Dodaj do ulubionych

Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo?

IP: *.dynamic.chello.pl 28.06.11, 19:16
jest gorzej niż drogo - jest koszmarnie drogo...

wczoraj w Krynicy za 3 porcje orsza+3 porcje ociekających frytek+2xcola+herbata (samoobsługa, plastikowe sztućce, tacki, parasole - typowa smażalnia, żadna tam restauracja) zapłaciłem 110 PLN

sorry, ale za niemal 30 euro na osobę to nawet w Brukseli zjem i wypiję dużó lepiej...
Obserwuj wątek
    • bulkarz Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 29.06.11, 09:05
      Mała poprawka, vat w większości nie trafia do państwa tylko do kieszeni właściciela knajpy lub pośrednika, w sezonie nad morzem raczej trudno uświadczyc paragon a większoś kas stoi zakurzona
      • Gość: tarleb Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 11:31
        Jak zwykle niekompetentni dziennikarzyny. Jakim cudem dwa razy policzyliście VAT?! 85 gr pośrednika (5%) a potem jeszcze 4,45 zł restauratora?! Oczywiście nie wiedzą, że owe 85 gr pośrednika restaurator odlicza jak VAT naliczony od płaconego przez siebie (VAT należny).
        Doprawdy dziennikarze to najbardziej niedouczona grupa zawodowa w tym kraju i dowodzą tego na każdym kroku. Do tego obrośnięci w piórka, zadzierają notorycznie nosa.
        • Gość: Endi Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 14:39
          A ja myślałem, że najbardziej niedouczona, czy też lekceważąca swoje obowiązki i nastawoiona na kasę grupa zawodowa to nauczyciele. A ktoś ich jednak "przebija".
          • Gość: tarleb Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 14:45
            W niekompetencji - owszem, dziennikarze;) Ale gdy mowa o roszczeniowej postawie i manii bezpodstawnego narzekania i "sobiekrzywdowania", to nauczycielom dorównują tylko górnicy i służby mundurowe.
            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 03.07.11, 16:43
              Nie doceniłeś stoczniowców, pracowników FSO, pielęgniarek z Radomia ... lista jest długa :)
              • Gość: tarleb Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 18:36
                Rzeczywiście pracowników służby zdrowia należałoby doliczyć (nie tylko pielęgniarki, i nie tylko te radomskie), ale już i stoczniowcy, i pracownicy FSO - w mojej ocenie - to jednak dalsza liga. ;)
    • kotek.filemon Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 29.06.11, 11:32
      Czekam na zwolenników tezy, że najtańsze wakacje są nad Bałtykiem, he he...
      • Gość: tiktak Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.06.11, 12:03
        Ja czekam na zwolenników tezy że polska to najtańszy do życia kraj w europie???
        Tu podatki wpie............. wszystko.
        • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 29.06.11, 16:46
          Rybak za kilogram złowionego dorsza dostanie 5,5 zł.
          Restaurator za kilogram przygotowanego do jedzenia dorsza dostanie 60 zł.
          ---------------
          To niesprawiedliwe!
          • aqwertz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 01.07.11, 10:38
            I tak w nadmorskich barach królują mrożone Pangi z doliny Mekongu.
            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 01.07.11, 23:33
              Czy to się opłaca? Ryba z Azji nie może być tańsza od ryby z Bałtyku sprzedawanej przez polskich rybaków po 5 zeta za kg!
              • wujekzielarz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 17:53
                - Cześć stary
                - No cześć! Dawno cię nie widziałem.
                - Widzę, że się powodzi, jeździsz leksuskiem
                - Ano
                - Co ile zmieniasz olej?
                - Co 10 000 km, czyli raz na rok, a ty?
                - Ja raz na 10 lat
                - Rany, czym ty jeździsz?
                - Niczym, mam smażalnie we Władysławowie
                • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 22:33
                  Hehehe, dobre! Myślę, że nawet Kentucky Fried Chicken częściej zmienia olej niż tacy właściciele sezonowych smażalni.
                  • Gość: es Dawno nie czytałem podobnych bzdur IP: *.ip.jarsat.pl 03.07.11, 07:24
                    1. Filet z dorsza (czyli to z czego się robi rybkę smażoną - klient nie dostaje ryby z flakami i głową) więc surowy filet kosztuje jak napisano 18zł (to realne bo na targu taki filet to 22-28zł). Czyli przebitka jest z 18 na 60zł. Dużo? Dość ale 3x a nie 10x.
                    2. Secundo, rzadko się zdarza żeby porcja ryby miała nawet 200gram, najczęsciej to płaty 100-200gr, 400gram to chyba zjadła autorka tego artykułu i bredzi z przejedzenia.
                    3. Tertio gdyby policzyła jakie przebitki mają np McDonaldsy na frytkach to dopiero by marudziła.
                    4. Dobry jest też koleś z pierwszego wpisu na forum, za 110zł/3 osoby najesz się w Brukseli? Może starczy Ci, na frytki i cole. Na Zachodzie obiad w knajpie to rzeczywiście 30euro ale ZA OSOBĘ, czyli za 3 wychodzi prawie 400zł!!! Jak się ma przy tym stówa w Polsce oceńcie sami.
                    I ten trend u nas się szybko zmieni - dobremu kucharzomi trzeba dziś zapłacić prawie tyle co dostalby na Zachodzie,inaczej ucieknie do konkurencji albo za granice. Czasy pracy za 5zł sie skończyły więc nie licz że podadzą Ci żarcie za cene zakupu surowców +1PLN
                    Dlatego ja uważam że ceny są realne po prostu: na Zachodzie za 3osoby 100euro, w Polsce 100zł. Sam kupuje wypatroszonego dorsza (nie filet) za 13-14zł/kg więc za 20zł - czyli cenę jednego obiadu z rybą w knajpie - to mam już cały obiad dla 2 osób i ryby potąd ale uważam że ceny w knajpie mogłyby spaść o max 10-20% nie więcej, zresztą w wielu miejscach dorsz jest po 5-5,5tkę/100gram.
                    5. Obiad (w domu, dla 2 osób) przygotowywany na bazie kurczaka/mięsa wieprzowego/wołowiny/ryby to koszt odpowiednio ok 7/10/15/20zł, ryba jest po prostu dość droga - 1kg miesa bez kości to 12-20zł, kg ryby ponad 20zł (poza śledziami po 5-7zł).
                    • niebieskieslonie Re: Dawno nie czytałem podobnych bzdur 03.07.11, 10:17
                      alo alo, 30EUR na osobe to dobra restauracja z bialymi obrusami w centrum Paryza, Barcelony itp a nie buda z plastikowymi sztuccami i kiepsko przyzadzonym daniem albo warszawska restauracja z masa bibelotow i dekoracji gdzie kucharz nie ma pojecia o tym co robi a "nasza polska wołowina" jest dobra na karmę dla psów.
                      Wiekszosc Polaków nie ma skali porownawczej bo jezdzi za granice na all incklusiw do Egiptu itp
                      W Polsce relacja cena do jakosci jest nieporownywalna do tego ca jest oferowane na "zachodzie", na niekozysc Polski oczywiscie.
                      Nie wiem jakie doswiadczenia ma autor ale ja od 30 lat mieszkam poza Polska i w Polsce jestem bardzo czesto, mam porownanie.
                    • llukiz Re: Dawno nie czytałem podobnych bzdur 03.07.11, 11:33
                      > 5. Obiad (w domu, dla 2 osób) przygotowywany na bazie kurczaka/mięsa wieprzoweg
                      > o/wołowiny/ryby to koszt odpowiednio ok 7/10/15/20zł

                      Nie pisz bzdur. 200g schabu 3zł; 300g ziemnieków 60gr, 200gr kapusty 50gr. Jak by doliczyć sól pieprz jajko (jedno na 3 osoby 600g mięsa) bułkę tartą w śladowych ilościach, to i tak cena nie przekroczy 5zł. Tak więc to 10zł wyssałeś sobie z brudnego palca.
                    • Gość: bebe es - ja tez IP: *.kielce.vectranet.pl 03.07.11, 11:55
                      Do "es" - 10 - 12 euro to duże drugie danie w restauracji, w każdej europejskiej stolicy. I to taki talerz, że ciężko przejeść. Za 15 euro zjesz i popijesz piwem dobry obiad wszędzie w dużych miastach. 30 euro za osobę to w jakichś nastawionych na bogaczy i ślepych turystów restauracjach.

                      Ale najgorsze jest to, że nie masz racji, a innym od razu zarzucasz, że piszą bzdury. Typowe polskie chamstwo i agresja.
                    • archonix Re: Dawno nie czytałem podobnych bzdur 03.07.11, 12:27
                      Oszustwo jest na wielkosci porcji, chodze do znanego mi baru i stoluje sie tam regularnie, owszem kilo dorsza kosztuje 60 zl, ale gotowego!. 150 g porcja jest naprawde spora i wieksza niz te nad morzem 250 g. Nad morzem kazdy oszukuje na wielkosci porcji, wiec za kg nie placi sie 60 zl tylko 100-120. Uczciwie czlowiek by zaplacil 9 zl za rybe czyli okolo 20 zl za danie.
                    • Gość: konchi Re: Dawno nie czytałem podobnych bzdur IP: *.pruszkow.mm.pl 03.07.11, 15:13
                      Za 30 euro za osobę to mam dobry obiad w porządnej restauracji. Z normalną zastawą i miłą obsługą. Tutaj mówimy o "smażalni" czyli plastikowych, brudnych talerzykach i sztućcach. O oleju który z kilometra daje niczym castrol spuszczony z merca w123, w którym nie zmieniono go od nowości. Kucharz to pan zdzisiek, który poza sezonem remontuje dachy, za 5PLN/h. W podkoszulku który kiedyś był biały, i włosami sterczącymi tu i ówdzie. Koszty utrzymania to głównie łapówy dla kontroli sanepidu.
                      Sam napisałeś że za 20PLN masz kg ryby na obiad. Restauracja ma jeszcze taniej, bo sprzedaje na tony.
              • glowny_pasazer A Żydkom żal 02.07.11, 21:02
                Gość portalu: Mirwisz napisał(a):

                > Czy to się opłaca? Ryba z Azji nie może być tańsza od ryby z Bałtyku sprzedawan
                > ej przez polskich rybaków po 5 zeta za kg!

                Ryba nie może, bezsmakowa panga owszem tak :)

                A z artykułu takie coś:
                "I obaj są zadowoleni z tych cen."

                I komu, poza tzw. autorowi "artykułu" to przeszkadza?
                Ten co złowił zamortyzował kuter, opłacił zusy-srusy pracowników i zarobił - sprzedał z zyskiem. Ten co kupił zusy-srusy pracowników, lokale, vaty-sraty i inne, i... zarobił.
                Żydkom żal, że to nie oni mieli gesheft?
                • Gość: Marco Re: A Żydkom żal IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 21:08
                  Głupi jesteś jak stado pędzących imadeł. Wnioski sam każdy sobie może wyciągnac z tego artykułu. Chyba, że cierpi się na wtórny analfabetyzm, jak ty.
                  • glowny_pasazer Re: A Żydkom żal 02.07.11, 22:22
                    Albo jest tegorocznym pędzącym imadłem (czt. maturzystą) jak ty
                    • Gość: chupa Re: A Żydkom żal IP: 77.222.224.* 03.07.11, 04:52
                      jesteś prymitywem i chamem, ale tego nie zrozumiesz, boś za tępy.
                    • Gość: es Biznes jak biznes IP: *.ip.jarsat.pl 03.07.11, 07:43
                      Szacuje że koszt przygotowania 200 obiadów to:

                      200 obiadów x 200 gram ryby x 5zł + surówka, frytki = 15zł x 200 = 3000zł przychodu
                      ryba 200 x 0,250 x 18zł/kg = -900zł
                      surówki frytki = -300zł
                      wynajem lokalu -500zł/dziennie (wprawdzie wynajem to 150-300zl dziennie ale trzeba go wynając na dłuzszy czas, w tym martwy okres za który musza "zapłacić" sezonowe lepsze czasy - co gorsza w PL 2-3 miesiace muszą zapłacić za 8-9 we Włoszech 6mcy płaci za drugie 6 czyli koszt lokalu spadają ok 3krotnie)
                      kucharz, pomoc + kelnerka = -500zł/dziennie brutto (z podatkiem ZUSem itp)
                      różne opłaty podatki, paliwo, prąd woda -400zł
                      ===============
                      ZYSK BRUTTO 400zł. Dużo?
                      Jak kiepski lokal to zarabia pewnie jeszcze mniej albo wcale, pewnie sytuacje ratuje piwo itp
                      • llukiz Re: Biznes jak biznes 03.07.11, 11:38
                        > Szacuje że koszt przygotowania 200 obiadów to:
                        >
                        > 200 obiadów x 200 gram ryby x 5zł + surówka, frytki = 15zł x 200 = 3000zł przyc
                        > hodu

                        Jakim cudem koszt 200 obiadów może być przychodem? Wydaj ci się że ktoś się nabierze na bzdury które wypisujesz?
                        • Gość: z Re: Biznes jak biznes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.11, 12:30
                          Niektórym przychód miesza się z kosztami, a wyliczenie dochodu do opodatkowania to nie lada problem.
                          Ale na tzw. pierwszy rzut oka ta wyliczanka "wygląda cacy" ;),
                • Gość: jaxa Text napisał dureń, a komentują idioci IP: 178.73.32.* 03.07.11, 01:36
                  1. Ten wykres to kłamstwo, wymyśliło go dziecko. VAT się tak nie liczy.
                  2. Wypowiedzi, że posiłek za 60 zł/os. na wczasach to drogo mogą napisać tylko jakieś lumpenprole. Dziś wróciłem z restauracji Banja Luka w Wawie z żoną. Rachunek (po dwa dania, desery, butelka wina i dwie rakije, herbaty, etc.) to 245 zł, czyli 120/os. To jest normalna cena za normalny półtoragodzinny pobyt w knajpie w Europie. Ryba w dobrej nadmorskiej restauracji miałaby być tańsza? Dlaczego? Bo jakichś brandzlarzy z forum nie stać?
                  3. Weźcie się ludzie do roboty i zarabiajce, zamiast się seksualnie zaspokajać na forach. Będzie was stać na rybę, będziecie częściej jeździć na wczasy, Zenki w wędzarniach będą mieć dłuższy sezon i nie będą musieli zarobić na cały rok życia w trzy miesiące wakacji. Zrozumiecie, jak zabawne jest czytanie hitu dnia, że talerz z rybą kosztuje 6 dych. Na razie, jak w starym powiedzeniu: w dupie byliście i gó... widzieliście. A najlepszy jest ten pajac, co pisze, że w Brukseli by kupił posiłek dla 3 osób poniżej 30 EUR. Tak, synku, w makdonaldzie.
                  • Gość: Po-gon walczaca Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: 78.150.255.* 03.07.11, 02:34
                    Tak wzielismy sie do roboty i zarabiamy mamy wlasne firmy w UK i od np polskiej zywnosci ktor aparadoksalnie jest nawet tansza w UK po bangladeskie ciuchy wysylamy tobie np do warszawy majac z teog jeszcze 100-200 procent przebity, a idac do jakielkolwiek knajpy np Indyjskiej 4 osoby full zarcie z eidzie sie obsrac 2 butelki wina cola piwo i mase dodatkow koszt 50 funtow czyli 220 zl :) i tu nikt nie musi zapie...c na to.

                    teraz moze tyle zarabiasz? poczekaj az ci si enozka pod winie i wyladujes zna kasie w biedronce za 800 zl , skoncza sie kolacyjki z zoncia za ponad 200 zl , bo cie zostawi..:)
                    • Gość: es Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.ip.jarsat.pl 03.07.11, 07:48
                      Autorowi powyzszego wpisu współczuje, biedny chory człowiek
                  • Gość: rychusa Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.07.11, 04:43
                    no i juz wiemy,ze jestes swiatowiec i bywalec bo byles w restauracji Banja Luka w Warszawie.Jezyk ktorego uzywasz sugeruje,ze jestes cieciem z prowincji niepotrafiacym policzyc czegokolwiek(ktos kilka pieterek wyzej napisal o 30 EUR/osobe) Zenku drogi powienienes wiedziec bywajac ze nazwe przybytku z ktorego pewnikiem korzystasz i na ktory zapewne Cie stac pisze sie tak:Mc Donald
                    • Gość: rychusa Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.hsd1.il.comcast.net 03.07.11, 04:53
                      urwalo mi apostrof i es-przepraszam.
                  • Gość: jaxa bogacz Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.astral.lodz.pl 03.07.11, 13:17
                    frajer jestes i tyle 120 zl w dobrej restauraci za osobe mozna uznac za normalne a to ze piszesz niech ludzie wezma sie do roboty to juz przeginasz bananowy frajerze jaka jest srednia pensja w kraju nie porownoj polski do zachodu bo nawet w wawie nie da sie ich porównac a jak jestes taki madry to zatrudnij tych biedaków bananie o i jestem ciekawy czy sam zarobiłes ta fortune czy dostałes od taty i mamy
                  • Gość: konchi Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.pruszkow.mm.pl 03.07.11, 15:22
                    120 na os. w banja luce jest ok. Zwłaszcza gdy ktoś lubi żreć w ilościach hurtowych (ja po zjedzeniu gurmanskiej pleskavicy raczej nie spojrzałbym już na drugie danie, o deserze nie wspomniawszy:) Wiem za co płacę. 60PLN za kg ryby w śmierdzącej budce to żart. Nie widzisz różnicy?
                    • Gość: Mirwisz Re: Text napisał dureń, a komentują idioci IP: *.dsl.bell.ca 03.07.11, 15:49
                      Moja babcia zawsze mówiła, że gdy ktoś plecie głupstwa tzn. opowiada banjaluki :)
          • cyklina-klimkiewicz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 04.07.11, 06:28
            No a ty w Makro dorsza z Norwegii kupisz za 13zł a tego z Bałtyku, wędzonego za podobną kwotę, i to już z podatkami i całą resztą, krótko mówiąc brutto. B.Klimkiewicz.
        • Gość: /??? Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 02.07.11, 16:12
          co ty pierdo.......jakie podatki??? to pazerni pośrednicy,sprawdziłeś ile wykazują sprzedaży a ile ukrywają.jeszcze raz pytam co ty pierdo.......
          • Gość: J.J-P. Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.icpnet.pl 02.07.11, 22:47
            Nie może być taniej jak przy dobowym obrocie każdy z pośredników ma zysk ponad 10% do zainwestowanego kapitału?
            A przecież w 100g rybki jest olej i panierka.
            To jest eldorado!
            Wątpie czy płacą dochodowy.
            =======
            Przeszedł mi apetyt na dorsza.
      • Gość: szmul blokersi jeżdżą do Egiptu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.11, 09:22
        za 1000 PLN i potem zamieszczają zdjecia na NK jak to im sie dobrze powodzi
    • Gość: tt Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 29.06.11, 12:38
      polska to kraj zlodzieji i pijakow
      • Gość: yaa Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.icpnet.pl 30.06.11, 10:48
        należy jeszcze dodać, że ryba w nadbałtyckiej smażalni składa się z 50% ryby, 40% panierki i 10% oleju. Oczywiście jeśli się ma szczęście, bo bywa i 60% paniery.
      • Gość: Zibi Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.omi.pl 02.07.11, 16:20
        Tak z ciekawości, Ty jesteś złodziej, czy pijak?
        • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 17:50
          Złodziej zazwyczaj nie kradnie po pijaku :)
    • Gość: z ukosa A smaczne bylo??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.11, 15:24
    • Gość: elorap Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.itsa.net.pl 29.06.11, 16:31
      30 euro na osobe .... a 30 euro za 3 osoby to jednak delikatna różnica
    • romad2447 Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 29.06.11, 17:32
      Przed wojna Polska miala maly dostep do morza i ryby mozna bylo latwo zlowic,po wojnie dostep Polski do morza sie powiekszl i ryby sie rozplynely i drudno jest je zlapac,dlatego ryby sa drogie.
      • peterbreslau Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 01.07.11, 08:41
        romad2447 napisał:

        > Przed wojna Polska miala maly dostep do morza i ryby mozna bylo latwo zlowic,po
        > wojnie dostep Polski do morza sie powiekszl i ryby sie rozplynely i drudno jes
        > t je zlapac,dlatego ryby sa drogie.

        Zapomniałeś dodac że jak ryby sie dowiedziały do jakiego kraju będą należeć ich piekne zielenie solnego bajora to dały drapaka do Norwegii. Nawet ryby polaczka wyczują...
        • Gość: Kapłan Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.mysmart.ie 01.07.11, 13:40
          Nawet ryba spierdziela przed polskim fiskusem, rybakiem i restauratorem... Wszak nie chce mieć nic wspólnego z chamstwem i buractwem
          • Gość: synek ze Śląska Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 20:32
            że nie wspomnę już nalanej polskiej gęby, która otwiera się na tego biednego dorsza by go połknąć
      • Gość: 1950 Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.11, 02:35
        Pamietasz lata 70/80? Ryba byla na obrazkach.
        • Gość: anty.polityk Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 17:41
          chyba ty ich nie pamiętasz, wtedy ryba była najtańsza tańsza od mięsa
          • sir_fred Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 17:55
            Nic dziwnego, skoro mięsa nie było.
          • pawel_zet Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 23:35
            Ryby za komuny były taniutkie i było ich pełno w sklepach. Może wynikało to z tego, że polscy rybacy mogli korzystać z radzieckich łowisk?
      • metaxxa1 Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 21:19
        romad2447 napisał:

        > Przed wojna Polska miala maly dostep do morza i ryby mozna bylo latwo zlowic,po
        > wojnie dostep Polski do morza sie powiekszl i ryby sie rozplynely i drudno jes
        > t je zlapac,dlatego ryby sa drogie.

        ......
        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: Maria ktos nam tu wciska KIT IP: 151.193.120.* 30.06.11, 10:55
      Rysunek z podziałem kosztów jest kłamliwy.

      Nie wiem czy dziennikarza okłamano czy fiskusa ale realny rozkład kosztów i zysków jest zupelnie inny.
    • Gość: klm Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dynamic.chello.pl 30.06.11, 13:31
      Korsarz jest najdroższą knajpą na Usteckiej promenadzie, ale ceny wcale nie przekładają się na jakość jedzenia. Tam klient płaci po prostu za wystrój lokalu.
      Miesiąc temu spędziłem 2 tygodnie w Ustce i jadłem głównie w lokalach na promenadzie.
      Za 25 zł można zjeść sporą porcję dorsza, frytki, surówkę i wypić duże piwo.
      Trochę autora poniosła fantazja z tą kalkulacją 50 zł od osoby...

      • Gość: Wędkarz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 78.133.161.* 30.06.11, 15:14
        Z tą świeżością to jakaś bzdura. Od czerwca do sierpnia obowiązuje okres ochronny na dorsze. W związku z tym jeśli w tym okresie rybak łowi dorsze to kłusuje a pośrednik i restaurator zajmują się paserstwem. Chyba, że Wszyscy robią w konia turystę i mrożone ryby sprzedają jako świeże
        • Gość: BAVA Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.11, 02:41
          Malo kto rozumie slowo swieza ryba. Wiekszosc mysli, ze ryba nie smerdzi.
          Ryby na polskim wybrzezu to glownie dorsze z atlantyckie rozmrozone. Czyli to nie jest swieza ryba.
          Przygotowanie ich to tez katastrofa. Frytowane w paskudnm ciescie. Czyli Fish and Chips w najgorszym wydaniu. Aha, do tego paskudne gotowe surowki. Kultura jedzenia ....
          • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 14:41
            Dlatego ja osobiście wolę łososia wędzonego z cytryną i ciekawą sałatką z dobrym pieczywem pszennym :)
            • Gość: mc Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.hsd1.wa.comcast.net 02.07.11, 19:39
              No jak masz adres IP z CA to cię rozumiem. W Polsce króluje hodowlany łosoś, który jest, oględnie mówiąc, taki sobie w porównaniu do tego łapanego. Choć w CA jadłem jakieś takie z Hawajów: mahimahi (czy inne rikitiki)
              • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 23:14
                Rokrocznie miliony łososi przepływają po rzekach Kolumbii Brytyjskiej (Chinook, Coho, Chum, Pink, Sockeye) i w sezonie świeże odfiletowane łososie kosztują mniej niż jakakolwiek świeża ryba. Będąc w Polsce widziałem łososia hodowlanego (bodajże z Norwegii) i trochę się zdziwiłem ich absurdalnie wysoka ceną.
          • wujekzielarz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 17:42
            To niezupełnie tak. W smażalniach zdarzają się świeże dorsze, ale wynika to z małego przekrętu, który robią nasi rybacy. Spotykają swoich kolegów ze Szwecji gdzie nie panuje akurat okres ochronny i wymieniają się połowem. Nieewidencjonowane świeże dorsze trafiają do polskich smażalnie. Jest jeszcze jedno. Niech armator nie płacze, że zarabia niewiele. To prawda, z połowu zyski bywają minimalne, ale za przestoje w połowach UE wypłaca mu nawet do 30 tys. miesięcznie.
            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 17:47
              Otóż to, Eurokłchoz płaci rybakom, rolniko, i hooj wie komu. Są jednak takie kraje, gdzie za licencję do łowienia, np. homarów płaci się bańkę papieru!
              • wujekzielarz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 17:56
                Tu nie chodzi o "eurokołchoz". System w założeniu jest dobry, bo ma na celu odtworzenie populacji ryb. Autorzy projektu po prostu nie przewidzieli polskiego cwaniactwa. Kutry nie łowią, ale za to jeżdżą po rybki do kolegów ze Szwecji :)
                • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 22:36
                  Kiedys w Grecji "wymyślono" drzewa oliwkowe w doniczkach z podobnych powodów :)
                  Unia to eksperyment ekonomiczny skazany na niepowodzenie - nie ma na to rady!
            • Gość: oszczedny Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.pools.arcor-ip.net 03.07.11, 11:49
              A czy wy musicie tyle jesc? Jak zjem syte sniadanie, ktore sam przyzadzam to dopiero wieczorem cos zjem. I wszystko ze sklepu, wszelkie restauracje omijam z daleka. Musze napomniec jeszcze, ze finansowo powodzi mi sie nie zle ( okolo 2 mln. PLN w bankach). Nie lubie po prostu jak ktos mi pieniadze wyciaga z kieszeni.
        • Gość: henio Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 18:51
          kiedyś przysiadłem na murku na zapleczu nadmorskiej restauracji rybnej z szyldem "Świeże ryby". Akurat przyjechała chłodnia z dostawą i wyładowała ryby w kartonach mrożonki duńskie. Tak prysnął mit świeżej polskiej ryby.
      • Gość: Kapłan Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.mysmart.ie 01.07.11, 13:47
        Autorów GW zawsze ponosi... pamiętam jak kiedyś kalkulowali koszta zbroi współczesnego odtwórcy roli rycerza. Wyszło im prawie 10 tysięcy PLN... Znajomi mieszczą się spokojnie w 3 tysiącach. A ryby... najdroższe i tak są na Mazurach... Tam 100 gram kosztuje 10 PLNów w zwykłych smażalnio-spelunkach... Nad morzem znam jednego restauratora - oszukuje skubany od lat, zastępując dorsza czy flądrę tańszymi rybami z importu, albo kupowanymi na pniu od kuterników rybami drugiej młodości, których nie przyjęła przetwórnia... Najlepiej będąc nad morzem podpytać się kilku miejscowych gdzie warto pójść się stołować, bo można trafić do ładnego lokalu z wysokimi cenami i (wy)oszukanym menu
      • snurfik Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 19:15
        Dwa tygodnie temu był jeszcze czerwiec, więc przed sezonem
      • tedek1 Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 20:34
        Masz racje - bylem w USTCE kilka razy i Korsarz jest po stronie USTKI, ktora jest własnie najdrozsza (promenada).
        Polecam smazalnie po drugiej stronie ujscia rzeki/portu - dobre, no i ok. 35% tansze.

        Co do cen - zauwazcie ze sezon trwa krotko, a koszt najmu, pracownikow oraz MYTA DLA MIASTA/GMINY (od 60 zł do ponad 500 zł za dzien handlu/uslug) jest potworny.
    • Gość: nemo666 Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 95.108.89.* 30.06.11, 16:44
      swieżo wróciłm z ustki, i korsarz racze nie nadaje się do obiektywnych porównań. lokal drogi, jedzenie średnie. wogóle ustka to dziura.
      • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 30.06.11, 17:00
        Mnie też zastanawia po co ludzie jeżdżą nad Bałtyk - zimno, brudno i drogo, a o jedzeniu nawet nie warto wspominać. Nikt by mnie nigdy nie namówił na jedzenie mrożonego dorsza, smażonego w starym oleju, z frytkami smażonymi w takim samym oleju i tzw. surówce (czytaj siekanej kapuście) - tak źle to chyba nawet Angole nie jadają.
        Osobiście wolę wędzonego łososia z cytryną podanego z niebanalną sałatką i białym pieczywem.
        Znacznie taniej i o niebo ciekawiej jest w Bułgarii jak ktoś lubi plaże ... porażka!
        • Gość: BAVA Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.pool.mediaWays.net 02.07.11, 02:50
          Ty, Mirwisz, ile razy jeszcze bedziesz wklejal ten tekst? Nudny jestes, jak ten losos z cytryna.


          Gość: Mirwisz 26.06.11, 16:55 Odpowiedz
          " wolę łososia wędzonego z cytryną i ciekawą sałatką z dobrym pieczywem pszennym"
          • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 190.46.10.* 02.07.11, 17:45
            słuchajcie, a ja dla odmiany zjadłbym łososia z cytryną i zagryzł białym, pachnącym, pszennym pieczywem!
            • Gość: Perdo chileno Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 17:52
              Viva Chile!
    • Gość: Pablo Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.skomur.pl 30.06.11, 17:56
      Wlasnie wrociłem z Egiptu pomijając fakt ze mialem all inclusiv postanowilem zjesc cos bardzo egzotycznego w restauracji na terenie hotelu zamowilem trzy kraby dostalem frytki surowke salatwke chlebki pita sos i alkoholu ile chce i to roznego w za 5 dol wiec to niecale 15 zl.Nigdy nie pojade nad polskie morze bo mnie po prostu na to nie stac.
      • Gość: ulc Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.cpe.marton.net.pl 01.07.11, 10:56
        Parę godzin temu wróciłem z dwu tygodniowego pobytu w Chorwacji, cena obiadu dla czterech osób to średnio 150 zł z napojami (wyspa Hvar). Natomiast w Dubrowniku na starym mieście "talerz rybny" dla dwóch osób to koszt około 110 zł plus piwo za jakieś 6 zł. Ale można to samo zjeść taniej, wystarczy poszukać restauracji na obrzeżach starego miasta i trzeba się targować. Tam o klienta się walczy, ale nie ceną. Niestety, w ostatnich dniach pobytu ceny zaczęły drastycznie rosnąc zarówno w restauracjach jak i na targowisku. Przykład doraty za którą na targu rybnym płaciliśmy zaraz po przyjeździe około 30 zł za kg to tuż przed wyjazdem trzeba było już płacić ponad 40 zł. Oczywiście ryba prosto z morza. Z tego co zauważyłem cena dla turysty jest inna niż dla restauratorów.

        Przez kilkanaście lat byłem fanem polskiego Bałtyku, ale jakość kwater, oferowanych usług i ich cena skutecznie leczą chętnych do takiego wypoczynku. Do tego trzeba dodać czas dotarcia samochodem wynoszący około 10 godzin bez łamania przepisów(600 km).
      • Gość: czwarty krab Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 19:15
        zamowilem trzy krab
        > y dostalem frytki surowke salatwke chlebki pita sos i alkoholu ile chce i to r
        > oznego w za 5 dol wiec to niecale 15 zl.

        No dobra...ale krabów Ci nie dali...musialeś ten "ile chce" alkohol wydudnić przed posiłkiem...
        • Gość: es Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.ip.jarsat.pl 03.07.11, 08:12
          i alkoholu ile chce i

          Toż to raj dla Polaków - narodu alkoholików
      • Gość: Andrju Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.spray.net.pl 02.07.11, 23:01
        > Wlasnie wrociłem z Egiptu pomijając fakt ze mialem all inclusiv postanowilem zj
        > esc cos bardzo egzotycznego w restauracji na terenie hotelu zamowilem trzy krab
        > y dostalem frytki....

        Zajefajne wakacje. Nieźle się tam żarło i piło, nie?
        Animacja była czadowa? Hotel czadowy? Browarek zawsze pod ręka?
        Po to się tyra 50 tygodni w roku, żeby się nażreć przez dwa tygodnie krabów, nie?


    • peterbreslau Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 01.07.11, 08:59
      A jeszcze jedno...
      Skoro ludzie kupują te mrożone "coś" zwane rybą, zajadają się frytami ze spalonego oleju i wcinają sałatkę (która do sałatki nijak się nie ma) i płacą za to 25-30pln pln za porcję (a największe złodziejstwo płacenie za 100gram nigdy nie wiesz ile zapłacisz) plus piwo,sok,napój to znaczy że póki znajdzie się taki to cena będzie jaka będzie.
      O jakości nie wspomnę.

      ZAwsze ciesze się kiedy pseudo restauratorzy, czy właściciele zapyziałych pensjonacików użalają sie przed kamerą nad mała frekwencją w ich lokalach.
      Sami jesteście winni tej sytuacji swoim podejściem aby jak najwięcej złupić turystę a to że za rok nie przyjedzie a co tam.. w tym roku się liczy że jest...
      Od 5 lat nie jeżdżę nad polskie morze gdyż nie mam ochoty oglądać tego cyrku i przepłacać na każdym kroku.
    • Gość: JG Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.ip.netia.com.pl 01.07.11, 11:28
      A gdyby tak restauratorzy opuścili trochę ceny, to było by może więcej chętnych na takie dania. Wówczas mieliby większy obrót i łatwiej byłoby im zarobić na te koszty utrzymania lokalu, pracowników itp.
      Będąc nad morzem grzech nie zjeść dania z ryby, ale gdy jest drogie to czasami człowiek rezygnuje z zakupu. Może warto było by pójść na ilość, a nie na jakość, tj. sprzedać więcej za niższą cenę, a nie mniej za wyższą cenę.
      • Gość: niro Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.play-internet.pl 01.07.11, 12:10
        W Uniesciu obok portu za porcje ryby +piwo + pieczywo cena 35 zeta . nieco taniej było w lokalach przy głównej ulicy. Zapytałem gospodarza pensjonatu czy mógłbym grilować na podwórku. Dał grila i od następnego dnia jadałem tylko świezego dorsza kupowanego od rybaków po 10 zeta - zdziercom nie dam zarobić skoro mam inne opcje do wyboru.
        • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 01.07.11, 15:20
          Dlaczego ludzie w Polsce nie piją wina do ryby? Na dodatek piwo w Polsce jest chemiczne ... porażka!
          • Gość: edek Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.ntlworld.ie 01.07.11, 19:03
            > Dlaczego ludzie w Polsce nie piją wina do ryby?

            a dlaczego kanadole chodza w wiejskich kraciastych koszulach i posuwaja losie ?
            • nukl-eus Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 22:43
              ....Ślicznie odparowałeś zaoceaniczny cios rodaczki... ;))))))
            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 03.07.11, 03:51
              To irolscy emigranci maja tak hoojowy gust do ubran i kobiet :)
          • Gość: tarleb Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 18:49
            Polska ma jedne ze smaczniejszych piw. No chyba, że ktoś zna tylko coś takiego jak Lech, Tyskie czy Okocim, że już o takich wynalazkach jak Tatra, Wojak, Żubr itp nie wspomnę. Są dziesiątki naprawdę pysznych piw - zwłaszcza z browarów Kormoran i Amber, ale także np. Konstancin, Jagiełło i parę innych.
            • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 03.07.11, 20:52
              Piwa Kormoran, Amber, Konstancin czy Jagiełło nigdy nie piłem (pewnie to małe regionalne browary?) ale nawet te niepasteryzowane w zielonych butelkach z dużych sklepów sieciowych jak Tesco, Carrefour czy Real to poważna odskocznią od sików produkowanych w Polsce chemicznie przez Heinekena, Carlsberga czy SAB-Miller i co najzabawniejsze wmówili Polakom, że to polskie piwo.

              Moim zdaniem piwo na Słowacji lub w Czechach rulez :)
              • Gość: tarleb Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.11, 08:00
                Browary niby niewielkie, ale o zasięgu w zasadzie ogólnopolskim (jak nieco poszukać).
    • Gość: marekguz Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.cdma.centertel.pl 01.07.11, 20:25
      Redaktorku kochany, może zacząłbyś tak pisać po polsku? ..."Średnio płat fileta ma od 200 do 400 gram...." Jest jeden gram! A od 200 do 400 gramów!
    • Gość: A Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 21:12
      Co za idiota to pisał? Nawet jeśli założymy optymistycznie, że wszyscy prawidłowo płacą podatki, to w sumie VAT, którą płaci klient "restauratorowi", jest już zawarty VAT, który płaci tenże swoim dostawcom. Polecam zapoznanie się z podstawowymi pojęciami z zakresu podatków.
      • Gość: B Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.home.aster.pl 02.07.11, 18:26
        no, w końcu ktoś to zauważył
    • kalamani Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 14:22
      poludniowa Anglia-Eastburn na promenadzie bardzo duza porcja RYBY nie panierki i duza porcja frytek 5,5 p tj ok25zl.Musisz byc bardzo glodnym,aby te porcje zjesc samemu
    • Gość: semeon Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.11, 16:11
      To jest normalne chamskie złodziejstwo w świetle przepisów prawa. Pewnie tylko głupi uwierzy w ów 5% zysk tak zwanego restauratora. Ja go nazywam nędznym naciągaczem i twierdzę, że zarabia minimum 50 % ceny jaką uzyskuje za sprzedaż tego rybopodobnego produktu /50% panierki/. Taki kraj. Niczego nie można dobrze i uczciwie zrobić.
    • labeo Jest drogo i żarcie podłej jakości 02.07.11, 16:57
      Zwłaszcza w miejscowościach turystycznych jedzenie jest bardzo drogie i podłej jakości. Sprzedawcy wykorzystują dużą rotacje klientów przez co w ogóle nie dbają o to aby klient powtórnie wrócił do nich. Nad polskim morzem ryba ze smażalni w żadnym stopniu nie przypomina, że jesteśmy od morzem. Droga i w dodatku często źle upieczona lub stara. Podobnie jest w górskich turystycznych miejscowościach takich jak Zakopane czy Karpacz. Dlatego nie warto w Polsce spędzać urlopu lepiej pojechać na Słowację, Czechy lub też np. Bornholm. Wychodzi taniej, milej spędza się urlop. Polska branża turystyczna nastawiona jest tylko na szybki zysk bez dbania o klienta.
    • Gość: waleczny Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dynamic.caiway.nl 02.07.11, 16:59
      w szczecinie za kawal dobrego dorsza placimy 16zl reszta gratis tz surowki frytki albo ziemniaki biezesz jle chcesz nad morzem to rozbioj w bialy dzien biora ile chca i oszukoja
      • Gość: Ryby Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.szczecin.mm.pl 01.12.13, 09:45
        Polecam www.rybyzkutra.pl
    • Gość: Adam33 Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 17:46
      Ja jeżdżę do Międzyzdrojów i wcale nie jest tak że płaci się gigantyczne pieniądze za jedzenie. Trzeba po prostu chodzić tam gdzie jest tanio. Nie chodzi się do knajp które są ulokowane wzdłuż promenady Tam są gigantyczne ceny. Z dala od plaży jest pełno knajp gdzie można zjeść obiad za 25pln z zupą i kompotem.
      • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 17:49
        "obiad za 25pln z zupą i kompotem"
        ----------------------------

        I to ma być tanio? Mówimy o kraju, gdzie średni zarobek to 1,800 zeta!
        • sir_fred Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 18:06
          Co prawda średni jest parę stówek większy, no i w miejscowościach turystycznych stołują się raczej ci, którzy mogą sobie na to pozwolić, ale i tak 25 pln za marny obiadek nie jest jakąś super ceną. W stolicy spokojnie można za 20 pln zjeść lancz w lokalu jednak lepszym niż nadmorski barek. Choć z drugiej strony nad morzem poza sezonem cienko przędą, więc w sezonie koszą ile wlezie ;)
          • Gość: Mirwisz Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.dsl.bell.ca 02.07.11, 23:28
            Dwie osoby jedząc przez dwa tygodnie obiady po 25 zł wydadzą 700 zł. Nie wspomnę o hotelu/kwaterze, śniadaniach, kolacjach, alkoholu, disco-polo ... do tego transport. Es no facil :)
      • Gość: J.J-P. Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.icpnet.pl 02.07.11, 22:59
        Jak widzę te kosmiczne ceny to wnioskuję, że ten Bałtyk jest gdzieś w kosmosie, może na Marsie?
      • Gość: bo swinujscie - ahlbeck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.11, 10:22
        bylem w swinoujsciu na wakacjach, bylo fajnie, ale ryby wolilem jesc po stronie nemieckiej... w ahlbeck lub heningsdorfie. Bylki z ryba byly fanatstyczne, o zupie rybnej nie wspomne! zadne tam frytki i budki z kebabem i zapiekanka jak po polskiej stronie. no i oczywiscie czysciej i schludniej...
    • Gość: MichalM Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: *.rwd.prospect.pl 02.07.11, 18:13
      Może ja się mylę ale 110/3=36,6
      czyli na osobę 36,6
      oiro chodzi po 3,96 czyli 36,6/3,96=9,26
      Mam wrażenie że posiłek w SEZONOWEJ restauracji za 10 oiro to nie majatek
    • Gość: Piada pojęcie tanio drogo IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 18:18
      jest uzależnione od zarobków a te w Polsce są takie jakie są i szybko się nie zmienią (mam na myśli płace realne a nie nominalne)
    • Gość: Pan Żwirosław Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 78.9.163.* 02.07.11, 18:41
      Ciekawa skąd została wytrzaśnięta kwota za surówkę oraz frytki?
      • alex2222 Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? 02.07.11, 18:52
        Trzeba być niezłym łosiem,żeby zapłacić 8 zł.za syfiaste piwo z korpobrowaru...
    • Gość: lanso A tak wygląda typowa smażalnia - ceny też są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 18:48
      baryswiata.blogspot.com/2011/06/polska-piaski-okolice-krynicy-morskiej.html
    • Gość: POKi Re: Ryby: Ile kosztują i dlaczego tak drogo? IP: 88.220.37.* 02.07.11, 18:54
      "Średnio płat fileta ma od 200 do 400 gram. Za samą rybę zapłacimy około 25 zł"

      Średnio 200-400 gram? Raczej nie średnio, tylko najmniejsze mają 200gram a największe sięgają 400 g. 25 zł przy cenie 6zł/kg oznacza że filet dla którego wyliczono cenę waży ok 417 gram, więc założenie jest bardzo pesymistyczne.

      Niech sobie w restauracjach ustalają ceny jakie im się podobają, nie potrzebujemy ich do życia, ważne żeby podstawowe potrzeby były tanie. Niestety po takim artykule to raczej pośrednicy podniosą ceny niż restauratorzy obniżą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka