ania_z_belgii
08.08.02, 12:05
Prawdziwa natura kapitalizmu jest bezwzgledny wyzysk slabszych przez
silniejszych. Ale za tzw. komuny
Polacy nie mogli w to uwierzyc, wiec ja obalili, na swe nieszczescie! I teraz
maja co chcieli: dziki kapitalizm,
gdzie robotnikom sie nawet nie placi za prace. Solidarnosc i kosciol
katolicki, pod przewodem "polskiego"
papieza po to "wywalczyli" to olbrzymie, okolo 20% bezrobocie, abu odebrac
polskim ludziom prace reszte
ich praw.
Owa rosnaca frustracje spoleczenstwa w Polsce, a takze w calej Europie i na
prawie calym swiecie wynika
wlasnie z rozzuchwalenia sie kapitalistow, ktorzy chca (z poparciem takich
wstecznych sil, jak kosciol katolicki) odebrac ludziom pracy resztki ich praw
(stad te ciagotki do tzw. reformy prawa pracy w tak roznych krajach jak
Polska, Wlochy czy Australia).
W Polsce owa frustracja przybiera bardzo radykalna postac (np. ostanio w
Szczecinie), gdyz spoleczenstwo
polskie ma wciaz w pamieci poprzedni ustroj, kiedy to nikt nie byl glodny i
kazdy mial prace orza kawalek dachu nad glowa. Jednak tacy agenci CIA,
Mossadu itp. "sluzb" jak Nowak-Jezioranski, Walesa, Mazowiecki, Balcerowicz a
przede wszystkim Karol Wojtyla i Stefan Wyszynski ze swym podwladnym Glempem
robili
wszystko, aby ten poprzedni ustroj obalic i zaprowadzic znow przedwojenne,
czyli panskie porzadki w Polsce!
Nie tylko Polska, Argentyna czy Urugwajem albo Kolumbia, ale cala zachodnia
Europa w najblizszym czasie
moze wstrzasnac cala fala podobnych protest>w (np. wielomilionowe bezrobocie
w Niemczech).
Ktos na tym forum zauwazyl, ze kapitalizm to tylko ustroj i ze socjalizm tez
byl tylko ustrojem i upadl dlatego
ze byl niejako utopijny. Ale czy kapitalizm nie jest oparty na klamstwie,
przemocy i wyzysku? Prawda jest taka,
ze kapitalizm tez sie konczy, szczegolnie po ostanich finasowych aferach w
USA. W tym ostanim kraju wladze zaostrzaja przepisy o ksiegowosci, transferze
zyskow, anonimowosci kapitalu itp., a to oznacza de facto koniec kapitalizmu.
Bowiem kapitalizm opiera sie na oszustwie i wyzysku, na tzw. tajemnicy
handlowej czyli ukrywaniu przekretow, oraz, oczywiscie, na nieludzkim wyzysku
pracownikow. Jesli wiec panstwo utrudni wlascicielom
firm oszustwa, a pracownicy nie dadza sie tak latwo wyzyskiwac, to kapitalizm
musi upasc...
PS: indris napisal: Ostatni "Najwyzszy Czas" (6-13 lipca 2002) przynosi
felieton J. Korwin-Mikke, ktory konczy
sie konkluzja: "Ten system musi sie wiec posypac. To tylko kwestia czasu".
Autor (JKM) wykazuje, ze spolka akcyjna nie rozni sie zasadniczo od
przedsiebiorstwa panstwowego.
I tu i tam, nie ma jednego okreslonego wlasciciela, jak to opisywal klasyczny
model liberalny. Tak wiec i tu
i tam rzadza de facto menedzerzy. A do czego prowadza ich rzady, to
pokazuje przyklad stoczni szczecinskiej
w Polsce i ostatnich afer w USA. JKM nie dodaje tylko, ze fakt istnienia i
rosnacej roli spolek akcyjnych nie
jest wynikiem czyjegos zarzadzenia, ale skutkiem naturalnej ewolucji systemu
kapitalistycznego. Ale z jego rozumowania wynika, ze argumenty za wyzszoscia
prywatnego nad panstwowym traca w przypadku spolek znaczenie. A kapitalizm
prowadzi do spolek akcyjnych...
Klasyczny model prywatnego wlasciciela funkcjonuje dla sklepu z pietruszka
ale juz nie dla wielkich firm.
W powiedzeniu nielubianego ostatnio brodatego trewirczyka o przechodzeniu
ilosci w jakosc cos moze bylo
z prawdy...
Kagan: Zadko sie zgadzam z JKM, ale tu tak! Pracowalem przez prawie 10 lat w
PRLu w firmach panstwowych
(od Rozy Luxemburg poprzez Unitre do Impexmetalu) i ponad 10 lat w wielkich
spolkach "kapitalistycznych"
(Anglo American, Barclays Bank UK, ANZ Bank, Telecom Australia, Compaq,
Target USA itp.). Te wielkie
firmy nie maja wlasciciela, rzadza w nich managerzy, ktorzy kieruja sie nie
tyle maksymalizacja zysku, ale
maksymalizcja ich dochodow, co jest najczesciej zupelnie inna sprawa.
Np. managerowi oplaca sie powiekszac firme, chocby kosztem mniejszych zyskow,
bo maja oni wtedy bonusy
za wieksze obroty i wyzsze pensje oraz wiekszy prestiz! Niestety, Marks mial
racje: mylil sie tylko w szczegolach
(przewidzial zbyt rychly koniec kapitalizmu i na mysl mu nie przyszlo, ze w
feudalnej Rosji pseudomarksisci
zaczna na sile budowac komunizm, pomijajac epoke kapitalizmu)...