block-buster
10.10.05, 19:37
Ciekaw jestem strasznie dokad - przed straznikami wieziennymi - udalo sie
uciec panu Klusce,ze go jednak nie pobili.Uciekl najprawdopodobniej z
celi,ale dokad?Na korytarz?I stamtad dokad?Przeciez wszedzie kraty...Ja
rozumiem,ze popelniono wielki blad aresztujac niewinnego czlowieka.Ale
czlowiek ten nie moze opowiadac w sadzie wyssanych z palca bzdur.Bo jak
straznik w wiezieniu chce pobic wieznia,to nie ma sposobu,aby temu
zapobiec.Sam Pan Bog nie pomoze...