Dodaj do ulubionych

Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych

02.09.05, 11:11
Niedobor benzyny w niektorych rejonach USA nie jest spowowodowany utrata
szybow wiertniczych (ropy jest od groma), ale rafinerii oraz uszkodzenia
niektorych rurociagow (glownie idacych na Polnocny Wschod).
Obserwuj wątek
    • meerkat1 a co to ma wspolnego z benzyna? 02.09.05, 11:14
      Niedobor benzyny w niektorych rejonach USA nie jest spowowodowany utrata
      szybow wiertniczych (ropy jest od groma), ale rafinerii oraz uszkodzenia
      niektorych rurociagow (glownie idacych na Polnocny Wschod).

      Nedobor mocy przerobowych w USA powstal jeszcze PRZED huraganem wskutek
      awarii i letnich pozarow w kilku wielkich rafineriach (m. in. BP).
    • Gość: Warsaw, Masovia :) bardzo mnie to cieszy IP: *.jjs.pl 02.09.05, 11:24
      bo nie mogę patrzeć, będąc w USA, na koszmarne marnotrawstwo paliw. Gigantyczne
      silniki w pojazdach, zupełnie niepotrzebne bo jeździ się wolno, automatyczne
      skrzynie, brak komunikacji zbiorowej (w takim Waszyngtonie w metrze białych
      owszem się widzi, ale w autobusach nigdy, a przecież to ta sama firma, ten sam
      bilet, lecz już nie wypada). Pomijam już efekt uboczny w postaci fantastycznych
      kształtów ludzi. Może na dobre im to wyjdzie?

      Do downtown z hotelu wozi mały busik. Jeżdżąc nim patrzyłem: rano pełen
      zbiornik, wieczorem 1/3 została. 10 kursów po 10km w jedną stronę.
      • Gość: TakeItEasy Re: bardzo mnie to cieszy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.05, 11:30
        Duze samochody w Stanach sa przede wszystkim bezpieczne, automatyczne skrzynie
        biegow bardzo praktyczne. Jestem przerazony jak widze w Polsce ludzi jezdzacych
        TICO lub czyms w tym stylu. W Stanach zadna ubezpieczalnie nie ubezpieczy TICO
        bo sa zbyt niebezpieczne dla pasazerow
        • Gość: kmk amerykanskie auta IP: *.vtt.fi 02.09.05, 13:02
          Bezpieczenstwo jest funkcja predkosci i wielkosci: dla malych predkosci
          samochod nie musi byc duzy, wiec na jazde z max predkoscia 60km/h (np dojazd do
          pracy czy sklepu) nawet to Tico starczy (pomijam tutaj kwestie awaryjnosci).

          Chodzi o srednia wielkosc pojazdow na drogach i ogolne podejscie. Samochod
          klasy Corolli jest jak najbardziej mozliwy do ubezpieczenia w USA i dosc tam
          popularny (sa i mniejsze, np VW Beetle). Tylko ze o ile tam uchodzi on za
          minimum, klase mini-miejska i ponizej sa juz chyba tylko rowery, to w Europie
          jest to niemal samochod rodzinny (powiedzmy dla rodzin na dorobku, szczegolnie
          w popularnej wersji minivan)! Sam sie zdziwilem jak znajomy Amerykanin calkiem
          powaznie udowadnial mi, ze nie da sie wygodnie jezdzic czyms co ma mniej niz
          2.5 litra pojemnosci silnika... Mysle, ze gdyby benzyna kosztowala tam tyle co
          u nas, to blyskawicznie okazaloby sie ze sie jak najbardziej da sie!

          Wiec z rosnacych cen ropy rowniez niezmiernie sie ciesze (uwaga: mam i uzywam
          samochodu!): im wiecej kosztuje barylka ropy tym wiecej inwestuje sie w badanie
          alternatywnych zrodel energii. I bardzo dobrze!

          Pozdrawiam!
        • Gość: BadNash Re: bardzo mnie to cieszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 15:09
          Ludzie czy wy jesteście jacyś głupi czy co ? Jak was może to cieszyć ? Straty
          na miliardy dolarów, tysiące ludzi zostanie bez pracy, domu. Zabici, ranni,
          itp. A co do ceny paliw to przypominam, że znacznym procentem cen wszystkich
          dóbr jest cena transportu, a o ile wiem to 99% ciężarówek napędzanych jest
          olejem napędowym. Wniosek: Jeżeli wzrosną ceny paliw, wzrosną ceny wszystkiego
          i zapłacą za to wszyscy, ci, którzy posiadają samochód, jak i ci bez niego.

          PS. a co do dużych samochodów w stanach to ich mieszkańcy mogą sobie na nie
          pozwolić bo u nich paliwo kosztuje polowe tego co u nas.
          I to nie oni mają wieczną dziurę budżetową.
          • Gość: Nemo Re: bardzo mnie to cieszy IP: *.arcor-ip.net 02.09.05, 15:21
            Nalezy dopowiedziec, ze w USA ciezarowki i autobusy posiadaja przewaznie, lub
            prawie wylacznie silniki benzynowe i to sie nigdy nie zmieni ze wzgledu na
            warunki klimatyczne (zimy).
            • amerykanin09 Gas 02.09.05, 15:41
              Jesli dobrze pamietam to duzo autobusow w stanach jest na gaz
            • Gość: UncleSam Re: bardzo mnie to cieszy IP: *.amer.csc.com 02.09.05, 19:34
              Kompletna bzdura... ciezarowki i autobusy w stanach do diesle i to prawie w 100%
              • cracovian Re: bardzo mnie to cieszy 02.09.05, 20:33
                Po pierwsze to racja - wszystko co duze to w USA jezdzi na dieslu. Po drugie to
                nie rozumiem dlaczego Europejczycy sie tak tym podniecaja? Czy nie wiedza, ze
                diesel to rakotworczy syf? Czy nie czuja tego slodkawego swedu w kazdym duzym
                miescie?
                • Gość: Mic_Hall Re: bardzo mnie to cieszy IP: 213.219.160.* 02.09.05, 22:35
                  Jakie bzdury! Jaki diesel? Sam byłem na konferencji w DC, gdzie się wszyscy
                  dziwili z niedowierzaniem na wieści, że w Europie diesel tak powszechny!
                  Wszystko jest na bęzynę! Wskaż mi tylko stację benzynową, gdzie można kupić
                  diesel w USA!
              • Gość: z kalifornii Re: bardzo mnie to cieszy IP: 12.35.196.* 03.09.05, 00:27
                Ja mieszkam w San Diego i u nas autobusy miejskie jezdza na gaz naturalny.
                Niestety nie mozna sie wszedzie dostac autobusem czy pociagiem bo kursuje co
                1/2 godziny albo kilka razy dziennie. Moj samochod to Vw Jetta (Bora w Polsce)
                i pali calkiem niezle chociaz nic w porownaniu z "polskimi samochodami" na rope
                lub na gaz. Moze kiedys sie to tutaj zmieni i "madrzy prezydenci" zainwestuja w
                przyszlosci w inne zrodla paliwa. Pozdrawiam.
          • Gość: na temat bo ich "dziure" budzetowa placi caly swiat ! IP: *.fbx.proxad.net 02.09.05, 23:53
            Czy ty jestes jakis glupi czy co ?
            Ropy na swiecie jest jeszcze na jakies 50 do 70 lat i BEDZIE stale drozec.
            Za uzyskane z niej pieniadze Arabowie wykupia polowe a moze i cala Ameryke
            tylko dlatego, ze ludziom w Ameryce sie zdaje ze ich na to stac !
            Jak dlugo beda mogly sobie na to pozwolic to sie okaze w jakim stopniu bedzie
            im szkodzic ocieplenie klimatu i zwiazne z nim perturbacje kliamtyczne !
            Poki co Stany, ktore zamieszkiwane sa przez 250 mln ludnosci zuzywaja wiecej
            niz 40 % swiatowego zuzycia energi wydzielajac do atmosfery rowniez okolo 40 %
            gazow wplywajacych na coraz szybsze ocieplenie klimatu!


        • amerykanin09 Re: bardzo mnie to cieszy 02.09.05, 15:43
          W jakich stanach nie ubezpiecza?
          Ubezpieczaja Mini Coopery, widzialem tez jeszcze calkiem niedawno stare Jugo na
          ulicy
        • Gość: Welcome to Hell SWYCH GRUBYCH DUP NIE ZMIESZCZA DO TICO ! :) IP: *.eranet.pl 02.09.05, 17:31
        • Gość: na temat TICO w USA bylyby najbardziej niebezpieczne dla IP: *.fbx.proxad.net 02.09.05, 23:39
          firm ubezpieczniowych, ktore maja gleboko gdzies wszystko (z pasazerami TICO
          wlacznie) za wyjatkiem swoich zyskow !
          Duze samochody w Stanach zapewniaja przede wszystkim DUZE zyski tak firmom
          produkujacym te samochody jak i firmom naftowym a automatyczne skrzynie biegow
          sa odpwowiedzia na lenistwo Amerykanow ktorym nie chce sie nawet zmieniac
          biegu. Jestem przerazony wygodnictwem i LENISTWEM jak widze ludzi w Stanach
          jezdzacych 100 km/godz samochodami ktore moga jechac 300 km/godz.
    • pitersokolowski Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych 02.09.05, 11:44
      samochód nie jest niebezpieczny; kierowca jest niebezpieczny
      Pozdr.
      • Gość: Bull Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: 5.6.2D* / 217.5.231.* 02.09.05, 12:23
        zgadzam sie. nie wyobrazam sobie w polsce czy w niemczech tych aut jezdzacych po
        ulicach, one moze sa bardziej odporne przy wypadkach bo waza tyle co europejskie
        male ciezarowki, ale w czasie wypadku z przechodniem gniata go jak czolg.
        do tego pala niemilosierne ilosci paliwa, sa beznadziejne jakosciowo i przy
        wiekszych predkosciach w ogole nie da sie tym jechac (wiem, jezdzilem).
        problem przechodniow w stanach oczywiscie odpada, bo przeciez tam nawet nie ma
        chodnikow. do tego inne kraje podpisuja zobowiazania co do ograniczania emisji
        spalin do atmosfery, ale oczywiscie stanow to nie dotyczy.
        american dream - dziekuje bardzo
        • cracovian "specjalista" 02.09.05, 17:01
          Po co otwierasz gebe jesli nic nie wiesz, frajerze... Wiekszosc samochodow w
          USA to Japonczyki robione w Stanach. Accord i Camry z ekonomicznymi 2.4
          litrowymi silnikami w standardzie to najlepiej sprzedajace sie osobowki. W
          pierwszej dziesiatce sa rowniez Corolla, Matrix, Nissan Altima, Honda Civic, PT
          Cruiser itd. Wiekszosc nich jest robiona lokalnie. Nie pomijam, ze pikapy (F-
          150 to #1 w sprzedazy) i SUVy tez sa b. popularne, a ty jezdzac struclem z 80
          lat gowno wiesz o motoryzacji.

          Czytales cokolwiek o nowym Mustangu, Chryslerze 300 albo chociazby o Pontiacu
          GTO (Holden Monaro w Australii i Vauxhall Monaro w GB)? Czas sie moze zatrzymal
          w ciemnogrodzie, ale nie tu... Twoj american dream to mieszkanie w bloku i
          skoda fabia - tez b. dziekuje.
          • k_r_m Re: "specjalista" 02.09.05, 19:50
            > USA to Japonczyki robione w Stanach. Accord i Camry z ekonomicznymi 2.4
            > litrowymi silnikami w standardzie to najlepiej sprzedajace sie osobowki. W

            hahahahaha
            dawno się tak nie uśmiałem
            qwa, od kiedy silnik 2,4 litra jest ekonomiczny?
            ale amarykańce żyją w innym świecie
            • cracovian Re: "specjalista" 02.09.05, 20:28
              Taki 2.4 silnik pali ponizej 10 litrow. W skali ciemnogrodu to rzeczywiscie
              duzo, a ja sie smieje kiedy widze ludzi placacych przeszlo 2 zl za litr w
              akcyzie i dzielacych dwupasmowe drogi z traktorami, furmankami i pijanymi
              rowerzystami... To jest dopiero inny swiat...

              W panstwie gdzie dominowaly 5.7 litrowe male bloki GM to takie spalanie to
              bagatelka. Nowa 6.0 litrowa wersja pali ok. 11 litrow przy 400 koniach. Za $15
              tys. mozesz sobie kupic Yarisa/Echo z 1.5 litrami, a za drugie tyle wlasnie
              takiego 6-litrowego potworka. Czy ty masz taki wybor? Ceny i podatki sa niskie,
              wiec konsumpcja naturalnie idzie w gore. Czemu sie tutaj dziwic? Kazdy robi to
              co lubi - jesli lubisz jezdzic "ekonomicznymi" struclami i lubisz placic na
              socjal i zlodziejskich politykow to twoja sprawa...
          • Gość: Bull Re: "specjalista" IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.05, 22:41
            Dziecko drogie, bardzo niekulturalnie jest obrazac ludzi wyrazajac wlasne
            poglady, a slowa typu "frajerze" sa bardzo nie namiejscu i swiadcza tylko o Tobie.
            Bylem w Stanach nie raz i widzialem jakie auta tam jezdza i stwierdzam z cala
            pewnoscia ze auta japonskie nie sa jeszcze w wiekszosci.
            No i zwlaszcza taki wspanialy pickup jak Ford F-150 i najminejszym silnikiem 4.6
            litra to jest bardzo ekonomiczny.
            Poza tym nie jezdze struclem z lat 80-tych tylko autem 2 letnim o duzej
            wartosci, ze obawiam sie nim jezdzic do Polski ze wzgledu na kradzieze.
            W stanach jezdzilem standardowym samochodem z car rental, byl to jakis ford
            crown cos tam i wykonanie tego auta bylo tragiczne.
            Nowa produkcja amerykanska tez nie bardzo sie poprawila. Zona naszych znajomych
            jezdzi PT Cruiserem i w tym aucie trzeszcza plastiki, a drogi w Niemczech sa
            bardzo dobre.
            Konczac, nie mieszkam w bloku, nie jezdze skoda fabia i nie mieszkam w ogole w
            Polsce.
    • ciaxp Bush stracil wiarygodnośc 02.09.05, 12:34
      wszystko co mówi jest nieprawdą. To kłamca.
      • meerkat1 ciaxp stracil wiarygodnośc 02.09.05, 12:45
        "problem przechodniow w stanach oczywiscie odpada, bo przeciez tam nawet nie ma
        chodnikow"

        Naprawde? To pospaceruj sobie chociazby po Waszyngtonie czy San Francisco!:-)))
        • Gość: ? meeeeeerkat stracił wiarygodność IP: *.jjs.pl 02.09.05, 12:59
          po Waszyngtonie usiłowałem spacerować - po Arlington, to praktycznie centrum.
          Wzdłuż ulicy idzie metrowej szerokości pasek betonu, ludzie z samochodów i
          domków patrzyli na mnie jak na UFOka aż w końcu zapewne ktoś wezwał policję.
          Podjechali i mnie wylegitymowali. Pytali o cel eskapady :) Co kraj to obyczaj.
          W Fort Frankofort w analogicznej sytuacji ludzie mnie pytali, czy pomóc i co się
          stało z samochodem.
          • Gość: AleBrednie! Re: meeeeeerkat stracił wiarygodność IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.09.05, 14:03
            Kiedy to bylo? W 1976?
            • Gość: a wcale że nie :) w maju 2004 roku IP: *.jjs.pl 02.09.05, 14:14
              naprawdę tak jest, zwyczaju spacerowania tam po prostu nie ma. W Pittsburghu zaś
              podczas spaceru naokoło jednego "kwadratu" dzielnicy mieszkaniowej otrąbiono
              mnie 2 razy (takie to curiosum). Polecam bardzo ciekawą książkę "Delicje ciotki
              Dee" z analizą zjawiska.

              Prawdziwym wyjątkiem jest N.Y. ale czy to w ogóle jest w USA?
          • meerkat1 Re:? stracił wiarygodność 02.09.05, 14:58
            Dziecko, nie bredz.

            Zle trafiles <?.!

            W Arlingtonie mieszkalem przez ladnych pare lat (niedaleko od Wilson Blvd.).

            I zadne "praktycznie centrum", tylko Virginia, po drugiej stronie Potomaku
            (powyzej Rosslyn).
            A wiekszosc ludzi dojezdza to faktycznego centrum METREM (Orange Line z Vienna,
            albo Yellow Line z Huntington, jesli mieszkaja w rejonie National
            Airport/Arlington Cemetery).

            Trzeba bylo przed napisaniem choby na mape popatrzec!
            A tak - glupio :-)))))))))))))))))))))))))
            • 52548o jam mieszkał w DAYS INN 02.09.05, 16:27
              można nawet obejrzeć na maps.google.com jeśli kto sobie życzy.

              A głupi meerkat na koniec zawsze zasunie "i co - głupio" i czy nie wychodzi na
              niemądrego? Toż "Jeśli prawda nie zgadza się z faktami..."

              • meerkat1 Re: jam mieszkał w DAYS INN 02.09.05, 20:18
                Juz sie umoczyles, wiec sie nie pograzaj jeszcze bardziej, bo ja ci zaraz opisze
                Hiltona w Ouagadougu i Four Seasons w Lahore, gdzie rowniez nie bylem. :-))))

                P.S. Nie rozumiem nicku. Twoj IQ to 52, 54 czy 80?
                • 52548o Re: jam mieszkał w DAYS INN 02.09.05, 21:29
                  ale u nas w polandzie IQ się nie uznaje za jakiś wymierny wskaźnik, i stąd mimo
                  doktoratu z computer science (a postdoca w kraju szczęścia i dobrobytu) nie mam
                  zamiaru tego "mierzyć".

                  a teraz powtórzmy: meeerkat, głupiś! Oszukałem Cię! Hahahaha! Hint: przyjrzyj
                  się, czy moje "O" to cyferka, czy literka! U nas w polandzie rozróżniania uczą w
                  pierwszej klasie :)
                  • meerkat1 Re: jam mieszkał w Mlawie 03.09.05, 14:55
                    52548o napisał:

                    a teraz powtórzmy: meeerkat, głupiś! Oszukałem Cię!


                    Nie tylko mnie. I nie tyle oszukales, co usilowalec oszukac.

                    Nice try, but no cigar! :-)))
                    • meerkat1 "Zeby tylko sasiadowi swinki wydusilo!" :-))))) 03.09.05, 14:59
                      "Poki co Stany, ktore zamieszkiwane sa przez 250 mln ludnosci zuzywaja wiecej
                      niz 40 % swiatowego zuzycia energi wydzielajac do atmosfery rowniez okolo 40 %
                      gazow wplywajacych na coraz szybsze ocieplenie klimatu! "

                      Nie martwi to nas, kolego, bo wiemy, ze za 15 lat napiszesz to samo o Chinach.
                      [wowczas juz grubo ponad poltoramiliardowych]

                      P.S. A ludnosci jest w USA ponad 280 milionow (i to tylko tych legalnych!) :-)))
        • Gość: Bull Re: ciaxp stracil wiarygodnośc IP: 5.6.2D* / 217.5.231.* 02.09.05, 15:17
          nie bylem niestety Waszyngtonie ani Frisco, tylko u znajomych w Arizonie
          (Tucson). Kiedy pojechali do pracy, poszlismy sobie z zona pochodzic po
          dzielnicy poogladac domki (tam byl nawet chodik). Po jakichs 8-10 Min podjechal
          do nas patrol (nie policja, tylko jakas straz obywatelska czy cos takiego) i
          pytali nas czy sie dobrze czujemy, dokad idziemy i czy aby wszystko w pozadku,
          itp. Bylem tez w Redmond mieszkajac tam jakis czas w czyms w rodzaju
          Bed&Breakfest i tam wlasnie nie bylo chodnikow, tylo bezsposredio podjazdy do
          posesji z ulicy. mowiac, ze nie ma tam chodniow, mialem na mysli miasta
          znacznie mniejsze od WA czy SAN, chyba to zrozumiale
          • meerkat1 Re: ciaxp stracil wiarygodnośc 02.09.05, 20:14
            "mowiac, ze nie ma tam chodniow, mialem na mysli miasta
            > znacznie mniejsze od WA czy SAN, chyba to zrozumiale"- pisze <Bull>

            Totez ja do Ciebie, <Bull> nie mam pretensji, tylko do ludzi, ktory tu
            ewidentnie klamia.

            A patrolman zapytal, czy wszystko w porzadku, bo cie z widzenia nie znal, wiec
            sie zainteresowal, czyscie sie np. gdzies na drodze nie "rokraczyli" i nie
            potrzebujecie pomocy (podwiezienia, wkskzowek jak znalezc konkretny adres, itp.)
            Zzarza sie to nagminnie. Policjant w USA to nie czlowiek, ktory w kazdym
            obywatelu widzi potencjlanego przestepce tylko osobe ktora moze potrzebowac
            pomocy, a uczciwy obywatel nie widzi w policjancie przedstawiciela aparatu
            represji, tylko autentycznego <stroza>. Nie tylko porzadku :-)))

            P.S. Mam nadzieje, ze odwiedzisz Waszyton. D.C.
            Bedziesz mogl spacerowac caly dzien, kilometrami po szerokich chodnikach, nie
            tylko na ulicach, ale i na mostach drogowych (np. Georgetown). A metrem (b.
            czystym ) i autobusami dotrzesz niemal wszedzie, niemal za grosze, i nie
            bedziesz sie musial martwic o parkowanie. Podobnie w San Francisco, Bostonie i
            wielu innych amerykanskich miastach o ktorych tak kompetetnie pisza tu ci,
            ktorzy w nich nigdy nie byli. ;-)
      • Gość: uncle sam Re: Bush stracil wiarygodnośc IP: *.amer.csc.com 02.09.05, 19:38
        a czego ty sie spodziewales od polityka... klamca i polityk to przeciez
        synonimy, tak samo jest w Polsce
    • Gość: Lilian Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: *.wat.edu.pl 02.09.05, 13:21
      Kto wie ile litrów paliwa (benzyny) ma BARYŁKA?
      pilne!
      • Gość: hej_hej_juesej Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:56
        1l to 0.006290 baryłki petro ((barrel petroleum-oil "bo") lub inaczej jedna
        baryłka to 158.987000 litra
        Pozdro
        • Gość: glupek Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: *.gorzow.mm.pl 02.09.05, 14:38
          1 barykla ma okolo 3litrow

          beznyna w usa stoi prawie 2zl
          • Gość: Maryk Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: *.l4.c2.dsl.pol.co.uk 02.09.05, 15:35
            barylka ropy to nie to samo co galon.
      • Gość: Nemo Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych IP: *.arcor-ip.net 02.09.05, 15:38
        Barylka to jakies 158, czy 159 l, w tych granicach, nie pamietam dokladnie...
    • pjpb Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych 02.09.05, 16:51
      niektorzy przedmowcy narzekali a amerykanskie zuzycie ropy, wielkosc samochodow,
      alternatywne zrodla itp itd. chcialem zauwazyc ze w stosunku do dochodow
      przecietnego amerykanina przecietne miesieczne wydatki na paliwo sa wciaz bardzo
      niskie. o ile wiec podwyzki ceny paliwa powoduja niezadowolenie spoleczne i
      deklaracje o ograniczaniu przebiegow, o tyle o ile wiem sprzedaz paliwa sie
      zasadniczo nie zmienia. podwyzki uderzaja glownie w grupy o najnizszych
      dochodach. nie zmniejszaja oni ilosci kupowanego paliwa [a ci biedniejsi
      zazwyczaj jezdza samochodami 15-30 letnimi ktore zra paliwo bardziej niz
      jakikolwiek suv] za to zostaje mniej pieniedzy na zakupy. a ze najbiedniejsi
      kupuja w glownie sklepach w rodzaju walmartu - i walmart twierdzi ze skutki
      czuje wyraznie [niestety nie pamietam gdzie to czytalem]
      trzy lata temu benzyna byla 2.5 tansza niz przed tygodniem. ludzie wspominaja z
      nostalgia te czasy przy pompie... i dalej tankuja
    • oczapowski Ale beda teraz mieli przyspieszenie!!! 02.09.05, 17:50
      Trzeba to wszystko odbudowac, naprawic, wyprodukowac noiwe samochody i wszystko!!!To
      dopiero nakreci koninkture w gospodarce!!!To bogaty kraj!I tylko patrzec jak sie to przelozy na
      wzrost!!!To nie biedny Poland po powodzi...
      • 52548o produkcja nowych Murzynów idzie pełną parą! 02.09.05, 18:06
        Jak bogaty to kraj, można sobie popatrzeć. Amerykanin nigdy nie ma wątpliwości,
        gdzie wszystko jest najlepsze. Obecnie mają jednak pewien szok. Dziwne, że są
        tak bezradni, to przecież był naród pionierów.
        • Gość: retorta Pionierzy to sa w Arteku na Ukrainie))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 18:20
          hehe
    • krid Re: Huragan zniszczył 58 platform wiertniczych 02.09.05, 20:59
      USA teraz zacznie sie uczyc oszczednosci. zobaczymy co z tego wyjdzie i czy my
      tutaj w europie przetrwamy jakos ten szok cenowy.
    • Gość: Lukasz Pragne zauwazyc ze Exxon Mobile zarobil 15mld$ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.09.05, 22:28
      w pierwszej polowie tego roku na wzroscie cen ropy wobec powyszego nie ma po co
      sie na mieszkancami USA litowac bo ceny ropy rosna dlatego ze amerykanskie
      firmy rza caly swiat windujac ceny
      • Gość: Borek Re: Pragne zauwazyc ze Exxon Mobile zarobil 15mld IP: *.h.pppool.de 04.09.05, 14:14
        www.cagle.com/working/050902/siers.gif
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka