Dodaj do ulubionych

Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie był...

28.12.10, 15:46
Tak, zgadza sie, same plusy. Pozbyc sie wlasnej polityki monetarnej na rzecz polityki optymalnej dla 10 razy wiekszych ekonomii. Do tego wrost cen i nizsza konkurencyjnosc.

Ale za to przy wyjazdach za zagranice nie trzeba bedzie waluty w kantorze wymieniac.
Obserwuj wątek
    • perepere8 A Polak jak zwykle: malkontent 28.12.10, 16:18
      opieralismy sie przed prywatyzacja, opieralismy sie przed wstapieniem do Uni a teraz to samo z Euro bo Polak bardzo podatny na propagande na anty i ma ta swoja zasciankowa dume narodowa, ze mu odbiora jakas wladze. Polaku durny: jesli nie unia, jesli nie reformy to bysmy byli teraz na poziomie Tadzykistanu albo Moldawi. Sami nawet nie potrafimy doprowadzic do konca sledztwa ze smolenska. Nie mamy srodkow na budowe autostrad i infrastruktury wiec skonczmy z tym podwazaniem tego co na dluzsza mete dobre. To ze Euro ma teraz problemy nie znaczy, ze tak bedzie zawsze. Estonczycy to wiedza, moze podswiadomie ale robia dobrze.
      • Gość: inwestor01 Re: A Polak jak zwykle: malkontent IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 17:49
        A typowy polski proeuropejski cwiercinteligent lyka wszystko bezkrytycznie i zaczyna dyskusje od uznania myslacych inaczej za malkontentow, tylko dlatego, bo nie jest w stanie samodzielnie pomyslec.

        Opieralismy sie i opieramy nie samej prywatyzacji, ale zlodziejskiej prywatyzacji, ktora przez pewien okres byla standardem.

        A autostrady i infrastrukture bysmy budowali niezaleznie od UE czy Euro 2012 i wciaz budujemy to za wlasne srodki.

        W ciagu 6 miesiecy okaze sie czy strefa euro sie nie rozpadnie, a ty to nazywasz przejciowymi problemami?

        Korzysci ze wspolnej waluty powstaja w przypadku gospodarek o zblizonych cechach i wielkosci. Nasza gospodarka, czyli tania sila robocza i rynek zbytu, jest totalnie inna od np. niemieckej - eksportowej.

        Zauwaz, ze np. Brytyjczycy nie podzielaja Twojej tezy o dlugoterminowych korzysciach. I co odpowiesz? Ze w Londynie to ekonomiczni malkontenci siedza?

        Poczytaj sobie troche opracowan np. NBP czy EBC nt. wspolnej waluty. Nigdzie nie ma wniosku o jednoznacznych korzysciach z przyjecia waluty, wiec spusc troche ze swojego autorytarnego tonu, pseudointeligencie.
        • perepere8 Re: A Polak jak zwykle: malkontent 28.12.10, 18:14
          nie denerwuj sie i nie obrazaj innych.
          sam jakakolwiek wiedza nie tryskasz i opiersz sie na tej ogolnoeuropejskiej panice. Euro nie padnie tak samo jak nie padl amerykanski dolar, na ktorym tak wiesza sie psy.
          jesli nie budujemy autostrad za srodki z Unii i sami bysmy wybudowali to wybacz ale nie ma co z Toba dalej rozmawiac, albo nie bierzesz lekcji z przeszlosci albo jestes jednym z tych wojujacych szabelka polakow, ktorzy wiedza wszystko najlepiej na swiecie tylko im jakos nie wychodzi to w praktyce.
          to jaka nasza gospodarka jest, czyli z tania sila robocza podzedna do niemieckiej nie ma nic wspolnego z tym czy mamy Euro czy nie. nie ma tu zwiazku. co zmieni nasze przystapienie do Euro? wytlumacz zamiast poslugiwac sie sloganami. i nie porownuj do nas Brytyjczykow to wlasnie oni moga sobie pozwolic na odrebna walute, nie slabo rozwiniete kraje jak my. zreszta funt brytyjski spadl przez ostatnich 10 lat na leb na szyje. gdzie tu korzysc?
          powtorze jeszcze raz: polacy sa bardzo emocjonalnym narodem. byle wpadka z Euro juz jest argumentem by tam sie nie pchac choc na dluzsza mete ma to jak najbardziej sens. Estonczycy o tym dobrze wiedza, my jak zwykle bedziemy sie wlec w europejskim ogonie.
          • Gość: inwestor01 Re: A Polak jak zwykle: malkontent IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 19:45
            Otoz wspolna waluta dla diametralnie roznych gospodarek ma ogromne znaczenie. Wyobraz sobie, ze gdybysmy mieli euro, to mielibysmy stopy procentowe na poziomie strefy euro, czyli bardzo niskie, co skutkowaloby:
            - wyplywem kapitalu z Polski
            - jeszcze wieksza banka spekulacyjna na rynku nieruchomosci
            - konwergencja cen i plac do poziomu zachodniego, a wiec spadek konkurencyjnosci Polski
            - spadek konkurencjonysci na rynku swiatowym z powodu silnej waluty, tj. aprecjacji euro
            - inflacja i niemoznoscia jej bezposredniemu przeciwdzialaniu z braku wlasnego banku centralnego
            - wyzsze koszty pozyskiwania kapitalu na rynkach miedzynarodowych, bo przy takim zadluzeniu i klopotach Grecji czy Irlandii, Polska byla pierwszym krajem, z ktorego inwestorzy by uciekali

            A teraz plusy:
            + nie trzeba by bylo wymieniac zlotowek w kantorze przy wyjezdzie na wycieczke

            Co do funta, to akurat deprecjacja ma pozytywny wplyw na eksport - w druga strone juz niekoniecznie.

            I nie wleczemy sie w europejskim ogonie, tylko jestesmy w czolowce pod wzgledem wrostu gospodarczego mierzonego PKB majac ta 'parszywa' zlotowke.
            • perepere8 Re: A Polak jak zwykle: malkontent 28.12.10, 20:17
              Gość portalu: inwestor01 napisał(a):

              > Otoz wspolna waluta dla diametralnie roznych gospodarek ma ogromne znaczenie. W
              > yobraz sobie, ze gdybysmy mieli euro, to mielibysmy stopy procentowe na poziomi
              > e strefy euro, czyli bardzo niskie, co skutkowaloby:
              > - wyplywem kapitalu z Polski
              a niby dlaczego? czy ze Slowacji albo ze Sloweni uciekli?
              > - jeszcze wieksza banka spekulacyjna na rynku nieruchomosci
              domniemanie, bo Polska daleko jest w tyle jesli chodzi o rynek nieruchomosci
              > - konwergencja cen i plac do poziomu zachodniego, a wiec spadek konkurencyjnosc
              > i Polski
              kolega nie chce bysmy zarabiali wiecej? biznes wazniejszy niz ludzie, typowe myslenie studenta, ktoremu wpycha sie propagande korporacyjna
              > - spadek konkurencjonysci na rynku swiatowym z powodu silnej waluty, tj. aprecj
              > acji euro
              na jakim rynku swiatowym?. 90% naszej wymiany handlowej to Europa a export nie jest az tak wazny dla nas jak popyt wewnetrzny czemu miedzyinnymi zawdzieczamy brak recesji
              > - inflacja i niemoznoscia jej bezposredniemu przeciwdzialaniu z braku wlasnego
              > banku centralnego
              to tylko potencjalne zagrozenie, takie same jakie mamy teraz z wlasna waluta
              > - wyzsze koszty pozyskiwania kapitalu na rynkach miedzynarodowych, bo przy taki
              > m zadluzeniu i klopotach Grecji czy Irlandii, Polska byla pierwszym krajem, z k
              > torego inwestorzy by uciekali
              wrecz odwrotnie, na tle takich krajow bylibysmy lepiej doceniani przykldem kraje, ktore juz sa w Euro Slowenia i Slowacja>
              > A teraz plusy:
              > + nie trzeba by bylo wymieniac zlotowek w kantorze przy wyjezdzie na wycieczke
              > + odpornosc na spekulantow z zewnatrz. zlotowka caly czas skacze w gore i w dol bez wyranej przyczyny ekonomicznej, bedac przedmiotem spekulacji bo jest za slaba
              + brak zakusow poltycznych by majstrowac przy walucie
              > Co do funta, to akurat deprecjacja ma pozytywny wplyw na eksport - w druga stro
              > ne juz niekoniecznie.
              deprecjacja ma swoje plusy i minusy: tanszy eksport, drozszy import, drozsze wyjazdy zagraniczne>
    • Gość: janadam o Estonii... IP: *.159.43.157.static.crowley.pl 28.12.10, 16:40
      Nie wiem kto to tłumaczył, ale tragedia -> historia 20-letnia, nie: 12-letnia (twenty i twelve)!

      więcej o Estonii: Estonia - Eesti.pl
    • Gość: Eesti Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie był... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 16:44
      Brat prowadzi w Estonii interesy od paru lat. To b. pracowity narów. Jak czytam na estonia.com.pl podatki sa tam niskie a i biurokracja minimalna. Warto tam przeniesc firme? Jak myslicie?
    • Gość: le Ming Re: Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie b IP: 178.73.49.* 28.12.10, 16:54
      > Do tego wrost cen

      Pierdu, pierdu, a nie zaden wzrost cen.
      • perepere8 Re: Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie b 28.12.10, 17:15
        tak samo bylo ze Slowacja. w Polsce podniosl sie krzyk, ze na Slowacji zrobilo sie drogo po wstapieniu do Euro. TAK, dla Polakow zrobilo sie drogo ale dla samych zainteresowanych czyli Slowakow NIE. I taki wlasnie argument wykorzystuja Polscy malkontenci by nie wprowadzac Euro, bo u nas podrozeje.... no po prostu glupota.
        • Gość: a2d2 Re: Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 17:26
          podstawowym argumentem za niewprowadzeniem euro jest rozpad strefy euro i upadek samego euro który jest praktycznie przesądzony. Nierozwiązywalne (dla socjaldemokratycznych reżimów) problemy natury fiskalnej/demograficznej, absurdalne zadłużanie się (po nas choćby potop) podminują każdą walutę fiducjarną. Tylko pieniądz towarowy ma szansę uchronić oszczędności i siłę nabywczą przed zakusami zgrai hien mieniących się dobroczyńcami ludzkości. Wymiana złotego na euro to przesunięcie się z deszczu pod rynnę. Domniemane "korzyści" są krótkotrwałe, wad-bez liku
          • perepere8 Re: Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie b 28.12.10, 17:46
            o ile chcesz sie zalozyc, ze Euro nie padnie?
            powtarzasz bzdury uslyszane tu i tam. bo to teraz zrobilo sie modne, ze Euro upadnie i zapanuje chinski pieniadz. wczesnie to juz slyszelismy o amerykanskim dolarze. a Polak lubi rozne teorie spiskowe bo taki juz jest.
    • paininthebass Estonia przyjmuje euro, choć dla strefy nie był... 28.12.10, 17:04
      No jestem mocno ciekaw czy wyjdą na tym jak przysłowiowy zabłocki, czy też wręcz przeciwnie (czego im serdecznie życzę).
    • prawdziwy-moher ..Zle obliczenia.. 28.12.10, 17:31
      Polska jest biedniejsza od Estonii. .
      PKB (2008)
      • całkowite
      • na osobę
      26,3 mld USD[3]▲
      20 113 USD▲
      To o Estonii.
      Teraz o Polsce wedlug tych samych wskaznikow
      PKB (2009)
      • całkowite
      • na osobę
      ▲ 430,2 mld USD[5]
      ▲ 11 288 USD
      • Gość: z Re: ..Zle obliczenia.. IP: *.dynamic.chello.pl 28.12.10, 19:28
        Tyle, że Polska nie jest w strefie Euro.
      • Gość: ddsds Re: ..Zle obliczenia.. IP: *.cnow.pl 28.12.10, 20:02
        dane za 2008 ? chyba przespałeś co wydarzyło sie na swiecie i w państwach bałtyckich w 2009 ?
    • herr7 Estonia to takie quasi państwo... 29.12.10, 14:49
      Nawet jej obecny prezydent posiada amerykańskie obywatelstwo. Kraj całkowicie zależny od Zachodu pod każdym względem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka