kakanek81
12.07.10, 05:49
Dobry tytuł książeczki "Sztuka spekulacji".
Na początku GPW w Warszawie spełniała rolę poletka
doświadczalnego.Prawie nikt nie wiedział z czym to się je i jaka
jest jej odporność na politykę wewnętrzną RP.Ja nie grałem.
Po pewnym czasie gracze nauczyli się grać ( niektórzy).Na giełdę
zawitali Ci,którzy to robili od zawsze tzn.inwestorzy (spekulanci)
zagraniczni i zaczęła się rzeź leszczy.
Okazało się też,że nasi rządzący,obojętnie z jakiej opcji,to
jedna wielka BANDA i giełda poczuła się pewnie w siodle.
Nie wiem też czy już GPW sprywatyzowno,czy też ma to nastąpić
niebawem?Nie śledzę tego i mnie to nie bardzo interesuje.