Gość: sceptyk
IP: *.zapis.net.pl
01.04.04, 20:40
Ciekawe jak będzie wygladała realizacja tych kontraktów, skoro pani syndyk i
jej pomocnik przegonili już z zakładu prawie całą kadrę inżynieryjno-
techniczną. Najlepsi ludzie albo zostali wyrzuceni, albo sami odeszli. Czy na
Wagonie obowiązuje filozofia młotka i blachy.