hit.and.run 21.09.11, 11:51 Sfinks ? To bylo kiedys dobre zarcie. Teraz odgrzewane na szybko twarde miecho, ubijane salatki (optycznie wieksza powierzchnia), jedna porcja sosu na dwie osoby i zblazowani, rozwydrzeni kelnerzy. Nie, dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaca usmialem sie IP: 91.194.107.* 21.09.11, 12:26 siec ta bedzie uratowana jak ludzie zaczna tam chodzic, poki co oferta jest totalnie do doopy, w pelni zgadzam sie z komentarzem powyzej. niedlugo znow wpadna w problemy ale juz z nich nie wyjda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smakosz Drogie, kiepskie żarcie IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 17:25 Czas, żeby management tej sieci zdecydował się, czy serwuje ludziom fast-food czy ma aspiracje na bycie knajpą pokroju przybytków Gesslerowej. Jeśli ma to być szybkie żarcie, to trzeba też dostosować do tego typu potraw ceny, które od zawsze są wygórowane, jak na śmieci pokroju frytek i czegoś a'la gulasz plus ścinki warzyw z całego tygodnia z różowym obleśnym sosem albo czosnkową papką. Gdyby knajpy sieci Sfinks wzgl. Sphinx miały aspirować do miana restauracji, to ceny ujdą, ale jedzenie powinno być na poziomie, bez nadmiernych ilości chemii, ulepszaczy, wypełniaczy i innych upiększaczy. No i to jedzenie powinno na talerzu jakoś wyglądać. Co do obsługi - 99% do wymiany. Przydaliby się ludzie starsi niż ustawowe 18 lat w porywach do 20-tu. Dość chamstwa, głupich komentarzy, debilnych uśmieszków, zapominania o zamówieniu, bądź natrętnego przypominania klientom w trakcie konsumpcji o konieczności uiszczenia zapłaty, względnie upierdliwe nachodzenie 2 godziny przed zamknięciem knajpy i uprzedzanie, że niedługo zamknięcie. Niektórzy kelnerzy nie potrafią też odróżnić wody gazowanej od niegazowanej, a cytryny od limonki, a na zwróconą uwagę potrafią się obrazić lub rzucić tekst, że "nie ma się co czepiać". Taki obraz tej sieci wyłania się z kilkuletnich obserwacji i stołowania się (wielkie słowo) w tego typu przybytkach. Przy Sfinksie vel Sphinxie knajpy typu Mc Donald's czy KFC posiadają super profesjonalną obsługę i lepsze, a do tego tańsze jedzenie, choć podane w gorszej formie i nie na fajansowych talerzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario Re: Sfinks porozumiał się z bankami. Kurs akcji w IP: *.static.sitel.net.pl 21.09.11, 12:36 Po pierwsze porcje w Sfinxie są dużo mniejsze niż kiedyś, więc obaj panowie nade mną nie mają racji. Druga sprawa, to nie jest POLSKA restauracja (jak wielokrotnie sugeruje artykuł i tytuł na stronie głównej gazety) tylko hiszpańska. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Sfinks porozumiał się z bankami. Kurs akcji w g... 21.09.11, 13:18 Koszmarna restauracja z koszmarnym jedzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lotus2008 Re: Sfinks porozumiał się z bankami. Kurs akcji w IP: *.ntlworld.ie 21.09.11, 16:18 Dokladnie. Od czasu zmiany wlascicieli, posuneli sie w tzw. maksymilizacji zyskow, jak zadna inna siec gastronomiczna w Polsce. Odbije sie to im jednak czkawka, tym bardziej ze dzieki franczyzie rozwijaja sie inne sieci, oraz wchodza do Polski mniej znane sieci zagraniczne. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Uczciwa Firma na sprzedaz !!! www.aftermarket.pl/bid.php?id=1016669 Damska Odziez na sprzedaz !!! www.aftermarket.pl/bid.php?id=1016679 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Sfinks porozumiał się z bankami. Kurs akcji w g... IP: 217.153.61.* 21.09.11, 13:26 ktoś jeszcze się męczy tym styropianowym żarciem? w życiu do ust nie włożę nic z tej zasyfiałej restauracji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zlew W "Blue City" w W-wie Sfinks przegrywa z innymi IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 17:32 Zwłaszcza, że pojawiła się knajpa, gdzie za 15 PLN można zjeść normalny obiad czyli - zupę, drugie danie plus kompot albo za dopłatą bodajże 2 PLN wypić colę, fantę itp. Na początku myślałem, że ta knajpa serwuje ludziom jakieś odpadki, ale zupa (bodajże ogórkowa) była rewelacyjna, a na danie drugie zażyczyłem sobie kotleta mielonego - w tym przypadku można zawsze sprawdzić, jaka jest jakość mięsa - i powiem, że efekt smakowy przerósł moje oczekiwania. Nie dość, że czyste stoliki, miłe towarzystwo wokół, to jeszcze organizm zaopatrzony w konieczne kalorie, ale brak syndromu baru mlecznego. Podobny system istnieje w knajpie zlokalizowanej w "Wola Park" na Bemowie - jest tam knajpa, gdzie, wprawdzie niestety na papierowym talerzu - można zjeść za bodajże 30 PLN tyle, ile się na ten talerz zmieści, a do wyboru co najmniej 4 rodzaje mięs i bardzo dużo kombinacji sałatek plus ziemniaki, frytki, kasza, ryż smażony i tego typu "dopalacze" do wyboru. Jedzenie gorsze niż w Blue City, ale jest wybór i każdy znajdzie coś dla siebie. Polacy będą stopniowo wkraczać w typowo zachodnią otyłość, bo coraz więcej knajp oferuje system - płacisz i jesz, ile chcesz, ale mamy przecież coś takiego, jak zdrowy rozsądek i dotyczy on nie tylko finansów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Procarz Sfinks porozumiał się z bankami. Kurs akcji w g... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 14:18 Szanowny Autorze, Mam wątpliwość, co do sformułowania "Firma powstała w roku..." Firma czy spółka? Jako redaktor w dziale gospodarczym na pewno Pan wie, że firma to w dużym uproszczeniu nazwa spółki. Jej powstanie nie jest więc jednoznaczne z powstaniem spółki... Jako czytelnik proszę o precyzyjne podawanie informacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisownia sfinks, makdonald, picca hat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.11, 14:31 Nie Sfinks tylko Sphinx. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lub Re: sfinks, makdonald, picca hat IP: *.bnet.pl 21.09.11, 15:59 artykuł nie traktuje o restauracji sphinx, tylko o spółce sfinks polska, która zarządza między innymi restauracjami sphinx. Odpowiedz Link Zgłoś
majkwiecie sosy w Sphinxie 21.09.11, 14:38 czy to prawda z tymi sosami? dawno tam nie bylam. Kiedys probowali byc chytrzy i po interwencji dali drugi zestaw sosow. A jak jest teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Sphinxa Re: sosy w Sphinxie IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 08:35 Byłem w ostatnią sobotę w Sphinxie z grupą przyjaciół (4 osoby, 4 duże dania). Na 4 osoby podali tylko 2 zestawy sosów, dopiero na prośbę podali dodatkowe 2 sosy. Wg mnie nie zmieniło się to od kiedy znam tę restaurację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karolina I czego tak bronią? To marne jadło dla świń! IP: *.dynamic.chello.pl 21.09.11, 17:11 "Restauracje" tej sieci serwują pod przykrywką eleganckich dań śmieciowe żarcie, powinni się nazywać "Świnks", bo ich potrawy nie odbiegają jakością, smakiem, a nawet niekiedy wyglądem od tego, co dawane jest świniom do koryta. Te słynne "szarmy" to odpadki mięsa z odpadkami warzyw, do tego tłuste frytki i nie wiadomo, po co, buła. Wystrój lokali tandetny, sugerujący jakąś egzotykę pokroju arabskich knajp, obsługa nieprofesjonalna, bywa, że chamska. Zatrudniają jakichś studenciaków ze wsi, co to nie wiedzą, że najpierw obsługuje się kobietę, a nie faceta, ale im to lata dookoła dupy. Potrafią też stanąć metr od stolika i gapić się na klienta przez pół godziny, żeby przypadkiem nie uciekł (?) bez uprzedniej zapłaty rachunku. Ceny wygórowane, jak na potrawy przygotowywane na szybko, do tego wpadki typu: zamówiliśmy sałatkę z oliwkami, przyniesiono jakieś poszatkowane warzywa, a oliwek ani widu... Wolę już bary mleczne. Odpowiedz Link Zgłoś