rollingstone
09.06.05, 19:13
Kryteria przy zbieraniu danych statystycznych sa bardzo rozne. Dotyczy to
wszystkich krajow swiata, a nie tylko Polski.
Jak takie kryteria potrafia zaburzyc prawdziwy obraz gospodarczy mozna sie
dowiedziec z lektury The Economist, gdzie w listach do redakcji mozna znalezc
cos takiego:
"...the government's spin as far as unemployment figures are concerned.
Anyone in Australia who is employed for an hour a week is classified
as “employed”. Some 30% of the workforce are casual and around 1.8m are
either unemployed or under-employed. The true unemployment rate, as any
leading Australian economist will tell you, lies between 10-15%. "
Innymi slowy oficjalnie w Australii bezrobocie wynosi 5%, a w
praktyce ....pomiedzy 10 i 15%.
Pytanie tylko czy to prawda co jakis gosc pisze do redakcji, bo ... ta opinie
tez mozna potraktowac jako niewiarygodna.
A moze ktos z Australii skometuje te dane ?!