Bardzo. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator JOrl mniej ignorancji 02.01.05, 12:30 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Od wejscia Polski do Uni 1.5.2004 zniesione sa dotychczasowe kwoty na zywnosc > exportowana do np. Niemiec. Oczywiscie chodzi tu w pierwszym rzedzie o > polprodukty jak polswinie czy inne polkrowy. A nie np. przetworzone na > kielbasy. Tez nabial byl w Polsce znacznie tanszy. > Od 1 Maja handlarze z EU wykupuja w Polsce glownie mieso. I placa paredziesiat > % wiecej jak dotychczas chlopom polski rynek dawal. Na wsi polskiej zrobil >sie ogromny ruch. Wlasnie ten export powoduje naplyw Euro do Polski co > automatycznie powoduje jego tanienie. Normalna kolej rzeczy. Jak zwykle cos tam slyszales lewym Ohrem ale niestety ignorancja wyziera. Polskie eksprot rozwija sie bardzo dynamicznie, 20% rocznie a zywnosc to tylko maly fragment. Zmniejsza sie tez znancznie deficyt bilansu platniczego. biznes.onet.pl/0,1030938,wiadomosci.html Skumulowany eksport towarów w ostatnich dwunastu miesiącach wyniósł 63.523 mln euro, a import 68.101 mln euro. W porównaniu do analogicznego okresu listopad 2002 - październik 2003 eksport towarów zwiększył się o 10.727 mln euro, czyli o 20,3 proc., a import towarów zwiększył się o 9.738 mln euro, czyli o 16,7 proc. > konczy. Bo tylko czesc produkcji przemyslowej da sie "zglobalizowac". Jak sie > oglada np. fabryke samochodow to przeciez powinno dla myslacego czlowieka byc > jasne ze to sa wlasciwie tylko montownie. A to co sie tam montuje to przeciez > bylo opracowane w ogromnych biurach konstrukcyjnych ktore sa dalej na > Zachodzie, I tam zostana. Tez widac np, w TV ze w takiej montowni samochodow > stoi ogromna liczba wyspecjalizowanych maszyn i przyrzadow do tej produkcji. Znowu ignorujesz rzeczywistosc. Wiadomo przeciez ze firmy softwarowe przenosza produkcje wiec tak samo moga zrobic firmy z innych branz. Problem jest tylko taki ze te inne branze sa bardzo tradycyjne i malo rentowne. Ale czy naprawde jestes tak ograniczony by myslec ze gdy fabryki przeniosa sie to biura projektowe nie zaczna sie przenosic za nimi za jakis czas???? >To wszystko jest w niewielkich seriach (bo to jest indywidualne!) opracowywane >w wielu, nawet niewielkich np. 50-200 osob firmach. I te firmy NIE maja >produkcji na Wschodzie. Bo serie sa za krotkie! > Wiem dobrze jak jest bo sam konstruuje w Niemczech takie systemy. I widze > sluzbowo wiele innych podobnych firm. W Niemczech jest ich kilkaset tysiesy. Male wyspecjalizowane firmy sa oczywiscie mniej zalezne od kosztow. Ale tez im wyrasta konkurencja z Azji wiec rozowo nie bedzie. > Staralem sie troche znowu opisac jak wyglada tak naprawde przemysl w takim > wysokorozwinietym kraju jak Niemcy. Zreszta w innych jest podobnie. > pracujacych. Na reke 800PLN. Gora 1000. Mowie o tej masie robotniczej. Np. >wiem o fabryce VW w Gorzowie Wlkp. Praca ciezka na 3 zmiany. Plecenie wiazek > kablowych do samochodow. Wytworzone produkty jada do Niemiec. Ale tu pojawia > sie problem. Takich wyrobnikow na Swiecie jest ze 4 mild. Naturalnie Polska > lezy troche blizej jak Chiny wiec sa zalety. Ale zaczyna sie konkurencja > pomiedzy krajami bylego demoludu. Np. tym pracownikom w Gorzowie sie mowi ze > moze bedzie produkcja przeniesiona na Slowacje. Albo na Ukraine. Zreszta sam > widzialem w fachowej niemieckiej prasie zdjecie wlasnie fabryki wiazek > kablowych na Ukrainie. No wiesz, ekonomia niemiecka dopiero stoi przed potezna restrukturyzacja, duza czesc jest niekonkurencyjna z powodu zbyt wysokich plac, zasilkow, budzet jest fatlany. Zobaczymy co bedzie jak arbajtloznegeld 2 i harc 4 wejda w pelny szwung, ludziom zachce sie pracowac za mniej geldu JOrl. > Jak nie nastapia jakies kataklizmy (np. zamkniecie rur z gazem i ropa przez > Polske jak Rosjanie wybuduje rure po dnie Baltyku) to PLN bedzie miala ten > poziom jaki ma. Albo bedzie troche silniejsza. Mowie o stosunku do €. Na razie ekonomia polska rozwija sie bardzo dobrze. Roczny wzrost eksportu o 20%, duze zmniejszanie deficytow. Nie ma problemow z dochodzeniem do euro, alles spielt JOrl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl komentator IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.05, 13:51 Oj komentator, komentator! Zauwaz ze wielki export i wielki import w Polsce to jest wlasnie charakterystyczne dla krajow z montowniami im. Balcerowicza. Przywozone sa maszyny, polprodukty, w takiej montowmni jest wykonywana ta praca ktora wymaga wlasnie rak ktore sa tanie i potem wywozone. Przez granice jezdza prawie te same produkty! Troche w Polsce dorobione. Albo w Chinach. Dam przaklad. Na wielu ukladach scalonych jest napisane Made in Malasia. A co to znaczy? Ano gdzies w Europie wytworzone sa te uklady na plytkach krzemowych i musze byc pakowane w obudowy. A wiec pociete plytki sa wywozone do Malazji, tam kobiety pod mikroskopami lutuja cienke druciki do nozek i sa zamykane. Oczywiscie te przerzady do lutowania, klimatyzacje w tych fabrykach przyrzady pomiarowe sa KONSTRUOWANE na Zachodzie. Naprawde radzilbym sie wybrac tobie komentator do takiej montowni. Popatrz sobie skad sa te maszyny i narzedzia tam stojace. Jak patrzysz w TV na Opla chyba w Gliwicach to spojrz nie na samochody a na te wszystkie maszyny stojace na tej hali. I narzedzia ktorymi posluguja sie Polacy. A ja wlasnie drogi komentatorze konstruuje elementy takich maszyn. I ich systemow sterowania. Co do software. Wiec jest przeciez rozne. Takie Windowsy czy inne komercyjne. Ale jest i to narastajace ogromne software sterujace maszynami. Wlasnie do produkcji czegos tam w jakies tam montowni im. Balcerowicza. I to software MUSI byc pisane tam gdzie jest konstruowane taka maszyna. Nie da sie inaczej. Mieszkam w Berlinie jak wiesz. Niedaleko Polski. Np. duzo pralnii poprzenosilo sie do Polski. Niedaleko. Wiec idz zobacz jakie pralki, magle i inne profesjonalne maszyny tam stoja. Polskie? Nie niemieckie! I gdzie sa te fabryki w Polsce ktore zaczna takie maszyny konstruowac? A software (zareczam Tobie jest w takich przemyslowych maszynach juz tez spore!) gdzie bylo pisane? W Indii? Przeciez trzeba miec taka maszyne pod nosem aby takie software pisac! Sam to robie wiec wiem. Czyta sie ze cos tam w Indii cos sie pisze. A co sie tak naprawde pisze? Poczytaj w fachowych czasopismach. A wiec np. tluka tam w komputery buchalterie! Rozliczanie. Naturalnie na komputerach wiec wyglada to madrze. Po prostu Twoj problem komentator jest ze Ty (i wielu na tym forum tez) nie wiesz co to jest naprawde przemysl 1 Swiata. I niestety, wiesz dobrze ze nie zycze Amis nic dobrego. Ale oni tez potrafia budowac maszyny. I to dobre. Mimo ze rabuja Swiat z oszczednosci napewno nie bedzie u nich Argentyna. Co nastapi? Ano ze beda musieli przestac rabowac Swiat. Beda nusieli miec wyrownany bilans handlowy. Naturalnie beda musieli u siebie znacznie zmniejszyc ta warstwe finansowych zonglerow ktorzy jak rak u nich w latach 90 urosl, ci zonglerzy beda musieli sie wziasc za prace ktora wytwarza produkty, ale nie rozleca sie. Po prostu probowali osiagnac status Rzymu w latach 90 ale sie nie udalo. Co prawda probuja militarnie ale jak kazdy widzi sa to ostatnie podrygi. Wracajac do Polski. Te montowienie maja duzy obrot ale maly zysk. Bo musi byc duzy inport aby byl export. Ale chlopi swoimi tanimi swiniami i wolami daja taki prawdziwy export. Nawet jak niby nie duzy ale do tego exportu nie potrzeba prawie importu. Komentator, nie wystarcza patrzec na liczby a trzeba popatrzec na real! A tego Ty nie potrafisz. Bo i skad! Jak na przemysle sie NIE znasz! Martw wie tylko aby na Ukrainie nie wygrali pomaranczowi. Bo sie fabryki z Polski tam zaczna przenosic. Tansze surowce, ludzie. Zreszta sie i to zaczyna. Ja to widze w fachowej prasie. Ktora mam na biurku. A ktorej w kioskach nie ma. Zato w niej sa analizy fachowcow. Dla fachowcow. Co fabryki przenosza na Wschod. PRAKTYKOW, komentator, a nie takich laikow jak Ty, ktorzy mysla jak sobie liczby export/import poczytaja to wszystko. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Martw sie niemieckimi problemami 02.01.05, 21:50 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Oj komentator, komentator! Zauwaz ze wielki export i wielki import w Polsce >to jest wlasnie charakterystyczne dla krajow z montowniami im. Balcerowicza. JOrl ty masz sicher jakies kuku. Do Polski idzie tez bardzo duzy import konsumpcyjny, te auta i inne dingi co je w pocie czola Niemcy robia sluza polskim konsumentom. > Mieszkam w Berlinie jak wiesz. Niedaleko Polski. Np. duzo pralnii >poprzenosilo sie do Polski. Niedaleko. Wiec idz zobacz jakie pralki, magle i >inne profesjonalne maszyny tam stoja. Polskie? Nie niemieckie! Alez JOrl i co z tego? Piszesz tu o jakichs niesamowitych niemieckich klamotach a to przeciez wynika ze zachodnia strefa niemiecka miala przez kilkadziesiat lat normalna ekonomie. Niemcy wschodnie to cienizna, nicht wahr? > jest w takich przemyslowych maszynach juz tez spore!) gdzie bylo pisane? W > Indii? Przeciez trzeba miec taka maszyne pod nosem aby takie software pisac! > Sam to robie wiec wiem. No to jest jasne JOrl ze jakichs tam podstawowych maszyn w Polsce nikt nie bedzie robil. Ale ludzie kombinuja wiec nie ma problemu. I mase produktow przetworzonych niemieckie firmy kupuja w firmach polskich. Sa na to tysiace przykladow. Wez sa taka firme Comarch z Krakowa, robi produkty najwyzszej klasy i bardzo chetnie kupuja je firmy niemieckie www.comarch.com/de Bo ty JOrl tego nie wiesz ale Polska ma NADWYZKE handlowa z Niemcami a to tylko niewielu ma. > Komentator, nie wystarcza patrzec na liczby a trzeba popatrzec na real! > A tego Ty nie potrafisz. Bo i skad! Jak na przemysle sie NIE znasz! > Martw wie tylko aby na Ukrainie nie wygrali pomaranczowi. Bo sie fabryki z > Polski tam zaczna przenosic. Tansze surowce, ludzie. Zreszta sie i to >zaczyna. Ja to widze w fachowej prasie. Ktora mam na biurku. A ktorej w >kioskach nie ma. No wiec ty sie boj JOrl bo fabryki z Niemiec przenosza sie do Polski. I bedzie tego coraz wiecej jak bedzie zblizalo sie euro. > Zato w niej sa analizy fachowcow. Dla fachowcow. Co fabryki przenosza na > Wschod. PRAKTYKOW, komentator, a nie takich laikow jak Ty, ktorzy mysla jak > sobie liczby export/import poczytaja to wszystko. Spoko JOrl. Firmy szukaja nizszych kosztow bo je zmusza do tego konkurencja. Ekonomia niemiecka stracila dynamike i traci konkurencyjnosc. Ekonomia polska to taki maly tygrys ale bardzo glodny. Tym sie powinnes martwic. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator unt szrajbnij etwaz o tym 04.01.05, 11:00 biznes.onet.pl/0,1032394,wiadomosci.html Niemcy: W grudniu znacznie wzrosło bezrobocie liczba bezrobotnych wzrosła w grudniu w porównaniu z listopadem o 206 900 osób do 4 464 200. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolko a ile spadło w Polsce? IP: 150.254.176.* 04.01.05, 13:25 Mamy prawie 20%, z tego 80% bezrobotnych nie pobiera żadnych zasiłków. Czyżby był to sukces? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl komentator cz.I IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.05, 15:07 Coz komentator, wypada Tobie odpowiedziec. Moze najpierw o "glodnym tygrysie"? Widzisz drogi komentatorze, to ze jest glodny to sie chetnie z tym zgodze. Jak juz pisalem w ostatnim czasie mam okazje dobrze poznac zycie takich normalnych ludzi w Polsce. Mieszkancow miasteczek zachodniej Polski. Z Berlina mam naprawde niedaleko. Widze jak mieszkaja, jak zarabiaja, jak pracuja. A ze pamietam jak bylo w Polsce za Gierka, wiec moge z cala stanowczoscia powiedziec, ze zyja GORZEJ jak kiedys. I ja mowie o ludziach pracujacych. A nie bezrobotnych. Np. pielegniarka. Zarabia na reke gdzies 700 PLN. Zaleznie od rodzajow dyzurow. Faktem jest, ze sa szpitale gdzie wiecej sie troche zarabia ale ten placi mniej. Troche chwala tego skapego dyrektora bo sadza ze placi malo ale placi. Bo inni niekoniecznie. Ten dyrektor mowi tym pielegniarkom jak im sie placa nie podoba jest w tym miasteczku jedna montownia im. Balcerowicza. Tam sie troszke wiecej zarobi. Moze 800 a moze 900 PLN. Nazywaja "Kabelki". Cos jest tam wykonywane dla macerzystej firmy zachodniej. Ten kawalek ktory musi byc wykonany recznie. Fabryka z zewnatrz wyglada "zachodnio". Nowoczesny budynek. Ale w srodku, z uwagi na taniosc budowy (cienkie sciany bez izolacji), jako zeby ta montownie w zaleznosci od rachunku ekonomicznego, szybko przeniesc gdzies do innego kraju, jest latem goraco. Praca na 3 zmiany. Tez potrafi byc, przychodza ludzie do pracy i sie dowiaduja ze nie ma dzisiaj pracy, maja wypisac urlop i do domu. Gonieni sa jak psy. Ale nawet nie skamla. Bo sie boja i ta prace stracic. I drogi komentatorze, JA naprawde wiem ze tak jest. Oczywiscie sa tam stanowiska kierownicze, obsadzone przez Polakow. Ci zarabiaja naturalnie wiecej. Ale masa zarabia ponizej 1000PLN. A teraz jak mozna zyc za te pieniadze. A to jest przeciez tylko 200 Euro! Powiedzmy sa zmuszeni do wynajecia mieszkania. A wiec takie pokomunistyczne, w srodku i na zewnatrz rudera, kosztuje np. 500 PLN. Do tego gaz do gotowania. Prad. Meble? Sa sklepa z meblami. Ale ci z montowni im. Balcerowicza ida do sklepu z meblami uzywanymi. Takimi co Polacy zbieraja u mnie w Berlinie z ulicy. Spia w brudnej poscieli bo pranie kosztuje. Czesto nie maja wlasnego lozka. A nieszczesciem jest miec dzieci. A maja. Ubrania? Jak nowe to naprawde nedzne. Jakies z Chin? Albo uzywane. Teraz sie tez okazalo jakie samochody sa chodliwe w Polsce. Ledwo jezdzacy zlom jest po 1.05.2004, z uwagi na znikniecie barier, sprowadzany do Polski. Zapewne cos tam reperowany albo i nie jezdzacy. A co kupuja do jedzenia? Ano margaryny na kilogramy bo taniej. Naturalnie te najgorsze. A jak dobrze pojdzie moze slodycze? Probowalem te polskie czekoladki. Czegos tak parszywego na Zachodzie w najtanszym sklepie nie da sie kupic. A pamietam jak to za komuny byl wrzask z Radia Wolna Europa i powtarzana przez "dysydentow" jak to moze byc ze mlode rodziny nie maja mieszkan! I za meblami kolejki! Mialem mieszkanie w Polsce za Gierka. Kupilem sobie tez mebla. Wszystko NOWE drogi komentatorze! A za mieszkanie placilem 1/10 pensji. A teraz za mieszkanie? Pol pensji? Naturalnie ci co z czasow komuny maja mieszkania maja je taniej. Ale jest duzo co potrzebuja wynajac. No chyba ze siedza z tesciami. Sie gniezdza. A Solidarnosc, na co mnie pusty smiech ogarnia, wrzeszczala o nowych mieszkaniach dla mlodych malzenstw! A teraz mlode malzenstwa wynajmuja rudery za pol pensji i cicho siedza. Nie strajkuja jak za komuny. Albo wynajmuja 2 pokojowe mieszkania w dwa malzenstwa, aby bylo do zaplacenia. Wspolna kuchnia, lazienka. I komentatorze, to ze istnieje cienka warstewka bogatszych nie zmienia faktu jak ponuro i bez perspektywy zyja ludzie w Polsce. I mieliscie 15 lat na poprawienie. I co? Potraficie zapewnic wiekszosci ludziom w Polsce pensja ponizej 1000 PLN. W montowniach im. Balcerowicza. A i to pod warunkiem ze bedzie 20% bezrobocie i dlatego ludzie beda w nich pracowali. Bo montownie da sie latwo przeniesc gdzies indziej. To tyle narazie o Twoich "wesolych" konsumentach. Podales link firmy polskiej piszacej software. A wiec poczytalem sobie o niej. Jak sie domyslasz, z uwagi na moja prace zawodowa w elektronice rozumiem sie na firmach. A wiec pisales jak to ta firma ma sukcesy w Niemczech. Taki glodny tygrys. Wiec pisza np. software do "produkowania" rachunkow np. do tel. komorkowych w Polsce. A export? Sami pisza jakies kraje Ostblocku. A nie Niemiec. Serbia, Bialorus itp. Co prawda podaja jakies artykuly niby z prasy niemieckiej. Ja, jak wiesz znam ten jezyk. I przeciez widac ze to jest reklamowe oszustwo co oni pisza. Przytaczaja niby jakies niemieckie gazety a z nich wychodzi ciagle ten sam ich text reklamowy. Zauwazylem juz ze taki oszkanczy marketing w Polsce stoi na "wysokim" poziomie. W Niemczech firmy nie maja bezczelnosci az tak oszukiwac. Cdn Odpowiedz Link Zgłoś
komentator JOrl gierkowiec czyli kryptokomuch 16.01.05, 20:17 Gość portalu: JOrl napisał(a): > naprawde niedaleko. Widze jak mieszkaja, jak zarabiaja, jak pracuja. A ze > pamietam jak bylo w Polsce za Gierka, wiec moge z cala stanowczoscia > powiedziec, ze zyja GORZEJ jak kiedys. I ja mowie o ludziach pracujacych. >... Tak samo JOrl mowia te mensze z niemieckiej strefy wschodniej: za genosse Honekera bylo lepiej a dzieki stasi byl ordnung. No i nie zapominaj JOrl ze w niemczech zachodnich zylo sie dotychczas na kredyt, ludzie na dobrych zasilkach pili piwo i nie brudzili sie robota. To sie akurat konczy JOrl. Prawdziwi czysci rasowo Niemcy tez beda musieli sie wziac do arbajtu za mala kase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: DEFICYT USA itp IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.05, 15:16 Dokonczenie z poprzedniego postu: Tak naprawde mysle ze software ktore cos drukuje po polsku powinno byc pisane w Polsce. Chociazby z powodu jezyka. Ale czy tak jest naprawde? Z tego co czytywalem jakies programy dla rzadu polskiego (ewidencji czy cos tam podobnego) sa chyba zawsze jakies zachodnie tylko w Polsce troche modyfikowane. Zapewne jezykowo. Zreszta spojrz drogi komentatorze na strone PKP rozklad jazdy. www.pkp.pl. To zobaczysz ze na dole jest nazwa niemieckiej firmy. A nie tego Twojego glodnego tygrysa. Akurat tego lata na urlopie spotkalem mlodego Niemca, bylego Polaka (wyjechal jako dziecko z Polski). Mieszkalismy w tym samych hotelu i sobie z nim porozmawialem. Potrafil troche jeszcze nawet po polsku. A wiec on pisze software do ksigowosci i logistyki w przedsiebiorstwach. Mial zlecenia do napisania software do montowni im. Balcerowicza w Polsce. Jakas fabryka textylna, filia niemieckiej. Bywal tam no bo software musialo byc wprowadzone. Jak i jest ciagle pielegnowane. Normalnie. I powiedz drogi komentatorze, dlaczego tego zlecenia NIE dostala firma "glodny tygrys"? Przeciez proste. Montownie im. Balcerowicza maja macierzyste zachodnie firmy. I one przeciez potrzebuja aby to zlecenie bylo wykonane porzadnie. I moc w kazdej chwili zmusic zleceniobiorce do poprawienia bledow. W koncu nieuniknionych. A jak taki glodny tygrys cos tam napisze i potem kite zawinie? Jakies pieniadze sa weg, a nie funkcjonuje? A teraz drogi komentatorze, jak moze jakas niemiecka firma zamowic w Polsce software dla siebie do Niemiec? Co z tego ze moze taniej, jak sie nie ma srodkow nacisku na tygryska? A jak wyglada unowoczesnianie software? Przeciez za 5 albo i 10 lat zmienia sie systemy operacyjne i trzeba ciagle miec nowe. U mnie w biurze konstrukcyjnym mamy np. Program CAD do Layout i schematow. Juz z 15 lat. Placimy rocznie pewna kwote i dostajemy nowe wersje programu. Na poczatku byl pod MS DOS a teraz po kolei ciagle nowe Windowsy. I ta firma istnieje! A u tygrysa? A przeciez powstaly juz u nas ogromne bazy danych ktore sa ciagle przez nas uzywane. Mozemy wracac do starych projektow, jako ze ten program to potrafi. To tak tylko troche drogi komentatorze abys zrozumial problematyke software. Bo podobno pisza tygryski. I Hindusi. BO TANIEJ! Nie komentatorze, nie wszysto TANIEJ jest zaraz LEPIEJ. Ja np nie kupuje tego taniego barachla z Chin. Ubran. Jak w Polsce. Mimo ze taniej. Ale GORZEJ! I nowoczesny przemysl potrzebuje LEPIEJ. To tak komentatorze dla rozszerzenia horyzontow. Chociaz wiem ze to do Ciebie akurat nie dotrze. Jak juz pisze to moze o czyms innym. Stary problem USA. Wiadomo ze maja ogromny deficyt handlowy. Ten budzetowy mnie nie interesuje. Jak sie mowi absorbuja 40% oszczednosci Swiata. Dzieki temu konsumuja duzo wiecej towarow jak sami produkuja. Po prostu zyja z reszty Swiata. Co sie (o malo co) hipermocarstwu nalezy. Jest to najwyzsza forma kapitalizmu. Nie polegajaca na zdobywaniu rynkow zbytu, a na przerzuceniu pracy na innych a samemu konsumowaniu. Problem USA jest, ze Swiat jest za duzy. I nie da sie, jak to np. stary Rzym mogl, sila militarna utrzymac go w posluszenstwu. I ten fakt konsumowania powoduje przeksztalcenie sie struktury gospodarki USA. Z produktywnej na "finansowa". A to obiektywnie, bo przeciez realna gospodarka swiadczy o jej sile, oslabia USA. I udzial USA w produktywnosci spada. A konkurencja jest w pierwszej linii ogromnie produktywana gospdarka Japonii. Tez EU. I dlatego USA rozgrywa jeszcze swoja ostatnia karte. Proba militarnie opanowania zrodel surowcow potrzebnych dla konkurentow. Aby chociaz ta droga trzymac Japonie/EU. Chyba kazdy widzi ze nieudana. Naturalnie potrwa. Wojny trwaja gdzies 10 lat. Taka prawidlowosc. W Swiecie jest wyscig krajow wysokorozwinietych z USA. Towarami zasypywac Amerykanow korzystajac z ich czlowieczej chciwosci i opanowaniem zrodel ropy przez Amis. Ja uwazam ze Amis przegraja. To spowoduje ze beda musieli sami pracowac na siebie czyli miec zrownowazony bilans handlowy. Droga do tego bedzie taka ze stopa zyciowa sie u nich np. o 20% zmniejszy. Ale to ich nie zniszczy. Bedzie dla nich gorzej jak beda dluzej starali sie nie przegrac. A jako ze ja mam osobiste porachunki z Amis (juz pisalem ze np. zrzucali stonke ziemniaczana a ja musialem jako chlopiec ja zbierac!) wole jak Bush dalej poprezydentuje. I sie ucieszylem jak moze dalej to robic. Dobrze ze oszukiwal bo moze by sie to nie udalo! Oczywiscie ten skumulowany deficyt handlowy na te chyba 4000 mild$ to w duzej mierze przepadnie. Ale trudno. Takie zycie. A jakies tam zadluzenia gospodarst domowych czy rzadu w USA naprawde to nie ma wielkiego znaczenia. Bo naprawde znaczenie ma realna gospodarka a nie jakies tam zapiski w jakis ksiazkach. Te zapiski mozna jednego dnia zmienic. Calkowiecie. Ale realna gospodarke to cos innego. Dlatego mnie jakies tam dlugi nie za bardzo interesuja. Co najwyzej ich wplyw na rozwuj czy kurczenie sie realnej gospodarki. No ale "ekonomisci" potrafia tylko liczyc cyferki. Tez nasi forumowi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Popsul ci sie software w glowie 16.01.05, 20:26 Gość portalu: JOrl napisał(a): > A teraz drogi komentatorze, jak moze jakas niemiecka firma zamowic w Polsce > software dla siebie do Niemiec? Co z tego ze moze taniej, jak sie nie ma > srodkow nacisku na tygryska? A jak wyglada unowoczesnianie software? >... Masz jakas paranoje. W Polsce pisze sie mase softwaru m.in. dla Niemiec tyle ze jest to software techniczny do projektow. Miales przyklad firmy Comarch ktora sprzedaje pod swoja marka powaznym firmom niemieckim jak i na caly swiat: www.comarch.com/de/Press+Center/Press+Information/ A ogolnie ekonomia polska ma NADWYZKE handlowa z Niemcami JOrl wiec to Niemcy powinni sie wiecej starac zeby cos sprzedac na bardzo konkurencyjnym rynku polskim. A sytuacja niestety jest taka ze niemieckie towary sa za drogie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: Popsul ci sie software w glowie IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.05, 21:42 Oj komentator. Przeciez jesli Polska ma faktycznie nadwyzke handlowa z Polska to przeciez to jest wlasnie dokladnie przezemnie opisywany efekt montowni im. Balcerowicza! Wlasnie w Polsce jest ich najwiecej z Niemiec. Bo Niemcy ogromny przemysl i blisko. A dlaczego maja Niemcy sie starac zrownowazyc bilans z Polska? Przeciez Niemcy maja duza nadwyzke handlowa w stosunku do zagranicy! Dla produktow niemieckich Polska ma maly rynek. Bo przeciez hig-tech towary sa w Polsce niewiele potrzebna. A moze chcesz powiedziec ze import do Polski z Niemiec jest za drogi i Polska imoprtuje podobne produkty z np. Francji? Prosze bardzo. Tylko dlaczego inni uwazaja ze niemieckie rowary sa konkurencyjem? Bo nie zauwazyli tych innych? Ktore Polaka zauwazyla? Nie komentator, przerobilosci Polske na kraj montowni im. Balcerowicza. Jak 3 Swiat. A obrazkiem tego jest jakie samochody w Polsce sa chodliwe. Jak nie na barier to 10letnie rzechy. 800 tys w 2004. A jak sie zyle wesolym konsumentom w Polsce komentator za pensje 800PLN? Opowiedz moze. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Baju baju JOrl 19.01.05, 19:34 Gość portalu: JOrl napisał(a): > Oj komentator. Przeciez jesli Polska ma faktycznie nadwyzke handlowa z Polska > to przeciez to jest wlasnie dokladnie przezemnie opisywany efekt montowni im. > Balcerowicza! Wlasnie w Polsce jest ich najwiecej z Niemiec. Bo Niemcy >ogromny przemysl i blisko. A dlaczego maja Niemcy sie starac zrownowazyc >bilans z Polska? Przeciez Niemcy maja duza nadwyzke handlowa w stosunku do >zagranicy! Niemcy maja nadwyzke ale z Polska nie maja hehe. > Dla produktow niemieckich Polska ma maly rynek. Bo przeciez hig-tech towary >sa w Polsce niewiele potrzebna. A moze chcesz powiedziec ze import do Polski z > Niemiec jest za drogi i Polska imoprtuje podobne produkty z np. Francji? >Prosze bardzo. Tylko dlaczego inni uwazaja ze niemieckie rowary sa >konkurencyjem? Bo nie zauwazyli tych innych? Ktore Polaka zauwazyla? Hehe bajki opowiadasz w Polsce kupuje sie niemieckich towarow ile trzeba. Ale sprzedaje sie wiecej towaru niz kupuje. > Nie komentator, przerobilosci Polske na kraj montowni im. Balcerowicza. Jak 3 > Swiat. A obrazkiem tego jest jakie samochody w Polsce sa chodliwe. Jak nie na > barier to 10letnie rzechy. 800 tys w 2004. To jest gadanie glupot JOrl. W Polsce jest przemysl konkurencyjny. Kapital zagraniczny doplywa. A twoje gadanie o starych samochodach to jest paranoja. W Berlinie ludzie jezdza Trabantami. I co z tego? > A jak sie zyle wesolym konsumentom w Polsce komentator za pensje 800PLN? > Opowiedz moze. Hehe cie biedacy w Polsce zakupili 800 tys. aut co jest rekordem swiatowym. Auta uzywane ale znacznie lepsze od malych fiatow czy trabantow. W ten sposob w Polsce dokonalo sie kompletne uzachodnienie aut i tyle. No a jesli o dochody chodzi to w Nimeczech JOrl byl zdegenerowany system. Niemcom nie chcialo sie robic bo lepiej bylo na zasilku a niskoplatne roboty robili gastarbajterzy. Tylko ze teraz JOrl bedzie szlus z lenistwem i trzeba bedzie robic kazda robote albo sie pojdzie an alg2 i za 300 euro sie bedzie zie zylo a to mniej niz w Polsce 800 zl. Napisz cos JOrl jak zyja Niemcy w okolicach Berlina w strefie wschodniej. Czemu to oni po zarcie i benzin do Polski jada i kazdego centa dwa razy ogladaja zanim cos kupia? I jeszcze mala zagadka JOrl: ile wynosi przecietny wiek auta w Niemczech? Albo w Szwecji? Odpowiedz Link Zgłoś
partyzancki 10 punktow dla Komentatora !!! 19.01.05, 20:30 komentator napisała: > > Hehe cie biedacy w Polsce zakupili 800 tys. aut co jest rekordem swiatowym. > Auta uzywane ale znacznie lepsze od malych fiatow czy trabantow. W ten sposob w w ostatnim miesiącu roku sprowadziliśmy ich 114,5 tys., po raz kolejny od maja przekraczając w imporcie próg 100 tys. miesięcznie. Są to samochody coraz tańsze, coraz starsze i w coraz gorszym stanie technicznym. I dobrze. Bedzie wiecej wypadkow (zarobia szpitale igrabarze) , wiecej spalonej benzyny (zarobia rafinerie), wiecej potrzebnych bedzie czesci zamiennych (zarobia handlarze), wiecej bedzie chorych na pluca od zanieczyszczonego powietrza (znow zarobia szpitale) i wiecej zlomu- zarobia handlarze zlomem. Biznes nie lubi zastoju ! Zaden ! PS Fiatow (tych starych) i trabantow ( tych sie w Polsce nigdy nie robilo) juz sie w Polsce od dawna nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: DEFICYT USA itp IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.05, 16:21 Napisalem jeden post w innym ale wlasciwie powinien byc on w tym watku. A wiec kopjuje go tutaj. Bo to jest ten moj. ############ Zabawne jest czytanie tych forumowych "wielkich spekulantow"! Jeden rozwaza ile bedzie kosztowal $ i Euro inny ropa naftowa. Ten od ropy to spekulat z Polski. Faktem jest ze w Polsce w tych latach kapitalizmu naprodukowano wielu takich specjalistow. W koncu tam prawie kazdy studiuje menadzerstwo. To i sa wyniki. Niestety brakuje im wiedzy o gospodarce. Tej realnej. Ale wystarczy faktycznie "zarabiac" pieniadza. Aby z realnej gospodarki tworzonej przez innych jakos zyc. Ale popatrzmy na naszego forumowego vice-versa. A wiec On gra na opcjach. Co najmniej tak mowi. Bo tak naprawde najprawdopodobniejsze jest ze tylko mowi ze gra. Bo pieniedzy na to granie np. nie ma. Ale to jest typowe zachowanie Polakow zwlaszcza z Polski. Duzo gadac o pieniadzach. Jakimi sie obraca. No ale teraz do Jego zakladow na zwyzke cen surowcow, a zwlaszcza ropy naftowej. Ja tych cen za bardzo nie sledze, ale uwazam ze przed paru miesiacami byla ropa naftowa drozsza jak teraz. A On twierdzi ze cena rosnie. Tylko. A teraz do opcji. Na czym tak naprawde one polegaja. "Kupuje" statek z ropa teraz, a sprzedaje np. za miesiac. I nasz spekulant moze wtedy "zarobic" jak sie okaze ze za ten miesiac ropa bedzie drozsza jak dzisiaj. Jak bedzie tansza, traci. Abstrahuje tu od kosztow samej transakcji ktore powoduje ze musi naprawde nieminimalnie zdrozec aby Jemu cos w kieszeni zostalo. Zalozmy ze ropa naprawde zdrozala w tym Jego miesiacu i "zarobil". Skad dostal te pieniadze? Ano od innego spekulanta ktory wlasnie zalozyl ze ropa stanieje. Bo to jest gra na ZERO pomiedzy uczestnikami zakladow na te opcje. A jesli nasz Czlowiek zarobil, czyli "zgadl" dobrze co sie w przyszlosci 1 miesiecznej z ropa wydarzy, to ten drugi zle zgadl. A tez dlugo myslal, studiowal wykresy itd. Zakladam ze uczestnicy tej zabawy pracuja podobnie solidnie i jako ze jedni dochodza do wniosku ze ropa bedzie tansza a inni ze drozsza i to z TYCH samych wskaznikow, wynika ze te opcje to cos w rodzalu totolotka. Tylko ze trzeba sie do tej zabawy z opcjami duzo wiecej napracowac. Jak przy wypelnianiu kuponu z liczbami. Ale nasz Fachowiec zaczyna rozwazac nie tylko jakies tam wykresy a wlacza do tego geopolityke. Chiny, zamiary Busha, innych Rosjan czy EU. No i tutaj sie ma do czynienie z czyms realnym. Z sila gospodarki poszczegolnych panstw, mozliwymi sojuszami pomiedzy nimi. Do tego ale potrzeba wiedzy nie takiej jak ucza na uczelniach menadzerskich. Tu trzeba rozumiec realna gospodarke. Nie tylko przesuwanie pieniedzy, roznych kruczkow prawnych, definicji ekonomicznych. Zreszta wlasnie dlatego tacy specjalisci tak samo zgaduja dobrze przyszlosc naszych opcji na rope albo zle. Co do znajomosci geopolityki to nasz fachowiec vice-versa ma typowe podejscie typowego Polaka zwlaszcza z Polski. Ogromna sila USA, slabe EU i inna Japonia. Napasc na Iran itp. Jednym slowem bzdury. I dlatego jego twierdzenia co do cen ropy sprawdza sie albo i nie, przypadkowo. Zreszta jak ostanio sie i nie sprawdzily. Wystarczy na dzisiaj. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: DEFICYT USA itp IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.02.05, 09:34 Masz racje w 100%. Na uczelniach "menedzerskich" nie ucza o realnej gospodarce, ale o jakims nierelanym swiecie spekulacji finansowych. Stad ich absolwenci nie maja pojecia o tym, ze dolar "zarobiony" na spekulacji nie jest realnym dolarem, i ze za niego nic realnego sie nie kupi. Ale z takich wlasnie nierealnych dolarow sklada sie w ponad 50% PKB USA czy tez Australii... :( Pozdr. Kagan z Melbourne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: DEFICYT USA itp IP: *.union01.nj.comcast.net 14.03.05, 02:22 Nic nie jest warty? Powiedz gdzie pracujesz, zadzwonimy do Twojego szefa i damy mu troche tych naszyck wyspekulowanych dolarow zeby cie z pracy wysiudal i zobaczymy czy nasza oferte przyjmie. Nasze $ nic nie sa warte wiec niczego nie powinienes sie obawiac MORON! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: DEFICYT USA cz. I IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.05, 21:42 Moze najpierw o Chinach. Zreszta juz to i pisalem. Ja nie wierze w te ich (mowie o CHRL tych komunistycznych ze stolica w Pekinie bez Honkongu i naturalnie bez Tajwanu) niby nagromadzone 400 mild$ nadwyzek ulokowanych w np. papiery USA. Mam przed soba nowy Rocznik statystyczny wydany przez Spiegla. Naturalnie po niemiecku. Nazywa sie "Jahrbuch 2004". Dane sa mozliwie najnowsze. A wiec z Hokongiem razem CHRL miala posytywna bilans handlowy 34 mild $. Ale bez Honkongu CHRL sama miala deficyt ponad 8 mild $. Export wraz z Hongkongiem 266 mild $ ale osobno CHRL tylko 190 mild$. Ciekawa jest tez struktura exportu. A wiec Hig-Tech export z Honkongiem prawie 50 mild $. Ale BEZ Honkongu 3,7 mild $. Jak ze tego widac, export z komunistycznych Chin nie jest zaden HigTech. I skad moga miec wielkie rezerwy jak miewaja negatywny bilans handlowy? Tez tam podaja ze CHRL rezerwy 220 mild$ ( Czytam na forum ze niby 400!). Ale z kolei dlugow zagranicznych na 170 mild $. Obsluga tych dlugow wyynosi rocznie ponad 2% GDP. Jak to juz jest, rezerwy ulokowane w papierach np. amerykanskich przynosza duzo mniejsze procenty jak trzeba placic za dlugi. I jak sie ocenia zadluzenie/rezerwy kraju nalezy przeciez od rezerw odjac dlugi, prawda? Ale jest prawda, ze CHRL ma nadwyzke handlowa z USA. Ale negatywny bilans z Japonia. Dlaczego? Ano z Japonii ida polfabrykaty, maszyny, a gotowe produkty ida do USA. CHRL jest taka fabryka dla Japonii. I to juz wiele lat. Dlatego wlasnie w Japonii nie ma wzrostow. Miejsca pracy, te prymitywne sa "exportowane" do CHRL. A jak wyglada CHRL gospodarka? Ano w poludniowych prowincjach, niedaleko od Honkongu jest "Eldorado". Ja wyglada? Pisuje sie tez. Ano jest tam 70% kobiet, zapycha 7 dni/tydzien caly rok na okraglo z tygodniem urlopu. No i 12h/dzien. A zarobki? 500 juanow. To jest np. 45 Euro. Na miesiac. Da sie zyc za to? Da! Obiad w stolowce 2 juany. Lozko w przyfabrycznej hali do spania tez tanie. Ale na wsi (a jest ich tam jeszcze z 800 milionow!) panuje 18 w. Nawet zadne slawojki. Czy wody biezace. A kto tam kupuje i jezdzi samochodami? Chinczycy? Tak! Ale z 1 milion z Tajwanu. Sporo z Honkongu. Poganiacze niewolnikow. Zreszta sa na poludniu odgrodzeni od reszty holoty. Aby im nie smierdziala. Oczywiscie ci Chinczycy z Honkongu to tez nic wielkiego. Sa jeszcze Wielcy Biali Ludzie. Do wyzszych prac. I to ma byc WZOR? Moze do nasladowania? Coz, moze nie maja wyjscia. Ale narazie sa milionami wyrobnikow. Uczacych sie tylko ciezko pracowac. Ale niczego wiecej. A ze komunistyczny rzad cos tam z tej masy wydobedzie i zbuduje rakiete, zreszta z pomoca rosyjskich inzynierow i ze wzorcow rosyjskich to niewiele. Zastanawiam sie dlaczego w Swiecie tak sie trabi o Chinach. Jako potedze. Ja tak mysle aby takim Polakom wbic w lby ze ta "chinska" droga jest sluszna. Czyli aby firmy z Zachodu budowaly fabryki gdzie tubylec moze sie pocic. Jaka to potega wystarczy przeprowadzic konstrukcje myslowa. Co sie staloby jak by Zachod nalozyl embargo na Chiny? Ich fabryki by stanely. Z braku polproduktow, zapsutych bez serwisu maszyn. Juz nawet niewazne rynki zbytu. Najpierw. Teraz co do USA. Jakos o ujemnym, ogromnym negatywnym bilansie handlowym ktory jest od wielu lat i sie skumulowal na 3000-4000 mild$ mawia sie "to jest problem" czy cos podobnego. I zeby bylo jasne, ja NIE mowie o zadluzeniu budzetu rzadu USA. A negatywnym bilansie handlowym. A jak to jest na taki zdrowy rozsadek? Ano USA importuje duzo wiecej towarow i uslug jak exportuje. W zeszlym roku bylo tego juz ze 600 mild$. I niewazne ze $ spadl. Ten deficyt rosnie. Cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Re: DEFICYT USA cz. II IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.05, 21:43 Dokonczenie Ta konsumpcja towarow z calego Swiata w USA naturalnie podnosi ich poziom zycia. Swiat na nich pracuja. A jak sie to finansuje? Ano wystarczylo Swiat zrobic kapitalistycznym. I to tak liberalnym. Wtedy sa duze roznice w zarobkach. I to w najbardziej zapyzialym kraiku sa bogaci. I bogaty ma problem. GDZIE ODLOZYC PIENIADZE. Dlugofalowo. Nie na dzis ale na emeryture, dla dzieci. Wiec do najsolidnieszego kraju na Swiacie! USA! Wystarczy aby inne wygladaly na mniej solidne. I na przyklad aby mialy problemy. Np. z surowcami. Najwazniejsze sa tu wysokouprzemyslowione kraje. Bo one sie tylko licza. A nie jakies tam marne CHRL. Wlasnie dlatego byla proba USA opanowania zrodel ropy naftowej na Bliskim Wschodzie aby Niemcy/Francje/Japonie moc caly czas tak ustawiac trzymajac rope naftowa aby bogaci z calego Swiata nie odkladali przypadkiem tam pieniedzy a w USA. Bo te pieniadze dokladnie finansuja ta nadwyzke. I sa potrzebne w USA! Ciekawe jest jak to takie felusiaki i co. Skrzatnie omijaja to rabowanie Swiata w ten chytry sposob przez USA. Skrecaja na deficyty budzetowe itd. Czy ta metoda jest trwala? Dosyc tak. Bo te pieniadze plynace do USA sa efektem pojedynczych decyzji pojedynczych ludzi. Opierajacych sie na widoku Swiata jemu przedstawianego. W Swiatowych mediach. Albo przez felusiaka na forum. A co sie dzieje z pieniedzmi tych bogatych z calego Swiata? Ano regularnie je w USA traca. Nieruchomosci sie "balonuja", gieldy tez a potem spadaja i pieniadze sa wyrzucone przez okno. Ale towary fulusiak zzarl! To juz byl konkret. Nie jak papiery za nie. A co robia stratni bogaci z calego Swiata? Ano biora bat i wyduszaja nastepne pieniadze ze swoich poddanych. I niosa je w zebach znowu. Do felusiaka. Aby kupil sobie towary ze Swiata. A pieniadze ulokowane w nastepny "balon" znowu znikly. Co prawda chytry felusiak usmiecha sie polgebkiem i mowi, "jak ja splajtuje to kto bedzie zzeral wasze towary? Przeciez sami lubicie sie pocic. Tylko ja wiem jak gruchy obijac i zyc z innych! A wiec dawac nastepne zarcie!" Taki maly szantazyk. Jak juz mowilem, ten system jest dosyc stabilny. Chociaz musi zakladac dominacje militarna USA nad Swiatem, aby trzymac inne konkurencyjne kraje w zaleznosci. Np. od surowcow. Ma jednak wade. Transformuje kiedys produktywny kraj jakim byla USA w kraj finansistow. Bo te pieniadze musza byc obslugiwane. Coraz wiekszy udzial w GDP w USA maja niewiele produktywne uslugi prawniczo/finansowe. Podstawa produktywna sie zmniejsza. Tu narasta niebezpieczenstwo tak naprawde tracenia przodujacej pozycji w realnej gospodarce. USA duzy kraj, ale gdzies sa granice. To juz widac jak Ameryknie w wielu dziedzinach sa doganiani przez reszte Swiata. Co powinni chociaz to zachowac przemysl militarny. Ale i tu zaczynaja coraz bardziej zalezec od zagranicy. Te konkurencyjne kraje jak Niemcy/Francja jak i Japonia prowadza inna polityke. rozwijaja gospodarke realna. Tym samym zajmujac coraz wiecej dziedzin kiedys amerykanskich. A co do wojen. To mamy teraz po nosem. Jak trzeba bylo sie zabrac za wojowanie to sie okazalo ze tego wielkiego Rambo jakies brudasy leja. Tak, tak to potrwa jeszcze. Ale USA bedzie musiala wrocic do pracy na siebie. Stopa zyciowa felusiakowi spadnie ale przezyje. Co najwyzej bedzie musial sie wziac do pracy. Realnej. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
komentator JOrl masz jescze arbajt? 24.02.05, 08:21 Jeszcze cie nie zredukowali? No to poczekaj troche bo arbajtlozigkajt rosnie w zastraszajacym tempie. No i badz ostrozny bo enpedowcy podnosza lby i bedzie latwo dostac po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: JOrl masz jescze arbajt? IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 24.02.05, 13:32 Nie na temat, bo to zwykly atak ad personam chama "komentatora", ktoremu brakuje argumentow ad rem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: JOrl masz jescze arbajt? IP: *.union01.nj.comcast.net 14.03.05, 02:21 Argumentow? Ty w wielu swoich postach nie uzywasz nawet minimalnej logiki, atakujac ludzi bardzo czesto i jak teraz ci sie do dupy ktos inny dobiera to nie jest az tak przyjemnie? HA! Siedz cicho i pokazuj zadowolenie z takiego nagled zblizenia. MORON! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl Komentator, bezrobocie, NPD IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.05, 21:05 No a teraz Twoje slowa, drogi komentatorze: >Jeszcze cie nie zredukowali? No to poczekaj troche bo arbajtlozigkajt >rosnie w zastraszajacym tempie. Juz to Tobie tlumaczylem (wielokrotnie ale chyba nieskutecznie!) na czym polega przemysl 1 Swiata. Jest to projektowanie i produkcja niewielkich serii urzadzen do produkcji wielkoseryjnej. I wlasnie firma gdzie pracuje takie systemy projektuje jak i produkuje. W zeszlym roku mielismy dawno nie byly wzrost obrotow o ponad 20%. Praktycznie wszystkie produkowane urzadzenia mialy wieksze jak w poprzednim roku zamowienia. To tez znaczy ze nasi odbiorcy, budujacy maszyny maja tez wiekszy zbyt. Bo by nie zamawiali na magazyn, prawda? Zreszta sie zastanow sam drogi komentatorze. Jak wiesz (?) w Osteuropie powstaja montownie im. Balcerowicza. W nich sa potrzebne maszyny, narzedzia. I wiesz prezeciez ze to TYLKO moze pochodzic z Zachodu, Np. wlasnie z Niemiec. Bo przeciez wiesz ze nie z Polski! Dlatego producenci tych maszyn ich podostawcy specjalistycznych elementow maja zamowienia. Wlasnie jak my. Co do bezrobocia. Ostatnio jeszcze wzroslo. W styczniu wprowadzono reforemy. Praktycznie wszystkich odbiporcow socjalow zakwalifikowano jako zdolnych do pracy. Czyli sa bezrobotni. Teraz. Tez dotad np. taki byly Polak siedzacy na zasilku i majacy niepracujaca nigdy zone zmienil status. On jest bezrobotny i jego zona stala sie tez taka. Czyli mozny ich pogonic do roboty. I to sie bedzie dzialo. Cale stada roznych np. Rosjan ktorzy udajac Zydow mogli przyjechac do Niemiec (ze wzgledu na 2 WS maja takie specjalne prawa) teraz zostali przeniesieni z rubryki Socjal do Bezrobotny. Z konsekwencjami. A sa po cichu (aby nie wzburzyac ludzi) oceniani na 80%. Z tych co prezyjechali. A jest ich kilkaset tysiecy.Tez rozni byli Polacy i Rosjanie jako Aussiedlerzy. Beda teraz pogonieni. Zreszta juz takie placze slyszalem. Na jednych urodzinach na ktorych ostatnio bylem. Mi sie ten Harz IV podoba. I to bardzo. Znowu Twoje slowa drogi komentatorze >No i badz ostrozny bo enpedowcy podnosza lby i bedzie latwo dostac po >mordzie. Nie przesadzajmy. Zreszta NPD np. w Sachsen dala o sobie mowic jak akurat zaatakowala USA. I Anglikow. A to jest akurat zgodne z moja geopolityka. Wiec o co chodzi? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JOrl komentator i deficyty IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.05, 21:06 Poznajesz swoje slowa, drogi komentatorze? >Spoko po co od razu miałem węglowym sypac. Pewnie ze byloby fajnie >gdyby >w Polsce byla porzadna polityka finansowa. Ale skoro jest to przecietny >kraj to byloby za duzo oczekiwac czegos takiego. No bo doslownie wszystkie >kraje brna w dlugi (nie wliczamy pojedynczych wyjatkow jak Norwegia bo oni >maja za duzo kasy). Jak wszyscy sie zadluzaja to chyba beda mieli w >przyszlosci problemy i Polska bedzie w dobrym towarzystwie z nimi. Widze ze towarzystwo sypiacych piachem w oczy sie powieksza! Taki felusiak i Ty. Mowa o dlugach. Sa dwa podstawowe formy dlugow. 1:Dlug budzetowy pokrywany poprzez rzadawa produkcje obligacji. JEST KRAJOWY! 2. Dlug wynikajacy z deficytu handlowego. Co do 1. W normalnym kraju (jak w Niemczech/Belgi/Wlochach itd) te papiery kupuja w wiekszosci wlasni tubylcy. Jest to forma oszczednosci. Na przyszlosc. Jak kupuje krajowiec to on akurat teraz ogranicza sie w konsumpcji a w zamian rzad ma pieniadze aby wydac je np. na konsumpcje bezrobotnych. Oczywiscie w warunkach otwartych rynkow mozna kupowac na calym Swiecie. Ale wazny jest bilans. A co do bilansu liczac Kraj/Zagranica daje odpowiedz deficyt/nadwyzka handlowa. Np. takie Niemcy maja nadwyzke a USA deficyt. To znaczy ze w bilansie Niemcy wiecej kupuja za granica papiery i tym finansuja innym kupowanie niemieckich towarow. To co sie dzieje w kraju to jest przesuwanie sie pieniedzy id jednego krajowca do jego ziomka. Jak i zwiazanego z tym towaru. A deficyt handlowy zagraniczny powoduje przesuwanie sie towarow MIEDZY krajami. Ciekawe ze Ty drogi komentatorze jak i felusiak staracie sie mieszac te dwa deficyty. Ciekawe dlaczego, prawda? Ano bo USA i Polska akurat w tym zakresie jest podobna! Polska za ostatnie 15 lat sprowadzila netto chyba 100 mild$. Odliczam tu rezerwy Polski. To zawsze nalezy robic. USA w tym okresie za moze 2000-3000 mild$. No coz, Jankesi sa wieksi.Nic dziwnego wiec. Czym Polska to sfinansowala? Swoimi obligacjami! Nominowanymi w PLN (co najmniej w wiekszosci). Niby podobnie jak np. Bundesobligacje. Ale te niemieckie NIE sluza do importu. Polska zrobila to tez chytrze. W 1989r. NIE mial rzad deficytu wewnetrznego. Z komuny byla. A zachodnie kraje juz z 60% Albo i wiecej. Wiec Polska udawala ze wydajac obligacje robi to samo. A w zamian importowala towary. Zyla ze Swiata. Cos jak USA. A skutek? Dla Polski likwidacja wlasnego przemyslu. Bo import byl tanszy. I teraz pozostaje na gwalt sciagac montownie im. Balcerowicza. Aby konkurowac z tymi miliardami podobnymi trzeba byc TANI i PRACOWITY. Czyli MUSI byc wielkie bezrobocie. W Polsce. I zadaniem rzadu/NBP jest to bezrobocie produkowc i podtrzymywac. Bo inaczej montownie sie zwina. I pojda np na pomarancze. Tam sa juz chetni. Ukraincy. Jako ze w stosunku do Chin koszty transportu sa duzo nizsze a wiec mozna w Polsce troche wiecej jak w Chinach zarabiac. Nie 80$ a 200$. Troche wiecej urlopu jak w Chinach. No i niby 8h/dzien. Ale slysze ze duzo nadgodzin. Bezplatnych a wiec kierunek chinski. Te 12h/dziern. Co do skutkow tego deficytu handlowego dla USA opisywalem. A dlaczego drogi komentatorze w krajach Zachodnich rzady sa zadluzone (mowie NIE o deficytach handlowyach aby bylo jasne!)? Ano nierownosci na Swiecie po upadku komuny sie zwiekszaja. I przyrasta bogactwo bogatych. I oni na "zas" kupuja te obligacje. Glownie od swojego rzadu. Wiec jest rynek na obligacje. Coraz wiekszy. W miare postepu liberalizmu. Oczywiscie polskie obligacje rzadowe sa kupowane przez bogatych z Zachodu. A nie przez krajowcow. Jak jest gdzies indziej (poza USA). Bo tylko dzieki temu Polska ma gotowke na imprt. Ten na 100 mild$ za ostatnie 15 lat. I Polska, jak USA NIE ma zamiaru zaplacic za te importowane towary. Tylko papiery "rolowac". Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Do JORI IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.03.05, 01:05 Oczywiscie zauwazyles jak obligacjami kraje Europy finansuja swoje wydatki panstwowe. W USA probuje robic sie to samo, z tym ze najczestrzym nabywca amerykanskich obligacji, nie jest obywatel USA, ale obywatele innych krajow. Umozliwia to rzadowi ciagle i nie ograniczone zadluzanie sie. Dalej sprowadzanie tanich produktow z zagranicy, ktore uniemozliwiaja jakakoliwiek produkcje w tym kraju(wekszosc p. jest za tania). Wiec jak myslisz kto placi za ta ostatnia wojne i bezrobocie w USA? Czy wiesz, ze odwrotnie jak w Niemczech, ten rzad poparcia tutaj nie ma(nie kupujemy tych rzadowych obligacji)? Czy jest mozliwe, ze wlasnie inne kraje sa zaiteresowane w utzymanu tego rzadu, przez to wlsnie one inwestuja w tym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Do JORI IP: *.ct.gemini.ntplx.com 14.03.05, 03:07 Jeszcze. Wiesz oczywiscie, ze Chiny ostatnio maja staly($1 do 8,28Yuan) do dolara, aby ich produkty byly sprzedawalne. Chiny swoje zarobione pieniadze na chandlu z USA/Swiatem inwestuja takze tutaj(USA). Dzieki nim bankerzy maja tyle pieniedzy, ze nawet pies(zdazylo sie, ze wlasnie psu bank wyslal podanie o kredyt. Zartojacy wlascicie je wypelnil i ku jego zdziwieniu piesek dostal kredyt) moze dostac kredyt na dom w tym kraju(dom jest zastawem). Przez to oczywiscie ceny domow sa gdzies w chmurach i oboje malzonkow musi na nie pracowac, co uniemozliwia prawie wszystkie dzialalnoci prywatme/zarobkowe, poza regularna praca. Co w przypadku upadku dolara szybko sie zmieni na kozysc obywatela, a na niekozysc rzadu i calej rescie swiata. Tanie domy i posiadlosci przemyslowe, mysle sa kluczem do sukcesu. Jak to bylo w latach pidziesiatych, gdzie jeden rodzic mugl utzymac z pensji nowy dom/samochod i czterosobowa rodzine. Wiekszosc sredniej klasy nawet posiadla prywatny samolot czy lodke, ciagle tylko majac jedna pensie. Wiec kiedy przestaniecie cenic nasze dolary? Hmmmmmm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: komentator i deficyty IP: *.union01.nj.comcast.net 14.03.05, 01:42 Super! Niemcy - 12% bezrobocia USA - 5.5% Dzieki Zenek! Wyslemy do Europy paczki z zywnoscia. Zawsze mamy kilka hamburgerow. Pewnie dostarczymy Chrysler'em, tzn. Mercedesem ;) Mam nadzieje ze wszyscy ludzie namowia swoje rzady zeby sprzedac obligacje USA, jak jutro, to chyba najlepiej. Ceny obligacji ida wtedy w dol, oprocentowanie idzie w gore, ludzie w USA maja kasy a kasy w bankach, kazdy chetnie kupi obligacje z oprocentowaniem 15% czy ile tam bedzie. Straty poniosa wszystkie rzady poza USA ktore kupily te obligacje i oczywiscie tez dostana w dupe drugi raz bo USA nie bedzie juz tak duzo importowac. Uklon sie i przygotowuj wazeline, bo bedzie mniej bolec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangur Re: DEFICYT USA wciaz rosnie! n/t IP: *.union01.nj.comcast.net 14.03.05, 01:33 WHO CARES! Glupki to obywatele tych krajow ktorzy pozwalaja zeby ich rzad z ich pieniedzy kupowal Amerykanskie dlugi. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator Hop kangur 14.03.05, 18:52 Gość portalu: kangur napisał(a): > WHO CARES! > Glupki to obywatele tych krajow ktorzy pozwalaja zeby ich rzad z ich pieniedzy > kupowal Amerykanskie dlugi. Masz racje, wiara w dolca podobna jest do religii. Ale zgadzasz sie za USA 3ma sie tylko na zielonym papierze a nie na ekonomii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kangur Re: Hop kangur IP: *.union01.nj.comcast.net 15.03.05, 04:03 Co kto ma do ekonomii w USA to ma, jedyne pytanie jest czy gdzies na swiecie kiedykolwiek jakis inny kraj byl wstanie utrzymac tylu ludzi na swiecie, nie tylko w USA ale i w innych krajach? Gdy ekonomja USA padnie to wiele, wiele krajow na tej ziemi nie bedzie wiedzialo co ze soba zrobic, dobrym przykladem beda wszystkie kraje UE, Chiny, India itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hahaha, Prawda Re: Hop kangur IP: *.ct.gemini.ntplx.com 16.03.05, 15:31 I Izrael. Amen Odpowiedz Link Zgłoś