Dodaj do ulubionych

Bunt u fiskusa

IP: *.ztpnet.pl 23.07.04, 18:17
Jakiś problem? Mamy 20% bezrobocia. Wśród bezrobotnych nie brakuje osób o
wysokich kwalifikacjach a także o dużym doświadczeniu zawodowym. Proponuję
wymnianę. Myślę, że znacznie poprawiłaby ona stosunek urzędników do
podatników.
Obserwuj wątek
    • Gość: kamil_mis Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 18:22
      Jak sie im pensje nie podobaja w wysokosci 2tys brutto to niech sie zwolnia
      niektorzy maja niecale 800 i jest dobrze. Choc panstwo zalega im z podwyzkami
      nie nazekaja.
      • Gość: fritz Jest za duzo urzednikow. Uproscic system podatkowy IP: *.adsl.solnet.ch 23.07.04, 19:20
        ktory jest zbyt skomplikowany co spowoduje ze jeden urzednik bedzie w stanie
        obsluzyc trzy razy tyle podatnnikow. W wyniku takiej racjonalizcji bedzie mozna
        zwolnic okolo 65% urzednikow a pozostalym podwyzszyc pensje o 15%.

        Wszyscy beda zadowoleni:
        Podatnicy: z prostszego prawa podatkowego wymagajacego duzo mniej pracy
        Urzednic: duzo latwiejsza praca i wyzsze zarobki

        Podatnicy jeszcze raz: zaoszczedzone pieniadze bedzie mozna zuzyc np. dla
        przedszkola co bardzo ulatwi zycie samotnym radzicom i nie tylko

        Urzednicy jeszcze raz: ci niezadowoleni znajda inna duzo lepiej platna prace,
        bo sa tacy inteligentni i szybcy.
        • Gość: wojtek Re: Jest za duzo urzednikow. Uproscic system poda IP: *.ztpnet.pl 23.07.04, 19:33
          Zaraz się okaże, że system stosowany w "socjaliźmie" był najlepszy. Tylko po co
          jemy tę żabę? A było tak pięknie, jedna stawka podatku, podatek nalicznay przez
          pracowawcę, żadnych rozliczeń indywidualnych. A może także podatek obrotowy
          lepszy od VAT? ZUS poniżej 20%. A na końcu dojdziemy do wniosku, że Lenin miał
          rację. Pora na rewolucję.
        • Gość: samoobrona Re: Jest za duzo urzednikow. Uproscic system poda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 21:46
          kolejny utopista!:)
          nadaje sie kolega do sejmu, bo idiotyczne, ciagle zmieniajace sie prawo,
          wlasnie tam radosnie sie tworzy (tez dla dobra nas wszystkich).
          po takich 'inteligentach' spodziewalbym sie wiecej niz tylko gryzienia kija,
          ktory ich bije. ktos kto chcialby zarabiac 2 tys. powinien juz wiedziec, ze kij
          jest tylko narzedziem w czyjejs rece.
          moze w koncu zastanowicie sie ludzie nad tym na kogo glosujecie w wyborach?
          kto 'wymysla' 'prawo', ktore urzednik ma obowiazek stosowac? o jakosci tego
          prawa moze swiadczyc nie tylko stosunek do niego zwyklego obywatela, ale
          rowniez czestotliwosc jego zmieniania.

          najlepiej wszystkie swoje flustracje skupic na urzedasie, bo jest w zasiegu...
          pol biedy jeszcze, jesli to faktycznie urzedas w 'starym stylu' - takiego
          trzeba gnebic tak dlugo az zmieni prace, albo zmieni stosunek do petenta.

          oczywiscie nikt nie zauwazy, ze to ten sam mechanizm, ktory kaze zbesztac
          sklepowa za to, ze but sie rozwalil (tak! ona ten but wyprodukowala!;) lub
          naublizac nauczycielowi, ze naszego dziecka nie wychowuje (bo my czasu nie
          mamy, a poza tym on za to pieniadze przeciez bierze!).

          pozdrawiam (tych myslacych normalnie)!
      • Gość: Aga Re: Bunt u fiskusa IP: *.acn.waw.pl 23.07.04, 20:29
        Kamilu! zawsze możesz pracować jeszcze za talerz zupy,skoro tak niewiele do
        życia potrzebujesz.Ja nie po to tyle się uczyłam i pracowałam,żeby tak nisko
        swoją wiedzę sprzedawać.
        • Gość: iza Re: Bunt u fiskusa IP: *.crowley.pl 23.07.04, 21:10
          Do Agi
          Ta wiedza wypłukała Ci mózg.
        • wroc1 Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 11:21
          Gość portalu: Aga napisał(a):

          > Kamilu! zawsze możesz pracować jeszcze za talerz zupy,skoro tak niewiele do
          > życia potrzebujesz.Ja nie po to tyle się uczyłam i pracowałam,żeby tak nisko
          > swoją wiedzę sprzedawać.

          To załuż swoją firmę płać podatki ZUSy itp. Skoroś taka doświadczona i wyuczona dasz sobie radę i będziesz zarabiała krocie. Praca w Fiskusie to nie obowiązek. Nie chcesz, nie pracujesz. Proste.
        • Gość: pracuś Re: Bunt u fiskusa IP: *.vq.pl / *.vq.pl 24.07.04, 12:14
          Aga! Jak masz taką wiedzę to załóż własną firmę i pokaż ile potrafisz zarobić w
          tym "bagnie prawno-społecznym" znajdującym się w RP. Wtedy szybko dojdziesz do
          wniosku , że Twoje wykształcenie , doświadczenie, pracowitość są nic nie
          warte , bo gospodarze Naszego kraju myślą o ............... /tu dojdziesz do
          swoich wniosków jak trochę popracujesz na swoim i zdobędziesz nowe
          doświadczenia/. W czasie jak będziesz dochodzić do ciekawych wniosków to pomyśl
          o takich krajach jak Dania , Austria, Kanada , Finlandia czy chociażby
          Słowenia , gdzie dobrzy gospodarze potrafią tak zorganizować Swoje Państwa , że
          są jednymi z bogatszych krajów na świecie . A na drodze do bogactwa pomogły im
          tylko pracowitość i mądrość / te kraje żyją albo z rolnictwa, albo turystyki ,
          albo lasu - nie ma tam przemysłu ani przesadnych bogactw naturalnych , poza
          firmaą LEGO, NOKIA i może STEYER.
        • Gość: Iwona Re: Bunt u fiskusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 16:03
          Do Agi
          Prawdopodobnie jestes baaardzo młoda i niewiele o życiu i zarabianiu na zycie
          wiesz. Zmien poglady i podejście póki jeszcze pora, bo potłuczesz sie boleśnie,
          albo potłucze cie ktos (nie koniecznie fizycznie).

