Dodaj do ulubionych

Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u?

06.09.11, 12:08
"W dodatku grubo ponad milion mieszkań powstało jeszcze w czasach zaborów! Takich stojących na słowo honoru budynków mogą być w całym kraju tysiące."

Za cara i przed wojną budowano w różnych standardach (zupełnie jak dziś) i niejeden zamieniłby swój nowiuśki apartament od deva na mieszkanie w takiej stojącej na słowo honoru kamienicy.
Ale rozumiem, że chodzi o to, żeby utwierdzić przekonanie, że ciągle mamy deficyt 1,5 miliona mieszkań, pomimo wybudowania miliona w ostatnich kilku latach i wyemigrowaniu 2 mln ludzi z kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: zastępcaKierownika Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? cenki+1% IP: *.acn.waw.pl 06.09.11, 13:53
      tygodniowo rosną
      • herr7 to, że ludzie niezamożni nie mają szans na 06.09.11, 14:33
        mieszkanie. Na mieszkanie i to niewielkie stać jedynie ludzi dobrze zarabiających, a i to muszą brać kredyt na 30-40 lat. Ot, same luksusy...
        • Gość: Lechu W. Ludzie niezamożni nie mają w PL szans na nic! IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 19:36
          Gdyz "takie polskie wystrajkowalismy z lechem w."... :(
          • Gość: Rev. Łódź Re: Ludzie niezamożni nie mają w PL szans na nic! IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:01
            Strajki mylą ci się z pracą?
        • Gość: Rev. Łódź Re: to, że ludzie niezamożni nie mają szans na IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:01
          W czym jest gorszy kredyt na 30 lat od czekania 30 lat albo wieczność?
          • Gość: Kagan Re: to, że ludzie niezamożni nie mają szans na IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:14
            Kredyt = Lichwa
      • nannek dane z palucha wyssane 06.09.11, 23:37
        Równie dobrze mogli podać ile osób miało smatfona w 1995 i teraz.

        Czemu nie podali danych z 1950 i 20 lat później 1970roku?

        Wyniki by poraziły, takiego rozwoju Polska nie miała nigdy w swojej historii i mieć juz raczej nie będzie.
        Takiego wzrostu jakości życia długości życia, warunków zycia itd.

        Dziś 70% żyje poniżej minimum socjalnego w 1989roku 15%, w PRL 1980roku 5%.
        Dzietność z powodu nędzy spadła do prawie najniższej na świecie.

        Dziś rodzina z dzieckiem, średnio osiąga dochód na głowę poniżej oficjalnego zaniżonego o 60%!!! minimum socjalnego.
        A to tylko średnia!!! większość rodzin ma wiele gorzej.
        A Polskie dzieci najbiedniejsze z krajów OECD, Polska z najwyższym afrykańskim rozwarstwieniem..

        To jest rozwój biedy i patologii.
        • Gość: Rev. Łódź Re: dane z palucha wyssane IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:08
          > Równie dobrze mogli podać ile osób miało smatfona w 1995 i teraz.
          >
          > Czemu nie podali danych z 1950 i 20 lat później 1970roku?

          Idź, nie p...

          Dlaczego nie podać danych z lat 1970-1989?
          Coś ci przeszkadza?

          Co kogoś, kto miał w 1989 r. 29 lat obchodziły i obchodzą sukcesy budownictwa z okresu gdy miał 5 lat?

          Komuna wyżarła wszystkie rezerwy jakie zastała i koniec był na tym.
          Potem pociągnęła jeszcze 10 lat na pożyczonym, a następne 10 lat
          na ZOMO-wskich pałach.
          • Gość: Kagan Re: dane z palucha wyssane IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:17
            Tyle, ze na rezerwach "komuny", to jedziemy w Polsce do dzis...
    • Gość: klakier Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.nyc.res.rr.com 06.09.11, 15:33
      Racja ! Jak coś zbudowane za cara jeszcze stoi to postoi jeszcze sto lat, albo i dłużej.
      • Gość: gugcia0 zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.09.11, 19:20
        wiek o niczym nie swiadczy.Wlasnie w sobote pilem wino z niemieckim artysta,ktory pokazywal mi swoj dom pochodzacy z....1745 roku,land Nadrenia-Paltynat.Dom byl naturalnie dosc prymitywny, w 1745 roku nie bylo naszych wygod, ale stan ogolny dobry,on go w srodku zrobil od nowa i mieszka super.Pytalem o sasiadow na ryneczku naszego miasteczka w Niemczech i n abocznych ulicach -mowil mi,ze nie jest odosbnionym przypadkiem,sporo ludzi kupilo ostatnio takie stare domy od 1745 po 1915,duzo z XIX wieku,za grosze,po 50 tys euro -wielki dom z wielka dzialka,do remontu, i remontuja je z powodzeniem,remont to ok. 60 do 80 tys euro, dla Niemcow kwota nie tak wielka jak za ciekawy dom.Jaki wniosek-i u nas beda tacy,ktorzy chetnie kupia ciekawe domy,kamienice,domy wiejskie,dwory,palace,majace po 100 i wiecej lat.Zrobia to raczej ludzie bogaci poszukujacy rzeczy oryginalnych i czesto w dobrym punkcie miasta (np. w centrum Krakowa jest prawie wszystko po 100 i 200 lat stare).Tak wiec nie wszystko co stare bedzie rozebrane.Jest tez jednak u nas tez masa ruder,budynkow marnych,starych ale brzydkich.To jest wynik naszej biedy przez ostatnie 300 lat i jakosc budynkow w Niemczech a w Polsce z np.roku 1880 jest nieporownywalna.Kamienice z czasow cesarstwa Wilhelma sa w RFN w stanie idealnym i mieszkania w nich,po 150 m2,super wyremontowane, w centrum miast,to b.drogie perelki rynku mieszkaniowego.U nas powoli tez sie tak dzieje, w Krakowie tez w dobrych miejscach takie 150 metrowe mieszkania w 100 letnich kamienicach to jedne z najdrozszych mieszkan w miescie.Takze na ziemiach odzyskanych widze swietnie wyremontowane domy poniemieckie,np. wille we Wroclawiu,Legnica,Boleslawiec.Kto ma kase i pomysl,a moze widzial jak sie to robi w RFN, ten mieszka w ciekawym,pieknym domu w super warunkach,a moze nawet nie tak drogo,bo najczesciej domy te sa w spadku po rodzicach,dziadkach,ktorzy dostali je w 1945 roku, a remonty to Polacy umieja robic sobie sami i sa w tym znakomici.Tak wiec nie wszystko co stare to zle i nie wszystko sie rozwali.Jednak ogolnie w kraju dobrze nie jest,to fakt.Tylko kto ma kase,zarobil na emigracji albo ma jakies biznesy,ten mieszka dobrze.Miliony rodakow mieszkaja bardzo kiepsko w za malych mieszkaniach, czesto w zlych warunkach.Po czesci jest to tez wina mentalnosci z PRL - ludzie latami nie robili nic w domach,kamienicach,ktore byly z przydzialu, w blokach komunalnych,itp. Znam to z N.Huty i Podgorza w Krakowie.A jak wygladal po PRL Kazimierz? Moj Boze-praktycznie to byla jedna ruina.A teraz- perelka,ceny jak na Zachodzie.Ludzie w PRL, nawet gdy mieli duze pieniadze,np. zarobione w Iraku,Libii,USA, woleli auta,video,wycieczke z Orbisu,ciuchy,lisy,pierscionki, nie inwestowali w mieszkania,bo te byly nie ich,spoldzielcze,zakladowe,komunalne,a nawet jak byly ich to tez malo kto cos chcial poprawic.pamietam jak latami lala sie woda po scianach pieknych,wtedy zaniedbanych willi na Salwatorze i w innych domach,wtedy tez prywatnych.ludzie czasami 20 lat !!!! nie naprawiali kawalka rynny czy dziury w dachu,a mieli na Poloneza czy video z Pewexu.To nie to,ze ich nie bylo stac na rynne z czarnego rynku - taka byla mentalnosc.Dom,mieszkanie nie bylo na 1 miejscu,nie wiem czemu to przypisac ale tak bylo,pamietam potworny stan wszelkich nieruchomosci w PRL,jak pojechalem do RFN w 1981 roku to pierwsze co mnie powalilo z nog to widok domow i drog,potem sklepow i aut,to byl inny swiat, wierzyc sie nie chcialo,ze tak moga wygladac miliony domow w kraju,ktory byl naszym sasiadem przed wojna.Po wojnie stan budynkow w NRD tez byl potworny,komunizm mial to do siebie,wyglad krajow komunistycznych byl potworny.Dzis przykladem tego jest np. wyglad Hawany.
        • Gość: Kagan Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 19:35
          Przestaj pluc na PRL. A w NRD zwyczajni ludzie mieszkali nie gorzej niz w RFN. I pewnie nie znasz miast z Ameryki Pld, skoro opluwasz Hawane, ktora wyglada o wiele lepiej niz np. slumsy (favele), z ktorych skladaja sie glownie Rio de Janeiro czy Sao Paulo...
          • mara571 Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano 06.09.11, 23:03
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Przestaj pluc na PRL. A w NRD zwyczajni ludzie mieszkali nie gorzej niz
            > w RFN.
            Jestes pewien, ze tak naprawde bylo?
            To wyjasnij mi, dlaczego wykwalifikowany NRD-owski robotnik mieszkal w bloku z wielkiej plyty, a jego zachodni kolega po 10 latach pracy kupowal sobie dom lub segment?
            • nannek Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano 07.09.11, 00:05
              mara571 napisała:
              > To wyjasnij mi, dlaczego wykwalifikowany NRD-owski robotnik mieszkal w bloku z
              > wielkiej plyty, a jego zachodni kolega po 10 latach pracy kupowal sobie dom lub
              > segment?

              Ty lepiej wyjaśnij to ze ciągle piszesz jak to obecnie większość Niemców nie ma własnego mieszkania wynajmuje a socjal płaci im biedakom zasiłki..
              A tu pieprzenie o własnym domu...

              Uprawiasz propagandę?
              Z reszta po pytać co to widać jak na dłoni.

              W jednym temacie totalne przegięcie jedną stronę w innym w drugą.

              Kto ci płaci pytam po raz setny?
            • Gość: kagan Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 00:51
              W RFN robotnicy tez mieszkali (i dalej mieszkaja) w blokach, takze z wielkiej plyty!
        • Gość: kemot696 Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.aster.pl 06.09.11, 21:06
          zapraszam do kapitalistycznej Lizbony na stare miasto:) Tam też jest mentalność prlowska?:)
          • Gość: Kagan Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 22:16
            Portugalia to troche inna sprawa. Tam az do lat 1970tych warunki mieszkaniowe byly wrecz tragiczne (prawicowa dyktatura Salazara), a do dzis sporo portugalskich rodzin zyje doslownie w kurnikach itp. szopach. Nawet w samym centrum Lizbony, tuz obok glownej alei z ambasadami i luksusowymi sklepami stoja rudery z przeciekajacymi dachami... Podobnie tragicznie jest w samym centrum Porto...
            • Gość: kemot696 Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.aster.pl 06.09.11, 22:28
              właśnie o tym napisałem
              • Gość: kagan Re: zalezy co i gdzie i jak zbudowano IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 00:54
                Ja tylko dodalem szczegoly. Wczoraj widzialem taka wlasnie rudere w Lizbonie, doslownie 50 metrow od hiszpanskiej ambasady i reprezentacyjnego pomnika zolnierzy z I WS.
    • dinowar Kolejne kłamliwe, nierzetelne wypociny 06.09.11, 18:54
      autora GW. Tylko po co? Komu służące? Co mające udowodnić? Niemające wiele wspólnego z prawdą, z danymi faktycznymi i statystycznymi - i z przeszłości i z obecnymi. No i ten język złośliwego tetryka.
    • Gość: KAGAN Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 19:06
      W PRLu bylo zle, ale dzis jest wrecz tragicznie. Gdyby nie masowa emigracja milionow Polakow z Polski, to sytuacja mieszkaniowa bylaby w Polsce dzis jeszcze gorsza niz byla ona w PRLu...
    • Gość: Pamiętnikarz Co się zmieniło w mieszkaniówce w PRL-u? IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.11, 19:59
      Pan dziennikarz nie mówi, że Polska Ludowa, jeśli chodzi o mieszkania, odziedziczyła po II RP brud, smród i ubóstwo. Doadatkowo ruiny zapewnione przez przyjaciół z NaTO, czyli Niemców. W czasach PRL zbudowano miliony mieszkań dla kilkunastu milionów ludzi, którzy przenieśli sie ze wsi do miast. Ile mieszkań zbudowano w "wolnej Polsce"? Bez wojny?
      • Gość: kagan Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce w PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 06.09.11, 20:07
        Gdyby nie masowa emigracja z Polski, to dziś mielibyśmy sytuację w mieszkaniówce znacznie gorszą niz w PRLu.
    • Gość: majka Mieszkania TBS IP: *.zamek.net.pl 06.09.11, 20:10
      Zainteresowanym mieszkaniami TBS polecam tbs24.pl
    • Gość: cminusminus Ja w PRLowym kwadracie miałem ubikację i łazienkę! IP: *.toya.net.pl 06.09.11, 20:30
      Ja w PRLowym kwadracie miałem ubikację i łazienkę!
      A dziś jest kiblołazienka. Podobnie jest też pokojokuchnia.
      • Gość: olek Re: Ja w PRLowym kwadracie miałem ubikację i łazi IP: *.182.82.120.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.09.11, 21:19
        haha dokladnie i przynajmniej sie nie sypie jak spora ilosc tzw. "nowego budownictwa"... a bloki wybudowane za PRl przetrwaja jeszcze po 100-200 lat !!
        • Gość: Rev. Łódź Re: Ja w PRLowym kwadracie miałem ubikację i łazi IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:17
          > haha dokladnie i przynajmniej sie nie sypie jak spora ilosc tzw. "nowego budow
          > nictwa"... a bloki wybudowane za PRl przetrwaja jeszcze po 100-200 lat !!


          Tak, akurat. Sypie się sypie, jeśli nie jest remontowane.
          Kto chce być ślepy, ten nie widzi.
      • Gość: Rev. Łódź Re: Ja w PRLowym kwadracie miałem ubikację i łazi IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:15
        A ja miałem kiblołazienkę w PRL-u.
        No i co udowodniłeś?
    • rabbinhood lepiej by 06.09.11, 21:57
      lepiej by dali pieniądze na zlikwidowanie subitu, ksylamitu i tym podobnych które ludzie cały czas mają w domach, co powoduje raka. Okna wymienić ludzie zdołali bo odłożyli kasę, ale na remont i wymianę tych toksycznych smrodów nie mają. Paradoksalnie im więcej zaoszczędzą na ogrzewaniu, tym więcej wydadzą na lekarza. Niestety budynki w których użyto te dopuszczone certyfikatem paskudztwa są z lat późniejszych niż omawiane dofinansowanie.
    • zanimmnieznowzbanuja Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? 06.09.11, 22:46
      Jakosc obecnie budowanych mieszkan bedziemy mogli ocenic dopiero za kilkanascie lat. Te z czasow komuny stoja juz dosc dlugo "najstarsze" ponad 65 lat a "najmlodsze" ponad 20.
      A wyposazenie mieszkan ewoluje wraz z rozwojem "techniki" i zmianami mody. Najglupszym (a modnym i szpanerskim) sa "salony" z aneksem kuchennym, nie ma to jak bedac u kogos z wizyta pije sie "lampke" wina z zapachami z tego co aktualnie gotuje pani domu.
      • Gość: Bruno Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.toya.net.pl 07.09.11, 00:42
        W starym gomułkowskim M3 wybijasz ściankę działową do "salonu" i już masz nowoczesne szpanerskie mieszkanie z aneksem ;) A do tego pełną infrastrukturę w okolicy: sklepy, szkoły, przedszkola, przychodnię, bibliotekę, plac zabaw, a przy odrobinie szczęścia także i kino lub teatr ;)
    • Gość: dłużnik ... .... . Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.11, 23:02
      To prawda że teraz żyjemy wygodniej ale biedniej ! kiedyś była praca, były środki do życia a teraz nie stać nas nawet na opłacenie czynszu za mieszkanie w starym budownictwie.
      Zadłużamy się coraz bardziej i żyjemy na kredyt. Kiedyś będziemy musieli to spłacić tylko jak nie będzie nadal pracy to nie oddamy pieniędzy bo z czego ?
    • dinowar To w III RP narodziły sie slumsy! I kamienicznicy! 07.09.11, 05:48
      Przykłady? Proszę bardzo: popeegierowskie osiedla, niektóre górnicze osiedla , stare kamienice w dużych i małych miastach, większość domów komunalnych, etc., etc. Oto druga strona kapytalyzmu po polsku.
      • Gość: Kagan Kapitalizm=Slumsy IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 09:15
        I bedzie ich w Polsce wiecej, jesli sie nie pozbedziemy kapitalizmu!
        • Gość: Rev. Łódź Re: Kapitalizm=Slumsy IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:20
          Gdybyś, głupku zobaczył miejsce, z którego piszę, zmieniłbyś ten tytuł.
          • Gość: kagan Re: Kapitalizm=Slumsy! IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:13
            Przeciez nie napisalem, ze w kapitalizmie wszyscy mieszkaja w slumsach, tylko ze mieszka w nich ogromna wiekszosc ludnosci!
      • mara571 bredzisz koles 07.09.11, 10:44
        PRL zadbala o to, aby cenra miast zamienila sie w slumsy ustalajac urzedowo wysokosc czynszu.
        te czynsze nie gwarantowaly nawet kosztow biezacych remontow, byl nawet taki okres czas, kiedy za gierkowskie urealnie ceny wody placili wylacznie wlasciciele.
        Skad w PRL mialy byc pieniedze na modernizacje, remonty starych kamienic? Nawet czysze na sklepy na parterze byly regulowane.
        Aha, lokatora tez nie wlasciciel nie mogl wybrac: kazde zwolnione mieszkanie przyznawano biedniejszej rodzinie, najczesciej alkoholikow. Kogo bylo stac na spoldzielcze mieszkanie ten sie wynosil.
        Resultaty tej komunistycznej gospodarki widzimy dzisiaj: centra miast zamieszkale przez meneli, zdewastowane kamienice nadajace sie tylko do rozbiorki.
        Znam rodzine, ktora posiada piekna dwupietrowa kamienice zbudowana w drugiej polowie lat 30-tych. Do tej pory ma do dyspozycji tylko jedno mieszkanie: trojka dzieci wlascicieli musiala zamieszkac w spoldzielczych blokowiskach, a w pieciu mieszkaniach na ponad 100 mkw nadal mieszkaja potomkowie UB-kow, ktorzy decyzja administracyjna dostali przydzialy w koncu lat 40-tych.
        Wnuki wlascieli sa juz niewolnikami bankowymi dziki kredytom hipotecznym.
        • Gość: Kagan Re: bredzisz koles? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 10:52
          Akurat za PRLu, to centra polskich miast nie byly zeszpecone bazgrolami i reklamami. I czy wedlug ciebie to komunizm zniszczyl centra miast w Ameryce, czy tez raczej kapitalizm, stwarzajac wielomilonowa podklase bezrobotnych?
          I czemu uwazasz, ze ktos ma prawo zyc z nic nie robienia, np. z wynajmu mieszkan? Mieszkania powinny nalezec albo do panstwa (miasta, gminy), albo do osob, ktore w nich mieszkaja. Poza tym, to trzeba bylo byc wyjatlowo naiwnym, budujac luksusowa kamienice w latach 1930tych, kiedy to kapitalizm wrecz sie walil. Zycie na koszt innych nie moze bowiem trwac wiecznie...
          • mara571 Re: bredzisz koles? 07.09.11, 19:30
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > Akurat za PRLu, to centra polskich miast nie byly zeszpecone bazgrolami i rekla
            > mami.
            Farby na bazgroly nie bylo, reklama nie zawsze szpeci. Obecna posla pstrokacizna to reakcja na szaro-bure lata PRL.
            I czy wedlug ciebie to komunizm zniszczyl centra miast w Ameryce, czy tez
            > raczej kapitalizm, stwarzajac wielomilonowa podklase bezrobotnych?
            Down-town sa raczej wolne od bezrobotnych.
            Kapitalizm rozne ma oblicza, nie tylko to neolberalne. Norwegia, panstwo kapitalistyczne ma az 2,7 % bezrobotnych.
            > I czemu uwazasz, ze ktos ma prawo zyc z nic nie robienia, np. z wynajmu mieszka
            > n? Mieszkania powinny nalezec albo do panstwa (miasta, gminy), albo do osob, kt
            > ore w nich mieszkaja
            Komuszek sie odezwal.
            Potrzebujemy mieszkania na pare lat. Ludzie, ktorzy je kupili maja teraz dzieci i potrzebowali dom. Twoim zdaniem trzeba ich wywlaszczyc? My i tak nie kupilibysmy, bo cos swojego mamy, tylko nie tam gdzie jest atrakcajny praca.
            Poza tym, to trzeba bylo byc wyjatlowo naiwnym, budujac l
            > uksusowa kamienice w latach 1930tych, kiedy to kapitalizm wrecz sie walil. Zyci
            > e na koszt innych nie moze bowiem trwac wiecznie...
            To juz szczyt idiotyzmu: facet z forsa budujac kamienice dal zarobic i murarzom i hydraulikom i dekarzom i parkieciarzom i stolarzom. Sadzisz, ze dzialal przeciwko interesowi mlodego panstwa polskiego?
            • Gość: Kagan Re: bredzisz koles? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 19:37
              Reklamy prawie zawsze szpeca, a najbardziej szpeca tzw. graffiti. I jesli byles kiedys w USA, to powinienes zauwazyc, ze tuz obok "down town" znajduja sie na ogol slumsy.
              W Norwegii jest zas de facto demokratyczny socjalizm z silnym sektorem panstwowym, co razem z dochodami z wydobycia ropy naftowej, daje to niskie bezrobocie.
              Zas zycie z nic nie robienia, jest zwyklym pasozytnictwem, a pasozytow, jak wiadomo, zwalczamy...
              A to, ze ktos budujac dom, musial zapalcic robotnikom, nie robi z niego zadnego dobroczyncy, szczegolnie, ze wowczas najbardziej brakowalo tanich mieszkan dla bezrobotnych i malo zarabiajacych. Luksusowych mieszkan zas wtedy nie brakowalo!
          • Gość: Rev. Łódź Re: bredzisz koles? IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 16:26
            > Akurat za PRLu, to centra polskich miast nie byly zeszpecone bazgrolami i rekla
            > mami. I czy wedlug ciebie to komunizm zniszczyl centra miast w Ameryce, czy tez
            > raczej kapitalizm, stwarzajac wielomilonowa podklase bezrobotnych?
            > I czemu uwazasz, ze ktos ma prawo zyc z nic nie robienia, np. z wynajmu mieszka
            > n?

            Jakiego "nic nie robienia", komuszy głupcze? Z korzystania z tego co zarobił wczesniej.

            Uważasz, że nie wolno zamrozić wołu i zjeść go później tylko trzeba "dzielić się z potrzebującymi"?
            • Gość: Kagan Re: bredzisz koles? IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:10
              Znow tylko chamska agresja ze strony liberalow z PO?
    • ulanzalasem Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? 07.09.11, 09:55
      wyborcza.pl/1,75248,10229867,Polskie_mieszkania__Male__nieliczne__niedostepne.html
      Tutaj GW pisze co innego, nie ma takiego optymizmu, wręcz przeciwnie, kredyt na 15-25 lat, mieszkania małe jak w PRLu, bo prawie nikogo na lepsze nie stać :D
      • Gość: Kagan Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 10:53
        W PRLu, to ludzi pracy bylo stac na wiecej niz dzis...
        • romad2447 Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? 14.09.11, 18:09
          "W PRLu, to ludzi pracy bylo stac na wiecej niz dzis..."
          Tak jest Kagan,
          plyty Beatelsow czy Rolling Stonsow po 700 zl w komisie w roku 1969,place 2100 zl
          napewno mogles zostac melomanem o jeansach juz nie bede wspominal.
          • Gość: Kagan Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:12
            A po co mi plyty z "big beatem"? Moglem sobie je pozyczyc i przegrac na magnetofon!
            • romad2447 Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? 14.09.11, 22:00
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > A po co mi plyty z "big beatem"? Moglem sobie je pozyczyc i przegrac na magneto
              > fon!

              Oczywiscie tak jak kazdy komuch tylko myslisz osobie.
    • kotek.filemon Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? 07.09.11, 10:58
      Może to się zmieniło, że stawiając peerelowskie koszmary z wielkiej płyty projektowano jednocześnie przedszkola, szkoły, ośrodki zdrowia i centra usługowe, a teraz MWzWM biorą kredyty na klitki w dzielnicach, z których muszą dzieci godzinę do przedszkola dowozić, lekarza niet (ale za to na pewno jest 5 prywatnych gabinetów stomatologicznych, więc przynajmniej o uzębienie nie trzeba się martwić), przyzwoity sklep też o pół godziny drogi. Ale za to kościół jest, to najważniejsze.
      • Gość: kagan Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 07.09.11, 11:24
        Koscioly da sie od biedy przerobic na szkoly i przedszkola. Problem tylko z klerem, ktory w 99% nie jest reformowalny.
    • Gość: Rev. Łódź Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.static.dimenoc.com 14.09.11, 15:59
      Ci ludzie, którzy wyemigrowali to albo nie mieli własnych mieszkań albo nadal są ich właścicielami.
      Chciałbyś im zabrać ich mieszkania?


      Fakt ich emigracji nie wpłynął w dużym stopniu na dostępność mieszkań.

      Poza tym, mieszkania można łączyć gdy komuś poprawia się sytuacja finansowa
      (n.p. dwie połówki jednego domu).
      • Gość: kocsksoon Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.pools.arcor-ip.net 14.09.11, 16:03
        wez z archiwum zakladowego stare wydanie trybuny ludu i popatrz:)
      • Gość: Kagan Re: Co się zmieniło w mieszkaniówce od PRL-u? IP: *.dsl.telepac.pt 14.09.11, 18:15
        Jedna rodzina - max 1 mieszkanie. Przynajmniej do czasu, az kazda polska rodzina bedzie mieszkac jak ludzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka