Dodaj do ulubionych

Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy

IP: *.attu.pl 08.08.05, 02:20
Za prawdziwy, dobry chleb jestem gotów dać 3,50
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan na wykresie platyna i złoto - to też do jedzenia? IP: *.chello.pl 08.08.05, 02:44
      hehe
      • Gość: TomiK Re: na wykresie platyna i złoto - to też do jedze IP: 216.189.184.* 08.08.05, 06:11
        Nie, tylko diamenty sa do jedzenia. Platyne i zloto wyrzuca sie po rozpakowaniu
        :)))).
        • openmind.desk.pl na początku będzie lepiej przez chwilę 08.08.05, 07:42
          a gdy już wyrobią markę zaczną tak samo oszukiwać

          dlaczego w paście pomidorowej 30% pomidorów? bo ludzie kupuja tak samo gdy
          byłoby więcej czy mniej, więc po co przeplacać na surowcach ?
          *******
          openmind.desk.pl wejdź na komin !
          • muzg_na_patyku Ekologii wyraźnie się tu nadużywa 08.08.05, 23:02
            A poza tym to ostatnio widzialem napój "na naturalnym soku z pomarańczy" - zawieral go dokladnie 3 promile.
        • Gość: fritz Cala Polska jest ekologiczna uprawa,,, z wyjatkiem IP: *.adsl.solnet.ch 08.08.05, 19:18
          hodowli swin prowadzonej przez Ameryknow i Dunczykow.

          W przypadku Polski kupowanie "specjalnie ekologicznego" jedzenia ma tyle samo
          sensu co wozenie piasku na .. Sahare.

          Do tego dochodzi, ze bio rolnicy rowniez uzywaja nawozow i srodkow ochronnych.
          Bez nich cena by musila byc duzo wyzsza.

          Co innego jezeli chodzi kraje uprzemyslowione: tam sprzedaz ma bardzo duzo
          sensu.
          • Gość: Pator Re: Cala Polska jest ekologiczna uprawa,,, z wyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 07:25
            Widać, że nie masz zielonego pojęcia.
    • tentegopolubowny Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy 08.08.05, 04:59
      3,50 to i tak tanio, w Stanch taki chleb kosztowałby 2 razy tyle.
    • Gość: tomek Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 06:49
      ja też zapłacę, póki co piekę sam z surowców ze sklepu mieszanki.pl.

      pozdrawiam
      tomasz
      • agnieszka_ka Do Tomka 08.08.05, 21:42
        Tomek, a czy abe te twoje "mieszanki" do robienia chleba to sa ekologiczne?
        hahaha :D Moze sa z nieekologicznego ziarna??
    • Gość: niepasimito tylko bogaci beda zdrowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 06:54
      i po raz kolejny beda rowni i rowniejsi, tzn. zdrowi i zdrowsi...
      • Gość: Paweł Kierski Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: 80.72.34.* 08.08.05, 09:27
        Większą szansę na zdrowie mają mądrzy. A mądrzy częściej są bogaci. Do tego
        pieniądze pomagają być zdrowym (a ściślej - unikać tanich, ale niezdrowych
        rzeczy). Z innej strony - albo płacisz pieniędzmi, czyli swoją pracą, albo
        płacisz zdrowiem. Biedny nie musi być chory, choć bardzo biedni mogą mieć z tym
        problem. Jeśli stać tylko na kalorie zawarte w chlebie, ziemniakach i smalcu,
        to ciężko o zdrowie. Ale jeśli stać kogoś na trochę zieleniny i mięsa, to
        wystarczy, że zamiast połowy kupowanych ziemniaków kupi pomidora, a zamiast pół
        kilograma "wędliny wysokowydajnej" kupi 15 dag dobrego mięsa.
        • Gość: Koniczynka Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: *.tvp.pl 08.08.05, 10:56
          Jasne, tylko nie wydaje mi się, żeby np. kilkuosobowa rodzina najadła się tym
          jednym pomidorem, mimo wszystko kilo ziemniaków jest pożywniejsze. To samo
          dotyczy wędliny.
          I nie widzę tu związku z mądrością, raczej z objętością portfela.
          • Gość: e-milia79 Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:46
            Hmm... Jakies pretensje do bogatych?... ;)
      • Gość: Lazik Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: *.comarch.pl 08.08.05, 12:52
        Bo taka jest przyroda. Zawsze będa mądrzejsi - a przez to bogatsi oraz głupsi -
        biedniejsi. To socjalizm i komuna próbowała zmienić prawa przyrody - widać z
        jakim skutkiem. Do Pana Boga masz pretensje?
        • Gość: Obiektyw Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: 62.148.92.* 08.08.05, 16:25
          Nie mam nic do bogatych, sam biedny nie jestem.
          Nie mogę się natomiast zgodzić z opinią, że mądrzejsi są bogatsi.
          Gdyby tak było najbogatsi byliby profesorowie uniwersyteccy - a tak niestety
          nie jest.
          Często bogate są cwaniaczki i złodziejaszki, które wcale nie są mądre tylko np.
          sprytne. A to dwie różne sprawy.
          Co do reszty - zgadzam się - bogatsi będą zdrowsi - zawsze tak było i będzie i
          nic tego nie zmieni. Takie już odwieczne prawo natury... ;)
      • Gość: Pator Re: tylko bogaci beda zdrowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 07:26
        Po raz kolejny się okaże, że jedni są mądrzy, a inni głupi
    • Gość: Chlebojad Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.122.broadband2.iol.cz 08.08.05, 07:52
      W cieszyńskiej piekarni Betlejem jest chleb słowiański za 5 (a bułeczki
      słowiańskie z tego samego ciasta za 7) i często nie można go kupić, bo już go
      nie ma. A w Austrii kilo dobrego chleba kosztuje 2 euro i więcej.
      • Gość: radca Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: 5.5R* / *.nokia.com 08.08.05, 08:41
        w Skandynawii cena chleba ksztaltuje sie od 7 do 10.50 PLN (w przeliczeniu)
        No, ale Skandynawia ogolnie jest droga ...
        • Gość: ??? A ile sie zarabia w Skandynawii (w przeliczeniu)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 15:11
          • Gość: szwet14 Re: A ile sie zarabia w Skandynawii (w przeliczen IP: *.bredband.comhem.se 08.08.05, 16:47
            Rozpietosc jest wielka, mniej wiecej od 7 tys. koron do 60 tys. koron na miesiac
            (pierwszy minister dostal ostatnio podwyzke, niby brutto, ale razem z
            przywilejami jest to zanizone netto). Jest mozliwosc negocjowania zarobkow z
            pracodawca. To tak mniej wiecej. Mieszkania bardzo drogie np. trojka w
            kiepskiej dzielnicy srednio 4,5 - 5 tys. + prad + telefon itp. Ogolnie wesolo
            nie jest - wiele rodzin nie stac na zorganizowanie wakacji, ew. tygodniowy oboz
            dla dziecka. Zycie jest tu coraz drozsze, choc z Norwegii przyjezdzaja tutaj po
            niektore artykuly, bo podobno taniej. Ze Szwecji jezdza do Danii po sprit itp.,
            bo oczywiscie taniej. Jesli natomiast chodzi o zywnosc ekologiczna, to jest ona
            tansza niz na poczatku wielkiej hecy - wtedy byla luksusem, ho, ho. Teraz ceny
            spadly, wiecej sprzedaja i lepiej sie kreci, ale nadal dzieki wybrancom lub
            wyznawcom. Sa specjalne komisje czuwajace nad jakoscia; mysle, ze dziala to
            uczciwie u producentow. Trzeba byc natomiast czujnym w niektorych sklepach -
            zdarza sie, ze podmieniaja np. jaja, ktore sa w otwieranych kartonach.
            Szwed generalnie oszczedza na jedzeniu.
    • Gość: glupie_inspekcje Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.dtcentrum.pl 08.08.05, 10:06
      Wiadomo, ze wiekszosc inspektorow siedzi w kieszeni sieci, ubojni miesa itd.
      Zremy z tych supersyfow tania kielbaske z zawartoscia miesa 10% ! smacznego i
      zdrowego! no coz konsument chce tanio to dostaje:-(
    • wicurpix Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy 08.08.05, 11:10
      Prawdziwa żywność ekologiczna musi posiadać atest. Atest ten obejmuje nie tylko sam produkt ale i warunki oraz miejsce wyprodukowania. Sa wytyczne w której generacji taka żywność spełnia warunki. Wątpie czy w Polsce wszystkie te produkty z naklejką eko spelniaja te wymogi.Nie liczne tak a reszta wiadomo: kto smaruje ten jedzie.
    • Gość: Piotrek Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.05, 11:14
      Chętnie taką żywność kupię ale polską!:)
    • Gość: bajanek.lipcowy Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 12:20
      A mnie kiedyś wpadła w ręce reklama sklepu Specjał Wiejski
      (www.specjalwiejski.pl/) - to nie jest post sponsorowany, no chyba że
      przy najbliższej wizycie spytam się ich, czy wzrosły obroty, a jeśli tak to
      powiem, że to moja zasługa i może dostanę pół kilo kiełbasy za darmo ;-).

      Za pierwszym razem trochę tam zaszalałem - ale uważam, że było warto bo
      przypomniał mi się smak jedzenia (zwłaszcza chleb i wędliny) jaki pamiętałem
      sprzed około 30 lat.
      Postanowiłem kupować tam reglarnie, ale okazało się, że mój budżet raczej tego
      nie wytrzyma, choć z drugiej strony to zależy czego się szuka. Bo jak polędwic
      po 50 zł za kilogram to trzeba mieć już trochę grubszy portfel ale jak domowego
      poasztetu za (o ile dobrze pamiętam 18 zł) to już można sobie pozwolić.

      Myślę, że przy ocenie takiego jedzenia trzeba kierować się w dużej mierze
      własną intuicją, smakiem, a co do możliwości finansowych to trzeba to już
      bardzo konkretnie skalkulować. Bo jest tu jeszcze jedna kwestia - np.
      wspomniany chleb czy wędliny mają znacznie więcej niż
      współczesne "pasze" "chleba w chlebie" czy "mięsa w mięsie" i można się najeść
      mniejszą ich ilością niż chlebkiem o konsystencji waty cukrowej, czy kiełbaską
      o strukturze żelu.

      W każdym bądź razie spróbować warto! Jeśli oczywiście traktujemy jedzenie jako
      element sztuki życia, a nie tylko paliwo.
      • Gość: goralka Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: 80.50.251.* 08.08.05, 13:04
        Chleb generalnie w Polsce jest bardzo smaczny, przynajmniej u nas na Poludniu.
        Wiec obawaim sie, ze 3.50 to tylko bogaci w Warszawie zechca placic.
      • Gość: e-milia79 polecam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:54
        www.specjalwiejski.pl - to wlasnie tam czasem kupuje lepsze warzywa (czasem nie
        dlatego, ze drogie, ale troche mi nie po drodze na codzien ;) ). nie
        wiedzialam, ze maja strone w necie. Polecam, sa naprawde pyszne - roznice w
        smaku da sie zauwazyc. jesli kogos nie stac na zdrowa zywnosc na codzien to
        polecam przynajmniej gotowac z tego dzieciom - nie sa to duze roznice w
        budzecie, a naprawde warto.
      • agnieszka_ka hmm 09.08.05, 10:03
        "wspomniany chleb czy wędliny mają znacznie więcej niż
        współczesne "pasze" "chleba w chlebie" czy "mięsa w mięsie" i można się najeść
        mniejszą ich ilością niż chlebkiem o konsystencji waty cukrowej, czy kiełbaską
        o strukturze żelu."

        Tu sie z toba nie zgodsze absolutnie. Jesli chleba zwyklego wjech pol kilo i
        chleba ekologicznego zjesz pol kilo, to czym sie wiecej najesz? To jak ten
        zart, pamietacie? co jest ciezsze: tona ziemniakow czy tona pior.

        Uwazam ze jesli kupisz tyle samo, to najesz sie tyle samo, to logiczne. Z tymze
        w sklepie eko kupisz MNIEJ bo jest drozej, wiec nie sadze zeby w tych sklepach
        czlowiek sie bardziej najadal. Raczej mniej.
        • agnieszka_ka Do Emilii 09.08.05, 10:07
          *zjesz, nie wjech, hehehe, nie wiem skad mi to "wjech" wyskoczylo.

          Emilio, ja a propos tych dzieci. Raczej bylabym prz'eciwna teorii ze jak sam
          nie zjesz to "chociaz dzieciom". Takie ochronne traktowanie dzieci nie prowadzi
          do niczego dobrego (zreszta nie tylko o jedzeniu mowa, ale to juz inny temat).
          Bo potem jak pojda do szkoly i najedza sie od kolegow chipsow albo "zwyklych"
          jablek, to sie pochoruja, takie beda przyzwyczajone do subtelnego jedzenia.
    • Gość: tom EKOLOGICZNY WIEPRZ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:20
      co ma wspolnego ekologia z zarciem?co oznacza slowo ekologia wogole czy ktos tu
      sie zastanowil?a jesli juz ekologia to gdzie ma zarcie scierwa sens z ochrona
      srodowiska i zdrowia?paranoja - pi.... swiat i je... ludzi nic wiecej
      • wicurpix Re: EKOLOGICZNY WIEPRZ? 08.08.05, 13:30
        Właśnie o tym mowie cały czas.produkt bedzie ekoklogiczny jesli wyprodukowany w ekologicznych warunkach. Wiadomo, że takich ilości mięcha jakie spozywają ( ŻRĄ ) Polacy, w zaden sposb nie da sie wyhodowac ( wyprodukowac )ekologicznie. Ten caly artykul to sranie w bani i reklama dla firmy a pan redaktorzyna widac ze nie ma zielonego pojecia o czym pisze-tepak.
      • ekoza Re: EKOLOGICZNY WIEPRZ? 08.08.05, 14:59
        może zrozumiesz, co ma ścierwo do ekologii www.themeatrix.com/polish/
        • Gość: Agnieszka Re: EKOLOGICZNY WIEPRZ? IP: *.acn.waw.pl 08.08.05, 23:12
          Dzieki za link. Dobry!!!
          Pozdrawiam,
          Agnieszka Ciska
      • Gość: bajanek.lipcowy Re: EKOLOGICZNY WIEPRZ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 16:12
        hmm.... w sumie to dość ogólnikowe stwierdzenia; zwłaszcza ostatnie: "paranoja -
        pi.... swiat i je... ludzi nic wiecej".
        No ale cóż - z całą pewnością są osobniki, do których się one stosują...
      • Gość: Agnieszka Re: EKOLOGICZNY WIEPRZ? IP: *.acn.waw.pl 09.08.05, 00:53
        Racja, ze sporo jest szumu informacyjnego wokol pojecia EKO, tylko po co te
        mocne slowa?

        Przydalaby sie kampania wyjasniajaca podstawowe roznice miedzy pojeciami.
        Miedzy ekologia, rolnictwem ekologicznym, biodynamicznym, tradycyjnym czy
        integrowanym, miedzy zywnoscia ekologiczna, tzw. "zdrowa zywnoscia", produktami
        regionalnymi, czy wiejskimi smakolykami, bo nie sa to pojecia tozsame.

        Pozdrawiam,
        Agnieszka C.
    • Gość: e-milia79 Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:43
      Ekologiczne zywność juz jest. Trzeba poszukać - zazwyczaj na każdym osiedlu
      jest przynajmniej jeden sklep gdzie można kupić warzywa o niebo lepsze od tych
      w markecie... Fakt droższe - ale sam smak juz mówi o tym, że ekologia to
      nie "ściema" ;) ...
      Czemu artykuł reklamuje akurat te 2 sieci?... Hmm... Tego nie wiem? Bo duże?
      Czy taki koncern będzie faktycznie spełniał zwarunki zdrowego ekologicznego
      jedzenia, uprawy itp?...
    • Gość: KOLEZANKA Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.08.05, 14:18
      Chleb z ziarenkami lub siemieniem po 3,20zl tak szybko schodzi w Mokpolu,ze
      czesto brakuje. Kielbasy powyzej 30 zl , szynki po 46 zl (z czego one sa?)tez
      jakos schodza wiec chetnych na ekologiczne produkty nie zabraknie.
      • wicurpix Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy 08.08.05, 14:51
        Co za durny naród: ile razy można pisac, że nie wystarczy etykieta eko - musi byc atest!!!
    • Gość: baraja Polacy chcą jeść TANIO IP: *.net.autocom.pl 08.08.05, 15:15
      zjedzą psa zmielonego w ekstrementach, byle cena była przystępna i było DUŻO.
      Np. prosiłem znajomych żeby kupili na grill'a mięso, nie wiedząc że wszystko ja
      refundują. Kupili "mięso" gdzie mięsa było może 30%, ekologiczne paluszki(czyli
      coś zupełnie nie przypominającego paluszki) i 30 piw x-rodzaju, bo za każde 10
      dawali podkoszulkę gratis :D BUHAHAHAHA... A ci mi piszą, że chcą jeść zdrowo.
      To, że sprzedaż rośnie wcale nie oznacza, że będzie ona wzrastała przez dłuższy
      czas. Poza tym skoro zaczynają od zera to przychody muszą przecież wzrastać.
      Nie wróże w naszym kraju większego sukcesu tej sieci.
      • wicurpix Re: Polacy chcą jeść TANIO 08.08.05, 15:27
        Polski chłop małorolny jest głupi i pazerny. Mogliby laczyc sie w spółdzielnie produkcyjne i robic cos pozytywnego dla ochrony środowiska i dla konsumenta i dla siebie ale po co? Wolą wyciagac lape po dotacje z Unii i pic piwo. Przybywa więc Holender czy Niemiec dzierzawi pola, wprowadza uprawe eko i sprzedaje durnym Polakom plony ich ziemi. Paranoja i dobrze bo durnych trzeba lać.
    • marikaso Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy 08.08.05, 15:50
      ekologiczne warzywka i owoce to ma moja babcia w ogródku, jak ktos idzie na
      masówkę, to jakos mi sie wierzyc nie chce ze jest 100% ekologicznie. Ale może
      sie mylę...., oby;)
    • Gość: uwaga ! Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:28
      ten artykul to reklama
    • Gość: inna Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.z066088240.nyc-ny.dsl.cnc.net 08.08.05, 16:30
      Jak najbardziej popieram rozwoj ekologicznego rolnictwa, ale jestem tez
      swiadoma jedenej sprawy, ze placicmy wiecej za cos co powinno byc norma,
      jedzenie produkowane w ekologiczny sposob powinno byc norma, bo tak bylo od
      zawsze. Sytuacja jest postawiona na glowie, bo za cos co kazdy powinien jesc,
      placic moga tylko najzamozniejsi. Ale to sie bedzie zmieniac, tak jak w USA,
      gdzie coraz wie ej ludzi woli wydac nawet wiecej, ale miec gwarancje ze to co
      jedza nie jest od razu tym, czyms taje sie jedzenie po strawieniu. W Polsce tez
      z czasem to sie zmieni,bo wraz ze zdrowa konsumpcja ropsnie swiadomosc, a jak
      trzeba z acos duzo placic to tez sie mniej tego marnuje.
    • Gość: bodek25 Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: 213.17.181.* 08.08.05, 16:38
      Ten artykuł to tylko kryptoreklama!
      Zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Polsce nie można kupić po prostu zdrowej i smacznej żywności. Czy nie szkoda tych wszystkich roślin/zwierząt na produkcję tzw. "goowna"?
      Polacy narzekają że na Zachodzie jest drogo. Owszem nie jest tanio, ale z drugiej strony nie traktuje się olewczo klienta i dostaje za ten pieniądz naprawdę dobry produkt. Po przystąpieniu do Unii żywność podrożała, ale jakość jest nadal obrzydliwa!!! Pierwszy lepszy przykład: chleb. W wawie smacznego nigdzie nie dostanę, jak mam okazję pojechać do rodziny na wieś, to tam aż chce się ten chleb jeść i jeść...
      Nie mam nic przeciwko droższej żywności, ale jestem zdecydowanie przeciwko lekceważeniu konsumentów i wysokim cenom za goowniane towary.
    • travel_wawa Ja jem chleb litewski !!! 08.08.05, 16:49
      który kosztuje więcej niż 3,50 (w Polsce).
      Ale jego smak jest niepowtarzalny.

      W Warszawie jest dostępny BOCIU DUONA albo inny chleb przywożony z Litwy na
      tataraku.

      Polecam szczególnie VILNIAUS DUONA duze 1,5 kilowe bochenki, co prawda w Polsce
      niedostępne, ale z Litwy, jak przywożę 5 bochenków i pokroję na ćwiartki to
      starcza na długo (zamrożony można trzymac ile się chce, po rozmrożeniu jak
      świeży).

      Co do wędlin ekologicznych: nie mają równych sobie wędliny z masarni DESRA z
      Puńska.
    • travel_wawa Specjały litewskie... 08.08.05, 16:54
      www.punsk.com.pl/kuchnia_regionalna.htm
      www.punskas.pl/tourist/0101/10.html
      Tu można troszke poczytać...
    • Gość: stankot Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: *.telkonet.pl / *.telkonet.pl 08.08.05, 17:43
      jaka ona zdrowa.czy bedzie z księżyca,przecież na ziemi są takie
      zanieczyszczenia,że nie sposób od nich się ustrzec,a nawozy trzeba dodawać bo
      bez nich to i chwast bardzo nie urośnie,a świnie czym będziemy karmić- co na
      powietrzu urosną ,w/g mnie to istna głupota z tą "zdrową żywnością",a ceny
      istotnie zdrowe,ale dla kogo one są dla tych co zarabiają po600 zł z małym
      hakiem?...kpiny nic więcej!!!!!!!!!
      • wicurpix Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy 08.08.05, 18:12
        W Polsce sa regiony gdzie nie było i nie ma przemysłu uciazliwego dla środowiska. Takim regionem jest Podlasie czy Warmia. Jednak aby otrzymac atest stwierdzajacy czystość ekologiczna ( sa okreslone normy europejskie na zaqwartosc pewnych skladnikow )trzeba spelnic wiele warunkow. Np. kaczka zostanie uznana za wychodowana ekologicznie jesli trzecie pokolenie tej kaczki bedzie hodowane w warunkach uznanych za ekologiczne. Nie wystarczy wiec wziac piskle kaczki i karmic je czystym ziarnem. Ten proces musza przejesc dzieci tej kaczki i dopiero jej wnuki moga otrzymac taki atest. Przeprowadza te atesty firma Ekoland i sa one uznane przez Unie Europejska. Jasne? Trzecia generacja produktu jesli spelni warunki i otrzyma swiadectwo moze nazywac sie produktem ekologicznym. Testy przeprowadza sie wedlug ustalonych procedur i powtarzaja sie w regularnych odstepach. Jesli chlopkowi przyjdzie do glowy byc cwanym traci takie swiadectwo i jest wciagniety na liste i musi przechodzic ponownie wszystkie procedury uzyskania atestu. Jasne teraz???
    • Gość: Marek Re: Zdrowo zjemy, zdrowo zapłacimy IP: 194.203.128.* 08.08.05, 18:42
      Tu widac, jaka jest sytuacja finansowa ludzi w kraju, gotowi sa za[placi nie
      wiecej niz 25% wiecej za zywnosc ekologiczna!Smacznego.
    • micra Sru tu tu tu 08.08.05, 18:44
      Witam,

      nie wiem, gdzie mieszka autor tego artykułu i co ma na myśli, ale:
      - kolega odwiedził w Konstancinie (tam mieszka) sklep ze zdrową żywnością i
      złapał się za głowę widząc pomidory po 25 zł za kilogram wczesną wiosną; na
      pytanie dlaczego tak drogo usłyszał od sprzedawcy słowa, "że te pomidory to
      trzmiele zapylają"... hmm, w Leonowie pod Lublinem też, a nie myślą o takich
      pieniądzach za pomidory;

      - atesty są jak certyfikaty ISO - wdrożenie ich coś kosztuje, a co się później
      stanie to już inny temat, rolnicy skorzystają z nawozów;

      - ludzie sami napędzają produkcję taniochy kierując się ceną - starszy Pan
      jadący ze mną pociągiem był zbulwersowany, że w Lublinie parówki takie drogie, u
      niego na Śląsku to można kupić już po 3 złote za kilogram :);

      - pieczywo - fakt, w Warszawie w hipermarketach to dno, ale np. w Lublinie jest
      masa małych sklepów i średnich, a nawet w tych największych pieczywo ma swój
      smak; żeby nie być gołosłownym jadłem wiele razy prawdziwy chleb, na zakwasie
      stąd wiem co mówię; chleb 0,6kg za 3,50 - taka cena pewnie będzie, czy znajdzie
      chętnych? w mniejszych miastach nie sądzę;

      - wędliny - całkiem dobre wyroby można kupić powyżej 20 zł za kilogram - cudów
      nie ma;

      - warzywa i owoce - w każdym mieście są stragany z owocami i warzywami, które są
      smaczne, które może nie pochodzą z "czystych ekologicznie mazurskich pól", ale z
      wyglądu i smaku można wnioskować, że można je jeść.

      Nie wszystko co będzie mieć nalepkę, że jest zdrowe. Nie wszystko, co nie ma
      nalepki jest trujące. Żyjemy w takim środowisku w jakim żyjemy, wydawanie
      majątku na żywność jest oszukiwaniem samych siebie. Są pewne granice.
      • Gość: wakacyjna Re: Sru tu tu tu IP: *.arcor-ip.net 08.08.05, 18:59
        Takie ekologiczne rzeczy sa drozsze ale kupowane bezposrednio u mini-
        producenta - piekarz, rzeznik, hodowca, ktory potrafi pokazac i wiarygodnie
        wytlumaczyc swoja "innosc" itd a nie w supermarkecie, gdzie cwaniacy robia
        kase na opakowaniu z nazwa - najlepiej w kolorze zielonym bio- lub ekologiczny
        produkt.
    • Gość: Ania Ekologiczny? Bez "zwykłego" cukru? Inna chemia? IP: *.chello.pl 08.08.05, 21:01
      Sól i cukier - substancje okrzyknięte niegdyś "białymi śmierciami" są dla
      organizmu niezbędne. Pomijam kwestię niektórych chorób, wiążących się z ich
      eliminacją z diety.
      Sam przymiotnik "ekologiczny" był zreśztą u nas wielokrotnie nadużywany i
      kojarzy się źle. Np. skóry ekologiczne to sztuczne skóry, materiał tańszy i
      gorszy - zastępczy. Kiedyś natknęłam się na biżuterię z kości jakiegoś
      zwierzęcia, sprzedawaną jako "ekologiczna".
      Może ktoś by wpadł na pomysł, żeby sprzedawać normalne, tradycyjne
      dżemy "domowej roboty", z najzwyklejszym cukrem w odpowiednich proporcjach,
      szynkę bez fabrycznych dodatków, ale z solą i pieprzem, sok wysokosłodzony z
      wiśni, a nie aroniowy o smaku wiśniowym (jaki serwuje np. Herbapol). Na takie
      produkty na pewno będzie popyt, nawet jeśli będą kilkakrotnie droższe niż
      wyroby z hipermarketu. Do produktów poszukiwanych dodam jeszcze suszone owoce
      (nie kandyzowane ani wędzone a suszone - te mają być rzeczywiście bez cukru.
      Co ja mówię? Owoce? Dziś nie ma już odmian odpowiednich na dobry dżem lub susz.
      Teraz zadaniem owocu jest ładnie wyglądać i dobrze się trzymać przez długi
      czas. Genetycy pracowali wiele lat nad takimi odmianami. A mnie jest żal.
      • Gość: ABC Re: Ekologiczny? Bez "zwykłego" cukru? Inna chemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 21:53
        Ta cała paplanina była nic niewarta - wyśmienicie podsumowała to Ania i
        całkowicie się z nią zgadzam. nie przesadzajmy z tą ekologią. Po prostu
        wytwarzajmy to i konsumujmy to co jest po prostu "dobre, smaczne, zdrowe, bez
        ulepszaczy czy polepszaczy. Czy zastanawiliście się Państwo dlaczego kiedyś
        ludzie byli zdrowsi? Czy ktoś z Państwa jadł surowkę z mniszka lekarskiego/
        mlecza/czy pamiętamy smak rzepy /takiej prosto z pola-białej/ czy pamietamy
        smak masła/ z maselnicy drewnianej- ubijając śmietanę, czy pamiętamy smak
        chleba pieczonego w wielkim piecu opalanym drewnem. Czy ktoś mowił o tym
        produkty ekologiczne- NIE bo to bylo normalne, a jednocześnie bardzo zdrowe i
        wrócmy do żrodeł, zamiast rozprawiać szeroko o ekologi. Będziemy napewno
        zdrowsi i docenimy smak prostych potraw.
        Pozdrawiam ogół szczególnie Anię za świetne rozpoznanie tematu.
    • 220wolt Cukier z Paragwaju 08.08.05, 21:21
      Moze i rzeczywiscie produkowany jest w ekologiczych warunkach. Zastanawiam sie
      tylko jak mozna nazwac ekologicznym produkt, ktory przewozi sie 20000 km
      zuzywajac ogromne ilosci nieodnawialnych zasobow (ropa) i niszczac srodowisko
      (efekt cieplarniany).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka