Gość: hip
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.03.11, 20:19
Była prosta jak strzała lokalizacja A2, to trzeba było sie podpiąć bezpośrednio. Teraz to jest po obiedzie. Na całym świecie łączy się korytarze autostrad z szybką koleją, ale wówczas całość idzie wspólnym grodzeniem i wspólnymi wiaduktami ma zapewnioną bezkolizyjność. Teraz argument o szkodliwości dwóch inwestycji liniowych jest chybiony. Razem było by tylko szerszym korytarzem, a tak będzie rozdziabana przestrzeń pomiędzy A2 a linią Ygrek. Jak zwykle polaczki obudziły się z nogą w nocniku. Jeszcze pie..., że do Konotopy i Gołąbek jest trudne podejście w sytuacji gdy trudno sobie wyobrazić wolniejsze pola niż z tamtej strony. Niejedna metropolia wzieła by z pocałowaniem w dupę taki wjazd i te rozpieprzone tereny Odolanowa, ale już wybudowali ledwo co S8 i już im przeszkadza sro i tamto. To jest tak jak się nie myśli. Ten korytarz powinien być zaklepany w latach 90-tych.
Oto kolej. Można zbudować węzeł Sośnica rozjebany na kilka kilometrów bez pojęcia z orgią estakad, ale głupi 15 metrowy korytarz linii, która i tak nie będzie miała wjazdów, zjazdów i h...azdów jest niemożliwy do poprowadzenia tunelikiem, wykopem, czymkolwiek.
Jebany kraj rozpie...nych domków. Planowanie w Polsce to wielki h...!