          Sama wiedze, która posiadasz możesz schowac sobie głęboko w ..... bo prace
          dostaje sie albo po znajomosci, albo dzieki swoim kwalifikacjom, które składaja
          sie z wiedzy (tą podobno posiadasz) oraz umiejętności, które nabywa się
          przewaznie, pracując za 800
          Zycze powodzenia!
      • Gość: skarbowiec Re: Bunt u fiskusa IP: 62.141.203.* 25.07.04, 21:35
        tak, tylko niektórzy są jełopami którzy nie skończyli szkoły średniej, to niech
        zarabiają 800 zł. I tak za dużo. Od nas oczekuje się fachowości.
        • Gość: urzędnik Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:41
          Całkowicie się z tobą zgadzam . Już nie wystarczą wyższe studia teraz trzeba
          robić podyplomowe lu doktoraty
          • Gość: Iwona Re: Bunt u fiskusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 23:49
            jak sie skonczyło AWF albo biologie to rzeczywiscie studia do tej roboty nie
            wystarczą... Straszne prawda?
        • Gość: Iwona Re: Bunt u fiskusa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 23:51
          Od was sie niczego nie oczekuje, bo wy za nic nie ponosicie odpowiedzialnosci.
          jak zaczniesz za swoje błedy z własnej kasy płacic to pogadamy o fachowosci i
          wymaganiach.
          • robert8888 Re: Bunt u fiskusa 29.08.04, 13:21
            od dawna jestem gotów płacić za swoje błędy
    • Gość: corgan najgorsze są nowe przepisy o ograniczeniu kontroli IP: 217.11.142.* 23.07.04, 18:23
      skarbowej. Bo tak weszłoby się do paru głupawych firemek, dorypalo wysokie kary
      i byłaby kasa na nagrody dla skarbówki. A tak? sodoma i gomora, ruja i
      poróbstwo...

      Źle im? na rynku pracy mozna jeszcze spokojnie znaleść odpowiedniej klasy
      specjalistów ktorzy będą mogli pracować w skarbówkach. Źle im? a nie mysleli o
      tym jak skarbówka wykończyła niejedną firmę np. wrocławskie JTT albo Optimusa?
      o wielu malutkich prywatnych już nie mówimy... Ludzie mieli firmy i w pewnym
      momencie zostali bez pracy. No i co? dali sobie rade i dalej zyja.
    • Gość: Janusz Bunt u fiskusa? tylko dlaczego?? IP: *.net.pl / 80.51.253.* 23.07.04, 18:37
      zarabiając po "obcięciu" pensji mają jak wynika z wyliczanki ok 2100 A co
      mają powiedzieć ci którzy mają po 500,00 zł? Jeść wszyscy powinni.
      A dlaczego nie zwracają prwemi za WYKRYTE nieprawidłowości gdy okazuje się
      że racji nie mieli? Dlaczego ZNOWU tylko półprawdy?
      • Gość: urzędas Re: Bunt u fiskusa? tylko dlaczego?? IP: *.pronet.lublin.pl 23.07.04, 21:26
        Nie wiesz nic na ten temat ale piszesz. Premia, która była zależała od wyników
        całego województwa za kwartał i liczyło się nie wykryte ale wpłacone dodatkowo
        podatki. Czyli wpłacone dodatkowo minus zwrócone pobrane nieprawidłowo. Taka
        jest cała prawda.
      • Gość: lekarz Re: Bunt u fiskusa? tylko dlaczego?? IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 26.07.04, 09:28
        człowieku 2100 brutto - na rękę ok. 1200. i to średnio licząc łącznie z
        pensjkami ministerstwa itp. przeciętnie jest to ok. 600- 700 na rękę. jak już
        się wypowiadasz to się troszkę zastanów...
      • Gość: stary urzedas Re: Bunt u fiskusa? tylko dlaczego?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 18:48
        Wiesz , marzyłabym o takim wynagrodzeniu po tylu latach pracy . Połowę tej
        kwoty byś musiał mi dołożyć z własnych pieniędzy. A co do twojego liczenia to
        nadajesz się jednak do I klasy podstawówki.
    • Gość: Bacz Pensje urzędników należy obniżyć o 50% IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 19:16
      Pensje urzędników należy obniżyć o 50% a potem o 2% co miesiąc aż wakaty w danym urzędzie osiągną poziom 10%
      • Gość: Wolny Re: Pensje urzędników należy obniżyć o 50% IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.04, 03:43
        Jesteś genialny - i dź do rządu. Atak na marginesie Bacz to imię psa mojego
        znajomego!
    • Gość: Zenon Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:59
      Nie bedzie premii od nalozonych kar, co oznacza ze pracownicy skarbowek nie
      beda mieli motywacji do bezpodstawnego gnebienia podatnikow.Biedacy.
      A juz powaznie: zbiorowisko niedouczonych lecz pazernych osobnikow. Czesto,
      gesto swiadomie wprowadzajacych petentow w blad. Nie znajacych ustaw, przepisow
      i rozporzadzen.Czesto dzialajacych na zlecenie konkurencji okreslonych
      firm.Skorumpowani i zdegenerowani.
      • Gość: ja nu sz Re: Bunt u fiskusa IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.04, 21:50
        generalnie zgadzam sie z wami wszystkimi - nalezy pensje obnizyc w calym kraju
        do 500 zl bo sa ludzie ktorzy tyle zarabiaja ( wspolczuje i nie jestem
        zlosliwy ) ale czy czasem nie zapominacie o tym ze generalnie kazdy dazy do
        poprawy sytuacji a nie do pogorszenia - zgadzam sie - sa w skarbowce czarne
        owce i sa niedouczeni - ale czy ktos lubi jak mu pieniadze zabieraja - nie
        ulegajcie stereotypom nie wszyscy sa tacy mimo ze tego od nich wymaga praca -
        dbac by skarb panstwa dostal swoje i nie oddal za duzo - i powiedzcie - wy
        byscie sie cieszyli jakby wam szef powiedzial ze od dzis zarabiacie mniej bo
        tak trzeba - wiem ze sa takie przypadki ale nie jestem w stanie uwierzyc ze
        ktos zie ucieszy ze teraz juz satle bedzie zarabial mniej
        • wroc1 Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 11:26
          Wolny rynek. Na twoje miejsce czekają inni. Chcesz to się zwolnij, jak Ci za mało. Proste, prawda?
      • Gość: Wq...y Re: Bunt u fiskusa IP: *.mgt.pl / *.mgt.pl 27.07.04, 18:27
        Myślę podobnie jak ty. Urzędasom nie podoba się, że dostaną mniej? I bardzo wam,
        q...a, dobrze. Jak niszczycie dobrze prosperujące polskie firmy to wszystko jest
        cacy, ale jak wam się dobierają do kiesy, to już źle? A takiego! Wypier... mi z
        Polski kmiotki - do łopat ich wygnać, niech nasze urzędasy wezmą się porządnie
        za swoje obowiązki. Jak się nie podoba - won na bruk.
    • Gość: Zwisamukacha Re: Bunt u fiskusa IP: *.proxy.aol.com 23.07.04, 22:15
      Popieram kolege w pelni! Jest wielu ludzi bez pracy i daliby sobie z ta praca
      swietnie rade! Oprocz tego ile Ci ludzie popelnili bledow i byli bezkarni!
      Podniesc im pensje owszem, ale zwiekszyc odpowiedzialnosc finansowa za bledy!
      • Gość: JerzyR Re: Bunt u fiskusa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.07.04, 22:24
        ale poziom komentarzy! Gratuluję...
        Proponuję, aby jednak nie tylko urzędaskom obniżyć pobory. Także lekarzom,
        nauczycielom bo przecież bezrobocie jest takie duże, ze na ich miejsce znajdzie
        sie wielu innych.
        EOT
        • Gość: Bacz Nauczycielom i lekarzom należy obniżyć o 100% IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 11:25
          Gość portalu: JerzyR napisał(a):

          > Proponuję, aby jednak nie tylko urzędaskom obniżyć pobory. Także lekarzom,
          > nauczycielom bo przecież bezrobocie jest takie duże, ze na ich miejsce znajdzie
          >
          > sie wielu innych.

          Nauczycielom i lekarzom rząd powinien obniżyć pensje
          o 100% czyli powinien przestać im pensję wypłacać.
          Nauczyciele powinni dostawać pensje od swoich uczniów
          (lub od rodziców) a lekarze od swoich pacjentów.
          Oczywiście dopóki dana szkoła czy szpital nie są
          jeszcze sprywatyzowane, dopuszczalne jest aby państwo
          (czy gmina) było pośrednikiem między tymi co będą płacić
          za usługi, a pracownikami.
          • Gość: pracuś Re: Nauczycielom i lekarzom należy obniżyć o 100% IP: *.vq.pl / *.vq.pl 24.07.04, 12:20
            Bacz masz rację . Wreszcie powinniśmy sami obracać naszą kasą a nie pozwalać ,
            żeby te darmozjady z klanu urzędniczo-biurokratycznego wyłudzali od nas kasę po
            to , żeby dużą część wydać na nie wiadomo na co.
    • Gość: . Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 22:52
      Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na to co twierdzi w tekscie pani Adamkiewicz?
      Otóż twierdzi ona, że w Ministerstwie stracili średnio 387 zl (12%). To
      ciekawe zważywszy, że zarabiając niewątpliwie mniej, straciłem wiecej (ok. 30%).
      Morał z tego taki, że przy korycie lepiej sie żyje, bo można brać kasę i gadać
      bzdury, i nikt za to nikogo nie bedzie ścigał. Jakby co, prokuratura umorzy
      ("lub czasopism"), a ludzie w większości i tak uwierzą propagandzie i skupią
      się na pani z okienka.
      Niestety nigdy sie nie dorobię, bo nie jestem politykiem (mam wyższe, ale nie
      mam tupetu np. p. Beger:), ani lekarzem... w polskiej bezpłatnej służbie
      zdrowia, ani prawnikiem... synem prawnika, ani...!;)
    • trug Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 01:05
      Krótkie pytanie do urzędasków skarbowych: czy nie taniej jest zadzwonić do
      mnie, do pracy i powiedzieć, że zalegam z opłatą podatku 12,50zł,-? Nie będę
      miał pretensji, jeśli zostawicie wiadomość na mojej skrzynce email'owej, ani
      jeśli przekarzecie np. mojej sekretarce?
      Dlaczego do jasnej cholery przysyłacie te bzdurne świstki z karą 8 zł,-?
      Kurwa wasza mać, nie macie co robić, tylko wypisywać te głupoty?
      Czy tak trudno przelać pieniądze z nadpłaty PIT-5, na konto np. PiT-4, gdzie
      jest zaległość? Już 4 miesiąc mam nadpłatę na PiT-36, a wy dalej kurwa piszecie
      te swoje bazgraniny o moim zadłużeniu np. na VAT-7. Naliczacie odsetki, kary.
      Sobie naliczcie, albo proszę udać się do szkoły. I to pierwszej klasy, bo tam
      uczą podstaw dodawania i odejmowania. Wyrównajcie sobie wreszcie te konta i
      przestańcie mnie gnębić tymi świstkami. Wiecie co z nimi robię?
      • Gość: Wolny Re: Bunt u fiskusa IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.04, 03:39
        Jesteś bardzo kulturalny i elkwentny. Już po Twoim sposobie wysławiania się
        widać, że jesteś bezmózgowiem.
      • Gość: bast Re: Bunt u fiskusa IP: *.pl 25.07.04, 19:34
        Masz racje TRUG jest to idiotyczne. Problem polega na tym że o formie działania
        urzędników nie decyzdują urzędnicy (bo pewnie zadzwoniliby do ciebie a nie
        wypełniali te bzdurne papierki) ale przepisy do których urzędnicy muszą się
        stosować. I nie jest to ich wymysł, po prostu urzędnicy muszą postępować
        zgodnie z normami prawnymi.
        Rozumiem Twoją irytację i złość tylko jest ona skierowana w nieopowiednią
        stronę.
    • Gość: maciek poraz kolejny dostalem swoje 716 pln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 01:22
      a jesc trzeba, chetnie sie zamienie z tymi babami co to grzebia w pitach za
      moje pieniadze
      • Gość: qwert I co? Stać cię na neostradę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 01:57
        • wroc1 Nie bądź śmieszny 24.07.04, 11:45
          Ja też zaczynałem od 690 zł netto za miesiąc pracy po skończeniu studiów (chemia). Teraz mam 1027 zł (netto). I nie marudzę, że mało itp. Nie kupię sobie samochodu no może jakiś używany z Belgii ale jestem szczęśliwym człowiekiem, który cały czas musi (kto się nie rozwija ten się zwija) i lubi się uczyć. Dlatego szlag mnie trafi, że ktoś narzeka, że mu żle jak ma 2100 zł.
          Fiskus nawet nie przyzwyczaił się, by pracować w znośnych godzinach. Jak on pracuje to pracuje większość. Potem urząd zamknięty. A co stało by na przeszkodzie by pracować na zakładkę od 8 do 20 godziny?
          • Gość: urzędnik Re: Nie bądź śmieszny IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 25.07.04, 10:18
            Odejmij od 2100,00 (bo to brutto!)35% obciążeń zus i podatku i zostanie
            urzednikowi ok. 1300,00 zł. A jeażeli chodzi o prace po godzinach to nawet
            pojecia nie macie ile urzednicy pracują po godzinach (niestety bez dodatkowych
            gratyfikacji). Nie mówiąc juz o ile pracuję w domu przynosząc mase dokumentów.
            Ma być zrobione na czas - nikogo nie interesuje kiedy ma być zrobione. A to że
            ilu jest chętnych na nasze miejsce to słyszymy nie tylko od was, ale i od
            szefostwa. Życzę wszystkim, aby popracowali chociaż pół roku jako urzędnik
            • wroc1 Re: Nie bądź śmieszny 25.07.04, 12:21
              Gość portalu: urzędnik napisał(a):

              > Odejmij od 2100,00 (bo to brutto!)35% obciążeń zus i podatku i zostanie
              > urzednikowi ok. 1300,00 zł. A jeażeli chodzi o prace po godzinach to nawet
              > pojecia nie macie ile urzednicy pracują po godzinach (niestety bez dodatkowych
              > gratyfikacji). Nie mówiąc juz o ile pracuję w domu przynosząc mase dokumentów.
              > Ma być zrobione na czas - nikogo nie interesuje kiedy ma być zrobione. A to że
              > ilu jest chętnych na nasze miejsce to słyszymy nie tylko od was, ale i od
              > szefostwa. Życzę wszystkim, aby popracowali chociaż pół roku jako urzędnik

              Wszystko prawda. Nie przeczę, że są dobrzy urzędnicy - sumienni, uczciwi. Ale chyba musisz przynać, że taki nawał roboty zdarza się co jakiś czas. Jeśli jednak naprawdę tak Was wyzyskują, to strajkujcie. Żadnych kontroli itd. Ale marne szanse na wygranie strajku. Przecież ten kraj jest tak skorumpowany, że strajk w takich organach jak Fiskus jest tylko innym na rękę.
              Ja też mam taką pracę, że jest okres spokoju ale jak trzeba coś zrobić na gwałt lub są pamiary na obcym stanowisku to pracuje się po 20 godzin na dobę. Potem znów okres małego luzu i tak cyklicznie.
            • Gość: Iwona Re: Nie bądź śmieszny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 16:21
              Pracuj wydajniej, nie będziesz musiał brac papierów do domu.
              Prawda jest taka, że w głowach wam sie poprzewracało i pojecia o zyciu i pracy
              wogóle nie macie (jak cała budzetówka) Jak by was rozliczyc z waszych błedów i
              bzdur które wypisujecie w protokołach z kontroli, pism wysyłanych w kosmos bo
              nawet nie chce sie sprawdzić adresu podatnika, czasu jaki marnujecie na
              szukanie tego co sami zgubiliście, to powinniście jeszcze dopłacac do
              utrzymania urzedu a nie brac pensje.
              Wiem co mówie bo jestem po trwajacej 7 miesięcy kontroli.
              I CO Z TEJ KONTROLI WYNIKŁO???? 15 ZL PODATKU + 10 ZŁ ODSETEK. TYLE ZAROBIŁO
              7 OSÓB PRZEZ 7 MIESIĘCY i to tylko dla tego, ze mi sie dalej odwoływac nie
              chciało.
              GRATULACJE! JESZCZE WAM SIE OCZYWISCIE PREMIA NALEZY!
    • Gość: Kot Behemot Kochani, strajkujcie. Permanentnie. IP: *.client.comcast.net 24.07.04, 01:51
      Zabarykadujcie się w urzędach skarbowych i strajkujcie, dopóki trwa III
      Rzeczpospolita.
    • Gość: Wolny Re: Bunt u fiskusa IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.04, 03:37
      Ponoć jesteśmy w Unii. Ceny rosną a płace nie. Innym wręcz obniżają, to mają
      się ludzie nie denerwować. Mają rację!
      • Gość: truten Re: Bunt u fiskusa IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.07.04, 03:49
        wywalic na zbity pysk a zwlaszcza tych co tak krzycza ze malo zarabiaja
        ja do niedawna ciezko pracowalem i dostawalem ledwo 1000 na reke i nie moglem
        pisnac, a znajac doskonale jak praca w tum urzedzie wyglada to najwyzszy czas
        by zrobic tam przeciag.
        • zezem1 Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 04:33
          Zwykłym podatnikom nie chodzi o urzędnicze pieniądze tylko o SPOSÓB w jaki nas
          z nich OGRABIAJĄ !!!
          Dlatego zero litości.
          Mi "Janosiki samozwańcze" zabrali 50 tys. naprawdę za błędy FORMALNE które nie
          pomniejszyły moich płatności podatkjowych !!!
          Boleśnie to odczułem , A JEŚĆ TEŻ MUSZĘ.
          Oczywiście szmaciarze mieli to gdzieś.
          Hasło " przepisy są , ja jestem tylko od ich wykonywania " wtedy DZIAŁAŁY.

          A niby dlaczego teraz nie ??? Jest ustawa ? Sa przepisy ?
          No to kur.wa teraz ja mówię "przepisy są a prawo jest od tego żeby go
          przestrzegać"

          Jeden gamoń nazwał to złodziejstwo "dodatkowym czy zwiększonym podatkiem".
          Prawnik powiedział: - możemy walczyć i po 5 latach wygramy, daj se na luz,
          przeżyjesz a zdrowia zaoszczędzisz.

          No to złośliwi pazerniacy : dajcie sobie teraz wy na luz. Przeżyjecie.
          Jak będziecie milsi dla podatników ( niektórzy już są ) , to mi będzie was
          szkoda jako normalnych ludzi wykonujących swoją pracę.

          Czas na innych szmaciarzy państwowych !!!
          Niedawno dostałem od baby z Państwowej Inspekcji Pracy mandat 500 zeta.
          Baba uzasadniła : Panie , ja wiem że to drobiazg i jako człowiek bym się nie
          czapiała ale szef kazał nie wychodzić bez mandatu za cokolwiek !!!

          Poprzedni gad wpieprzył mi 1500 zł i podesłał kolegę od prowadzenia "tych
          spraw". No to płacę HARACZ po parę groszy co m-c za jakieś "usługi BHP".
          I tak nie wystarczyło.

          Dobrze że wzięto się za urzedowe szumowiny. Może w końcu to szambo zacznie sie
          wywozić.
          • Gość: podatnik do zezem1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:24
            cholera jakiś pechowy z ciebie człowiek!!! co rusz ci dopieprzaja kary,
            mandaty, domiary za nic. Pewnie wszystkie te kary są za twoją nieciekawą gębę
            albo za durnowatą nazwę twojej firmy...
            Jak z powyższego wynika, najpierw zajmij się uporządkowaniem wszystkich swoich
            spraw tak, żeby żadna inspekcja czy kontrola nie mogła ci nic dowalić a potem
            możesz skamleć jak to Państwo cię okrada ze wszystkich stron...
            P.S. gratuluję prawnika, który służy ci takimi radami....
            • darth4 Re: do zezem1 25.07.04, 19:44
              Gość portalu: podatnik napisał(a):
              > Jak z powyższego wynika, najpierw zajmij się uporządkowaniem wszystkich
              swoich spraw tak, żeby żadna inspekcja czy kontrola nie mogła ci nic dowalić a
              potem możesz skamleć jak to Państwo cię okrada ze wszystkich stron...

              Ty chyba zamknełeś się w jakimś bunkrze i nic do twojego zakutego mózgu nie
              dociera.
              Jeśli ja jestem pechowiec , to kim est Kluska czy 2,5 tys. ludzi z JTT którzy
              stracili pracę przez "nie uporzadkowane" sprawy ?

              "Uporządkować swoje sprawy" ? W Polskim prawie podatkowym ?
              To może wymyślić tylko ktoś wiecznie na prochach.
              Zwykli sędziowie NSA mają problemy z intrpretacją prawa podatkowego a ty nie.
              Gratuluję panie prezydencie.
              • Gość: zezol Re: do zezem1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:41
                to moze te glupie pretensje pod wlasciwy adres, co? czepia sie pracownikow, tak
                jak czepia sie pewnie swoich pracownikow. mysl czlowieczku zanimzaczniesz
                obrazac innych... ale myslenie to chyba nie twoja domena?
    • Gość: jan Re: Czekam na rezygnacje ktoregos naczelnika ja go IP: *.proxy.aol.com 24.07.04, 06:41
      Czekam na rezygnacje ktoregos naczelnika ja go zastapie i calkowicie zrezygnuje
      z premi.
      • Gość: praca! Re: Czekam na rezygnacje ktoregos naczelnika ja g IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 25.07.04, 10:22
        polecam strone www.usc.gov.pl - tam pracy w urzędach masa
    • Gość: SyB5R Re: Bunt u fiskusa IP: *.wyspowa.waw.pl 24.07.04, 07:54
      Popieram, po moich doświadczeniach z US wiem, że na rynku jest dużo ludzi o
      większych kwalifikacjach i potencjale zawodowym niż te miernoty siedzące w
      skarbówce.
    • Gość: benshee Re: Bunt u fiskusa IP: *.zsi.pl / *.zsi.pl 24.07.04, 08:04
      jakze milo sie czyta ... ale czy ci wszyscy ktorzy chca pracowac w skarbowce w
      zamian za grzebiace w pitach baby , za bedace tam miernoty za szumowiny -
      pomysleli ze to za chwile oni beda urzedasami ze skarbowki?... jak to beda sie
      cieszyc gdy jeden pacan z drugim idiota stana i beda gadac takie bzurki? jak to
      uciesza sie ze za brano im pieniadze ( no bo teraz przeciez to popieraja ) ...
      ehhh co wy o tym wszystkim wiecie .... na co wylewalo by sie pomyje gdyby nie
      skarbowka ... dobrze ze jest .. :-))))
      • Gość: pracuś Re: Bunt u fiskusa IP: *.vq.pl / *.vq.pl 24.07.04, 12:37
        Moimi pieniędzmi ja chcę obracać . Nie chcę , żeby moimi pieniędzmi obracał
        jakiś urzędas. Mogę płacić podatki na Policję i Wojsko tylko / wtedy potrzeba
        by było paru , dobrze wykształconych i pracowitych urzędasów/
        Ja chcę płacić za drogi , za leczenie , za naukę swoich dzieci . Wyobrażcie
        sobie jakby uróśł wreśzcie rynek i ile byłoby pracy i każdy by zarobił - ci
        obecni urzędasy też no bo przecież potrzebni byliby pracownicy do pobierania
        opłat na rogatkach autostrad czy też do podobnych zajęć. Wreszcie by się coś
        kręciło a tak to oni wyłudzją te nasze pieniązki i kiszą je na tych swoich
        kontach albo wydają na bzdury / typu krzesłą dla Oleksego albo wydają na jakieś
        kampanie wyborcze-casus WFOŚ z Łodzi/ . A w normalnych krajach gdzie kasa się
        szybko kręci to mawiają "od pucybuta do milionera" , byle by tylko być
        pracowitym.
        • Gość: podatnik do pracusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:28
          hehehehe podoba mi sie twoje rozumowanie, szkoda tylko, że tak mało wiesz na
          temat zasad dysponowania publicznymi pieniędzmi. Pokaż mi urząd skarbowy, który
          decyduje o tym ile pieniędzy ma pójść na szpital, wojsko czy policję.....
          Najpierw pomyśl a dopiero potem opowiadaj, może wyjdą z tego mniejsze pierdoły
          niż teraz.
    • Gość: zenob Re: Bunt u fiskusa IP: 5.2.* / *.chello.pl 24.07.04, 09:27
      premie przyznawane w zaleznosci od przypisów (czyli dodatkowego wymiaru) byly
      nieporozumieniem i spowodowaly wydawanie szereg blednych decyzji.Pensje
      urzedników skarbowych powinny byc jednak na odpowiednim poziomie.
      • trug Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 10:07
        A to ciekawe spostrzeżenie! Się pytam więc: a na jakim to poziomie? Odpowiednim
        powiadasz.
        To powiedz, na jakim poziomie powinny być pensje pielęgniarek, sprzątaczek,
        zegarmistrzów, i innych? Też na odpowiednim?
        Kolego! Pensje w budżetówce powinny być takie jak kondycja naszej gospodarki,
        czyli bardzo niskie. Pragnę przypomnieć, że to przedsiębiorcy wykładają własną
        kasę na pensje. Tego nie pamiętacie. Prawda?
        • Gość: urzędnik Re: Bunt u fiskusa IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 25.07.04, 10:27
          Ile płacą podatku i jakie maja odliczenia i jakie wydatki w kosztach - to wie
          tylko urzędnik.Co tu gadać...............
        • Gość: lekarz Re: Bunt u fiskusa IP: *.mz.mofnet.gov.pl / *.mofnet.gov.pl 26.07.04, 09:40
          człowieniu pensje urzędników są dużo niższe niż poziom naszej gospodarki. przy
          wzroście gospodarczym 5 % pensje spadają 30 %. prosty rachunek. jaką miałbys
          minę gdyby sejm jakąś dziwną ustawą opodatkował dodatkowo twoje dochody 30 %
          podatkiem na rzecz nierentownego PKP. Pewnie taką jak my teraz...
          Sprawa Kluski i jemu podobnych nie wynikała z niekompetencji urzędników ale z
          niekompetencji posłów tworzących prawo i sędziów NSA nieporadnie próbujących je
          interpretować.
          • Gość: gurt do truga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 20:55
            I co bucu!? Nic już ciekawego nie masz do obwieszczenia w zwiazku z wypowiedzią
            lekarza? Za logiczne, za trudne do zrozumienia? Tacy jak ty myślą, że wszystkie
            rozumy pozjadali. Przynajmniej postaraj się poznać sprawy, o których chcesz coś
            napisać, a potem mędrkuj!
    • Gość: Zły Re: Bunt u fiskusa IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 24.07.04, 10:56
      Truizmem jest fakt, że pracownik skarbowości powinien być wynagradzany za pracę
      na wysokim poziomie. Jest to bardzo trudna i odpowiedzialna praca, w ciągłym
      stresie, wymagająca bogatej wiedzy i ustawicznego kształcenia, szczególnie z
      uwagi na modyfikowane każdego roku, od lat prawo podatkowe. Działania nasze to
      służba, funkcjonująca w bezpośrednich kontaktach z ludżmi. I to na pracowników
      skarbowości dziś próbuje się skierować niezadowolenie społeczenstwa z powodu
      złej organizacji pracy aparatu skarbowego naszego kraju. A w istocie jest to
      niezależne, z wyjątkiem kuriozalnych przypadków, jak w każdej branży, od
      większości pracowników skarbowości.Pracownicy skarbówki działają jednak zgodnie
      z polityką kraju i wytycznymi przełożonych w tym zakresie, a to już jest
      problem. Proponuję wobec tego skierowac swoje frustracje pod właściwym adresem.
      Tylko, że są betony, które nic nie skruszy, odradzają się, jak łby hydry.
      • trug Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 11:30
        Wskaż mi jakiegokolwiek pracownika, który się przyzna, ż jego praca jest
        nieodpowiedzialna i łatwa? Czy praca kierowcy, np. TIR'a, jest stresująca, czy
        nie? Czy mego sąsiada, który "sam siebie" zatrudnia? Piszesz o służbie. Dziwne
        to. Wobez kogo ta służba? Wobec całej rzesz podatnków, przedsiębiorców. Służba
        z czym innym mi się kojarzy. Jeżeli ja komuś służę, to pomagam, ułatwiam (nie
        kombinuję, jak mu dopierdolić).
        Piszesz, żeby nie kierować frustracji .............. Dobrze, ale dlaczego jeśli
        mam nadpłatę na PIT-36 to zwrot pieniążków dostanę bez odsetek? A dlaczego za
        niedopłatę na PIT-5 płacę odsetki? (w tym samym czasie). Te pieniądze to jest
        jeden worek. One leżą na koncie państwa, na koncie NBP. Po prostu urzędaskowi
        się nie chce wyrównać tych kwot. Ile można prosić, pisać pisemek do was? . Im
        dłużej leży maja nadpłata tym ja więcej tracę. Prawda, czy nie? Mogę się
        założyć, że żaden urzędniczyna nie ma nadpłaty, bo sobie przelał, wyrównał.
        Dlaczego ja mam zwrot VAT-u po 3 miesiącach, a mężulek pani zza biurka ma zwrot
        po miesiącu? (troszkę znam te środowisko). Czy termin złożenia świstków VAT-7
        ma wpływ? Gówno prawda. Szlag mnie trafia, i tyle. Jeśli to służba wobc
        podatnika, to proszę służyć. Ile podatnik zechce, tyle wam zapłaci pensji. Na
        ile podatnika jest stać, tyle wam zapłaci.
        • Gość: pracuś Re: Bunt u fiskusa IP: *.vq.pl / *.vq.pl 24.07.04, 12:44
          MAsz rację z tą służbą - niech nam służą.
        • Gość: grut Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:01
          ...a ten znowu swoje! Człowieczku! Skoro jesteś taki mądry to już dawno
          powinieneś zrobić porządek w swoim us'ie! W czym problem?! Może kandyduj do
          sejmu? Tam takich potrzebują - już widze cię przy korycie radośnie
          wymyślającego idiotyczne ustawy...
      • wroc1 Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 11:55
        > Pracownicy skarbówki działają jednak zgodnie
        >
        > z polityką kraju i wytycznymi przełożonych w tym zakresie, a to już jest
        > problem.

        Skoro tak, to nie siedzą cicho. Takie są wytyczne przełożonych i Polityka kraju.
    • wroc1 A czy fiskus się zastanawiał jak (KALI) 24.07.04, 11:16
      Bezmyślnie atakował JTT lub Kluskę. Jak my to dobrze, nawet premia będzie, ba musi być. Co z tego, że przez zablokowanie kont i niesłusznie pobrany podatek stracą pracę ludzie a potem społeczeństwo będzie musiało oddać podatek z odsetkami. Ale jak nam obniżą pensję do 2100-2200 zł na miesiąc u szeregowego pracownika to źle. Jak się nie podoba to można się zwolnić. Jest tyle wykształconych ludzi po studiach, że na pewno na tym nie starcimy. Najwyżej zyskamy bo kroki fiskusa będą przemyślane. Pa pa.
      • Gość: podatnik do wroc1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:37
        zanim zaczniesz przytaczać casusy JTT czy optimusa, proponuję zapoznać się z
        całością problemu a nie tylko z epilogiem "fiskus był zły a wynika to z tego,
        że kluska wygrał w sądzie". Gdybyś spróbował trochę rzetelniej formułować
        swoje poglądy to zacząłbyś od analizy problemu kluski i doszedłbyś do wniosku,
        że owszem skarbówka przegrała ale działała w oparciu o inne-poprzednie wyroki
        NSA, który wtedy przyznawał rację skarbówce. Widmo ciężaru gatunkowego sprawy
        Kluski spowodowała nagły zwrot w orzecznictwie NSA i oczywiście całe zło spada
        na fiskusa, no bo przecież oni gnębili biednego kluskę... Szkoda że nikt nie
        zastanowi się nad problemem orzecznictwa NSA, nad problemem konstrukcji
        przepisów prawa itd, itp.
        • wroc1 Od wroc1 26.07.04, 10:07
          "Pani M., która w złotej setce znalazła się kilka lat wcześniej, jako jedna z czworga współwłaścicieli miała udziały w firmie chemicznej. Nie ze wszystkim zgadzała się z partnerami, więc postanowiła założyć własną. Sprzedała udziały i musiała zapłacić 40 proc. podatku. ? Żeby uruchomić nowe przedsiębiorstwo, musiałam więc zaciągnąć spory kredyt, który ciągle spłacam ? mówi. Uważa pazerność państwa za nieracjonalną. Jest jej ciężko, ponieważ kredyt jest bardzo drogi i firma, choć zdobyła niezłą pozycję na rynku, z trudem go spłaca. Gdyby fiskus dał jej możliwość przerzucenia większej kwoty ze starej firmy na nową, mniej by się zadłużyła, przyjęłaby więcej osób, lepiej byłaby przygotowana do konkurencji w Unii.

          Z tych samych powodów (sprzedaż udziałów) w rankingu największych podatników znalazł się też Klaudiusz Balcerzak, były właściciel zakładów mięsnych Balcerzak w Sławie Śląskiej. Historia, o której sam bohater nie chce opowiadać, jest znana w branży. Nie przewidział sukcesu, który osiągnął. Przedsiębiorstwo budował od zera, zarejestrował je więc przed laty jako spółkę cywilną. Rodzina żyła niesłychanie oszczędnie, ponieważ wszystkie pieniądze inwestował w rozwój. Balcerzak rósł w oczach i zatrudniał coraz więcej osób. Kiedy liczba pracowników sięgnęła siedmiuset osób, nie dało się dłużej prowadzić przedsiębiorstwa jako jednoosobowej spółki cywilnej. Klaudiusz Balcerzak przekształcił firmę w spółkę z o.o. Wtedy urząd skarbowy doszedł do wniosku, że należy mu cofnąć wszystkie ulgi inwestycyjne i zażądał ponad 2 mln zł podatku. Właściciel nie miał oszczędności, więc fiskus zajął konto firmy, uniemożliwiając jej działalność. Przedsiębiorstwo trzeba było sprzedać. W ten sposób Balcerzak ? oddając dorobek całego życia ? jednocześnie trafił do złotej setki największych podatników PIT. Niemcy, którzy kupili jego firmę, nie zmienili nawet nazwy, bo dobrze się kojarzy konsumentom. Zaś Klaudiusz Balcerzak jako pierwszy i bodaj jedyny człowiek w Polsce odszedł z zakładów z klauzulą dziesięcioletniego zakazu pracy u konkurencji. Nowi właściciele najwyraźniej uznali, że może być dla nich groźny."
          za
          polityka.onet.pl/162,1126210,1,0,2410-2003-29,artykul.html
          Jeszcze jakieś komentarze?
      • Gość: grut Re: A czy fiskus się zastanawiał jak (KALI) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 21:09
        Tak mądralo! A nowi wykształceni pracownicy będę na poczekaniu wymyślać i
        zmieniać prawo, bo przecież za coś te pieniądze biorą - czy tak? Poczytaj sobie
        najpierw o roli ustawodawcy, a na końcu 'władzy sądowniczej' w ostatnio
        nagłośnionych sprawach i wtedy osądzaj!
        Skąd tacy ludzie sie biorą? Przecież to zakała szkolnictwa polskiego!
    • Gość: Reme Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 11:32
      no to co za problem....pomyslcie matoly ze 2100 brutto to jest 1300 na
      reke...qrwa wypas jak na 10 lat stazu pracy. A to ze urzednicy sa zlamane paly
      jasne ze sa...wiekszosc tych pan dzialow nie ma pojecia o niczym innym niz jej
      dzialka, a wiedza nie wykracza poza pokoj. Obiektywnie czego oczekujecie za
      1300 i zero perspektyw...bo chociaz kazdego z nas niewiele to obchodzi...to
      Babki z Dochodowego czy Vatu siedza po 10 godzin..wiaze sie to z zajebistym
      stresem , presja, odpowiedzialnoscia...a w zamian ciagle wesolutkie komentarze
      typu inni maja gorzej i pusty smiech...
      • wroc1 Nie tylko wy pracujecie po 10 i więcej godzin 24.07.04, 11:59
    • Gość: Zły Re: Bunt u fiskusa IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 24.07.04, 11:40
      A co za problem było wydać w stosownym czasie, odpowiednie przepisy, aby
      uniknąć całej tej maskarady, kreującej bez uzasadnienia pseudo "bohaterów
      narodowych". To tylko polityka, a za konsekwencje jej uprawiania nie można
      obwiniać zwykłych pracowników skarbowości.
    • Gość: Al Ahmadi de los a Jestem za.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.04, 11:42
      .. tym by urzednicy byli godziwie wynagradzani. Jako podatnik. Jednak powinno
      byc ich o jakies 2/3 mniej a pensje winni odbierac za RZETELNA prace.
    • Gość: Zły Re: Bunt u fiskusa IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 24.07.04, 12:36
      Z uwagi na oczekiwania UE i konieczność stworzenia warunków do sprawnego
      funkcjonowania naszego kraju wśród państw UE, nie uważam, że pracownikow
      skarbowości powinno być mniej. Niezbedna jest jednak weryfikacja Ich wiedzy i
      kwalifikacji w zakresie przydatności do pracy na określonych stanowiskach w
      celu racjonalnego Ich wykorzystania . Z tym związana jest potrzeba odpowiedniej
      alokacji kadr aparatu skarbowego i wyposażenia pracowników skarbowości w
      techniczne środki pracy na miarę XXI wieku.
      • Gość: KK Re: Bunt u fiskusa IP: 193.109.115.* 24.07.04, 13:17
        Czy ktoś z tu obecnych na forum miał taki przedmiot jak Podstawy Finansów ???
        • Gość: Watson Re: Bunt u fiskusa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 24.07.04, 15:48
          Podstawy finansów ma każdy (może nie studiuje ale praktykuje). Bez racjonalnej gospodarki nie wyżeje nikt. Ludzie nie mogą wypuścić tak jak Państwo obligacji.
    • Gość: Janusz Re: Bunt u fiskusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 15:51
      I bardzo dobrze! Praca urzędników jest do kitu. Dałem do wiadomości mailem
      MInistra Finansów że jest od odzyskania kilkaset milionów nieodprowadzonego
      podatku VAT. Odpowiedź była taka, że nie warto jej przytaczać. Nieprawidłowość
      taką w urzędzie skarvowym wykryłbym od razu, a urzędnicy nie wiedzą gdzie
      szukać pieniędzy. Za to jak klientowi "wywalczyłem" zwrot 25000 zł nadpłaconego
      podatku VAT to trwało to 2 lata. Pogratulować!!!
    • jerzy.szept4 Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 15:53
      A wywalic najpierw tych urzedasow ze stazem jeszcze bolszewickim, bo nie zmienia ich zadne szkolenia,rozmowy czy gromy.Traktuja ludzi jak zlo konieczne. Gdy tam wchodze, to patrza na mie (i kazdego innego)jak na tredowatego. I to trzeba zrobic natychmiast, bo zatrudniani tam mlodzi ludzie nasiakaja panujaca tam atmosfera i dziedzicza zle nawyki urzedasow.To, ze prawo podatkowe jest durne to wiadomo. Ale durne prawo w reku urzedasa to jakby malpie dac brzytwe. A co to jest w koncu premia? Przeciez za cos szczegolnego,wyjatkowego, ponad przecietnosc, a tu wszyscy dostaja jak leci dodatkowe pieniadze. Na pohybel reliktom komuny. "Prywaciarz"- urzedasy, pamietacie to okreslenie.
    • tranqilo Re: Bunt u fiskusa 24.07.04, 16:08
      bardzo skromny BUNT - tylko odezwa - gdyby tak górników lub nauczycieli
      pozbawić 25-30% zarobków i do tego przez 5-6 miesięcy nie wypłacić połowy
      zarobków jak urzędnikom skarbowym - TO byłby dopiero BUNT. Warszawa byłaby
      zakorkowana od pochodów protestacyjnych.
      • Gość: Watson Re: Bunt u fiskusa IP: *.do.pl / *.generacja.pl 24.07.04, 16:24
        Za taką pracę to i 80 procent można byłoby im zabrać. Złożyłem kiedyś PIT roczny. Po jakimś czasie przyszło wezwanie. Godziny takie, że musiałem zerwać się z pracy. Na prośbę o potwierdzenie, że tego i tego dnia się wstawiłem Pani nie chciała mi dać potwierdzenia. Powiedziełem jej, że nie tylko ona pracuje i muszę mieć potwierdzenie dla pracodawcy. W końcu przybiła pieczęć i napisała tego a tego dnia o tej i, i otej godzinie byłem w Urzędzie Skarbowym na wezwamnie. Powiedziała mi ta Pani, że mam źle wypełniony PIT (niedopłata) - ale jakim tonem. Takim, jakbym wymordował jej rodzinę do 10 pokolenia stecz włącznie. Ponoć miałem niedopłatę. Powiedziałem OK podeślę nowy PIT i wyszedłem. Po jakimś czasie inne wezwanie. Inna Pani. Rozmawiało się z nią miło, bez problemu potwierdziła przyjście. Sprawdziła PIT przeliczyła przy mnie jeszcze raz ten sam, o ktróry byłem wezwany i oświadczyła, że mam ...... nadpłatę.
        Tej drugiej Pani jeśli odejmą jej od pensji mi żal. Jako, że była na służbie pomogła mi rozwikłać tajniki fiskusa. Podziękowałem za pomoc. Usmiechnęła się powiedziała, że to jej obowiązek. Nie każdy musi być biegły w sprawach finansowych tym bardziej, że akty prawne zmieniają się tak często. Takich urzędników nam potrzeba. Solidnych i uczciwych. Jak jest na - to jest na - jak jest na + to jest na +. Nie szukających dziury w całym.
        • Gość: Urzednik Re: Bunt u fiskusa IP: *.net.pulawy.pl 24.07.04, 19:26
          uwierz mi że jest coraz więcej takich urzędników na +. Są to zwykle ludzie
          młodzi i po studiach. Najgorsze są Panie przed emeryturą ale też nie wszystkie.
          Prawda jest jednak taka że i podatnik czasem potrafi wyprowadzić z równowagi
          swoją arogancją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka