Gość: eurokołchoz IP: *.63.137.174.ip.caratnetworks.com 16.10.11, 16:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
truten.zenobi moze to i dobrze? 16.10.11, 16:14 1. są to produkty w zasadzie całkowicie zbędne (ale nie luksusowe!), 2. drogie (dające wysokie zarobki producentom - czyli mają z czego płacić), 3. mogą być szkodliwe... jak już mają nas okradać to z dwojga złego lepiej w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: moze to i dobrze? IP: *.internet.szczecin.pl 16.10.11, 16:50 jakiś ty naiwny. To kolejny krok przygotowujący nas wszystkich do płacenia jeszcze wyższych podatków. Cel jest tylko jeden. Zwiększyć dochody do budżetu aby politycy mieli więcej do wydawania. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: moze to i dobrze? 16.10.11, 18:21 nie jestem naiwny i zdaję sobie sprawę że podatki idą głównie na "apanaże" chodzi mi tylko o to że i tak i tak nam podniosą podatki to lepiej chipsów niż chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marian Re: moze to i dobrze? IP: *.ip.netia.com.pl 16.10.11, 18:35 państwo zmarnuje każdą ilość pieniędzy, ogólnie im mniej ukradnie swoim obywatelom tym lepiej. Osobiście nie jadam hamburgerów i chipsów (tylko okazjonalnie), ale jestem przeciw podatkom bo te pieniądze są marnowane. (Powinno się pobierać tylko na policje i wojsko + minimum administracji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latający holender System się chwieje - albo większe podatki, albo IP: *.ip.telfort.nl 16.10.11, 19:20 cięcia emerytur i innych wydatków. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi i słusznie - ale tylko te inne! 16.10.11, 19:39 > cięcia emerytur i innych wydatków. czyli uprościć prawo i zmniejszyć (niepotrzebne) zatrudnienie w urzędach o 60% zaczynając od góry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zx Re: moze to i dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.10.11, 18:39 Pewne ale: 1. wysoki podatek na: sól, mąkę, cukier i ziemniaki - szkodliwe, albo tuczą 2. wysoki podatek na: produkty do grilla: mięso, kaszankę, węgiel drzewny - limit CO2, tuczące, cholesterol i luksus. 3. akcyza na prezerwatywy - obowiązkowa - podejrzenie uskuteczniania kurestwa. 4. akcyza na kawę i herbatę - wysokości tej na tytoń - pić zdrowego bratka polnego. 5. no i przede wszystkim horrendalny podatek na komputery i telewizory, bo odciągają od zdrowego trybu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: moze to i dobrze? 16.10.11, 19:43 6. podatek od kawalerów... za kłusownictwo 7. Rozwodnicy i rozwódki - za dezercję.... www.kaila.pl/humor/podatki.htm Odpowiedz Link Zgłoś
dpp.maketing Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... 16.10.11, 16:20 Jestem za, ale oczywiście wraz z akcją edukacyjną. Można też pójść śladem papierosów i dawać na opakowania wielgachne ostrzeżenia. Odpowiedz Link Zgłoś
hansfakir Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip 16.10.11, 16:21 Bardzo dobry podatek dzięki niemu na pewno będzimy mieć mniej pieniędzy w portfelu. Zaoszczędzone pieniądze można by przekazać na budowe świątymi opaczności bożej lub do Lichenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PL2512 A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym .... IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.11, 16:24 żarciem? A flaki - polska zupa narodowa? A mielona świnia z czosnkiem w jej kiszce stolcowej to nie junk food? Czy się różni kajzerka z baleronem, mielonką czy kiełbasą od bułki z parówką czy mieloną krową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kupa Owoce i warzywka podsypane chemią by lepiej rosły? IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.10.11, 16:33 Gość portalu: PL2512 napisał(a): > A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym żarciem? > A flaki - polska zupa narodowa? A mielona świnia z czosnkiem w jej kiszce > stolcowej to nie junk food? > Czy się różni kajzerka z baleronem, mielonką czy kiełbasą od bułki z parówką czy > mieloną krową? Dokładnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Figaro Re: A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.11, 17:22 Nie schabowy z kapustą nie jest śmieciowym jedzeniem, zresztą pozostałe też nie. W nadmiarze wszystko szkodzi. Wodą źródlaną można się zabić jak się jej wypije ponad miarę - kilka litrów na raz. Poza tym z racji wieku, nie takie widziałem argumenty. Kiedyś kawa i czekolada szkodziły - bo ich nie było. Dzisiaj coś tam szkodzi, nie ma pieniędzy dla urzędasów, to trzeba je znaleźć - nowym podatkiem. Zresztą człowiek powinien sam decydować co , ile ma jeść, a nie złodziejski podatek. Nie widzicie ludzie że wszystko zmierza ku temu by za was myśleć, uszczęśliwiać, mówić co dobre dla ciebie, a co nie, że to wszystko to Orwell do hiper potęgi jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fbv Re: A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym IP: *.41.129.252.threembb.co.uk 16.10.11, 18:49 dokładnie tak!!! opodatkować sól! jak ktoś zeżre kilo na raz to wykituje... głupi tok myślenia- Orwell w czystej postaci- jestem na NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grefdws Re: A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym IP: *.toya.net.pl 22.10.11, 11:52 destylowana, kolego, nie źródlaną :) Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_swiniarz Re: A czy schabowy z kapustą nie jest śmieciowym 25.10.11, 16:21 Kazda woda mozna sie zabic, jesli wypije sie jej odpowiednie ilosci. Wyplucze ci sole mineralne z organizmu i po tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frodo I tak krok po kroku... IP: *.slubice.vectranet.pl 16.10.11, 16:25 nadchodzi totalitaryzm. Kiedyś Hayek i von Mises uprzedzali, w jaki sposób wytycza się drogę do niewolnictwa. Mieli niestety rację, totalizmu nie zbudują komuniści, a socjaldemokraci z gębami pełnymi frazesów. Oczywiście za wszystkim kryje się fiskalizm. Już chyba Monteskiusz stwierdził, że na ma takiej zbrodni, której nie dopuści się liberalny skądinąd rząd, gdy tylko zacznie brakować mu pieniędzy. Tak na marginesie, oczywiście za "śmieciowym" żarciem wzrosną również ceny tego "zdrowego", ale o takich szczegółach się nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: I tak krok po kroku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:39 lol... zawsze mam ubaw jak czytam wypociny liberałow od Hayeka i von Misesa... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: I tak krok po kroku... 16.10.11, 18:21 Gość portalu: maruti napisał(a): > lol... zawsze mam ubaw jak czytam wypociny liberałow od Hayeka i von Misesa... Wypad do Korei Północnej, czerwony złodzieju. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: I tak krok po kroku... 16.10.11, 19:51 A ja mam ubaw, gdy czytam ludzi, którzy nie znając dzieł Misesa i Hayka, wypowiadają się o nich... Odpowiedz Link Zgłoś
emk6 Re: I tak krok po kroku... 16.10.11, 20:35 zapraszam do rzeczowej argumentacji a nie opluwania i osmieszania. Dlaczego uwazasz ze to glupoty i wypociny. Slucham? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krowki Re: I tak krok po kroku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:58 spożywać należy regulanie 3x w ciągu dnia, nie wolno imprezowąc , piwo i chipsy to zakazane używki minonej epoki, rozpasania i nieodpowiedzialności! raus! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Re: I tak krok po kroku... IP: *.net-serwis.pl 16.10.11, 19:38 Orban to konserwatysta i nowa prawica podobno... W każdym razie nasze przygłupy mieniące się prawicą, bardzo go kochają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: I tak krok po kroku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.11, 01:37 Hahahha, co za prawacki debil hahahha, przynajmniej mozna sie posmiac hahhaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.range213-123.btcentralplus.com 16.10.11, 16:25 truten.zenobi napisal: "jak już mają nas okradać to z dwojga złego lepiej w ten sposób. " W zaden sposob maja nas nie okradac - panstwo nie jest od okradania w jakikolwoek sposob, panstwo nie jest tez od regulowania indywidualnych zachowan, upodoban, wierzen itp - to kazdy osobiscie powinien jedynie ponosic konsekwencje swoich zachowan np. jesz nie zdrowo to bedziesz potrzebowal wiecej pomocy lekarskiej z ktorej zaplacisz Z WŁASNEJ KIESZENI - ale nie poprzez ZŁODZIEJA=PANSTWO - czy to tak trudno zrozumiec? Jednoczesnie tzw Panstwo nie wypełnia rzeczy ktore do niego naleza tylko w.p.i.er.da.ala sie w nie swoje sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seneca P..cie Hipolicie IP: 198.53.226.* 16.10.11, 18:46 Dobrze zarzadzane panstwo powinno brac pod uwage koszta jakie ponosi (leczenie) z powodu spozycia gownianego jedzenia. Wiec taki podatek jest bardzo rozsadna sprawa. Podobnie jak nakaz jazdy w kaskach na motocyklach. Masy sa za glupie zeby pozostawiac im wolna reke do decyzji we wszystkich dziedzinach zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: P..cie Hipolicie 16.10.11, 19:50 Jasne. Co by to było, gdyby człowiek mógł jeść co chce... Kurwa, już całkiem was ludzie pojebało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: P..cie Hipolicie IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 16.10.11, 20:02 Następny ku... czerwony ryj się odezwał. Chyba jakiś potomek Dzierżyńskiego. Wypie...j głąbie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ' tak jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 20:33 zapakować wszystkich do namiotów tlenowych i wypuszczać tylko co 4 lata na wybory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawwas Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.dynamic.chello.pl 16.10.11, 16:29 Tego typu podatki to głupota. Lepszy to regulacja składki zdrowotnej zależnie od wyników badań, tj BMI, cholesterolu, palenia itp. To było by bardziej odczuwalne niż 1 zł na paczce chipsów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Absolutnie popieram. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:35 Ludzie używający życia i używek powinni płacić stanowczo niższe składki ZUS. Żyją krócej, płacą mniej. Dbający o zdrowie powinni mieć za to składki o 200% wyższe: regularnie chodzą do lekarzy i na okresowe badania, więc kosztują NFZ więcej, prawdopodobnie przeżyją swój statystyczny odpowiednik, a na dodatek nie pijąc alkoholu i nie paląc papierosów nie płaca akcyzy czyli mniej od nałogowców dokładają do budżetu. Podsumowując: żyjąc zdrowo narażasz państwo na same straty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.11, 17:38 Aha. Czyli powinniśmy powołać nowe ministerstwo i najlepiej nową służbę mundurową, tak aby można było zapewnić wykonywanie niezależnych, weryfikowalnych badań laboratoryjnych na obecność produktów rozkładu tytoniu, poziomu cholesterolu oraz współczynnika BMI i masy tłuszczowej każdego dorosłego Polaka? I to najlepiej co miesiąc, lub częściej (inaczej każdy odstawi palenie na kilka dni przed badaniem i zaczną głodówkę na 48h przed) Ty to musisz naprawdę kochać biurokrację i wydawać gigantyczne pieniądze na zupełnie nadmiarowe badania laboratoryjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qaz Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip IP: *.252.28.177.internetia.net.pl 16.10.11, 20:06 Akurat! Mam obecnie BMI wskazujące nadwagę, a tłuszczu prawie wcale, ważą mięśnie. Cholesterol też nie jest wyznacznikiem złej kondycji. Wszelkie tego rodzaju regulacje to gó..., które nijak ma się do rzeczywistości. Poza tym nie życzę sobie, by ktoś ustalał co jest dla mnie dobre, a co złe. To ja sam chcę podejmować decyzje o sobie i ponosić tego konsekwencje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarge Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.home.aster.pl 16.10.11, 16:34 W sierpniu tego roku bylismy z zona w Budapeszcie i dziwilismy sie jak tanie jest tam zarcie z McDonalda w porownaniu do polskich cen. No to sie wyrownalo. Gorzej jak u nas tez dowala ten podatek :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdb Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip IP: *.41.129.252.threembb.co.uk 16.10.11, 19:11 ja pierd.. co za mózgi - na Węgrzech tyle wspaniałości kulinarnych do macsyfu poszli... szokujecie mnie ludziska nie wiem z czego trzeba miec podniebienie, zeby to smakowalo- toz to syfilis.... kiedys kolezanka mi kupila hamburgera- po jednym gryzie trzeba było zapijać... Odpowiedz Link Zgłoś
danny_boy Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip 16.10.11, 20:45 >kiedys kolezanka mi kupila hamburgera- po jednym gryzie trzeba było zapijać... coca-colą Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... 16.10.11, 16:36 Na Zachodzie tyje się nie tylko od śmieciowego jedzenia, słodyczy itd. Tam normalne jedzenie też jest niskiej jakości, i tuczące. Może zamiast nowych podatków, przestać limitować i dotować rolnictwo i edukować społeczeństwo. Wtedy ono samo wybierze, zdrową, tańszą żywność. Odpowiedz Link Zgłoś
supertlumacz Madry pomysł 16.10.11, 16:36 Wszelka przetworzona żywność (processed food) jest niezdrowa, bo jest pełna konserwantów (preservatives), często rakotwórczych (carcinogenic). To nie tylko wzrost liczby otyłych, ale i wzrost zachorowań na raka. Przewiduję że wkrótce do Danii i Wegier dołączą Republika Czeska i Federacja Rosyjska. Też mają madre rządy. Ostatnim krajem który wprowadzi ten podatek w Europie będzie Judeopolonia , nazywana inaczej Amerykańskim Osłem Trojańskim w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
konto.do.komentarzy Re: Madry pomysł 16.10.11, 16:45 supertlumacz napisał: > Wszelka przetworzona żywność (processed food) jest niezdrowa, bo jest pełna kon > serwantów (preservatives), często rakotwórczych (carcinogenic). To nie tylko wz > rost liczby otyłych, ale i wzrost zachorowań na raka. > Przewiduję że wkrótce do Danii i Wegier dołączą Republika Czeska i Federacja Ro > syjska. Też mają madre rządy. > Ostatnim krajem który wprowadzi ten podatek w Europie będzie Judeopolonia , naz > ywana inaczej Amerykańskim Osłem Trojańskim w Europie. > W Europie są dość liberalne normy, jeśli chodzi o chemię w jedzeniu. W Polsce, przed przystąpieniem do UE, były ostrzejsze normy. Złagodziliśmy je, i od tamtej pory jakość żywności w Polsce spadła. Może to tylko moje wrażenie, ale 10 lat temu jedzenie w naszym kraju było znacznie lepsze. Obecnie, żeby kupić coś dobrego, trzeba zapłacić więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Figaro Re: Madry pomysł IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.11, 17:25 Preservatives to ty załóż sobie na głowę i mów : "tak mi rób, tak mi dobrze". Zresztą zawsze się znajdą tacy którzy wiedzą nawet to co drugi ma do gęby włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Madry pomysł 16.10.11, 23:48 supertlumacz napisał: > Wszelka przetworzona żywność (processed food) jest niezdrowa, bo jest pełna kon > serwantów (preservatives), często rakotwórczych (carcinogenic). To nie tylko wz > rost liczby otyłych, ale i wzrost zachorowań na raka. Ale ten podatek nie dotyka wysokoprzetworzonej zywnosci tylko z duza zawartoscia soli, cukru i kofeiny. Akurat wysokoprzetworzona mocno napakowana apartamem, spulchniaczami, wzmacniaczami smaku i zapachu się właśnie wg węgierskiej definicji kwalifikuje jako zdrowa i od niej podatku nie będzie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.range213-123.btcentralplus.com 16.10.11, 16:44 supetlumacz - niech ci jeszcze panstwo powie, z kim masz sypiać, jak długo i co czytać żeby ci na mózg nie padlo - chociaz to moze juz bylaby mocna spożniona porada...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.aster.pl 16.10.11, 16:55 Łatanie dziury budżetowej, powstałej wskutek niekompetencji i braku odpowiedzialności (np. za przekroczenie pasm ostrożnościowych długu, wejście w procedurę nadmiernego deficytu, itp.) za pomocą podatku od złych pokarmów jest absurdem. Skutkiem ubocznym podatku będzie pogorszenie ich jakości. Dodajmy, że spożywanie tłustych lub słodkich potraw z umiarem nie jest szkodliwe. Analogicznie, można by opodatkować marchew, bo jedzenie jej w nadmiarze może mieć niekorzystne skutki. Odpowiedz Link Zgłoś
olusiacp junk food 16.10.11, 17:04 a ja popieram takie podatki zwlaszcza w usa gdzie otylosc jes juz epidemią a wszyscy opychaja sie junk foodem.. sama mam nadwagę i tez powinnam z nia walczyc a wciąż junk gfood jest niedrogi i dlatego ludzie chodza do mcdonaldsow kfc etc.. maja choroby ukladu krążenia i inne.. jestem za tym aby panstwo opodatkowywalo dzialania do ktorych chce zniechęcić ludzi.. popieram więc taki podatek.. z tego samego powodu jestem za włączeniem krusu do zus.. i podniesieniem składek rolnikom.. w polsce z kolei za duzo ludzi jest zatrudnionych w rolnictwie wiec zamiast dawac im znizki podniesmy im skladke, niech uderzaja do miast i miasteczek w poszukiwaniu pracy.. stworzylabym za to system stuypendiow dla dzieci z rodzin rolniczych ktore chca studiowac w miastach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: junk food IP: *.range213-123.btcentralplus.com 16.10.11, 17:10 olusiacp - ja naprawde nie chce cie obrażać ale jak można byc takim .... Najlepiej oddaj wszystkie swoje pieniądze "Państwu" i nich ono ci wszystko zorganizuje łącznie ze "zdrowym" jedzeniem - tylko czy to bedzie cie odrózniac w czymś od krowy, której teraz tez tak wszystko organizujemy/ A potem poproś "Państwo" aby ci zorganizowało czas wolny, a potem wychowało twoje dzieci itd itd - to juz zaczyna byc koszmar.... Odpowiedz Link Zgłoś
r1111111 Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... 16.10.11, 17:07 "Czy światu potrzebna jest podatkowa kuracja odchudzająca? Dania i Węgry jako pierwsze w Europie wprowadziły podatek od śmieciowego jedzenia" Słuszny krok. Powinien być wprowadzony również w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui ładowany wszędzie syrop skrobiowy 16.10.11, 17:09 ładowany wszędzie syrop skrobiowy, głównie z kukurydzy GMO, fałszowanie wszystkiego co się da przetworzoną paszą sojową, etc. rządowe badania austriackie i włoskie na szczurach udowodniły dobitnie, że żywność GMO powoduje otyłość, uszkodzenia narządów wewnętrznych, a w 2 pokoleniu sięgającą 80% bezpłodność. pasie się nas jak tuczniki, kapłony, szkodliwym, przetworzonym żarciem z dodatkiem patogenów GMO, w nadziei na depopulację w kilka pokoleń i spokojny żywot elit w quasi-feudalnym systemie w ramach max 300 milionowej globalnej populacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: ładowany wszędzie syrop skrobiowy IP: *.internetia.net.pl 16.10.11, 18:55 "rządowe badania austriackie i włoskie na szczurach udowodniły dobitnie, że żywność GMO powoduje otyłość" Pierdolisz głupoty. zarcie GMO niczym nie rozni sie od innego. jak cos jest niezdrowe to jest niezdrowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwas Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.skarzysko.vectranet.pl 16.10.11, 17:10 A może zlikwidować albo zmniejszyć podatek od artykułów sportowych i rekreacyjnych oraz działalności w tej branży? Odpowiedz Link Zgłoś
razdwatrzy_123 Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... 16.10.11, 17:14 Macie rację, że państwo nie powinno się wracać do tego, co obywatel je (choć edukować już może). Na początek wystarczyłoby jednak zlikwidować preferencje VAT-owskie dla śmieciowego jedzenia, a osobiście nie byłbym nawet przeciwny, gdyby obniżano VAT na takie rzeczy jak woda (czysta, a nie napoje zwane "wodą smakową"), soki bez dodatku sacharozy itp. Dzisiaj preferencje podatkowe (5 lub 8 % VAT) dotyczą chipsów, paluszków, orzeszków czy nasion smażonych i zasypanych toną soli, tzw. zupek chińskich i tego rodzaju "żywności"... Po co? Jeśli już chcemy obniżonego VAT-u, to tam, gdzie ma to jakiś sens - na owoce, warzywa, a nie świństwa. Nie widzę też problemu, żeby np. woda była preferowana podatkowo w stosunku do coca-coli, orzeszki sauté - w stosunku do smażonych i solonych, soki bez dodatku cukru - w stosunku do zasypanych "białą śmiercią", to samo z kukurydzą w puszce (kiedyś łaziłem pół godziny po markecie w poszukiwaniu takiej bez cukru; gdyby na słodzoną był wyższy VAT, na pewno niesłodzona byłaby łatwiej dostępna). Gdyby była jedna stawka VAT na wszystko - OK, ale preferencje podatkowe dla chipsów to przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Jasne, opodatkujmy biednych IP: *.unitymediagroup.de 16.10.11, 17:18 Nałóżmy następny podatek na biednych, bo jak nałożymy na bogatych, to mogliby się obrazić. VAT od żywności w UE: 5-9% VAT od pozostałych artykułów: 18-25% Podatek od transakcji finansowych: 0% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alina Proponuję obnizyc podatki na zdrową żywność IP: *.com.pl 16.10.11, 17:20 Zdrowa, nieprzetworzona żywność jest piekielnie droga. Wystarczy porównać choćby wędliny, jaja, sery, warzywa z supermarketu i te z certyfikatem gospodarstwa ekologicznego. Może więc zamiast podnosić zmniejszymy podatki? Ja i moje dzieci nie jadamy chipsów ani hamburgerów, więc kompletnie nie interesują mnie ceny za to ale nie stać nas na zakupy organiczne, bio itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarhead Ekocertyfikat = ekobełkot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:43 Na to hasełko tylko młodzi, wykształceni z wielkich miast. Wstyd, bo kto jak kto, ale właśnie Polacy nie powinni mieć problemu w rozpoznaniu, ze ktoś im kit wciska. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabajk Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... 16.10.11, 17:30 Mam mieszane uczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.10.11, 17:48 A ja tutaj widzę inny problem... ile % Polaków się rusza? Rekreacja w Polsce nie istnieje, a jak jest to droga. Ewolucja stworzyła człowieka do fizycznego wysiłku a w dzisiejszych czasach się tylko siedzi w bezruchu i je. Podróżuje autobusami/autami/samolotami. A jedzenie łatwo dostępne i bardzo kaloryczne. Ile ludzi pracuje fizycznie w Polsce? Garstka. A grubasy robią się z braku ruchu. I to powinno się kształtować! Zdrowy styl życia a nie głupi podatek. Co im po tym podatku jak im i tak zawsze będzie brakować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ubawiony LOL. Nie tłumacz się z lenistwa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 18:04 Do rekreacji potrzeba chęci, a nie pieniędzy. Dres i buty do biegania to nie majątek. Chyba że ktoś przez rekreację rozumie lans na sport, ale to już problem jego i jego psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chip 16.10.11, 18:28 Nie bój żaby. Eurokomuna już wkrótce się tym zajmie. Obowiązkowe subotniki przy "sprzątaniu świata" i innych robotach publicznych dostarczą ludowi pracującemu miast i WSI tyle ruchu, że nie pozbiera się z nadmiaru zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahah Ale kogo stać na owoce? IP: *.eimperium.pl 16.10.11, 17:49 Warzywniak Mandarynki 7 zł /kg Śliwki 5 zł /kg Pomarańcze 6,5 / kg Winogron 6,5 /kg Banany 4 zł /kg To ile taka rodzina by na owoce wydawała? 4osoby x2kg x7zł kg/owoców x30dni - 1680 zł Owoce np pomarańcze - 900 kalorii z pomarańczy kosztuje ok 20 zł, taniej wyjdzie winogron ok 8 zł / oraz banany 6 zł za 900 kalorii Cola 2 litry 900 kalorii - 2,49 Chipsy 770 kalorii - 1,99 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soze74 Do: hahah'a IP: *.net 17.10.11, 09:24 Człowieku zlituj się. Kto normalny zje dziennie 2 kilogramy czegokolwiek? Zważ śniadanie i obiad, nawet z zupą! Jeśli uzbiera się 1,5 kilograma to max. To piszę ja: facet rocznik74, 180cm wzrostu i 78 kg wagi. Ja tyle nie wsunę a gdzie żona i dzieci? Opamiętaj się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegor Grube pieniądze, czyli apetyt fiskusa na chipsy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.11, 17:56 Tak to już jest..Kiedy państwo obłozy podatkiem wszystko co się da, a kasy wciąż mało to nakłada podatki jeszcze raz na te same produkty lub usługi Odpowiedz Link Zgłoś