Dodaj do ulubionych

Co składa się na cenę butelki piwa?

IP: *.dsl.bell.ca 19.05.11, 17:14
Piwo i jego smak to głównie woda, a ta w Polsce jaka jest każdy się przekonuje myjąc zęby ran i wieczorem ... reszta to brednie z reklam :)

Obserwuj wątek
    • idepozapalki Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 19.05.11, 19:26
      Ja jakoś regularnie piję piwa domowe, robione właśnie z polskiej wody - i powiem Ci, że mogą konkurować z najlepszymi.

      I tylko laik może powiedzieć, że piwo to przede wszystkim woda. Piwo to przede wszystkim słód, chmiel i proces. Oczywiście nie dotyczy to tych koncernianych szczyn, o jakich mowa w artykule.
      • Gość: Mirwisz Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: 70.51.25.* 25.05.11, 00:14
        Coś Ty? Jaka jest zawartość wody w piwie?

    • Gość: rj Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.internetia.net.pl 19.05.11, 23:09
      zakazalbym produkcji piwa polakom. potrafia wyprodukowac tylko szczochi z posmakiem spirytusu(nie dotyczy mniejszych browarow)
      • luni8 Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 22.05.11, 17:27
        > zakazalbym produkcji piwa polakom. potrafia wyprodukowac tylko szczochi z posma
        > kiem spirytusu(nie dotyczy mniejszych browarow)

        A teraz napisz jaki większy browar należy do polaków...
        • Gość: WOLF dlatego pije tylko niemieckie..................... IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 21:31
          i tylko czasem czeskie. W Polsce nawet male browary zaczynaja juz robic szajs. W Niemczech browar maly browar duzy a piwo smaczne i zdrowe. CO JEST GRANE W POLSCE CO SIE STALO ZE OD 10 LAT W POLSCE PIWA NIE MA!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: M Re: dlatego pije tylko niemieckie................ IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.05.11, 22:00
            Ja podobnie. Piję piwa z małych browarów a jak tylko jest okazja przywożę piwo z Niemiec. Co ciekawe piwo w Niemczech tańsze jest niż w Polsce, za wysokiej jakości pilznera w sklepie płaci się zwykle 0,6 - 0,65 Euro. O jakości nie ma co nawet pisać, praktycznie każdy browar produkuje dobre piwo. W Polsce polecam piwo z Lidla. Butelkowy "Perlenbacher", - "marka" Lidla - kosztuje 2,19 zł i warzony jest w browarze Mauritius w Zwickau. To jest takie porządne, niemieckie piwo za niewygórowaną cenę.
            • Gość: M+M Re: dlatego pije tylko niemieckie................ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 22:34
              łączę się z Tobą w tym zwyczaju. Mam to szczęście że często jeżdżę za Oder i zawsze wracam z 2 skrzynkami. Polecam złotego Beck`s -a.
              A co do cen to już praktycznie wszystko jest w PL droższe niż w Niemczech.
              • Gość: WOLF Re: dlatego pije tylko niemieckie................ IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 22:58
                Piwo Graffenwalder w Lidlu w Niemczech bez kaucji z butelke kosztuje 33 centy to jest 1.33 zl za 0.5 l piwo pszenniczne. Ale ja kupuje jeszcze taniej nawet za 5 euro za 20x 0.5l pszennicznego to wychodzi 1 zl za 0.5 l butelke to samo w Polsce za 5 zl za butelke. I kaca nie ma mozna pic dla zdrowia.
                • Gość: WOLF W Polsce piwa na styl amerykanski............... IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:01
                  trucizna bez smaku i to dotyczy prawie wszystkich piw. Zamiast wzorowac sie na Niemcach gdzie klient nasz pan wszystko na amerykanska melodie byle jak i drogo.
                  • Gość: xo Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 23:16
                    "Budweiser", "Coors" czy "Miller" to oczywiście masówka, ale sa w USA SETKI mniejszych browarów produkujących rewelacyjne piwa na najwyższym światowym poziomie. NAJWYŻSZYM.
                    • Gość: WOLF Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:23
                      mieszkalem 15 lat w USA wiec znam ten kiepski market piwny. Tez trzeba kupowac niemieckie piwo po 5 $ za butelke by nie zapomniec smaku piwa. Probowalem male browary z USA i dalej to dziadostwo choc moze mniej chemii.
                      • Gość: xo Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 23:38
                        "Samuel Adams" zpewnością do słabych nie należy ? Piłeś kiedyś "Augsburger Doppelbock" ? "Anchor Porter" ? "Eye Of The Hawk Ale" ? Ja też piłem w USA piwa niemieckie. "St Pauli Girl" to typowe piwo dla sklepów, podobnie jak w Europie "Bavaria". Mój znajomy, który pracował w hamburskim browarze Astra (obecnie własność Carlsberga) mówił mi, że piwa na rynek amerykański miały inny skład od tych na Europę. Także argument i piwie niemieckim w Stanach się nie obroni. "Warsteiner", którego piłem w Miami był owszem dobry, lecz nieco inny w smaku niż w Europie.....
                        • Gość: WOLF Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:49
                          Bavaria to holenderskie pseudo piwo jak wszystkie z Holandii. St. Pauli to tez siki ktore raczej pije sie czasem w USA a nie Europie. W Niemczech pije sie najwiecej piwa lokalnego. Pilem jakis czas piwo pszenniczne z Oregonu "Reinhards", probowalem wszystkie co wymieniles a konczylem na Erdinger, czy Paulaner z Niemiec za 5 $ za flaszke. Obecnie patrze na sytuacje browarnictwa w PL jako podobna do USA mimo ze sytuacja moja jest duzo lepsza bo kupuje tanio i smacznie w Niemczech i Czechach. I olewam amerykanskie zwyczaje w polskim browarnictwie.
                          • Gość: xo Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 00:04
                            "Bavaria to holenderskie pseudo piwo jak wszystkie z Holandii. St. Pauli to tez siki ktore raczej pije sie czasem w USA a nie Europie" - to, to ja wiem i o tym napisałem. Nie ma potrzeby powtarzać. "Paulaner" to też masówka, niestety. Czego się spodziewać po marce należącej do Heinekena ?
                            Nikt mi nie powie niestety, że w USA produkuje się marne piwo. Kto nie był ten nie wie. Kto był a nie pił nie wie też. Howgh !
                            • Gość: WOLF Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.play-internet.pl 23.05.11, 00:14
                              W USA wszystko co wiaze sie z zywnoscia jest straszne. Mleko tylko organic nadaje sie jeszcze do spozycia to samo jajka. Chemia, hormony uczynily tam z zarcia cos co swinia nie zjadla by. Sklepy spozywcze to sklepy chemiczne no moze oprocz "Whole Foods" gdzie za kg schabu trzeba zaplacic 30 $ za kg. Piwo to tez tam tragedia dla piwosza. Ale przecietny jankes zezre spod siebie i powie ze dobre.
                              • Gość: xo Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 00:21
                                Przykro mi, ale byłem, piłem i wiem, że oprócz wymienionej przeze mnie masówki są tam piwa wybitne.
                                • Gość: WOLF Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.play-internet.pl 23.05.11, 08:15
                                  wybitnie kiepskie. Dobrego piwa nie ma tam wcale. A w Polsce juz prawie wcale.
                                  • Gość: xo Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 10:03
                                    Nie można dyskutować z kimś, kto jest laikiem i kieruje się stereotypami.
                              • Gość: tutu Re: Mało wiesz o piwach amerykańskich... IP: 162.116.126.* 24.05.11, 14:37
                                > gdzie za kg schabu trzeba zaplacic 30 $ za kg
                                A za kg?
          • Gość: r Re: dlatego pije tylko niemieckie................ IP: *.bsb.com.pl 08.02.13, 14:45
            niemcy wykupują, dlatego robi się szajs. ta sama technologia i wytłoczki zamiast chmielu...
    • Gość: ART Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.nsystem.pl 20.05.11, 08:49
      Chcecie pić dobre piwo zróbcie je sami domowybrowarart.blogspot.com
    • Gość: jangcy jaki CIT? IP: 212.69.73.* 22.05.11, 15:49
      moze jeszcze doliczcie do ceny moj PIT.
      Co za kretynizm jak mozna doliczac podatek dochodowy do ceny piwa.
      • tym-oteusz Dokładnie 22.05.11, 16:08
        przecież on jest już zawarty w pozycji "koszty browaru" - w końcu CIT to jest procent od zysku.
      • Gość: 1_facet Re: jaki CIT? IP: *.e-wro.net.pl 22.05.11, 16:57
        Haha dobre
      • Gość: cromio redaktorek po gimnazjum chyba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 20:11
    • Gość: sdsds Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 16:16
      Nie zgadzam się, woda w Polsce (kranówa) przeważanie jest bardzo dobra, to tylko jakieś przyzwyczajenia z komuny dzieci neostrady powtarzają. Prawdziwym problemem piwa jest to, że browary robią je z kukurydzy zamiast jęczmienia i stąd dziadowski smak.
    • Gość: M Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.05.11, 16:26
      Waszego syfu nie da się pić. Ja kupuję piwa wyłącznie z browarów nienależących do tzw "chemicznej trójki" . Ciekawe, dlaczego wielka trójka i większość fabryk piwa w Polsce nie podaje składu tego piwopodobnego napoju.
      • Gość: 1_facet Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.e-wro.net.pl 22.05.11, 16:57
        Ktore broway nie kupowac ?
        • nikos82 Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne 22.05.11, 17:59
          Gość portalu: 1_facet napisał(a):

          > Ktore broway nie kupowac ?

          To chyba oczywista jest wielka trójka Okocim - Poznań - Żywiec logiczniej Okocim/Carlsberg - Lech/Tyskie/Żubr - Żywiec/Warka.

          Polecane np. Perła, Ciechan, Amber, Czarnków, Witnica ...
          Wielu nie lubi bo czasem lecą spirytem, ale Belfast z beczki z Jabłonowa też jest niezły
          • Gość: sds Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 21:34
            Wystarczy popatrzeć na etykietę. Jeśli jest napisane "zawiera słód jęczmienny" i jest zawartość alkoholu powyżej 5% dla piwa jasnego to znaczy, że oszukiwane (np. kukurydzą). Jeśli mamy skład typu: woda, słód jęczmienny, chmiel i zawartość alkoholu do 5% (w przypadku piw jasnych) to duża szansa na prawdziwe piwo.
            • erg_samowzbudnik Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne 22.05.11, 22:09
              A jak pomyślę ,że dają zamiast chmielu żółć bydlęcą to dostaję odruchu wymiotnego.
              • Gość: dsadsad Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: 213.77.117.* 22.05.11, 22:46
                kolejny idiota powtarzający tę brednię. A kosmici robią kołka w zbożu...
                • danny_boy Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne 22.05.11, 23:37
                  > kolejny idiota powtarzający tę brednię. A kosmici robią kołka w zbożu...
                  Wysłałem e-mail do Kompanii z prośbą o zdementowanie plotki o żółci - nie odpowiedzieli…
                  • Gość: traumazapałacem Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.11, 07:39
                    Widać przeczytali o twojej zółci i przewrócili się z śmiechu.
          • Gość: Kies Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.starnettelecom.pl 26.05.11, 12:00

            Belfast ostatnimi czasy wypuścił stout'a, którego już dziś nominowałbym do kategorii Ciemne Piwo AD 2012.
          • Gość: Spoxman Re: Oszuści sprzedają wyroby piwopodobne IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.10.11, 07:48
            Nudni już jesteście z tą Perłą.
    • Gość: przechodzień 35% podatki 28% marże 30% marketing 5% prezesi IP: *.krawarkon.pl 22.05.11, 17:13
      0.999% pracownicy i 0.00001% koszt piwa bez ww
    • rossonero9 nie kupuję tego polskiego gówna nazywanego piwem 22.05.11, 17:47
    • m-kow Wzruszyłem się 22.05.11, 17:55
      Słowo, regularnie wzruszyłem się nad ciężkim losem koncernów i ich "koncerniaków".
      Potem trochę mi przeszło bo przypomniałem sobie smaki ich sztandarowych produktów, urynowaty kolor tego czegoś, pianę której nie ma zanim jest i eksplozję CO2...
      Potem przypomniałem sobie o tym, że nie przeczytam na butelce z czego "toto" jest zrobione, bo i po co mi zawracać głowę tą niepotrzebną wiedzą. Potem sobie przypomniałem o "niesłodowych składnikach brzeczki", czyli o kukurydzy, którą dla "przemysłowego browarnictwa" odnalazł SAB Miller :-), w Polsce właściciel szczocha o nazwie "Lech".
      Potem pomyślałem o koncentracie glukozowo-fruktozowym, o najkrótszym z możliwych przebywaniu tego prawie piwa w tankokontenerze, bo interes musi się kręcić. W skutek tego taki produkt trzeba jeszcze na koniec dojeb...ć dwutlenkiem węgla, bo się naturalnie nie zdążył wytworzyć.
      Jest to takie świntwo w tej chwili, że nawet polski niewyrobiony konsument znośi to źle.
      Po dopłaceniu 1 zł do każdego Żywca, Tyskiego, Lecha mam butelkę Pizlneńskiego Prazdroja więc dla mnie wybór jest prosty ...
      A nasi? Jak sobie rpzypomną jak się robi piwo to może znów zaczną na mnie zarabiać, na razie tym Panom dziękujemy.
      • Gość: switch Re: Wzruszyłem się IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.11, 18:54
        Święte słowa!
        Piwo przemysłowe na oczy nie widzi chmielu.
        Kolor i "goryczkę" uzyskuje po dodaniu żółci bydlęcej, co jest ponoć zgodne z technologią produkcji.
        Do ust nie biorę od ponad roku wyrobów chemicznej trójki.
        Dość na mnie zarobili.
        Do granicy z Czechami mam bliżej niż do "powiatu", więc wybór jest prosty.
        • Gość: vvv Najważniejsze to dobre sampoczucie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.11, 19:36
          Ten Prazdroj to też własność SAB Millera :)
          • m-kow Re: Najważniejsze to dobre sampoczucie 22.05.11, 20:31
            Oczywiście :-) I parę innych sławnych czeskich browarów również włącznie z moim ulubionym Bockiem Kozelem. Nawet KP robi Pilznera "na licencji", osiągnęli wydawałoby się niemożliwe, mianowicie cienkiego zgazowanego Urquella o smaku Lecha...
            Tylko, że w Pilznie nikt nie myśli o wzbogaceniu pilzneńskiego słodu wynalazkami, o grawitacyjnym postarzaniu, a u nas jest to na porządku dziennym. W Czechach to by była sprawa narodowa, i sprzedażowa katastrofa. W Polsce trzeba po prostu część zysków przeznaczyć na TV reklamę i przez parę lat to działało.
            Tu też nie zawsze tak było, ja pamiętam jeszcze smak Żywca z połowy lat 80-tych, to naprawdę było piwo jak się patrzy, jeszcze 10 lat temu dawało się je pić bez bólu, choć i bez zachwytu, teraz to po prostu wstyd i porażka.

            ---
            "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
            • Gość: EM Re: Najważniejsze to dobre sampoczucie IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 22.08.11, 09:54
              > Tylko, że w Pilznie nikt nie myśli o wzbogaceniu pilzneńskiego słodu wynalazkam
              > i, o grawitacyjnym postarzaniu, a u nas jest to na porządku dziennym.

              W Czechach tez sie to robi. Inaczej nie mozna warzyc piwa na skale przemyslowa, ktore zawsze bedze smakowac tak samo.
        • Gość: greg0 Re: Wzruszyłem się IP: *.net.autocom.pl 22.05.11, 20:26
          > Piwo przemysłowe na oczy nie widzi chmielu.
          > Kolor i "goryczkę" uzyskuje po dodaniu żółci bydlęcej

          W różne bajki ludzie wierzą...
          (Oczywiście gdyby taka procedura miała się opłacać to koncerny nie omieszkałyby się jej stosować - szczęśliwie to się najzwyczajniej nie opłaca...)
          • Gość: WOLF sprzedaz "polskiego" piwa spada............ IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:20
            bo Polacy pija coraz wiecej zagranicznych piw. Niedlugo koncern bedzie sam sobie te siuski popijal.
          • danny_boy Re: Wzruszyłem się 22.05.11, 23:46
            >> Kolor i "goryczkę" uzyskuje po dodaniu żółci bydlęcej
            > W różne bajki ludzie wierzą...
            Biorę do ręki butelkę Lecha, Żywca, Okocim (podwójnie chmielony) i czytam na nalepce: "zawiera słód jęczmienny" - to wszystko (uwaga, na Heinekenie jest napisane chmiel, ale w polskim wykonaniu i tak to jest gó...).
            Biorę do ręki Witnicę i czytam: "zawiera słód jęczmienny, chmiel"
            Czemu kompanie nie korzystają z takiego potencjału marketingowego? Cóż szkodzi dopisać w składzie chmiel, jeśli go stosujemy?
            • m-kow Re: Wzruszyłem się 23.05.11, 00:48
              "jeśli go stosujemy?" to słowo klucz w tej zagadce :-)
              Poważnie, w Polsce jeszcze nadal hoduje bardzo wysokiej klasy chmiel aromatyczny, niestety "polski" przemysł piwowarski nawet jeśli go kontraktował na zakupy to potem go nie odbierał, następnie zaś zgłaszał się do hodowców z "nowymi", ekonomiczniejszymi propozycjami cenowymi. Hodowla i zbiór chmielu jest zajęciem wysokonakładowym, szczególnie jeśli chodzi o wkład pracy, taniej więc wychodzi zakup chińskich koncentratów chmielowych.
              Naprawdę kupując "koncerniaka" wspiera się dymanie polskiego producenta...
              Jak to gdzieś napisał jakiś facet na piwnym forum "jak trzeba zrobić "Mocne" dolewa się mniej wody, jak "Lecha" dużo wody a jak "Wojaka" dużo wody z rowu.
            • bartekpawel Re: Wzruszyłem się 23.05.11, 09:55
              danny_boy napisał:

              > Biorę do ręki butelkę Lecha, Żywca, Okocim (podwójnie chmielony) i czytam na na
              > lepce: "zawiera słód jęczmienny" - to wszystko (uwaga, na Heinekenie jest napis
              > ane chmiel, ale w polskim wykonaniu i tak to jest gó...).
              > Biorę do ręki Witnicę i czytam: "zawiera słód jęczmienny, chmiel"
              > Czemu kompanie nie korzystają z takiego potencjału marketingowego? Cóż szkodzi
              > dopisać w składzie chmiel, jeśli go stosujemy?

              Czy jeśli producent nie podaje na nalepce "zawiera wodę", to znaczy, że piwo jej nie zawiera?
            • morning.calm Re: Wzruszyłem się 23.05.11, 15:46
              danny_boy napisał:

              > >> Kolor i "goryczkę" uzyskuje po dodaniu żółci bydlęcej
              > > W różne bajki ludzie wierzą...
              > Biorę do ręki butelkę Lecha, Żywca, Okocim (podwójnie chmielony) i czytam na na
              > lepce: "zawiera słód jęczmienny" - to wszystko (uwaga, na Heinekenie jest napis
              > ane chmiel, ale w polskim wykonaniu i tak to jest gó...).
              > Biorę do ręki Witnicę i czytam: "zawiera słód jęczmienny, chmiel"
              > Czemu kompanie nie korzystają z takiego potencjału marketingowego? Cóż szkodzi
              > dopisać w składzie chmiel, jeśli go stosujemy?


              Myślę, że na tym zakończymy dyskusję. 99,9% piw jest podwójnie chmielonych. A skoro tego nie wiesz, to znaczy, że o piwie nie masz dużego pojęcia.
        • Gość: dsadsa Re: Wzruszyłem się IP: 213.77.117.* 22.05.11, 22:47
          Kolejny idiota piszący o żółci bydlęcej. Więcej pij...
        • Gość: misieek Re: Wzruszyłem się IP: 78.154.92.* 22.05.11, 23:18
          > Święte słowa!
          > Piwo przemysłowe na oczy nie widzi chmielu.
          > Kolor i "goryczkę" uzyskuje po dodaniu żółci bydlęcej, co jest ponoć zgodne z t
          > echnologią produkcji.
          > Do ust nie biorę od ponad roku wyrobów chemicznej trójki.
          > Dość na mnie zarobili.
          > Do granicy z Czechami mam bliżej niż do "powiatu", więc wybór jest prosty.


          No to na niezłym zadupiu ty mieszkasz, poza tym bredzisz z tą żółcią, nasłuchałes się w miejscowym spożywczaku? Wiesz ile chmielu potrzeba na warkę 50l? - garść - dosłownie kilkadziesiąt GRAMÓW granulatu chmielowego, bo chmiel to przyprawa do brzeczki a nie główny skladnik. Więc nie pisz bzdur!
      • Gość: WOLF Re: Wzruszyłem się IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:12
        dokladnie m-kow takie swinstwa sie robi teraz w Polsce ze tylko alkoholik to scierpi. Zauwazyc nalezy mase piw tzw Strong albo Super Mocne dla zuli. Traktuja Polakow za kretynow? Ja juz tego od dawna nie pije.
        • m-kow Re: Wzruszyłem się 23.05.11, 01:01
          Te "Strongi" i ekstra "Strongi" nie zasługują na miano piwa z jednego powodu, wszystkie praktycznie w smaku mają dominującą spirytusową nutę. Z drugiej strony to alkoholowe napoje silnie gazowane przeznaczone dla wyznawców zasady " dobre, niedobre, nieważne ważne żeby skotłowało". Żaden lager z fabryk piwa nie zasługuje na miano "piwa", jeśli ktoś jest miłośnikiem piwa o dużym ekstrakcie i wysokiej zawartości alkoholu powinien rozsmakować się w Bocku z Ambera chociaż drogi albo którymś z Porterów Bałtyckim z niewielkich browarów, one trzymają poziom. W ogóle jeśli przy tym co się teraz produkuje mielibyśmy czymś zabłysnąć w Europie to najprędzej którymś z Porterów...

          ---
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • Gość: maciej ..a kto jeszcze pije tą chemię ? IP: 217.97.182.* 22.05.11, 18:01
      Tylko niepasteryzowane z małych browarów.....to jest PIWO,na resztę szkoda komentarza!!!!
    • Gość: piwosz że niby to przez cenę? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 18:08
      cena fakt że jest za wysoka - wystarczy porównać ceny w Niemczech czy w Czechach.

      Ale przede wszystkim winna jest JAKOŚĆ piwa. Tegó gówna nie da się już pić.
      • morning.calm Re: że niby to przez cenę? 22.05.11, 18:28
        Nie dajcie się nabrać na "niepasteryzowane" piwa z koncernówek!!
        Po pierwsze jak takie piwo można w ogóle lać do puszki (np. kasztelan "niepasteryzowany"). Po drugie piwo niepasteryzowane z terminem 4 miesięcy? Niemożliwe!
        Zamiast pasteryzacji to "piwo" jest poddawane wielokrotnej filtracji lub naświetlaniu więc realnie to taki sam syf jak każda inna koncernówka.
        Wiecie ile trwa proces produkcji piwa koncernowego? 3 tygodnie! Od początku produkcji do rozlania w butelki/puszki. Także z piwem to nie ma wiele wspólnego poza nazwą.

        Prawdziwe, niepasteryzowane, smaczne i zdrowe piwo to np. Ciechan, Lwówek Śląski, Amber, Czarnków, Browar na Jurze. Wspierajcie lokalne marki i lokalne browary!
        • eula34 Re: że niby to przez cenę? 22.05.11, 18:55
          Ilu z nas tak naprawdę miało styczność z piwem z wyższej półki? Z czymś spoza szeregu lagerów powszechnie dostępnych? Polecam coroczny Festiwal Dobrego Piwa. Niestety kondycja naszego rynku nijak się ma do południowych sąsiadów. Ile można konsumować piwo pół na pół z wodą?
          • Gość: ? Re: że niby to przez cenę? IP: 77.236.16.* 22.05.11, 19:25
            styczność z "piwami z wyższej półki"

            mieli wszyscy starsi niż 40 lat :-)

            czyli z okresu przed prywatyzacją wielkich browarów i
            wprowadzeniem w nich "wydajnych" technologii...
            • sokolasty Re: że niby to przez cenę? 22.05.11, 20:27
              Aaa, bo za komuny to piwo było przepyszne? Jeszcze pamiętam, jak mnie ojciec uczył, żeby nie brać piwa w zielonej butelce :)
              • Gość: ? Re: że niby to przez cenę? IP: 77.236.16.* 22.05.11, 20:49
                OKOCIM w zielonej butelce też był dobry :-)

              • Gość: d :) IP: *.nplay.net.pl 22.05.11, 21:14
                Aaa, bo za komuny to piwo było przepyszne? Jeszcze pamiętam, jak mnie ojciec uczył, żeby nie brać piwa w zielonej butelce :)

                mój dziadek - budowlaniec - opowiadał mi jak za komuny robił jakieś prace w lokalnym browarze i widział szczury pływające sobie w zbiornikach z piwem ;) wtedy nikt się tym nie przejmował, tak pięknie było za komuny :P
                • Gość: WOLF Re: :) IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 23:34
                  dzisiaj szczur by zdechl po 5 sekundach plywania. To tez swiadczy ze piwo bylo lepsze wtedy.
          • Gość: mmikeM Re: że niby to przez cenę? IP: 213.241.124.* 22.05.11, 22:49
            Eh, tez mi się wydawało, że dobre piwo to tylko na jakis festowalach po 7 zeta za butelke, lub sprowadzane ręcznie z Pragi.

            A tu się okazuje, że na Śląsku w zasięgu 20 minutowej wycieczki samochodem mam ponad 10 wyspecjalizowanych sklepów.

            Jak człowiek się rozejży, to dostęp do dobrego piwa jest bardzo łatwy.
          • Gość: cehaem Re: że niby to przez cenę? IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 22.08.11, 12:16
            Polski rynek piwny jest porabany, a najwiekszym absurdem sa kosmiczne ceny. Za cene butelki niemieckiego Landskorn (regionalnego piwa sredniej polki) moge sobie w PL kupic puszke chemii z Biedronki...
        • ulanzalasem Re: że niby to przez cenę? 22.05.11, 20:37
          morning.calm napisał:
          > Prawdziwe, niepasteryzowane, smaczne i zdrowe piwo to np. Ciechan, Lwówek Śląski, Amber, Czarnków, Browar na Jurze. Wspierajcie lokalne marki i lokalne browary!


          nikos82 napisał:
          > Gość portalu: 1_facet napisał(a): >
          > > Ktore broway nie kupowac ?>
          > To chyba oczywista jest wielka trójka Okocim - Poznań - Żywiec logiczniej Okoci
          > m/Carlsberg - Lech/Tyskie/Żubr - Żywiec/Warka.>
          > Polecane np. Perła, Ciechan, Amber, Czarnków, Witnica ... Wielu nie lubi bo czasem lecą spirytem, ale Belfast z beczki z Jabłonowa też jest niezły


          A teraz wystarczy dostarczyć te piwa do 90% sklepów w Polsce, ba nawet do 50% ;)
          • Gość: misieek Zaczynam się niepokoić o Ciechana!!! IP: 78.154.92.* 22.05.11, 23:09
            Osobiście, to zaczynam sie niepokoic o Ciechana. Teraz to piwo jest bardzo popularne wśród piwoszy, każdy o nim pisze i mówi. Fakt, bardzo dobre, ale jeszcze 2/3 lata temu nie było o nim słychac na ogólnopolskich forach. Właśnie 2...3 lata temu zawsze, jak byłem słuzbowo w Ciechanowie brałem wprost z browaru , przeważnie na weekend, kratkę Wybornego. To piwo było w smaku bardzo zbliżone do dzisiejszego, ale....jest jedno ale.
            Wtedy piwo kupowane wprost z browaru było bardzo słabo zagazowane, bo jak każdy domowy piwowar wie, piwo gazuje (powinno gazować się) w butelce podczas wtórnej fermentacji. czyli tamtejsze piwo musiało odstać parę dni. Mnie, osobiście bardzo takie smakowało, nie szczypał CO2 w jęzor. dziś, kupione w browarze jest juz nafgazowane...ok, sztuczne nasycienie CO2, da się przezyć.
            Ale...to piwo jest teraz jak się czyta i słyszy wszędzie, a browar jest naprawdę mały bo widziałem produkcję. Poza tym, robią ciechana mocnego, stout'a, portera, miodowe, maciejowe, pszeniczne...więc gdzie i kiedy????
            Z całum szacunem dla Ciechana, bo bardzo go lubię.
            • zdzisiek66 Re: Zaczynam się niepokoić o Ciechana!!! 24.05.11, 10:38
              A zrób taki eksperyment i przetrzymaj to niepasteryzowane, niekonserwowane, nieutrwalane i w ogóle nie Ciechana miesiąc po terminie przydatności do spożycia :) Jak myślisz, nie będzie się nadawać do picia?
            • Gość: EM Re: Zaczynam się niepokoić o Ciechana!!! IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 22.08.11, 12:18
              Stouta to Ciechan juz sobie z rok temu podarowal.
    • Gość: GayJarek Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.icpnet.pl 22.05.11, 18:45
      A gdzie w kalkulacji jest pozycja "chemia gospodarcza", którą browary pakują do szczyn ?
      Dlaczego po wypiciu 10 piw z Czarnkowa następnego dnia człowiek czyje się dobrze, a po wypiciu 4 z korporacji wywraca żołądek i rzygać się chce chociaż alkohol dawno wyparował ?
      • Gość: najmądrzejszy Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 18:48
        Jak się wypija aż 10 piw jakiejkolwiek marki, to skutki są podobne. Proponuję ograniczyć.
        • zaytzev Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 22.05.11, 21:48
          > Jak się wypija aż 10 piw jakiejkolwiek marki, to skutki są podobne. Proponuję o
          > graniczyć.

          Proponuje poćwiczyć :P
    • Gość: misiek Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: 78.154.92.* 22.05.11, 19:09
      Witam
      Bardzo się cieszę czytając większość postów w tym wątku. Jeszcze niedawno rozgorzałaby dyskusja, co lepsze Tyskie czy Żywiec, a może Lech. Mam 40 lat i pamiętam jak kiedys smakował Żywiec, jak smakowała Warka...wróćććć, piwo wareckie z Pułaskim na etykiecie - miód. Rozmawiałem z pracownikami jednego z mazowieckich browarów, potwierdzili, że kiedyś piwo leżakowało miesiąc, teraz rozlewane jest po kilku dniach.
      Nieukrywam, że na codzień popijam "piwa" dyskontowe, ale chyba dlatego że ja już muszę.
      A na "święta" jak jestem na służowym wyjeździe to przywożę partię z Ciechanowa.
      Zachęcam również do spróbowania swoich sił w domu, to naprawdę nie jest trudne ani drogie. Z kolegą skompletowaliśmy sprzęt i zrobiliśmy na razie dwie warki - rewelacja. Porządna pianka, piwko nie za bardzo naszprycowane CO2 że aż szczypie w język, "przyjemnie" w widoku nie sklarowane - jednym słowem nie ma porównania z koncerniakami.
      Pozdrawiam piwoszy
    • Gość: szlus Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 19:50
      Analitycy od siedmiu boleści; dopóki meneli piwnych stać na taką cenę, taka ona będzie.
      • Gość: MICHAŁ Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.11, 19:58
        nIE LUBIĘ KOLOROWEJ WODY.
    • Gość: smakosz Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.play-internet.pl 22.05.11, 20:02
      Ja piję tylko piwa nie ulepszane, z małych browarów. Po pierwsze są znaczenie lepsze w smaku (a przynajmniej mają swój smak, bo żywce, tyskie itp. są w zasadzie takie same). Po drugie daję zarobić polskim przedsiębiorcom, nie międzynarodowym koncernom. Po trzecie daję pracę- wyliczono, że przy produkcji tej samej ilości piwa pracuje 7 razy więcej osób w małych, lokalnych browarach niż w tych największych. I dlatego chociaż płacę za piwo min. 3,5 zł (a w sklepie na moim osiedlu nierzadko powyżej 5 zł) to polecam ten model spożywania. Lepiej wypić raz na 3 dni jedno, dwa dobre piwa niż kubły komercyjnych sików.
    • Gość: GOSC Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.access.telenet.be 22.05.11, 20:17
      Polskie piwa w wiekszosci to szczochy.A ciemnocie wmawia sie ze jest najlepsze na swiecie i oczywiscie znane na swiecie.
      • plosiak Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 22.05.11, 21:00
        To kup sobie Noteckie, pyszne niepasteryzowane piwko. Nie wrócisz nigdy do koncernowych szczochów.
      • Gość: gugcia0 przwiduje dla duzych browarow,ktore popsuly smak IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 21:09
        piwa wielkie straty w bliskiej przyszlosci.Kryzys do Polski dochodzi,jest ogromna drozyzna,ceny wszystkiego beda rosly,stad ludzie beda ograniczac tkzw.zbedne wydatki,np.na piwo.Piwo w Polsce jest o 1 zl za drogie w stosunku do zarobkow,jezeli niemiecki pracownik sredniego poziomu zarabia 1800 euro netto i ma butelke czeskiego piwa w markecie po 70 centow,niemieckiego po 65 centow,a polski podobny pracownik ma 450 euro netto i czeskie piwo po 1 euro (Budweiser,Staropramen),a polskie po 70 do 80 centow,to wynik dzielenia jest prosty,polski piwosz o srednich dochodach moze kupic 4 razy mniej piwa,podobnie jak paliwa do auta.To jest dzisiaj.Ale drozyzna podnosi ceny o ok.15% rocznie,pensje nie rosna,stad za rok czy dwa bedzie trudny wybor:kupic jedzenie,paliwo,zaplacic prad czy kupic piwo?Jezeli browary nie zejda z cena beda miec gigantyczne straty,bo ich piwo jest tak zle,ze nie kupia tego bogatsi konusmenci na Zachodzie.Sa juz pierwsze sygnaly zmian:Gniewosz 0,33l za 1,80 zl,Kasztelan 0,5l za 2,30 zl,Lomza 0,5 l za 2,50 zl,ceny z marketow.Dyskonty maja male ceny ale ich piwa nie da sie pic,pije duzo piwa,do 70 butelek 0,5l na miesiac,probowalem taniego z Biedronki,nie da sie pic.Pije te 3 wyzej opisane,najwiecej Kasztelana,dobre jest Lomza miodowe,ale drogie 3,69 zl za 0,5 l,sporo,pije od swieta.Piwo jest za drogie w stosunku do wodki,mam market na osiedlu gdzie pol litra 45% wodki mozna zawsze dostac ponizej 15 zl,to tyle co 4 butelki miodowego piwa z Lomzy.Gdzie tu relacja?Wodka jest za tania,piwo za drogie.Cierpie na tym od lat,nigdy nie pije wodki,nienawidze jej,zawsze piwo.Panstwo ma idiotyczne zasady-podatkami wspiera picie wodki,uderza w piwo i wino,nie wiem dlaczego.Ktos mi powiedzial,ze to tradycja z PRL,ze wodka ma byc zawsze tania ,bo jest dla ludu,ktory moze w nerwach wyjsc na ulice.Jezeli tak to jak w wielu innych sprawach,np.sluzbie zdrowia,drogach,urzedach,spoldzielniach mieszkaniowych,kwaterunku,itd.,nie wyszlismy jeszcze z PRL.
      • Gość: polipoler2 Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.glinik.pl 22.05.11, 21:12
        jakie chłopcze pijasz piwa?
    • Gość: miau Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 20:59
      Może autor wytłumaczy się, skąd wziął tą 18% stawkę VAT? Piwo jest objęte podatkiem VAT w wysokości 23%. Nie wiem czy w ogóle istnieje u nas stawka VAT 18%.
      • Gość: roch żeromski Re: Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.zb.lnet.pl 22.05.11, 21:17
        a skąd pomysł, że autor wziął stawkę 18%? autor napisał jaki jest wg niego udział VATu w cenie piwa, 18% by się mniej więcej zgadzało przy starej stawce VAT 22%, po podwyżce to będzie jakieś 18,7%
    • Gość: brr Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 21:24
      Co tu komentować: piją, niech płacą.
    • Gość: Ludo Co składa się na cenę butelki piwa? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.11, 21:57
      Do piwa przemysłowo produkowanego w Polsce nie dodaje się już chmielu, przeczytajcie sobie etykiety.
      Dlatego smakuje jak siki, a nie jak piwo.
    • mustafa_0 Skąd w piwie ta fascynująca goryczka? 22.05.11, 22:01
      Przecież nie z chmielu, który w ub. roku niemal w całości znalazł się pod wodą. Na rynku krajowym chmielu nie ma. Skąd do diaska ta goryczka...
    • jakubovski Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 22.05.11, 22:06
      bąbelki też się składają przecież

      srecenzje.blox.pl/html
    • Gość: azyt jakby ktos nie zauwazyl IP: *.fbx.proxad.net 22.05.11, 22:16
      Nasi piwosze należą do najbardziej spragnionych w Europie. W 2008 r. wypili rekordowe 94 litry piwa na głowę. Ale od tego czasu spożycie spada. Winna jest nie tylko pogoda, ale również rosnąca cena, która jest bardzo wrażliwa na zmiany podatków i surowców
    • zeberdee24 Re: Co składa się na cenę butelki piwa? 22.05.11, 22:46
      Jakość polskiego piwa z głównych browarów jest tragiczna, jeszcze jak miałem 18 lat, czyli 10 lat temu piwo bywało dobre - jedne partie żywca były jak niebo w gębie, inne były słabsze ale generalnie pijalne. Teraz główne marki, a szczególnie tyskie to jest jakiś zajzajer - paląca ciecz bez pianki, sztucznie gazowana generująca zgagę i sraczkę. Okocim teraz wprowadził coś co nazywa się 'pszeniczne' czyli rzekomo ma być weizenem, ale smakuje i wygląda jak podły lager do którego dolano trochę równie podłego weizena i zmętniono tę ciecz jakimiś dodatkami, skutecznie tym zniechęcili ludzi do próbowania czegoś innego niż lager w puszcze. Małe browary robią fajne rzeczy, o poziomie kosmicznie odstającym od tych trucizn z głównych browarów, ale to nadal jest produkcja dla wąskiej grupy klientów, w Polsce nie ma szans na sprzedawanie na większą skalę innych gatunków niż lager.
      • fc_pl bo pić to trzeba umieć 24.05.11, 15:09
        > tyskie to jest jakiś zajzajer - paląca ciecz bez pianki, sztucznie gazowana
        > generująca zgagę i sraczkę.
        Wypijam sporo piwa, głównie w weekendy i nigdy nie mam rozstrojonego zołądka czy kaca. Niezależnie od tego czy piję Stellę, Beamisha, piwo z Brewdoga, Samuela Adamsa czy Tyskie z importu (mieszkam w Irlandii) to nic mi po nim nie dolega. Magia? Nie, znam swoje możliwości i tyle.
    • Gość: ert Piwo to napój dla plebsu IP: *.zicom.pl 22.05.11, 22:47
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka