Gość: VG
IP: *.dyn.optonline.net
05.03.02, 15:39
Dzisiejszy Wall Street Journal informuje o stratach Deutsche Telecom w 2001
spowodowanymi roznego rodzaju "inwestycjami" takimi jak np. kupno Voicestream
tracacego ciagle pieniadze operatora komorkowego. W zeszlym roku sam
Voicestream przyczynil sie do strat 300 milionami euros.
Kupno Voicestream jest klasycznym przykladem jak nie inwestowac i to powinno
znajdowac sie w podreczniku kazdego ucznia zajmujacego sie ekonomia.
Inherentny problem z Voicestream jest to ze firma ta w USA posiada
przestarzale technologie GSM i GPRS kiedy na konkurencyjnym rynku USA dzialaja
juz rozni operatorzy z sieciami 3G. Aby doprowadzic siec Voicestream do 3G i
konkurowac z sieciami np. Verizon Wireless potrzebne sa dodatkowe wydatki
nastepnych miliardow dolarow. Podwyzszyc oplaty jest niemozliwe w USA gdzie
klient jest przyzwyczajony do historycznie najnizszych cen. Byc moze bedzie
mozna podniesc oplaty dla klientow w Niemczech gdzie nie ma konkurujacych
sieci 3G i konkurencja generalnie jest znacznie nizsza niz w USA. Pozbyc sie
tej inwestycji tez jest niemozliwe poniewaz inni opeeratorzy widza ta firme
jako jedna wielka czarna dziure. Najbardziej zyskowna firma w USA Verizon
oswiadczyla ze nie przewiduje mozliwosci przejecia sieci Voicestream z uwagi
na "bagaz" i podobnie trudno bedzie sprzedac ta firme komukolwiek w USA gdzie
we wszystkich glownych rynkach klient ma juz w tej chwili do wyboru co
najmniej 5 operatorow komorkowych. Po prostu nie ma miejsca na rynku na wiecej
operatorow i z uwagi na konkurencje posiadajaca dzialajace sieci 3G sytuacja
Voicestream nie wyglada na najlepsza.
"Deutsche Telekom Swung to '01 Loss,
Hurt by VoiceStream and 3G Costs
BERLIN