Gość: wielewiem IP: 193.22.28.* 07.07.11, 09:20 I tak mam zamiar grać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ndb Re: MF za zakazem pokera w internecie, branża - p IP: *.ip.netia.com.pl 07.07.11, 14:56 zakaz funkcjonowania rządu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiktak Re: MF za zakazem pokera w internecie, branża - p IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.11, 18:27 Generalnie jestem za zakazaniem uzywania internetu. Powinna zostać tylko: Wyborcza i TVN Odpowiedz Link Zgłoś
aniol.stroz Jeżeli Poker jest grą hazardową to... 05.11.12, 15:48 ....dlaczego nikt nie organizuje mistrzostw świata w ruletkę albo w "jednorękiego bandytę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hazardzista MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 15:02 takimi oto kretynami jak kapica otacza sie rudy matol najpierw stworzyl szara strefe a teraz twierdzi ze ta strefa nie placi podatkow koorwa mac brak slow co za cwoki PIIEERDOOLIC MATOLA Z JEGO KAPICA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y-duck MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl.200.13.83.in-addr.arpa 07.07.11, 15:02 Co za niedorzeczność! Jako minister finansów powinien martwić się o to żeby pieniądze płynęły do państwa. Zamiast zalegalizować i odpowiednio opodatkować pokera, po czym czerpać z tego zyski, to on narzeka na szarą strefę i rezygnuje z kasy. DEBIL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd kapica niech sie lepiej wytłumaczy IP: 66.90.73.* 07.07.11, 15:09 z ukraińskiego spirytu Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... 07.07.11, 15:12 Idioci, po prostu idioci, inaczej tego skomentować się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he kretyni z MF IP: 66.90.73.* 07.07.11, 15:18 pokerowe rekiny grają i nadal będą grały, serwisy pokerowe są za granicą a kasę można wypłacać np na Netellera. Skarbówka może im skoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulo MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.bgz.pl 07.07.11, 15:21 Nie gram w pokera w internecie, ale rzeczą niepojętą jest, że ktoś pozbawia mnie wolności w postaci wyboru. Kto ucierpiałby na tym, że zagrałbym sobie przez godzinę w pokera? I nie interesuje mnie, że ktoś inny jest od tego uzależniony. To tak jakby zabronili mi się napić piwa bo jakiś Zenek z Poznania jest alkoholikiem. Nie zagłosuję na PO już nigdy w życiu. Najpierw sprawa nowelizacji ustawy o aborcji a teraz to... Odpowiedz Link Zgłoś
gospodarz_domu_gras MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... 07.07.11, 15:23 Oto kolejna próbka możliwości Kapicy: www.weszlo.com/news/7031 Takimi debilami otaczają się Tusk, Rostowski et consortes... Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 15:26 Chyba ze "brakiem umiejętności" nazwiemy nieznajomośc paru podstawowych strategii gry oraz kalkulacji szans. Po opanowaniu tych zasad nabraniu doświadczenia i wypracowaniu własnej strategii trafiamy w świat w którym kazdy nasz przeciwnik (o ile nie jest całkowitym noobem, ale tacy zwykle nie grają na kasę albo szybko przestają) będzie miał równie dobrą strategię, pozbawioną elementarnych blędów. Sytuacja jest więc taka: ja mam dobrą strategię i pojęcie o grze, i pozostałe kilka osób przy stoliku również. Prostych błędów popełniał nikt nie bedzie. I co wtedy? Margines 'umiejętności' kurczy się więc praktycznie do zera a zostaje po prostu margines szczęścia, 'intuicja' tj wyczuwanie kiedy ktoś blefuje kiedy nie itp. - czyli po prostu los (w grach online to już w ogóle czysta loteryjka). Mozna to bardzo łatwo wykazać: na turniejach pokerowych gdzie grają gracze którzy mają pojęcie o grze - jak któryś odpada to nie dlatego że miał na rece 2 i 7 a jego przeciwnik A A i do tego asa na stole :) O nie - oni takich blędów nie popełniają. Oni odpadają w sytuacjach w których "nadziewają się" na kombinację sytuacji których żadne 'umiejętności' przewidzieć nie są w stanie np. KK vs AA, oraz niezliczone inne kombinacje sytuacji w których obaj gracze mają naprawdę dobre karty ale to jeden ma te minimalnie lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
radon13 Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 16:00 W sieci być może tak. Przy stole sytuacja drastycznie sie zmienia. Sczególnie gdy stawka rośnie. Tylko że to sa inne umiejetnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 16:26 > W sieci być może tak. Przy stole sytuacja drastycznie sie zmienia. Sczególnie g > dy stawka rośnie. Tylko że to sa inne umiejetnosci. Artykuł dotyczy grania online... Poza tym nawet przy stole - "czytanie" innych też niekoniecznie jest umiejętnością a często opiera się na "intuicji" która zwykła zawodzić. To jest własnie powód dla którego w turnieju pokerowym na 1000 osób nigdy przy finałowym stoliku nie znajdziesz tej samej załogi (ba! mega rzadkością będzie JEDNA ta sama osoba), natomiast np w turnieju szachowym - będzie to regułą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drum Twoim tezom przeczą wyzwania IP: *.spray.net.pl 07.07.11, 17:08 podejmowane przez czołowych graczy pt. "z 5 usd zrobić 100.000 w rok". Akurat to wyzwanie zawodowy gracz zakończył po, bodajże, 10 miesiącach. Podobne wyzwanie podjął Chris Ferguson i też szedł jak burza (przestałem to śledzić). Gdyby więc poker był grą szczęścia, to takie wyzwania pozbawione byłyby sensu. No bo jaka jest np. procentowa szansa pomnożenia 5 usd do 100.000 w ruletce? To już chyba łatwiej wygrać w Totolotka... Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Twoim tezom przeczą wyzwania 07.07.11, 17:36 Panie kolego, to jest czysta statystyka. Jeśli uratuje się dziecko z katastrofy lotniczej w której zginęło 150 osób to wierzący powie że to cud i matka boska zadziałała, ale statystyk powie że well, 150 osób poszło w piach oraz wytknie parę innych katastrof w ktorych ani jeden człowiek nie ocalał. Śmiesza mnie takie tezy, bez podawania statystyk całościowych, np ile razy ten koles przewalił z kretesem to 5$ zanim mu weszła seria wygrywająca słowem ile jest przypadków negatywnych (wszyscy giną w katastrofie) na jeden przypadek pozytywny ("cudownie" uratowane dziecko). Wiesz po co się to robi, takie akcje? Po to żeby do gry naganiać leszczy mających ZEROWE pojęcie o grze których gracze mający pojęcie będą łupać własnie z powodu istnienia tego POCZĄTKOWEGO marginesu niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dark Angel Jest, jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.11, 16:00 Poker jest grą umiejętności - umiejętności blefowania. Nie musisz znać praktycznie żadnych zasad jeśli umiesz dobrze blefować, więc jakby nie patrzeć jest grą umiejętności. A że umiejętności blefowania? Cóż, umiejętności takie same jak każde inne... Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Jest, jest 07.07.11, 16:30 > Poker jest grą umiejętności - umiejętności blefowania. Nie musisz znać praktycz > nie żadnych zasad jeśli umiesz dobrze blefować, więc jakby nie patrzeć jest grą > umiejętności. A że umiejętności blefowania? Cóż, umiejętności takie same jak k > ażde inne... Po pierwsze - każdy powazny gracz pokerowy, kazdy podręcznik na wstępie przekaże ci podstawową zasadę: blef w pokerze jest instrumentem stosowanym bardzo bardzo ostrożnie i w małych ilościach. Po drugie - nie ma czegoś takiego jak "umiejętność blefowania". Umiejętnośc to coś czego można się nauczyć. Blef to jest już praktycznie czysty los, zwłaszcza że grając zgodnie z regułami sztuki i strategii, sytuacje w których blef jest możliwy sa zwykle doskonale rozpoznawalne przez przeciwnika. Po prostu masz okazję więc blefujesz albo nie - on sprawdzi albo nie. Gdzie tu umiejętności? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarłacz biały ... IP: *.vlan136.corcoran.lubman.net.pl 07.07.11, 16:01 Ta teoria byłaby prawdziwa gdyby przy stolikach siedziały same 'rekiny', tymczasem spory procent graczy to leszcze na których właśnie się zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
kpawlowski Re: ... 08.07.11, 12:02 Bzdury gadasz. Nie tak całkiem dawno w Warszawie był turniej Jack Daniels Poker Night - byłem na nim. Pomimo tego, że o pokerze nie mam zielonego pojęcia (znam tylko ogólne zasady) zająłem drugie miejsce tylko i wyłącznie dzięki blefowaniu, startując z teoretycznymi zawodowcami pokerowymi. Nie robiłem w grze nic poza blefem i ograłem ludzi, którzy siedzą przed kompem/stołem po kilka godzin dziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: ... 30.07.11, 21:08 Turnieje rządzą się swoimi prawami. Usiądź z zawodowcami przy stoliku cash, a po godzinie odejdziesz z niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thinkinpoker Re: Poker NIE JEST grą umiejętności IP: *.satfilm.net.pl 07.07.11, 16:11 comrade, nie obrażaj się, bo widzę, że jesteś człowiek myślący i już masz jakieś przemyślenia, ale wierz mi, teorii tylko liznąłeś, parę podstawowych strategii nie pozwoli ci wygrywać w długim okresie czasu - oraz - nie ma strategii pozbawionej błędów! ludzie to nie komputery obliczający expected value w locie przy stole! jeśli ktoś gra A9 A8 A6 A5 to mi opłaca się odjeść od strategii dobrych kart typu AK AQ i zacząć grać AJ AT! rozumiesz? czyli świadomie otwieram się (robię się podatniejszy na trzecie osoby grające AK) ale żeby wygrać z tym A-9..8..6..5 -> jeśli bym dalej grał matematycznie poprawnie to nie przegram, ale i nie wygram, jak ktoś ostro pcha pary TT 99 88 to mi się opłaca pchać oprócz AA i KK także QQ JJ! proste, ale muszę pamiętać, że inni mogą to wykorzystać! więc muszę mieć świadomość mojej większej otwartości wachlarza rąk i że jest on chwilowo narażony na ataki, więc temat nie jest taki prosty :) co do szczęścia, w długim okresie czasu rozdania +expected value przyniosą ci zysk, jeśli takie będziesz podejmował, ujmę to tak, po 1 milionie rozdań statystycznie szczęśliwych sytuacji będzie miał każdy po równo, coś tam ugrasz na szczęście, coś tam przegrasz, gorzej jak właśnie grasz -EV turnieje to insza inszość niż stoliki cashowe, tam rosną blindy i w końcu trzeba grać gorsze karty i liczyć na szczęście, jeśli wcześniej sobie nie zbudowałeś rolla do końcówki :) co do KK vs AA, to co że KK nadzieją się na AA, ja na stolikach jak mam okazję to będę zawsze wchodził allin z KK, bo raz nadzieję się na AA, raz na seta, a 8 razy wygram, więc jest to zagranie +ev widać że coś tam doczytałeś, ale masz złą interpretację! :) ale fajnie że widać u ciebie jakieś myślenie, a nie bezargumentacyjną krytykę Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 17:06 > comrade, nie obrażaj się, bo widzę, że jesteś człowiek myślący i już masz jakie > ś przemyślenia, ale wierz mi, teorii tylko liznąłeś, parę podstawowych strategi > i nie pozwoli ci wygrywać w długim okresie czasu - oraz - nie ma strategii pozb > awionej błędów! ludzie to nie komputery obliczający expected value w locie przy > stole! jeśli ktoś gra A9 A8 A6 A5 to mi opłaca się odjeść od strategii dobrych > kart typu AK AQ i zacząć grać AJ AT! rozumiesz? czyli świadomie otwieram się ( > robię się podatniejszy na trzecie osoby grające AK) ale żeby wygrać z tym A-9.. > 8..6..5 -> jeśli bym dalej grał matematycznie poprawnie to nie przegram, al > e i nie wygram, jak ktoś ostro pcha pary TT 99 88 to mi się opłaca pchać oprócz > AA i KK także QQ JJ! proste, ale muszę pamiętać, że inni mogą to wykorzystać! > więc muszę mieć świadomość mojej większej otwartości wachlarza rąk i że jest on > chwilowo narażony na ataki, więc temat nie jest taki prosty :) Ale właśnie o tym mówię! Po opanowaniu 'twardych' zasad pokera opartych na matmie i statystyce - poker staje się grą w papier-nożyczki-kamień. Twoja strategia X bije Y, Y bije Z ale Z bije X. Do tego dołóż fakt że gracze zmieniają strategię - czasem grają bardziej loose, czasem tight, nie grają jak automaty na zasadzie "zawsze z TT wchodzę". Ja zakładam że większość graczy którzy regularnie grają w pokera na kasę - umie liczyć pot odds i szacować czy rozdanie jest +ev czy -ev i zadaję proste pytanie - co wtedy niby decyduje o tym że jeden wygra a drugi przegra? Margines czegoś co możbna okreslić jako twardy skill - spada praktycznie do zera. Co więc decyduje? Zrób banalny experyment myślowy: wyobraź sobie że grasz w pokera na otwarte karty, od początku do końca. Czym jest wtedy ta gra? Kalkulacją Expected Value, prawda? Następnie grasz normalnie czyli z przeciwnikami nie pokazującymi kart. Co się zmienia? NIC! Też liczysz EV!!! Nie uderza cię to? Jaka jest więc W ISTOCIE różnica gry w pokera z otwartymi kartami vs gry z zakrytymi kartami? Ano taka że zakryte karty sprowadzają pokera do rozgrywki w papier-nożyczki-kamień. O jakich umiejętnościach możemy mówić w takich warunkach? Gra papier-nożyczki-kamień to genialna gra na umiejętność blefowania właśnie. Można by w nią grać na pieniądze, bo do tego sprowadza się poker, ale czy nazwałbyś ją grą umiejętności? Czy mistrz świata wygrałby kilka razy z rzędu walkę o mistrzostwo (jak np kasparow w szachach)? Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drum Poker Stars przeanalizował 10 mld rozegranych IP: *.spray.net.pl 07.07.11, 17:11 rozdań. I okazało się, że ZALEDWIE W 12% PRZYPADKÓW WYGRYWAŁ GRACZ O NAJLEPSZYCH KARTACH. Jeśli zatem nie karty decydują o wygranej - to gdzie tu ślepy los...? Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Poker Stars przeanalizował 10 mld rozegranych 07.07.11, 17:17 > rozdań. I okazało się, że ZALEDWIE W 12% PRZYPADKÓW WYGRYWAŁ GRACZ O NAJLEPSZYC > H KARTACH. > Jeśli zatem nie karty decydują o wygranej - to gdzie tu ślepy los...? To graj maxymalnie "loose" - wchodź agresywnie z praktycznie każdymi kartami skoro to nie one decydują i jest tylko 12% szans że przeciwnik będzie miał lepsze. Powozdenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: thinkinpoker Re: Poker NIE JEST grą umiejętności IP: *.satfilm.net.pl 10.07.11, 22:21 comrade :) masz rację, poker na wysokim poziomie to gra w papier kamień i nożyce, ale mnie to nie dotyczy, grając na niskich stawkach, bo gracze grają niedobrze, źle, fatalnie i ja to wykorzystuje, jesli gram że papier biję kamień (zaczynam grać oprócz AK AQ także AJ AT bo koleś gra A9 A8 A7) - to jeśli koleś tego nie skontruje, to w prostej grze papier kamień przegra, jeśli nie zastosuje do mnie nożyc (zacznie znowu grać AK AQ) -> ale ja wtedy to muszę zauważyć (jako dobry gracz) i czekać aż znowu się otworzy albo wziąć na cel następnego! proste, uwierz mi, gdyby w puli graczy grali sami znawcy to by poker nie był zyskowny dla człowieka dobrze obeznanego z teorią, umiejącego szybko się DOSTOSOWAĆ! ludzie tego nie umieją i dlatego przegrywają! to nieprawda, że większość ludzi umie liczyć +ev, właśnie że nie umie, jest to trudne do wykonannia w 30sek. lub nawet z czasem dodanym (pokeroomy dają dodatkowy czas (klikasz i masz ekstra sekundy) jak masz ciężki orzech do zgryzienia, gracz doświadczony intuicyjnie wie, kiedy mniej więcej ma +ev, oddsy puli są szybsze do wyliczenia decyduje właśnie zróżnicowanie skilla, uwierz mi, po twoim poście widzę, że albo krótko grałeś i nie miałeś wyników, albo tylko teoretyzujesz, ponieważ moja baza danych oraz rosnący bankroll mówią mi coś innego, to oznacza, że umiem wycykać słabysz graczy i unikać lepszych, bo tak dobry gracz postępuje, to nie mistrzostwa świata, że masz z każdym wygrać przy stoliku, masz wyciągnąć kasę od ludzi, a słabiaków jest pełno na stawkach do nl200!! co do otwartych kart, tak, jakbyś miał czas to sobie wyliczysz +ev, ale co ci to da?? nic, jak będę miał KK a ty AA to zawsze spasuje i co z tego, że ty miałeś zagranie +ev jak nic na tym nie zyskasz!! to błędny przykład... dobry gracz w porę ucieknie z rozdania i dużo nie przegra, słaby gracz gra za dużo w sytuajach -ev i przegra zobacz, podajesz, że każdy umie sobie wyliczyć +ev -ev i co wtedy stanowi o tym, że jeden przegra a drugi wygra?... jak to co? karty! bo w nie grasz, przecież to proste, jak 100 razy wejdę allin z AA to mam +ev przeciwko drugiemu, co stanowi o tym, że wygram? statystyka rozdawania kart! w ogromnej większości wypadków to ja wygram, weź sobie talię i rozdaj AA i potem losowo co chwila inne karty drugiemu (fikcyjnemu) potem rozdaj flop turn i river, AA wygrają więcej razy, to samo będzie w innych sytuacjach +ev uwierz mi, można na tym zarabiać, ale trzyba się tego nauczyć, w pokerze słaby gracz po prostu przegrywa wolniej niż gdzie indziej, stąd iluzja łatwości nauczenia się podstawowych strategii i jako takiej gry, to nieprawda; co do artykułu, ta ustawa to shit, ludzie więcej kasy przegrywają w bukmacherkę i tam problemu uzależnienia państwo nie widzi, mało ludzi garnie się do pokera, bo tam trzeba codziennie grać i szkolić skilla, kiedy obstawienie meczów jest szybkie, a zyski są kuszące, postawić 10zł żeby wygrać kilka tysięcy i tak w kółko... comrade teoretyzujesz, ale mi się wydaje, że po prostu albo nigdy długo nie grałeś i nie miałeś wyników, bo z twoich wniosków wynika, że poker to gra losowa w kamień papier i nożyce, ale ja ci mówię, że tak nie jest (oprócz może najwyższych poziomów, ale tam też są lepsi i gorsi) i od pewnych limitów można zarobić nieźle, a ja bardzo chętnie bym od tego płacił podatek (oczywiście nie złodziejski) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vero Re: Poker NIE JEST grą umiejętności IP: *.nplay.net.pl 07.07.11, 18:17 Ale w sporze chodzi o to, że jak na 100 graczy wszyscy mają doskonałe umiejętności, to o wygranej (np. w turnieju) decyduje czynnik szczęścia. I tutaj racje ma comrade. Dlatego też prawdopodobnie nie zobaczymy, aby któryś z zawodników obronił tytuł mistrza świata, a już niemal niemożliwym jest zdobycie tytułów 3 lub więcej razy z rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 19:31 > Ale w sporze chodzi o to, że jak na 100 graczy wszyscy mają doskonałe umiejętno > ści, to o wygranej (np. w turnieju) decyduje czynnik szczęścia. I tutaj racje m > a comrade. Dlatego też prawdopodobnie nie zobaczymy, aby któryś z zawodników ob > ronił tytuł mistrza świata, a już niemal niemożliwym jest zdobycie tytułów 3 lu > b więcej razy z rzędu. Dokładnie. Dodam że te umiejętności pokerowe wcale nie sa czymś szczególnym. Grania w pokera na naprawdę przyzwoitym poziomie można nauczyć przeciętną osobę wpajając jej zasady i trenując intensywnie kilkanaście tygodni. Spróbujcie w tym samym czasie zrobić z kogoś choćby lekko ponad przeciętnego gracza w grach logicznych bez elementu niepewności (szachy, go, gomoku itd.) - nie da się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drum Czysta demagogia - we wszystkich Twoich wpisach IP: *.spray.net.pl 08.07.11, 09:15 Niemal każda forma rywalizacji niesie w sobie czynnik losowości. Kilka przykładów? Proszę: - skoki narciarskie - np. gwałtowny podmuch wiatru z góry - piłka nożna - nierówność na boisku, sędzie odgwizdujący wyimaginowanego spalonego, poślizgnięcie się na trawie - tenis - choćby podmuchy wiatru (wysarczyło popatrzeć na turniej w Eastbourne :) - tenis stołowy - np. piłka spadająca na kant stołu, po siatce itp. - itd. Przez kilka lat grałem w szachy (z sukcesami). Twierdzisz, że tutaj czynnik losowości nie istnieje. Cóż... w czystej postaci oczywiście nie - wszystkie "dane" znajdują się w zasięgu wzroku. Ale... grałeś kiedyś w szachy błyskawiczne? Tzw. "blitza"? 5 minut na partię na osobę. Końcówka wyrównanej partii to już czysty los - komu pierwszemu spadnie chorągiewka. Nikt nie próbuje wygrywać - aby szybciej wykonać ruch, tylko to się liczy. A tzw. "minutówki"? Czyli partie, w których na gracza przypada 1 minuta. Amator w tym czasie zdoła wykonać może ze 20 posunięć - i to w ogóle nie myśląc. I tak dalej i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 30.07.11, 20:30 > Dokładnie. Dodam że te umiejętności pokerowe wcale nie sa czymś szczególnym. Gr > ania w pokera na naprawdę przyzwoitym poziomie można nauczyć przeciętną osobę w > pajając jej zasady i trenując intensywnie kilkanaście tygodni. No to na co czekasz, graj i wygrywaj sporą kasę skoro to takie proste :) Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 17:55 Poker jest grą umiejętności W DŁUŻSZYM OKRESIE. W pojedynczym rozdaniu istnieje oczywiście element losowy, ale po odpowiedniej ilości rozdań maleje on praktycznie do zera. Gdybyś zagrał np. mecz tenisa z jakimś zawodowcem, to oczywiste jest, że nie masz szans. Ale pojedynczą piłką mógłbyś go zaskoczyć. Podobnie jest w pokerze. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 17:59 Istotę rzeczy w prosty sposób wyjaśnia M.Horecki, najlepszy polski pokerzysta: "Załóżmy, że rzucamy z kolegą zwykłą sześcio-ścienną kostką do gry. Kolega czuje się największym szczęściarzem na świecie i mówi, że jak wypadnie 1 lub 2 to płacimy mu 1PLN a jak wypadnie 3 do 6 to on nam płaci 1PLN. Dodatkowo mówi, że może tak z nami grac przez następne 24 godziny. Oczywiście jest z góry skazany na porażkę, statystyka jest nieubłagana i nawet jeśli w kilku pierwszych rzutach będzie więcej 1 lub 2 niż pozostałych numerów to po odpowiedniej ilości rzutów matematyka da znać o sobie i nasz pewny siebie kolega przegra sporo pieniędzy gdyż po prostu jego zakład był nieopłacalny (EV- w naszej terminologii). " Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 07.07.11, 21:29 > Poker jest grą umiejętności W DŁUŻSZYM OKRESIE. W pojedynczym rozdaniu istnieje > oczywiście element losowy, ale po odpowiedniej ilości rozdań maleje on praktyc > znie do zera. > Gdybyś zagrał np. mecz tenisa z jakimś zawodowcem, to oczywiste jest, że nie ma > sz szans. Ale pojedynczą piłką mógłbyś go zaskoczyć. Podobnie jest w pokerze. Właśnie z tym się nie zgadzam. Co niby w dłuższym okresie ma powodować przewagę jednych graczy nad drugimi przy założeniu że każdy z nich wypracował już w miarę poprawną strategię i nie popełnia elementarnych błędów? Tenisa uczysz się całymi latami żeby stać się zawodowcem, poker to gra logiczna o prostych zasadach z podstawami strategii możliwymi do ogarnięcia przez przeciętnego człowieka w stosunkowo niewielkim odstępie czasu. Patrz: Jaka w ogóle jest istota popełnienia BŁĘDU w pokerze przy założeniu że przy stoliku nie siedza jakieś totalne leszcze nie mające pojęcia o statystyce i szansach? Zastanawiałes się nad tym? Gracz który posiada poprawną matematycznie strategię, liczy pot odds, kalkuluje - owszem będzie wygrywał w długim okresie ale tylko pod warunkiem że w kółko gra z ludźmi którzy nie stosują ŻADNEJ strategii (czyli tak jakby nie wiedza nawet jak trzymać rakietę do tenisa). I właśnie to opanowanie strategii jest zwane tymi 'umiejętnościami' ? Ale co to za umiejętności w porównaniu z potrzebnymi w grach w 100% logicznych bez elementu niepewności czy choćby ze sportami typu tenis. Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania Re: Poker NIE JEST grą umiejętności 30.07.11, 20:59 Zrozum, że ludzie to nie są jakieś zimne roboty, które nie popełniają nigdy błędów. Wiele czynników ma wpływ na rozegranie danej ręki. NIE ISTNIEJE tzw. gracz idealny. Każdy popełnia błędy, a ten kto zrobi ich najmniej w końcowym rozrachunku zarobi najwięcej. Pokera również uczysz się całe życie, bo zmieniają się STYLE GRY i albo się dostosujesz albo zostaniesz zjedzony przy stoliku. Poker w 2011 jest inny niż powiedzmy 10 lat wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
maxweber3 Jakie to ma znaczenie??? 07.07.11, 23:41 Po pierwsze fakt że istnieje wielu "zawodowych" pokazuje że można w pokerze wygrywać regularnie. Znasz kogoś kto regularnie wygrywa w totolotka? Najlepszy przykład to koleś o nicku "Boku87" - najpierw założył się że grając w pokera online zamieni 100 dolarów w 10 tysięcy w ciagu 2 tygodni i zrobił to, potem założył się że w rok zamieni 5 dol. w 100 tysięcy i też to zrobił. Przypadek? Po drugie nawet jeśli poker byłby grą losową to co z tego? Mogę przepuścić całą swoją kasę na wódkę, papierosy albo grę w państwowe loterię ale nie mogę tego samego zrobić grając przez sieć w pokera? Gdzie tu jakikolwiek sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nanook Ile czasu im zajmie by zakazać gry IP: *.nplay.net.pl 07.07.11, 16:49 w szachy ? Odpowiedz Link Zgłoś
jungleman Re: MF za zakazem pokera w internecie, branża - p 07.07.11, 16:52 Wara bandytom z MF od tego, co ludzie robią ze swoimi pieniędzmi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Chory kraj, chyba naprawdę trzeba stąd uciekać :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.11, 17:04 Nie będę mógł przeznaczyć trochę kasy na pokera, choć berety oddają całą emeryturę Rydzykowi. Nie mogę sobie zapalić w weekend marihuany dla relaksu, ale sąsiad może co dzień chlać wódę i bić żonę. Chce mi się już wymiotować od tego opiekuńczego, socjalistycznego państwa które traktuje mnie jak dziecko, któremu wszystkiego trzeba zabronić, żeby się nie sparzyło. Nie mogę tego zrozumieć, czy ktoś byłby mi to łaskaw wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... 07.07.11, 17:04 Ile płaci się za ustawę, ile i komu trzeba zapłacić żeby coś uchwalić lub wręcz przeciwnie utrzymać dany stan prawny bez zmian? Jak pokazała ostatnia afera - winnych nie ma, nie było afery hazardowej, tylko czemu Lew Rywin poszedł siedzieć, a obecna ekipa została nietknięta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość A były prezydent pewnego miasteczka w Polsce... IP: *.ists.pl 07.07.11, 17:24 A były prezydent pewnego miasteczka w Polsce wygrał był w kasynie w tym miasteczku w ruletkę kilkaset razy pod rząd, łącznie wiele wiele milionów euro. Z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ NIE BYŁA TO GRA LOSOWA. I CO SIĘ POTEM STAŁO?? NIC. NIKOGO TO NIE OBCHODZI !? TO JEST MOŻLIWE TYLKO W WASZYM PAŃSTEWKU, POLACY... Odpowiedz Link Zgłoś
bez_owijania MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... 07.07.11, 17:43 "Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o grach hazardowych realizują przede wszystkim cele społeczne". Kiedy oni przestaną traktować obywateli jak bezrozumne bydło? Chore socjalistyczne myślenie - urzędnik wie lepiej co jest dla ciebie dobre, a ty się temu podporządkuj, bo w przeciwnym razie aparat państwowy cie zniszczy ty nic nieznacząca jednostko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: 196.38.145.* 07.07.11, 17:48 dlaczego nikt pana ministra nie zapytal czemu zamiast delegalizacji, rzad nie uregulowal tych spraw jak juz to zrobily Wlochy, Francja?? Widac Ministrowi Finansow nie zalezy na dodatkowych dochodach z podatku od poker online?? nic tylko rece zalamac jak sie ma takiego ministra finansow... pierdu pierdu misja spoleczna ministerstwa finansow....jasneee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anemusek Re: MF za zakazem pokera w internecie, branża - p IP: *.centertel.pl 07.07.11, 18:14 Oczywiście, że nie zależy. Myślisz, że panowie z PO spotykali się z lobby by złagodzić prawo hazardowe? Nie! Oni z półświatkiem pracowali (jak widać skutecznie) aby zlikwidować legalną konkurencję i aby czarny rynek hazardu nie niepokojony przez nikogo mógł zarabiać kokosy zupełnie bez zagrożeń podatkowych. Oczywiście zarabiać mogą tylko wybrani "przyjaciele". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arme MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.centertel.pl 07.07.11, 18:10 Mogą być bzdurne projekty obywatelskie dotyczące aborcji to dlaczego by się nie skrzyknąć i nie zebrać z milion podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie całkowitego zalegalizowania hazardu na wszystkich poziomach i uczciwego go opodatkowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nokurdebalans nigdy więcej nie głosuję na PO IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 18:23 Kaczor psychopata chciał w internecie cenzurować pornografię, teraz rudy kretyn z PO zakazuje gry w pokera. Czy my żyjemy w Chinach czy w wolnym państwie? Dlaczego takie ustawy nie trafiają do Trybunału Konstytucyjnego? Po raz kolejny widać że największe zagrożenie dla obywateli do banda idiotów u władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość z Małopolski Banda czworga... IP: *.ists.pl 07.07.11, 18:29 Chciałeś rzec: "banda czworga". Parlamentarna. wgrajfoto.pl/pokaz/img0611/wolnosca4a3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.korbank.pl 07.07.11, 18:26 Panie Kapica, Lotek też uzależnia, ale najwyraźniej są równi i równiejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.11, 18:31 A co z lotto ? Gra o bardzo nierównych szansach 1: 14 milionów, reklamowana gdzie się tylko da przez nasze państwo. Hipokryzja i głupota to główne cechy tego rządu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Hipokryzja i łapczywość raczej... IP: *.ists.pl 07.07.11, 20:50 Bo z tą głupota, to zależy z jakiej pozycji spojrzeć. Cwani są i tyle. Kradną ile wlezie a lezie dużo bo naród niespotykanie głupi. Nie o szanse wygrania w lotto idzie, ale o to, że wprowadzili blokadę dla Polaków gry w lotto na terenie UE a tutaj ściągają największe podatki i dodatkowo każą grającym płacić od każdego zakładu na jakieś cele sportowe. A co ma wspólnego gra liczbowa ze sportem?? To czysta komuna w faszystowskim państwie. No ale jak naród głosuje od 22 lat nieustannie na te same mordy zwane obecnie bandą czworga, no to co się dziwić. Zagłosuje naród na KNP i coś się zmieni a na pewno będzie o wiele - wiele - wiele więcej wolności, również w internecie... Albo naród zagłosuje jak dotąd na bandę czworga i zdechnie z głodu. Na emerytury, przypominam, kasa kończy się już za 4 miesiące. Dlatego reżim gromadzi uzbrojenie przeciwko nędzarzom polskim, którzy już wkrótce wylezą z głodu na ulice i zaczną wrzeszczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier MF za zakazem pokera w internecie, branża - prz... IP: *.nyc.res.rr.com 10.07.11, 22:27 Chamstwo ! Jeżeli bogaty debil albo jego dzieci chcą przegrywać pieniądze w necie to nie tylko należy mu na to zezwolić ale nawet nakazać. Społeczeństwa mają bardzo mało mechanizmów oczyszczania się z osób niebezpiecznych i szkodliwych. Pokerowa eugenika może okazać się zabawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jacek Kapica jest niezdolny do pełnienia funkcji w 30.07.11, 23:24 iceministra finansów. Ten człowiek musi zostać przebadany przez psychiatrów. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Jak można zakazać czegoś w internecie? 30.07.11, 23:25 Jak nie na polskich serwerach, ludzie będą grali np. na niemieckich, czy innych. Odpowiedz Link Zgłoś