Dodaj do ulubionych

Pierwsza atomowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:47
Yahoo!
Obserwuj wątek
    • Gość: xav Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 19:48
      wydac 2 mld dolarów na elektrownie? no są za i przeciw, ale wydaje mi sie ze
      lepiej zainwestowac tą kase w przebówe i modernizacje obecnych elektrowni i
      budowe np. elektrowni słonecznych, wodnych, wiatrowych, :)
      mozna wybódowac elek. atomowa, ale obsługa, i odpady z niej i ich urylizacja
      jest tez choloernie droga, na ukrainie sa elektrownie ale to postawili
      rosjanie za ZSSR, jako.. hm... czyn społeczny....

      peace!
      • Gość: fizyk taa, wiatrak o mocy 3000 MW... IP: *.com 23.12.04, 20:07
        • Gość: Czytelnik Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:47
          3000MW to nie aż tak dużo i czy warto budować z tego powodu elektrownię atomową?
          Łączna moc elektrowni wodmych w Norwegii to prawie 30GW. W malutkiej Szwajcari
          około 12GW czyli 4-6 razy więcej niż moc tej niedoszłej elektrowni. W Polsce
          jest to nędzne 600MW. Zamiast promować centralne rozwiązania lepsze byłoby
          budowanie małych elektrowni wodnych i wiatraków. Niestety są problemy innej
          natury. Elektrowni często nie chcą skupywać energii elektrycznej od małych
          dostawców i często właściciele małych elektrowni muszą sami dogadywać sie z
          ludźmi z okolic i sprzedawać im taniej a nadmiar energii jest marnowany.

          No chyba, że Polska ma ambicję zostać mocarstwem nuklearnym i to tylko taka
          przystawka (Biorąc pod uwagę obecną sytuację międzynarodową i rozsierdzenie
          ruskich - nie dziwota.)
          • Gość: Nemo Re: Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:54
            I pomyśleć że takie równe jak stół kraje jak Szwajcaria i Norwegia mają więcej
            elektrowni wodnych niż górzysta Polska ;). Jestem zwolennikiem elektrowni
            wodnych, szczególnie tych małych. Problem leży w złych regulacjach
            koncesjonujących tą działalność i pozwalających dystrybutorom na odmowę
            podłączenia małych elektrowni do sieci. Natomiast nie wszystko się da zrobić za
            pomocą wiatraczków umoczonych w wodzie. Zużycie energii będzie rosło i trzeba
            je jakoś zaspokoić.
            • Gość: stefan Re: Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW IP: 131.89.192.* 24.12.04, 00:51
              Prawda jest ze sprzedaz energii z malych elektrowni wodnych do ogolnej sieci
              regionowej (czy krajowej) wymaga pewnych ustaw rzadowych. Ja pracuje w
              Californi w kompanii ktora jest wlascicielem przeszlo 60 malych elektrowni
              wodnych. Prawnie, energia z tych elektrowni ma pierwszenstwo w sprzedazy (wody
              nie mozna utrzymac za zapora zbyt dlugo jak snieg topnieje na Sierra Nevada).
              Elektrownie gazowe musza obnizyc produkcje o podazac obciazenie sieci.
              Elektrownie atomowe utrzymuja napiecie i czestotliwosc na calym systemie sieci.
              Ja pracuje 26 lat w elektrowni atomowej. Oczywiscie moja opinia jest
              subiektywna, ale wedlug mnie elektrownia atomowa jest najlepsza alternatywa.
              Prawda, ze budowa jest droga, ale paliwo (uran) jest bardzo tani w porownaniu
              do wegla czy gazu. Moja elektrownia ma dwa reaktory o mocy 2300 MW. My
              produkujemy 2.5 mln dolarow wartosci energii dziennie. Nasze paliwo kosztuje
              nas okolo 25 mln na 21 miesiecy (1/3 uranu jest wymieniana co 21 miesiecy).
              Poza tym, "spalone paliwo" z ostatnich 20 lat zajmuje tyle miejsca co 25
              metrowy basen plywacki. Wkrotce bedzie wyslane to Yucca Mountain w Nevadzie,
              jak rzad federalny ukonczy budowana repository gleboko w skalistej gorze.
              W ten sposob stalaby sie mniej zalezna na obce paliwo i moze miec czysciejsze
              powietrze.
              • Gość: gixera Re: Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW IP: *.local.net / *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 11:54
                całe nieszczęscie energii atomowej polega na tym że ma atom w nazwie. i żadne
                racjonalne argumenty juz nie docieraja. przeciez to najbardziej ekologiczna
                energia!
                • Gość: heja podobno Chinczycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 01:10
                  stworzyli bardzo bezpieczne reaktory. Nie dochodzi w nich do meltdown.
                  • Gość: poinformowany Re: podobno Chinczycy - niezupelnie IP: *.ri.ri.cox.net 25.12.04, 19:25
                    Cinczycy beda budowac elektrownie z importu, blownie amarykanskie. Takze te co
                    maja to amarykanskie, kanadyjskie i francuskie elektownie przemyslowe. takich
                    bez potencjalnego ryzyka "meltdown" ni maja. Reszta przeciez to raczej
                    instalacje wojskowe.
                    prawdopodobienstwo "meltdown" n nowych projectach jest b.male (1 na milion lub
                    cos kolo tego) odpadow tez nie tak duzo, jak zielona propaganda krzyczy - to
                    cale zagrozenie to zwykla dziennikarska histeria. wiecej smrodu i szkody robia
                    elektrownie weglowe - a ile produkuja smiecia (zuzel, popioly i dymy)
                • panwojtek-01 Re: Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW 25.12.04, 20:03
                  Zieloni w Niemczech, gdy tylko dostali sie do rzadu, w zapale podarowali
                  krajowi caly szereg "wiatrakow" ktore teraz sa przeklenstwem i pozbyliby sie
                  ich jak najszybciej. Nietylko "zachwaszcza" okolice to i stanowi
                  niebezpieczenstwo dla ptakow i dla ludzi. (Halas i kawalki lodu trafiaja
                  kazdego). Teraz Niemcy sami niewiedza czego chca, reaktorow atomowych niechca
                  i "wiatrakow" tez nie.)
            • Gość: Zwisamulacha Re: Wiatrak lub elektrownia wodna o mocy 3GW IP: *.proxy.aol.com 25.12.04, 20:35
              Tylko przez elektrownwie atomowe! Wszak wszystko popchodzi z zasobow naszej
              matki"Ziemi"! Czy wiatr, czy woda, czy rozszczepianie atowow, to wszystko daje
              nam energie, ktora jest zamknieta w samej ziemi, lub jej atmosferze! Trudniej
              sie jest nam zabezpieczyc, przed skutkami huraganow, powodzi i innych szalenstw
              przyrody, niz przed skutkami nastepstw awarii elektrowni atomowych. Po prostu
              ich budowa musi miec odpowiednie zabezpieczenia! Czarnobyl byl skutkiem bledow
              ludzkich. Wichur, cyklonow, trzesien ziemii nie przewidzimy, a jezeli nawet, to
              jestesmy za ciency, aby im przeciwdzialac. Alektrownie atomowe mozemy wziac w
              ryzy!
            • Gość: Zwisamulacha Niech czlowiek sam decyduje o zrodlach energii IP: *.proxy.aol.com 25.12.04, 20:37
              Tylko przez elektrownwie atomowe! Wszak wszystko popchodzi z zasobow naszej
              matki"Ziemi"! Czy wiatr, czy woda, czy rozszczepianie atowow, to wszystko daje
              nam energie, ktora jest zamknieta w samej ziemi, lub jej atmosferze! Trudniej
              sie jest nam zabezpieczyc, przed skutkami huraganow, powodzi i innych szalenstw
              przyrody, niz przed skutkami nastepstw awarii elektrowni atomowych. Po prostu
              ich budowa musi miec odpowiednie zabezpieczenia! Czarnobyl byl skutkiem bledow
              ludzkich. Wichur, cyklonow, trzesien ziemii nie przewidzimy, a jezeli nawet, to
              jestesmy za ciency, aby im przeciwdzialac. Alektrownie atomowe mozemy wziac w
              ryzy!
          • Gość: Maciej ŻARNOWIEC-SPRAWA DLA KOMISJI ŚLEDCZEJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 04:44
            serwisy.gazeta.pl/metro/72,50145,2459423.html?a=18872121&v=3#opinie
    • Gość: Leszek W. Trzeba spokrzeć prawdzie w oczy IP: 5.5R* / 213.218.65.* 23.12.04, 19:51
      Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, ceny ropy osiągna niedługo 80 - 100 U$ za
      baryłkę, gaz skoczy do 3 - 4 złotych za m3, węgiel do 150 U$ za tone.
      Bez wsparcia energetyka jadrową - ca. 5 groszy za KWh - nasza gospodarka
      bedzie bez szans.
      Najlepszy przykład Niemcy, gdzie z wielkim hukiem mówiono o wyjściu z energii
      jadrowej, a CDU/CSU juz mówi,że po dojsciu do władzy przedłuży cykl pracy
      elektrowni jadrowych do 35 - 40 lat / elektrownie z lat 70 - tych / !!!!
      • Gość: pollak Re: Trzeba spokrzeć prawdzie w oczy IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.04, 19:55
        Proponuje wybudowac w centrum Lodzi , skoro jest bezpieczna.
        • Gość: ec-mistrz Re: Trzeba spokrzeć prawdzie w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:39
          To głupi pomysł. W centrum Łodzi istnieje EC-2, jedna z trzech elektrociepłowni
          łódzkich. Jest elektrociepłownią opalaną węglem kamiennym, zagrożenia dla
          środowiska z jej strony to np. zbiorniki kwasu solnego, rozszczelnienie których
          mogłoby spowodować trudną do przewidzenia sytuację (uwolnienie gazowego
          chlorowodoru). Przez krótki czas kondycjonowanie spalin tj. wzbogacanie gazów
          ze spalania węgla związkami siarki aby te z kolei były lepiej wychwytywane
          przez elektrofiltry dokonywane było instalacją do której dostarczany był SO2,
          trucizna, która mogła by wytruć pół miasta. Teraz już tego nie ma, ale kiedyś
          było.
          Każdy zakład przetwarzający ma jakiś wpływ na środowisko. Również elektrownie
          atomowe i konwencjonalne. Rzecz jednak w tym, że jeżeli teraz nie przyjmiemy do
          wiadomości konieczności pozyskiwania energii z atomu, to w niedalekiej
          przyszłości będziemy energetycznym skansenem.
          Polska ma zbyt duże potrzeby energetyczne, aby zaspokoić je z energii
          pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych, których zresztą u nas brakuje - pomijam
          koszty. Sądzę też, że lepiej zbudować u siebie elektrownię atomową dającą
          zatrudnienie wielu osobom (+rozkręcenie budownictwa), aniżeli kupowanie energii
          w krajach ościennych, gdzie stawiane praktycznie u naszych granic elektrownie
          atomowe stanowia dla nas takie same zagrożenie, jak ta z ironicznym wskazaniem
          na centrum Łodzi
      • Gość: PiK Re: Trzeba spokrzeć prawdzie w oczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:31
        Kolega z Warszawy? To może wybudujemy tę elektrownię na Żeraniu? Dlaczego
        Warszawiacy zawsze chcą budować elektrownie atomowe maksymalnie daleko od stolicy?!
        • Gość: Tony Re: Trzeba spokrzeć prawdzie w oczy IP: *.crowley.pl 26.12.04, 01:04
          >Kolega z Warszawy? To może wybudujemy tę elektrownię na Żeraniu? Dlaczego
          >Warszawiacy zawsze chcą budować elektrownie atomowe maksymalnie daleko od
          >stolicy?!

          Od razu Warszawiacy... A tak w ogóle to Warszawa ma na swoim terenie 3 duże
          elektorciepłownie, a przemysł zamiera. Opłacalność budowy nowych instalacji
          jest od lat tutaj zerowa i kilka inwestycji przerwano. To na wybrzeżu jest
          deficyt energetyczny.
      • Gość: Nie-Leszek A cena paliwa jądrowego nie podlega wahaniom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 20:35
        Właściwie to dlaczego nie powinniśmy spodziewać się wędrówki cen w górę w ślad
        za cenami konwencjonalnych "nośników energii"?
        • Gość: pitrusza Re: A cena paliwa jądrowego nie podlega wahaniom? IP: *.tvgawex.pl 24.12.04, 14:20
          nie takim jak wegiel, mozna przewidziec nawet na 20 lat
    • Gość: meerkat PYTANIE PDDEJRZLIWSEGO MEERKATA... IP: 168.143.113.* 23.12.04, 20:23
      Czy elektrownie atomowa w Zarnowcu zaprojektuja i zbuduja TE SAME firmy i CI
      SAMI fachowcy, ktorzy zbudowali CZARNOBYL i...TEMELIN???!!!!!:-(((((((((((((((((
      • Gość: marcio obyś miał racje ! IP: *.sti.net.pl / 83.238.81.* 23.12.04, 20:56
        oni wiedzą co można spieprzyc , a przy dobrych pieniadzach są bezdyskusyjnie
        najlepsi - wszyscy Polacy boja sie tylko , zeby nei była to żadna amerykańska
        firma, która spróbuje "objechac po sielach" i za dwa razy wieksze pieniadze
        zbuduje złom który za pól roku trzeba bedzie remontować ...
      • Gość: rr Re: PYTANIE PDDEJRZLIWSEGO MEERKATA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:19
        Meerkat nie lej wody na młyn lewaków. ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • patman Czarnobyl to wynik sabotażu na polecenie KC KPZR 24.12.04, 12:55
        Gdyby głupie politbiurokreatury nie kazały wysadzić w powietrze reaktora, dziś energia nuklearna nie miałaby tak złej sławy. Tak jak robi się wielkie halo, gdy w wypadku lotniczym zginie 200 osób, a pomija się wypadki drogowe, gdzie codziennie giną tysiące osób na całym świecie, tak samo wielka wrzawa się podnosi z powodu elektrowni nuklearnych. Z powodu głupoty sowietów zginęło kilkaset osób. Ile osób umrze z powodu tego, że elektrownie konwencjonalne, piece domowe i samochody dają czadu? To jakoś nie porusza ekologów, chociaż płaczą, że następuje topnienie lodowców - a to wywoływne jest przez ich ukochane spalanie paliw kopalnych. Alternatywy jest taka: albo reaktory nuklearne albo CO2 z kominów, albo siedzenie przy świeczkach ;)
        • Gość: gornik A czy ktos slyszal o rozpadzie wegla C14 i radonie IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 14:21
          Masz calkowita racje. Wypadaloby jeszcze dodac, ze na skutek spalania paliw
          kopalnych uwalniany jest izotop wegla C14. Jego rozpad wykorzystywany jest do
          oceny wieku wykopalisk. Oprocz tego - o czym domorosli ekolodzy albo nie
          slyszeli albo bardziej prawdopodobnie NIE chca slyszec - uwalnia sie
          wielokrotnie wiecej promieniowania niz w elektrowni atomowej.
          Tak wiec KAZDY silnik, turbina czy tez cieplownia skutecznie napromieniowuje
          otoczenie od kopalni poczynajac na zielonych lasach i lakach konczac.
          Ale o tym polwyksztalceni wola nie wiedziec.
          A o wypadkach smiertelnych w kopalniach w tym polskich tez nie.
          Wystarczy im jak sami maja ciepla dupe - zwloki gornikow najlepiej niech na dole
          zostana.
          • Gość: Gość Re: A czy ktos slyszal o rozpadzie wegla C14 i ra IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 21:29
            Ha ja słyszałem o C14, Z tego co się orientuję jest to naturalna rzecz i każdy
            żywy organizm posiada pewien procent tego izotopu. Nie jestem pewnien czy
            mówienie o tym że spalanie węgla kamiennego itp. powoduje uwalnienie się tego
            izotopu jest właściwym argumentem w dyskusji o potencjalnych zagrożeniach
            elektrowni atomowych i konwencjonalnych. Tak samo jak mówienie że turbiny
            elektrowni skutecznie napromieniowują otoczenie. Jesteś pewien że jest to to
            samo promieniowanie co z izotopów Uranu (alfa, beta czy gamma). Równie dobrze
            światło można nazwać promieniowaniem, dlatego nie sądzę żeby spalanie węgla
            powodowało wytwarzanie izotopów promieniotwórczych. Sam oczywiście jestem
            zwolennikiem elektrowni atomowych, uważam że elektrownie oparte o węgiel
            powodują dużo większe szkody w środowisku niż elektrownie atomowe, a budowanie
            elektrowni wodnych też nie jest na pewno bez wpływu na śodowisko, nie mówiąc
            już o elektrowniach wiatrowych (kilkaset kilometrów kwadratowych powierzchni a
            mała moc). Oczywiście ekolog powiedziałby że należałoby kłaść kasę na
            usprawnianie tych elektrowni, no ale spójrzmy prawdzie w oczy nawet przy 100%
            wykorzystaniu energii słonecznej wielkość (obszarowo) takiego przedsięwzięcia
            jest nieproporcjonalnie duża do "czystości" tej energii. Więc czy rzeczywiście
            warto rozwijać ten sposób pozyskiwania energii (tu przydałoby się profesjonalne
            wyliczenie - ilość energii słonecznej przypadająca na jednostkę powierzchni w
            ciągu jednostki czasu). Poza tym nie sądzę żeby takie źródła energii były tanie
            (no a to się liczy dla zwykłego zjadacza chleba - nas po prostu nie stać na
            eksperymenty). Reasumując myslę że jednak należy rozwijać tą formę pozyskiwania
            energii zwłaszcza że osiągnięcia (sprawność, moc i.t.p) są jednak zadowalające.
            Owszem niesie to zagrożenie za sobą w razie katastrofy no ale czy ktoś
            przestanie jeździć samochodem tylko dlatego żę codziennie ginie ileś tam
            tysięcy osób w wypadkach samochodowych? No a może za jakiś czas człowiek będzie
            potrafił ujarzmić i kontrolowac syntezę termojądrową - tego się nie dowiemy
            jeżeli będziemy na "siłę" próbować posyskiwać energię z odnawialnych źródeł.
            Owszem odnawialne źródła są pewną alternatywą, ale myslę że zbyt odległą.
            Do ekologów - kto chciałby mieć zaśmiecony krajobraz bateriami słonecznymi lub
            wiatrakami. Spójrzcie na to realnie. Może kiedyś jeśli technologia będzie na
            tyle rozwinięta że elktrownia słoneczna będzie zajmować wielkość kilku
            elektrowni jądrowych lub konwencjonalnych (oczywiście elektrownia tej samej
            mocy) bedziemy mogli podyskutować o masowym przejściu na tę formę pozyskiwania
            energii. W obecnym stanie elektrownie jądrowe są chyba jedynym "sensownym"
            rozwiązaniem.
            • Gość: gornik Re: A czy ktos slyszal o rozpadzie wegla C14 IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.04, 08:51
              Tak, to jest typowy rozpad promieniotworczy i z tego co pamietam typu alfa!
              uwazam, ze TO jest argument, dlatego ze kazdy zywy organizm (z wyjatkiem
              calkowicie egzotycznych) wchlania z pozywieniem wegiel a ten jest mieszanka C12
              i C14 w stalym stosunku i jest stale narazony na promieniowanie powstajace w tym
              rozpadzie.
              Po smierci organizmu gdy doplyw swiezego pozywienia (i dlaszych dawek wegla)
              ustaje, wegiel C14 rozpada sie i stale go ubywa. Wegiel C12 natomiast pozostaje
              co pozwala na okreslenie wieku pozostalosci po organizmach zywych.
              Z racji stosunkowo krotkiego czasu polowicznego rozpadu (zdaje mi sie rzedu
              kilkunastu tysiecy lat) metoda ta nie nadaje sie do okreslenia wieku bardzo
              starych znalezisk i stad zamieszanie z naszymi przodkami sprzed milionow lat ;-)
              A wracajac do tematu to promieniowanie alfa jest oczywiscie szkodliwe tyle, ze
              nie ma katastroficznego charakteru. Z dwojga zlego nie wiem jednak co gorsze -
              smierc kilkuset ludzi w katastrofie (calkowicie zawinionej i do unikniecia) w
              Czernobylu czy tez stale bombardowanie od lat milionow naszych organizmow.
              Niektorzy naukowcy uwazaja wrecz, ze cala ewelucja i zmiany genetyczne sa tym
              promieniowaniem wywolane!
              Na koniec inna uwaga: z tego co pamietam w Niemczech opracowano technologie tzw.
              Kugelhaufenreaktor ktory ma dwie kapitalne zalety:
              1. odpadow nie da sie wykorzystac do celow militarnych
              2. jest samogaszacy sie w przeciwienstwie do wiekszosci reaktorow.
              Technologia ta zostala "utopiona" tzn. zablokowana i odlozona na polke skutkiem
              politycznych decyzji by niejaki pan Johannes Rau mogl z poparciem zielonych
              ekologistow zostac prezydentem Niemiec!!!
              Tak oto dla egoizmu i chorobliwej ambicji jednego czlowieka pogrzebana zostala
              mozliwosc naprawde czystego uzyskiwania energii tak wazna m.in. dla biedoty III
              Swiata, ktorego ci zieloni polwyksztalceni popaprancy sa ponoc takimi przyjaciolmi.
              Zalaczam zyczenia Wesolych Swiat dla wszystkich ktorzy chca spokojnie w oparciu
              o wiedze i rzetelne argumenty a nie bajki i ideologiczne mity podyskutowac o
              przyszlosci energetyki na tej naszej (nie)spokojne Ziemi.
        • Gość: stefan z usa Re: Czarnobyl to wynik sabotażu na polecenie KC K IP: 131.89.192.* 24.12.04, 17:40
          Perfekt odpowiedz! Mala poprawka odnosnie Chernobylu. Oni chcieli przeprowadzic
          eksperyment, wylaczyli systemy bezpieczenstwa, niektore zawory w rurach ktore
          zasilaly wode do reaktora specjalnie zamkneli i lancuchem z kludka chcieli sie
          upewnic by nikt w czasie paniki nie otworzyl je podczas ich eksperymentu. Oni
          odlaczyli turbine generatorem i chcieli zobaczyc jak dlugo beda mogli
          produkowac energie przy tej samej czestotliwosci i napieciu. Temperatura w
          reaktorze wzrosla 107 razy w ciagu kilku sekund, explozja i reszta to juz
          historia. Gdyby oni zostawili te systemy bezpieczenstwa w spokoju to
          elektrownia jest budowana tak, ze sama sie zatrzyma bez ludzkiej interwencji.
    • Gość: xegar Re: Pierwsza atomowa IP: *.lan / *.wroclaw.mm.pl 23.12.04, 20:42
      A co z uskokiem tektonicznym miedzy Gdanskiem a Suwalkami, ktorego istnienie
      podejrzewa sie od czasu niedawnych trzesien ziemi odczuwalnych m.in. w Gdansku?
      Geologia sie zdezaktualizowala...

      Xe.
    • Gość: Katolik Polski + ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.04, 20:47
      Przepraszam kolorowych ale takie jest powiedzenie
      w Polsce.Na swiecie zamyka sie elektrownie atomowe,
      szuka nowych zrodel energii.W Niemczech wynalezli
      ogniwa wodorowe,chyby tak sie to nazywa po Polsku,
      dziesiec razy silniejsze od dotychczasowych.
      Kazy dom moze pozwolic sobie na zainstalowanie.
      Masz prad i cieplo niezaleznie od koncernow energetycznych.
      Jest juz propozycja laczenia na wzor www.
      Nadmiar odsylany jest do sieci.Natomiast EA to wielkie ryzyko.
      Szwedzi byliby postawieni na rowne nogi.
      Po za tym skad uran ? Gdzie skladowac odpady ?Ile trzeba wlozyc
      w bezpieczenstwo?

      CHYBA ZE CHCA ZAFUNDOWAC SOBIE BOMBE ATOMOWA !!!
      • Gość: Pan L. Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: 217.173.203.* 23.12.04, 21:01
        Jestem za. Imperium Polskie jako mocarstwo atomowe. Na pochybel ruskom!
      • Gość: rr Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:23
        Człowieku, nie wiesz sam o czym piszesz. A w Niemczech elektrownie atomowe będą
        istnieć - nawet jeśli CDU/CSU przegra wybory - a wygra na 90%.
        • Gość: Katolik Polski + Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.04, 21:46
          Czlowieku,w Niemczech produkowane sa juz okrety podwodne
          z napedem ogniw wodorowych.Moga miesiacami przebywac
          pod woda jak atomowe (inne ze wzgledu na spaliny musza sie wynurzac)
          i sa praktycznie nie do wykrycia.Izrael wyraza od dawna chec
          zakupu,ale jest to sprawa polityczna.I sa to jeszcze ogniwa
          starszej generacji.
          To tak jak bys akumulatorami zasilal dom,tylko tysiace razy silniejszymi.
          • Gość: rr Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:18
            Chodzi Ci o ogniwa paliwowe. Ich zaletą jest bardzo wysoka sprawność. Mogą być
            one rozwiązaniem dla urządzeń przenośnych, samochodów itd. Wspomniałeś o pewnym
            rodzaju ogniwa paliwowego - wykorzystującego wodór. Jak sądzisz, skąd ten wodór
            się bierze? Otóż można go uzyskać podczas elektrolizy wody. Ale do tego
            potrzebna jest nam energia. I tym sposobem koło się zamyka.
            • Gość: mnm Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.chello.pl 24.12.04, 09:38
              Nie do końca się zamyka. Wodór możesz produkować z wyprzedzeniem, wykorzystując
              np. elektrownie wiatrowe i magazynować! A poza tym znika pojęcie szczytu
              energetycznego i gwarantowanej mocy, co spowoduje zmniejszenie globalnego
              zapotrzebowania na moc elektrowni.
              • Gość: stl Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 18:22
                Po pierwsze:
                Wodorowe ogniwa paliwowe nie są źródłem energii, a jedynie jej (bardzo
                wydajnym) AKUMULATOREM (dzięki nim w masie równej masie standardowego
                akumulatora samochodowego można zgromadzić 1000-krotnie więcej energii niż w
                w/w akumulatorze). Źródła energii trzeba jednak szukać gdzie indziej.
                Po drugie:
                Nie jest kwestią awaria źle zarządzanej elektrowni w Czernobylu.
                Nie jest też kwestią długi czas rozpadu odpadów radioaktywnych.
                Kwiestią jest fakt, że prawidłowo przechowywane odpady radioaktywne SĄ
                NEUTRALNE dla środowiska, podczas gdy "produkty" innych typów elektrowni
                NEUTRALNE dla środowiska NIE SĄ, przykładowo:
                - Elektrownia węglowa wytwarza ogrome ilości CO2, związków azotu i siarki, oraz
                rakotwórzczych pyłów, kóre emituje do atmosfery. Co więcej taka elektrownia
                wytwarza kilkakrotnie więcej substancji radioaktywnych niż elektrownia atomowa
                o tej samej mocy - "na szczęście" nie ma problemu z ich utylizacją gdyż owe
                substancje radioaktywne trafiają bezpośrednio do atmosfery. Szacuje się że
                substancje emitowane przez przeciętną elektrownię węglową powodują co roku
                przedwczesną śmierć kilku tysięcy osób zamieszukujących w okolicach takiej
                elektrowni.
                - Elektrownia gazowa czy olejowa wytwarza co prawda kilkakrotnie mniej CO2 oraz
                związków azotu i siarki, ale nadal są to ilości spore
                - Elektrownia wodna dewastuje ekosystem rzeki na której stoi - dzieli ją na
                dwie nieprzekraczalne dla zwierząt wodnych strefy
                - Wiatraki zabijają ptaki nadmorskie, które rez po raz w nie wpadają, a
                zainstalowane w dużej ilości zmieniają charakterystykę wiejących nad morzem
                wiatrów, co także negatywnie wpływa na ekosystem (a pamiętajmy, że aby uzyskać
                moc 1 gigawata trzeba postawić KILKADZIESIĄT MILIONÓW wiatraków)

                Prawda jest taka, że na chwilę obecną nasza cywilizacja
                NIE DYSPONUJE BARDZIEJ EKOLOGICZNYM ŹRÓDŁEM ENERGII NIŻ ELEKTROWNIA ATOMOWA.
                • Gość: poinformowany 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.ri.ri.cox.net 25.12.04, 19:37
                  przyjemnie poczytac komentarz do rzeczy !!!
                  • Gość: mnm Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.chello.pl 25.12.04, 20:51
                    Do rzeczy? Większych bzdur dawno nie czytałem! Zeby wytworzyć 1 gigawat mocy
                    potrzeba kilkadziesiąt milionów wiatraków? To co, jeden wiatrak daje 50 watów
                    mocy? 50 watów to lampka na biurku! Taki wiatrak ma naprawdę 2 megawaty mocy!
                    To kolos wysoki na 20 pięter o średnicy skrzydeł 70 metrów. I na wyprodukowanie
                    1 gigawata potrzeba 500 sztuk takich wiatraków, czyli ok. 200 hektarów
                    powierzchni (takie większe gospodarstwo). I ciekawe jak zmieniają
                    charakterystykę wiatrów? No chyba, że ich będzie faktycznie ze 20 milionów. Co
                    do ogniwa wodorowego to szeroko zastosowane zlikwiduje tzw szczyt enegetyczny a
                    poza tym eliminuje główną wadę elektrowni wiatrowych czyli nieregularność
                    dostaw. Z elektrownią atomową jest tak: jej wadą są skutki potencjalnej awarii.
                    I Czernobyl jest tu kluczową kwestią. Pokazuje skutki awarii.
                    • Gość: stl Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 22:26
                      Do rzeczy? Większych bzdur dawno nie czytałem! Zeby wytworzyć 1 gigawat mocy
                      potrzeba kilkadziesiąt milionów wiatraków? To co, jeden wiatrak daje 50 watów
                      mocy? 50 watów to lampka na biurku!

                      Sorry. Mój błąd. Powino być kilkadziesiąt TYSIĘCY. Zakładam kilanaście -
                      kilkadziesiąt kilowatów mocy na wiatrak.

                      > Taki wiatrak ma naprawdę 2 megawaty mocy!
                      >
                      To kolos wysoki na 20 pięter o średnicy skrzydeł 70 metrów. I na wyprodukowanie
                      1 gigawata potrzeba 500 sztuk takich wiatraków,

                      Takie duże wiatraki mają z tego co wiem słaby stosunek koszt budowy i
                      eksploatacji do ilości wytworzonego prądu.
                      Realne jest budowanie wiatraków o średnicach kilkunastometrowych, a takie dają
                      kilkadziesiąt kilowatów mocy.

                      > czyli ok. 200 hektarów powierzchni (takie większe gospodarstwo).

                      Tyle że 200 hetkarów w postaci pasa 2m * 100 km wzdłuż wybrzeża.
                      Jeden wiatrak nie może stać w cieniu areodynamicznym innego, ani w strefie
                      generowanych przez niego zawirowań.

                      >I ciekawe jak zmieniają charakterystykę wiatrów?

                      Mniej więcej tak:
                      1. Zwiększają prędkość wiatrów (różnica ciśnień między dwoma miejscami
                      georaficzynymi ta sama a "przekrój swobodnego przepływu powietrza" mniejszy)
                      2. Mieszają górne warstwy powietrza z dolnymi tworząc:
                      - turbulencje (utrudnia to poruszanie się ptakom)
                      - uniemożliwiaja powstanie naturalne występującego rozwarstwienie się powietrza
                      wg temperatur

                      > No chyba, że ich będzie faktycznie ze 20 milionów.

                      Może być i 500 takich o 70-metrowych łopatach ustawionych wzdłuż 100 kilometrów
                      wybrzeża w 200-metrowych odstępach.

                      > Z elektrownią atomową jest tak: jej wadą są skutki potencjalnej awarii.

                      Skutki potencjalnej awarii elektrowni atomowej dla środowiska naturalnego są
                      żadne. Pierwszy lepszy pożar lasu powoduje większe zniszczenia w środowisku.
                      Nieco groźniejsze są dla ludzi. Ale w Czernobylu zginęło bezpośrednio
                      kilkadziesiąt osób i może kilkadziesiąt tysięcy przedwsześnie umrze.
                      Podobny bilans start w ludziach daje przeciętna elektrownia węglowa JEŚLI
                      DZIAŁA BEZAWARYJNIE (ofiary śmiertelne wśród zabitych w wypadkach w kopalniach
                      górnikow + przedwcześnie umarli w wyniku zatrucia substancjalmi emitowanymi
                      przez elektrownię mieszkańcy okolic elektrowni).

                      > I Czernobyl jest tu kluczową kwestią. Pokazuje skutki awarii.

                      Póki co pokazuje tyle, że awaria w elektrowni atomowej jest mniej groźna niż
                      BEZAWARYJNIE pracująca elektrownia węglowa.

                      Na koniec dodam, że w nowoczesnych reaktorach taka awaria jak w Czernobylu jest
                      niemożliwa. Reakcja jest tam moderowana nie grafitem lecz wodą służącą
                      jednocześnie do chłodzenia reaktora. Jeśli woda wyparuje/wycieknie reakcja
                      ustaje
                      • Gość: mnm Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.chello.pl 26.12.04, 01:01
                        Co do liczby wiatraków na 1 gigawat: zgódźmy się na kilka tysięcy, to chyba
                        najbardziej odpowiada prawdzie. Koszty są poniżej 1 mln dolarów/megawat czyli
                        miliard za gigawat. Tereny (okolice Koszalina i Słupska) w dowolnej ilości. Co
                        do ekologii elektrowni wiatrowych: hałas w odległości 1 km jest na poziomie
                        szeptu, ptaki o dziwo nie giną w wiatrakach lecz je omijają (na wszelki wypadek
                        trzeba uwzględnić trasy przelotu). Wracając do elektrowni atomowej to mnie
                        zastrzeliłeś. Awaria atomówki jest neutralna dla środowiska naturalnego?
                        Zwierzęta nie chorują na choroby popromienne? To po cholerę wysiedlono ludzi z
                        kilkudziesięciu km2 w okolicach Czernobyla? Wyobrażasz sobie taką akcję w
                        Trójmieście? Wysiedlić 1,5 mln ludzi? Np w zimie? Gdzie i jak?
                        • Gość: matti Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.12.04, 01:30
                          > Tereny (okolice Koszalina i Słupska) w dowolnej ilości.

                          Te tereny to chyba musiałyby być wywłaszczone, bo kupno takiego ogromnego
                          obszaru od setek właścicieli graniczyłoby z cudem.
                          • Gość: mnm Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.chello.pl 26.12.04, 10:09
                            Nie trzeba nic wywłaszczać. Elektrownia płaci dzierżawę, a 90% ziemi wokół
                            wiatraków nadaje się pod uprawę. Chętni będą stali w kolejce.
                        • Gość: stl Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 26.12.04, 02:18
                          > Co do liczby wiatraków na 1 gigawat: zgódźmy się na kilka tysięcy, to chyba
                          > najbardziej odpowiada prawdzie. Koszty są poniżej 1 mln dolarów/megawat czyli
                          > miliard za gigawat. Tereny (okolice Koszalina i Słupska) w dowolnej ilości.

                          Nikt przy zdrowych zmysłach nie zgodzi się na ustawienie np. 10000 100-
                          kWatowych wiatraków wzdłóż wybrzeża. Bo policzymy:
                          100-kWatowy wiatrak musi mieć średnicę przekraczającą 20 metrów jeśli 10000
                          takich wiatraków ustawić wzdłóż wybrzeaża co 50 metrów (gęściej nie można bo
                          zaczną wchodzić w swoje strefy zawirowań albo cienie areodynamiczne) to zajmą
                          razem 500 km wybrzeża - czyli szczelnie obstawią całe polskie wybrzeże od
                          Szczecina po granice z Obwodem Kaliningradzkim.
                          Żadna organizacja ekologiczna na taką dewastację krajobrazu i środowiska się
                          nie zgodzi (i będzie miała rację).

                          > Wracając do elektrowni atomowej to mnie zastrzeliłeś. Awaria atomówki jest
                          > neutralna dla środowiska naturalnego? Zwierzęta nie chorują na choroby
                          > popromienne?

                          AWARIA elektrowni atomowej mniej dewastuje środowisko niż BEZAWARYJNIE
                          DZIAŁAJĄCA elektrownia węglowa. To właśnie próbuję przekazać.
                          W Czernobylu doszło do stopienia rdzenia i wyparowania paliwa pracującego
                          reaktora - gorsza awaria w elektrowni atomowej nie jest już możliwa.
                          Co więcej w nowoczesnych reaktorach atomowych taka awaria jak w Czernobylu nie
                          jest możliwa - jeśli reakcja jest moderowana wodą służącą jednocześnie do
                          chłodzenia, to po wyparowaniu wody reakcja ustaje.

                          >To po cholerę wysiedlono ludzi z kilkudziesięciu km2 w okolicach Czernobyla?

                          80 km^2 to obszar okręgu o promieniu 5 km.

                          > Wyobrażasz sobie taką akcję w Trójmieście? Wysiedlić 1,5 mln ludzi? Np w
                          > zimie? Gdzie i jak?

                          Elektrownia ma powstać w Żarnowcu, to około 30 km od Piły (miasta z którego
                          piszę i w którym się urodziłem - pewnie z resztą się już zorientowałeś po moim
                          adresie internetowym). Do Trojmiasta jest stąd ponad 200 km. A w promieniu 100
                          km od Żarnowca nie ma poza Piłą żadnego większego miasta.
                          • Gość: mnm Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.chello.pl 26.12.04, 10:18
                            Ustalmy pryncypia. O jakim Żarnowcu mówimy? Z artykułu wynika, że o tym gdzie
                            już próbowano budować elektrownię i gdzie jest szczytowo-pompowa. A to jest w
                            Żarnowcu koło Trójmiasta. Dokładnie 30 km na północny-zachód od granic
                            aglomeracji trójmiejskiej. Nie wiem, kto tę lokalizację zatwierdzał, ale zdrowy
                            na umyśle na pewno nie był.
                            • Gość: stl Re: 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! - BRAWO!!! IP: *.238.103.172.adsl.inetia.pl 26.12.04, 14:48
                              Sorry - znów się walnąłem. Żarnowiec jest niedaleko Trójmiasta.
                              Tutaj (w dawnym województwie pilskim) także miała powstać elektrownia atomowa
                              (teren pod jej budowę jest nawet wykupiony). Prędzej czy później jakaś
                              elektrownia będzie musiała tu powstać i chcę aby była ona jak najbardziej
                              ekologiczna - dlatego chcę elektrowni atomowej.
                              Ludzie powinni sobie uświadomić, że w chwili obecnej nasza cywilizacja nie
                              dysponuje bardziej ekologicznym źródłem energii niż elektrownia atomowa.
                • Gość: ZZZ Zmianiaja charakterystyke wiatrow??? IP: *.cable.mindspring.com 26.12.04, 08:13
                  > - Wiatraki zabijają ptaki nadmorskie, które rez po raz w nie wpadają, a
                  > zainstalowane w dużej ilości zmieniają charakterystykę wiejących nad morzem
                  > wiatrów, co także negatywnie wpływa na ekosystem (a pamiętajmy, że aby uzyskać
                  > moc 1 gigawata trzeba postawić KILKADZIESIĄT MILIONÓW wiatraków)

                  Czlowieku, kpisz sobie... nie wiem jak z ptakami, ale smiechu warte jest
                  mowienie o zmienianiu wiatrow...
            • panwojtek-01 Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! 25.12.04, 20:24
              RR co ty bredzisz, przeciez Katolik ma pradu cale mnostwo, wystarczy tylko
              wtyczke do gniazdka wlozyc.
          • panwojtek-01 Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! 25.12.04, 20:23
            Te katol, ze dzwonia w kosciele to slyszysz, ale w ktorym to nie? Pomysl jest
            ale do rozpowszechnienia go trzeba jeszcze wiele lat. Niby wszystko gra,
            wszystko sie zgada, procz drobnych.
      • jkwt Fachowiec się znalazł 23.12.04, 21:28
        W szkole na fizyce spał, albo była za trudna a teraz gada od rzeczy.
        Gdy ekolodzy dochodzą do głosu to przy rozwijającej się gospodarce w
        perspektywie kilku lat pojawia się kryzys energetyczny (np. Kalifornia w
        niedalekiej przeszłości i Niemcy w niedalekiej przyszłości).
        • jorn Nie ekolodzy, tylko "ekolodzy"! 24.12.04, 12:24
          jkwt napisał:

          > Gdy ekolodzy dochodzą do głosu...

          Nie ekolodzy, tylko "ekolodzy"!

          Pozdrawiam
      • Gość: gornik Perpetuum mobile IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 14:26
        Ty Katolik, w cuda to sie w kosciele wierzy. Perpetuum mobile nie istnieje -
        skad te twoje ogniwa maja brac energie?
        Jak polaczysz milion zer to otrzymasz zero.
        Dla energetyki jadrowej nie ma alternatywy, nawet jak wybudujesz setki tysiecy
        eletrowni wiatrowych to skrzydla beda sobie wzajemnie przeszkadzac.
        Zuzycie (niepotrzebne) powierzchni ktora jest ograniczona TEZ nalezy do ekologii!
      • Gość: Jacek Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 17:09
        Masz nbieaktualne informacje. Cały świat właśnie wraca do elektrowni atomowych.
      • panwojtek-01 Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! 25.12.04, 20:18
        Tak wynalezli, tylko by obslugiwac jedno auto, musi z tylu przyczepa jechac i
        ten caly zlom ciagnac, za 20-25 lat mozemy pogadac ale nie teraz.
      • Gość: xegar Re: ZNOWU 50 LAT ZA MURZYNAMI !!! IP: *.lan / *.wroclaw.mm.pl 26.12.04, 01:57
        Gość portalu: Katolik Polski + napisał(a):

        > W Niemczech wynalezli
        > ogniwa wodorowe,chyby tak sie to nazywa po Polsku,
        > dziesiec razy silniejsze od dotychczasowych.
        > Kazy dom moze pozwolic sobie na zainstalowanie.
        > Masz prad i cieplo niezaleznie od koncernow energetycznych.

        A ten wodor to przepraszam, skad mam wziac? Zrobic z wody droga elektrolizy???

        Xe.

        PS. Po polsku to chyba Ci chodzilo o ogniwa paliwowe (fuel cells).
    • Gość: glus Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.chem.usu.edu 23.12.04, 21:51
      Apeluje do Polakow na calym swiecie o gromadzenie funduszy rozwoju polskiej
      energetyki atomowej i wspierania dzialan majacych na celu rozwoj broni atomowej
      w sczegolnosci bomby wodorowej na stalym wodorze w polskiej armii. Zle
      traktowanie Polakow, "Polaczkow", "Polokow" poza granicami RP to efekt
      dywersyjej dzialalnosci polskich rzadow komunistycznych przeciwko polskiej
      energii atomowejw okresie PRL.
      Nie dajmy si rozbroic jak Niemcy likwidujace najefektywniejsza forme energetyki.
      Konieczne jest wprowadzenie podatku atomowego od Polonii na wzor podatku
      wschodniego w Niemczech Zachodnich na wschodnie landy post-NRD nawet w formie
      dobrowolnej w zamian za ulatwienia w Polsce.
      • Gość: HAWKMOON Re: Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 21:57
        • Gość: hawkmoon Re: Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 22:01
          Budowa elektrowni ma kosztować trzy miliardy dolarów. Bardzo proszę o
          wyjaśnienie ile miliardów dolarów będzie kosztowała jej utylizacja po 50 latach
          eksploatacji i ile będzie kosztowało pilnowanie jądrowych odpadów przez
          najbliższe 100 tysięcy lat?
          A potem niech się panowie od atomu mocno pukną w czoło, bo to nie o ekologię
          czy zagrożenie awarią chodzi, ale o pieniądze. Energetyka atomowa, po prostu, w
          długim okresie czasu się nie opłaca...
          • Gość: u22 Re: Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.chem.usu.edu 24.12.04, 05:38
            Nie chodzi tu tylko o same electrownie, ale o zdolnosc produkowania
            materialow radioaktywnych w duzej ilosci do produkcji glowic.
            To na przykladzie USA zawsze sie oplaca.
            Nie zpominajmy ze to Guslicki wynalazl konstytucje USA i nic nie przeszkodzi
            w doprowadzeniu infrastruktury RP do poziomu USA.
            Nie jest to mozliwe bez byciem mocarstwem nuklearnym jesli sredni dochod
            w rozbrojonej Unii jest tylko 2/3 dochodu USA na glowe mieszkanca.
            Nie zapominajmy ze stosunki "czlowieka" Polskiego z USA sa juz napiete z powodu
            braku VWP i kniecznosci wiz wiec Polska musi miec bron atomowa bezwzgledu
            na opinie mocararstw ktore juz ja maja.
          • Gość: student2F Re: Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.chem.usu.edu 24.12.04, 05:47
            Niestety nawet w warunkach wolnego kapitalizmu dzialy polskiej gospodarki takie
            jak energetyka i transport (szczegolnie kolejowy) powinny byc jesli nie pod
            kontrola to pod ochrona rzadu tak samo jak to ma miejsce w USA czy we Francji.
            Nawet panstwa o znikomej kontroli gospodarki jak USA wydaj biliony dolarow
            z funduszy publicznych na rozwoj energetyki jadrowej.
            Nie nalezy zapominac, ze energetyka atomowa jest najbezpieczniejsza w wypadku np.
            wojny z Rosja albo Irakiem gdyz wymaga bardzo malego i latwego zaopatrzenia w
            paliwo, a w wypadku okupacji moze byc uzyta jako brudna bomba atomowa przeciwko
            wojskom okupacyjnym.
          • Gość: gornik koszty energetyki IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 14:34
            W glowe to sie ty puknij. policz jakie sa koszty degradacji srodowiska tam gdzie
            sie wydobywa wegiel kamienny albo brunatny. Slask (nie tylko on jeden)
            doprowadzono do katastrofy ekologicznej a teraz oczywiscie nikt nie chce tego
            nam zaplacic. Proponuje na poczatek natychmiastowe wylaczenie nadmiarowych
            elektrowni na Slasku i wszystkich kopaln.
            A reszta Polski z Warsiawka na czele niech sie martwi jak ogrzac dupe.
            Energetyka klasyczna sie wlasnie NIE oplaca - zapraszam na Slask to pokazemy jak
            tam wyglada, poczytaj sobie ile kalekich dzieci rodzi sie na Slasku na skutek
            skazenia srodowiska a potem zabieraj glos.
      • Gość: polux Re: Polski Departament Energii musi zaistniec IP: *.sympatico.ca 24.12.04, 06:19
        Znasz takie stare polskie powiedzenie "wariat ! Wisla sie pali !". Polonia ma
        dawac ? Na takie glupoty.Jedz do Tworek ,tam moze zrobia skladke . Polonia nie
        da ani jednego centa .No , moze poza kilkoma podobnymi wariatami.
    • Gość: Kuba Re: Pierwsza atomowa IP: *.terminus.pl / *.terminus.pl 23.12.04, 22:12
      Nie zgadzam się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • jumbala Re: Pierwsza atomowa 23.12.04, 22:43
        Proponuje wszystkim wycieczke do Świerku. Są tam osoby, które mogą udzielić
        rzetelnej informacji na temat zagrożenia oraz potrzeby budowania takiej
        elektrowni. Na świecie jest stosunkowo dużo(i wciąż się buduje nowe) elektrowni
        jądrowych. Przy wyborze odpowiedniej konstrukcji ryzyko jest stosunkowo małe-
        znacznie bardziej obawiam się innych elektrowni. Ważne by pracowały tam osoby
        wyszkolone , posiadające wiedzę i praktykę i na odpowiednich
        stanowiskach(unikniemy wielu błedów popełnionych w Czernobylu).
        Wiemy już znacznie więcej niż wiedzieliśmy w 1986 roku i wiele się zmieniło. Nie
        wyrażajmy opinii jeśli się na tym nie znamy- naprawdę proponuję wycieczke nawet
        z dalszych rejonów kraju- wiem że takie wyjazdy są organizowane, połączone z
        wykładem i możliwością obejrzenia reaktora, naprawdę warto poznać możliwości
        reaktorów atomowych(czy ktoś wie jaki związek ma Muzeum Narodowe z reaktorem w
        Świerku? Jeśli nie oznacza to że wie wciąż bardzo mało na ten temat)
        • Gość: stefan Re: Pierwsza atomowa IP: 131.89.192.* 24.12.04, 01:06
          Trafiles w dziesiatke. To brak wiedzy czyni, ze wiekszosc mysli iz to jest to
          samo co bomba atomowa. Ja pracuje od 26 lat w elektrowni atomowej w californi i
          musze powiedziec jedno: brak wiedzy na ten temat czyni ludzi paranoid!
          • jumbala Re: Pierwsza atomowa 27.12.04, 11:07
            Dorzuce, że w zeszłym roku chodziłam na 2 czy 3 wykłady na temat promieniowania,
            reakcji jadrowych i tym podobnych na koniec urządziliśmy sobie wycieczke do
            Świerku i wiem, że wiele wiedzy mi brakuje ale nie wierzę by ktoś mając tę
            wiedzę co ja, te dane, logicznie myślący i szukający najlepszego rozwiązania nie
            chciał by w Polsce powstała elektrownia atomowa. Ja do tej pory nie mogę
            zrozumieć dlaczego jej nie ma - jedyny argument to brak chęci zdobycia rzetelnej
            wiedzy, a komu na tym zależy???
    • Gość: Katolik Polski + OBRONA TAKICH OBJEKTOW PRZED TERRORYSTAMI ... IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.04, 22:57
      z powietrza czy ladu kosztuje rocznie setki milionow.
      Samoloty gotowe w kazdej chwili do startu,ochrona naziemna.
      Betonowa oslona musi wytrzymac wedlug standartow ,uderzenia
      dwoch samolotow.Koszty skladowania paliwa nuklearnego.
      Gdzie znajdzie sie w Polsce gmina,ktora bedzie chciala to
      miec u siebie.
      Ogolnie uwazam tez dyskusje za przedwczesna.
      Artykul roi sie od slow"byc moze,gdyby,mozliwe bylo by" itp.
      W 2020 moze powstac EA w Polsce-zbudowana przez Iran !
      • Gość: OBSERWATOR Re: OBRONA PRZED TRECIM SAMOLOTEM? IP: *.ri.ri.cox.net 25.12.04, 19:49
        OKI, elektrownia ma wytrzymac 2 samoloty - ochrona bedzie potrzebna dopiero
        przed trzecim - do tej pory juz wszystko bedzie wylaczone
      • Gość: gość Re: OBRONA TAKICH OBJEKTOW PRZED TERRORYSTAMI ... IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 21:43
        Jedyny chyba sensowny argument przeciwko budowaniu elektrowni jądrowych, obawa
        przed ew. terrorystami
    • Gość: ... Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 23:26
      Gdybysmy nie byli tak leniwym i krotkowzrocznym krajem to zamiast inwestowac w
      atom zajelibysmy sie upraktycznieniem tocamaca (eksperymenty dowiodly ze
      produkuja energie, teraz trzeba "tylko" zaprojektowac wersje "komercyjna". A w
      baltyku deuteru mamy pod dostatkiem).
      • Gość: rr Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:50
        A wiesz co to jest tokamak?
        • Gość: stl Re: Pierwsza atomowa IP: *.238.103.172.adsl.inetia.pl 26.12.04, 14:37
          Polski nie stać na samodzielne finansowanie budowy reaktorow termojadrowych
          (tokamaków).

          Zdaniem większości naukowców komercyjne elektrownie termojądrowe (tokamaki) nie
          powstaną przed rokiem 2040. Zakończenie budowy pierwszego eksperymentalnego
          reaktora termojądrowego (ITER) wytwarzającego nadwyżkę energii (obecnie
          istniejące reaktory termojądrowe zużywają do podtrzymania reakcji więcej
          energii niż same produkują) jest planowane na rok 2018, ale z pewnością się
          opóźni gdyż nie ma zgody w kwestii finansowania (budowa tego reaktora ma
          kosztować kilkanaście mld USD, a rządy państw mają bardziej pilne wydatki). A
          będzie to dopiero reaktor eksperymentalny. Potem muszą jeszcze powstać
          prototypy reaktorów produkcyjnych. Potem pierwsze reaktory produkcyjne, które
          zapewne okażą się mieć sporo wad, które to wady zostaną usunięte dopiero w
          kolejnych reaktorach produkcyjnych. Wszystko razem wymaga wpakowania w rozwój
          technologii grubych setek miliardow (o ile nie bilionów) dolarów
    • kaszub11 Re: Pierwsza atomowa 23.12.04, 23:54
      Zdecydowanie jestem za wybudowaniem elektrowni jędrowej w Żarnowcu. Jest to
      idealne miejsce, gdyż tuż obok jest elektrownia szczytowo pompowa, która jest
      świetnym akumulatorem enerii ( w nocy turbiny pompują wodę do górnego
      zbiornika, a w godzinach szczytu woda z górnego zbiornika spływając do dolnego
      obraca turbiny produkując coś ok 500MW). Dziś ta elektrownia zasilana jest z
      elaktrowni Dolna Odra , koło Szczecina.Może nie wszyscy wiedzą, ale ostatnio
      Finowie uruchomili elektrownie jądrową na reaktorach technologii rosyjskiej
      (sowieckiej?), takich jakie miały być w Zarnowcu, jedynie dając własne
      sterowanie i automatykę. Nie namawiam do ruskich reaktorów, bo się na nich nie
      znam, ale uważam, że w dającej się przewidzieć przyszłości powinniśmy mieć w
      Polsce kilka elektrowni jądrowych, a szczególnie na północy.
      • Gość: mnm Re: Pierwsza atomowa IP: *.chello.pl 24.12.04, 04:53
        Zwłaszcza w Żarnowcu. 90% wiatrów w Trójmieście wieje z tamtego kierunku. Jak
        to dupnie (technologia, terroryzm, przypadek) to jakieś 1,5 mln ludzi zostanie
        bez dachu nad głową na, drobiazg, kilka tysięcy lat. Kaszub, trzeba myśleć, to
        nie boli!
        • kaszub11 Re: Pierwsza atomowa 24.12.04, 09:08
          Żarnowiec leży na północ od Trójmiasta. 85% wiatrów w naszym rejonie to wiatry
          zachodnie. Ktoś coś o myśleniu mówił?
          • Gość: mnm Re: Pierwsza atomowa IP: *.chello.pl 24.12.04, 09:44
            Na północ od Trójmiasta to leży Hel i Jastarnia. Co z tym mysleniem? :)
      • Gość: mat Szkoda, że wszystko już rozebrali w Żarnowcu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 00:02
        Jeszcze kilka lat temu cały teren był uzbrojony, doprowadzona była linia
        kolejowa z Gdańska. Teraz cały teren jest zaorany, zniknęły budynki, rozebrano
        tory... Szkoda, szczególnie, że te fundamnety były na pewno bardzo solidne i
        myśle, że spokojnie można było je wykorzystać. Podobnie jak linię kolejową, 20-
        letnia to prawie jak nowa.
        • Gość: mnm Re: Szkoda, że wszystko już rozebrali w Żarnowcu IP: *.chello.pl 25.12.04, 09:18
          Zapomnij. Procedury budowlano-kontrolne są tak ostre, że fundamentów na pewno
          nie można już wykorzystać.
    • Gość: blq Re: Pierwsza atomowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 01:20
      A weźcie mnie za fantastę, co mi tam... ale ide o zakład, że najpóźniej w 2030
      roku energia jądrowa będzie przestarzała. W końcu ktoś zrozumie, że nie warto
      stać w miejscu.
      Węgiel i ropa to źródła energii XIX-wieczne, a atom - dwudziestowieczny.
      Naprawde wierzycie, że w XXI wieku nic sie nie ruszy do przodu?

      Elektrownie atomowe - tak! Ale juz istniejące. Wydawanie 3mld $ na coś, co
      pociągnie 10-20 lat a potem bedzie przestarzałe, jest kompletnie beznadziejnym
      pomysłem.

      A teraz prosze, śmiejcie sie ze mnie. Ten się śmieje...
      • kurna_felek Re: Pierwsza atomowa 24.12.04, 09:38
        Ja się nie śmieję. Jestem podobnego zdania. Co więcej, usa już mają pewnie
        rozwiązania, ale póki jest ropa to trzymają to przy orderach.
        • Gość: rr Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 09:47
          Może przybliżysz nam te rozwiązania.
        • Gość: P Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 02:15
          tak a o tych rozwiazaniach to pewnie w fakcie czytales albo ogladales w jakims
          "nie z tej ziemii"...
    • Gość: Paweł Klempicz IP: *.acn.waw.pl 24.12.04, 01:45
      A czy ktoś pamięta jeszcze, że w Klempiczu (okolice Puszczy Noteckiej-
      województwo wielkopolskie) planowana była w latach 80. budowa drugiej polskiej
      elektrowni atomowej ?
      • Gość: Niedarady To temat zastepczy- przy bajzlu jaki panuje nie .. IP: *.i.pppool.de 24.12.04, 03:01
        .. sposob wybudowac nawet wychodka. Co innego jakby chodzilo
        o wybudowanie jeszcze jednego kosciola. Pomazyc dobra rzecz,
        ale wszystkie wielkie przedsiewziecia to czas PRL-u, ktory
        chwalic jest grzechem (wg. biskupa Stella Marisa). Gdyby
        nawet wykroic na atomowke kase to kolesie Olka, Bolka i
        innych zlodziei wybiora dla siebie papierki, a zostawia bilon.
      • Gość: matti Darłowo IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 19:22
        Tam miała być budowana trzecia elektrownia jądrowa. W sumie w PRL planowano
        ich... 21!!!
    • Gość: POLAK CIESZE SIE, WRESZCIE COS ROZSADNEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 05:50
      A NIE KIEROWANE PRZEZ LOBBY GORNICZE I NAFTOWE WATAHY NAWIEDZONYCH EKOLOGISTOW
      • Gość: polak12 Re: CIESZE SIE, WRESZCIE COS ROZSADNEGO IP: *.chem.usu.edu 24.12.04, 05:56
        Nie nalezy zapominac, ze nie jestesmy Meksykanami jak nas chca widziec Niemcy,
        ani tez Rosjanami jak to chca widziec Amerykanie w celu rozladowania napiecia
        u wybrzezy Szwecji.
        Nie moze by przywilejem Francji posiadania koleji na energie atomowa jak
        to mozna widziec w czasie wycieczki.
    • Gość: obar Re: Pierwsza atomowa IP: *.toya.net.pl 24.12.04, 09:22
      Czy to oby nie obszar aktywny sejsmologicznie?
    • Gość: ATom Bravo Nareszcie Atom w Polsce!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 09:44
      Super to najnowocześniejsze żródło energii. W Niemczech jest ich kilka i ok.
      Elektrownie na Węgiel bardzo zanieczyszczją środowisko. To jest przyszłość od
      tego się nie ucieknie. Już świecę! Witat Atom!
    • Gość: procent Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 11:48
      chciałem zauważyć, że niedawno tamte rejony odwiedziło konkretne trzęsienie
      ziemi...strach myśleć, co byśmy teraz mieli, gdyby nie przerwano tej budowy
      • Gość: kamyk Re: Pierwsza atomowa IP: *.raciborsko.sdi.tpnet.pl 24.12.04, 12:59
        Co niby mielibyśmy mieć? EA nie robi się z cukru tylko z betonu i stali. Ziemia
        na chwilę zadrżała a Ty od razu wierzysz mediom, że za dwa tygodnie będą tam
        drugie Tatry. Najważniejsze by za budowę wzięły się tęgie głowy. Przed EA nie
        ma ucieczki a zagrożenie to tylko brednie dyletantów i politykierów
        trzymających łapy na kopalniach póki da się tam robić węgiel (bo gdy go
        zabraknie, to nagle okaże się że z tymi EA to wcale nie był taki głupi pomysł).
        W Polsce mimo że posiadamy jeden tylko reaktor (przeważnie nie czynny do tego)
        mamy wybitnych teoretyków tej specjalności i owoce ich pracy. W opracowaniu
        (fizycy z Politechniki w Poznaniu) jest nowa technologia oparta na nieco innej
        zasadzie i pozwalająca na uzyskanie tych samych ilości energii z dwukrotnie
        mniejszej ilości paliwa jądrowego. Reaktory oparte na podobnych rozwiązaniach
        już pracują we Francji lecz są jeszcze po staremu paliwożerne. Kto ma to
        wykorzystać jeśli nie my - tu na miejscu? Znowu mamy oddawać wyniki naszych
        badań za bezcen (tylko teraz na zachód)?
      • Gość: stefan z USA Re: Pierwsza atomowa IP: 131.89.192.* 24.12.04, 17:24
        Nie martw sie o trzesienie ziemi. Ja pracuje w elektrowni atomowej w Californii
        i trzesienia ziemi sa czescia codziennego zycia tutaj. Nasze reaktory
        zatrzymuja sie automatycznie jezeli trzesienie przekroczy 0.3 g-force
        ("przyspieszenie" - tlumaczone dokladnie z angielskiego).
    • Gość: leer Re: Pierwsza atomowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 12:40
      Wreszcie, nasi zmądrzeli, może jakoś ise rozwinie ten nasz zacofany kraj!
      • Gość: hawkmoon Re: Pierwsza atomowa IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:22
        To powinna być rozmowa nie o technologii a o kosztach. Elektrownie węglowe
        zanieczyszczają środowisko dziś i szkodzą nam (po inwestycjach w instalacje
        odsiarczania i oczyszcania spalin dużo mniej niż kilkanaście lat temu). W
        przyszłości po likwidacji nie będą szkodziły nikomu.
        Z atomówkami jest problem taki, że po śmierci technicznej cała elektrownia
        będzie wielkim odpadem promieniotworczym. Ona i pozostałości po zużytym surowcu.
        Koszt zabezpieczenia tego śmiecia w perspektywie przyszłych pokoleń setki-
        tysiące razy przekroczą pożytki płynące z ich obecnego funkcjonowania.
        Rozumiem, że te koszty mało obchodzą obecnych entuzjastów EA. Ładne dziedzictwo
        fundują mieszkańcom tej planety.
        Zamiast rozwijać technologie atomowe, które gdyby nie odpady byłyby całkiem
        fajne, należy wydawać pieniądze na mniej szkodliwe technologie, np. zimną fuzję
        wodoru czy coś w tym stylu.
        • Gość: Orion Re: Pierwsza atomowa IP: *.inteko.com.pl 24.12.04, 14:02
          Dlaczego słuchano oszołomów i zatrzymano budowę Żarnowca? Tyle pieniędzy
          wpakowano w tę inwestycję i zmarnowano. Teraz trzeba wrócić do sprawy i od nowa
          budować.Jest to przymus gospodarczy gdyż wzrasta zapotrzebowanie na energię
          elektryczną.
          • Gość: energetyk Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 14:18
            Zapotrzebowanie na energie bedzie stale roslo. Surowcow kopalnych bedzie coraz
            mniej, reszty i tak nie wydobedziemy, za drogo by to nas kosztowalo.

            Brak elektrowni atomowej od wielu lat "meczy" energetyke polska. Obecna wiedza,
            technologia, ale i takze historia pozwala budowac bardzo bezpieczne elektrownie.

            Data uruchomienia 2020 rok i tak jest bardzo odlegla, elektrowania tego typu
            powinna juz dziala w naszym kraju od wielu lat.

            Alternatywa: elektrownie wiatrowe, ogniwa sloneczne, zrodla geotermalne,
            elektrownie wodne w Polskich warunkach na duza skale sie nie sprawdza, za droga
            zabawa i z ekologia takze nie maja wiele wspolnego.

            Przyszlosc: Ogniwa paliwowe ... beda mala rewolucja, ale nie zaspokoja
            zapotrzebowania w energie na swiecie w przyslosci. Pod koniec obecnego stulecia
            mam nadzieje, ze zaczna dzialac pierwsze najbardziej wydajne i najbardziej
            ekologiczne (wedlug teroii) elektrownie na swiecie ... elektrownie termojadrowe.


            a tak wogole Wesolych Swiat

            • Gość: stl Re: Pierwsza atomowa IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.04, 18:44
              Po pierwsze:
              Wodorowe ogniwa paliwowe nie są źródłem energii, a jedynie jej (bardzo
              wydajnym) AKUMULATOREM (dzięki nim w masie równej masie standardowego
              akumulatora samochodowego można zgromadzić 1000-krotnie więcej energii niż w
              w/w akumulatorze). Źródła energii trzeba jednak szukać gdzie indziej.
              Po drugie:
              Nie jest kwestią awaria źle zarządzanej elektrowni w Czernobylu.
              Nie jest też kwestią długi czas rozpadu odpadów radioaktywnych.
              Kwiestią jest fakt, że prawidłowo przechowywane odpady radioaktywne SĄ
              NEUTRALNE dla środowiska, podczas gdy "produkty" innych typów elektrowni
              NEUTRALNE dla środowiska NIE SĄ, przykładowo:
              - Elektrownia węglowa wytwarza ogrome ilości CO2, związków azotu i siarki, oraz
              rakotwórzczych pyłów, kóre emituje do atmosfery. Co więcej taka elektrownia
              wytwarza kilkakrotnie więcej substancji radioaktywnych niż elektrownia atomowa
              o tej samej mocy - "na szczęście" nie ma problemu z ich utylizacją gdyż owe
              substancje radioaktywne trafiają bezpośrednio do atmosfery. Szacuje się że
              substancje emitowane przez przeciętną elektrownię węglową powodują co roku
              przedwczesną śmierć kilku tysięcy osób zamieszukujących w okolicach takiej
              elektrowni.
              - Elektrownia gazowa czy olejowa wytwarza co prawda kilkakrotnie mniej CO2 oraz
              związków azotu i siarki, ale nadal są to ilości spore
              - Elektrownia wodna dewastuje ekosystem rzeki na której stoi - dzieli ją na
              dwie nieprzekraczalne dla zwierząt wodnych strefy
              - Wiatraki zabijają ptaki nadmorskie, które rez po raz w nie wpadają, a
              zainstalowane w dużej ilości zmieniają charakterystykę wiejących nad morzem
              wiatrów, co także negatywnie wpływa na ekosystem (a pamiętajmy, że aby uzyskać
              moc 1 gigawata trzeba postawić KILKADZIESIĄT MILIONÓW wiatraków)

              PS: Zdaniem większości naukowców komercyjne elektrownie termojądrowe nie
              powstaną przed rokiem 2040. Zakończenie budowy pierwszego eksperymentalnego
              reaktora termojądrowego (ITER) wytwarzającego nadwyżkę energii (obecnie
              istniejące reaktory termojądrowe zużywają do podtrzymania reakcji więcej
              energii niż same produkują) jest planowane na rok 2018, ale z pewnością się
              opóźni gdyż nie ma zgody w kwestii finansowania (budowa tego reaktora ma
              kosztować kilkanaście mld USD, a rządy państw mają bardziej pilne wydatki). A
              będzie to dopiero reaktor eksperymentalny. Potem muszą jeszcze powstać
              prototypy reaktorów produkcyjnych. Potem pierwsze reaktory produkcyjne, które
              zapewne okażą się mieć sporo wad, które to wady zostaną usunięte dopiero w
              kolejnych reaktorach produkcyjnych. Wszystko razem wymaga wpakowania w rozwój
              technologii grubych setek miliardow (o ile nie bilionów) dolarów.

              Prawda jest taka, że na chwilę obecną nasza cywilizacja
              NIE DYSPONUJE BARDZIEJ EKOLOGICZNYM ŹRÓDŁEM ENERGII NIŻ ELEKTROWNIA ATOMOWA.
          • Gość: stefan [...] IP: *.wirt.pl / *.crowley.pl 24.12.04, 15:15
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • kaszub11 Re: cz Was pop...iło? 24.12.04, 15:59
              Stefan, nie bądź niegrzeczny, i nie pisz tak brzydko. Byłem nad jeziorem
              Żarnowieckim wiele razy.Z połudnowej strony jeziora jest elektrownia szczytowo-
              pompowa i strefa przemysłowa (wielkie rozdzielnie energetyczne i nowe zakłady
              przemysłowe). Teren pod przyszłą (byłą?) elektrownię jest "zabrany" jezioru,
              poprzez zasypanie starych bagien i łąk. Rzeczywiście jest tam pięknie, ale cała
              północna Polska (razem ze Szwajcarią Kaszubską) jest piękna. Gdzieś ta
              elektrownia musi stanąć, a to miejsce z technicznego punktu widzenia jest
              optymalne.
              • Gość: Ja Re: cz Was pop...iło? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:07
                Nie będzie żadnej elektrowni, spoko.
                Ukradną specjaliści forsę, zanim coś zbudują, tak jak z autostradami.
                I w tym wypadku dobrze, bo jest ona niepotrzebna i nieuzasadniona, ale szkoda
                tej forsy.
                Czy nie należałoby raz przynajmniej zidentyfikować i zapuszkować złodziei zanim
                ukradną?
            • Gość: stefan z EA/USA Re: cz Was pop...iło? IP: 131.89.192.* 24.12.04, 17:11
              stefan,
              Szkoda, ze Twoj brak wiedzy daje ci wizje energii atomowej jako cos okropnie
              zlego. Ja pracowalem na elektrowni weglowej przez dwa lata (tutaj w USA gdzie
              czystosc spalin jest bardzo przestrzegana). Kiedy padal deszcz to biala koszula
              stawala sie szaro-czarna jezeli przeszlo sie 50m po deszczu. Teraz od 26 lat
              pracuje w EA w Californii, na srodkowym wybrzezu. Podaj swoj e-mail adres to
              wysle Ci zdjecie tej elektrowni bys zobaczyl jak "zrujnowane" to wybrzeze jest.
              Elektrownia atomowa to najczysciejsze zrodlo energii. Zeby zbudowac elektrownie
              wodna, wiele hektarow trzeba zalac, wioski wysiedlic i domy rozwalic, zwierzeta
              przepedzic. Ja pamietam jak budowali jezioro nyskie w Polsce i to mi wystarczy.
              Tutaj sarny pasa sie na trawie przed wejsciem do elektrowni (tez moge
              potwierdzic zdjeciem) i nie ma zadnych zanieczysczen. Poza
              tym "spalone/rozczepione paliwo/uran z 20 lat pracy tej elektrowni znajduje sie
              w 25m basenie. Pomysl nad tym, ze elektrownia weglowa tej samej mocy (2300MW)
              spalalaby z 100 wagonow wegla na dobe. Gdzie te spaliny ida? ....do gory i z
              powrotem na dol i do Twoich pluc. Elektrownia Atomowa to nie jest to samo co
              bomba atomowa. Zbudowana prawidlowo, pozwoli produkowac czysta energie przez
              wiele lat.
              • Gość: janros Re: cz Was pop...iło? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 26.12.04, 01:22
                Brawo. Wrescie ktos mowi do rzeczy.janros
        • Gość: gornik C14 IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 14:45
          Hawkmoon co ty miales z fizyki? na 100% pale.
          Idz do jakiegos nauczyciela z 10 klasy i kaz sobie wytlumaczyc dwie sprawy:
          1. promieniowanie tla (towarzyszaca ludziom od poczatku ich istnienia)
          2. izotopy a w szczegolnosci wegiel C14 i jego rozpad.
          Jak zrozumiesz punkt 2 to nie bedziesz plutl bredni o bezpiecznosci energertyki
          klasycznej. Jak na dodatek policzysz sobie ile milionow ton promieniotworczego
          wegla C14 jest uwalnianych skutkiem spalania wegla, ropy i gazu to palniesz
          sobie w ten glupi leb i przestaniesz duby smalone plesc.
          A wodor do zimnej fuzji wykopiesz sobie pewnie w ogrodku.
          • Gość: hawkmoon Re: C14 IP: *.artcom.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 15:38
            Górniku wybacz, ale zamiast szukać argumentów posługujesz się personalnymi
            inwektywami. To prawda, że promieniowanie jest wszędzie. Ale w małych dawkach i
            cholernie rozproszone. Z pozostałościami po EA jest tak, że są promieniowanie
            odpadów jest piekielnie skoncentrowane i szkodliwe. Przecież gdyby nie było, to
            z wypalonego uranu robiliby najpierw takie malusie baterie do ogrzewania
            żłobków i przedszkoli (póki uran gorący) a potem odważniki (po wystygnięciu).
            Nie jestem zwolennikiem energetyki opartej na paliwach kopalnych również z
            powodów o których piszesz. Lepiej pieniądze, które wydamy na EA i
            zabezpieczanie odpadów przez setki tysięcy lat wydać na energooszczędne
            technologie.
            Albo podnieść ceny energii tak, by gospodarka zmuszana była ją oszczędzać.
            Gdyby EA była taka opłacalna, to nie budżet państwa przymierzałby się do budowy
            EA, ale już teraz stałaby kolejka prywatnych konsorcjów gotowych zainwestować
            kasę.
            Jestem spokojny o to, że żadnej EA w Polsce nie będzie. I to nie z powodu
            protestów ekologów czy potencjalnych sąsiadów (znając Polaków chyba pod osłoną
            wojska musieliby budować:-). Po prostu przyjdzie Rynek i wyrówna - wzrost ceny
            surowców potrzebnych do wytworzenia energii elektrycznej spowoduje większą
            atrakcyjność technologii "ekologicznych" (dość drogich dziś). Atom nie jest nam
            do życia potrzebny, a nie korzystanie z niego dowodzi długowzroczności a nie
            wstecznictwa i ciemnogrodu. Rozumiem twoją frustrację - ale trzeba było się
            zająć inną dziedziną nauki. Klasyczna fizyka jądrowa nie ma przyszłości.
          • Gość: Ja Re: C14 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:12
            Górnik, co ty miałeś z chemii?
            Wiesz co to jest wodór?
            Jeśli tego nie wiesz, to pewnie z całą tablicą Mendelejewa jesteś na bakier.
            A z fizyki też kiepsko i logika leży...
            To że na świecie jest dużo trucizn nie znaczy że można jeść KCN łyżeczkami, jak
            by wynikało z Twojego porównania sktków spalania w elektrowniach
            konwencjonalnych i elektrowni atomowych.
            • Gość: gornik Re: C14 IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 23:17
              Z fizyki to mialem 5 a i z logiki nie gorzej.
              1. wodoru to jest pelno ale niestety by go wyzwolic potrzebujesz energii - skad
              ja za darmo i bez ryzyka wezmiesz nie wyjasniles (perpetuum mobile sie znowu
              klania, jezeli wiesz co to takiego)
              2. a na pytanie co do izotopu C14 ani ty ani hawkmoon na razie nie
              odpowiedzieliscie. Podobnie zreszta na ilosc promieniowania wyzwalanego przy okazji.
              To, ze promieniowanie tla jest male jest polowa odpowiedzi, druga polowa to, ze
              jest ono nadal tysiace razy wieksze niz promieniowanie emitowane przez NORMALNE
              elektrownie jadrowe. I towarzyszy organizmom zyjacym OD POCZATKU ich istnienia.
              A jezeli mowicie o odpadach energetyki jadrowej to jest to taki sam odpad jak
              wiele odpadow cywilizacji przemyslowej z ktorymi sie borykamy i nie potrafimy
              poki co ich rozsadnie utylizowac.

              Tak wiec prosze o ARGUMENTY a nie o IDEOLOGICZNE POGLADY.

    • valhala Re: Pierwsza atomowa 24.12.04, 15:09
      Już wkrótce przakażemy wam nowe żródło energii.
    • Gość: stefan Re: Pierwsza atomowa IP: *.wirt.pl / *.crowley.pl 24.12.04, 15:17
      prof. Stefanowi Chwaszczewskiemu i zwolennikom jego teorii życzę betonowych
      prezentów pod betonową choinką
    • Gość: ja Wszystkie kraje z tego rezygnują... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:03
      Ciekawe, po co nam to. Znowu jakieś lobby chce zgarnąć trochę kasy.
      Wszyscy z tego rezygnują, a my rogatywkę na uszy i budujemy.
      Czy jest jakiś debilizm, którego Polacy mogliby uniknąć?
      • Gość: rr Które wszystkie kraje?Japonia?Francja?USA? Kanada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 17:02
      • Gość: gornik Re: kto rezygnuje?.. IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 23:21
        No to wytlumacz, dlaczego Francuzi maja ponad 70% energii z elektrowni atomowych?
        I jak na razie nie wylaczyli ani jednej.
        Co wiecej, jakos nie slyszelismy by co roku ktoras sie palila lub miala jakis
        powazniejszy wypadek.
        Natomiast w resztkach polskiego gornictwa co roku mamy kilkadziesiat ofiar
        oficjalnych z wypadkow a kilkakrotnie wiecej z nieoficjalnych ktore nie zostaly
        zakwilifikowane jako wypadki przy pracy.
    • Gość: no Re: Pierwsza atomowa IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.12.04, 16:38
      niech lepiej polacy nie robią tej elektrowni bo zawsze coś spie.. a potem
      skutki bedą takie że województwo zniknie na zawsze !!!
      • Gość: energetyk Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 19:20
        Macie mapke z najblizej polozonymi elektrowniami atomowymi wokol Polski

        www.atomowe.kei.pl/gfx/i_najblizej.jpg
        Polecam takze przeczytac serwis www.atomowe.kei.pl/ znajdziecie tam wiele
        ciekawych informacji, rozporzadzen, faktow itp.

    • Gość: jeż Re: Pierwsza atomowa IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 04:48
      A może by tak zainwestować w technologię "kulkową", jak Chińczycy - reaktor jest mały i bezpieczny:

      www.wired.com/wired/archive/12.09/china.html
      • Gość: MK Mieszkać w okolicy EA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:15
        Ja bardoz chętnie!!! Rzućcie okiem na zdjęcia okolicy:
        www.zimfamilycockers.com/DiabloCanyon.html
        Wolę to niż wdychanie spalin w Warszawie ;)
    • Gość: mwnsa Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:18
      Ta opcja polityczna drugą e.j. lokowała w Dąbkach nad jeziorem Kopań k. Darłowa
      • Gość: Kradzież ! Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 16:30
        Kilka słów wyjaśnień !
        Kolejne "marzenie" niejakiego Piechoty !
        Działania agentów moskiewskich zawsze były perspektywiczne i strategiczne,
        czego niestety nie mozna powiedzieć o polskiej prawicy.
        I tak w ramach planów wieloletnich zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego
        oraz tzw. różnicowania osiągania energii elektrycznej w Polsce niejaki Piechota
        ni z gruszki ni z pietruszki umieszcza w strategii narodowej budowę przez
        ELEKTROWNI ATOMOWEJ !!!!! I cóż na to polska prawica ? nic ona milczy nie
        zdając sobie sprawy w co nas pakuje niejaki Piechota.
        Jako uzasadnienie budowy Elektrowni Atomowej niejaki Piechota wskazuje, ze
        przymusza nas do tego między innymi UE swoimi przepisami o ochronie
        środowiska , które to nakazują odchodzenie od uzyskiwania energii elektrycznej
        z wegla jako bardzo zanieczyszczającej środowisko !!! Brzmi ładnie , ale wcale
        nie jest prawdą, gdyż istnieją już takie zabezpieczenia , które eliminują
        zagrozenia dla srodowiska w elektrowniach weglowych. Ale dlaczego niejaki
        Piechota wpisuje do strategii narodowej Polski budowę Elektrowni Atomowej ?
        Otóż tak się składa, ze okaże się iż paliwo do tej elektrowni atomowej
        dostarczać będą nam Rosjanie !!!!!!! A zatem w energetyce pojawi się kolejne po
        gazowym dodatkowe uzależnienie od Rosji w zakresie paliwa jądrowego!!!! >
        Jakoś przez przypadek ten nasz sługa zapomina o tym , że wytycznymi dla naszej
        strategii zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego jest róznicowanie dostawców
        surowców do jej uzyskiwania. !!!Zatem "nasz sługa" niejaki Piechota wpisuje w
        polską strategię kolejne uzaleznienie się od Rosjan znowu zapominając przez
        przypadek , że już aktualnie Polska rocznie wydaje na zakupy o 4 mld dolarów
        więcej w Rosji niż Rosja w Polsce !
        Po raz kolejny pomija ten niejaki Piechota możliwość róznicowania surowca
        energetycznego jakim jest gaz z Norwegii. Budowa przez Norwegów rury na polskie
        wybrzeże pozwoliłaby Polsce na uzyskiwanie 25% opłat celnych z tytułu wjazdu
        przez Polskę do UE tego gazu i zmusiałby Rosję do przesyłania gazu rosyjskiego
        do Niemiec przez Polskę , gdyż rury o tym przekroju nie mogą się na morzu
        krzyżować,co pozwoliłoby Polsce uzyskać :
        1. 25% cła za ten gaz idący do Niemiec do polskiego budżetu
        2. zarabianie na przesyle tego gazu przez Polskę do Niemiec

        W tym temacie niejaki Piechota sugeruje coś o ewentualnym gazie sprowadzanym do
        Polski gazowcami .Znowu przez przypadek ten niejaki Piechota zapomina o zyskach
        wymienionych w punktach 1 i 2 przy realizacji takiego wariantu !!!
        Powiedzmy sobie wprost, niejaki Piechota dopuszcza się w ten sposób zdrady
        racji stanu państwa polskiego !!!!

        Drobiazgiem w tym przypadku jest fakt, ze nic nie wspomina o mozliwości
        kupowania przez Polskę gazu turkmeńskiego o 60% tańszego od rosyjskiego ,
        zapominając znowu , ze tak Polska jak i Rosja podpisała w 1994 r w Paryżu .
        umowę o zapewnieniu mozliwości budowy i eksploatacji rurociagów przesyłowych
        surowców energetycznych członkom , którzy podpisali tę umowę. Dlaczego zatem
        skoro Rosja może uczestniczyć w budowie i własności rury jamlskiej w Polsce, to
        Polska nie może przez Rosję budować rury do Turkmenii , aby kupować tam gaz
        turkmeński o 60% tańszy od rosyjskiego ??? !!!
        Kolejnym przykładem zdrady racji stanu państwa polskiego jest blokowanie przez
        niejakiego Piechotę budowy rury na ropę z Brodów do Płocka , co wspiera nawet
        swym autorytetem Komisja Europejska !

        A co na to wszystko polska prawica ?
        Mozliwości są dwie :
        w Polsce nie istnieje prawica
        albo istnieje ale jest tak słaba, że nie widzi nic poza dniem dzisiejszym !

        Co w demokratycznym państwie stałoby się z propozycjami niejakiego "naszego
        sługi" Piechoty chyba wyjaśniać nie muszę !


        I tak agenci okradają Polskę i Polaków
        • Gość: totto Re: Pierwsza atomowa IP: *.sympatico.ca 25.12.04, 17:49
          W Polsce nie istnieje prawica ? To i dobrze. Do niczego jest nie potrzebna.
          Chodzi o to aby powstala w koncu prawdziwa ,uczciwa lewica.Rury z gazem przez
          Baltyk to takie samo nieporozumienie jak te pana Piechoty. Jedyna
          dlugoterminowa opcja to WODA .Elektrownie wodne -klasyczne zaporowe. Oraz jakis
          nowy typ rozwiazan technicznych z wykorzystaniem energii rzek w dolnym biegu na
          nizinnych terenach az do morza.Gigantyzm jest niepotrzebny. Duza ilosc
          elektrowni o sredniej i malej mocy zaplanowanych na srednich i duzych rzekach z
          czasem wyprze tradycyjne elektrownie weglowe.Takie zalozenie wiaze sie
          automatycznie z programem regulacji rzek , a obydwa programy (duza ilosc
          elektrowni rzecznych i regulacja rzek )to w koncu jakis ewentualny powazniejszy
          program panstwa dla zatrudnienia tak ogromnej ilosci ludzi bez pracy. Czym
          wieksza ilosc ludzi bedzie brala udzial w wytworzeniu zasobow energetycznych
          kraju tym lepiej.Skad pieniadze ? Rzadowe, wlasnie te z prywatyzacji tego co
          podobno bylo przestarzale i nie oplacalne.To przecie sporo miliardow zl . Ta
          forsa powinna czekac ,az pojawi sie w koncu jakis powazny program na zwrot tych
          pieniedzy tym ,ktorym je zabrano ,czyli ...narodowi.
        • Gość: stefan Re: Pierwsza atomowa IP: *.wirt.pl / *.crowley.pl 25.12.04, 21:45
          Bardzo się cieszę z tej wypowiedzi. Moją usunięto, bo była emocjonalna. Jednak
          na tym forum padło wiele wartych uwagi i nieagresywnych argumentów przeciwko
          takim inwestycjom w Polsce. Ze swojej strony podkreślam jeszcze raz to co już
          pisałem - okolice jeziora żarnowieckiego są piękne i moim zdaniem każdy, kto
          chce akurat tam wylać miliony ton betonu zasługuje tylko na takie epitety, za
          które usunięto moją pierwszą wypowiedź. Piękno tych okolic jest na tyle
          obiektywnym kryterium, że nikt zdrowo myślący nie podjąłby takiej decyzji. Mam
          pytanie do zwolenników (może za wyjątkiem czynnych pracowników "atomówek" bo są
          mało wiarygodni) budowania elektrowni atomowych - skoro w tej chwili nie
          jesteśmy w stanie ocenić racjonalnie celowości budowania elektrowni atomowych
          (dotyczy to też elektrowni wiatrowych i wodnych) to czemu się w to pakować?
          Skoro produkujemy 150% energii, którą zużywamy, to czy pieniędzy z nadwyżek nie
          lepiej inwestować w takie projekty, które nie budzą sprzeciwu, np. alternatywne
          rurociągi i poczekać do czasów, gdy wątpliwości merytoryczne zostaną rozwiane?
          Może wtedy pomysł budowania atomówki będzie się wydawał tylko złym snem z epoki
          powszechnej głupoty? Moim zdaniem w takich sprawach powinny zapadać tylko takie
          decyzje, na które jest powszechna zgoda, a w sprawie elektrowni atomowej w
          Żarnowcu nigdy nie uzyskacie zgody od gospodarza tej ziemi, czyli od
          mieszkańców Pomorza. A podjęcie tej decyzji wbrew tym mieszkańcom będzie
          brutalnym gwałtem.
    • Gość: Nastolatek Re: Pierwsza atomowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 20:37
      Nie chcę elektrowni atomowe w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka