Gość: fritz
IP: *.adsl.solnet.ch
17.08.04, 18:51
Tja, wielki kapital ma na szczescie malo glosow. Malych kapitalistow jest
znacznie wiecej. Karry to jest takie drugie wydanie Cartera. Mam nadzieje, ze
Ameryka zaoszczedzi sobie wstydu i nie wybierze Karrego.