Dodaj do ulubionych

"Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze...

IP: *.aster.com.pl 18.05.11, 08:09
ciekawe gdzie jak w wawie cenki +1% tygodniowo

moze w pcimiu dolnym?
Obserwuj wątek
    • Gość: cminusminus "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... IP: *.toya.net.pl 18.05.11, 08:10
      Nikomu nie zależy na spadkach, więc ich nie będzie.
      No dobra - może klientowi zależy. Ale całej pozostałej bandzie (rząd, banksterzy, budowlańcy) - nie zależy :)
      • znajomy_jennifer_lopez Szykuja się dalsze przeceny 18.05.11, 08:53
        Sytuacja na świecie jest tak dynamiczna i niepewna że naprawdę cięzko przewidzieć średnioterminowy trend. W każdym razie nie zapowiada sie na jakąś hosse - raczej lata konwulsji (stagnacja + miniwstrząsy, przy obecnej odsurowcowej inflacji grozi to stagflacją - kiepski temat i czas na nieruchomości.
        • ekaunt Re: Szykuja się dalsze przeceny 18.05.11, 09:22
          Dla lwiej większości ludzi w Warszawie poziomem abstrakcji jest kredyt do ok 350-400K, tak żeby rata nie przekraczała 2K miesięcznie. Za tą kasę można kupić właściwie tylko rynek wtórny na prawym brzegu, domki na Wawrze czy coś w tym guście. Skoro większość inwestycji zaczyna się od ok. 7,5K za m2 to ceny będą spadać - inaczej nikt tego nie będzie kupował, zwłaszcza, że zdecydowana większość inwestycji ma więcej minusów niż plusów.
          • forumowiecgwna Re: Szykuja się dalsze przeceny 18.05.11, 11:21
            Kolejny "wiedzacy"....

            Tylko od kilku lat rzeczywistosc jakos biegnie sobie swoim torem, a nie tak jak Tobie "sie wydaje". Ale - to niewazne, prawda ;)? W koncu spec od wszystkiego nie myli sie nigdy!
            • Gość: br00net Sam zaklinasz rzeczywistość IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.11, 11:35
              ceny w rzeczywistości już spadły - 20-30%! nie wierzysz?
              zacznij myśleć, dla mnie przykład to Trójmiasto - w czasie szczytu ceny minimalne były na poziomie 5-6tyś(bliżej 6 niż 5)- dziś to jest nawet 3200(Straszyn), 3490(Kowale, Jabłoniowa)- lepsze lokalizacje u deweloperów także spadły
              co niektórzy twierdzą że o spadkach na forach mówi się od paru lat - BZDURA - 2-3 lata temu jak napisałem że ceny mieszkań będą musiały spaść to zwyzywano mnie od idiotów, to był czas gdzie paru odważnych pisało o tym że musi spaść, że takie ceny są nienaturalne,
              dziś rozumie to więcej ludzi
              KAŻDY TAKI WZROST CEN NIERUCHOMOŚCI PROWADZI DO KRYZYSU i SPADKU CEN - to jest takie prawo ekonomii, potwierdzone i potwierdzane przez życie - przykłady Japonia, USA, Irlandia, Hiszpania to obecne, wcześniej dałoby się znaleźć znacznie więcej przykładów
              • Gość: wk_poz otóż to - inne kraje to już przechodziły - i.... IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.05.11, 12:04
                bańki można wytworzyć na każdym rynku, w każdej niszy - padło na nieruchomości, bo popyt gwałtownie wzrósł - nic dziwnego, skoro liczba młodych par w ciągu 3 lat zwiększyla się 2-krotnie - by po 5 latach zmniejszyć się 2-krotnie.... ten "rzut" młodych na rynek, to był idealny zastrzyk dla bańki.

                nieprawdą jest, że "od lat" na forach "kartonowcy" powtarzają, że będzie tanieć.
                pierwsze głosy pojawiły się pod koniec 2008 roku - a z publicystów, pierwszy ostrzegł przed spadkami Michał Macierzyński - potem nawet Marek Wielgo napisał o tym, że ceny muszą spaść (choć sam kilka lat powtarzał, że będą rosnąć długo).

                tu nie chodzi nawet o kredyty.... łatwy pieniądz rodzi bańkę - ale jego brak, nie dusi bańki... a zmniejsza jedynie ilośc transakcji

                tu nie chodzi też o "wzrost gospodarczy" - wzrost gospodarczy, to delikatny wskaźnik - to są ułamki procenta w tą, czy w tamtą - dla 90% społeczeństwa nieodczuwalne - to nie ma przełożenia na nieruchomości - chyba, że nieruchomości komercyjne - sklepy, magazyny - i na wynajem

                główną rolę odgrywa demografia - to ONA jest odpowiedzialna za skoki popytu o 100%.... albo spadki popytu o 50% - nasz kraj ma taką dziwną strukturę demograficzną, że mamy dwa wyże:
                - 50-60-latkowie - którzy zajmują większość nieruchomości w kraju - to ci, którzy mają mieszkania od Gomułki i Gierka, to ci, którzy budowali klocki i domy jednorodzinne w latach 80 i 90-tych... - potem jest długo długo nic
                - i potem są 26-30 latkowie - potężny boom, tak liczny, jak 50-60 latkowie
                - i potem znów nic....... (np. 15-latków jest 2x mniej niż 28 latków)

                ponieważ 50-60 latkowie zajmują większość nieruchomości, a w dorosłosć wchodzili 26-30 latkowie - których nie można było zaspokoić mieszkaniowo - więc najpierw pojawił się wielki nadpopyt, a potem dopiero pojawiła się podaż - w cenach 2x wyższych niż wcześniej... z tych 2 milionów osób, ponad półtora miliona kupiła już mieszkania - reszta wynajmuje, albo odziedziczy....
                a co będzie dalej? 50-60 latkowie za 10 lat będą 60-70 latkami.... a młodzieży jest jak na lekarstwo - będzie mniej spadkobierców, niż mieszkań zostawionych w spadku.

                developerzy mogliby teraz już nawet nic nie budować - bo i tak za 20 lat problem się sam rozwiąże - powojenny wyż demograficzny zwolni WIĘKSZOŚĆ nieruchomości w Polsce. To będzie wg. różnych szacunków 3-4 mln mieszkań i około 2 milionów domów i gospodarstw.

                jeśli cokolwiek w ciągu najbliższych 20 lat podrożeje, to działki budowlane.
                kto w tym kraju buduje sobie domy? - ustatkowani 40-45-latkowie....
                kiedy będzie ich najwięcej? - w latach 2020-2025.
                • Gość: Damn Re: otóż to - inne kraje to już przechodziły - i. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:13
                  Głównym czynnikiem bańki było rozdawnictwo kredytów. Banki po prostu wykorzystały wyż demograficzny.
                  Znalazly odpowiednia walute, dla której stopy procentowe sa niskie (padło na franka) i zaczeła się szeroko zakrojona akcja kredytowa.

                  Był popyt, znalazla sie i podaz.

                  Co do tych nieruchomosci zajmowanych przez 50-60 latkow, to czesto sa to mieszkania niskiej jakosci, ktore wypuszczone na rynek moga mocno obnizyc srednie ceny.

                  Właściwie, to chyba nie ma żadnego powodu, żeby średnie ceny mieszkań rosły w najbliższym czasie. Chyba, że banki "zwariują" i postawia na chciwość i zaczną kolejną akcję kredytową. Tylko kto to łyknie?
                  • Gość: wk_poz Kredyty pompowały bańkę, ale jej nie zaczęły. IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.05.11, 12:20
                    Sam jestem z wyżu - i kupiłem na początku 2005 mieszkanie za gotówkę - wtedy były takie tanie, że było nas stać (około 100 000 zł) - oczywiście rodziny się dołożyły, pierwszy miesiąc mieszkaliśmy na betonie itp.
                    Wtedy wyż demograficzny za gotówkę wykupił to, co było na rynku. Nie trzeba było kredytów, bo ceny były w zasięgu zwykłego śmiertelnika. Dopiero wtedy rynek wyczuł interes......

                    W 2009 roku sprzedałem za 350 000 - dobrze zarabiającym 35-latkom, którzy mieli wielką zdolność kredytową....
                    teraz w tej okolicy podobne mieszkanie można kupić za 280 000..... a logika mówi, że do tych cen z 2005 roku (oczywiście powiększonych lekko o inflację) to wszystko w końcu i tak wróci - i to samo mieszkanie będzie mogło znaleźć kupca za najwyżej 180 000.
                • Gość: andżej Re: otóż to - inne kraje to już przechodziły - i. IP: 80.50.126.* 18.05.11, 12:20
                  Pominąłeś jeden istotnczy szczegół, wynikający wprost zresztą z Twojego, bardzo logicznego zresztą, wywodu.
                  Będzie imigracja do Polski, za 5-10 lat.
                  • Gość: Damn Re: otóż to - inne kraje to już przechodziły - i. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:23
                    Z tą imigracją, to jej skala chyba nie będzie jakaś oszałamiająca. Są lepsze miejsca do życia niż Polska.
                  • Gość: wk_poz zapewne będzie. ale potrzeba 300-400 tys. os./rok IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.05.11, 12:24
                    ale to będą max. dziesiątki tysięcy osób - a żeby zniwelować obecny niż demograficzny wśród nastolatków, musiałoby przybywać do Polski co roku 300-400 tysięcy osób w podobnej grupie wiekowej - i tak co roku przez kilka, a może kilkanaście lat.

                    czy kiedykolwiek doświadczyliśmy imigracji choć w połowie tak licznej?
                    chyba tylko po wojnie, jak przesiedlano ludzi w wagonach towarowych....
                    • Gość: Damn Re: zapewne będzie. ale potrzeba 300-400 tys. os. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:31
                      Zgadza się, po drugie imigracja zaspokoi się (przynajmnie na początku) najtańszymi mieszkanami. Będą tam koczować po kilka- kilkanaście osób w jednej izbie. Jeśli na coś to wpłynie, to prędzej na ceny wynajmu...
                • Gość: mariano Re: otóż to - inne kraje to już przechodziły - i. IP: *.dynamic.hispeed.ch 18.05.11, 21:24
                  Pomino wielu artykułów przeróżnych ekspertów, mnogości mniej lub bardziej chamskich komanterzy na owe - jeszcze nie widziałem, aby ktos tak tafnie ocenił sytuację na polskim rynku nieruchomości. Gratuluję i życzę wszytkiego dobrego.
      • Gość: Damn Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:24
        Tu nie chodzi o to, czy komuś zależy, czy nie.
        Po prosty rynek wyreguluje ceny. Ceny muszą osiągnąć poziomy akceptowane przez stronę kupującą. Inaczej nie sprzedadzą albo sprzedadzą mniej.

        • jakbukda Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 10:27
          Dlatego tanieją na przedmieściach, nieskomunikowane, bez infrastruktury.
          W dobrych lokalizacjach ceny są stabilnie wysokie - zacznie więcej zależeć od standardu budynku i potencjału mieszkania
    • Gość: mk24 "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... IP: *.ghnet.pl 18.05.11, 08:13
      hehe no no
      i to tak lekko liczac

      w ogole bylem w pozytywnym szoku - w pieknym miescie drozyzny tzn krakowie, pojawily sie mieszkania do kupienia ponizej 4000 za mkw, co prawda w bardzo sredniej lokalizacji, ale widac da sie i mam nadzieje ze to tylko poczatek trendu
      • jakbukda Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 10:19
        Na przedmieściach i opłotkach Warszawy już tez można szukać nowych mieszkań po około 4-5k. Tylko po co?
    • oczapowski "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... 18.05.11, 08:14
      He, he, he...Pisza co kazdy juz dobrze wie od dawna... No ale ponoc" mieszkania zawsze beda w cenie w tej mlekiem i rudym miodem plynacej Polandii"...

      Ps. Kupie mieszkania w miastach powyzej 100tys mieszkancow w zachdniej czesci Polski. Place nawet do 2tysPLN/mkw!!! Oferty na maila gazetowego...
    • tomek.54321 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 08:15
      Widzisz, to tak jak z pseudo-promocjami. Najpierw trzeba podniesc powolutku, zeby pozniej spektakularnie opuscic i zrobic wielki szum ze jest obnizka, a faktycznie wyjsc na zero ;]
    • Gość: staruszek portier w domach z kartonu nie ma wolnej miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 08:17
      Autorzy wprost przygotowują czytelnika na "kryzys amerykański" - problemy z nieruchomościami to nie tylko inwestorzy,ale przede wszystkim młodzi umoczeni w hipotekę !!! I zacznie się masakra, niech tylko rząd odpuści Rodzinę na swoim... Tak,czy siak wygrają Banksterzy, bo politycy już im zagwarantowali ustawą przejęcie przez rząd "złych długów" - zapłacimy MY,czyli społeczeństwo. Do tego dochodzą przywileje ostatnich lat: bankowy tytuł egzekucyjny, tajemnica bankowa, zwolnienia z podatków, niebotyczne pensje (na stołkach w bankach znajdują się często ex-rządzący):

      abckonsumenta.pl/artykuly/34-bankowy-tytul-egzekucyjny.html
      • Gość: Damn Re: w domach z kartonu nie ma wolnej miłości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:28
        Jak ktoś kupuje ponad swoje możliwości to problem siedzi głębiej, bo to często dotyczy nie tylko mieszkania, ale i samochodu, codziennych zakupów itd.

        Na pierwszy rzut pójdzie egzekucja kredytów konsupcyjnych itp.
    • Gość: xyz876 Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: *.aster.pl 18.05.11, 08:18
      Likwidacja Rodziny na swoim - zniesienie sztucznych limitów cen.
      Podwyżki stóp procentowych - droższe kredyty - wyższe raty.
      Rekomendacje KNF - likwidacja kredytów hipotecznych w walutach obcych.
      Demografia - koniec pokolenia wyżu ur 1979 - 1983.
      Kolejny kryzys ekonomiczny, który zacznie się od niewypłacalności USA.

      • Gość: asd Re: Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: *.wroclaw.mm.pl 18.05.11, 09:56
        - masowa emigracja
        • Gość: mzb Re: Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 18.05.11, 10:05
          - ogromna podaż mieszkań na rynku

          I jeszcze apropos demografii - to nie będzie zwykły niż, to będzie niż gigantyczny, osób kupujących mieszkania będzie o 50% mniej!
        • Gość: kes O emigracji IP: 212.63.234.* 18.05.11, 10:19
          Moze sie okazac ze emigracja bedzie miala wplyw na wzrost popytu a nie spadek.
          Nawet jesli emigranci nie beda kupowac mieszkan za gotowke to moga uzyskac zdolnosc kredytowa na podstawie umowy o prace np.w Niemczech.
      • Gość: olo Re: Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: 151.59.19.* 18.05.11, 10:03
        Gość portalu: xyz876 napisał(a):

        > Likwidacja Rodziny na swoim - zniesienie sztucznych limitów cen.
        > Podwyżki stóp procentowych - droższe kredyty - wyższe raty.
        > Rekomendacje KNF - likwidacja kredytów hipotecznych w walutach obcych.
        > Demografia - koniec pokolenia wyżu ur 1979 - 1983.
        > Kolejny kryzys ekonomiczny, który zacznie się od niewypłacalności USA.

        Zapomniałeś o najważniejszym obecnie!!! INLACJA
        Oficjalnie HI HI niby 5% a realnie ponad 20% DLA WIĘKSZOŚĆ ,czyli ogromne zubożenie.

        Na utrzymanie musza wydawać sporo więcej a pensje stoją, lub +3% czyli wielokrotnie poniżej rzeczywistej inflacji.
      • Gość: Damn Re: Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:31
        Zgadza się, to wszystko będzie powodować, że ceny mieszkań będą spadać.
        Szczególnie tych mniej atrakcyjnych - źle utrzymana wielka płyta, kiepskie lokalizacje itd.

        • Gość: wk_poz wielka płyta pójdzie na pierwszy ogień. IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.05.11, 12:13
          oglądałem pół roku mieszkanie po zmarłych staruszkach - znajomi chcieli sprzedać....
          dali płachtę na balkon, ale dali też dość wysoką cenę....

          zapytałem ich - kto mieszka w bloku?
          odpowiedzieli: sami emeryci, średnia wieku 80 lat.

          więc im mówię - skoro są sami emeryci, to zaraz zaczną masowo umierać i takich płacht będzie wisiało na bloku dziesięć, albo dwadzieścia - zginiecie w tłumie i nigdy nie sprzedacie z zyskiem...
          opuścili cenę o 20% - po 2 dniach już znaleźli jelenia - jakąś singielkę szastająca pieniędzmi.

          dziś jechałem koło tego bloku - ogłoszeń "sprzedam" "wynajmę" itp. wisi już 6 sztuk :)))
      • Gość: Damn Re: Kilka czynników które wpłyną na ceny: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:54
        Kolejny czynnik, to inflacja. Nawet jeśli nominalnie cena mieszkania się nie zmieniła rok- do roku,to przez inflację, realna cena spadła.

        Zreszta tak jest ze wszystkimi dobrami.
    • Gość: XYZ "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 08:55
      Rany Boskie tylko PIS nas uratuje!!!
      • stanczykowo Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 09:38
        A co? Już oddają do użytku te obiecane 3 miliony mieszkań?
        • Gość: antyHipokryta Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:42
          w ciagu 2 lat pisiorow oddano 720k mieszkan, a dzieki ich ustawodawstwu wykupiono ile mieszkan pozakladaowych,spoldzielczych i innych za poldarmo lub calkiem?

          pozatym te 3 melony bylo zaplanowane na 8 lat, to teraz popatrz ile wybudowano za i od kadencji pisiorow?

          pomysl zanim cos napiszesz a nie gap sie w tv gdzie ci nabija jakies kibole kuzniary do glowy !!
          • buk_humor_dziczyzna Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 09:46
            stanczykowo napisała:

            > A co? Już oddają do użytku te obiecane 3 miliony mieszkań?


            Ale po co kiedy POlacy nie chcieli tych mieszkań, dziś za to zamaist mieszkań mamy ORLIKI co za szczęscie sPOtkało POlaków. ...
            • Gość: Damn Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:10
              Jestem ciekaw, jak Ty sobie w praktyce wyobrażasz plan PiS, który mial za zadanie wybudowanie 3 mln mieszkań.

              Że niby co PiS mialby zrobić? Pójść do deweloperow i powiedziec: "Ej, no wezcie... co? Zbudujcie... Tylko 3mln... dacie radę!! Ej.. no wezcie!!!"

              Żeby Cie nie obciazac za trudnym tematem, to od razu powiem, ze mozliwosci sa dwie:
              a) mieszkanie zostana wybudowane w gospodarce wolnorynkowej, wtedy rządzacym nic do tego, moga co najwyzej tak regulowac prawo, zeby NIE PRZESZKADZAC, ale wtedy jakim prawem mowia: "WYBUDUJEMY 3 mln mieszkan"
              b) Panstwo (czyt. my) bedziemy doplacac do wybudowania, patrz RnS. Finalnie wyszloby to gorzej niz. pkt.a

              Jest jeszcze 3 mozliwosc, Jarek z Brudzinskim i innymi krzykaczami się przebranzowia i zostana budowlancami i jakos te 3 mln pykną w 4 lata :P
              • buk_humor_dziczyzna Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 11:25
                Damn lepiej już siedz cicho bo z kazda wypowiedzia potwerdzasz moja ocene Twojej osoby.
                Próbujesz mi udowodnić ze wybudowanie 3 mln mieszkan z naszych podatków to co innego niz wybudowanie orlików dajcie no i zbudujcie daruj sobie ten sarkazm. Jak to zrobić analogicznie jak wybudowano orliki, Don Donek poszedł do firm budowalnych i wybudowali (to tak w skrócie bo całości i tak nie ogarniesz)

                Rany głupota ludzi poraża, A Twoj pkt b to szczyt głupoty, do orlików za to nie dopłaciłes jełopie. I daruj sobie ukulturalnianie mnie i obrazanie się na okreslenia, niestety to nie obrrazanie Twojej osoby tylko naga prawda o Tobie i Twpojej nędzy intelektualnej

                Gość portalu: Damn napisał(a):

                > Jestem ciekaw, jak Ty sobie w praktyce wyobrażasz plan PiS, który mial za zadan
                > ie wybudowanie 3 mln mieszkań.
                >
                > Że niby co PiS mialby zrobić? Pójść do deweloperow i powiedziec: "Ej, no wezcie
                > ... co? Zbudujcie... Tylko 3mln... dacie radę!! Ej.. no wezcie!!!"
                >
                > Żeby Cie nie obciazac za trudnym tematem, to od razu powiem, ze mozliwosci sa d
                > wie:
                > a) mieszkanie zostana wybudowane w gospodarce wolnorynkowej, wtedy rządzacym ni
                > c do tego, moga co najwyzej tak regulowac prawo, zeby NIE PRZESZKADZAC, ale wte
                > dy jakim prawem mowia: "WYBUDUJEMY 3 mln mieszkan"
                > b) Panstwo (czyt. my) bedziemy doplacac do wybudowania, patrz RnS. Finalnie wys
                > zloby to gorzej niz. pkt.a
                >
                > Jest jeszcze 3 mozliwosc, Jarek z Brudzinskim i innymi krzykaczami się przebran
                > zowia i zostana budowlancami i jakos te 3 mln pykną w 4 lata :P
                • Gość: Damn Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:33
                  Oczywiście, że dopłacałem do Orlików. I np. w chwili, gdy korzystałem z Orlika, było na nim okolo 30 osób (my graliśmy w nogę, inni w siatkę). Potem przyszła kolejna "zmiana" - rodzice z dziecmi pograc w pilke, itd.

                  Wybudowanie 3 mln mieszkań, jest ponad 200 razy droższe niz wybudowanie 1500 orlików, ktore obecnie są, wiec przestan w koncu to porownywac.
                  Bo to tak, jakbyś pytała, kogoś kto jeździ Fiatem Cinquecento, czemu nie kupi sobie Maybacha, bo przeciez to taki dobry samochod itd.

                  Przemawia przez Ciebie typowe ignoranctwo ekonomiczne i do jednego worka wrzucasz różne koncepcje, które są nieporównywalne finansowo!




          • Gość: ax Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:46
            Jedynym "sukcesem" PiS w tej dziedzinie był trzykrotny wzrost cen mieszkań, jaki nastąpił w ciągu dwóch lat ich rządów.
          • Gość: Damn Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:37
            > W ciagu 2 lat pisiorow oddano 720k mieszkan.

            Chcesz powiedzieć, że Kaczyński z Hoffmanem, Dornem, Brudzińskiem i resztą PiS budowali te mieszkania własnymi "ręcami"? I do tego je "oddano" - chyba sprzedano!

            Sprzedały jest prywatne firmy, które zarobił na tym spore pieniądze.
            Te firmy wybudowały i sprzedały mieszkania, bo był na nie POPYT i koniunktura, a nie dlatego, że PiS był u władzy.



        • buk_humor_dziczyzna do stanczykowo 18.05.11, 09:45
          stanczykowo napisała:

          > A co? Już oddają do użytku te obiecane 3 miliony mieszkań?


          Ale po co kiedy POlacy nie chcieli tych mieszkań, dziś za to zamaist mieszkań mamy ORLIKI co za szczęscie sPOtkało POlaków.
          • buk_humor_dziczyzna nie chcemy 3 mln mieszkań rzadamy orlików 18.05.11, 10:33
            My POlacy nie chcemy 3 mln mieszkań żądamy ORLIKÓW
            • Gość: Damn Re: nie chcemy 3 mln mieszkań rzadamy orlików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:42
              Prawda jest taka, że Twój idol, Kaczyński celuje w ludzi gorzej wykształconych, którzy nie rozumieją ekonomii i nie wezmą do ręki kalkulatora i nie policzą ile kosztuje wybudowanie 3 mln mieszkań.

              Ale spoko, haslo jest nośne i jak widać po tym forum, do niektórych osób trafiło.
              • buk_humor_dziczyzna Re: nie chcemy 3 mln mieszkań rzadamy orlików 18.05.11, 11:49
                nie ważnie jak grunt by skutecznie :-)))))


          • Gość: Damn Re: do stanczykowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:38
            A co do Orlików, to akurat fajna sprawa. Czasami chodzę tam pograć w piłkę ze znajomymi i akurat ten pomysł się udał.

        • Gość: tk Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:05
          Oddadzą, oddadzą. Tylko zaraz po tym, jak Kwaśniewski da mieszkania młodym (jedno z haseł kampanii prezydenckiej 1995. roku)
    • Gość: satyron zerowanie na problemie ... IP: *.play-internet.pl 18.05.11, 09:01
      polegajacym na ciaglym braku mieszkan trwa!!wlasnie rozgladam sie za kupnem mieszkania w Polsce i nie jest to proste. JWC znany dewloper proponuje ceny rzedu 5500 PLNm² Ozarowie Mazowieckim doslownie w pelnym polu bez jakiejkolwiek infrastruktury. Na Tarchominie ceny pomiedzy 6000 / 7000 PLN m²....mysle , ze po 2012 bedzie niezly przelom . Obecnie Euro 2012 (ah musze uwazac za to ze uzywam tej nazwy bez oplaty za licencje), napedza umysly ale juz wkrotce stana inwestycje zwiazane z infrastruktura jak linie kolejowe i drogi ktore to zapewna "pociagna " za soba reszte ekonomii w dol
      • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 09:49
        staną inwestycje zwiazane z infrastruktura???? hmm dobre w Polandii tylko inwestujke się w ORLIKI. Orliki, w które żaden prywartny inwestor przy zdrowych zmysłach by nie zainwestował swojej kasy....
        • Gość: p-b Re: zerowanie na problemie ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.11, 10:11
          Po co budować Orliki jak nie ma dzieci?

          Tego fenomenu nie potrafię zrozumieć, Orliki to można było budować jak był wyż 20-30 lat temu, a nie teraz.
          • Gość: qba Re: zerowanie na problemie ... IP: *.compnet.com.pl 18.05.11, 10:16
            przeciez nie tylko dzieci graja Ja 27 lat wczoraj na orliku gralem z kolegami xD
            • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:40
              Ja też często gram na Orlikach i ciągle tam jest obłożenie :) Duży przekrój ludzi - od dzieci szkolnej, do rodziców z dziećmi.
              • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 10:59
                damn
                jak Ciebie czytam to ręce mi opadają dziecko idz ogladac bajeczki zamiast klepac tu glupoty
                • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:02
                  To samo mógłbym napisać o Twoich komentarzach. Twoje infantylne podejście bije na kilometr.
              • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 11:01
                Idąć Twoim tokiem rozumowania (skoro na orliki jest taki popyt) trzeba podnieść podatki zeby wybudować ich jeszcze kilka

                Gość portalu: Damn napisał(a):

                > Ja też często gram na Orlikach i ciągle tam jest obłożenie :) Duży przekrój lud
                > zi - od dzieci szkolnej, do rodziców z dziećmi.
                • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:05
                  Nigdzie nie napisałem, że trzeba ich wybudować więcej, więc mam prośbę, żebyś nie wciskał mi słów, których nie wypowiedziałem.

                  Ja na tym Orliku, na którym gramy robimy wcześniej rezerwacje i jakoś się mieścimy.
                  Ty pewnie Orliki znasz tylko z gazet...
                  Ja podpytałem dzieciaków, czy korzystają z Orlików, jak często itd. i mam opinię na temat Orlików z pierwszej ręki, a nie z internetu.


                  • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 11:16
                    i to ze z orlików korzystaja ludzie znaczy ze jest to bardzo dobra inwestycja. Gdyby wybudowano 3 mln mieszkań tez by z nich korzystano, ale akurat tą inwestycję wyśmiewasz.

                    A probleme nie jest czy ktos korzysta tylko dlaczego podatnik (czyli ja) musi na coś takiego płacić. Poniał. Trzeba być skończonym idiotą zeby cieszyc się ze państwo wybudowało orliki podnosząc jednoczesnie podatki i co jasniej słonko swieci
                    • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:29
                      Człowieku, o czym Ty w ogole piszesz?

                      Wybudowanie jednego Orlika kosztuje do 1 mln zł. Za tę cene wybudujesz dom, powiedzmy 300-400 m2. Po podzieleniu tego na mieszkanka średnio 50 m2, wydzodzi Ci 6-8 mieszkan!!! Obecnie jest ok 1500 Orlików.

                      Reasumując: wybudowanie 1500 orlików: koszt 1,5 mld zł
                      Wybudowanie 3mln mieszkań: koszt ok. 300 mln zł!!! (zakładając, że wybudowanie jednego mieszkania kosztuje 100 tys. zł, co biorąc średnią w skali kraju i duże miasta, jest pewnie mocno zaniżone)

                      Więc jak możesz w ogóle porównywać te dwie inicjatywy?
                      • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 11:39
                        facet
                        państwo niech zajmie się oszczędnościami, obniżaniem podatków a nie budowaniem. OK. Nie zamierzam dyskutowac o tym na co lepiej wydawac kase z budzetu.

                        Jestem zwolennikiem ograniczania roli państwa do niezbednego minimum i o tym mogę podyskutowac. o granicach tego minimum. Wg mnie orliki są poza tą granicą także mieszkania.

                        A wiesz dlaczego, bo jest jedna prawda ekonomiczna, ze publiczne pieniądze wydawane sa z duzo nizszą efektywnościa niz prywatne. Dlatego pieniądze nalezy zostawic ludziom a oni zrobią z nich lepszy uzytek niz państwo.
                        • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:49
                          Ze wszystkim zgoda. Tyle, ze to utopia.

                          Mialbys wybudowane, tylko to, co sie oplaca. Biorac pod uwage polskie realia - na kazdym rogu bylby sklep monopolowy ;)

                          Przy Twoim podejsciu Panstwo przestaloby byc potrzebne (co być może nie byloby takie zle).
                          • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 11:54
                            co nazywasz utopią mam nadzieję, że nie to

                            A wiesz dlaczego, bo jest jedna prawda ekonomiczna, ze publiczne pieniądze wydawane sa z duzo nizszą efektywnościa niz prywatne. Dlatego pieniądze nalezy zostawic ludziom a oni zrobią z nich lepszy uzytek niz państwo.
                            • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:00
                              Z niska efektywnoscia wydawania pieniedzy panstwowych, to oczywiscie prawda.

                              Chodzi mi o minimalny udzial panstwa.
                              Są rzeczy, ktore ze swojej natury sa niedochodowe, ale potrzebne spoleczenstwu i podnosza komfort mieszkancow.
                              Chocby transport miejski - zazwyczaj jest na skraju dochodowosci. Gdyby go calkowicie uwolnic i zrobic 100% rynkowy, niektore polaczenia przestalyby istniec.
                              • Gość: konus Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:14
                                Damn,
                                Teraz masz Orliki, za chwilę dlaczego by nie 1000 aquaparków? To też będzie dobro wspólne...I tak dalej, i tak następne pomysły jakby tu znowu "wszystkim zrobić dobrze"....

                                A tak cytując Ciebie:

                                > Są rzeczy, ktore ze swojej natury sa niedochodowe, ale potrzebne spoleczenstwu
                                > i podnosza komfort mieszkancow.
                                > Chocby transport miejski - zazwyczaj jest na skraju dochodowosci. Gdyby go calk
                                > owicie uwolnic i zrobic 100% rynkowy, niektore polaczenia przestalyby istniec.


                                Bardzo proszę przeczytaj to co napisałeś. I bez jakiegokolwiek cienia partyjnego odpowiedz sam sobie ( bez koniecznosci wpisywania czegokolwiek na forum ) : co by sie stało gdyby te niektóre połączenia przestały istnieć...a potem pomysl o innych rzeczach które istnieją tylko bo ktoś wyrzuca pieniadze w błoto a przestałyby istnieć... świat zawaliłby się?
                                • Gość: Damn Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:18
                                  Tu chodzi o tzw. solidaryzm społeczny.

                                  Wiem, że niektorzy maja problem z tym, że płacic za cos z czego nie korzystają (np. połączeń komunikacyjnych). Wyobraz sobie, ze z takich połączeń korzystaja np. dzieci jezdzace do szkoly i inne osoby, ktorych nie stac na wlasne samochod.

                                  • Gość: konus Re: zerowanie na problemie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:34
                                    Gość portalu: Damn napisał(a):

                                    > Tu chodzi o tzw. solidaryzm społeczny.
                                    > Wiem, że niektorzy maja problem z tym, że płacic za cos z czego nie korzystają

                                    Wiesz ja np nie korzystam z usług prokuratury, sądu, policji, ambasady w RPA i jakoś nie mam z tym problemu aby na to płacić podatki...Ale mam odrobinę problem z podatkami na kolejne połączenia komunikacyjne aby przewieźć powietrze z punku A do punktu B bo istnieje na to "społeczne zapotrzebowanie"...Także pewnie będziemy róznili się co rozumiemy przez "minimalne dobro wspólne na które trzeba płacić podatki".

                                    > Wyobraz sobie, ze z takich połączeń korzystaja
                                    > np. dzieci jezdzace do szkoly i inne osoby, ktorych nie stac na wlasne samochod.

                                    Akurat dzieci których nie stac na samochód to mogę sobie wyobrazić :)))) Np. moja 5 letnia córka...Ale nie mogę sobie wybrazić jednego: po co tam w ogóle komunikacja publiczna??? To na zasadzie analogi wybudujmy tam darmowy aquapark bo nie stać ludzi na bilety do płatnego aquaparku, itd... mam ciągnąć analogię?
                                    • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 12:43
                                      konus
                                      piszesz ze nie korzystasz z usług policji. Niestety tak Ci sie tylko wydaje korzystasz, bo to oni puszkują róznych bandziorów, co by było gdyby tego nie robili. Musiałbys miec swoja armię ochroniarską (pytanie na ile mozna by im zaufac), nie moglbys wyjsc na ulice bo mogłbys zarobic kulkę w łeb itd....
                                      • Gość: konus No ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 13:03
                                        buk...etc.

                                        Napisałem że nie mam problemu z tym żeby płacić na policje - chociaż nie korzystam osobiscie z usług policji. Teraz wyraziłem się precyzjnie? Tylko litości nie wnikajmy czy nie korzystam teraz bezposrednio a pośrednio. Po prostu akceptuję pewnien poziom podatków na rzeczy które są niezbędne do sprawnego funkcjonowania Państwa. Ale nic poza tym...czy ja mam płacić za np. dożynki gminne 2011 w Twardogórze...( przykładowo)???
                        • Gość: Sir Galahad Re: zerowanie na problemie ... IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 18.05.11, 12:12
                          @ze publiczne pieniądze wydawane sa z duzo nizszą efektywnościa niz prywatne

                          U bardzo kontrowersyjna teza. Znajdziesz na całym świecie przykłady efektywniejszego wydawania pieniędzy prywatnych, ale i całkiem odwrotnie efektywniejszego wydawania pieniędzy publicznych. Prosty przykład - prywatna ochrona zdrowia w USA, gdzie ponad połowa kasy ze składki idzie na obsługę prawną, administracyjną, prowizje towarzystwa ubezpieczeniowego etc. Z drugiej strony masz np. Finlandię gdzie państwo w latach90tych bardzo efektywnie wydawało pieniądze na rozwój społeczny i modernizacje gospodarki. Moim zdaniem typ własności nie jest decydujący tylko kultura gospodarowania, przedsiębiorczości w danym układzie odniesienia.
                          • Gość: najmądrzejszy Re: zerowanie na problemie ... IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 12:18
                            Właśnie. Najgorzej jak ktoś liberalizm gospodarczy zna tylko z haseł, a sam nie ma żadnej głębszej wiedzy.

                          • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 12:21
                            masz rację dobry gospodarz trafia się czasami, bardzo czasami i po publicznej stronie

                            no i z drugiej strony bywają ludzie którzy nawet własnej kasy nie szanują
                          • buk_humor_dziczyzna Re: zerowanie na problemie ... 18.05.11, 12:39
                            Sir Galahad

                            co nie zmienia oczywiście faktu, ze

                            A wiesz dlaczego, bo jest jedna prawda ekonomiczna, ze publiczne pieniądze wydawane sa z duzo nizszą efektywnościa niz prywatne. Dlatego pieniądze nalezy zostawic ludziom a oni zrobią z nich lepszy uzytek niz państwo.

                            wyjątek nie stanowi reguły, niestety takie są fakty i raczej nie ma szans na to, zeby było inaczej. Jakos tak juz jest ze łatwiej szastac nie swoja forsą
                      • Gość: John T. policz sobie jeszcze raz zera IP: *.100.100.1.generic-hostname.arrownet.dk 18.05.11, 18:09
                        albo wróć do podstawówki
                        • Gość: John T. Re: policz sobie jeszcze raz zera IP: *.100.100.1.generic-hostname.arrownet.dk 18.05.11, 18:14
                          3.000.000 mieszkań (słownie trzy miliony) x 100.000 zł ( słownie sto tysi) to daje
                          30.000.000.000 zyla
          • jakbukda Po co? 18.05.11, 10:23
            Żeby sobie premier mógł haratnąć w gałę w całej Polsce
            • buk_humor_dziczyzna nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików 18.05.11, 10:35
              My POlacy nie chcemy 3 mln mieszkań żądamy ORLIKÓW, żeby Don Donek miał gdzie haratac w gałe
              • Gość: konus Re: nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:07
                buk_humor_dziczyzna napisała:

                > My POlacy nie chcemy 3 mln mieszkań żądamy ORLIKÓW, żeby Don Donek miał gdzie h
                > aratac w gałe
                >

                Idź człowieku produkować się w sekcji polityka, myslisz że ktoś ma złudzenia czy będzie rządziła jedna czy druga banda to nagle wszystko zacznie płynąć mlekiem i miodem??? Bez złudzeń, jak mówił klasyk - koryto bedzie to samo tylko wymienią się świnie przy korycie...

                • buk_humor_dziczyzna Re: nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików 18.05.11, 11:19
                  ja nie myśle ze ktoś ma złudzenia ja o tym wciąż czytam na forach i słucham w mediach.

                  Słyszę piśń zachwytu nad rzadami Tuska i pamietam szyderstwo z rzadow Kaczki. No cóz jak dla mnie szydzic z 3 mln mieszkań i wybudować w zamian orliki jest szczytem hipokryzji.
                  • Gość: Damn Re: nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:39
                    Zadanie domowe, bo widze, że z matematyką kiepsko:

                    Policz ile kosztuje wybudownie 3 mln mieszkań, zakładając że wybudowanie jednego kosztuje 100 tys. zł (mocno zaniżone). Potem podziel tę kwotę na liczbę osób, które utrzymują Państwo (podatników, załóżmy, że jest ich 30 mln, dla uproszczenia, choć jest ich znacznie mniej).

                    Wyjdzie Ci, ile będzie każdego podatnika taka akcja
                    I ostatnie pytanie, skąd Państwo bierze pieniądze. Taka akcja każdego podatnika kosztowalaby kilkanascie tys. zl!!!
                    • buk_humor_dziczyzna Re: nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików 18.05.11, 11:42
                      Boze facet ales ty tepy. Po co to liczyc. Po co panstwo ma budowac orliki czy mieszkania jełopie. Zrozum w koncu o czym rozmowa. O tym ze państwo nie jest od budowania.
                      • Gość: Damn Re: nie chcemy 3 mln mieszkań zadamy orlików IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:46
                        Ja Cie nie obrażałem - to po pierwsze, więc proszę o to samo.

                        Przed chwilą pisałeś, że lepiej wybudować 3 mln mieszkań, więc sie placzesz w zeznaniach.

                        Ja uważam, że Państwo i samorządy jest od finansowania infrastruktry wspólnego użytku, takiej jak drogi czy ORLIKI. Bo inaczej nikt tego nie zrobi albo zrobi na takich warunkach, że np. dzieciaki, które będą chcialy pograć w gałę, będą musialy placic 5 zł za wstęp.

          • Gość: Edek Re: zerowanie na problemie ... IP: 80.54.33.* 18.05.11, 10:31
            Normalnie dla PRu. Wiadomo wszystko co z dziećmi związane działa przede wszystkim na emocje. Można było zrobić tak jak chce Korwin-Mikke tzn. nie rabować rodziców z pieniędzy i nie obciążać wszystkiego vatami, sratami itp. ale okrągłostołowcy wolą zabrać pieniądze, potem z nich płacić sobie i rodzinie pensje, a część wpakować np. w orliki. Potem mordy drą w tv jacy to my dobrzy jesteśmy, jak dbamy o społeczeństwo o dzieci nasze i im stadiony fundujemy (a to że tak naprawdę rodzice zapłacili sami za drogie stadiony i pensje koryciarzy się nie liczy bo ludzie tego nie widzą).
      • Gość: mzb nie naganiaj koleś :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 18.05.11, 10:11
        mieszkań na rynku jest ogromna ilość, całe domy stoją puste, w Wilanowie można kupić za 5800 a Ty z jakimś Ożarowem wyjeżdżasz :)

        dom.gratka.pl/tresc/397-33592859-mazowieckie-warszawa-wilanow-nowy-wilanow-sarmacka.html#eb49a743737a89cd,1
    • pieniadzezrobsam Podczas boomu budowało się w dziwnych miejscach 18.05.11, 09:08
      Mieszkanie na Ursusie czy Tarchominie nie może kosztować tyle ile kosztuje. Ale mieszkania w dobrych lokalizacjach (Mokotów, Żoliborz, Ochota czy Kabaty) nie tanieją tylko drożeją

      .....................
      Wysokie koszty oszczędzania
      pieniadzezrobsam.blogspot.com/
      • Gość: olo Re: Podczas boomu budowało się w dziwnych miejsca IP: *.acn.waw.pl 18.05.11, 09:34
        DOKŁADNIE!!
        DOBRE LOKALIZACJE CENY UTRZYMAJA GORSZE KTORE ZAPEDZILY SIE STOPNIEJA, TERAZ NSTEPUJE ROZNICOWANIE CEN A NIE PRELUDIUM DO KRACHU!!
        • Gość: F Re: Podczas boomu budowało się w dziwnych miejsca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:11
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > DOKŁADNIE!!
          > DOBRE LOKALIZACJE CENY UTRZYMAJA GORSZE KTORE ZAPEDZILY SIE STOPNIEJA, TERAZ NS
          > TEPUJE ROZNICOWANIE CEN A NIE PRELUDIUM DO KRACHU!!


          TAK BY CHCIĘLI POŚREDNICY
    • Gość: Realista Spadna bardziej! IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.11, 09:13
      Jak tylko wprowadza podatek katastralny.
      0,5-1% od wartości nieruchomości zmusi ludzi do sprzedazy bo nie będą w stanie utrzymać obciążeń podatkowych.
      Dom lub mieszkalnie o wartości 500 tys to będzie od 2,5 tys zł od 5 tys zł rocznie podatku!
      A jak nie masz pieniędzy to nic nie szkodzi. Państwo wejdzie ci na hipotekę. W ten sposób przejmie twoja nieruchomość w kilka lub kilkadziesiąt lat.
      • Gość: wielebny Re: Spadna bardziej! IP: *.cdma.centertel.pl 18.05.11, 09:32
        i chcialbys tak, bylbys za tym, zeby ciagle zlodziejskie panstwo, okradlo ludzi na sam koniec wprowadzajac podatek katastralny???
        przeciez to najbardziej niesprawiedliwy podatek jaki znam, ktos kto pracowal cale zycie, budowal dom itd. inwestowal w niego, na koniec ma jeszcze placic za swoja prace dodatkowe podatki???
        a osoba mieszkajaca w ruderze, nieinwestujaca zupelnie w nic, dostanie od panstwa kolejna nagrode w niskiej oplacie katastralnej.
        jak beda chcieli wprowadzic ten podatek, to pierwszy wyjde na ulice. benzyne i butelki juz mam
        • Gość: ax Re: Spadna bardziej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:50
          Podatek katastralny miałby dotyczyć przede wszystkim dodatkowych nieruchomości, tj. tych, w których się nie mieszka. Dlatego nigdy nie zostanie wprowadzony. Bandyci ze sfer rządowych pokupowali sobie za ukradzione nam pieniądze po kilka, a nawet kilkanaście mieszkań na wynajem. Nie zrobią sobie tego, niezależnie, kto będzie rządził.
          • Gość: wdr dokładnie IP: *.emea.ibm.com 18.05.11, 11:22
            kataster to świetny pomysł. duża ulga lub zwolnienie z podatku na jedno mieszkanie na podatnika (czyli w przypadku korzystania ze wspólnego rozliczenia PIT jedno na parę, w innym jedno na osobę) a od kolejnych podatek w pełnej wysokości
            • Gość: konus Re: dokładnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:05
              Gość portalu: wdr napisał(a):

              > kataster to świetny pomysł. duża ulga lub zwolnienie z podatku na jedno mieszka
              > nie na podatnika (czyli w przypadku korzystania ze wspólnego rozliczenia PIT je
              > dno na parę, w innym jedno na osobę) a od kolejnych podatek w pełnej wysokości

              Dziecino czy Ty wiesz co to jest podatek katastralny? Wiesz coś więcej poza "forumowymi mundrościami"? Kolejny z pokolenia opóźnionych w rozwoju co wierzą że rozwiazaniem problemu jest przywalenie wyzszych podatków a wtedy wszystkim bedzie dobrze...janosik znalazł się...
        • buk_humor_dziczyzna Re: Spadna bardziej! 18.05.11, 09:52
          No Don Donek na pewno wprowadzi taki podatek, w końcu to specjalista od ich podnoszenia (VAT) i nie znoszenia jak obiecał (Belka od nowego roku nawet postara się aby lokaty antybelkowe zlikwidować)

          A co do katastralnego jak se damy to nam wprowadzą. Więc czas wziąć sie do roboty i nie dawac się okradać przez pazerne i nieefektywne ppaństwo
        • tepl Re: Spadna bardziej! 18.05.11, 10:17
          A z podatkiem dochodowym to jak jest?
          Dlaczego ktoś, kto ciężko pracuje i dużo zarabia, zapłaci np. 100 tys. zł PIT, a jakiś leń nie płaci nic i w dodatku dostaje kasę z opieki społecznej?
          To jest niby sprawiedliwe?
          • Gość: wielebny Re: Spadna bardziej! IP: *.cdma.centertel.pl 18.05.11, 10:32
            wiesz co, nie slyszalem zeby rolnik, stolarz, brukarz itd. dostawali/placili 100k podatku pit. takie podatki placa ludzie, ktorzy normalna praca sie nigdy nie zbrukali.
            przykre to, ze w obecnych czasach prawdziwa wytworcza praca jest tak malo platna, a preferuje sie doradcow/naciagaczy/handlarzy/posrednikow itp. swolocz.
            • tepl Re: Spadna bardziej! 19.05.11, 11:33
              > przykre to, ze w obecnych czasach prawdziwa wytworcza praca jest tak malo platn
              > a, a preferuje sie doradcow/naciagaczy/handlarzy/posrednikow itp. swolocz.

              No właśnie. W Polsce nie opłaca się produkować, bo produkcja tu jest za droga. Aby była tańsza trzeba m.in. zmniejszyć opodatkowanie pracy, np. zmieniając stawkę PIT z 18% na 5%.
              Ale aby budżet się nie sypnął, to trzeba wpływy z PIT czymś zastąpić, np. wpływami z podwyższonego opodatkowania nieruchomości (i niekoniecznie musi to być typowy podatek katastralny). Takie rozwiązanie dotknęłoby głównie szarą strefę i osoby posiadające większą ilość nieruchomości. Brukarze i stolarze, którzy mieszkają w kiepskich warunkach zyskaliby na takiej zmianie. Dla pozostałych powinno to być neutralne, więc nie ma się co napinać z butelkami z benzyną :-)

              > wiesz co, nie slyszalem zeby rolnik, stolarz, brukarz itd. dostawali/placili 10
              > 0k podatku pit. takie podatki placa ludzie, ktorzy normalna praca sie nigdy nie
              > zbrukali.
              Czy lekarz to Twoim zdaniem uczciwy zawód? Mam w tym środowisku wielu znajomych, wśród nich i takich, którzy uczciwie pracując osiągają wysokie dochody i (jak myślę) płacą wysokie podatki.
              Jest też grupa takich, którzy są w stanie wymigać się od części podatku dochodowego:

              i właściwie trudno im się dziwić, że nie mają ochoty finansować ze swojej kieszeni RnS-ów, 30-letnich emerytów oraz innych idiotyzmów.

              Z kolei jeden z moich kolegów z liceum, dość krótko po ukończeniu (bezpłatnych) studiów medycznych wyemigrował i w Polsce nie płaci żadnych podatków. Aby zapewnić kasę na pokrycie kosztów jego edukacji oraz emerytur jego rodziców trzeba ściągać podatki z pracy tych, którzy w Polsce zostali. Tymczasem można byłoby opodatkować jego mieszkanie, którym zarządzają rodzice i którego sprzedać nie chcą w nadziei, że syn kiedys wróci (co jest raczej mało prawdopodobne). Jak dni jego rodziców dobiegną końca, to sprzeda ich i swoje mieszkanie jakimś frajerom, którzy finansowali ze swoich podatków jego edukację i przez lata łożyli na jego rodziców. (Nic nie mam do tych ostatnich, bo zdaję sobie sprawę, że na swoje emerytury zapracowali, ale system finansowania emerytur w Polsce jest niestety nadal taki, że emerytów faktycznie utrzymują osoby pracujące).
              • tepl Re: Spadna bardziej! 19.05.11, 11:43
                link mi się nie wkleił:

                > Jest też grupa takich, którzy są w stanie wymigać się od części podatku dochodo
                > wego:
                kielce.gazeta.pl/kielce/1,35253,9616441,Powszechne_podejrzenia_skarbowki__Lekarze_nie_placa.html
                > i właściwie trudno im się dziwić, że nie mają ochoty finansować ze swojej kiesz
                > eni RnS-ów, 30-letnich emerytów oraz innych idiotyzmów.

      • Gość: asd Re: Spadna bardziej! IP: *.wroclaw.mm.pl 18.05.11, 10:01
        Podatek katastralny nie jest możliwy do wprowadzenia - PO ani PiS nigdy nie uderzą w kościół katolicki.
    • Gość: wawawa Dzięki Hanka IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 09:18
      Tak się robi interesy z frajerami. Trzeba sprzedawać kiedy jest koniunktura. Jarek by kisił decyzję i dzisiaj by był z ręką w nocniku
    • zjadaczkartofli "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... 18.05.11, 09:19
      Spokojnie, czekamy niecierpliwie na powyborcze zaciskanie pasa, jak się okaże nagle że dług jednak przekracza 55% PKB. Przycięcie RnS, stopy procentowe w górę. Jest jeszcze wiele czynników, które przemawiają za spadkami cen. A za jeszcze większymi spadkami cen przemawia marża deweloperów, która stwarza przeogromne pole do obniżek - bo jest to główny składnik ceny. Zapraszam do zapoznania się z wykresami i własnoręcznego policzenia ile tak naprawdę powinno kosztować mieszkanie przy takich zarobkach:

      poteflon.pl/mieszkania/

      Swoją drogą, zastanawiam się na ile u nas mógłby się powtórzyć irlandzki scenariusz (tam ceny poleciały od razu 30% w dół). Pewnie tylko czekać na końcówkę roku czy dług będzie większy niż 55% PKB czy nie.
      • Gość: realista Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:26
        Co przemawia za spadkami?
        -powoli kończy się wyż demograficzny zakładających rodziny, ostatni rocznik wyżu ze szczytu 1983 r ma obecnie 28 lat
        -zaczyna wymierać wyż powojenny zostawiając mieszkania
        -wielu wyjeżdża na emigrację i nie wraca
        -coraz więcej osób samodzielnie buduje domy
        -w ostatnich 10 latach wybudowano ponad 1 mln mieszkań
        -ceny mieszkań dochodzą do cen w niektórych krajach zachodnich przy zarobkach 2-4 razy niższych
    • Gość: najmądrzejszy kolejny spęd forumowych dyletantów IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 09:25
      "U mnie rosną", a "u mnie spadają"...

      Zresztą jaki artykuł, takie komentarze.

      A może by tak popatrzeć na to co się dzieje globalnie na rynku nieruchomości? Zacznijmy od USA (poziom cen sprzed 4 lat, wzrastająca liczba przejęć domów przez banki), później przenieśmy się do Europy - Hiszpania, Portugalia, Irlandia,itd.

      Czy niektórzy z was naprawdę myślą, że w Polsce prawa ekonomii nie działają?
    • Gość: wokolicachwawy Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 09:32
      Spadają ceny działek np. w okolicach 20km od Warszawy tzw. prestiżowa miejscowość.
      Wiem, bo wynajmuję tu dom i powoli rozglądam się za działką. W ciągu ostatniego pół roku ceny wielu działek, które są do sprzedaży od 2-3 lat spadły nawet ok. 10%.
    • Gość: Waginiak Przecież miało tylko drożeć IP: 78.133.192.* 18.05.11, 09:40
      Przecież miało tylko drożeć! Gdzie ta nagonka kupuj po 20k/m2 bo taniej nie będzie no gdzie?
    • Gość: XXX Popyt będzie spadał - kto przy zdrowych zmysłach IP: *.ip.netia.com.pl 18.05.11, 09:46
      kupi 2 pokojowe mieszkanie w Polsce za jakieś 450 tys skoro za taką cenę może kupić mieszkanie w cywilizowanym kraju, też w dużym mieście? Ceny są zabójcze w Polsce, zwłaszcza, że my nie zarabiamy tyle, co w krajach Zachodniej Europy.
      • Gość: najmądrzejszy Re: Popyt będzie spadał - kto przy zdrowych zmysł IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 12:14
        Naprawdę? Kupiłes już czy tak sobie piszesz po prostu?

        Kup mi za te 450 tys. zł 2 pokojowe mieszkanie np. w Londynie, Franfurcie (Main), Amsterdamie, Rzymie. Czekam na oferty.
    • Gość: specjalista TEN rząd, mimo zadłueń jest spokojny, bo : IP: *.satfilm.net.pl 18.05.11, 09:53
      - jak PO i Tusk przegra, odium konsekwencji zadłużenia spadnie na wygranych czyli PIS i będzie kogo opluwać i kopać, wieszać , by znów kiedyś powrócić do władzy
      - jak PO i Tusk wygra, natychmiast załata dziurę PODATKIEM KATASTRALNYM - tak na początek , wprowadzi minimum - 0,5 % od wartości nieruchomości, by stopniowo dojść do planowanych 2 %.
      - Po to partia taka jak UNIA ŻYDOWOLNOŚCI - obecna PO , masowo kształciła specjalistów od wyceny nieruchomości, żeby właśnie wprowadzić Polakom podatek katastralny.
      - jeśli PO tego nie wprowadziła, to zasługa PSL, bo chłop byłby tym podatkiem dotknięty najwięcej, a wprowadzenie podatku, odbiłoby się na ( POkatastralny ) wzrost cen żywności
      Ceny mieszkań a zwłaszcza domów, drastycznie spadną.
      Jeszcze trochę...... do wyborów....kochane POlaczki
    • 2mimoza Polska to dziki kraj 18.05.11, 10:01
      POlska to kraj wyborczych frajerów, dlatego wykupują ją Żydzi :

      D o w ó d :
      www.youtube.com/wath?v=Q-BODJAWMEQ
      ..............................................................................

    • gronostaj8 to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? 18.05.11, 10:07
      wszędzie na forach wszyscy piszczą że mieszkania są za drogie i chcieli by kupić ale nie mogą. To oznacza jedno - na mieszkania w tym kraju jest ogromny popyt.

      Znam ludzi którzy od pięciu lat cały czas czekają na "tańsze", inni prorokowali że w 2010 będą masowe aukcje mieszkań "lemingów" i co? i nic.
      • tomeyk Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? 18.05.11, 10:19
        > wszędzie na forach wszyscy piszczą że mieszkania są za drogie i chcieli by kupi
        > ć ale nie mogą. To oznacza jedno - na mieszkania w tym kraju jest ogromny popyt

        Ignorant.
        To oznacza najwyżej ogromne zapotrzebowanie, ale nie popyt. Popyt byłby jakby ich było stać.
      • Gość: thom Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: 82.210.249.* 18.05.11, 10:38
        Kredycik boli kretynie ?
        • Gość: antyHipokryta Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:26
          dla takich kretonow jak ty pewnie nei boli, ale w sumie nawet jak cie rzna w d tuski i ruski to nawet tego nei zauwazasz wiec jedno ruch..ko co miesiac wiecej roznicy tobie nei czyni
      • Gość: zaza Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.skynet.net.pl 18.05.11, 10:41
        Idąc Twoim Tokiem myślenia jeszcze lepszą inwestycją niż deweloperka jest sprzedaż np bugatti po milion euro. Na forach masa ludzi pisze że chciałaby mieć takie auto
        • Gość: cminusminus Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.toya.net.pl 18.05.11, 19:25
          > Na forach masa ludzi pisze że chciałaby mieć takie auto

          Nieprawda. Na ogólnopolskich portalach nie znajdziesz takiego artykułu w ciągu miesiąca. Natomiast te dotyczące mieszkań wypływają regularnie, przynajmniej raz w tygodniu.
          Tak więc daję sobie penisa obciąć, że ssanie na mieszkania jest potężne. Dlatego zapomnij o spadkach cen.
      • Gość: Damn Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:51
        Jest popyt, ale POTENCJALNY, a nie efektywny - patrz Wikipedia.

        Idąc Twoim sposobem myślenia, na Maybacha też jest spory popyt ;)
      • Gość: konus Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:52
        gronostaj8 napisał:

        > wszędzie na forach wszyscy piszczą że mieszkania są za drogie i chcieli by kupi
        > ć ale nie mogą. To oznacza jedno - na mieszkania w tym kraju jest ogromny popyt
        > .

        Wszedzie na forach wszyscy piszą że maybachy, aston martiny i ferrari sa za drogie i chcieliby kupić a nie mogą. To oznacza jedno - na samochody w tym kraju jest ogromny popyt.

        Jak widać można napisać każdy debilizm opierając się na opinii forumowych impotentów finansowych...

        > Znam ludzi którzy od pięciu lat cały czas czekają na "tańsze", inni prorokowali
        > że w 2010 będą masowe aukcje mieszkań "lemingów" i co? i nic.

        I co? Ci co czekają to koczują od 5 lat w kartonie pod mostem? A jak wygląda świat "leminga" - to nagła miłość rodaków do "szynki z biedronki" to taki przejaw spontanicznego manifestowania odrobiny luksusu i bycia w dobrym tonie???
      • Gość: Rah Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.insite.pl 18.05.11, 11:21
        To chyba nie do końca tak jest. Przykładowo w Łodzi są setki wybudowanych nowych mieszkań i świecą pustką. Na smulsku wiele bliźniaków stoi pustych już od dwóch lat. Chętnych jak nie było tak nie ma, cena jednak się nie zmienia i wciąż jest wysoka. Lepiej nie sprzedać, niż sprzedać taniej. Ot, Polska to taki dziwny kraj.
      • Gość: wojtek ________ od pieciu lat??? bzdura. IP: *.zurawinet.maverick.com.pl 18.05.11, 11:42
        > Znam ludzi którzy od pięciu lat cały czas czekają na "tańsze",

        bzdura, pięć lat temu każdy wiedział, że minimum do 2009 roku będą drożeć i każdy kto miał kasę kupował w 2005-2006, aby sprzedać w 2009-2010 z zyskiem 100% tym, którym się wmówi, że będą drożeć nadal.

        boom na mieszkania w latach 2007-2010 był przewidywany od 25 lat - wystarczyło spojrzeć na sytuację demograficzną.
        wyż już kupił mieszkania, teraz przez 20 lat popyt będzie niższy od podaży (która będzie rosła za sprawą rynku wtórnego - choćby dlatego, że większośc nieruchomości w Polsce posiadają osoby powyżej 50 roku życia, a życie nie trwa wiecznie)
      • Gość: Jaczesko Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.pools.arcor-ip.net 18.05.11, 11:45
        Jeszcze sie doczekasz, w ciagu najblizszych lat wyjedzie jeszcze z milion ludzi i zostan same emeryty:) Wiem ze ludzie chca zyc w tym kraju i kupuja mieszkanie po horendalnych cenach, przykro mi, ale te mieszkania beda sukcesywnie tracic na wartosci, bedzie to trwalo kilka badz kilkanascie latek. Mlodzi wyjezdzaja, a starzy umieraja. Ciekawe kto bedzie kupowal mieszkania w zapyzialej Polsce, ktore sa drozsze od mieszkan w Berlinie czy Hamburgu, zycze powodzenia
        p.s. do tego dochodzi mizerna jakosc
      • Gość: drewnis Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.static.entel.pl 18.05.11, 11:54
        Bo mieszkania to nie bułki a Polskie Prawo jest takie że nie możesz przestać spłacać kredytu bo bank sprzeda twoje mieszkanie a różnicę będzie windykował z twoich zarobków. Więc ludzie zaciskają pasa i płacą raty bo nie mają wyjścia. A developerzy nie budują mieszkań w pięć minut. Średni czas inwestycji to 2 lata. Wiec łatwo policzyć kicha się zaczęła pod koniec 2008 w 2009 developerzy wstrzymali inwestycje bo mieli mieszkania z 2008. W 2010 zorientowali się że spadek nie jest chwilowy tylko będzie trwała zniżka. Więc rozpoczęli nowe tańsze inwestycje które pojawiły się na rynku koniec 2010 (na razie jako dziury w ziemi).Na razie jest oczekiwanie co będzie po Euro.Ale wszystko wskazuje na załamanie. (nowy budżet UNI okrojony, inwestycje w drogi też do tego zapowiedz podwyżki podatków) Wiec pod koniec tego roku lub na początku nowego pojawią się jeszcze niższe oferty też w nowych inwestycjach. Bo w tych rozpoczętych w 2010 to za rok zostaną ostatnie duże mieszkanie które zawsze można przecenić.Czyli może coś spaść ale już nie dużo bo zbliżamy się do ceny budowy. 3 tyś + 1tyś grunt =4tyś koszt budowy pum ca.
      • plosiak Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? 18.05.11, 12:20
        No właśnie czekam na te masowe licytacje. Od ponad roku, ale teraz ci sami geniusze twierdzą, że krach zaczyna się 7 lat "po górce". A dlaczego nie 12 lat ? Tego już nie powiedzieli, ale pewnie za kilka lat dojdą do wniosku, że skoro ceny nie spadły po 20% rocznie, to na pewno spadną, ale później.

        1. Ludzie akceptowali ceny, czyli mieszkania były tyle warte.
        2. Problemy ze spłatą kredytów hipotecznych ma ok. 1% kredytobiorców, czyli teorie o braniu kredytów na ponad 50% zarobków są równie sensowne co teoria z helem przy katastrofie.
        • Gość: konus Re: to nagle w Polsce tyle mieszkań wybudowali? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 12:56
          Panie plosiak,

          Szczerze Panu gratuluję przynależności do pokolenia:

          "Ludzie akceptowali ceny, czyli mieszkania były tyle warte."

          Na serio...Myśl o tym że będzie Pan przez najbliższe 20-30 lat jasno sprecyzowany cel w życiu pod tytułem "mój kredyt hipoteczny". Na serio jestem wdzieczny Pana pokoleniu za to że "zrealizowaliście własne marzenia" w wspaniałych "apartamentach od 40 mkw..." w malowniczym otoczeniu pól na Białołęce...

          > 2. Problemy ze spłatą kredytów hipotecznych ma ok. 1% kredytobiorców, czyli teo
          > rie o braniu kredytów na ponad 50% zarobków są równie sensowne co teoria z hele
          > m przy katastrofie.

          No ja bym na Pana miejscu tak ostroznie podchodził do krytyki teorii kolegi korporacyjnego...Może zrewanżować się krytyką Pana teorii...Nie chcę przytaczać Pana historycznych Pana "teorii" ( leniwy jestem i nie chce mi się grzebać w historycznych watkach ) ale zapewne moglibyście Panowie spokojnie nawiązać nic sympatii i porozumienia jezeli chodzi o aberrację od rzeczywistości.
      • wlodekzpoznania to dopiero nadchodzi 18.05.11, 13:24
        gronostaj8 napisał:

        > wszędzie na forach wszyscy piszczą że mieszkania są za drogie i chcieli by kupi
        > ć ale nie mogą. To oznacza jedno - na mieszkania w tym kraju jest ogromny popyt
        > .
        >
        > Znam ludzi którzy od pięciu lat cały czas czekają na "tańsze", inni prorokowali
        > że w 2010 będą masowe aukcje mieszkań "lemingów" i co? i nic.

        Ceny wywoławcze w Poznaniu spadły z poziomu 7-9 tys w 2007 do 4-5,5 tys. teraz. Zatem nie bardzo wiem o czym piszesz. A na rynek cały czas będą wchodziły inwestycje robione na tańszych gruntach. Ceny materiałów średnio spadły od 2007 o 30%. Robocizna spadła też znacznie, ale teraz pewnie zacznie nadganiać. A te licytacje nadejdą. Na razie nie mieliśmy kryzysu. Ale się doczekamy. Rynek ma swoje prawa, a hipoteczne spłaca się dekadami, a nie latami.
        • Gość: kes Re: to dopiero nadchodzi IP: 212.63.234.* 18.05.11, 14:10
          W Poznaniu po 4 tys? Prosze o przyklady.

          Z tego co widze to w Poznaniu wciaz drozyzna:
          Nowa inwestycja Agrobexu w Poznaniu: cena metra w sredniej wielkosci mieszkaniu to 6700 zl, male nawet 7000. Wieksze mieszkania troche tansze (za metr), ale wciaz drogo.
          Nowy Ataner na Marcelinskiej: ceny od 6100 za metr

          Pamietajmy ze nie sa to inwestycje w scislym centrum; lepsze lokalizacje sa jeszcze drozsze...
          • wlodekzpoznania Re: to dopiero nadchodzi 18.05.11, 15:18
            www.familyhouse.pl/koral-mieszkania-czeremchowa-poznan.php
            Poza tym jeszcze przy Głogowskiej na Górczynie, nie pamiętam kto. I tak samo jedna rzecz na Naramowicach. To tyle co mi się na ostatniej giełdzie rzuciło w oczy.
            • wlodekzpoznania Re: to dopiero nadchodzi 18.05.11, 15:20
              Zresztą to trzeba by tu UOKiK wpuścić, bo każdy notariusz ci powie, że ceny transakcji ponad 6 nie wychodzą, więc te bajki wywoławcze można sobie wsadzić w ziemię, to może judaszowiec wyrośnie.
    • Gość: max "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... IP: *.93.186.27.homesurf.pte-ag1.dyn.plus.net 18.05.11, 10:08
      pomyslmy milion ludzi siedzi za granica i wlasniemusi podlacdecyzje w ktora strone i wielu sprzeda to co ma w polsce prognozy ujemnego przyrostu w ciagu pokolenia ma nas ubyc 5 milionow wiec w sumie dla kogo tu budowac pustostany to jest przyszlosc a i ci co siewzbogaca nie kupia mieszkania bo to standard socjalny nazachodzie tylko beda budowac domy
      • Gość: fed Uwaga u deweloperow ceny obnizone o 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 10:11
        Tusk oddawaj moje sto milionów

        obiecałeś mi mieszkanie wyraźnie słyszałem, minęło tyle czasu i nic nie dostałem
    • Gość: szaman Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: 212.244.167.* 18.05.11, 10:28
      Cóż za dyletanctwo i zaklinanie deszczu. Powoływanie się na prawa ekonomii .. LOL niech ktoś przytoczy jakie. Zawsze się znajdą argumenty za wzrostem i za spadkiem ceny a decydują prawa podazy i popytu. Ktoś porównuje nas do rynków, gdzie ceny spadły najmocniej podając że u nas tylko 10% od 2008 tyle, że trzeba umieć porównywać, bo co z kursem walutowym - biorąc pod uwagę kurs -20%, inflację 10% i rzeczywisty spadek cen jak niektórzy podają 10% to mamy prawie 40% rzeczywisty spadek cen mieszkań w Polsce liczony w EUR! Co do przewidywań cenowych to licza się przede wszystkim perspektywy gospodarki, kształtowania się płac i bezrobocia a tu w najbliższej i dłuższej perspektywie mozna liczyć na poprawę. Demografia działa hamująco ale ci "najmłodsi" to generują popyt na najmniejsze mieszkania, ludzie starsi (30-40 latkowie) też zmieniają mieszkania na większe, na domy, świat idzie do przodu ludzie chcą mieszkać w lepszych i większych mieszkaniach niż ich rodzice czy dziadkowie. A w przypadku nieruchomości to jak wiadomo liczy się przede wszystkim lokalizacja - i tak np. duże miasta będą przyciągać i ich liczebność będzie wzrastać mimo ubywania ludności Polski a więc i popyt w aglomeracjach wcale nie będzie maleć kosztem mniej atrakcyjnych miejsc, gdzie trudno o pracę i tam ceny mimo ze niskie wciąż będą pod presją. Dalej, poprawa infrastruktury drogowej i kolejowej zwiększa atrakcyjność coraz dalej położonych terenów od centrów miast etc. etc. Jest zatem wiele czynników, które wpływają na ceny ale oczywiście każdy forumowicz to ekspert od rynku nieruchomości, który posługując się prostę logiką jest w stanie zawyrokować jaka będzie sytucja na rynku nieruchomości co najmiej dla kilku następnych pokoleń.
      pzdr
      • Gość: F Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:13
        D
        > emografia działa hamująco ale ci "najmłodsi" to generują popyt na najmniejsze m
        > ieszkania, ludzie starsi (30-40 latkowie) też zmieniają mieszkania na większe,
        > na domy, świat idzie do przodu ludzie chcą mieszkać w lepszych i większych mies
        > zkaniach niż ich rodzice czy dziadkowie.

        A przepraszam przed 2004 rokiem to nie było tak samo? BYŁO! Ale ceny były niższe o połowę!
      • jim19 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 11:20
        cyt.: Zawsze się znajdą argumenty za wzrostem i za spadkiem ceny a decydują prawa podazy i popytu.
        Tak oczywiście ale w przypadku gdy jest zachowana pełna swoboda rynkowa. Na rynku mieszkaniowym taka swoboda została silnie zachwiana już w latach 90-tych. W realizacji budownictwa mieszkaniowego uczestniczyć powinni inwestorzy prywatni - deweloperzy, społeczni - spółdzielnie, instytucjonalni - firmy (mieszkania pracownicze) oraz publiczni - mieszkania komunalne. Zmiany w prawie i jego stosowania doprowadziły do patologizacji tych stosunków i tak :
        - zmiany w prawie stopniowo ograniczały inwestycyjna aktywność spółdzielni mieszkaniowych
        - inwestorzy prywatni realizowali swoje projekty bez jakiegokolwiek zabezpieczenia kapitałowego (słynna sprzedaż "dziury w ziemi") , dodatkowo poprzez różnego rodzaju nadużycia psując rynek budowlany, dopiero w ostatnich latach wykształciła się na rynku grupa deweloperów - firm budowlanych z potencjałem kapitałowym
        - firmy w związku z swoistym zachłyśnięciem się zmianami systemowymi praktycznie całkowicie zrezygnowały z tej formy pozyskiwania i wiązania pracowników,
        - zamiast mieszkań komunalnych budowanych przez samorządy lokalne powstały swoiste potworki tzw TBS-y,


      • spider78 Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 12:26
        Gość portalu: szaman napisał(a):

        > Demografia działa hamująco ale ci "najmłodsi" to generują popyt na najmniejsze
        > mieszkania, ludzie starsi (30-40 latkowie) też zmieniają mieszkania na większe,

        Tylko tych najmłodszych ubywa a ci starsi są zapakowani w kredyty CHF i o zmianie mieszkania na większe mogą sobie pomarzyć (kapitał do spłaty dużo większy od wartości nieruchomości) i tyle w temacie.
      • Gość: Sir Galahad Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 18.05.11, 12:38
        Hiszpanii bym nie porównywał do nas. To co się tam działo w kwestii ekspansji kredytowej i nieruchomości nigdy u nas nie miało miejsca. U nas ludzie przede wszystkim kupują mieszkania by w nich mieszkać. Kupowanie inwestycyjne, czy pod wynajem to jest stosunkowo mały procent. W Hiszpanii było mnóstwo ludzi z klasy średniej, którzy kupowali po 3,4 mieszkania na wybrzeży z modelem wynajem trzech Anglikom nad morzem spłaci mi jedno już w 5 lat, a potem będą spłacać się nawzajem. Było to niezwykle naiwne i nie brało pod uwagę wielu zmiennych. A ekspansja kredytowa to umożliwiała. U nas takiego boomu mieszkaniowego nie było nigdy.
        • Gość: najmądrzejszy Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 13:28
          Oczywiście, że skala była inna, bo Polska nie jest tak atrakcyjna geograficznie jak Hiszpania, ale struktura problemu jest taka sama.

          Mamy mnóstwo ludzi mocno zadłużonych we frankach, do tego wizję ciągłych podwyżek stóp procentowych. Do tego dojdzie wzrastające bezrobocie i ubożenie Polaków z powodu drożyzny.
    • jim19 "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańsze... 18.05.11, 10:59
      Swoistą ciekawostka są relacje kosztów budowy w tak zwanym stanie deweloperskim liczone bez kosztów finansowania, kosztów działki (silnie zależnej od lokalizacji) i budowy infrastruktury wokół budynku i co najważniejsze marż dewelopera - na przestrzeni ostatnich lat, otóż one niewiele się zmieniły i w dalszym ciągu w takiej formule wynoszą w zależności od technologii i lokalnych fluktuacji cen surowców i kosztów pracy 1,5 do 2 tys zł za metr.

      Wydaje mi się jednak, iż ważniejszą sprawą od ceny za metr mieszkania, bo te zapewne będzie regulował mityczny rynek, jest jakość oddawanych budynków oraz realizowana czy też raczej często nie realizowana budowa towarzyszącej infrastruktury jak drogi dojazdowe, miejsca parkingowe w ilości co najmniej równej ilości oddawanych mieszkań .
      To są sprawy na które powinien mieć wpływ nadzór budowlany, formalnie go ma, ale czy tę funkcję wypełnia? Często mamy do czynienia z sytuacją w której nabywca mieszkania zgłasza cały szereg usterek, ba nawet zwleka z tego powodu z formalnym odbiorem mieszkania . Formalnie w procesie odbioru i nadzoru uczestniczy inspektor nadzoru ale pamiętajmy iż jest on de facto zatrudniany przez inwestora tu dewelopera, który przecież jest zainteresowany jak najszybszym przekazaniem mieszkania nabywcy. W takiej sytuacji nabywca de facto może skargę przysłowiowo składać "panu Bogu".
    • Gość: ag A gdy wprowdzą kataster 2% na te hektary odłogów t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:00
      A gdy wprowdzą kataster 2% na te hektary odłogów to ceny działek ostro w dół! Bo juz nie będzie że "ziemia niech sobie leży, jeść nie woła".
      • Gość: ksiądz proboszcz Re: A gdy wprowdzą kataster 2% na te hektary odło IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 12:03
        Nie wprowadzą, bo biskup nie pozwoli.
        • buk_humor_dziczyzna ;-)))) 18.05.11, 12:09
          i to jest pocieszajace :-)))))))))))))))
    • forumowiecgwna Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 11:38
      Obserwujac socjologie takich "zagrywek medialnych" widze dosc ciekawe kwestie. Po pierwsze - ciagle pisanie o spadkach, ktore de facto sa niewielkie w porownaniu do marz jakie wypracowali sobie deweloperzy w ostatnich latach, oraz o naglym WIELKIM wzroscie dostepnosci dzialek i kredytow to stary dobry chwyt. Tak naprawde jest to bredzenie pod publiczke, i chodzi zwykle tylko o to by dany temat utrzymywal sie na topie. I tak jest z nieruchomosciami. Jakos nie ma tego samego w przypadku np. zdrowia, szpitali, systemu rehabilitacji, opieki nad niepelnosprawnymi. Dlaczego? No, dlaczego :)? Kasa, misiu, kasa...

      Po drugie - nigdy nie zrozumiem ludzi ktorzy wrecz wymiotuja jakimis teoriami o tym ze ceny spadna, wszystko bedzie do wziecia - miliony polakow za becen beda sie budowac a potem swoimi luksusowymi autami, ktore im sie takze naleza, spokojnie dojezdzaly beda do swoich miejsc pracy.
      Prawda jest taka ze od zarania dziejow - jezeli ceny sa na niskim poziomie, to oznacza to zwykle tylko i wylacznie to, ze nie ma wielu osob zdolnych kupic. Niby to takie proste - a jednak jakies calkowicie dla krzykaczy niezrozumiale. Wiec mozecie sie udlawic waszymi marzeniami - jezeli ceny dzialek "spadna" a ceny mieszkan zleca w dol o kilka tysi - to bedzie oznaczalo ze jest tylko garstka ludzi ktorzy moga sobie na nie pozwolic i wiekszosci z was nie bedzie na takie wydatki stac.
      • Gość: najmądrzejszy Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 12:04
        Weź człowieku zapoznaj się z tym co się dzieje na globalnym rynku nieruchomości, a później zabieraj głos. Myślisz, że w Polsce ekonomia nie działa?
        • Gość: Sir Galahad Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 18.05.11, 12:43
          A jak ma się globalny rynek do Polski? Ludzie, którzy tak piszą nie mają pojęcia jak wyglądał boom mieszkaniowy zarówno w Hiszpanii, jak i w USA. Nie wiedzą też jakie są podobieństwa i różnice dla tych rynków w Polsce, a w Hiszpanii i USA. Prawa ekonomii nie są uniwersalne, zależą od określonego układu odniesienia i wielu zmiennych. Ekonomia to matematyka czy fizyka, tylko nauka społeczna, "miękka" a nie ścisła.
          • buk_humor_dziczyzna konomia jest twarda jak nie powiem co 18.05.11, 12:49
            ekonomia bywa bardzo scisła wbrew pozorom. Nie da sie zmienic faktu, które obrazuje np. krzywa laffera, czy to co pokazuje model konkurencji doskonalej. Takie są fakty a naginac mozna wszystko nawet ostatnio za pomocą kreatywnej ksiegowosci budzety państw, efekty widac.

            Zasady rzadzace rynkami sa twarde jak nie powiem co ;-) i nic tego nie zmieni można sobie kreatywnie księgowac a rynek i tak osiągnie swój punkt równowagi. Niektórych ten punkt mocno może zabolec
            • buk_humor_dziczyzna rynek ma to i tak w d... 18.05.11, 12:53
              Niektórych ten punkt mocno może zabolec

              ale na szczęście RYNEK ma to w d.pie
              • Gość: najmądrzejszy Re: rynek ma to i tak w d... IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 13:16
                "A jak ma się globalny rynek do Polski? Ludzie, którzy tak piszą nie mają pojęcia jak wyglądał boom mieszkaniowy zarówno w Hiszpanii, jak i w USA. Nie wiedzą też jakie są podobieństwa i różnice dla tych rynków w Polsce, a w Hiszpanii i USA."

                No to wyjaśnię. Tu chodzi o to, że obecnie rynki są ściśle ze sobą połączone. To co się dzieje w USA czy Hiszpanii ma znaczny wpływ na to co się dzieje na rynku polskim. Nie zawsze jednocześnie, ale na pewno prędzej czy później.

                Dlaczego? Dlatego, że to wcale nie Polacy, a właśnie inwestorzy zagraniczni np. z Hiszpanii, UK, USA najwięcej inwestowali w Polsce. Jeżeli ich aktywa na rodzimym rynku straciły na wartości to tym bardziej są zmuszeni do pozbywania się inwestycji na takim 'wschodzącym' rynku jak Polska.

                To samo było przecież 4 lata temu na rynku akcji - sam znam takich 'inwestorów', którzy do tej pory nie mogą zrozumieć jak to się dzieje, że jak indeksy w USA spadają w dół to nasza giełda sypie się tym bardziej. No bo przecież to jest tam daleko, za oceanem; a nasza gospodarka jest przecież zupełnie inna - mamy mocne fundamenty i tak nie powinno być.
                • buk_humor_dziczyzna Re: rynek ma to i tak w d... 18.05.11, 13:25
                  o to to a rynek zrobi swoje i to w nim kocham cokolwiek by ludkowie nie mysleli ON robi swoje

                  i dla wszystkich ma jednakie zasady nie ważne mądry czy głupi, biały czy czarny, USA czy Korea Płn. nie uda ci się go oszukać.
                  • Gość: Damn Re: rynek ma to i tak w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 13:33
                    Tyle, że za błędy politykó i chciwośc banków płacą zwykli podatnicy. To też Ci się podoba w rynku?
                    • buk_humor_dziczyzna Re: rynek ma to i tak w d... 18.05.11, 13:53
                      widzę, że wierzysz w moc człowieka i reczne sterowanie rynkiem. To się jeszcze nigdy nie udało. I chocbys stawał na głowie i tupał nózkami ze złosci to rynku nie przechytrzysz. Takie są realia i nie ma co się na nie zrzymac. To tak jakbyś nie chciał pogodzic się z tym, ze uprawianie seksu z kobietą bez zabezpieczenia = dziecko.

                      Ryenek ma rzeczywiście paskudną naturę przekręty robią jedni a inni za to płacą np. ostatni kryzys w USA a bankructwa państw na drugim końcu globu. Dlatego lepiej nie grzebac w rynku i nie udawac Greka. Rozwój gospodarczy to cięzka praca, zwiekaszanie wydajnosci pracy, innowacjie i czas. Tu niczego nie przyspieszysz, a jesli to kiedyś za to trzeba będzie zapłacic np. za życie ponad stan swoich rodziców czasami płacą nastepne pokolenia. Rynek zawsze osiągnie swój punkt równowagi i ma to w d.pie jaki punkt równowagi chcielibysmy my.


                      • buk_humor_dziczyzna Re: rynek ma to i tak w d... 18.05.11, 14:05
                        damn
                        nie ma co zrzymac się na rynek

                        za to na polityków i bankierów jak najbardziej
                      • Gość: Damn Re: rynek ma to i tak w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 14:12
                        Na pewno nie jestem neoliberałem, który wierzy, że rynek pozostawiony sobie, będzie szedł w dobrym kierunku. Zawsze większy zje mniejszego. Tu ścierają się ogromne siły z rozbieżnymi poglądami i oczekiwaniami, co na swój sposób jest pasjonujące.

                        Z drugiej strony, gospodarka centralnie sterowana, to jeszcze większe zło.

                        Pewnie najlepsze jest coś pomiędzy.

                        Ja doskonale wiem, że np. praw popytu i podaży nie przechytrzysz, ale na tym, co nazywasz rynkiem jest jeszcze wiele czynników pozaekonomicznych, choćby emocje, spekulacje, które powodują, że tam się rozgrywają ludzkie dramaty. Niektórzy mają "cynk" na temat pewnych zdarzeń wcześniej i zbijają na tym kokosy, itd.

                        Rynek ma mnóstwo ciemnych stron...

                        Być może, teraz następuje czas "uzdrowienia", gdzie znów będą ważniejsze fundamenty, tak jak piszesz - ciężka praca, zwiększanie wydajności, a nie sztuczne kreowanie pieniędzy, zadłużanie się ponad miarę i drukowanie pieniędzy, jak ma to miejsce np. w USA.
                        • buk_humor_dziczyzna Re: rynek ma to i tak w d... 18.05.11, 14:25
                          rynek pozostawiony sobie idzie zawsze w dobrym kierunku tzn. w kierunku równowagi. Bo równowaga jest dobra a wszelkie bańki, balony nadete przez spekulację NIE bo tworzą bałagan, jakies sztucznie nadęte ceny itd

                          Niestety ludzie zawsze będa próbowac ten rynek naginac w kierunku dobrym dla siebie. Nie ma zmiłuj jesli pociągniesz kołderke w swoja stronę to żonka bedzie marzła w plecki.
                          • Gość: Damn Re: rynek ma to i tak w d... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.11, 14:41
                            I tu się nie do końca zgodzę. Rynek porusza się od skrajnego przewartościowania (euforia napędzana chciwością) do skrajnego niedowartościowania (napędzana strachem). Który z tych kierunków jest wg Ciebie kierunkiem równowagi? Moim zdaniem żaden.

                            Taka sytuację przerobiliśmy właśnie na rynku nieruchomości, gdy banki praktycznie pozostawione same sobie (bo KNF wydał spóźnione rekomendacje) dawały kredyty jak głupie.
                            A ludzie, no cóż... brali te kredyty.

                            Potem nagle pojawił się kryzys i zaczęła się akcja pt. zapobiegamy kryzysowi i już po "ptakach" KNF wydał swoje rekomendacje.


          • buk_humor_dziczyzna Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs 18.05.11, 12:55
            Prawa ekonomii są uniwersalne i jesli żyjesz na cudzy koszt to wczesniej czy póxniej ekonomia Cie zweryfikuje, czytaj wyladujesz na smietniku
            • Gość: najmadrzejszy Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 13:22
              Czym tak naprawdę różnimy się od USA odnośnie rynku nieruchomości?

              Przecież przeciętny kredytobiorca ma kredyt we frankach na 30 lat, często na 100% wartości. Już teraz wielu kredytobiorców ma tzw. negative equity, czyli kredyt przewyższa wartość nieruchomości. Wskaźnik raty do dochodu ma taki 'typ' również bardzo wysoki.
              Społeczeństwo ubożeje, bo pensje nie rosną, a koszty życia tak. Najlepszy okres rozwoju mamy za sobą, do tego mamy wciąż bardzo wysokie bezrobocie i raczej brak perspektyw na pozytwne zmiany.

              Różni nas tylko skala, natomiast sama struktura problemu jest taka sama.
      • 1stanczyk "to będzie oznaczało, że jest tylko garstka ludzi, 18.05.11, 12:24
        którzy mogą sobie na nie pozwolić i większości z was nie będzie na takie wydatki stać."

        To będzie przede wszystkim oznaczać duże straty liczone w skali krajowej w miliardach złotych jakie poniosą ci wszyscy mieszkańcy naszego kraju, którzy kupili mieszkania w latach mieszkaniowego bumu, to będzie rowniez oznaczać duże zyski banków wynikające z pożyczek dalece przekraczających malejącą wartość mieszkań na które zostały zaciągnięte.

        Przy obecnym stanie rynku bankowego, którego przeszło około czy 70% należy do zachodniego kapitału to jest kolejny element świadczący o złym, bo bardzo kosztownym dla mieszkających w kraju, dwudziestoletnim rządzeniu naszym krajem przez postokrągłostołowe odmóżdżone pomioty.
        Za sprawa z jednej strony tak poważnej zapowiadanej ( i nieuniknionej od dawna) obniżki cen mieszkań, i z drugiej obecnej dominacji zachodniego kapitału na rynku bankowym, nasz rynek mieszkaniowy zamiast być jak w innych krajach motorem naszego postępu został sprowadzony, przez rządzących nami postokrągłostołowych debili, do prawomocnego i skutecznego narzędzia do okradania kupujących mieszkania w naszym kraju


        Re: "Dziennik Gazeta Prawna": Tańsza ziemia, tańs
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka