Wojna o ropę? - fakty

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 13:10
Wojna o ropę?
co łączy wojnę w Afganistanie z wojną w Czeczenii
pisze Anatol Adda
15. 10. 2001
Wiele motywów podaje się jako te, które stoją za nalotami na Afganistan. Wiele
osób wierzy w to, co mówią zachodnie jastrzębie:, że jest to wojna z
terroryzmem, choć - uwaga, uwaga - w towarzystwie podobne określenie może już
zostać uznane za passe. Dziś modnie jest mówić - za CNN'em - wojna z terrorem
(sic). Wielu ludzi skłonnych byłoby powiedzieć, że wojna jest powodowana przede
wszystkim żądzą zemsty Ameryki. Są tacy, którzy widzą w niej odwieczną wojnę
kultur czy nawet - cywilizacji. Niektórzy sądzą , że USA zaangażowały się w tej
konflikt, aby napędzić trochę gospodarkę i wzmocnić swoją armię, gdyż - jak
wiadomo - armia, która zbyt długo siedzi w koszarach może się nie zdać na
wiele.
Nie chcę się tutaj wypowiadać, który z powodów jest akurat tym prawdziwym.
Sądzę, że amerykańskie jastrzębie pięką tutaj na afgańskim ogniu parę pieczeni.
Chciałbym natomiast napisać o motywie, który dosyć szybko acz nieśmiało pojawił
się w felietonach publikowanych na Indymediach i Commondreams, a który z
biegiem czasu coraz częściej jest przytaczany. O co chodzi?

Chodzi więc niewątpliwie o pieniądze. A pieniądze często wiążą się ostatnio z
przemysłem naftowym. Ropa naftowa już od kilkudziesięciu lat była powodem nie
jednej wojny oraz zachwiała niejeden raz globalną gospodarką. Tak się bowiem
składa, że w posiadaniu złóż tego surowca są państwa, z którymi Zachodowi nie
zawsze układa się najlepiej. W dodatku złoża te są dosyć małe i szybko się
kurczą, przynajmniej tak szybko, jak rośnie w siłe przemysł samochodowy. Już
niedługo państwa arabskie będą kontrolowały niemal cały światowy eksport ropy
naftowej. Cały, oprócz Morza Kaspijskiego.

O tym, jakie znaczenie dla amerykańskiej gospodarki ma ropa naftowa świadczyć
może chociażby historia protokołu z Kioto, w którym najbardziej uprzemysłowione
państwa zgodziły się ograniczyć emisję dwutlenku węgla, aby uratować Ziemie
przed zmianami klimatu [ patrz tutaj ]. Otóż Stany migały się od ratyfikcacji
tego protokołu już za Clintona. Gdy na czele władz Ameryki stanął George Bush,
którego rodzina ściśle związana jest z przemysłem naftowym, opór Ameryki wobec
ratyfikacji stał się twardy jak nigdy przedtem. Samo Exxon Mobile i Halliburton
mają w administracji Busha swoich ludzi - mianowicie Cheneya i Rice'a.

Co to ma jednakże wspólnego z wojną w Afganistanie? Zanim na to odpowiemy,
poddajmy w wątpliwość fakt, że bezpośrednią przyczyną tego ataku są wydarzenia
z 11 września. Były pakistański dyplomata twierdzi, że USA rozmawiały z
Pakistanem już w lipcu na temat inwazji na Taliban, która miałaby się odbyć...
w połowie października. - [ patrz tutaj ]. Rzecz jasna nie można trakotwać tej
informacji jako pewnej na 100%, chociaż fakt, że znaleźliśmy ją w serwisie BBC
świadczy również, że nie jest ona na pewno wyssana z palca przez jakieś
antyamerykańskie siły. The Guardian donosi zresztą, że ostrzeżenia o możliwym
ataku spłynęły do talibów z amerykańśkiej strony jeszcze przed wrześniem.

No i następuje teraz odpowiednia chwila aby przytoczyć pewną historię.

W styczniu 1998 roku talibowie podpisują umowę, w której pozwalają na
realizację projektu wybudowania 890-milowego gazociągu, projektu
przedstawionego przez Unocal. Gazociąg prowadziłby gaz z Turkmenistanu do
Pakistanu, gdzie zostałby on włączony do sieci gazowej w Sui. Projekt miał być
ukończony w 2002 roku. Jednakże już w marcu 1998 Unocal zasygnalizował
opóźnienia wynikające z trwającej w Afganistanie wojny domowej.

Co ważne - Unocal rozważał także poprowadzenie 1000-milowego rurociągu z
rafinerii w Chardzou (Turkmenistan) do pakistańśkiego wybrzeża - oczywiście
również przez Afganistan (zapewne gazociąg i rurociąg byłyby prowadzoen przez
większą część drogi równolegle). Rafineria w Chardzou jest już połączona z
rosyjską siecią zachodnio-syberyjską, rurociąg umożliwiałby alternatywną drogę
eksportu ropy z rejonów Morza Kaspijskiego. Projekt przeprowadzenia rurociągu
znany jest pod nazwą Central Asian Oil Pipeline Project.

Jednakże nawet projekt gazociągu utknął w martwym punkcie po tym, jak z
konsorcjum gazociągowego (znanego pod nazwą Centgas) najpierw wycofał się
Gazprom, a później sam Unocal. Niestabilna sytuacja w Afganistanie uczyniła to
przedsięwzięcie wysoce ryzykownym. W dodatku Unocal był naciskany przez
organizacje na rzecz praw człowieka - m. in. RAWA. Jednak już w marcu 2000
roku - niespełna rok po swoim wycofaniu się Unocal rozpoczął rozmowy z talibami
nt. projektów gazociągu i rurociągu.

Cóż - z powyższej historii - jeśli wziąć pod uwagę sytuację geopolityczną, -
wyłania się dosyć ciekawy obraz: otóż motywy wojny w Afganistanie i w Czeczenii
zarówno te ukryte jak i te fasadowe - mogą być bardzo podobne: walka o ropę
naftową jednego z nielicznych rejonów, który jeszcze w nią obfituje (Morze
Kaspijskie) pod przykrywką walki z terrozymem. Na ropę Morza Kaspijskiego,
znajdującego się w rosyjskiej strefie wpływów, Zachód miał chrapkę od dawna.
Nie darmo w Baku kręci się tylu amerykańśkich inwestorów. Niestety
umiejscowienie nie jest tu zbyt korzystne. Z południa Iran. Z północy Rosja. Z
zachodu Turcja, lecz po drodze okolice Górnego Karabachu i terytorium Armenii.
No i ze wschodu Turkmenistan.

Rosja niedawno zgodziła się na wybudowanie nowego rurociągu - rurociągu
Zachodu, który miałby być poprowadzony obok istniejącego rurociągu Tengiz,
startującego w Kazachstanie. Nowy rurociąg przechodziłby przez terytorium Rosji
i dochodził do Morza Czarnego. Cóż - liche to uniezależnienie się od Rosji w
kwestii kaspijskiej ropy.

Jeśli rozważyć te fakty, to coraz bardziej prawdopodobne może się wydać to, że
krew na tej wojnie znowu przelewana jest o to, co przelano jej już tak wiele
całkiem niedawno w Iraku. O ropę...

O planach rurociągu można poczytać m. in.:

www.house.gov/international_relations/105th/ap/wsap212982.htm
www.eia.doe.gov/emeu/cabs/afghan2.html

O planach ataku na Afganistan sprzed 11.9:

news.bbc.co.uk/hi/english/world/south_asia/newsid_1550000/1550366.stm
www.guardian.co.uk/wtccrash/story/0,1300,556279,00.html
www.guardian.co.uk/Archive/Article/0,4273,4261737,00.html

W tekście opierałem się na źródłach:

www.indymedia.org/
poprostu.pl/

Anatol Adda
    • Gość: hmm Re: Wojna o ropę? - fakty IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 21:53
      hmm
      • Gość: as Re: Wojna o ropę? - fakty IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 11.01.03, 22:29
        Waszyngton zapowiada, że uderzy na Irak nawet bez wykazania jego winy
        Zaatakują bez dowodów



        Stany Zjednoczone przyznały otwarcie, że nie będą czekać na żadne dowody winy
        Iraku, by zaatakować ten kraj. Jest to odpowiedź na przedstawiony w czwartek w
        nocy, przez szefa inspektorów rozbrojeniowych, Radzie Bezpieczeństwa ONZ
        wstępny raport nt. irackich programów broni masowego rażenia.
        Do tej pory nie znaleziono w Iraku "dowodów przestępstwa" - stwierdził szef
        inspektorów rozbrojeniowych ONZ Hans Blix w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
        Zastrzegł jednak, że Bagdad "nie zdołał odpowiedzieć na wiele pytań".
        Jednocześnie Blix zarzucił Irakowi, że pogwałcił ONZ-owskie sankcje, importując
        silniki rakietowe i surowce do produkcji stałego paliwa rakietowego. Szef
        Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej Mohamed El Baradei, który również
        wystąpił w Radzie Bezpieczeństwa, skarżył się, że inspektorzy nie mogli
        prywatnie porozmawiać z naukowcami uczestniczącymi w programach zbrojeniowych i
        wezwał Irak do współpracy w tej sprawie.
        - Żadne niezbite dowody nie są konieczne, żeby Stany Zjednoczone zaatakowały
        Irak - oświadczył w odpowiedzi w czwartek wieczorem (czasu amerykańskiego)
        sekretarz stanu USA Colin Powell. - Jeśli wspólnota międzynarodowa zobaczy, że
        Saddam Husajn nie współpracuje w sposób umożliwiający ustalenie prawdy w tej
        sprawie, będzie to już pogwałcenie przez Irak rezolucji ONZ - tłumaczył
        pokrętnie.
        Hans Blix i dyrektor generalny Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej złożą
        27 stycznia ostateczny raport RB ONZ o wynikach kontroli. Zdaniem Powella, nie
        będzie to oznaczać terminu ataku na Irak.
        Tymczasem działacz irackiej opozycji, przywódca Patriotycznej Unii Kurdystanu,
        Dżalal Talabani, potwierdził wczoraj, iż jeszcze w styczniu na północy Iraku
        dojdzie do spotkania przeciwników Saddama Husajna. Przywódca Kurdów miał
        zapewnić także władze w Teheranie, że w razie inwazji na Irak USA udzielą
        Iranowi "wszelkich gwarancji", iż ich działania nie dotkną Iranu.
        BM, PAP

    • Gość: jr Re: Wojna o ropę? - OBSESJA!!!! IP: 203.129.132.* 13.01.03, 05:01
      czy to zmienia fakt ze saddam jest totalnym psycholem co zagraza calemu swiatu
      zachodniemu??? zadam pytanie zwolennikom "ropnej" teori: czy wolicie by ameryka
      posiadala cala rope na polwyspie arabskim czy wolicie by was saddam
      zagazowal??? do jasnej dupy myslcie troche zanim cos powiecie!!!

      calujcie stopy amerykancom ze trzymaja w garsci islamskich psycholi!
      • Gość: przecinek Re: OBSESJA!!!! IP: *.lsan03.pacbell.net 13.01.03, 06:25
        A w zyciu!!!
        Jestem osobiscie zainteresowany w wybuchu wojny w Iraku.
        Juz odpowiednio sie do tego przygotowalem.
        Mam nadzieje na krociowe zarobki.
        Powiem szczerze NIGDY tak dobrze sie nie zarabialo.
        Tak przewidywalnie.
        Tak latwo.

        A powyzsze teksty sa naprawde interesujace i osobiscie jak najbardziej jestem
        wojnie przeciwny. Nie jest to jednakze w mojej gestii aby na cokolwiek moc
        wplynac. Gdyby to ode mnie zalezalo wojny nigdy by nie bylo.
        Ale dlaczego tego nie wykorzystac? Gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta!!
        Saddam jest jeden i garstka zwolennikow jego rezimu, po co zabijac setki
        tysiecy ludzi jak mozna zabic jednego? Nie? Czujesz jr, ze obrona strategii
        USA jest troche naciagana?
        • Gość: jr scar tissue IP: 203.129.132.* 13.01.03, 06:47
          > A powyzsze teksty sa naprawde interesujace i osobiscie jak najbardziej jestem
          > wojnie przeciwny. Nie jest to jednakze w mojej gestii aby na cokolwiek moc
          > wplynac. Gdyby to ode mnie zalezalo wojny nigdy by nie bylo.
          > Ale dlaczego tego nie wykorzystac? Gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzysta!!
          > Saddam jest jeden i garstka zwolennikow jego rezimu, po co zabijac setki
          > tysiecy ludzi jak mozna zabic jednego? Nie? Czujesz jr, ze obrona strategii
          > USA jest troche naciagana?

          czy wyeliminowanie saddama z grupa jego zwolennikow rozwiaze sprawe? oto czego
          bylem swiadkiem wczoraj.

          poszedlem z moim rocznym synkiem na maly plac zabaw. na drabinkach byla 4-5
          letnia libijka z jaj mlodszym bratem. osobiscie razi mnie jezyk arabow ale
          koncentrowalem sie na moim synku. po paru minutach na drabinki przyszla rowniez
          4-5 letnia kangurka (biale wlosy itd). libijka zaczela "delikatnie" pokopywac
          biala dziewczynke i wyzywac ja od glupich. na szczescie kangurka nie dala za
          wygrana i grzecznie odpowiedziala do libijki ze ona jest niegrzeczna. po paru
          minutach kangurka zmeczona sluchaniem bluzg ze strony libijki powiedziala ze
          zadzwoni na policje. myslalem aby sie wtracic, ale kangurki ojciec ja zawolal
          bo szli do domu...

          zyje w dzielnicy gdzie jest cala kupa irakijczykow. czesc z nich jest grzeczna
          i nawet pracuje ale wielu z nich to ograniczeni przez islam i byla dyktature
          leniwce. nawet male dzieci sa uczone przez rodzicow nienawisci do bialych i to
          w australi. jak mozna sie spodziewac ze zabicie lidera zmieni cokolwiek jesli
          caly narod jest wypaczony przez religie i dyktature???

          zabicie jego jest konieczne ale kto bedzie rzadzil tym krajem? nastepny
          szaleniec? ja chyba wole te imperialistyczno-kapitalistyczne swinie z
          ameryki... czyz nie lepiej byc niewolnikiem kapitalizmu i zyc dostatnie???
          • Gość: MACIEJ Re: scar tissue IP: *.ny325.east.verizon.net 14.01.03, 05:23
            Gość portalu: jr napisał(a):


            > szaleniec? ja chyba wole te imperialistyczno-kapitalistyczne swinie z
            > ameryki... czyz nie lepiej byc niewolnikiem kapitalizmu i zyc dostatnie???

            Now,You are talking!
            • Gość: jr Re: scar tissue IP: 203.129.132.* 14.01.03, 06:16
              Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

              > Gość portalu: jr napisał(a):
              >
              >
              > > szaleniec? ja chyba wole te imperialistyczno-kapitalistyczne swinie z
              > > ameryki... czyz nie lepiej byc niewolnikiem kapitalizmu i zyc dostatnie???
              >
              > Now,You are talking!

              nic personalnego oczywiscie! hehehe

          • Gość: mały Re: scar tissue IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 10:02
            Gość portalu: jr napisał(a):

            > > A powyzsze teksty sa naprawde interesujace i osobiscie jak najbardziej jes
            > tem
            > > wojnie przeciwny. Nie jest to jednakze w mojej gestii aby na cokolwiek moc
            >
            > > wplynac. Gdyby to ode mnie zalezalo wojny nigdy by nie bylo.
            > > Ale dlaczego tego nie wykorzystac? Gdzie dwoch sie bije tam trzeci korzyst
            > a!!
            > > Saddam jest jeden i garstka zwolennikow jego rezimu, po co zabijac setki
            > > tysiecy ludzi jak mozna zabic jednego? Nie? Czujesz jr, ze obrona strategi
            > i
            > > USA jest troche naciagana?
            >
            > czy wyeliminowanie saddama z grupa jego zwolennikow rozwiaze sprawe? oto
            czego
            > bylem swiadkiem wczoraj.
            >
            > poszedlem z moim rocznym synkiem na maly plac zabaw. na drabinkach byla 4-5
            > letnia libijka z jaj mlodszym bratem. osobiscie razi mnie jezyk arabow ale
            > koncentrowalem sie na moim synku. po paru minutach na drabinki przyszla
            rowniez
            >
            > 4-5 letnia kangurka (biale wlosy itd). libijka zaczela "delikatnie" pokopywac
            > biala dziewczynke i wyzywac ja od glupich. na szczescie kangurka nie dala za
            > wygrana i grzecznie odpowiedziala do libijki ze ona jest niegrzeczna. po paru
            > minutach kangurka zmeczona sluchaniem bluzg ze strony libijki powiedziala ze
            > zadzwoni na policje. myslalem aby sie wtracic, ale kangurki ojciec ja zawolal
            > bo szli do domu...
            >
            > zyje w dzielnicy gdzie jest cala kupa irakijczykow. czesc z nich jest
            grzeczna
            > i nawet pracuje ale wielu z nich to ograniczeni przez islam i byla dyktature
            > leniwce. nawet male dzieci sa uczone przez rodzicow nienawisci do bialych i
            to
            > w australi. jak mozna sie spodziewac ze zabicie lidera zmieni cokolwiek jesli
            > caly narod jest wypaczony przez religie i dyktature???
            >
            > zabicie jego jest konieczne ale kto bedzie rzadzil tym krajem? nastepny
            > szaleniec? ja chyba wole te imperialistyczno-kapitalistyczne swinie z
            > ameryki... czyz nie lepiej byc niewolnikiem kapitalizmu i zyc dostatnie???

            Ta libijka powinna skopać twojego synka za to że ma takiego głupiego tatusia.Bo
            skoro tatuś głupi to syn nie mądrzejszy(dlatego że dzieci pobiły sie na
            podwórku to powinna byc wojna to są te twoje mądrości ty tłuku).
            • Gość: jr Re: scar tissue IP: 203.129.132.* 15.01.03, 04:45
              Gość portalu: mały napisał(a):

              > Ta libijka powinna skopać twojego synka za to że ma takiego głupiego
              tatusia.Bo
              >
              > skoro tatuś głupi to syn nie mądrzejszy(dlatego że dzieci pobiły sie na
              > podwórku to powinna byc wojna to są te twoje mądrości ty tłuku).

              nie doczytales mojego opowiadanka.
              1) nie mowie ze powinna byc wojna
              2) twierdze ze zlikwidowanie saddama nie gwarantuje sukcesu bo nienawisc
              do "wielbicieli" demokracji jest przekazywana z rodzicow na dzieci. czy wiesz
              dlaczego 6 letnie palestynskie dzieci maszeruja w pochodach samobojcow i oni sa
              ich bohaterami? - bo tego ich ucza rodzice. czy wiesz jak ciezko jest zmienic
              myslenie kogos kto przez np 20 lat byl uczony ze najwyzsza wartoscia w zyciu
              jest zginac w samobojczym ataku???

              tak na marginesie ta libijka zaatakowala bialo nie dlatego ze miala ladniejsza
              sukienke ale ze byla biala!!!
              • Gość: mały Re: scar tissue IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 10:13
                Gość portalu: jr napisał(a):

                > Gość portalu: mały napisał(a):
                >
                > > Ta libijka powinna skopać twojego synka za to że ma takiego głupiego
                > tatusia.Bo
                > >
                > > skoro tatuś głupi to syn nie mądrzejszy(dlatego że dzieci pobiły sie na
                > > podwórku to powinna byc wojna to są te twoje mądrości ty tłuku).
                >
                > nie doczytales mojego opowiadanka.
                > 1) nie mowie ze powinna byc wojna
                > 2) twierdze ze zlikwidowanie saddama nie gwarantuje sukcesu bo nienawisc
                > do "wielbicieli" demokracji jest przekazywana z rodzicow na dzieci. czy wiesz
                > dlaczego 6 letnie palestynskie dzieci maszeruja w pochodach samobojcow i oni
                sa
                >
                > ich bohaterami? - bo tego ich ucza rodzice. czy wiesz jak ciezko jest zmienic
                > myslenie kogos kto przez np 20 lat byl uczony ze najwyzsza wartoscia w zyciu
                > jest zginac w samobojczym ataku???
                >
                > tak na marginesie ta libijka zaatakowala bialo nie dlatego ze miala
                ladniejsza
                > sukienke ale ze byla biala!!!
                Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.Na podstawie zabaw podwórkowych dzieci
                osądzasz dorosłych. Arabowie są źli bo libijka(dziecko)pobiła "białą" .
                Arabowie są źli bo ich dzieci wielbią kamikadze.Wy oczywiście jesteście dobrzy
                bo okupujecie Palestynę , a teraz chcecie jeszcze okupować Irak ." Bo na pewno
                będzie im lepiej pod waszą okupacją niż pod dyktaturą Sadama".
                • Gość: jr Re: scar tissue IP: 203.129.132.* 16.01.03, 00:58
                  Gość portalu: mały napisał(a):

                  > Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje.Na podstawie zabaw podwórkowych
                  dzieci
                  > osądzasz dorosłych. Arabowie są źli bo libijka(dziecko)pobiła "białą" .
                  > Arabowie są źli bo ich dzieci wielbią kamikadze.Wy oczywiście jesteście
                  dobrzy
                  > bo okupujecie Palestynę , a teraz chcecie jeszcze okupować Irak ." Bo na
                  pewno
                  > będzie im lepiej pod waszą okupacją niż pod dyktaturą Sadama".

                  1) nikt nie jest zly z natury. bagaz doswiadczen jaki wynosimu z rodzinnego
                  domu ma jednak OGROMNY wplyw na nasze zycie to twierdzi wielu psychologow.
                  osadzanie doroslych na podstawie jak wychowuja swoje dzieci jest w 100%
                  uzasadnione. wiekszosc rodzicow uczy dzieci tego co sami cenia najwyzej - w to
                  co wierza.

                  2) ja zwolennikiem okupacji palestyny czy iraku nie jestem ALE czemu setki
                  tysiecy ich emigruje do panstw demokratycznych??? czy myslales o tym??? z moze
                  dlatego ze jest tam w iraku gowniane zycie!!! czy wyemigrowalbys do iraku?
                  czemu nie?
                  • Gość: mały Re: scar tissue IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 11:22
                    Gość portalu: jr napisał(a):

                    >
                    > 2) ja zwolennikiem okupacji palestyny czy iraku nie jestem ALE czemu setki
                    > tysiecy ich emigruje do panstw demokratycznych??? czy myslales o tym??? z
                    moze
                    > dlatego ze jest tam w iraku gowniane zycie!!! czy wyemigrowalbys do iraku?
                    > czemu nie?
                    Ty jesteś głupi czy palisz głupa ? Skoro nie jesteś zwolennikiem okupacji tych
                    krajów to nie wypisuj takich głupot tylko napisz czarno na białym , że jesteś
                    przeciwko wojnie w Iraku.
                    • Gość: jr Re: black & white IP: 203.129.132.* 17.01.03, 00:44
                      Gość portalu: mały napisał(a):

                      > Ty jesteś głupi czy palisz głupa ? Skoro nie jesteś zwolennikiem okupacji
                      tych
                      > krajów to nie wypisuj takich głupot tylko napisz czarno na białym , że jesteś
                      > przeciwko wojnie w Iraku.

                      niestety nie wszystko jest dla mnie czarne lub biale - aczkolwiek zycie byloby
                      o wiele latwiejsze gdyby tak bylo...

                      amerykanie nie chca wojny, tak samo jak nie chca jej anglicy czy australijczycy
                      czy irakijczycy. problemem jest ze saddam jest niebezpieczny a jego rzady sa
                      oparte na tyrani i dyktaturze. sa dwa wyjscia:
                      ignorowac saddama i czekac az sprawy sie rozwiza same
                      albo go usunac.
                      historia nas uczy ze jesli zignorujemy psychopatow u wladzy to doprowadzi to do
                      wielkich nieszczesc.
          • feezyk To juz bylo... 15.01.03, 15:39
            Gość portalu: jr napisał(a):


            > czy wyeliminowanie saddama z grupa jego zwolennikow
            rozwiaze sprawe? oto czego
            > bylem swiadkiem wczoraj.
            >
            > poszedlem z moim rocznym synkiem na maly plac zabaw.
            na drabinkach byla 4-5
            > letnia libijka z jaj mlodszym bratem. osobiscie razi
            mnie jezyk arabow ale
            > koncentrowalem sie na moim synku. po paru minutach na
            drabinki przyszla rowniez
            >
            > 4-5 letnia kangurka (biale wlosy itd). libijka zaczela
            "delikatnie" pokopywac
            > biala dziewczynke i wyzywac ja od glupich. na szczescie
            kangurka nie dala za
            > wygrana i grzecznie odpowiedziala do libijki ze ona
            jest niegrzeczna. po paru
            > minutach kangurka zmeczona sluchaniem bluzg ze strony
            libijki powiedziala ze
            > zadzwoni na policje. myslalem aby sie wtracic, ale
            kangurki ojciec ja zawolal
            > bo szli do domu...
            >
            > zyje w dzielnicy gdzie jest cala kupa irakijczykow.
            czesc z nich jest grzeczna
            > i nawet pracuje ale wielu z nich to ograniczeni przez
            islam i byla dyktature
            > leniwce. nawet male dzieci sa uczone przez rodzicow
            nienawisci do bialych i to
            > w australi. jak mozna sie spodziewac ze zabicie lidera
            zmieni cokolwiek jesli
            > caly narod jest wypaczony przez religie i dyktature???
            >
            > zabicie jego jest konieczne ale kto bedzie rzadzil tym
            krajem? nastepny
            > szaleniec? ja chyba wole te
            imperialistyczno-kapitalistyczne swinie z
            > ameryki... czyz nie lepiej byc niewolnikiem kapitalizmu
            i zyc dostatnie???

            Tja, taka maja nachalna kulture, niestety.
            Lenie, nie przystosowuj sie, agresywni.
            Trzeba ich koniecznie wyeliminowac.
            Im wiecej, tym lepiej.

            Prawa czlowieka sa dla milych i pieknych.
            Brzydkich, innych nieprzystosowanych nalezy
            eliminowac....
            -----------------

            "They that can give up essential liberty to obtain a
            little
            temporary safety deserve neither liberty nor safety"

            B. Franklin

            F.
            • Gość: jr Re: To juz bylo... IP: 203.129.132.* 16.01.03, 01:41
              feezyk napisał:
              > Tja, taka maja nachalna kulture, niestety.

              coz, zony z recznikami na glowie spacerujace krok za mezem bo nie sa mu
              rowne... jak inaczej te kulture nazwac?

              > Lenie, nie przystosowuj sie, agresywni.

              tak, sa ofiarami systemu. wielu z nich siedzi na bezrobociu - znam jednego co
              ma swoj maly biznesik...

              > Trzeba ich koniecznie wyeliminowac.

              poprawka: ucywilizowac...

              > Im wiecej, tym lepiej.

              na saddama jest chyba za pozno

              >
              > Prawa czlowieka sa dla milych i pieknych.

              mozesz krasc i oszukiwac ale jak sie dasz zlapac to nie biadol...

              > Brzydkich, innych nieprzystosowanych nalezy
              > eliminowac....

              niektore arabki sa naprawde SUPER HOT BABES!!! hehehe

              > -----------------
              >
              > "They that can give up essential liberty to obtain a
              > little
              > temporary safety deserve neither liberty nor safety"
              >
              > B. Franklin
              >
              > F.
    • Gość: 4a Re: Wojna o ropę? - fakty IP: *.sfpl.org 14.01.03, 23:50

      niestety jestesmy obserwatorami wielkiej zagrywki o rope, gdzie stawka sa
      biliony. Skorumpowana do granic rodzina Bushow bedzie dazyla do przejecia zloz
      irackich, kaspijskich i saudyjskich. Bushe chca wyrolowac Saudyjczykow z
      interesu, dlatego mozna spodziewac sie jeszcze wielu cudow podobnych do
      zamachow na WTC i Pentagon.

      Juz wczesniej byly rozne matactwa np. BCCI, Harken, Enron, Barrick ( tu
      lacznikiem jest bank JP Morgan Chase, zobaczcie jak skonczyly sie derywaty na
      miedz Sumitomo) - sprawa Barricka i Morgana i innych w toku.
    • Gość: felusiak Do Czomskiego IP: *.nyc.rr.com 15.01.03, 04:08
      W twojej wypowiedzi roi sie od niescislosci i zwyklych bledow, ze nie wspomne
      o pisowni.
      Zainteresowal mnie jednak tylko jeden aspekt.
      Mianowicie co robil Dick Cheney zanim zostal CEO Haliburtona.
      Rowniez bylbym wdzieczny za sprecyzowanie czym Haliburton sie zajmuje.
    • Gość: felusiak Do 4a jedno pytanie IP: *.nyc.rr.com 15.01.03, 04:16
      Gosc 4a napisal: " Skorumpowana do granic rodzina Bushow bedzie dazyla..."

      Skorumpowana oznacza przekupiona. Ciekaw jestem przez kogo przekupiona i gdzie
      moge znalezc jakies dane lub publikacje na ten temat. Szukalem w google ale
      bezowocnie. Sa tylko dwie mozliwosci
      1. Wszyscy klamia i tylko ty jeden mowisz prawde.
      2. Wszyscy klamia lacznie z toba.

      Jest jeszcze trzecia droga: Ty klamiesz albo zwyczajnie piszesz co slina na
      jezyk przyniesie i nie jest to poparte zadnymi dowodami, ktore i tak nie maja
      dla ciebie znaczenia.

      Czekam na przekonywujaca odpowiedz.
      • Gość: 4a Re: Do 4a jedno pytanie IP: *.sfpl.org 15.01.03, 21:09

        Ty sie raczej pytasz co to jest korupcja. Dla mnie jednym z przejawow korupcji
        jest wykorzystywanie urzedu do wlasnych celow. Poczytaj sobie o obecnym
        prezydencie USA, sprzedazy akcji firmy Harken, oraz w jaki sposob firma ta
        otrzymala lukratywny kontrakt ( kolo roku 90tego)w jednym z krajow Zatoki
        Perskiej, mimo ze do walki stanely potegi o znacznie wiekszej sile i liczbie ?
        • Gość: 4a jeszcze troche IP: *.sfpl.org 16.01.03, 02:46

          poczytaj o aferze BCCI.
      • apollokrid Re: Do 4a jedno pytanie 15.01.03, 21:41
        Słabo szukałeś przykładów na skorumpowanie busha bo ja znalazlem bez klopotu.
        Chodzi np. o firmę ExxonMobil w której interesie było aby usa nie podpisywało
        protokołu z Kioto.

        Więcej informacji znajdziesz tu:
        www.stopesso.org/static/why_exxon.html
        • Gość: felusiak Re: Do 4a jedno pytanie IP: *.nyc.rr.com 16.01.03, 03:17
          Teoria spiskowa swiata.

          Nie bylo afery Harken, FTC badalo sprawe na zlecenie politycznych przeciwnikow
          i nie znalazlo uchybien. Sprawa odzywa co jakis czas. Polityczny football w
          ktory graja obie strony.

          Pomawianie ExxonMobil o sterowanie administracja w sprawie Kioto jest co
          najmniej niedorzeczne. Senat odrzucil ja stosunkiem glosow 95:0
          Wszyscy demokraci glosowali przeciwko. Clinton tez tego nie chcial podpisac.
          courreges.freeservers.com/kyoto.htm
          • apollokrid Re: Do 4a jedno pytanie 16.01.03, 04:07
            Po pierwsze jeśli chodzi o ten twój link to mogłeś się bardziej postarać i
            znaleść jakieś poważniejsze źródło niż prywatna strona Michela Owena, 21 latka
            z Nowego Orleanu. Jak jeszcze przeczytałem, że jego ojciec pracuje dla firmy
            Exxon to już nie spodziewałem się obiektywizmu w temacie firmy Exxon.

            Przeczytałem też ten tekst i powiem ci, że przedstawia on zupełną ignorancję w
            temacie efektu cieplarnianego. Gdyby to było z jakiegoś poważniejszego źródła
            to warte byłoby uwagi w kontekście zawartych tam informacji.

            Powiem jeszcze jedno, a mianowicie spotkałem się z tym że amerykanie zupełnie
            ignorują problem ochrony środowiska w tym efekt cieplarniany. Z człowiekiem o
            nicku MBS kłóciłem się z górą tydzień w tej kwesti. Jak ta kłótnia przebiegała
            można zobaczyć w wątku "Dobrobyt... nieuchwytny w UE". Niechce mi się tego
            pisać od początku ale dla mnie amerykanie w tym temacie mają zupełnie odwrócone
            co jest dobre a co złe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja