Dodaj do ulubionych

Polskie piwo bije eksportowe rekordy

IP: *.onlink.net 08.01.05, 01:50
GW jak zwykle wypisuje niesprawdzone idiotyzmy "polskie piwo poza wielkimi
osrodkami jest tam niedostepne "(mowa o Kanadzie). Akurat.Mieszkam daleko na
polnoc od Toronto w Timmins i polskiego piwa ile kto chce. Warka, Zywiec,
Lezajsk, Okocim. Sami nie tylko kupujemy polskie piwo bo jest BARDZO DOBRE
ale nauczylismy je pic Kanadyjczykow. Nasi sasiedzi juz bez robienia nam
przyjemnosci z przyjemnoscia pija polskie piwo. Pan T. Prusek zanim zasiadl
do pisania powinien sprawdzic czy poza wielkimi osrodkami polskie piwko jest
dostepne czy nie. Odpowiadam J E S T!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nick Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 02:03
      Bo kochanieńki redaktoruniu nie wie, że Gazeta jest również w internecie. On jest wąskim specjalista, pewnie tylko jeszcze nie wie jaka to jego specjalnośc :-)
      • Gość: ANTY FRENCH faciu ma racje poza Chicago i zawszonymi wsiami w IP: 70.21.3.* 08.01.05, 02:23
        Kandzie piwa polskiego nie ma. Daleko im do heinekena, corony itp. Nie to ze
        gorsze, ale slabo probuja sprzedawac.
        • Gość: Extrema Re: faciu ma racje poza Chicago i zawszonymi wsia IP: 209.195.72.* 08.01.05, 06:03
          Cykada!
          Jest w Ontario bo tu rozprowadza LCBO bez wiekszej dyskryminacji ale w innych
          prowincjach NI MA
          • Gość: Polak Patriota [...] IP: *.aster.pl 08.01.05, 22:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Crazy Dog Re: faciu ma racje poza Chicago i zawszonymi wsia IP: *.visp.energis.pl 08.01.05, 06:58
          Kiedy Kanadyjczycy zdobyli Chcago? W dzisiejszych newsach nic na ten temat nie
          ma.
          • Gość: nwitas piwo??? IP: *.com-czd.jjs.pl 08.01.05, 10:00
            Pewnie się nie wpiszę w ten hurraoptymizm, ale powiem tak: polskie piwo to
            przeważnie koszmarny szajs, który jest raczej alkoholizowanym (i to mocno -
            dlaczego renomowane piwa czeskie mają 4% alkoholu, a polskie musi mieć 6%?)
            napojem piwopodobnym. No i jeszcze ten drobny niuans: prawie wszystkie polskie
            piwa produkowane przez koncerny smakują identycznie, czyli nędznie. Więc od
            kiedy Pilsner kosztuje 2.60, a Staropramen 3.20, trzymam się z daleka od
            rodzimych specjałów, co i wam polecam. Nie dajmy się robić w trąby reklamom -
            jedyne, co umieją robić browary typu Żywiec czy Okocim, to ciąć koszty -
            kosztem smaku oczywiście, bo polscy piwosze zdają się nie zauważać, w co
            zmieniły się niezłe rzeczywiście kiedyś polskie piwa. Potęga promocji?
            • Gość: Janota-ski Re: piwo??? IP: 209.195.72.* 08.01.05, 14:22
              Nawitas! musze sie z toba zgodzic przynajmniej czesciowo. Polskie piwo smakuje
              tylko polakom i to tylko niektorym (w wiekszosci tym za granica i z odrobina
              nostagii). Realia sa jednak dramatycznie inne. Polskie piwo wypada bardzo
              miernie kedy porownane do innych eoropejskich piw. Celowo mowie swiatowe bu
              amerykanskie (co tam nazywaja piwem a ja nazwalbym 'wodnymi szczynkami') jak
              Budweiser, to ciezko nawet sklassyfikowac jak piwo. Polski Zywiec czy Lezajsk w
              porownaniu do piw belgijskich (jak, Stella Artois, Hoogarden, Leffe, Jupiller
              itd) czy niemieckich (jak Lowenbrou albo tysiace innych) jest NAPRAWDE mierne i
              jest to opinia degustatorow (e.g. www.ratebeer.com). Polskie piwo jest
              neinaturalnie nagazowane zeby wygladalo na swiezsze i naszpikowane chmielem
              zeby zamaskowac rozne posmaki. W konsekwencji niedoswiadczeni klienci bira te
              cech jako pozytywne. Problem w tym ze z odrobina doswiadczenia i degustowania
              innych swiatowych 'brands' ten entuzjazm wygasa bo to zwykla atrapa. Bolesne
              zeby uslyszec dla polaka ale taka jest prawda. Sam czasem kupie zywca ale tylko
              z sentymentu i jednego lub dwa. Pa
              • Gość: rewojtus Re: piwo??? IP: *.com / *.gl.digi.pl 08.01.05, 17:03
                Szkoda mi ciebie "smakoszu" tak weszles juz gleboko do d...swoim panom na
                wescie ze juz nawet G...zalalo ci mozg!pa
                • Gość: Janota-ski Do rewojtusia IP: 207.61.44.* 08.01.05, 18:10
                  Tee rewojtus a co ty konopielka? Cywilizacji ci cza!
                  Apropos, ktorym panom weszlem do dupy? Mozesz zgadnac bolus?
                  • Gość: zibi Re: Do rewojtusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:03
                    WESZŁEŚ!!!
                    Boluś, zapomniałeś polskiego ( języka ) od tych europejskich chemicznych
                    szczyn!!
                    • Gość: ws_us Re: Do rewojtusia IP: *.albyny.adelphia.net 08.01.05, 21:23
                      Wszyscy piszacy powyzej o Plskim piwie "W DUPIE BYLI I GOWNO WIDZIELI" ale jak
                      wiekszosc rodakow maja opinie specialistow...i to wkazdj dziedzinie, czy to z
                      Kanady czy skadkolwiek indziej.
                      Polskie piwo jest w sprzedazy w US._Stany:CT,MA,IL,NH,VT,NY,NJ i wielu innych.
                      Jesli idzie o smak jest takie jak bylo zawsze, OK. Jest o wiele lepsze niz
                      wiekszosc Amerykanskich czy Kanadyjskich piw (Molson, Bud, Moosehead)czy
                      wolajace o pomste do nieba Miller ktory notabene sprzedaje sie na Polskim
                      rynku!!!?
                      CODZE CHWALICIE......
                      Belgijski Artus to "BASIC" tani napoj kolego piwoszu. Sa Belgijskie piwa o
                      swaitpwym standarcie ale zapweniam wyzej wypowiadajacych sie sie nie za predko
                      beda je smakowac....bo butelka 0.75 kosztuje $12 to 15.
                      Jest wiele marek z Polski ktore sa anane i dostepne...w odpowiednim miejscu i
                      za odpowiednia cene. 6pack Debowego za prawie $10.
                      Na Zdrowie.
                      • Gość: Janota-ski Do ws_us IP: 209.195.72.* 09.01.05, 01:46
                        Do bolka ze stanow co sie wola: ws-us
                        Wprawdzie zaczyna to wygladac jak przechwalki i zwykle nie chce brac w tym
                        udzialu ale w tym przypadku zrobie wyjatek. Mowiac o ameryakanskim piwie to
                        musze (z bolescia wierz mi!) zgodzic sie ze to szczyny beznadziejne. Mowiac
                        jednak o Kanadyjskim piwie to sie kolego mylisz juz sam BUD jest inny (mniej
                        wodnisty). Jest masa piw roznych rodzajow, smakow, kolorow itd. Sa piwa
                        bardziej europejskie jak np. Labatt 50, sa tez siuski jak Blue light itd.
                        Ciezko skwitowac wszystko jedna ocena chociaz o ironie losu wlasnie to robime z
                        polskim piwem.
                        Co do belgiskiego piwa to kolego nie wiesz oczym mowisz. Stella Artois to jest
                        premim piwo ktore w tej chwili jest swiatowe tak jak Beck's czy Heineken.
                        Trzeba za nie zaplacic (nawet w twoich pierd...ych stanach) duzo wiecej anizeli
                        BUD czy inne szmatlawce. To co piszesz o piwie za 12-15$ za butelka to mowa o
                        Ambic i poniewaz nie wspominasz nic o smaku to widze ze go w gebie nie miales.
                        Jakbys mial to jestem pewien ze bys wspomnial bo jest to cos niecodziennego. O
                        reszcie piw belgijskich gowno wiesz bo tez nie wspominasz i w gebie ich nie
                        miales. Jakbys wiedzial i widial to moze moglbys napisac "W DUPIE BYLI I GOWNO
                        WIDZIELI" ale teraz tyczy sie to tylko ciebie. Powtarzam motto specjalnie dla
                        ciebie 'wszyscy jestesmy tylko polaczkami'

                        Janota-ski
                        P.S. chociaz cie nie znam, zaloze sie ze jak mowisz to szczekasz; prawda?
                        • Gość: ws_us Re: Do ws_us IP: *.albyny.adelphia.net 09.01.05, 17:25
                          Nastepny Uczony Albanski albo lepiej Specialista spod budki z piwem.
                          Jedyne co umiecie dobrze to narzekac na wszystko i wszystkich no i oczywiscie
                          ja jestem ten CO WIE. Kanada to tez dupa swiata i ty o tym doskonale wiesz.
                          Prawda jest ze Kanadyskie piwa jest lepsze od jakiejkolwiek masowej producji
                          USA, ale nasza "rozmowa" dotyczy piw Polskich i ich zekomej miernej jakosci.
                          Artus to $6.5 za 6pack, reklama i sprzedaz nie jest swiadedctem jakosci!!!
                          Swego casu Bud bil wszelkie recordy sprzedazy i wszyscy wiemy (po tej stronie
                          Atlantyku przynajmniej) ze to napoj ohydny.
                          Co do moich p...nych dollarow to nie bardzo rozumiem co masz na mysli. Kandyski
                          jest o 30% lzeszy, czy to oznacza ze jest bardziej czy mniej p....ny?
                          Zycze trzezwosci i obiektywnosci. Zacietrzewienie szkodzi zdrowiu.
                • Gość: nwitas Re: piwo??? IP: *.com-czd.jjs.pl 08.01.05, 21:12
                  jak już się nauczysz gramatyki analfabeto, to chętnie z tobą pokoresponduję o
                  tym, jak powinno smakować piwo.
                  • Gość: nwitas Re: piwo??? IP: *.com-czd.jjs.pl 08.01.05, 21:15
                    aha - powyższe oczywiście było do rewojt-coś tam (mój poprzedni post wskoczył w
                    złym miejscu :-)
                • Gość: Piwosz Re: piwo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 21:29
                  Kupuję tylko czeskie lub słowackie. Nasze alkoholizowane szamponopodobne
                  specjały omijam z daleka.
              • Gość: wszedlem... Re: piwo??? IP: *.pl / 62.233.173.* 09.01.05, 03:26
                wszedlem na polecane przez Ciebie ratebeer i cos wcale nie jest az tak zle jak mowisz:

                www.ratebeer.com/Beer/Zywiec-Porter/6561/ - "How they brew such an amazing beer compared to the average lager is beyond me."

                www.ratebeer.com/Beer/Okocim-Porter/4996/ - "This is a unique beer that is rich and with a great finesse" (co ciekawe recenzja Belga), "it was one heavenly brew"

                to chyba nie brzmi jak recenzje "naprawde marnego" piwa?
              • Gość: Lolo Re: piwo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 11:31
                RateBeer to fajny serwis - najlepszym piwem polskim jest wg RateBeer: Apis
                Półtorak Jadwiga Mead (www.ratebeer.com/Beer/apis-póltorak-jadwiga-
                mead/24026/), czyli miod pitny. Moze w takim razie dopisac tam takze polskie
                wodki ;)?

                K.
            • Gość: Mazen do "nwitas" IP: *.si.rr.com 09.01.05, 05:30
              Z twojego postu wynika ze na piwie sie nie znasz. Prawda jest taka, ze Polskie piwa (Tyskie Gronie, Okocim, Zywiec) niemal zawsze dostaja wyzsze noty w tzw. "double blind tests" (gdy testujacy nie wie jakie piwo testuje i nie widzi jego koloru), niz renomowane piwa czeskie, takie jak "Pilsner Urquell" czy "Czechwar - Budwar". Mowie tutaj o badaniach przeprowadzonych na rynku amerykaskim, bo akurat na tym sie znam. Ale znam sie naprawde. Wiec uwiez mi, ten artykul zawiera duzo prawdy. Zawieraja ja takze Polskie piwa.
            • Gość: Jacek Re: piwo??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:19
              Ale piepszysz głupoty. To, że tobie smakują akurat pepickie szczyny to nie znaczy, że każdy musi je lubić.
        • Gość: Zygfryd Re: faciu ma racje poza Chicago i zawszonymi wsia IP: *.eracent.pl / 212.180.147.* 08.01.05, 10:14
          Owszem jest w NY, NJ, PA. Ale moze dla Ciebie Nowy Jork jest jakas zawszona
          wsia...
        • Gość: Polak Patriota heineken z brzeska to syf IP: *.aster.pl 08.01.05, 22:46
      • Gość: Wojtas W Londynie polskie piwo kupuje sie u Hindusa IP: 141.228.156.* 08.01.05, 12:56
        a przywoza je chlopaki samochodem.
        Pewnie w zadnych statystykach nie ma takiego eksportu.
        • Gość: jarek W Londynie , mozna u Zamoyski tyle polskiego IP: *.fastres.net 08.01.05, 19:32
          piwa sie napic ile sie chce.
    • Gość: oranzada [...] IP: *.ptp.lvcm.net 08.01.05, 02:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Czysta Wyborowa Cykada i Oranzada nic nie wiecie... IP: *.dyn.iinet.net.au 08.01.05, 02:26
        Najlepsza jest czysta wyborowa i zubry w puszczy Bialowiejskiej
        • Gość: Zając Re: Cykada i Oranzada nic nie wiecie... IP: *.visp.energis.pl 08.01.05, 07:02
          Byłem kiedyś z zubrem. Po czasie okazało się jednak, że jest taki jak wszyscy.
          To znaczy zmienny.
      • Gość: Extrema Re: Ty Cykada siedz cicho w tej zawszonej Kanadzi IP: 209.195.72.* 08.01.05, 06:05
        Cykada siedz cicho bo orenzada tez by chcial do Kanady
      • Gość: CYKADA Re: Ty Cykada siedz cicho w tej zawszonej Kanadzi IP: *.onlink.net 08.01.05, 18:44
        oranzada glupis jak piaty cycek u krasuli az mi cie zal. Buhahahah. Tyle tylko
        debilku potrafisz? Nie dziwie sie. Bolus na zapleczu sklepu warzywnego przy
        tobie to prawie profesor. No coz glupota sie popisales. Rozumem nie. Plyn na
        falach tsunami moze cie wylowia dobrzy ludzie i posla do szkoly.
    • Gość: Win Re: Polskie piwo - w obcych rekach IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 02:34
      Niestety, to co najlepsze, (Zywiec, Okocim it.d.), sprzedalismy obcym. Jednym
      slowem kopalnie zlota oddalismy za bezcen.
      • Gość: Stanislaw Re: Polskie piwo - w obcych rekach IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.05, 03:13
        Jedyne polskie piwo jakie tolerowalem to byla Warka.
        Dzis i prawdziwej Warki juz nie ma.
        Piwa polnocnoniemieckie, czeskie i dunskie - reszta jest nieporozumieniem.
        Piwo musi beczka smierdziec!
        • dedark Warka 08.01.05, 04:02
          Popieram w stu procentach! To bylo naprawde dobre piwo. A Strong, to niebo w
          gebie... Teraz, zywiec leje tam chyba swoja tatre i sprzedaje jako Warke.
          Szkoda... A bylo tak pieknie.
      • Gość: Extrema Re: Polskie piwo - w obcych rekach IP: 209.195.72.* 08.01.05, 06:07
        Bzdety Win
        zanim obcy kapital nie wszedl to polskie piwo byly szczyny. Oni zainwestowali i
        poprawili jakosc tak ze mozna exportowac. Tak bylo zreszta w calym bloku
        wschodnim. Juz pewnie zapomniales jaki syf za komuny piles
        • Gość: Win Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 09:17
          Extremo, czy chcesz powiedziec ze Polacy nie wiedza jak wyprodukowac dobre piwo?
          Jeszcze za komuny Polska produkowala bardzo dobre piewo...Okocim,
          Zywiec....niestety tylko na eksport a eksport byl bardzo zle zorganizowany.
          Dysorganizacja i nieuczciwosc politykow pogrzebala i w dalszym ciagu grzebie
          polski przemysl.
          Po 1990 roku obcy kapital przyspieszyl rozwoj gospodarczy w Polsce ale
          rownoczesnie zaczal controlowac nieoml wszystkie dziedziny zycia Polskiego
          Spoleczenstwa.
          • Gość: Klaus Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:23
            To chyba nie jest tak, mojej byłej ulubionej marce "Z" w 1994 roku w ramach
            standaryzacji i obniżenia kosztów zmieniono recepturę (dodano przeciw
            utleniacza Witaminy C, w 90% obniżono zawartość chmielu, zamiast niego zaczęto
            dodawac prawie syntetyczny ekstrakt chmielowy (nie jestem chemikiem i może coś
            przekręce ale coś jakby kwas alfaproteinowy)) no i oczywiście zwiększono
            procenty z 4,3 na 5,6 ale to juz na skutek badań marketingowych, które wykazały
            że po 3 butelkach ma szumieć w głowie produkt miał konkurować z alpagami. W
            związku z zchemizowaniem uprościł się proces technologiczny, obrazowo wygląda
            to tak że dwóch facetów wsypuje gotową mieszane - proszek a resztą steruję
            komputer, każde ważenie jest udane. Ongiś bywało tak że na naturalnych
            produktach co 8-10 wazenie trzeba było wylać do ścieku a jak chłopaki zaspały
            to i częściej stąd w PRL można było trafić słynną lurę, jak sekretarze uznali
            że firma nie zrealizuje planu dziesięcioletniego. Reasumując tego typ proceder
            uprawiają -podobno- prawie wszystkie "polskie" browary i dla tego nie warzy się
            u nas piwa klasy high - premium, ale oczywiście napojem pewnego segmentu możemy
            podbić wszystkie sklepy ala "Biedlonka" i "Walmalt" na całym świecie.
            pozdrawiam
            PS. Do 1994 roku piwo ważono według receptury z XIX wieku.
            • Gość: Extrema Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: 209.195.72.* 08.01.05, 15:33
              Klaus
              Do piwa nie dodaje sie zadnych chemikaliow, nawet w Polsce. To oczym piszesz to
              extracty chmielu ktore tak naprawde sa drozsze anizeli sam chmial. Prawdziwy
              chmiel to bardzo balaganiarska robota w browarni i dlatego niektorzy wybieraja
              extract bo latwiejszy do przewozu, aplikacji itd. To ze obnizono zawartosc
              chmielu to dobrze bo chmiel jest dodawany w duzych ilosciach zeby zapic niemile
              posmaki. W przeszlosci dodawano go duzo bo jakosc piwa byla kiepska (malo
              higieniczne technologie!) a teraz tez niektore mikrobrowary szpikuja mase
              chmielu zeby zamaskowac brak umiejetnoisci i nieadekwatna technologie.
              oczywisci jest tez aspecy smaku ale z chmielem to jak z soleniem, troszke to
              dobrze ale za duzo to psuje i zabija naturalny aromat i indiwidualne atuty
              piwa. Pamietaj tez o czyms innym, tradycje, receptury, i umiejetnosci maja
              teraz malo do rzeczy bo piwo robi sie zautomatyzowana technologia. Czym lepsza
              technologia, tym lepsze piwo.
          • Gość: Extrema Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: 209.195.72.* 08.01.05, 15:42
            > Extremo, czy chcesz powiedziec ze Polacy nie wiedza jak wyprodukowac dobre
            piwo
            > ?
            > Jeszcze za komuny Polska produkowala bardzo dobre piewo...Okocim,
            > Zywiec

            Tak mowisz jakby polacy to wszystko potrafili najlepiej robic. Niestety nie
            moge sie zgodzic z tym bo jezeli chodzi o ekspertyze technologiczna (a ta teraz
            warunkuje jakosc piwa) to wiekszosc swiata jest daleko przed Polska. Polacy
            dostali troche technologii of Carlsberg i Heineken zaczeli produkowac troche
            lepsze piwo i podskakuja jakby swiatem zawladneli. Kiedy wreszcie zakceputujemy
            ze jestezmy nadal swiatowym murzynowem i ciezko sie porownywac do najlepszych.
            Ten glupi polski romantyzm musi odejsc bo przyciemnia nam umysly. Strasznie
            lubimy sie porownywac do najlepszych tak jakby dodawalo nam to sily i potegi a
            tak naprawde nie ma co porownywac. "sny o potedze..." L.Staff
            • Gość: Klaus Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 19:35
              No sam nie wiem, fascynacja technologią - jestem za, ale tylko w komputerach,
              zapraszam do browarów w niemczech i czechach które się szczycą że nic nie
              zmieniały od XIX no może poza logistyką i technologią opakowań i napełniania.
              Polecam też wizytę w centrali Carlsberga w Kopenhadze gdzie w supernowczesnej
              fabryce tak fabryce, jest wydzielona część która funkcjonuję dalej jeszcze jako
              browar z początku XX wieku. W przybrowarnym pubie dokładnie cię poinfurmują i
              dadzą spróbować jaka jest róznica między fabrycznym a browarnym piwem.
              ps. czy jesteście w stanie wyczuć różnice między pilsnerem urquelem z Pilza a
              pilsnerem urquelem z Poznania, któe wam bardziej smakuję.
              pozdrawiam
              • Gość: Extrema Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: 207.61.44.* 08.01.05, 20:51
                Klaus
                Tak mowia bo taki jest bardziej efektywny marketing. Ludzie wala slyszec o
                stuletnich tradycjach, drewnianych beczkach toczonych recznie i grubym
                Brewmaster ktory chohelka smakuje czy piwo juz dobre. Ta metoda tak dobrze
                sprzedaje piwo ze niektore browarnie maja pokazowe sekcje dla odwiedzajacych.
                Inna sprawa to to ze jest bardzo duzo starej maszynerii w browarniach ale
                wszystko sterowane jest elektronicznie: PLC, sensory itd. wszystko w browarni
                jest z nierdzewnej stali dlatego mze przetrwac wieki a podlaczyc do tego (i
                dobrze zamaskowac) nowoczesne kontrolery to pestka. pomijajac malutkie
                mikrobrowarnie co produkuje kilka tysiecy hektolitrow rocznie wszystkie
                znaczace firmy browarnicze na swiecie produkujea technologia a nie rekami. Jak
                wejdziesz do prawdziwej browarni to zobaczysz 3-5 osob w calej czesci gdzie
                robia piwo (a robia po kilka milionow hektolitrow na rok). Troche wiecej ludzi
                jest przy butelkowaniu ale to juz odrebna sprawa. ludzie nie badzcie naiwni i
                nie wiezcie tym co chca wam cos sprzedac i manipuluja wami. Jak myslisz ile by
                musialo kosztowac piwo zrobione calkowicie recznie. zapewniam cie ze tyle ze
                bys go nie kupil. Turli-duuuuu
            • Gość: Win Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.proxy.aol.com 08.01.05, 21:46
              Extremo, Ja nie kwestionuje faktu ze o ile chodzi o wszlkiego rodzaju
              technologie to Polska jest w tyle za wieloma krajami. Ja mialem na mysli to ze
              zalewajka ktora mama robila byla tak dobra albo nawet lepsza
              anizeli "zalewajka" w najlepszej restauracji. Takich golabkow jak mama robila
              nie znajdziesz w zadnej restauracji. Dzisiejsze pierogi produkowane przy pomocy
              najnowszj technologii nawet sie nie umyly do smaku pierogow ktore robila moja
              mama albo Pani Basia w malenkiej cichej tej kawiarence...na rogu..
              Dawniej piwa mialy smak. Rozne piwa mialy rozny smak. Piwo pilo sie nie po to
              aby sie upic ale dlatego ze smakowalo, bo mialo smak. Szum w glowie to byl
              bonus. Dzisiaj piwo zlopie sie aby sie upic i dlatego ze jest zimne. Nic w tym
              zlego. Smaki sie zmieniaja, upodobania tez.
              Piszac ze Polska produkowala dobre piwo mialem na mysli ze polskie piwo, pod
              wzgladem smaku, moglo smialo konkurowac z kazdym innym piwem. Natomiast o ile
              chodzi o technologie to nie ma kwestii ze Polska byla doleko w tyle za takimi
              panstwami jak Niemcy, Holandia, Czechy i tuzin innych. Ale czy to naprawde
              byl powod aby sie pozbywac controli produktu ktory ma wziecie na calym swiecie?
              Zgadzam sie Polska petrzebowala obcego kapitalu i go dostala ale za jaka cene.
              Politycy oddali duza czesc polskiej Gospodarki w obce rece.
              Polska kupuje samoloty bojowe, pancerne pojazdy, rakiety i tylko jeden Bog wie
              co jeszcze i po co ale pieniedzy na to aby polska gospodarke postawic na nogi
              nie ma.
              Nasze ulice ale nie nasze kamienice zaczyna miec sens.

              • Gość: Extrema Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.dsl.otton1.isp.cyberus.ca 09.01.05, 19:35
                Win,
                problem z pierogami mamy jest taki ze to bylo dawno i nieprawda. Nie
                kwestionuje ze twoja mama robila dobre pierogi, byc moze ale pamietaj o
                poteznym bagaze nostalgii jakim jest to obciazone. Tak myslisz bo sobie z
                czasem wyidealizowales w glowie ten smak w glowie a tak naprawde nie smakowales
                go juz latami. Z piwem jest podobnie, jak sie keidys mialo dobry cas i pilo z
                kolegami to i piwo samkowalo lepiej a po latach to juz w glowie zakodowane jako
                specjal. A prawda jest taka ze jakosc, przynakmniej w przemysle browarniczym,
                zalezy od technologii. Dwoch najwiekszych wrogow piwa to kontakt z tlenem i
                temperatura. Nowoczesne browarnie maja cala produkcje w systemie zamnknietym
                (bez dostepu tlenu) a temperatura jest kontrolowana do 0.1C. Dawiej tego nie
                mieli, piwo sie utlenialo, niedofermentowywalo itd dlatego walili chmiel
                zebyzabic skunksowy smrodzik czy dzrozdzowatosc. Czym dalej technologia sie
                posuwa tym lepsze piwo sie robi. Reszta to mity ale jak ktos chce wierzyc to co
                mozna poradzic. Ludzie wierza we wiele roznych rzeczy ktore sa racjonalne a
                szczegolnie tyczy sie to do polakow. Turlie duuu
              • Gość: Jacek Re: Polskie piwo - w obcych rekach/ niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:44
                Tak, za komuny piwo miało smak prawdziwego piwa i prawdziwi piwosze pili go dla smaku - a teraz chlają żeby się upić. Czy ty naprawdę wierzysz w te brednie ? Może jakbym miał parę lat mniej i nie żył za komuny to bym uwierzył. Ale ja pamiętam te Bary Restauracyjne, gdzie nie dało się wejść bez obrzydzenia i w których podawali żółtą śmierdzącą lurę w uszczerbionych kuflach. Pamiętam też ile się czasem trzeba było nalatać żeby kupić te 3 butelki Nadburzańskiego, które było nie do wypicia ale jako jedyne dostępne. Więc nie pisz bzdur że polskie piwo mogło konkurować z niemieckim. Natomiast te firmy które zostały sprwywatyzowane w większośći dynamicznie się rozwijają i są siłą napędową naszej gospodarki. Te, które nie zostały sprywatyzowane są kulą u nogi i do nich rząd Millera dopłacił w 2003 roku 26 mld zł. Tyle kosztuje podatników "utrzymanie kontroli nad kluczowymi przedsiębiorstwami" i "niewyprzedawanie majątku narodowego". A tak naprawdę etatów dla polityków i ich kolegów.
          • Gość: Ola Niewola WIN - dobra odpowiedz, ale jestes w US tak jak ja IP: *.res.east.verizon.net 08.01.05, 16:59
            i masz inne spojrzenie. Chlopaki w Polsce ciesza sie jak moga pracowwac dla
            Franzozow czy Niemcow. Dla nich to jeszcze KOOL - nie widza ze polski kapitalk
            nic nie kontroluje
            • Gość: Janota Re: WIN - dobra odpowiedz, ale jestes w US tak ja IP: 207.61.44.* 08.01.05, 18:07
              Niewol ty baranie!
              Nie pisze sie KOOL tylko COOL
              • Gość: Ola Niewola Wow seems like you've done some community colledge IP: 70.21.27.* 08.01.05, 21:18
                ever heard of afro-english ? stary jestes spoza moja ligii wiec shut your
                community colledge of University of rzeszow UP and listen to theose who are
                more intelligent !!!!
                • Gość: Exterma Re: Wow seems like you've done some community col IP: 209.195.72.* 09.01.05, 01:28
                  I did hear about afro-english but can’t figure out what you, the poor bastard,
                  have to do with it. You are, were and always will be a Polak no matter haw hard
                  you try not to. Your Bronx experience doesn’t interest or impress anyone so
                  shut your hole. Apropos your “intelligence”, I don’t know what you are
                  referring to; you don’t have any!
                  • Gość: Seems to me Re: Wow seems like you've done some community col IP: *.abhsia.telus.net 09.01.05, 06:54
                    Johny, Go to school learn somethink and don't drink any bear. Drinking bear
                    makes you stupid. Jasiek
                • Gość: Extrema Re: Wow seems like you've done some community col IP: 209.195.72.* 09.01.05, 01:28
                  I did hear about afro-english but can’t figure out what you, the poor bastard,
                  have to do with it. You are, were and always will be a Polak no matter how hard
                  you try not to. Your Bronx experience doesn’t interest or impress anyone so
                  shut your hole. Apropos your “intelligence”, I don’t know what you are
                  referring to; you don’t have any!
                  • Gość: Hi Johny.. Re: Wow seems like you've done some community col IP: *.abhsia.telus.net 09.01.05, 06:56
                    You are dangerous man, because you don't peoples like Bronx Humans. Jasiek
            • Gość: dr Jan Re: WIN - dobra odpowiedz, ale jestes w US tak ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:52
              Jesteś po prostu głupia. Albo nie masz w ogóle pojęcia o strukturze polskiej gospodarki. Własność zagraniczna to nie więcej jak 5%.
      • Gość: Jacek Re: Polskie piwo - w obcych rekach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 21:24
        Skąd tam w Stanach tylu Polaków-debili ? Czy wy tam głupiejecie ? 1000 razy bardziej korzystne jest, że browary są w tzw obcych rękach niż miałyby być własnością państwa. Bo wtedy na pewno by nie zwiększały produkcji tylko żyły z dotacji budżetu państwa, które co roku wymuszaliby strajkujący plantatorzy chmielu i pracownicy browarów. A cała kadra kierownicza składałaby się z członków aktualnie rządzących partii.
    • akson1 Brawo brawo i jeszcze raz brawo 08.01.05, 03:20
      Kto wie moze i w starej Anglii zaczne je spotykac nie tylko u hindusa czy
      poundland-ach. Tylko, ze tam lubia tez ciemne - stanowi o wiele wiekszy procent
      spozycia niz u nas. W sumie skoro tam pije Stelle i Grolscha ( jak
      wiecie 'oryginalne' piwa angielskie to czemu nie Lecha? )
      • Gość: Barbapapa Re: Brawo brawo i jeszcze raz brawo IP: 209.195.72.* 08.01.05, 06:09
        akson
        pij Stelle bo dobra, reszta to tylko sentymenty do starej ojczyzny. Niech zyje
        i rosnie w sile Inbev (do niedawna Interbrew)
    • Gość: Gucio Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.qc.sympatico.ca 08.01.05, 05:06
      A ja jestem w Montrealu (Quebec) i polskiego piwa prawie sie nie da kupic.
      Wszystko z powodu porabanych przepisow SAQ. Poprostu sie nie oplaca nikomu.
      • Gość: wuj w USA tez nie ma LECHa IP: 24.177.137.* 08.01.05, 06:43
        i nie da rady sprowadzic nawet na zamowienie.
        • Gość: Janek K Jak to, nie ma Lecha w Stanach! Jest! Dzwonił... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.05, 02:15
          ...do mnie wczoraj.
      • Gość: Cwks Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.proxy.aol.com 09.01.05, 10:33
        A ja jestem w Montrealu (Quebec) i polskiego piwa prawie sie nie da kupic.
        Wszystko z powodu porabanych przepisow SAQ. Poprostu sie nie oplaca nikomu.

        Od niedawna mozna kupic polskie piwo na Florydzie, ale tylko w polskich
        sklepikach, ktore na wlasna reke sprowadzaja je z polnocy Stanow. Co do
        przepisow to jeszcze niedawno bylo to nielegalne, gdyz prawo florydzkie
        zabranialo sprzedazy - polskie piwa nie byly w butelkach 12.0 oz. ale 11.5 LOL
        Jak widac nie tylko w Polsce jest idiotycznie.
    • Gość: Crazy Dog Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.visp.energis.pl 08.01.05, 06:54
      Może ktoś wie, gdzie (czy) w Wawie można kupić niepasteryzowane piwo ze Lwówka
      Śląskiego? Podobno rewelacja!
      • Gość: Boniek Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.visp.energis.pl 08.01.05, 07:05
        Niepasteryzowane? Chcę to pić!
      • Gość: Ryszard Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.w80-11.abo.wanadoo.fr 08.01.05, 07:47
        Mozna je kupic w Starej Papierni w Konstancinie. Jest tam taki
        sklepik "Winniczek". Polecam kielbaski, pasztetowa i inne specjaly z tego
        sklepiku. Pyszne. A piwo z Lwowka jest rewelacyjne. Pozdr. Ryszard
        • pustola14 Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy 27.02.05, 15:16
          Ja generalnie piwa nie pijam. Chyba, że od czasu do czasu Warkę Strong lub
          meksykańska Koronę. A co do więdlin i wyrobów garmażeryjnych w Winniczku w
          Starej Papierni, to mój przedmówca (przedpiszący) pomylił pasztetówkę z
          wątrobianką (ale to tylko szczegół). JEST PO PROSTU REWELACYJNA!!!!
          Syrena
      • Gość: AM Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 13:09
        Można kupić w sklepie al. Niepodległości / Domaniewska (stałe dostawy)
    • Gość: Beuthen Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 07:03
      Przed wstąpieniem do Unii GW straszyła jak i inne gazety że zaleje Polskę
      importowane piow (Niemcy i Czechy) podobnie było z cukrem . Dziennikarze do
      pracy !
    • Gość: LMB Tego też nie sprawdził! Profesjonalista :] IP: *.icpnet.pl 08.01.05, 08:22
      Autorze, co za bzdury wypisujesz?

      "Dochody z branży piwowarskiej są bardzo istotne dla budżetu państwa. W 2003 r.
      z tytułu akcyzy i VAT browary odprowadziły łącznie prawie 5,3 mld zł."

      Jak piwo jest eksportowane, to nie płaci się za nie podatów. Więc, szanowny
      autorze, po co mieszasz jedno z drugim?
      • Gość: asd Re: Tego też nie sprawdził! Profesjonalista :] IP: *.108.63.81.cust.bluewin.ch 08.01.05, 08:31
        Chyba nie do konca: "wewnetrzny eksport" w ramach UE odbywa sie chyba na
        podobnych zasadach w kraju.

        Gość portalu: LMB napisał(a):

        > Autorze, co za bzdury wypisujesz?
        >
        > "Dochody z branży piwowarskiej są bardzo istotne dla budżetu państwa. W 2003 r.
        > z tytułu akcyzy i VAT browary odprowadziły łącznie prawie 5,3 mld zł."
        >
        > Jak piwo jest eksportowane, to nie płaci się za nie podatów. Więc, szanowny
        > autorze, po co mieszasz jedno z drugim?
        • Gość: LMB Re: Tego też nie sprawdził! Profesjonalista :] IP: *.icpnet.pl 15.01.05, 08:46
          > Chyba nie do konca: "wewnetrzny eksport" w ramach UE odbywa sie chyba na
          > podobnych zasadach w kraju.

          Moża zrobić tak jak piszesz, ale normalnie eksport wewnętrzny nadal idzie jako
          eksport, czyli nie płacisz VAT i akcyzy lokalnie.
    • Gość: Henryk Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: 62.233.169.* 08.01.05, 09:38
      dzieki za inforamcje, bardzo ciekawe, bo faktycznie dziennikarze to "robią"
      artykuły a nie pisza
    • Gość: Marek Re: Polonus ? IP: 146.38.90.* 08.01.05, 10:14
    • Gość: Marek Re: Polonusy ?? IP: 146.38.90.* 08.01.05, 10:17
      Jako dziennikarz szanownej Gazety, powinien Pan szanowac Polakow z
      mieszkajacych za granica i nie nazywac ich "Polonusy".
      Nikt chyba nie nazywa Pana Prusak ??
    • Gość: Keson Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.eracent.pl / 212.180.147.* 08.01.05, 10:20
      Zastanawiam sie skad u autora takie pogardliwe okreslenie Polakow zza granicy?
      Czy wyjezdzajac z Polski Polak przestaje byc Polakiem i automatycznie
      staje "Polonusem"?
    • Gość: Karol Piwoszu, uważaj możesz natknąć się na polskie piwo IP: *.atr.bydgoszcz.pl 08.01.05, 10:20
      "Piwoszu, uważaj... możesz natknąć się na polskie piwo". Genialny ten
      redaktorek w swojej prostocie.
      Redaktorku uważaj bedąc w Chcago możesz natknąć się na psie g...
    • gieo Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy 08.01.05, 12:46
      wczoraj wypiłem 2 leżajskie 3 żywce dzisiaj pije 3-cie leżajskie pogoda jest
      piękna, no ludzie co ja moge wam napisać? akurat mi (mnie) bardzo sie tu podoba
      (w Polsce)że tak napisze jest tu bardzo akuratnie
    • Gość: Jozek z Zapfendorf Jesli bedzie kosztowac tyle co w Polsce to nie ma IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.05, 12:50
      ...zadnych szans w Niemczech. Jadac do Polski smakuje mi polskie piwo ale nie
      lepiej niz niemieckie, niektore sa dobre ale cena jest taka, ze wspolczuje
      Polakom-piwoszom. Uwazam, ze browary w Polsce wykorzystuja Polakow, bo jak to
      jest mozliwe, ze w Niemczech mozna wyprodukowac piwo i taniej sprzedac, niz to
      dzieje sie w Polsce. Jedno jest faktem, ze w Polsce jak ktos zalozy tzw. biznes
      to musi w ciagu roku kupic sobie porzadna "bryke" i oczywiscie taki drobiazg
      jak wille postawic.
    • Gość: Gulek Timmins to jeszcze nie zadupie. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.01.05, 13:00
      To prawda ze w nie wszystkich sklepach monopolowych (bo tylko w takich mozna
      dostac polskie piwo) polskie piwo jest dostepne. W niektorych rejonach Toronto
      gdzie jest malo polakow jest one nieobecne. W Mississauga jest prawie w
      szedzie. Czy mozna je kupic w Brantfort? Shania ma wieksze wplywy niz Wyne -:)
      • Gość: Micron Re:Geografia polskiego piwa w Ameryce Polnocnej... IP: *.tulane.edu 08.01.05, 18:44
        Polskie piwo praktycznie nie jest dostepne w USA
        (poza najwiekszymi skupiskami polonijnymi, tzn.
        okolicami Chicago, Nowego Jorku i New Jersey)...

        P.S. Sam zwykle pije piwa pochodzace z Japonii (np. "Sapporo"),
        czy z Wlk. Brytanii (np. "Bass"). Po prostu je lubie!
      • Gość: CYKADA Re: Timmins to jeszcze nie zadupie. IP: *.onlink.net 08.01.05, 18:51
        slabo Gulek szukasz w Toronto. Wlasnie wczoraj z TOronto z polskim piwkiem bo
        wiedzialam ze wieczorem nie zechce mi sie jezdzic do monopolu.
    • Gość: Piast Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 13:03
      Najlepsze piwo to Wrocławski Full
    • Gość: SwiezyEmigrant Prawda,ale export i tak nieco zduszony przez cene IP: 195.99.240.* 08.01.05, 13:04
      W Southampton, Anglia, jeszcze w sierpniu bezproblemowo mozna bylo dostac Zywca
      i Piasta (?? nie wiedziec czemu). A od ostatnich tygodni rzeczywiscie doszlo
      Tyskie, Lech, Okocim. Southampton to nie ukryta w puszczy wies, z chatka na
      kurzej lapce w centrum, ale tez nie ogromna metropolia z wiezowcami
      przeszkadzajacymi samolotom w locie. Polskie piwo (i krajow pobliskich) bylo i
      jest dostepne, ale znajac mozliwosci i glowne zajecie w wolnym czasie tutejszej
      Polonii sprzedaz moglaby byc smialo KILKAKROTNIE wyzsza, tyle ze cena nie
      zacheca; abstrachuje oczywiscie od przeliczania na zlotowki, co byloby malo
      sensowne, lecz na ekwiwalent, jako ze w cenie 4 zywcow mozna nabyc 8
      Carlsbergow czy Fostersow. Pozdrawiam Polskich piwoszy na calym swiecie
    • Gość: kow3l Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: 81.210.124.* 08.01.05, 13:08
      Rozwalaja mnie teksty: "Polonusi rocznie wypijają ok. 200 tys. hl rocznie.
      Mogliby znacznie więcej, tylko trzeba im to umożliwić". Co to rozpijamy
      spoleczenstwo ;-)
    • Gość: Viking Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.elisa-laajakaista.fi 08.01.05, 13:40
      Mogliby do Skandynawii trochę też wyeksportować! Tutejsze piwko jest "cienkie"
      raczej.
    • Gość: waldek Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.union01.nj.comcast.net 08.01.05, 14:10
      Jest duzo znakomitych polskich towarow.Ale jak Wy tam swietujecie kilka dni to
      my tu nie mozemy dostac.
    • Gość: obserwator Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:22
      Tylko zawsze rzucają pod to piwo kłody jak pod nogi.
    • Gość: BRATANEK Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:54
      CZY TE DEBLE KOMUNISTYCZNI Z WYBORCZEJ UWAŻAJĄ LUDZI ZA KRETYNÓW , PIWO POLSKIE
      NA ĘGRZECH BYŁO JUŻ W LATACH 80-TYCH, OKOCIM I ŻYWIEC I NASZA WÓDKA TAM BYŁA
      SŁYNA ŻYTNIA Z KŁOSKIEM, BALTIC VODKA, WYBOROWA BYŁEM TAM CZĘSTYM GOŚCIEM I
      KORZYSTAŁEM Z TEGO ŻE BYŁO BARDZO TANIO I WSZYSTKO, A DO TEGO WĘGRZY TO LUDZIE
      WSPANIALI , POLACY DO WĘGRÓW TO GBURY I BANDA CWANIACZKÓW OCZYWIŚCIE NIE
      WSZYSCY I TEN KLIMAT MIĘDZY TATRAMI I KARPATAMI.
      • Gość: dekta Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: *.clubnet.pl 08.01.05, 18:40
        Żywca piłem w Budapeszcie na początku 1968 r.-był "w powszechnym użyciu"/a do
        zupy rybnej ze świeżego karpia pasował idealnie/..
    • Gość: [_]p Re: Polskie piwo bije eksportowe rekordy IP: 195.116.84.* 08.01.05, 15:50
      A czy to nie gazeta.pl przed 1 Maja 2004 piała, że po wejściu do UE polskie
      browary czekają ciężkie czasy bo będą miały konkurencję w postaci tańszego
      (mniejsza akcyza i VAT) piwa z Niemiec czy Czech? I co, stała się jakaś
      katastrofa a Polskę zalało tańsze piwo z importu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka