Dodaj do ulubionych

Mocny złoty dobija przygraniczny handel

09.03.05, 19:07
Ale za to, przypomiam, za polską pensję Polacy kupią w przygranicznych
Niemczech więcej towaru, także w swoich polskich sklepach osiedlowych towarów
z importu. Przestajemy być dla Niemców i dla Europy tanią siłą roboczą. I
bradzo dobrze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Thea Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.arcor-ip.net 09.03.05, 19:31
      >Przestajemy być dla Niemców i dla Europy tanią siłą roboczą. I
      > bradzo dobrze.

      Masz sluszna racje, niewolnikami nie jestescie ale robicie ich z siebie.
      3 Euro za godzine, praca 12 godzin dziennie: szkodzicie sobie, szkodzicie nam.
      • Gość: tres Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtowniach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:55
        Co za głupia c.pa to pisała (jakaś Leszka zdaje sie) że nie zna PODSTAWOWEJ i ELEMENTARNEJ zasady ze porownuje sie rzeczy porownywalne - ale autorowi bylo to potrzebne do "potwierdzenia" wymyslonej sobie tezy ze w Niemczech juz nawet jest taniej.
        Nawet wpisał "Tansza" - ale tansza co? A tak - Wyborcza powinna, skoro ma takich ciołków do pisania

        Banany
        3,5 cena w hurtowniach w DE - 2,5 cena w hurtowniach PL
        Poza tym przeciez Polska to nie kraj bananowy - po banany tu przyjezdzali?
        Pozostalem produkty podane tez sa w PL tansze.

        W DE tansza jest elektronika ale tak jest od lat - jak tak bardzo potrzebowal "dowodow" do potwierdzenia tezy ze w DE juz taniej - przecietny czytelnik pewnie nie bedzie wiedzial ze komputery, aparaty cyfrowe, tv itd byly w DE tansze juz nie tylko w 2005 ale i 2001/2/3/4 nawet gdy euro bylo po 4,90 - ale nasza Leszka przynajmniej by miala prawdziwe dane porownawcze
        • caesar_pl Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia 09.03.05, 20:42
          Te towary sa juz w Niemczech tansze:maslo 65 cent,cukier 80 cent,12 jajek 80 cent,piwo od 24 cent,wodka od 3,5 euro za 0,75 litra,czekolada Alpia 49 cent,Milka 69 cent,wino stolowe 1l w kartonie 79 cent,wino Merlot 0,75l 13,5% alkoholu 1,49,5 litrow wloskiego w bance 4,49,estrich cementowy 40 kg 2,5 euro a w Polsce 25kg 8zl.1 kg miodu kosztuje 2,5 euro.Za niedlugo i mieso bedzie tansze:juz rozebrana swinia w czesciach w Realu to 1,99 E za kilo.Kostka betonowa i brukowa kosztuje jest w Niemczech tansza.4 miesiace juz w Polsce nie bylem,prawdopodobnie teraz wszystko jeszcze drozsze,bo 1 euro to 3,9 zl.Wtedy bylo 4,20.
          • Gość: Mariuszek trzeba pamietac o jakości mięsa IP: 195.205.3.* 09.03.05, 20:56
            Te bajki o super polskiej wołowinie , mozna miedzy bajki wsadzić .
            Stare mleczne polskie krowy , pokrojone na plasteki brrrr.
            W Włoszech ci to mają wędlinki , paluszki lizać .
            Pisze to bez sarkazmu , Polacy muszą wiedzieć jak jest , żeby ich potem nie wydymali .
            • Gość: haha Re: trzeba pamietac o jakości mięsa IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 10:06
              Juz dawmo w Polsce produkuje sie wolowine konsumpcyjna i o tej byla mowa, a nie o mlecznych krowach. Co do wloskiego zarcia to nie wiem, ale siedze w niemczech od pol roku i zarcie w sklepach tutaj to syf, w porownaniu z tym co w Polsce, zreszta sami niemcy prosili mnie, zebym przywiozl im Polskie kielbasy. I zeby nie bylo, ze jestem jakis fan poslkiego przemyslu, sam przed wyzjazdem zaczalem zamawiac wedliny od masarza - jak za komuny - bo tego syfu ze sklepow nie mogle jesc. Tyle, ze traz widze, ze to co w Polsce uwazalem za syf to w porownaniu z nimieckimi wedlinami bylo palce lizac
              • Gość: ~liberał nic dodać nic ująć IP: *.dfki.uni-sb.de 10.03.05, 11:05
                To prawda mięso w Niemczech nie jest zby dobre, jak się otworzy np. paczkę z
                szynką, to wali zapach chemikaliów, a w Polsce ciągle jeszcze czuć samczne mięso.
              • Gość: sam nie wiesz ten "syf" w niemieckichsupermarketach to z Polski IP: 195.27.163.* 10.03.05, 16:02
                to co nazywasz syfem w niemieckich supermarketach to pochodzi glownie z
                zagranicy po duzej czesci z Polski tylko nie jest etykietowane Made in Poland
                a krajem w ktorym siedzi ostatni sprzedajacy - moze nawet na Cyprze, bo niskie
                podatki

                - po prostu zaopatrzeniowcy supermarketow kupuja co jest i gdzie bilig
                to i taka jest tego tez jakosc jeszcze gorsza niz w polskich supermarketach.

                z tymi etykietami Made in.. to juz od dawna jeden wielki szwindel
                przykladowo wiekszosc "polnische Gans" co kiedys bylo synonimem jakosci gdy
                zydowscy handlarze drobiu pedzili gesi do Berlina na rynek w koncu XIX wieku -
                tak na piechote cale stada - az sie wierzyc nie chce Gesi gesiego z Poznania do
                Berlina.

                to teraz ta "polnische Gans" gegala, tyla, zostala zarznieta i zamrozona w
                Chinach tylko jest przepakowana czy nawet tylko prze-etykietowana w Polsce.

            • dasanudasa Re: trzeba pamietac o jakości mięsa 10.03.05, 12:38
              Nie jedz trupów, wygrasz!!!!
              Bądź przyjacielem zwierząt i daj im żyć...
              Tołstoi powiedział: "aby zrozumieć, że zwierzęta mają duszę, wpierw należy
              samemu ją mieć"
              życzę Ci szczęścia!
          • Gość: Thea do cesar_ol Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.arcor-ip.net 09.03.05, 21:21
            co za brednie piszesz. Mieszkam od dlugich lat w Niemczech i mam orientacje w
            cenach.
            Banany - w hurcie - smiechu warte!
            12 jajek - 80 cent ciekawe gdzie i jakiej jakosci (12 jajek nie kupisz w
            kartoniku tylko 10 Jajek)
            Wino w kartoniku - kto takie pije?
            Mieso 1,99 jeszcze za te cene miesa w Realu nie spotkalam!
            Kilo miodu - 2,5 Euro, gdzie?
            Czlowieku jak znasz Niemcy i ich handel.
          • Gość: Ter do Cesara Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.05, 21:34
            Oh Cesarku ty to nie masz pojecia chyba o niczym.Skad te ceny ,wsuwasz na
            okraglo puszki i chleb paczkowany a banana i czekolade raz wroku w polsce bo
            taniej.
            • Gość: Thea do Ter Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.arcor-ip.net 09.03.05, 22:04
              Cesarek raz przejechal Niemcy i mu sie wszystko w glowie pokrecilo.
              Przyklad z zycia:
              Polacy pracujacy w Niemczech (mieszkajacy w Polsce) zarzucaja Niemca, ze w
              pracy dyskryminuja wierzacych. Zapytalam sie gdzie i kiedy poniewaz w Niemczech
              firmy sa neutralne i bezpolityczne.
              Otrzymalam odpowiedz:
              "Jak mnie zatrudniali to zadali mi pytanie - jakiej jestem konfesji/wyznania?"
              Facet nawet nie zapytal sie dlaczego go o to pytaja, tylko ubzdural sobie zaraz
              w glowie, ze w Niemczech jest segregacja albo dyskryminacja wierzacych.
              O podatku koscielnym nigdy nie slyszal, ze taki tu sie placi i te dane sa
              potrzebne do tego zeby wiedziec do jakiej konfesji potracic pieniadze z
              poboröw. Tak samo Cesarek, cos widzial albo slyszal i z czyms pomylil i teraz
              pisze takie bzdury jak ten polski pracownik o wierze/konfesji
          • Gość: pedro Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.static.qsc.de 10.03.05, 08:17
            .. przepraszam ze pytam ale jaka kostke brukowa masz na mysli ktora jest w
            niemczech tansza ? Granitowa jest tansza w Niemczech ? Jezeli tak to podaj mi
            adres gdzie ja mozna kupic. Ja jeszcze nie spotkalem tanszej w Niemczech niz w
            Strzegomiu.
            pozdrawiam
          • Gość: Sann Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.pt.lu 10.03.05, 18:21
            Pivo za 24 centy, 1 litr wina za 79, flaszka za 3,50EUR - fuj. Przecież to są
            towary najpośledniejszej jakości... Co do reszty - nie wiem, ale ceny jakby
            wzięte z Aldiego, albo innego Lidla.
            • Gość: Jan Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 18:27
              a znasz jakies inne niemieckie sklepy?Po za no powiedzmy Realem i walmartem?
        • Gość: ep Re: Czy "zwykli" Niemcy kupują banany w hurtownia IP: *.devs.futuro.pl 09.03.05, 22:33
          gdzie w polsce sprzedaja banany po 2,5 za kg? bardzo prosze o podanie adresu.
          biore od reki kilka ton. 60-70pln za 18 kg to normalka. a propos gratuluje
          wybrania kiertyczaka na dyzurnego eksperta. mieszkalem kiedys w miescie, ktorym
          tak udanie zarzadza. na szczescie udalo mi sie wyprowadzic.
        • hummer Epoka kamienia łupanego do lamusa 10.03.05, 10:27
          Gospodarka kraju nie może się opierać na produkcji małoprzetworzonego gipsu w postaci kransali. Był okres kiedy na bazarach zbijało się fortuny, podobnie jak na krzemieniach. Jeśli ich właściciele tych pieniędzy nie przejedli, zawsze mogą je zainwestować w coś bardziej dochodowego. Inaczej ludzkość dalej używałaby narzędzi robionych z kamienia, rzemieni i drewna.
          Jeśli poszczególny bazarnik ma ich za mało - w czym problem by dogadać się z innymi i wspólnie unowocześnić asortyment.
          • Gość: Lidka Halo ?! Przyszla Kryska na Matyska ?! IP: *.cybernet.ch 16.03.05, 18:34
            Ceny po polskiej stronie musza byc minimum o 33-50 procent nizsze !!!

            Krotkowzroczna Pazernosc sie nie oplaca !!!




    • Gość: Robson Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:44
      mocny złoty rozwala polski eksport. Polsce potrzebne jest osłabienie pieniądza
      i wzmocnienie eksportu.
      • Gość: Do Robsona Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:02
        Jak złotówka była słaba i tym gigantom eksportowym leciały dolarki za nic to
        nikt się nie litował nad tymi co mieli kredyty w walucie. A teraz kuźwa wielki
        płacz. Mogli zaoszczędzić , zainwestować a nie od razu zapier... na Karaiby. W
        interesach trzeba umieć przewidywać a nie liczyć na cud np. z kursem złotego.
        • Gość: rafal Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:59
          Oj mylisz się drogi kolego. Oczywiście jak złotówka była słaba to cierpieli Ci
          co mieli kredyt w walutach. Nie będę się tu silił na stwierdzenia typu "kredyt
          bierze się w walucie, w której się zarabia", bo nie w tym rzecz. Ci ludzie
          zostali po prostu nabici w butelkę. Ale w eksporcie drogi Panie to już co
          innego. Długofalowo nie chodzi o kurs PLN, ale o jego stabilność. Weź kartkę i
          licz: podpisujesz kontrakcik np. na 100.000 EUR (bo z zagranicznym klientem
          musisz w EUR)> Swoim pracownikom niestety płacisz w PLN. Więc może się zdarzyć,
          że po wykonaniu pracy (np. po roku) będziesz na minusie. Oczywiście istnieją
          odpowiednie zabezpieczenia, ale nie wszyskie firmy na to stać. Zwłaszcza jak
          sumy nie są za wysokie. Tak więc nie wypowiadaj się na temat tego jak działać w
          interesach, bo nie masz na ten temat pojęcia.
          • Gość: aaa Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.warta.pl / 195.149.64.* 10.03.05, 10:01
            Kredyty biorą niektórzy, ale importerami jesteśmy wszyscy.
          • Gość: koral Rafal - To Ty nie masz o tym pojecia IP: 195.68.108.* 10.03.05, 10:53
            Przed spadkiem kursu waluty ktora nas interesuje mozna sie zabezpieczyc
            wykupujac w banku OPCJE WALUTOWA. Wowczas nawet w przypadku znacznego
            pogorszenia kursu wymiany bank kupi od Ciebie walute po kursie, na jaki sie
            umowisz. A przy zastosowaniu strategii korytarzowej mozna zdefiniowac widelki,
            wewnatrz ktorych bedzie sie ksztaltowal Twoj zysk - wtedy placi sie bardzo mala
            prowizje.
            • desspo46 Re: a w domciu wszyscy zdrowi 10.03.05, 15:41
          • Gość: do rafałka Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 16:02
            Niestety Twoje pojęcie jest równie nikłe.Nikt nie zawiera długoterminowych
            kontraktów przy tak niestabilnej walucie. A jak nie stać kogoś na
            zabezpieczenie się w interesach to powinien tak jak Ty walić w klawiaturkę
            tylko trochę mądrzej.
            • Gość: Zbigniew Długoterminowe kontrakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 00:10
              Wydaje mi się , że masz niewielkie podejście do spraw handlu z dużymi odbiorcami
              zagranicznymi.Otóż dla nich liczy się CENA ( mogą wybierać dostawców z całego
              świata ).Jak podpiszą kontrakt to CENA ma być zachowana przez około rok , z tego
              prostego względu , że hurtownie , importerzy etc. wydają katalogi , wystawiają
              się na targach i wszędzie tam podają CENY.Oczywiście zgodzą się na wahania ceny
              ze względu na różnice kursowe ale nie rzędu 25% , conajwyżej po trudnych
              negocjacjach można wytargować z 5% ale liczyć się z tym , że na przyszły rok
              powiędzą oni tobie BYE BYE.
      • Gość: Dan Ja zarabiam w złotówkach i cieszę się że są mocne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:13
        Tak naprawdę to euro czy dolar są warte (licząc siłę nabywczą) raczej gdzieś
        około 2 zł niż 3-4 złote. Nasza waluta jest ciągle raczej niedowartościowana niż
        przewartościowana. A poza tym ja zarabiam w złotówkach, pracuję w firmie nic nie
        eksportującej więc dla mnie od jutra może 1 USD = 2 złote i 1 EUR = 2.5 zł.
        • Gość: rafal Re: Ja zarabiam w złotówkach i cieszę się że są m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:53
          Ale się ubawiłem - z Twoim rozumowaniem, jakbym był Twoim szefem to bym Cię
          zwolnił. To, że firma nie eksportuje nic nie znaczy. Jesli towar jaki wytwarza
          będzie tańszy z importu to sorki koleś - wypadacie, albo wasze ceny w dół. A
          jesli w dół to chyba nie myślisz, że Twoja pensja, jeśli ją jeszcze będziesz
          miał, pozostanie na niezmienionym poziomie. Tak więc życzę Ci, sobie nie
          bardzo, aby EUR było nawet i po 1PLN.
          • Gość: realista Re: Ja zarabiam w złotówkach i cieszę się że są m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:21
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            > Ale się ubawiłem - z Twoim rozumowaniem, jakbym był Twoim szefem to bym Cię
            > zwolnił. To, że firma nie eksportuje nic nie znaczy. Jesli towar jaki wytwarza
            > będzie tańszy z importu to sorki koleś - wypadacie, albo wasze ceny w dół.

            Niekoniecznie klient kupi towar z importu. Jeśli będą w podobnej cenie i porownywalnej jakości to klient kupi polski towar. Jeśli ceny w dół to można wymusić na pośrednikach aby obcięli swoje marże albo zlikwidować niepotrzebnych pośredników.

            > A jesli w dół to chyba nie myślisz, że Twoja pensja, jeśli ją jeszcze >będziesz miał, pozostanie na niezmienionym poziomie.

            A dlaczego ma maleć??? Jeśli pracownik zarabia bardzo mało to nie tędy droga na oszczędności w firmie. Przecież prezes też może zacisnąć pasa i zacząć inwestować w firmę - bardziej wydajne technologie, zatrudnienie kompetentnych ( droższych i wydajniejszych) pracowników ( a nie jakiś pociotków), redukcja niepotrzebnych kosztów ( likwidacja limuzyny prezesa, wczasów, kart kredytowych i obiadków na koszt firmy, likwidacja samochodów żony i dzieci, sprzedaż mieszkań dla dzieci ( niech same sobie zapracują na własne utrzymanie). Zakup oszczędniejszych maszyn, inwestycje w budynki( docieplenie, energooszczędne oświetlenie i ogrzewanie). Nie ma na to kasy ???? A to pech. Trzeba było nie kupować limuzyny i budować willi z hektarami i ograniczyć wczasy do jednego wyjazdu raz na 3 lata - to były srodki przydatne firmie. A tak to teraz trzeba mocno zacisnąć pasa ( na jakieś pokolenie). Koniec z wielkopańskimi gestami i zakupami na pokaz. Pora wziąć kalkulator do ręki i zacząć żyć na takiej stopie życiowej jaką się wypracuje a nie życie na koszt pracowników i firmy.Niech żyje wolny rynek.

            > Tak więc życzę Ci, sobie nie bardzo, aby EUR było nawet i po 1PLN.

            Wtedy to bedzie jeszcze lepiej bo przestanie opłacać się wyjeżdzac za granicę do pracy - fachowcy pozostaną w Polsce. A i można będzie więcej kupić towarów wysokiej technologii - w Polsce i tak się tego nie produkuje więc ządna strata.
      • Gość: nocai Re: sranie w banie IP: *.chello.pl 10.03.05, 08:25
        Jak zacząłem brać kredyt Euro kosztowało 3.38 PLN czemu wtedy bazary i inni
        eksporterzy funkcjonowali i nikt nie płakał z tego powodu ???? Do tego poziomu
        brakuje jeszcze ponad 50 groszy!! Pozdrawiam wszystkich kredytobiorców.
        • Gość: rafal Re: sranie w banie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:48
          Ja jak kupiłem pierwszy samochód to litr paliwa kosztował jakoś 1,5 PLN. To
          taki sam argument drogi Panie.
          • Gość: realista Re: sranie w banie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:27
            A teraz kosztuje te 3,50 zł. A to oznacza że pora kupić oszczędnego diesla odpowiedniego do potrzeb ( może tylko jedno auto firmowo-prywatne)zamiast wielkolitrażowej limuzyny. No i dbać o samochód i używać go przez 10 lat a nie zmiana po 3 latach na nowszy. Reguły są proste: żyj na takim poziomie na jaki CIĘ stać a nie na kredyt.
    • Gość: yak DODRUKUJMY TROSZKę NASZYCH KRÓLÓW!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 19:54
      Niezaszkodzi dodrukowac troszke banknocików,podwyzke dostaną nauczycielki,spadnie troszke złoty,w góre pujdzie ta bidulka inflacja i wszyscy bedą zadowoleni!!! :)
    • Gość: wsx i bardzo dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:08
      bo eksporterow w Polsce nie tak wielu, a konsumentow
      • Gość: :) Re: i bardzo dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:24
        Oczywiście, że masz taniej, ale jak długo?
        • desspo43 Re: do pierwszej raty kapitalowej dla banku 10.03.05, 01:30
    • Gość: DO DAN3IGER Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 20:23
      Hmm..ty chyba nie wiesz co mówisz...Siła każdego Panśtwa tkwi w eksporcie a nie
      imporcie drogi Panie, i nie ma to nic wspólnego z tanią siłą roboczą!!! Jeśli
      import rośnie to wypycha z rynku nasze przedsiębiorstwa, pamiętaj że może i to
      w którym pracujesz. A muszę Cię uświadomić, że jeśli stracisz pracę, czego Ci
      oczywiście nie życzę, to ten tani towar z importu w Twoim osiedlowym sklepie
      będziesz oglądał przez wystawę. Tak więc reasumując - to chyba nie jest
      tak "bardzo dobrze"
      • Gość: Wojtek Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: 134.93.62.* 09.03.05, 21:20
        No to najbiedniejszym krajem są chyba Stany Zjednoczone ze swym gigantycznym
        importem... O dziwo Niemcy, czołowy eksporter świata nie mają się tak dobrze.

        Ech, merkantylizm to był dobry w XVII wieku.
        • Gość: :) Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:41
          No właśnie - i co Amerykanie umacniają dolara? Cieszą się z tego, że jest
          słaby...i nic nie mają zamiaru zrobić aby go wzmocnić. Wojtku, Niemcy - czołowy
          eksporter śwuata, jak mówisz, też nie jest zadowolony z obecnego wysokiego
          kursu EUR w stosunku do $. Pozdrawiam
      • Gość: wielblad13 Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 21:32
        tylko dlaczego mamy eksportowac nasza biede? po co nam ten eksport jesli mamy gownianie zarabiac bo inaczej padnie gospodarka oparta na "wyzysku"... ja mysle ze bardzo dobrze sie stalo ze zloty taki mocny niech teraz firmy zainwestuja zarobione w tamtym roku pieniadze i nie cena ale jakoscia podbijaja swiat a teraz jak zloty jest taki silny to my se kupimy taniej a i firmy kupia najlepszy sprzet duzo taniej... i jeszcze mala uwaga dlaczego cena benzyny rowna sie z cena w unii? przeciez zloty jest silny!!! KTOS NAS OKRADA !!! i nasze firmy... a to nasze miejsca pracy...
        • Gość: gosc Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.hrl.com 09.03.05, 22:43
          oczywiscie ze jedna z polityk panstwa jest proeksportowosc, dlaczego ?ano dlatego ze w pewnym momencie rynek krajowy nie wchlonie wiecej toawru ze
          wzgledu na stala podaz pieniadza. te podaz mozna zwiekszyc jezeli bedzie sie eksporowac , czyli firmy dostaja wiecej pieniedzy od zagranicznych platnikow ktore
          moga rowniez przeznaczyc na zwiekszenie plac i wieksze zatrudnienie. czyli ratunek dla kraju jest w eksporcie,a przy mocnej zlotowce nie ma zadnego bodca do
          eksporu , eksport jest zabijany. co do USA i jego ujemnego bilansu, roznica polega na tym ze ilosc pieniadza na rynku w USa jest na tyle duza ze wchlonie tani towar
          z Chin czy Indii, ceny towarow sa bardzo konkurencyjne np z cenami z Wloch, np buty wloskie i chinskie na tutejszym rynku nie roznia sie zbytnio fasonem , czy
          jakoscia skory a ceny sa 3-4 razy nizsze
          • Gość: wielblad13 Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.05, 22:59
            wlasnie zmiana kursu to wysmienity bodziec!!! jak pieniadz jest slaby to duze przychody z eksportu jesli mocny to pora na inwestycje... a jesli chcemy lepiej zarabiac to nie mozemy ciagle eksportowac wegla hihihi szkoda tylko ze nasze firmy niewiele kozystaja z umocnienia zlotego :( importujemy rope a benzyna drozeje tak samo z gazem energia elektryczna i wieloma innymi...
            • desspo43 Re: o monteskiuszu ilu to zydokomuna wychowala 10.03.05, 01:28
              idiotow ekonomicznych
              o mentalnosci swini u koryta
              • Gość: gosc Re: ? IP: *.hrl.com 10.03.05, 02:41
                jezeli import jest wlasnie tak bardzo oplacalny to dlaczego drozeje benzyna,wzrost inwestycji bardziej zalezy od kosztu pozyskania kapitalu a nie mocnej zlotowki,
                ale to co sie dzuej w Polsce nie ma nic wspolnego ze zdrowym rozsadkiem, prosze bardzo grupa Lotos zamiast inwestowac tosie zadluza aby dac motywacyjny
                pienidz dla swojej kadry, oczywiscie kto za to zaplaci ? kosument
    • Gość: lodzianin W LODZI ..... IP: *.toya.net.pl 10.03.05, 06:59
      Bo Niemcy przeniesli sie teraz do Lodzi i tu jestt buuuummm
      • Gość: a q IP: *.tpg.com.au / *.tpgi.com.au 10.03.05, 14:25
    • Gość: Ela M., Kalifornia Zloty jest "za dobry"! Bez powodu... IP: *.client.comcast.net / *.client.comcast.net 10.03.05, 07:34
      Sila nabywcza zlotowki jest bardzo marna. Co moge kupic w Stanach za 10 dolarow,
      w Europie za 15, w Polsce musze kupic za 25. To jest chore.
      Rozsadna ajustacja nie zaszkodzi dalekosieznym celom.
      • Gość: stiven z Łodzi Tak jest.. IP: *.toya.net.pl 10.03.05, 08:20
        Masz rację w Chicago za 10$ kupiłem adidasy skórzane z chin ale skóra-a wPolsce
        za takie same trzeba wydać co najmniej 35 $-byłem w USA i żałuję że wróciłem do
        biednej Polski-ale nie mogłem uzyskać CC i prawa jazdy-pozdrawiam
    • Gość: Ma-ryja Dobry Niemiec to martwy Niemiec IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 09:01
      tak powiedzial dzisiaj w innym artykule radny Samoobrony z Poznania. Jak sie to
      ma do tego, ze nagle takie zasmucenie z powodu malej frekwencji Niemcow na
      polskich straganach? Czy tylko wtedy Niemcy sa dobrzy, jak daja i wydaja
      pieniadze w Polsce, a poza tym to be. Brzydze sie tym koltunstwem. Kiedy
      wreszcie tacy handlarze przygraniczni zabiora glos i utra nosa Giertychowcom,
      Lepperowcom, wszawicy mlodziezy polskiej, ze gloszenie takich rasistowskich i
      nacjonalistycznych hasel szkodzi nie tylko ich osobistym interesom, ale przede
      wszystkim interesom Polski.
      • Gość: Thea do Ma-ryja Re: Dobry Niemiec to martwy Niemiec IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 11:30
        ponad miliard z Unni (przewaznie z Niemiec) bylo dobre i mile widziane w
        Polsce, rolnicy sie cieszyli a taki id.... belkocze co mu slina na jezyk
        przyniese i "takie cos" nazywa sie politykiem. Dlaczego nie ma reakcji na takie
        wybryki polityköw w prasie, w spoleczenstwa, w polityce? To co i jak nadmienila
        GW, to nie nazywa sie protestem wobec takiego stanu rzeczy, jest to Info w
        znaczeniu "tak my sie z tym zgadzamy" Och Polsko, Polsko dokad ty idziesz?
    • Gość: gm Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: 193.28.230.* 10.03.05, 09:22
      Dlaczego nikt nie wnika jaka jest przyczyna mocnej złotówki .Czy nie dlatego,
      że państwo sprzedaje zagranicznym inwestorom bony skarbowe na lichwiarski
      procent ( ok 5.5%) żeby sfinansować rozpasany budżet
      • hummer Patrz na Czechy 10.03.05, 10:41
        waluty.onet.pl/1065576,wiadomosci.html
        W Czechach doszło do rekordowego wzrostu kursu korony po opublikowaniu informacji o dodatnim saldzie bilansu handlowego w styczniu i korzystnych prognoz gospodarczych na ten rok.

        W środę za dolara płacono już zaledwie 22 korony; w kantorach kurs był jeszcze niższy.

        Tak nisko dolar w Czechach nie kosztował jeszcze nigdy. Jeszcze w połowie roku 2001 kurs dolara przekraczał 41 koron. Później zaczął systematycznie spadać.

        Już od dwóch miesięcy w Czechach inflacja znajduje się na najniższym poziomie od roku 2003 ( wtedy przez kilka miesięcy występowała deflacja). W styczniu - w porównaniu do podobnego miesiąca roku ubiegłego - ceny wzrosły o 1,7 proc. Analitycy oczekują w najbliższych miesiącach, wraz ze wzmacniającym się kursem korony, kolejnego obniżenia stopy inflacji.

        "W gospodarce nie odczuwa się już związanych z wejściem do Unii Europejskiej i podjętych w ubiegłym roku zmian podatkowych" - powiedział analityk Vlksbanku Vladimir Pikora.

        W okresie od kwietnia do października - po wprowadzeniu nowych stawek podatkowych - stopa inflacji wzrosła do poziomu 3,5 proc.; później zaczęła spadać.

        Ekspert Czechosłowackiego Banku Handlowego (CzSOB) Petr Dufek uważa, że przynajmniej do lata tego roku stopa inflacji nie przekroczy 2 proc. Jego zdaniem, jedynym czynnikiem ryzyka jest rozwój cen ropy naftowej na rynkach światowych i możliwy wzrost czynszów.

        Czescy konsumenci - zdaniem Heleny Horskiej z Raiffeisenbanku - mogą w najbliższych tygodniach oczekiwać spadku cen importowanych urządzeń elektronicznych i odzieży. Wzrosną natomiast głównie ceny leków oraz wycieczek zagranicznych.
    • Gość: gm Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: 193.28.230.* 10.03.05, 09:25
      I jeszce jedna uwaga :lepiej żeby w sklepach buło nawet drożej ale żeby buła
      jakakolwiek praca i zbyt na wyprodukowane towary a to daje eksport. Tanie
      towary z Chin dają pracę Chińczykom a u nas konieczność wypłaty zasiłków co
      powiększa potrzeby budżetu i sprzedaż bonów skarbowych co umacnia złotego itd...
    • Gość: ... Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 09:36
      no ale weź pod uwagę, ze teraz import wzrasta, czyli zabijamy poslką produkcję,
      zalewając się tańszym towarem z zachodu, bo waluta ma taki smieszny kurs. I tak
      samo jesli więcej kupimy w zwiazku z tym np. w Niemczech, to znaczy,ze dajemy
      im zarobic a nie gospodarce polskiej, to chyba logiczne,ale widze,ze nie
      wszystkm na reke bo albo sa za glupi, aby zrozumie,cze mocny zloty to wielkie
      ZŁO, albo mają w tym interes ( patrz politycy...)

      pa
    • Gość: Andrzej :) Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.uz.zgora.pl 10.03.05, 10:21
      Balcerowicz musisz odejść !!!
    • Gość: karol Re: Balcerowicz o tym nie wie IP: *.bredband.comhem.se 10.03.05, 11:18
      Ten nieuk nie tylko wykończy handel przygraniczny ale cały polski eksport.
      Dzięki bezprecedensowej aprecjacji złotego w najmniejszym stopniu
      nieuzasadnionej ekonomicznie będziemy mogli tanio jeździć na Hawaje/ polecam
      bezrobotnym/, kupować setki litrów taniego paliwa, a spinacze importować
      ze Stanów Zjednoczonych.
      Czy nikt nie zauważył, co ten imbecyl wyprawia? Kiedy w np. USA deficyt budż.
      próbuje się rozwiązać stymulując m.in. eksport/ poprzez deprecjację dolara/
      to nasz " ekonomista wszechczasow" robi coś bardzo orginalnego w skali
      światowej - PRODUKUJE OBLIGACJE, które windują stopy oprocentowania oraz
      aprecjują polskiego zlotego na wyżyny.
      Mam nadzieję tylko ,że kiedyś ten przygłup odpowie za zniszczenie polskiej
      gospodarki.
      • Gość: Kloss Re: Balcerowicz o tym nie wie IP: *.bln.autosysteme.de / *.61.230.10.host.de.colt.net 10.03.05, 11:24
        Male sprostowanie - obligacje generuje nie "glupi" balcerowicz, tylko "madry"
        rzad.
        • Gość: karol Re: Balcerowicz o tym nie wie IP: *.bredband.comhem.se 10.03.05, 13:42
          Sorry za błąd.Oczzwiście robi to rząd niemniej zmuszony przez NBP /Balcerowicza/
          który to rozumie ekonomię "inaczej" co przynosi katastrofalne skutki dla
          polskiej gospodarki.Na marginesie chciałbym dodać, że zadziwia mnie cisza
          w ocenie pracy tego jołopa wśród polskich ekonomistów.Na "zachodzie"- w czasie
          konferencji w Bankuświatowym wykład tego barana został omalże" wygwizdany"
          przez tuzy światowej ekonomii.
          • Gość: KR$ Idioto... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 10.03.05, 17:23
            Gowno wiesz o ekonomii a Balcerowiczowi butow nawet nie jestes godzien lizac....

            Pieprzysz trzy po trzy a nie wiesz ze w poprzednim kwartale odnotowalismy
            rekordowa wielkosc eksportu, ten kwartal wyglada lepiej...
            • kina9 Re: Idioto... 10.03.05, 17:54
              W zasadzie bez komentarza. Szukaj chłopie na gwałt psychiatrę coś z tobą nie
              tak.
            • Gość: mark6 Re: Idioto... IP: *.bredband.comhem.se 10.03.05, 18:11
              Ty durny sk......nie.Lepiej poczytaj podstawy makro ekonomii zanim zabierzesz
              głos na poważne tematy.Takie jak ty prymitywy powinny mieć zakaz dostępu do
              internetu.
            • Gość: karol Re: Idioto... IP: *.bredband.comhem.se 10.03.05, 18:23
              Trudno polemizować z taką małpą jak ty. Chciałbym jednak zwrócić uwagę
              twojemu mózgowi /jeżeli w ogóle go masz/, że w/g twojej teorii jak także
              twojego szefa to im towar droższy tym więcej się go sprzedaje.Nie musisz
              odpowiadać bo jak widać zupełnie elementarne prawdy nie dochodzą do twojego
              zdegenerowanego szczątku czegoś co wśród normalnych ludzi nazywa się
              mózgiem.
    • Gość: Kloss Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.bln.autosysteme.de / *.61.230.10.host.de.colt.net 10.03.05, 11:20
      Trzeba tylko pamietac, ze aby kupic cos w niemczech, to trzeba miec pieniazki.
      aby kupic cos w polsce trzeba miec pieniazki. Jak bedziemy kupowac w niemczech,
      to niemcy beda mieli pieniazki. Jak bedziemy kupowac towary z importu, to
      producenci i pracownicy zagraniczni beda zarabiac pieniazki. Moze bedzie sie
      pare % polakow cieszyc, ze jak maja prace to moga sobie w niemczych kupowac.
      reszta bedzie narzekac, ze nie ma pracy i nie ma pieniazkow i nie moze kupowac
      polski jak i zagranicznych towarow ...
    • Gość: Przemo Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.03.05, 11:28
      Nikt mi nie wmowi, ze przed przystapieniem do Unii nie bylo tamtych bazarow.
      Wczesniej radzili sobie bez Niemcow; przez chwilo bylo oblezenie z ktorego byli
      zadowoleni, a teraz jak sie skonczylo, nagle sie okazuje, ze jest dramat stulecia?

      Bez sciemniania - po otwarciu granicy Niemcy przejezdzali i wykupywali masowo
      towar - popyt byl wiekszy, ceny zatem rosly - dla Niemcow i tak bylo tanio, za
      to Polakom bylo gorzej cos kupic.

      Ta sama sprawa zdrugiej strony opisana:
      "Z chwila wejscia do unii sytuacja dla mieszkancow na zachodniej granicy kraju
      gwaltownie sie pogorszyla. Przyjezdzajacy masowo Niemcy, wykupujacy wszelkie
      towary niemalze na pniu spowodowali wzrost cen zywnosci i artykulow pierwszej
      potrzeby. Szczesciem rosnacy w sile zloty zazegnal po kilku miesiach
      niebiezpieczna dla mieszkancow sytuacje - wreszcie i Polacy moga zrobic zakupy w
      sklepach, ktorych polki nie swieca juz pustkami."

      Ci sprzedawcy nie maja "strat" tylko zarobki wrocily do poziomu tych rok temu.
      Nie dajmy sie zwariowac!
      • Gość: Thea do Przemo Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 11:36
        Zapomniales o jednym, popyt zwieksza produkcje i stabilizuje rynek pracy.
        Co bys zrobil bez pieniazköw i bez pracy, stac by cie bylo na computer i
        internet nie möwiac juz o innych rzeczach?
        Przyjezdzajcie do nas wykupujcie masowo, bedziemy sie cieszyc ze nasze towary
        maja popyt i wiecej naszego towaru sprzedamy - zapraszam.
    • caesar_pl Ceny w Niemczech dla niedowiarkow 10.03.05, 11:45
      Miod 1 kg od 2,6 euro.Nie trujcie ze to woda z cukrem.A tego wina za 1,59 bym nie kupil,bo u nas w Walmart jak pisalem Merlot..Maslo tez drogie
      www.lidl.de/de/home.nsf/pages/c.o.pc.index
      dlatego maslo kupuje tu za 65 centow
      www.real.de/set/set.php?cont=angeboteaktuell
      ile kosztuje wino musujace w PL(tzw Szampan??)Bo w Walmart 1,78 i to Faber
      www.walmart.de/index.php?struct=1,1,0,0,0
      W Alddiku masz niemieckie wina po 1,59.Za godzine pracy w RFN masz caly karton.
      To jest przebicie ,co.Ani w Ameryce.DVD i CD kosztuja w stosunku do Trödelmarktu drogo.Kto je w sklepie kupuje?
      www.aldi-essen.de/
      Czemu cement w Praktikerze w Polsce kosztuje na dzis 7,48 zl
      www.praktiker.pl/?sub=aktualna%20oferta
      a w Praktikerze w Niemczech tez na dzis 1,78 euro tj. 6,95 zl
      www.praktiker.de/servlet/PB/show/1066828/15_W09_PR_End.pdf



      • Gość: Zbigniew Ceny w Niemczech.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 00:26
        W Berlinie jadłem w budzie ulicznej döner kebab za 0,99.
        W Krakowie prawie identyczny kosztuje 6,50 PLN.
        W Austrii benzyna już jest tańsza niż w Polsce (0,90 za ltr).
    • douglasmclloyd Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel 10.03.05, 12:59
      Przy tak mocnym zlotym do Polski sprowadzac sie bedzie wszystko. Tylko patrzec
      jak z Ameryki bedziemy importowac kartofle.
    • Gość: handel elektronicz Lepiej tutaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:33
      Lepiej pohandlować tutaj:
      href="affiliate.aukcje24.pl/app/auc_aff/interface/?
      c=21&c_p=11&affid=7509&campid=12414
      albo
      wwwakcje24.pl
      • Gość: handel Re: Lepiej tutaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 13:36
        Sorry coś nie działa: teraz juz będzie oki:
        affiliate.aukcje24.pl/app/auc_aff/interface/?c=21&c_p=11&affid=7509&campid=12730
        www.akcje24.pl

    • Gość: Jan Nie do wiary!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 15:07
      Od nadchodzacej soboty przez caly tydzien kupujacy w niemieckim Metro za dwie zakupione rzeczy dostana 3 za darmo!!!Poza jedzeniem.Kupisz dwa TV plazmy dostaniesz trzeci za darmo.Do tego od tej soboty sa znow nowe okazje,juz obnizone...Czyli jest to 33,3% obnizka.I to tydzien czasu.Metro bedzie chyba wykupione.Wiedza o tym straganiarze znad Odry??
      • Gość: Oni nie handluja Re: Nie do wiary!! IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.05, 16:00
        plazma, tylko jedzeniem
    • Gość: pawel Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: 195.117.237.* 10.03.05, 17:07
      wolę zarabiać więcej niż miniej, jestem lekarzem, nic nie eksportuję, chcę
      zostać w Polsce i normalnie! zarabiać.
      Życzę WSZYSTKIM jak najmocnieszego złotego!
      • Gość: jacek2 Re: Mocny złoty dobija przygraniczny handel IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 10.03.05, 17:47
        Czlowieku ! zanim napiszesz podobne bzdury zastanow sie troche!!
    • Gość: ktn Re: Podziękujcie Balcerowiczowi i RPP IP: *.pl 10.03.05, 17:52
      Następne genialne pomysły Balcerowicza aby zniszczyć to co jeszcze istnieje .
      Tylko głupi nie iwdzi dywersji w stosunku do polskiejgospodarki. Trzeb napędzac
      kase USA i UE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka