Dodaj do ulubionych

Bunt mrówek?

29.05.05, 18:24
>No bo jak tak można na drodze takie przedstawienie urządzać? Co ja godności
>swojej nie mam?
przemyca pani towar i sprzedajac go na targowisku, a nie podoba sie pani
kotrola na granicy ? nie, nie ma pani gdonosci.
Obserwuj wątek
    • tppiotr Re: Bunt mrówek? 29.05.05, 18:35
      Polecam do przeczytania "Imperium" Kapuścinskiego a zwłaszcza fragment o celnikach.
    • Gość: tu Patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 18:51
      Zamiast się zastanawiać jak dogodzić mrówkom zwiększając obsade przejść,
      proponuję prawnie zlikwidować tę patalogię. Przypuszczalnie bardzo prosto - np.
      wprowadzając miesięczny limit przewożonych towarów, czy jakąkolwiek inne
      ograniczenie nieszkodliwe dla normalnych turystów.

      To szczyt bezczelności, gdy ludzie żyjący z naginania prawa, bądź wprost je
      łamiący, śmią protestować, że im się ten proceder utrudnia.
      • Gość: l Re: Patologia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 22:52
        szczyt bezczelnosci to zakaz wolnego obrotu towarem
      • Gość: marter Re: Patologia IP: *.ict.pwr.wroc.pl 30.05.05, 09:32
        > To szczyt bezczelności, gdy ludzie żyjący z naginania prawa, bądź wprost je
        > łamiący,
        piszesz o celnikach i straży granicznej?
    • Gość: Porządny Re: Bunt mrówek? IP: 81.219.180.* 29.05.05, 19:30
      Ci w Warszawie z rządu okradają na większą kasę. Mrówki chcą zarobić na życie,
      aby przezyć ten okres, trudny okres, szczególnie jeśli nie ma pracy. A rząd
      (czyli my) straci najwyrzej trochę tysięcy PLN. A Kwaśnieski ile wydał na swoje
      rezydencje? Nie wspominając o kancelarii, samochodach i dietach dla posłów
      nieobecnych na obradach.
      • t324911 Porabalo gosci 29.05.05, 20:26
        "Legalnie " moga zarobic powiedzmy 2000zl miesiecznie praktycznie nic nie
        robiac i nie odpowiada im . Moze tak za kazdy wykryty przemyt obok kary grzywny
        dorzucic zakaz wyjazdow ??. Od razu zmadrzeja .
      • Gość: Paweł Kierski Re: Bunt mrówek? IP: 80.72.34.* 30.05.05, 11:18
        Jasne - fajny sposób myślenia: inni kradną więcej, czyli ja mogę mniej. A może
        powinno być tak, że: inni kradną, trzeba ukrócić złodziejstwo? Ale nie - jak
        przymknę oko, to może i na mnie przymkną oko. A potem zdziwienie, że afery.
        Sami na to pozwalamy, własnym kombinatorstwem.
    • Gość: tim Re: Bunt mrówek? IP: *.bydgoska.krakow.pl 29.05.05, 21:10
      Najpierw niech sie to "nasze" państwo weźmie za przekręty supermarketów, a nie
      za jakichs drobnych handlarzy, którzy stracili stalą pracą często dzieki wlaśnie
      tzw. "kapitalizmowi" . Opowiada sie dyrdymaly o wolnym rynku - Jak wolny rynek,
      to kurde - wolny rynek dla mrówek tez!!!
      • Gość: wacus Re: Bunt mrówek? IP: *.mhk.org / *.dip.t-dialin.net 30.05.05, 10:09
        Przepraszam ale nie rozumie tlumaczenia celnikow. Mieszkam od dluzszego czasu
        na styku granic:Niemiec, Francjii i Luksemburga.Tutejsi mieszkancy MASOWO
        wywoza z innych krajow to co i´m sie oplaca np. roznica w cenie paliwa miedzy
        Niemcami a Francja przekracza 20 centow i Niemcy woza baniakami paliwo do siebie
        (np.poprzerabiane combi z calym tylem zawalonym 50-cio litrowymi baniakami na
        wode w ktorych woza paliwo. Gdy zlapie ich lotne clo placa potulnie 60 euro po
        czym robia to dalej.Luksemburczycy z kolei wywoza z Niemiec tonami zarcie,
        ciuchy itd. bo u nich to kosztuje majatek. We Francji wszystko jest drozsze wie
        z tamtad, poza woda mineralna bez gazu, nic sie nie wozi... Wiec skad te gadki
        ze w Unii nie wypada itd. Znowu swietsi od papieza...
        • Gość: Paweł Kierski Re: Bunt mrówek? IP: 80.72.34.* 30.05.05, 11:23
          Wypada - nie wypada. Czy robią z tego zawód, źródło utrzymania? Czy protestują
          przeciwko zbyt częstym lotnym kontrolom?
          Z drugiej strony - celników też obowiązują pewne standardy - rewizja osobista
          ma pewne procedury.
    • franzmaurer Mrówki jak wiatraki... 29.05.05, 21:29
      Ciekawe kiedy pierdzistołkowi debile pokapują że te mrówki to jest wolny rynek -
      w swojej najczystrzej postaci. Nie da się wygrać...
    • Gość: andy Re: Bunt mrówek? Rozdeptac robactwo! IP: *.dsh.de / 62.225.37.* 30.05.05, 09:36
    • Gość: Ciekawy Czy leci z nami... legalny pijany dziennikarz? IP: *.acn.waw.pl 30.05.05, 09:54
      "Oczywiście, bez problemu można przewieźć legalnie litr wódki, 200 papierosów i
      pełen bak benzyny"

      "Legalnie można przewieźć 10 paczek "Koziołków" (kupują za 7,50, sprzedają za
      22 zł), litr wódki Jelcyn..."

      To ile w końcu wg. "legalnych" dziennikarzy można przewieść tego towaru? A może
      oni tak samo znają się na legalizmie jak Zagłoba na astronomi?
      • Gość: Zed Re: Czy leci z nami... legalny pijany dziennikarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 10:29
        Nie rozumiem, o co ci chodzi?:)
        bo to, ze 10 paczek fajek to 200 szt. papierosow, a 1l wodki Jelcyn = 1l wodki,
        wydaje mi sie oczywiste...
      • Gość: KR$ Re: Czy leci z nami... legalny pijany dziennikarz IP: 195.250.171.* 30.05.05, 10:35
        Moze sprobuj rozroznic paczki papierosow (po 20 sztuk) od papierosow....
    • Gość: w Ministerstwo Finansów niech obniży podatki IP: *.gdynia.mm.pl 30.05.05, 11:37
      Wówczas mieszkańcy rejonów przygranicznych mając pracę, nie będą musieli sie
      tak poniżać.
    • israel Nie rozumiem - przemytnicy sie buntuja? Do pierdla 30.05.05, 12:27
      do pierdla ich wsadzic od razu. Nie rozumiem problemu. Moze jeszcze niech
      dilerzy narkotykow zablokuja komisariaty itd?
      Kurde, nie rozumiem naprawde.
    • akondze Re: Bunt mrówek? 30.05.05, 14:09
      jest popyt jest i podaż...

      Nie jestem taki pewien, czy mrówki to złe zjawisko... przynajmniej wykazują
      jakąś formę przedsiębiorczości, zamiast gnić na bezrobociu...

      Próba zupełnego ukrócenia tego procederu mija się z celem - koszty (chociażby
      społeczne mogą być sporo większe).
      Z drugiej jednak strony jest prawo - i tu mamy dylemat... ;)
      • Gość: ann Re: Bunt mrówek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:41
        Właśnie a co z łamaniem prawa? Czy ktoś je może łamać bo jest bezrobotny?
    • ok19 Mrówka to nie czlowiek...? 31.05.05, 18:25
      o tym kazdy chyba wie.?A tak na powaznie, do tej wiekszosci, ktora tak broni
      prawa i chce wsadzać do wiezienia, tych, ktorzy przemycaja.A czy ci ludzie nie
      maja prawa do życia, czy nie maja prawa do pracy, czy nie maja prawa by
      nakarmic swoje dzieci, siebie?Znam doskonale to srodowisko, czesto bywam w
      takich przygranicznych miasteczkach, gdzie do tej pory taki maly przemyt byl
      czesto jedynym zrodlem utrzymania, w miasteczkach, gdzie zarejestrowane
      bezrobocie przekracza 30-40%.Ci przestepcy to sa kobiety w wieku 40-50-60 lat,
      ktore stracily dawno juz prace, nie maja prawa do zasilku, czesto samotnie
      wychowuja dzieci, czesto mezowie to bezrobotni, lub alkoholicy itp.Panstwo tych
      ludzi opuscilo zupelnie, sa skazani na siebie, upodlaja sie by choc zarobic na
      chleb, za kazdym razem musza sie oplacic celnikom, czesto taka podroż to tylko
      danina dla celnika.I co, w imie ochrony tzw. Prawa" maja zdechnac z glodu, albo
      dać zdechnąc dzieciom, bo nie starcza im b y oprocz celnikow oplacac jeszcze
      pazerne panstwo?Takie prawo to nie prawo.Latwo być oburzonym siedzac na
      urzedniczej pensyjce w warszawce lub biorac pieniażki od rodzicow.Jeśli karac
      to tych, ktorzy tych ludzi zostawili samych sobie, tych, ktorzy przepuszczaja
      cale tiry wyladowane papierosami, tych, ktorzy buduja sobie palace z "celniczej
      pensyjki".Czy czlowiek bez pracy ma mniejsze "prawo" do zycia, niż ten, ktory
      ma prace, (czesto w urzedzie, czesto z protekcji, czesto sztuczny etat) czy w
      radzie nadzorczej panstwoej spolki z nadania partyjnego?Polowac nie może bo to
      klusownictwo, zbierac z czyjegos pola nie moze, bo to nie jego ziemia, wiec co,
      ma palnac sobie w łeb?Nikogo nie napada, nikogo nie obrabia na goscincach jak
      np. panowie policjanci wymuszajacy lapowki czy urzednicy to samo, za kazda
      decyzję?Wolnosc i prawo do zycia to wiecej niż prawo wymuszajace oplaty
      celne.Ech, wkurzylem sie , jak przeczytalem te glosy oburzonych świetoszkow.Daj
      czlowiekowi możliwosc pracy, to nie bedzie sie upokarzal i upadlał za pare
      groszy miedzy celnikami, ktorzy ich traktuja gorzej jak zwierzeta, gorzej niż
      mrowki.Chcialbym wszystkim przypomniec, że mrowka to jednak....też czlowiek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka