Dodaj do ulubionych

Rosyjska gospodarka potrzebuje szpiegów - premi...

IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.05, 17:44
Przynajmniej mowia otwarcie.
Amerykanie probuja sie ze ze swoim NSA kamuflowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polski Francuz Re: Rosyjska gospodarka potrzebuje szpiegów - pre IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 28.01.05, 21:21
      Mowia otwarcie ale glupio. Ich gospodarka, tak jak i polska i kazda inna,
      potrzebuje przedsiebiorcow, nowych idei, korzystnych warunkow podatkowych.
      Rosyjska gospodarka w szczegolnosci potrzebuje stabilnego systemu bankowego i
      politycznego.
      Duze firmy i militarnie nastawione Panstwa mocno szpieguja. Ale gospodarka od
      tego nie rosnie. Najwyzej deficyt budzetowy, tak jak teraz w Stanach.
      Wielu inwestorow namysli sie kilka razy nad losem Chodorkowskiego czy Ikei w
      Chimikowie zanim potrzasna kiesa.
      Ciekaw jestem co nasi rosyjscy forumowicze : Nikola Piterski i Pan Kacap maja
      na ten temat do powiedzenia?
    • Gość: ZZ a po co??? IP: *.top.net.pl 28.01.05, 23:50
      A po co szpiedzy do nowoczesnych technologii:
      - rąbania drzewa
      - wydobywania węgla
      - zakręcania rurociągów
      - odwracania biegów rzek raz w te raz wewte
      - wpuszczania odpadów uranowych do rzek
      - wysadzania w powietrze szkół, teatrów i budynków mieszkalnych
      - pędzenia bimbru
      - wytwarzania kwasu chlebowego
      - lepienia pierogów
      - rabunkowego łowienia jesiotrów na kawior?
      • Gość: Andrzej No wlsnie po co ? IP: *.qc.sympatico.ca 29.01.05, 05:07
        Mikroprocesory projektuje sie w Rosji, Intel w USA zajmuje sie tylko
        marketingiem.

        www.intel.com/technology/techresearch/research/rs08041.htm
        • Gość: Polski Francuz Re: No wlsnie po co ? IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.01.05, 06:52
          Tak jak w Indiach zaklada sie centrale odpowiedzi telefonicznej a w Polsce
          smrodzaca produkcje. Panstwo niewiele, oprocz podatkow (i to po pewnym okresie
          czasu)z tego ma.
          I cos tez nie widac na rynkach procesorow takich jak Pentium tylko, ze tanszych
          i z Rosji. Widac ze, albo Intel dobrze kontroluje, albo Rosjanie nie znaja
          calego "know how".
          Za to o nukach rosyjskiego pochodzenia na tych rynkach czyta sie caly czas.
        • Gość: ZZ Rosyjskie mikroprocesory? IP: *.top.net.pl 29.01.05, 10:04
          Lampowe?
        • Gość: Józef Trochę objaśnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.05, 12:51
          Po pierwsze Rosjanie mają dobry poziom szkolnictwa technicznego, a w Stanach i
          UK najlepsi uczniowie wolą brylować w "finansach" czy wykonywać zawody
          prawnicze, aniżeli być inżynierami.
          Poza tym chodzi o koszty. Jeszcze niedawno inzynier u Suchoja zarabiał
          odpowiednik 300$. Jego kolega u Lockheda 20-30 razy więcej, a efekt ich pracy
          był podobny, lub nawet lepszy w przypadku rosyjskiego specjalisty (lepsza
          motywacja).
          ZZ pisujesz jak ostatni matoł. Czyzby nagłupsi na tym Forum to obrońcy USA?
          • Gość: ZZ do Józefa IP: *.top.net.pl 30.01.05, 23:43
            Czasem pozwalam sobie na trochę złośliwej ironii.

            Nie neguję niemałego potencjału naukowo-technicznego Rosji. Tylko że ten
            potencjał służy (nadal!) wyłącznie zbrojeniom a nie dobru ludzkości. Zresztą i
            zbrojenia nie wyszły im na dobre. Mieli armię większą niż wszystkie kraje świata
            razem wzięte (zwłaszcza licząc rakiety, artylerię, czołgi). Tylko że przypłacili
            to nędzą i upodleniem, nierzadko śmiercią.

            Niewykluczone, że wielu zdolnych maturzystów wybiera prawo lub ekonomię. Ciekawe
            dlaczego? Liczą, że w pracy zawodowej spotkają więcej kobiet? Niewykluczone, że
            to może być czynnikiem określającym preferencje zawodowe.

            Co do mocnego motywowania sowieckich inżynierów do pracy konstrukcyjnej, to
            zgadzam się. Tylko że takie motywowanie było znacznie mocniejsze w latach
            1939-1941, w okresie masowych zbrojeń. Inżynierów motywowano wspaniałą, wręcz
            stalinowską nagrodą: darowaniem życia.
            Podczas pracy, radzieccy inżynierowie mieli zaspokojone wszelkie potrzeby
            socjalne: mieszkaniową (fajny barak opalany drewnem), żywieniową (bałandy i
            sałamachy do syta) oraz bezpieczeństwa (kompletna izolacja).

            Tylko że znowu piszę o sektorze zbrojeniowym. Jeśli chodzi o produkcję dóbr
            konsumpcyjnych dla ludności, to sytuacja zawsze była tragiczna.
            W produkcji samochodów osobowych stali daleko za Włochami i Hiszpanią, musieli
            kupić licencję od dziadowskiego Fiata w celu produkcji Łady.

            To też mówi o poziomie rozwoju naukowo-technicznego. Ale jeszcze więcej mówi o
            celach ideologicznych państwa: wszystko na zbrojenia a niewolnicy mają pracować
            i cieszyć się, że żyją.
      • Gość: Polski Francuz Re: a po co??? IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.01.05, 06:54
        Badz uczciwy: wyslali przeciez w kosmos czlowieka i jest to jedna (chyba nie
        jydyna?) technologia gdzie sa na rowni z najlepszymi.
        • Gość: ZZ Re: a po co??? IP: *.top.net.pl 29.01.05, 10:06
          Wysłali w kosmos, owszem.

          Przytoczę dowcip z owych czasów:

          Gagarin wylądował, matka go pyta:
          - Jurij, jurij, Ty wies mir oblietieł. A knota do łampy czisło 5 to ty gdie nie
          widieł, a?

          O poziomie gospodarki decyduje poziom życia ludności a nie rakiety.
          • Gość: Polski Francuz Re: a po co??? IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.01.05, 12:16
            Z tym sie zgadzam.

            Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka