Kaczyński chce referendum w sprawie euro

27.10.05, 21:24
Juz widze kampanie przed referendum : V rozbior Polski, sprzedawczyki
polskosci, zdrada narodowa , Targowica........
    • Gość: slawek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: robol tłuszcza Polsce zgotowała marny los IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.10.05, 23:44
        ludzi którzy zagłosowali na tę dwugłową kaczkę nie da się nazwać inaczej. proponuję rozbiór kraju na Polskę i Kaczoland
        • sojowa CHCĘ REFRENDUM W SPRAWIE KRUS I PIT DLA ROLNIKÓW! 28.10.05, 19:00
          jak dlugo Kaczynscy beda tolerowac to, ze milionerzy ze wsi tacy jak Lepper,
          Hojarska, Beger, Kalinowski itp. nie beda placic ani PIT ani ZUS bez wzgledu na
          osiagane dochody, podczas gdy szwaczka, praczka i sprzataczka musza? nawet na
          zasilku przedemerytalnym musza placic PIT a tzw. rolnicy ciesza sie tolerancja
          Kaczynskich? gdzie tu SPRAWIEDLIWOSC i ROWNOSC WOBEC PRAWA?
    • Gość: Bartek Zaczynają się chude lata. (n/t) IP: *.aster.pl 27.10.05, 21:39
      • jola_z_dywit Re: Zaczynają się chude lata.dla złodzieji Polski 27.10.05, 23:17
        To nareszcie staje się prawdą.
        • Gość: robol a biedota dalej będzie biedna i bezrozumna IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 27.10.05, 23:48
          bo bogaci i mądrzy czyli według Ciebie Jolu z Klewek czy innych Dywit złodzieje i czerwoni jakoś sobie poradzą w szerokim świecie.
          Tyle że wam nie odpuścimy zrujnowania również naszego kraju i postaramy się żeby nawet ukraiński biznes omijał katolandię szerokim łukiem lub podbałtyckim rurociągiem. Miłego średniowiecza i milego przednówka
        • Gość: aslo Re: Zaczynają się chude lata.dla złodzieji Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 08:24
          a złodzieje dalej będą kraść. Nie wierzę w puste słowa LK.
        • comrade Re: Zaczynają się chude lata.dla złodzieji Polski 28.10.05, 15:19
          Przecuez kiedys byl taki system gdzie nie było złodziejstwa... Bo wszystko było
          przecież własnością każdego obywatela, więc biorąc coś dla siebie "z puli" tak
          jakby brało się coś co i tak do mnie należało. Co nie?
    • Gość: obywatel Mordor wygral... Ida czasy kaczolepperofaszyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:40
      • Gość: pogromca_mrowek Mordor nigdy nie wygra...! To chwilowy triumf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:56
        Zło unicestwi sie samo. Za góra kilka lat sprzymiezone siły demokratyczne odeprą
        zapedy dyktatury kaczolepperoworydzykowej.
        • Gość: AL Re: Mordor nigdy nie wygra...! To chwilowy triumf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:58
          Icek bez nerw.To tylko pieniędze,szul???
        • Gość: Al NIECH KOMUSZKI WYMIENIĄ NA EURO..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:03
          to co ukradli z majątku narodowego,swoje łapówy i obrywy z przekrętów.A jak im
          mało to swoje puste łby.
          • Gość: La MIAŁBYŚ MAJĄTEK NARODOWY, SANACYJNA BIEDOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:05
            Chodziłbyś w łapciach do dziś i nie umiał czytać, gdyby nie komuszki.
            • Gość: Al Re: MIAŁBYŚ MAJĄTEK NARODOWY, SANACYJNA BIEDOTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:08
              A tobie towarzyszu nie musieli by pisać i czytać postów.
              • Gość: La DO SZKOŁY! UCZYĆ SIĘ... ETC. ZACZNIJ OD ORTOGRAFII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:40
            • Gość: Andrzej Nie powtarzaj klamstw komuchow IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 22:52
              Gdyby nie komuchy zylbym teraz lepiej niz w Hiszpanii.

              1. Podajac za dosc obiektywnym Normanem Davisem:

              W 1918 roku 44% Polakow nie bylo analfabetami.
              Przez 10 lat przeprowadzon bardzo odwazne reformy skzolnictwa Jedrzejewicza i
              juz w 1928 roku do szkoly poszlo 96% dzieci w wieku szkolnym.

              2. Status polskiej nauki w swiecie za sanacji byl o niebo wyzszy: szkola lwowska
              (Banach i spolka), szkola warszawska (Lukasiewicz i spolka)

              3. W 1945 bylismy w podobnie oplanym stanie jak Hiszpania
              po wojnie domowej. I gdzie teraz zyje sie lepiej ?
              • Gość: icek Re: Nie powtarzaj klamstw komuchow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:40
                Bardzo słusznie!
                To jest tylko komusza propaganda i każdemu kto bredzi o wielkich zasługach komuny dla "alfabetyzacji" społeczeństwa radziłbym się dobrze nad tym zastanowić o po prostu porównać z innymi krajami.

                Natomiast zupełnie bez sensu wydaje mi się nazywanie WSZYSTKICH, którzy chcą EURO, tych którzy są zadowoleni z życia i pieniędzy, które mają - złodziejami.
                Ja akurat niczego w życiu nie ukradłem, nie jestem komuchem, w moim pojęciu dobrze zarabiam, jestem zadowolony i chciałbym w Polsce wspólnej waluty - przecież to jest po prostu ułatwienie życia.

                pozdrawiam wszystkich.
                • Gość: Al Re: Nie powtarzaj klamstw komuchow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:53
                  Mając pieniądze możesz mieć walutę jaką chcesz bez ograniczeń.To nie ma żadnego
                  związku z zamianą złotego.Jeżeli nie wiesz lub nie rozumiesz to po prostu
                  zapytaj o co chodzi.Kraj bez waluty = król bez ziemi.
                  • Gość: pacal katastrofa!!! Francja pada, Niemcy nie istnieją!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:26
                    Matko Boska, przecież nie mają swoich DM-ów i FF-ów...
                    Niby zimno na dworze, noc już, a słoneczko niektórym jednak przygrzało.
                    Weź się chłopcze do książek albo wyłącz komputer i daj w spokoju porozmawiać
                    mądrzejszym.
                    • Gość: CHRIS Re: katastrofa!!! Francja pada, Niemcy nie istnie IP: 81.255.48.* 28.10.05, 18:48
                      TYJESTES ALE PACANEM JEDZ DO FRANCJI CZY NIEMIEC I ZOBACZYSZ TO ELDORADO.EURO
                      SPOWODOWALO ZMNIEJSZENIE POPYTU PODWYZKE CEN WSZYSTKICH ARTYKULOW.CHCESZ TEGO
                      DLA SIEBIE TO SIE PCHAJ W TO BAGNO.
                  • Gość: rafvonthorn Przez wybory już tracę 870 PLN miesięcznie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:10
                    bo skacze kurs euro, a ja w euro czynsz płacę w takim hipermarkecie, co go
                    Kaczyński obiecał nie budować i zbudował. Jakby euro było wspólną walutą, tobym
                    miał w dupie debili, a tak się muszę przejmować.
                    • Gość: La Jesteś kułakiem, krwiopijcą.I dlatego powininieneś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:33
                      się bać gniewu ludu.
                      A lud aż trzy razy ostatnio pokazał, czego pragnie i na co liczy.
                      • Gość: rafvonthorn Tak się boję, że chyba ich wszystkich zwolnię :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:39
                        Ale tak poważnie, przez spadek kursu euro rozważam zwolnienie jednej osoby. I
                        ona już nie kupi w lepszym sklepiku i jego właściciel też będzie musiał kogoś
                        zwolnić i tak dalej... 30% bezrobocia widzę za rok...
                        • Gość: La Naród Suweren dał głos. Szkoda, że tylko czknął. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:52
                          Ale czknął jednoznacznie - co nam żydomasoneria będzie narzucać, ile możemy se
                          wydrukować naszych pszenno-buraczanych walorów?
                          Że co, już się dewaluują i stają się żytnio-ziemniaczane?
                          Nic to, wszak nasze ci one.

                          A to powiększenie bezrobocia to przez takich jak Ty.
                          Kułaków i krwiopijców, którzy zwalniają, napędzając jeszcze więcej klienteli
                          czarodziejom.

                          A tak poważnie, to nawet pluć już się na to nie chce.
                          • Gość: rafvonthorn Smutne to, chętnie bym uciekł, ale na razie ratuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 14:07
                            swoją firmę. Obawiam się, że mogą to być daremne starania, jak tak dalej
                            pójdzie. Potem wyjadę do UK do pracy i rodzinie będę pieniądze przysyłał.
                            Nieważne ile będę zarabiał, funt pewnie będzie po 3000 PLN :P. I nie będzie
                            kułaków więcej. Będą Ci, co rodzina pracuje za granicą i reszta. Jak na Kubie.
                            A na Białoruś to będziemy jak na Las Vegas patrzeć :P. Pozdrawiam wszystkich
                            kułaków, R.
                            • Gość: Mariusz Re: Smutne to, chętnie bym uciekł, ale na razie r IP: *.pl 28.10.05, 14:57
                              A co umiesz :) , powiedzą , ... odpowiesz : Biznesować !
                              Możesz przeżyć pewien szok kulturowy he eh
              • Gość: La Ty też hamuluj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:08
                Andrzej, nie zapędzaj się.
                Oczywiście napisałem powyżsży post po to, żeby zrobić na złość ewidentnemu
                idiocie.
                Tak naprawdę daleki jestem od gloryfikowania czerwonych.
                Ale Ciebie też ponosi - nie ulegaj dzisiejszej "białej legendzie" II RP. Jest
                ona takim samym przegięciem jak komusze plucie do upadłego na "sanację".
                A w punktach:
                1. Mówisz o czteroklasówce, szkole, która naprawdę ledwo uczyła składać litery.
                A nie dawała żadnej orientacji w świecie, choćby tego nie wyjaśniała, że piorun
                to nie "nadprzyrodzune". Bo kiedy? Nie było na to dość czasu.

                2. Rozmowa nie dotyczy polskiej nauki, ale skoro nalegasz - sytuacji w 1918 i
                1945 nie da się porównać. Choćby dlatego, że ciemiężcy sprzed 1918 kształcili
                polskich uczonych, a ci z lat 39-45 solidarnie likwidowali ich fizycznie.

                3. Bez komentarza. Lepiej chyba tezę o "podobnie opłakanym stanie" uznać za
                wypadek przy pracy.

                A co do zasady - zgoda. Niekoniecznie musiałoby być gorzej, gdyby Polska po
                1945 roku miała status Hiszpanii czy Finlandii.
            • Gość: Grzesiek Re: MIAŁBYŚ MAJĄTEK NARODOWY, SANACYJNA BIEDOTO IP: 194.128.195.* 28.10.05, 09:41
              wlasnie, a bez Hitlera nie mielibysmy takich fajnych autostrad pod Wroclawiem.
              • zigzaur Re: MIAŁBYŚ MAJĄTEK NARODOWY, SANACYJNA BIEDOTO 28.10.05, 10:29
                Budowane za czasów Hitlera autostrady okazały się dziadostwem jeszcze w latach
                trzydziestych. Były wykonane z cienkiego, marnego betonu. Mogły od biedy nadawać
                się do ruchu samochodowego ale tylko przy ówczesnym poziomie zmotoryzowania
                kraju. Wehrmacht przeprowadził próby wykorzystania autostrad do przerzucania
                dużych jednostek i wybrał jednak kolej.
                Poza tym, niemieckie autostrady wcale nie rozwiązały problemu bezrobocia. Na
                budowie autostrad pracowało około 50 tysięcy ludzi. Dla porównania, przy budowie
                Linii Zygfryda (zwanej też Wałem Zachodnim) zatrudniono 580 tysięcy.
            • Gość: kralik1 Re: MIAŁBYŚ MAJĄTEK NARODOWY, SANACYJNA BIEDOTO IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.10.05, 16:14
              Gość portalu: La napisał(a):

              > Chodziłbyś w łapciach do dziś i nie umiał czytać, gdyby nie komuszki.

              Insynuujesz ze komuszki daly nam dobrobyt i edukacje?


          • Gość: Zenon Re: NIECH KOMUSZKI WYMIENIĄ NA EURO..... IP: *.chello.pl 28.10.05, 08:09
            Wprawdzie jam nie komuszek ale zlotoweczki w znacznej ilosci na euro wymienilem
            i calosc wyprowadzilem z Polski poza zasieg lepkich lapek kaczej lepry i urzedow
            skarbowych. Beda sobie bezpiecznie pracowac przynoszac mojej rodzinie godziwy
            zysk. Oznacza to m.in. chlopino nieszczesna, ze nie powachasz - ani ty ani tez
            inne obikoki z krainy nad Wisla wyciagajace raczeta po cudze pieniadze - ani
            zlotowki z efektow mojej pracy.
            Tak uczynilo wiekszosc moich znajomych - ludzi posaznych i przedsiebiorczych.
            Jak tak dalej pojdzie to twemu guru nie wystarczy pieniedzy na wlasne, nowe
            gacie nie mowiac o twoich.
            • no_one2 Re: NIECH KOMUSZKI WYMIENIĄ NA EURO..... 28.10.05, 08:22
              Strzeliles focha ze znajomymi bo nie poszlo zgodnie z planem i wujek Donald nie
              zostal preziem ?

              Idz wyplacz sie w rekaw zony.
              • Gość: Zenon Re: NIECH KOMUSZKI WYMIENIĄ NA EURO..... IP: *.chello.pl 28.10.05, 08:38
                Nie chlopino. Nie mam zamaiaru wiecej dawac ci ani zlotowki. Dam je zonie.
        • aradian Re: Mordor nigdy nie wygra...! To chwilowy triumf 28.10.05, 04:17
          Czy masz na myśli dyktaturę Brukseli???
        • Gość: zgredziol do pogromcy mrowek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 19:40
          Gość portalu: pogromca_mrowek napisał(a):
          Za góra kilka lat sprzymiezone siły demokratyczne odepr
          > ą
          > zapedy dyktatury kaczolepperoworydzykowej.
          ***********
          dlaczego te sily nie zrobily tego TERAZ??? Czy Polacy musza uczyc sie na
          debilizmie "szmaboobrony" "pisuaru" "radyjo" etc?!
      • jola_z_dywit EURO REFERENDUM JEST POŻĄDANE I SENSOWNE 27.10.05, 23:21
        Suweren ma prawo mieć swoje zdanie!
        • isiucha Re: EURO REFERENDUM JEST POŻĄDANE I SENSOWNE 28.10.05, 08:49
          No tak, to swoje zdanie wyrazilismy zgadzajac sie na wejscie Polski do UE. Nie
          walczylismy wtedy o to, zeby zachowac PLN, to czemu teraz nagle mamy sie
          stawiac? Przeciez tam w Brukseli wszyscy patrza na nas jak na dziwakow, bo
          najpierw sie zgadzamy, potem nagle cos nam nie pasuje.

          Kurde, mowie wam, Kaczynski niezle nas urzadzi. Juz zaczyna swoje wariacje. Ja
          sie stad ewakuuje...
          • palestrina2005 Re: EURO REFERENDUM JEST POŻĄDANE I SENSOWNE 28.10.05, 10:16
            Ale nie jest w traktacie powiedziane kiedy mamy przyjąć Euro.
            W. Brytania jakoś z tego powodu nie cierpi że nie przyjęła, a Włosi chętnie
            wróciliby do lira.
            Nie ma co się na siłę spieszyć.
            Poza tym śmieszy mnie nerwowość Komisji Europejskiej. Jeszcze niedawno to my
            ich prosiliśmy żeby jak najszybciej przyjąć Euro. A teraz sytuacja się
            odwróciła, to oni boją się że nie przyjmiemy. Po fiasku referendum
            konstytucyjnego we Francji wizja wspólnego europejskiego superpaństwa pada.
            Moim zdaniem powinniśmy przyjąć Euro ale na dobrych dla nas zasadach. Jednak
            nie powinniśmy popierać zbyt silnej integracji europejskiej.
            Najwazniejsze żeby była strefa wolnego handlu i swoboda w podejmowaniu pracy we
            wszystkich krajach.
            UE nie powinna natomiast integrować systemów podatkowych i nie przesadzać z
            biurokratycznymi procedurami i interwencjonizmem.
            Nie wyobrażam sobie aby Niemcy nazrucali nam swój system podatkowy - to byłaby
            porażka.
            • Gość: tidudidu Żeby mówić o referendum, trzeba spełnić kryteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 11:27
              Daj spokój, nie porównujmy się z Wlk. Brytanią czy Szwecją.
              Przed referendum unijnym słyszałem "argumenty", że Szwajcaria i Norwegia też
              wcale się nie palą do UE.
              Nie znam dokładnie sytuacji we Włoszech, ale czy to naprawdę "Włosi" (w sensie
              jakiejś liczącej się zbiorowości), czy tylko jakiś miejscowy czarodziej w
              rodzaju naszych pasiaków ogłosił, że euro to katastrofa dla kraju?

              Poza tym przyjmujesz milczące założenie, że w Polaczkowie będzie prowadzona
              odpowiedzialna polityka ekonomiczna. Kto wie, czy nie odrobinę zbyt
              optymistycznie to zakładasz...

              Nie, żebym aż tak kochał swoje wypowiedzi, ale po co się powtarzać:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=31103395&a=31104718
              • palestrina2005 Re: Żeby mówić o referendum, trzeba spełnić kryte 28.10.05, 12:12
                Byłem we Włoszech i słyszłem jak klną na euro. Wszystko podrożało i ich stopa
                życiowa spadła np. Rzym w lecie jest o wiele pełniejszy niż kiedyś bo ludzie
                nie chcą jeździć na wakacje (mają mniej kasy). Turystów też mniej przyjżdża bo
                się zrobiła drożyzna - lepiej jechać do Tunezji czy Egiptu gdzie króluje dolar.

                Nie myślę żeby euro było dla nas katastrofą ale nie powinniśmy go przyjmować
                bezmyślnie tylko wybrać najlepszy dla nas moment.

                A jeśli chodzi o integrację to myślę że razem z W. Brytanią powinniśmy walczyć
                o Europę bardziej liberalą (jako przeciwwagę dla dążeń Francji i Niemiec),
                Europę luźnych związków, tworzącą głównie wspólnotę ekonomiczną. Czyli
                najważniejsza jest strefa wolnego handlu i swobodny przepływ ludności i pracy.
                Wspólna waluta też jest OK. Ale już harmonizacja podatków to dla mnie idiotyzm.
                Jeśli jakiś kraj chce być liberalny to jego sprawa, nie można go hamować. Jeśli
                Niemcy chcą mieć wysokie podatki i politykę socjalą to ich sprawa ale niech nie
                obwiniają innych za swój słaby rozwój i wysokie bezrobocie i nie narzucają
                innnym swojego systemu podatkowego.
                UE - TAK, Euro - TAK ale na dobrych zasadach i w odpowiednim momencie,
                Hegemonia Niemiec i Francji i ich pomysły z harmonizacją podatków - NIE.
                • Gość: tidudidu Polska nie ma wspólnych interesów z Wlk. Brytanią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 13:28
                  Począwszy od tego, że Brytyjczycy chcą jak najmniej dopłacać do interesu, a my
                  dramatycznie potrzebujemy pomocy, bez której NIGDY nie wydźwigniemy się z biedy.
                  A skończywszy na tym, którędy zostanie poprowadzona rura z rosyjskim gazem.

                  Boisz się harmonizacji podatków? To przeszłość, chwilowe populistyczne hasło
                  jak wiele innych.
                  Prawdziwe zagrożenie dla Polski jest teraz w tym, co mówi Verheugen:
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,2990306.html
                  Zanik "solidarności" unijnej i demontaż systemu wspierania biedniejszych. To
                  byłaby dla nas katastrofa.

                  > Nie myślę żeby euro było dla nas katastrofą ale nie powinniśmy go przyjmować
                  > bezmyślnie tylko wybrać najlepszy dla nas moment.

                  I wciąż przyjmujesz jako aksjomat idealistyczne założenie o ciągłości
                  odpowiedzialnej polityki ekonomicznej w naszym kraju.
                  Jakbyś nie zauważył, że motłoch w ciągu ostatniego miesiąca aż trzykrotnie
                  pokazał, gdzie ma odpowiedzialną politykę.
                  • Gość: Palestrina2005 Re: Polska nie ma wspólnych interesów z Wlk. Bryt IP: 212.160.172.* 28.10.05, 15:03
                    Najbardziej mi się nie podoba że wszyscy patrzą na UE jako maszynkę do dawania
                    nam pieniędzy, maszynkę do dotacji.
                    My nie potrzebujemy jałmużny... Potrzybujemy mieć warunki aby dobrze się
                    rozwijać. Dlatego mamy wspólne interesy z W. Brytanią aby zreformować tą
                    skostniałą UE.
                    Po co nam te dopłaty rolnicze, skoro np. Francuzi dostają wiecej od nas. To po
                    prostu nieuczciwa konkurencja.
                    Nie zlikwidują dopłaty albo dają je mniejsze ale po równo, wtedy zobaczymy jak
                    cienko zaśpiewają rolnicy z Francji i Niemiec. Skończy się jazda Mercedesami i
                    zacznie harówka aby sprostać konkurencji tańszej żywności z Polski. A nasi
                    rolnicy zaczną produkować na eksport i lepiej na tym wyjdą niż na tych
                    dopłatach.
                    Ja myślę że bardziej od tych wszystkich funduszy europejskich potrzebujemy
                    uczciwego traktowania i prawdziwej wolnej konkurencji w UE.
                    Wtedy (jeśli PiS zmądrzeje i będzie prowadził w miarę liberalną politykę) nasi
                    co tu dużo mówić lepiej (w porównaniu do bogatszych krajów) zmotywowani
                    przedsiębiorcy i pracownicy dużo więcej zyskają niż suma wszystkich dopłat.

                    Niestety wszyscy politycy mówią tylko o unijnych dopłatach - to jest ich głupi
                    sposób myślenia z PRLu.
                    • Gość: tidudidu Ja nie jestem "wszyscy".Ani tym bardziej - polityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:34
                      Kto tu mówi o jałmużnie?
                      W latach, kiedy byliśmy stowarzyszeni z Unią, warunki współpracy gospodarczej
                      były skrajnie "niesymetryczne". I dzisiejsza pomoc strukturalna jest właśnie
                      formą wyrównywania szans.
                      Nie jest to też jałmużna przyznawana uznaniowo, na podstawie kaprysów i
                      arbitralnych decyzji mitycznej "Brukseli". Żeby to "ugryźć", trzeba nauczyć się
                      racjonalnego, planowego i systematycznego działania.
                      I to właśnie jest jedna z największych korzyści z członkostwa w Unii.

                      A dopłaty rolnicze są po to, żeby w ogóle zachować w Unii rolnictwo, które w
                      przeciwnym razie, bez dopłat, musiałoby upaść. W Polsce też. Z powodu warunków
                      naturalnych.
                      Bądźmy poważni - jaka produkcja na eksport? Tania żywność z Polski?
                      Byłeś na Ukrainie? Polecam podróż samochodem z Hrebennego przez Podole do
                      Odessy. A z Odessy na wschód, w kierunku - mniej więcej - Doniecka. Zobaczysz,
                      jak wyglądają warunki naturalne sprzyjające rolnictwu. I naprawdę niskie
                      koszty. A Ukraina to wcale nie jest mistrzostwo świata, jeśli chodzi o warunki
                      naturalne.
                      Z kolei tereny rolnicze to 60% obszaru UE i powstaje pytanie - co zrobić z tymi
                      ziemiami, jak je zagospodarować i powstrzymać od degradacji po upadku
                      rolnictwa. Oraz - w szczególności w przypadku Polski - co zrobić z ludźmi,
                      którzy dziś zajmują się rolnictwem, a naprawdę nie nadają się do niczego
                      innego? A takich ludzi jest w naszym kraju dużo, bardzo dużo.
                      Kolejna kwestia to sytuacja na światowym rynku żywnościowym w dłuższym okresie
                      czasu. Jest całkiem prawdopodobne, że za 10, 15 lat będzie tak jak jest dziś na
                      rynku surowców - Azja może zacząć wsysać wszystko, co świat będzie w stanie
                      wyprodukować. I może się okazać, że rolnictwo nagle zacznie się opłacać, tak
                      jak dziś wydobycie węgla kamiennego. (Co wcale NIE OZNACZA, że pochwalam to, że
                      od 1989 utopiono w śląskich szybach 4000 km autostrad.)

                      A Polska otrzymuje dopłaty w takiej wysokości, w jakiej je wynegocjowała. To
                      samo dotyczy pozostałych warunków akcesji. A traktat akcesyjny został przyjęty
                      w ogólnonarodowym referendum; nie można już bardziej demokratycznie.

                      Liczysz na to, że PiS zacznie prowadzić liberalną politykę? Myślisz, że wyborcy
                      PiS na to pozwolą? Że Rydzyk się z tym pogodzi i nie wysadzi pisiorków w
                      kosmos?
                      Nie zauważyłeś, jaki odsetek wyborców opowiadał się ostatnio "za w miarę
                      liberalną polityką"?

                      A teraz ogólnie, żeby już nie przerzucać się argumentami.

                      Problem w tym, że w naszym kraju nie ma ani wystarczających środków, ani
                      dostatecznego samozaparcia i wytrwałości, żeby dokonać wysiłku
                      modernizacyjnego. Właśnie dlatego Unia, nawet taka, w której jesteśmy na razie -
                      niewątpliwie - członkami drugiej kategorii, jest naszą szansą na nadrobienie
                      wielowiekowych wręcz (gdzieniegdzie) zaniedbań.

                      Właśnie tak, te gadki o historycznej szansie to akurat nie jest kit,
                      przynajmniej nie w całości. Bo Polska sama z siebie NIGDY nie zdobędzie się na
                      taki wysiłek, żeby skutecznie się zmodernizować.

                      Być może to smutna prawda, ale tak to własnie wygląda.
                      My po prostu tacy jesteśmy.
      • Gość: gosc z londynu Re: Mordor wygral... Ida czasy kaczolepperofaszyz IP: *.in-addr.btopenworld.com 28.10.05, 11:46
        a kto ci powiedzial ze mordor to wlasnie kaczynski i spolka a moze jest inaczej
    • Gość: slawek Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:42
      proletariusze Kaczogrodu łaczcie się.Ciemność widzę, ciemność.................
      • Gość: Dupreux Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.10.05, 21:51
        Kto będzie dominował w Sejmie w 2010? Na pewno nie PIS. Kto będzie premierem w
        2010? Na pewno nie Kaczyński, ani żaden polityk PIS. Kto będzie prezydentem w
        2010 roku? Żegnany z ulgą Lech Kaczyński. Czy Polska wybierze euro. Nie , bo
        nie spełni kryteriów , stawianych przez UE po "wspaniałych " rządach PiS. Czym
        się więc podniecać?
        • Gość: aabytakdalej Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.system / *.system-net.pl 27.10.05, 22:28
          To właśnie przyszło mi na myśl.... Wpierw trzeba się wykazać, by myśleć
          o "euro" . A taki niby wykształcony pan Lech.
      • Gość: Pan Pokora slawus sprawdz co mamusia gotuje na obiadzik bo IP: 207.208.161.* 27.10.05, 22:19
        "ynnteligencia" nie grzeszysz a rraczej sklaniam sie stwierdzic ze jestes
        strasznie ograniczona istota bez swojego zdania a powtarzajaca jakies slogany
        • alterpars Troche pokory panie pokora 27.10.05, 22:40
          bo jeszcze pomysle ze jestes typowym wszystko krytykujacym i wszechwiedzacym
          obywatelem kaczkolandu
    • Gość: tidudidu Dobra,ale co z PLN? Doktor Senator na czele NBP? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:45
      Problem w tym, że nawet przy rozluźnionych rygorach unii walutowej euro będzie
      nieskończenie bezpieczniejsze niż złoty pod rządami "wodzów".

      A jeśli "suwerenność" ma oznaczać dawanie posłuchu obłędnym teoryjkom i
      samowolę rządzących, to ja dziękuję.
      • Gość: Andrzej Wlasnie dlatego Kaczka do EUR nie dopusci ... IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 22:57
    • alterpars a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 27.10.05, 21:46
      mnie to w sumie wisi bo nie mieszkam w tym kaczkolandzie ale podziwiam bute i
      "obrone" interesow narodowych w ostatnich dniach. Mnie by nawet nie
      przeszkadzalo gdyby wasz karaj przykladnie z UE wypierdzielili lub odplacili
      pieknym za nadobne. Staloby sie zadosc przanieniom Radia LPR i PiS. Zabawa na
      calego we wlasnym "niezaleznym" kraju. Putin i Bialorus tylko na to czekaja.
      cikawe kto w tym kraiku bedzie inwestowal i utrzymywal zdegradowany przemysl i
      rozkradzione systemy?
      Mam pomysl a moze rozkrecmy miedzynarodowy interes budowania kosciolow i
      stawiania pomnikow.
      Daliscie sie zrobic w jajo po pietnastu latach uczenia demokracji i bardzo
      dobrze ze dostaniecie po tylku. Moze sie wreszcie czegos nauczycie.
      • Gość: Pan Pokora Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: 207.208.161.* 27.10.05, 22:22
        za ten "wasz karaj" kraj mam na ciebie jedyne okreslenie - gnida
        • alterpars Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 27.10.05, 22:32
          no niestety zrzeklem sie obywatelstwa wiec juz nie moge mowic ze to moj kraj. Co
          ja poradze ze tak kochasz cudzoziemcow.
          • Gość: ktoś Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.czechowice.net.pl / *.czechowice.net.pl 28.10.05, 00:09
            wykształciłeś się za moje pieniądze i pieniądze moich rodaków -O.K. Zrzekłeś się
            obywatelstwa- O.K- masz prawo. Ale nie ubliżaj mi.Wielki chojrak się znalazł.
            Nawet dobrze że wyjechałeś, my tu takich cfaniaków nie potzrebujemy. Za tą twoją
            wypowiedź stałeś się dla mnie śmieciem.
            • Gość: Thea Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 00:18
              On ci möwi prawde jak sie Polske i jej spoleczenstwo ocenia na zewnatrz.
              Jak widac prawda w oczy kole i to potwornie.
            • Gość: robol obraziłeś mnie gnido IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 28.10.05, 00:38
              bo skoro używasz polskiego to chodziłeś do polskiej szkoły i wiesz że pewne słowa pisze się z dużej litery.
              Najwidoczniej masz kompleksy ale nie potrafisz inaczej jak tylko obrażać sporą grupę ludzi poszkodowanych bo urodzili się w innym miejscu niż by chcieli a w dodatku szanują swój kraj. Zapewne należysz do emigracji z lat stanu wojennego, tej której bardzo nie lubi Europa , w USAssholes są w hierarchii poniżej Murzynów.
              Jeżeli nie umiesz się zachować to nikaj stąd, zamknij pysk bo ci wyku..ę po polsku między gały
              • Gość: Thea Re: obraziłeś mnie gnido IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 00:50
                Ciemnogröd, wymaga sie od innych ale sam/a nie moze sie od bluzgania powstrzymac.
                Nic dziwnego ze w Polsce jest jak jest i lepiej byc nie moze.
                Kultura na wysokim poziomie, jak widac przykladöw nie brakuje.
                Nie mysl ze wszyscy mieszkaja w USA, tu nie mam obowiazku sie przed toba
                spowiadac z miejsca mojego zamieszkania. Byles/as na szkoleniu u tego z Torunia
                albo u tego z Gdanska ( dla Info: juz/narescie jest przez Watykan odwolany
                Link:fakty.interia.pl/news?inf=680376)
                Nic dziwnego ze na zewnatrz macie takie opinie, szokujecie wszystkich.
                • Gość: robol Re: obraziłeś mnie gnido IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 28.10.05, 01:03
                  to było skierowane tylko do ciebie bo mnie obraziłeś/aś.
                  Jak czytam pewne rzeczy to zapominam o kulturze. Skoro mnie wrzucasz do jednego worka z rydzykowcami to znaczy że jesteś mało rozeznany/a i tym bardziej się nie wypowiadaj na polskie tematy bo zwyczajnie srasz w gniazdo rodzinne.
                  Interii raczej nie czytuję, to na poziomie dojczepolaków ( zmień czcionkę na angielską albo uważniej klep w niemiecką klawiaturę )
                  Jestem POLAKIEm i choć często za granicą nie mogę się przyznać do tego to faktu nie zmienię. Również nie lubię połowy swojego narodu i nie lubię swojego państwa ale jeżeli obrażam to za konkrety
                  • Gość: Thea Re: obraziłeś mnie gnido IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 01:15
                    To ze prawdy nie mozecie zniesc, ze jeszcze tego sie nie nauczyliscie, jest to
                    obrazanie? Jak widzisz moze jestem bardziej na biezaco jak ty, a co do mojej
                    polskosci, niech cie to nie interesuje. Obecna Polska stala sie dla mnie obcym
                    krajem, ktöra szokuje a zarazem odrzuca jak i zniecheca. Czyja to zasluga,
                    nasza, moja, czy wasza, ze taka opinie jej na zewnatrz robicie. Juz powoli jest
                    wstyd przyznac ze sie czlowiek urodzil w Polsce.
                    • Gość: robol Re: obraziłeś mnie gnido IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 28.10.05, 02:27
                      tak, nie mogę znieść prawdy podobnie jak bardzo wielu ludzi.
                      Jestem na bieżąco bo jeszcze mogę, podejrzewam że już niedługo, czuję jak świat się oddala a ja tkwię w koszmarnym śnie na jawie. Nie trzeba być za granicą żeby własny kraj w którym się przeżylo trochę lat stał się całkiem obcy i wrogi..
                      Jak jestem poza nim muszę się wstydzić nader często ale NIE MOGĘ mieszać z błotem wszystkich. Nie traktuj Polski jako zbiorowiska wylącznie hołoty i złodziei bo tak nie jest.
                      Nie wiem co mnie tu jeszcze trzyma, siedzę od roku na walizkach i w końcu wyjadę. Ale jestem rozdarty wewnętrznie tak jak mój kraj
                      Chciałbym żeby tutaj było dobrze, żeby można tu budować przyszłość. A zamiast trzeba wykopywać korzenie.
                      Jeśli nie zrobię tego na czas to będę w pierwszej grupie zamykanych, deportowanych i diabli wiedzą co jeszcze nam zafunduje ta dzika banda
                      Proszę, nie obrażaj porządnych Polaków, jeśli się nim nie czujesz to bądź Człowiekim. Nie dokładaj tonącym kamienia
                      • alterpars Re: obraziłeś mnie gnido 28.10.05, 02:51
                        Sluchaj stary. Po kilku wypowiedziach nareszcie zaczynasz rozsadnie gadac. Wloz
                        miedzy bajki historyjki o tym jak po wyjezdzie z kraju bedziesz obywatelem 5
                        kategorii albo czyms tamjeszcze gorszym. W przeciwienstwie bowiem do Twojej
                        Ojczyzny (zauwaz ze pisze z duzej litery) gdzie indziej potrafia docenic
                        fachowosc a dopiero pozniej zagladaja Ci do papierow. Dlugo nawet bardzo dlugo
                        mielismy z zona podobne dylematy jak Ty i wiesz co stary-Nie warto!. Moze i
                        jeszce kilku porzadnych tam zostalo ale wyniki ostatnich wyborow pokazaly ze
                        coraz mniej.
                        Ja nawet nie musze myslec o tym zeby kogokolwiek przekonywac o slusznosci swojej
                        decyzji. Wyrywaj stamtad poki czas.
                        • r0b0l Re: obraziłeś mnie Człowieku 28.10.05, 03:36
                          nie da się sensownie myśleć jak się czyta i słyszy rewelacje które się tu szykują.
                          A zdaje się znów nie będzie teleranka.
                          W połowie lat 80 tych wyjechałem na trochę dłużej, wróciłem do WŁASNEGO I WOLNEGO kraju po 1990 i zacząłem z entuzjazmem i impetem jak wszyscy. Miałem spore środki jak na ówczesne czasy. Została z tego wszystkiego zdychająca firemka rodzinna, pracowników lepiej było zwolnić niż oszukiwać i okradać, zresztą teraz ledwo na chleb starcza.
                          Największym problemem jest przekonanie rodziny że trzeba uciekać bo jeszcze trochę a poznamy co to głód i wojna. Taka najgorsza, bo bratobójcza.
                          Od kilku miesięcy czekam na wizę do... ( nie USra ).
                          Moje dylematy rozwiąże najprawdopodobniej nowa władza narodowo-socjalistyczna.
                          Szkoda bo chciałbym wyjechać godnie a nie uciekać. Wierz mi, trudno wykopywać korzenie nawet jeśli się je zapuściło w wysypisko śmieci.
                          W pewnym wieku stawia się na spokój i stabilizację, trudno zostawić właściwie dorobek całego życia tylko dlatego że do głosu w Moim Kraju doszły osoby głupie i złe.
                          Tam gdzie chcę jechać również lepiej się nie przyznawać do polskości.
                          Pewnie wiesz o czym mówię: nie raz w sklepie czułem na sobie ochronę, nie raz mnie kontrolowano. O ile wiedziano że jestem Polakiem, bo z reguły przedstawiałem się jako Włoch ( wystarczy znać 5 słów po łacinie i mieć ciemne włosy ;-))
                          Jeszcze dochodzi kwestia wychowania: tradycja Powstania itp...
                          Słusznie Tusk zauważył kiedyś że jesli Polaka odrzeć z mitologii i odebrać mu szablę to zostanie zwykły , niezbyt umiejący się zachować w świecie osobnik.
                          Niemal wszyscy moi znajomi już wyjechali i raczej na pewno nie wrócą ale tylko dlatego że nie mają tutaj niczego i nic ich nie trzyma.
                          Możliwe że jak wyjadę ( w końcu jak nie z dobrej woli to pod przymusem ) to szybko odetchnę i stwierdzę tak jak 20 lat temu że warto i nic mnie nie trzyma.
                          A na razie planuję co komu dać, co sprzedać, jak spłacić zobowiązania ( uczciwość nie popłaca ) a co spalić.
                          Pies chce wyjechać, żona prawie przekonana, ja czekam .. chyba na bezpośrednie zagrożenie. Do granicy mam ze 140 km
                          • gmsaxz Indor chyba komuś w tym Szikago znowu zaszkodził 28.10.05, 10:16
                            Tępaku ze slumsów - tylko 55% ludzi w tym kraju to naiwne jełopy. Reszta, czyli
                            45% robi co może. A głupie gadanie palantów zza morza tylko te betony rozjusza i
                            jest jeszcze gorzej. Naucz się szanować demokrację bo cię w tej Hameryce zamiast
                            indora, na Thanksgiving, ktoś zeżre:-)
                            • alterpars Klopot w tym ze jest was tylko 45% 28.10.05, 18:54
                              ale to wasz karaj ja sie juz nie mieszam.
                          • Gość: Mariusz Re: obraziłeś mnie Człowieku IP: *.pl 28.10.05, 15:40
                            10 % głosowało na SLD , jest to najczęściej mundurówka ,dawni umacniacze
                            władzy , SB-cy , urzednicy z mozna nazwać pionu sądowniczego , czyli władza
                            dawnego PRL .
                            Druga grupa 3-5 % , ci którzy faktycznie zyskali , aż tak , że mogą wpływać
                            na prase i telewizję ,
                            to oni popierają płace 400zł i podatek liniowy .
                            Trzecia grupa to chłopi , wiadomo: KRUS i nie płacą podatków :) , tam też
                            ulokowało się sporo majętnych ludzi , którzy nie płacą podatków , żyć nie
                            umierać , to jest polska neo-magnateria .
                            Reszta to właściwie dojne krowy , miotają się co wybory od lewa do prawa .
                            Może powinieneś handlować Rolexami :) Bo w biednych społeczeństwach tylko
                            luksusowe
                            idą jak woda .
                            • r0b0l KRUSU dla wszystkich !!! 28.10.05, 19:44
                              z rolexami przesada ale co do artykułów luksusowych prawda. Tylko dlaczego sprzedaż padła od poniedziałku rana?
                              W końcu wyborcy będący większością powinni piać ze szczęścia.
                              Chyba zmienię asortyment na biopaliwa w butelkach i z lontami, rozpropaguję następująco: Obywatelu, chcesz mieć lepiej to weź sprawy w swoje ręce. 10 zeta plus Vat za jeden koktajl
                          • Gość: geograf 140 km... and a bridge too far... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 16:43
              • fritz.fritz Re: obraziłeś mnie gnido; Robol to jest NIEMIEC 28.10.05, 17:34
                piszacy po Polsku. Na forum jest duzo polakzerczych szwabow, zbyt tchorzliwych
                aby sie do tego przyznac ze sa NIEMCAMI.

                Oni bronia na forum niemieckich interesow i staraja sie maksymalnie zatopic
                Polakow.

                Udaja przy tym szczegolnie obiektywnych i proeuropejskich a poniewaz sadzisz,
                ze masz docznienia z Polakami, a nie z NIEMCAMI, zupelnie inaczej przyjmujesz i
                odczuwasz ich wypowiedzi.
                To sa po prostu tchorze wstydzacy sie przyznac ze sa wlasnie Niemcami. Zreszta
                rozumie ich.

                Tez bym sie wstydzil takiej choroby.


                • r0b0l ja, ja, Niemiec z Breslau a Fritz Dojcz z Klewek 28.10.05, 19:27
                  • fritz.fritz Re: ja, ja, Niemiec z Breslau a Fritz Dojcz z Kle 28.10.05, 20:56
                    sam dojcz?
            • alterpars Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 28.10.05, 03:21
              Twoja opinia mnie bardzo wzruszyla :-) Ja doskonale wiem ze Wy juz nie
              potrebujecie ludzi ktorzy mieliby ochote moze zblizyc troche ten kraj do
              cywilizo2wanego swiata.
        • prudent1 Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 28.10.05, 04:28
          Szanowny Panie Pokora, to takie ma Pan argumenty??? Zal mi Pana poziomu
          umyslowego. A co do okreslenia "gnida", to musze Panu, Panie Pokora powiedziec,
          ze tak wlasnie nazwal Kaczynskich Lech Walesa i wywalil ich na zielona trawke.
          Mozna Walesy nie lubic etc, ale jego postac jest juz w panteonie historii, a o
          Kaczkach nikt na swiecie do tej pory jakos nie slyszal.Jak bylem mlody, to
          bedac plywakiem, nazywano mnie Kaczorem. Sympatyzowalem wlasnie z Kaczynskimi.
          Ale powolutku ich wspanialy obraz zaczal rozmywac sie wrecz fatalnie i na
          koniec okazalo sie, ze sa po prostu zalosni. Cholera, ale sie mylilem, racje
          mial jednak Walesa, ktorego serdecznie nie lubilem. Howgh!
      • jacekw49 Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 28.10.05, 03:07
        twoja nieskrywana niechec do Polski napawa mnie niesmakiem...
        Trzeba byc niezla swinia aby zyczyc Polakom w kraju aby dostali po tylku.
        Mieszkam poza Polska i martwie sie po prostu o Polske po tych wyborach...jezeli
        nie mozesz nic konstruktywnego powiedziec to powinnienes sie zamknac....i dobrze
        sie cie w Polsce nie ma, becwale.

        • alterpars Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? 28.10.05, 03:25
          A coz ty konstruktywnego powiedziales???? I o co ty sie martwisz przeciez to
          byly wyniki demokratycznych wyborow. Sami Polacy wybrali. Czyzbym sie mylil.
          Wytlumacz mi bo wiesz ja jestem bencwalem.
          • Gość: ktoś Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.czechowice.net.pl / *.czechowice.net.pl 28.10.05, 11:16
            a ja stąd nie wyjade, choć mam zielone światło za ocean. Pozostane tu do końca i
            będę walczyć. Nie dzieje się dobrze teraz, ale będzie lepiej, musi być lepiej.
            Nie po to mój dziadek i pradziadek krew przelewał, żebym teraz splunął w polską
            ziemie i wyjechał. Tutaj się urodziłem, tutaj wychowałem, tutaj będę żyć i tutaj
            umrę. Amen
            (a wy być może tutaj jeszcze wrócicie na kolanach)
        • Gość: Thea Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 11:22
          Jak mozna byc dumnym z glupoty i ograniczenia powiedzcie mi ludzie?
          Przeciez bylo to od poczatku oczywiste czym sie skoncza te wybory.
          Teraz chcecie sie wyzywac na zagranicy, pisalismy o tym wczesniej,
          byliscie madrzejsi. Cöz teraz nie placzcie i nie sypcie obelg
          na wszystkich w okolo. Tej zalety trzeba tez sie nauczyc.
          Co myslisz, ze w naszym interesie tez nie lezy Polska, gdzie
          spoleczenstwo znajdzie godziwa do zycia prace w swoich granicach,
          Polska gdzie moralnosc, cywilizacja, swiatopoglad osiagna przyzwoite
          granice a co sie robi? Polska sie stacza, gdzie tego nie chce na forum
          po imieniu nazwac. Co myslisz ze nas tez nie boli? Od lat pokazujemy to
          palcem ale wy jestescie madrzejsi niz inni na swiecie, wy nawet nie
          zastanowicie sie a moze ktos möwi prawde. Nie chce wam moralöw wykladac
          nie jest to w moim zamiarze ale nie opluawjcie tych co wam prawie w
          tej chwili do kalendaza nie pasuja.
          • Gość: ktoś Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.czechowice.net.pl / *.czechowice.net.pl 28.10.05, 11:36
            najbardziej mnie boli duma i poczucie wyższości tych, którzy wyjechali (nie
            Ciebie Thea mam na myśli). Jesteście takimi samymi POLAKAMI jak my. I nic tego
            nie zmieni.
            • Gość: Thea Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 12:30
              a co myslisz ze w Polsce nie ma tez takich ludzi?
              Zobacz ten lokalny patriotyzm, te wieczne sieganie do historii, wedlug niej
              oceniacie innych, to przestrasza i razi w oczy. Jak widac nostalgiczne
              spoleczenstwo, spoleczenstwo ktöre nie patrzy do przodu, zyje jakimis tam
              wodzami bez wzgledu na ich przywary albo zalety jak i epoki. Jak myslisz da wam
              to chleba, zalatwi problemy? Historia jest taka ze jest zalezna od osoby ktöra
              ja interpretowala. Historia do lamusa, zycie toczy sie na przödu. Jak widac na
              tej rusofobii czy niemcofobi albo francjofobi nie bardzo wychodzicie. Niechec
              trzeba przewalczyc i nauczyc sie zyc z wszystkimi w zgodzie. Na histori,
              niecheci nie polegaja dzisiejsze czasy pieniadza.
              • Gość: ktoś Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.czechowice.net.pl / *.czechowice.net.pl 28.10.05, 12:52
                może i masz rację, ale nie dokońca tak jest. Nie można zapominać o historii.
                Krew mnie zalewa kiedy nasi sądsiedzi zza Odry domagają się od Polski jakiś
                roszczeń powojennych, zapominając o tym, kto rozkręcił wojenną karuzelę. Tutaj w
                Polsce jest to odbierane jako chęć kolejnego wyssania od Polski pieniędzy nie
                wiadomo za co. To powoduje, że historia wciąż tkwi w naszej pamięci. Historii,
                która była krzywdząca i którą dalej próbuje się wykorzystywać na naszą
                niekorzyść. Kwesta wojny powinna zostać zamknięta raz na zawsze i nie powinno
                się do niej wracać. Niestety to nie tylko od nas Polaków zależy.
                • Gość: Thea Re: a co wy polacy bez tej UE znaczycie...? IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.05, 13:12
                  jak myslisz, ze Polska historia jest tak chlubna?
                  Wojna jest wojna brutalna po kazdej stronie, tego nie wolno nikomu zapomniec.
                  Dlatego rubmy wszystko by sie nie powtörzyla. Jak myslisz idzie tych wodzöw
                  histoii chlubnej czy nie chlubnej wskrzesic, przeszczepic do dzisiejszych czasöw?
                  Widzisz ty masz taka mentalnosc i ocene czasu przeszlego ja ma inna i inne
                  zapatrywanie na te czasy jaki wniosek? Z historia nigdy nie dojdzie sie do ladu,
                  fakty sa faktamy tego nie wolno zapomniec ale nie wolno tez zyc nimi wiecznie.
                  Trzeba dac kazdemu szanse na odnowe, nauczyc sie tolerancji poniewaz dzieki Bogu
                  nie jestesmy wszyscy podobni do siebie ani stworzeni na jeden muster. Przez to
                  swiat jest interesujacy i zmuszajacy do wiecznego uczenia sie z niego.
    • 1europejczyk Bardzo dobry pomysl: referendum jest podstawa 27.10.05, 21:46
      demokracji. Jest rowniez okazja do rzeczowej argumentacji, do dyskusji, do
      kalkulacji za i przeciw, teraz czy pozniej. Bylem we Francji przed referendum w
      sprawie KE. Wszyscy dostali egzemplarz: kazdy mogl przeczytac i jak rzadko
      dyskutowano nawet w pracy.
      Referendum jest rowniez okazja by podniesc poziom kultury politycznej w Polsce.

      "V rozbior Polski, sprzedawczyki polskosci, zdrada narodowa, Targowica........"

      Cytat jest przykladem nie kultury politycznej, tylko polskiego sarmackiego
      pieniactwa w stylu "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie".
      Ile nas to w histori kosztowalo nie musze tutaj przypominac.
      Tak czy inaczej wczesniej czy pozniej przejdziemy: chyba zeby idea bylo
      wystapienia z UE. Ale na to chyba juz nikt w Polsce liczyc nie moze.
      • alterpars Czlowieku to nie jest Francja 27.10.05, 21:49
        To jest wiocha zbita dechami obrazona na caly swiat ze nikt im nie wynagrodzil
        lat cierpienia w komunizmie. Jaki egzemplarz i jaka debata..Cimnogrod
        manipulowany durnym radyjkiem. Czlowieku jaka my mamy karte przetargowa?
        Wartosci chrzescijankie ktore bedziemy eksportowac tylko ze nikt nie chce kupic???
      • Gość: tidudidu Dlaczego wyjście z Unii miałoby być poza dyskusją? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:51
        Skad taki pesymizm u demokraty?

        O co chodzi - Bruksela NA PEWNO nie zgodzi się na żadną renegocjację traktatów
        akcesyjnych i droga wolna.

        Że precedens? Zgoda, precedens. Nie pierwszy, nie ostatni.
        Możesz być pewien, że z chęcią sprzedadzą nam solidnego kopa na nową drogę
        życia.
        • 1europejczyk "Dlaczego wyjście z Unii miałoby być poza dyskusja 27.10.05, 22:42
          Dlaczego wyjście z Unii miałoby być poza dyskusja: obecnie wiekszosc Polakow
          jest za nasza przynaleznoscia do UE. Ta wiekszosc bedzie tylko rosla zas ilosc
          sluchaczy RM bedzie tylko malec: ludzie sie starzeja, umieraja.
          Dla mlodych On jest jakby nie z tego swiata i co by nie robil to nic na to nie
          poradzi, podobnie jak ks. Henryk Jankowski. Ich czas wczesniej czy pozniej sie
          skonczy. Oni dobrze o tym wiedza i dlatego tak sie staraja. Maja potrzebe
          zapisania sie w histori niezaleznie czy tej dobrej czy zlej. Tacy sa zawsze: u
          nas dzieki zmianom mieli jedyna w swoim rodzaju szanse "wyplynac".
          "Nasze" zauroczenie Stanami rowniez minie nie bez aktywnej pomocy samych Stanow.
          Juz obecnie jestesmy w izolacji tak w Europie jak i na swiecie.
          Dalsza bedzie politycznym smobojstwem i nikt powazny jej nie zaryzykuje wbrew
          woli wiekszosci!
          • Gość: tidudidu Pięknie.Ale pokaż tych poważnych.Kto jest poważny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:15
            Wiesz, co? Mam 40 lat. Kiedy miałem 25, pocieszałem się w tym stylu, w którym
            Ty piszesz.

            A wiesz, kim był Jurek na tle ówczesnej sceny politycznej? Był katolickim
            integrystą, postrzegany był powszechnie jako zagrożenie dla swobód
            obywatelskich.
            A kim teraz jest Jurek?

            Myślisz, że on przedzierzgnął się w gołąbka? Otóż nie.
            Coś innego się zmieniło.

            I co z tego, że w ciągu najbliższych paru lat motłoch tak dostanie po dupie, że
            dzisiejsza "koalicja" - być może - nie dotrwa do końca kadencji?
            Usuwanie gnoju po nich zajmie kolejne 10 lat.

            To okrutna igraszka historii. Śmierć Papieża, dzięki któremu - między innymi -
            jesteśmy wolni, wywołała dewocyjny amok, wskutek którego Polska straci
            przynajmniej kolejną dekadę.
            Kolejne kilkanaście lat w plecy. Życie jest zbyt krótkie, żeby pozwolić sobie
            na taką rozrzutność.

            Dlatego chyba podziękuję "Umęczonej" za dalsze atrakcje.
            Bo problem w tym, że jeśli nawet "Umęczona", to głównie w wyniku samogwałtu.
            Ale już raczej beze mnie.
            • Gość: YaBasta świetne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 00:58
              > Bo problem w tym, że jeśli nawet "Umęczona", to głównie w wyniku samogwałtu.
              świetne!
              • Gość: tidudidu To nie są żarty. To nie tylko figura stylistyczna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 02:24
                Zaczynam rozumieć historię Polski - widać jak na dłoni, dlaczego nie
                potrafiliśmy być ani mocarstwem, ani Czechami, które pomimo kilkuset lat obcej
                dominacji nie tylko zachowały tożsamość, ale jeszcze przyswoiły sobie to, co
                najlepsze z dorobku swoich władców.

                A u nas? Pomimo tego, że NIKT NIE STRACIŁ na akcesji, władzę dostali dziś do
                ręki ci, którzy namawiali do głosowania przeciw.
                A teraz wymyślają brednie o renegocjacji i próbują stawiać warunki. Pomimo
                tego, że jesteśmy siedliskiem największego syfu i biedoty w całej Unii. I sami
                nie wydźwigniemy się NIGDY.
                Zamiast nauczyyć się grać według nowych reguł, usiłujemy wyszarpnąć zardzewiałą
                szabelkę, która wzbudza jedynie drwiące uśmiechy.
                Wybrzydzamy zamiast już w tej chwili stawiać pomniki Verheugenowi. Który
                popędzał, bo przeczuwał nadejście chryi, która wybuchła w tym roku, na
                szczęście już z nami na pokładzie. A nasi dzisiejsi "wodzowie" żądali odłożenia
                akcesji o dwa, może pięć lat w celu wymuszenia lepszych warunków. Akurat
                doczekalibyśmy się teraz akcesji.

                Gdzie byśmy dzisiaj byli, posłuchawszy dwa, trzy lata temu dzisiejszych elektów?
                Sami pomiędzy Rosją podążającą ku restauracji despotyzmu i coraz bardziej
                egoistycznymi Niemcami.
                W takim razie dlaczego akurat oni są dziś elektami, skoro "popisali się"
                taką "przenikliwością" polityczną?

                A do tego wszystkiego jeszcze Kościół. Kościół patrzy życzliwie i
                popiera "prawdziwych Polaków".
                Przykra sprawa, ale okazuje się, że Kościół katolicki jest wrogiem Polski.
                Polski Kościół katolicki jest przyjacielem wyłącznie swoich interesów w Polsce.

                Podobało się z samogwałtem? To pomyśl - kto może zachęcać do samogwałtu?
                Pewnie ci, którym inaczej nie wolno...

                Ale to naprawdę wcale nie jest śmieszne.
                • antykagan Re: To nie są żarty. To nie tylko figura stylisty 28.10.05, 18:44
                  Gość portalu: tidudidu napisał(a):

                  > A do tego wszystkiego jeszcze Kościół. Kościół patrzy życzliwie i
                  > popiera "prawdziwych Polaków".
                  > Przykra sprawa, ale okazuje się, że Kościół katolicki jest wrogiem Polski.
                  > Polski Kościół katolicki jest przyjacielem wyłącznie swoich interesów w
                  Polsce.
                  >

                  Chciałem napisać, że jesteś fantastycznie głupi. Nie, ty jesteś przerażająco
                  głupi. Jesteś po porostu kanalia. Bez odbioru.
                  • 1europejczyk Ja przerazajaco i fanatycznie glupia kanalia 28.10.05, 18:58
                    Taaaak?. Poczytajmy soebie o stosunku papiestwa do powstan narodowych w Polsce:

                    Powstanie listopadowe:
                    Papiez Grzegorz XVI (1831-1846), w pierwszej encyklice wydanej dnia 9 czerwca
                    1832 r., a skierowanej do duchowienstwa polskiego, papiez Grzegorz XVI nazwal
                    powstancow polskich oszustami i warcholami i takie dal polecenie ksiezom w
                    Polsce: "Slyszelismy, ze nieszczescia okropne, jakie nawiedzily wasze krolestwo,
                    nie maja wlasciwie innego zrodla niz machinacje kilku kretaczy i oszustow,
                    ktorzy pod plaszczykiem religii podniesli glowe przeciwko uswieconej prawem
                    potedze wladcow. Uwazajcie, aby ci ludzie przewrotni nie zajmowali sie
                    propaganda doktryn blednych i dogmatow falszywych oraz nie naduzywali
                    latwowiernosci ubogich duchem do obalania ustroju spolecznego. Nalezy wiec
                    przeciwko tym warcholom i wywrotowcom wysuwac zasade, ze „kto powstaje przeciwko
                    wladzy, ten powstaje przeciwko rozporzadzeniom bozym". A gdy tak czynic
                    bedziecie, mozecie byc pewni, ze najpotezniejszy imperator (rosyjski) okaze sie
                    w stosunku do was pelnym laski i wyslucha zyczliwie potrzeb religii katolickiej,
                    ktora wyznaje krolestwo."

                    Powstanie styczniowe:
                    Papiez Pius IX (1846-1876) gdy w roku 1863 wybuchlo pod zaborem rosyjskim
                    powstanie styczniowe Polakow w celu wydostania sie spod jarzma carskiego, papiez
                    Pius IX rzucal klatwy na powstancow, na najlepszych synow Polski, a w liscie
                    wystosowanym do cara Aleksandra II oswiadczyl, ze Kosciol katolicki uzyje swych
                    wplywow, aby zadac cios polskim patriotom, buntujacym sie przeciw wladzy
                    carskiej. W liscie do cara reczyl on slowem honoru namiestnika chrystusowego, ze
                    poskromienie buntownikow sie uda i ze Polska znow bedzie wiernopoddancza, z
                    chwila, gdy kler rzymski odzyska swoj dawny wplyw na wychowanie i kierownictwo
                    narodem.

                    Sam chciales to masz. Jakbys chcial wiecej to kontynuj swoje wyzwiska.
                    Mam cala biblioteke.
            • Gość: ufo ten sam Jurek IP: *.aster.pl 28.10.05, 00:59
              pojechał kiedyś złożyć hołd zbrodniarzowi Pinochetowi.
              Wspaniałe ma wzorce, jak na miłosiernego chrześcijanina.
            • Gość: Zenon Re: Pięknie.Ale pokaż tych poważnych.Kto jest pow IP: *.chello.pl 28.10.05, 08:33
              Kolejne kilkanaście lat w plecy. Życie jest zbyt krótkie, żeby pozwolić sobie
              > na taką rozrzutność.
              ------------------------
              I w tym rzecz. Jesli macie zamiar wielbiciele kaczej lepry spedzic swe zycie na
              nieustanym i bezsilnym obserwowaniu jak efekty waszej pracy sa zjadane przez
              solidaryzm i "sprawiedliwosc spoleczna", badz tez zyc z laskawego ochlapu jaki
              rzuci wam wasz guru to jest to wasz wybor. Ja najuprzejmiej dziekuje i zegnam
              Bolandie, co juz zostalo poprzedzone wyprowadzeniem calego mojego majatku z
              daleka od lepkich lapek kaczo-leprowego socjalu. W stolicy Bolandii - Warszawie
              pozostawilem tylko jedno mieszkanie by miec gdzie mieszkac, gdy bede odwiedzac
              ten skansen.
      • Gość: Mic_Hall Zaraz... ale ja już się wypowiedziałem w tej spraw IP: 213.219.160.* 27.10.05, 22:37
        I ty też, i wszyscy inni też. W tej sprawie było referendum o członkowstwo w
        Uni - a euro było częścią pakietu, więc nie wiem po co tutaj drugie referendum -
        pierwsze jest przecież ważne!
        • Gość: Al KAPITAŁ NIE MA TWARZY ???????dla Mic_Hall... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:50
          Widzisz, są tacy ludzie,którym nie jest obojętne w jakim kraju i za czyje
          pieniądze żyją.
          KAPITAŁ NIE MA TWARZY to słowa Balcerowicza.Miał na myśli chyba lewą mamone za
          likwidację polskich banków.Takie bzdury.Widział kto mamonę bez właściciela??
          Chyba tylko ta bezdomna z dworca; bo ktoś jej podarował gdy spała.Ale i tak w
          trosce, że ją źle wyda zabrali i nie dadzą wydać.
      • nicram112 Bardzo dobry pomysl: ale nie w Polsce Leppera... 27.10.05, 23:12
        Szczegolnie duzo kultury politycznej zademonstrowaly Kaczory w tej kompanii. W
        nastepnej zapewne sie poprawia; Wermacht, aborcja i wartosci chrzescijanskie...

        1europejczyk napisał:

        > demokracji. Jest rowniez okazja do rzeczowej argumentacji, do dyskusji, do
        > kalkulacji za i przeciw, teraz czy pozniej. Bylem we Francji przed referendum w
        >
        > sprawie KE. Wszyscy dostali egzemplarz: kazdy mogl przeczytac i jak rzadko
        > dyskutowano nawet w pracy.
        > Referendum jest rowniez okazja by podniesc poziom kultury politycznej w Polsce.
        >
        > "V rozbior Polski, sprzedawczyki polskosci, zdrada narodowa, Targowica........"
        >
        > Cytat jest przykladem nie kultury politycznej, tylko polskiego sarmackiego
        > pieniactwa w stylu "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie".
        > Ile nas to w histori kosztowalo nie musze tutaj przypominac.
        > Tak czy inaczej wczesniej czy pozniej przejdziemy: chyba zeby idea bylo
        > wystapienia z UE. Ale na to chyba juz nikt w Polsce liczyc nie moze.
    • gorbi4 Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro 27.10.05, 21:47
      A czemu nie? Kolejna dietka wpłynie za przesiedzenie kilku godzin w komisji
      wyborczej. Jak dla mnie to wybory i referenda mogą odbywać się raz w tygodniu ;)
      • alterpars Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro 27.10.05, 21:50
        ty sam jestes dietka
    • Gość: MACIEK CHOJECKI moja znajoma, niemka jednak narzeka... IP: 207.208.161.* 27.10.05, 21:51
      mowi ze wszystko podrozalo o okolo 20 procent jak nie lepiej wiec zatem lewa
      holoto nie podniecajcie sie tak... Zauwazylem teraz ze wszystko co Pan
      Prezydent Kaczynski mowi jest zle nawet jak mowi dobrze Z SENSEM i argumentacja
      mowicie lepper, rydzyk, faszsysta. zal mi was cwierc inteligenci.
      • Gość: slawek Re: moja znajoma, niemka jednak narzeka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:52
        Głupek
        • Gość: czlowiek pracy slawus sie popisal i dostanie od pana U. duzego IP: 207.208.161.* 27.10.05, 22:20
          ...batona
      • Gość: Wiola Re: moja znajoma, niemka jednak narzeka... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.05, 22:02
        To, ze twoja kolezanka Niemka ma racje, to jedno: ceny poszly w gore. Ale jest
        to ostatecznie dla europejskiej gospodarki bardzo korzystne, a wiec i dla
        Polski. Po prostu musi sie dokonac we wlasciwym momencie. A ceny i tak w
        naturalny sposob ida w gore. Nie ma odwrotu.
        • Gość: MACIEK CHOJECKI Re: moja znajoma, niemka jednak narzeka... IP: 207.208.161.* 27.10.05, 22:06
          Zejdz na ziemie wiola. prosze ciebie. Polska jest najbiedniejszym krajem UE.
          Moze powinismy takze podwyzszyc podatki bo to europejskie. Niestac nas poporstu
          na dien dzisiejszy na euro i tyle i pan Kaczynski to wie a jak juz bedziesz
          miala dzieci i rodzine to zobaczysz co to jest 20 procent mniej w kieszeni.
          • Gość: MACIEK CHOJECKI Re: moja znajoma, niemka jednak narzeka... IP: 207.208.161.* 27.10.05, 22:08
            sam bym chcial zeby w polsce byla taka sama waluta co w calej europie ale
            poprostu nas na to narazie nie stac !!! Nie sadze aby to bylo korzystne dla
            przedsiebiorcow.
          • Gość: Andrzej Wez poprawke ... IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 23:12
            Te 20% ma tyle wspolnego z podwyzka po wprowadzeniu EURO

            co 50% zywnosci ktora zniknela z lodowki z podwyzka VAT o 8%
            (nie mowiac o korekcie w dol na ceny paliwa - glownego skladnika cen zywnosci).

            Zobacz ile zdrozala ropa ...
        • polarbeer Re: moja znajoma, niemka jednak narzeka... 27.10.05, 22:47
          > A ceny i tak w naturalny sposob ida w gore. Nie ma odwrotu.

          To nieprawda. Ceny w naturalny sposob ida w dol, gdy sa oparte na twardym
          pieniadzu.
          • Gość: Andrzej co rozni papier od brylki metalu ?? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 23:15

            Koszt wydobycia zlota nie jest wysoki - celowo sie je ogranicza
            by nie spadly ceny.

            Dla gospodarki najlepsza jest minimalna inflacja - tak by
            nie oplacalo sie trzymac kasy w skarpecie a z drugiej strony
            by bylo poczucie wartosci i stabilnosci pieniadza.
            • polarbeer Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 27.10.05, 23:31
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              >
              > Koszt wydobycia zlota nie jest wysoki - celowo sie je ogranicza
              > by nie spadly ceny.
              >
              > Dla gospodarki najlepsza jest minimalna inflacja - tak by
              > nie oplacalo sie trzymac kasy w skarpecie a z drugiej strony
              > by bylo poczucie wartosci i stabilnosci pieniadza.
            • polarbeer Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 27.10.05, 23:54
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              >
              > Koszt wydobycia zlota nie jest wysoki - celowo sie je ogranicza
              > by nie spadly ceny.
              >
              > Dla gospodarki najlepsza jest minimalna inflacja - tak by
              > nie oplacalo sie trzymac kasy w skarpecie a z drugiej strony
              > by bylo poczucie wartosci i stabilnosci pieniadza.

              Przede wszystkim przepraszam za okropny styl i bledy gramatyczno-ortograficzne
              w mojej pierwszej notce... Format tego forum utrudnia zmiany i zanim sie
              zorientowalem, ucieklo mi to w swiat... Mam nadzieje, ze bede czytelniejszy
              teraz.

              Co do kosztow produkcj zlota, to obawiam sie ze dotarla do ciebie
              dezinformacja. (Zloto zawsze przyciagalo oszostow jak ogien muchy). Jezeli
              naprawde interesujesz sie tym tematem, polecam prace Johna Embry z Kanady na
              temat manipulacji cenami zlota. Nawet strony inernetowe najwiekszych kopalni
              zlota jak Newmont, czy innych pokaza jakie sa prawdziwe, rynkowe koszta
              produkcji... Produkcja zlota w ostatnich latach spadla, PONIEWAZ ceny rynkowe
              zlota byly tak niskie ze sie nie oplacalo wydobycie. Dokladna odwrotnosc tego
              co napisales.

              Co do Hiszpani z okresu podbojow to poszperam i poczytam. Z tego co wiem "z
              czubka mojej glowy" to to ze Hiszpanie popelnili podstawowy blad w zrozuminiu
              czym zloto jest (pomylka dokladnie odwrotna do bledu dzisiejszych czasow)
              • rs_gazeta_forum Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 28.10.05, 01:23
                polarbeer napisał:
                > Ja mieszkam w Stanach, wiec euro mnie nie dotyczy, ale gdybym mieszkal w Polsce
                > na pewno bylbym przeciwnikiem euro
                • polarbeer Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 28.10.05, 03:20
                  Ciezej jest zmieniac niz utrzymywac istniejacy system... Dopuki system sie nie
                  zawali sam, takie pomysly sa zwirem na drodze. Polska ma wybor, czy dawac sie
                  okradac swoim czy obcym... Ja osobiscie jestem za pieniadzem ktory jest
                  wlasnoscia ludu i naturalnym, rynkowym wyborem, co do jego formy... nie
                  rzadowym rozkazem. Rzad jedynie powinien utrzymywac prawo
                  • rs_gazeta_forum Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 28.10.05, 18:08
                    Niezależnie od zaprezentowanego tu przez Ciebie poglądu o pieniądzu, wartego
                    oczywiście przemyślenia, a bliskiego mi ze względu na ograniczanie roli państwa,
                    to w naszej konkretnej sytuacji przyjęcie euro jest naturalną konsekwencją
                    współtworzenia (w końcu) UE - a to, czy okrada mnie, jak piszesz, swój czy obcy
                    jest mi zdecydowanie obojętne, bo złodziej to złodziej.
                    Trudno mi stawiać się w roli adwokata wspólnej waluty jako pojedynczego czynnika
                    wspólnoty europejskiej, ale biorąc pod uwagę cały kontekst jest to zdecydowanie
                    korzystne dla mnie i moich dzieci, choć niekoniecznie dla miejscowych złodziei
                    (czytaj - rządzących).
                    Zresztą skargi, jakie można napotkać praktycznie we wszystkich krajach UE na
                    euro płyną ze strony tych, którzy własną nieudolność zwalają na "innych".
                    O ile łatwiej byłoby przeżyć cyrki fundowane nam już w tej chwili przez PiS z
                    przyległościami, gdyby walutą było euro, o ile mniejsze byłoby tych cyrkowców
                    znaczenie.
                    Oni zresztą zdają sobie z tego sprawę, i obłudnie twierdząc, że jest to w
                    interesie moim i moich dzieci, chcą Polskę z UE wyprowadzić, by móc sobie
                    porządzić, czyli bym ja musiał słuchać ich, a nie siebie.
                    A skutki dla mnie, imiennie, rodzinnie, będą fatalne - moje dzieci już
                    zapowiadają wyjazd z kraju, a ja nie mam żadnych argumentów, by je zatrzymać.
                    Oczywiście, można się spodziewać, że panowie KK w imię ochrony rodziny podejmą
                    administracyjne działania polegające na ograniczeniu swobody wyjazdów.
                    A to wszystko właśnie wiąże się w jeden węzeł razem z odrzuceniem euro jako
                    waluty w Polsce.
                    • 1europejczyk Po pierwsze: z propozycji Kaczynskiego wynikalo 28.10.05, 19:43
                      ze referendum dotyczloby tego czy juz wprowadzac czy jak Anglia i inne kraje
                      poczekac na dogodny dla nas moment. Czytalem roznych ekonomistow: zdania sa
                      podzielone.
                      Po drugie jesli ma sie przekonanie, ze im szybciej tym lepiej to nie pozostaje
                      nic innego jak juz teraz zaczac kampanie na rzecz euro: przeciez samo
                      rozpisanie referendum nie przesadza o niczym. Chodzi o to by wynik referendum
                      byl korzystny. Ci co glosowali na PiS to nie kto inny jak nasi dobrzy znajomi,
                      nasi sasiedzi, niejednokrotnie rodzice, sprzedawczyni w kiosku, szofer
                      autobusu, sekretarka w biurze. Podobnie jest z €.
                      Trzeba chciec ludzi przekonac, a nie jak w wiekszosci na tym forum, obrzucac
                      inwektywami tylko dlatego, ze maja inne zdanie. Tak traktowani tym bardziej
                      beda obstawali przy swoim bedac jednoczesnie coraz bardziej dumnym z
                      wlasnego "heroicznego poswiecenia dla sprawy" zamykajac sie na jakiekolwiek
                      argumenty. To wlasnie tych swoim "swietobliwym belkotem" odzyskuje o. Rydzyk,
                      swoja zasciankowoscia Giertych i swoim tupetem Lepper.
                      • polarbeer Re: Po pierwsze: z propozycji Kaczynskiego wynika 28.10.05, 20:03
                        >>>Trzeba chciec ludzi przekonac, a nie jak w wiekszosci na tym forum, obrzucac
                        inwektywami tylko dlatego, ze maja inne zdanie.

                        Ja sie absolutnie z tym zgadzam. Z tym ze to wymaga pelnej dyskusji wszystkich
                        faktow i dyskusji wszystkich adwokatow roznych szkol ekonomicznych. Gdzie sa
                        reprezentanci austriackiej szkoly ekonomicznej w tej dyskusji? Antal Feteke?
                        Nawet europejska wersja Jude Waninskiego? Dyskusje ktorej echa do mnie docieraja
                        teraz to miedzy tymi ktorzy mowia "ufaj nam" i tymi ktorzy mowia "nie ufaj im"...
                      • polarbeer Re: Po pierwsze: z propozycji Kaczynskiego wynika 28.10.05, 20:16
                        >>>> Po drugie jesli ma sie przekonanie, ze im szybciej tym lepiej to nie
                        >>>>pozostaje nic innego jak juz teraz zaczac kampanie na rzecz euro (...)

                        Pamietam takie powiedzenie z gronow brokerow sprzedajacych akcje firm podczas
                        "dot.com" mani na Wall Street: "Let's put some lipstick on this pig" ("uzyjmy
                        szminki na tej swini")

                        (to jako cos zlejszego dla usmiechu, ale jednoczesnie ostrzezenie o
                        konsekwencjach propagandy
                      • rs_gazeta_forum Re: Po pierwsze: z propozycji Kaczynskiego wynika 28.10.05, 20:51
                        1europejczyk napisał:
                        > Trzeba chciec ludzi przekonac, a nie jak w wiekszosci na tym forum, obrzucac
                        > inwektywami tylko dlatego, ze maja inne zdanie. Tak traktowani tym bardziej
                        > beda obstawali przy swoim bedac jednoczesnie coraz bardziej dumnym z
                        > wlasnego "heroicznego poswiecenia dla sprawy" zamykajac sie na jakiekolwiek
                        > argumenty. To wlasnie tych swoim "swietobliwym belkotem" odzyskuje o. Rydzyk,
                        > swoja zasciankowoscia Giertych i swoim tupetem Lepper.

                        Zgadzam się w 100% z Twoimi ostrzeżeniami i tezami z tego akapitu, i to dotyczy
                        nie tylko dyskusji o euro. Ja to wiem od dawna, tylko nieraz już chęci nie
                        starcza...

                        P.S.
                        Wprowadzenie euro to dla mnie wcale nie kwestia ekonomiczna, a przynajmniej
                        uważam, że nie można jej tak zawężać, albo inaczej: ekonomia jest tu drugorzędna.
                        Bo można tak naprawdę żyć ze złotówkami, można z euro.
                        I tak samo zapewne czuje i rozumie to Kaczyński et consortes, chcąc zablokować
                        jego przyjęcie.
                        I nie zgodzę się, że jego wypowiedzi należy tu interpretować dosłownie, przecież
                        te intencje są jasne, a już sam fakt, że miało by to być decydowane w
                        referendum, czyni z tego decyzję wyłącznie polityczną, światopoglądową bez mała,
                        a nie ekonomiczną.

                        I gorzka uwaga: mój światopogląd nie tyle różni się od światopoglądu
                        Kaczyńskiego czy Rydzyka, ale wręcz się te światopoglądy wykluczają. A jedną z
                        różnic jest (mniej więcej) ta, że ja mówię, że szkoda mi ich dzieci, ale trudno,
                        a oni mówią, że szkoda im moich dzieci, ale widzą rozwiązanie w separacji.
                        Na początek w separacji od zagranicy.
                    • polarbeer Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 28.10.05, 19:48
                      Ja doskonale wiem ze porotu do zlota nie bedzie, dopuki bedzie wiara w system i
                      rzady. Wiara ktorej ja osobiscie mam deficyt, stad tez jestem jednych z
                      "wczesnych" (w tej fali histori) zwolenninkow szlachetnego pieniadza dla
                      nieszlachetnych ludzi.

                      Polska przez ostatnie 15 lat wykonala gigantycznego skoku do przodu
                      • rs_gazeta_forum Re: co rozni papier od brylki metalu ?? 28.10.05, 21:08
                        polarbeer napisał:
                        > Ja doskonale wiem ...

                        UE takich zawrotnych zmian jak Polska nie wykonała, bo nie musiała - to Polska
                        próbuje dogonić peleton.
                        Natomiast UE podjęła decyzję o wprowadzeniu wspólnej waluty - i jest to pierwszy
                        widoczny zaczyn rzeczywiście wspólnej Europy.

                        Sprowadzasz decyzję o wprowadzeniu euro do poziomu dyskusji ekonomicznych.
                        Ja nieco wyżej opisałem, jak traktuję tę decyzję, podobnie potraktowali ją
                        obywatele państw, które do eurostrefy weszły.
                        1europejczyk zwrócił uwagę do przekonywania do swoich racji - a moją racją w tej
                        dyskusji jest właśnie spojrzenie na tę decyzję pod właściwym kątem, tak zresztą,
                        jak po cichu, we własnym gronie czynią to przeciwnicy otwartej Europy i wolnych
                        ludzi, próbując wyprowadzić Polskę z UE bocznymi drzwiami.
                        Wnoszę ze sformułowań, że nie lubisz UE - a ja mając zastrzeżenia nie chcę żyć w
                        zaścianku. Natomiast przy całym szacunku do twojego zdania jako takiego - ty
                        zdaje się siedzisz w USA, a ja tu, a punkt siedzenia też wpływa na punkt
                        widzenia ;-)
                        Pozdrawiam
          • Gość: Andrzej Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 23:16

            Gospodarka oparta na zlocie a inflacja szalala ...
            • polarbeer Re: Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. 28.10.05, 00:38
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              >
              > Gospodarka oparta na zlocie a inflacja szalala ...

              Jakos nie moge znalesc informacji na temat 200 lat inflacji w Hiszpani opartej
              na zlocie
              • jerzy.f Re: Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. 28.10.05, 12:46
                polarbeer napisał:

                > Przy okazji, pokaz mi jedna papierowa walute ktora przetrwalaby 200 lat...
                Jak
                > dotychczas wszystkie sie koncza po okolo 40-60 latach, czyli ich zywot jest
                > krotszy od ludzkiego.

                Chcesz powiedzieć, że w 1945 r nie było jeszcze papierowych dolarów?
                • drex1 Re: Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. 28.10.05, 13:44
                  Chcesz powiedzieć, że w 1945 r nie było jeszcze papierowych dolarów?

                  To nie chodzi o to. Chodzi o pieniądz nie powiazany z żadnym kruszcem. Do lat
                  70 XX wieku dolar był powiązany ze złotem, od tego czasu nie jest.

                  "Amerykański dolar nie ma żadnej wartości sam w sobie. Jest to klasyczny
                  przykład pieniądza fiducjarnego bez żadnych ograniczeń, co do ilości jaka może
                  zostać wyprodukowana. Jego główna wartość leży w chęci ludzi do zaakceptowania
                  go i w ustawach o prawnych środkach płatniczych.."
                  • republikan Re: Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. 28.10.05, 15:46
                    Doskonałą walutą jest Frank szwajcarski. W tej walucie należałoby prowadzić
                    księgowość, reszta walut, to fanaberie, a euro to waluta zupełnie niepoważna,
                    nie ma nawet jeszcze 6 lat. Włosi już chcieli wracać do swojego lira.
                    Nie widzę żadnej uciążliwości w istnieniu walut narodowych, kalkulatorki są
                    obecnie gadżetem powszechnie dostępnym, a w epoce kart płatniczych i bankomatów
                    nie ma tego problemu, co kiedyś z przewożeniem gotówki w różnych walutach,
                    płacisz kartą.. i już, bank ci automatycznie pobiera z konta równowartość
                    zakupów, obojętnie, czy konto jest w euro, w dolarach , złotych czy
                    jakiejkolwiek innej walucie. Nie ma zatem istotnego powodu do przechodzenia na
                    euro.
                • polarbeer Re: Acha poczytaj o Hiszpanii w XVI/XVII w. 28.10.05, 16:54
                  > Chcesz powiedzieć, że w 1945 r nie było jeszcze papierowych dolarów?

                  Tak. Papierowe dolary zaczly sie na poczatku lat 70-tych. Do tego momentu
                  dolarach dolar byl "papierowym dowodem posiadlosci zlota"
      • Gość: Andrzej Wszystko 20% ? IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 23:08
        To to juz sa niezle brednie.

        Na pewno zwyzka cen bedzie ale na pewno nie 20% - gora 8%.

        A 8% to i tak 4x mniej niz przez 4 lata rzadow Kaczolepperydzyka jak inflacja
        roczna po wyrzuceniu
        Balcerowicza dobije do 8%.

        Do tego dojda oszczednosci na foreksie i obsludze dlugu
        zagranicznego: nawet 1% na 300mld to jest 3mld rocznie -
        masa kasy.
        • Gość: Al Re: Wszystko 20% ? dojda czy niedojda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:17
          Widzę z przyjemnością ,że nie tylko umiesz pisać ale też udało Ci się przecztać
          książkę autorstwa Balcerowicza.Brawo.Mógłbyś być ekspertem tylko podciągnij
          pisanie bo ta Twoja "dojda" robi z Ciebie niedojda.
    • Gość: hmmm Ciekawe kto postawi na swoim? IP: *.aster.pl 27.10.05, 21:53
      Kaczor czy unia? (o polakach nie wspominając, bo tyłka juz dajemy)
    • Gość: AL Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:54
      Byczy gość z tego Kaczyńskiego.Kwacha szlag trafi.
      • Gość: La A DOKTOR SENATOR PREZES NBP NADRUKUJE SPECJALNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:07
        dla ciebie górę złotówek na swojej drukarce laserowej, co ją będzie trzymał w
        pakamerze obok gabinetu.
    • Gość: jurek Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 21:55
      znowu anonimowi funkcjonariusze, potem okaże sie że oficjalnie komisja wogole sie nie wypowiadała, Aglicy jakoś bez euro żyją i nie ma anonimowych wypowiedzi anonimowych urzędników.
    • xx23 Czego tu sie nas stale czepiaja cholerne 27.10.05, 21:58
      Unijne dupki Polski? A Szwecja to co? Odrzucila Euro w niedawnym referendum
      kilka lat temu.I nie miala zadnej tam opcji.Precz z taka Unie kutasow z
      odbytem.
      • alterpars Re: Czego tu sie nas stale czepiaja cholerne 27.10.05, 22:11
        bo polacy winni byc dozgonnie wdzieczna ze unia zgodzila sie przyjac te zabita
        dechami wioche do swoich szeregow. Swoja droga nawet mi sie podoba opcja
        przykladnej wywalki klerolandu z szeregow UE
    • Gość: emigrant in spe Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.aster.pl 27.10.05, 22:10
      Mam zasadnicze pytanie. Polska przystępując do UE wyraziła zgodę na przyjęcie
      euro. Czy teraz za kaczorządów o takich sprawach już nie będą decydować ludzie
      światli, wykształceni, ekonomiści i finansiści tylko forpoczty Rydzyka i tabuny
      odmóżdżonych mocherowych beretów? Ile razy klepano, że np.w sprawach moralności
      nie może być referendum. A w takiej sprawie jak byt narodowy, tkwienie w
      ciemnogrodzkim grajdole to mają decydować Rydzykowe babcie? PO trzymać się z
      daleka od PiS-uaru i czekać na przyspieszone wybory. Przyszłość Polski na
      czarno się zapowiada.
      • alterpars Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro 27.10.05, 22:12
        bo to jest atki kraj mam nadizeje ze tak jak ja zrzekles sie juz obywatelstwa
        tego kraju
      • aradian Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro 28.10.05, 04:32
        O czym właściwe te gorąco-wrzące dysputy. Niebawem UE stanie się tylko historią.
        Sami się o tym przekonacie. I po co całe to zamieszanie???
    • klkak Ale takie referendum już było! 8 czerwca 2003 roku 27.10.05, 22:15
      Polacy zaglosowali jednoczesie za wejsciem do UE i przyjeciem Eura.
      • Gość: Al Re: Ale takie referendum już było! 8 czerwca 2003 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:37
        Pwiedział Ci Kwach w zaufaniu że jednogłośnie ?????
        • Gość: Kurt Re: Ale takie referendum już było! 8 czerwca 2003 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 22:47
          Napisał "jednocześnie", a nie jadnoglośnie. Czytaj uważnie, to nic nie kosztuje
        • klkak Re: Ale takie referendum już było! 8 czerwca 2003 27.10.05, 23:26
          Wiesz czym sie rozni slowo "jednoczesnie" od "jednoglosnie"?
          Nie? To przeczytajw slowniku jezyka polskiego.
    • Gość: IIIIIIIIIIIIIIIIII NiE_____________________dla___________________EURO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:24
    • Gość: Stas No to nas z UE wywala... IP: *.mayo.edu 27.10.05, 22:30
      theba sie rozejsc. Z Polska.
    • Gość: uri Ale przecież zeby wprowadzić euro trzeba ... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.05, 22:40
      spelnic pewne warunki. A przy tym co się szykuje raczej sie do nich nie
      zbilzymy. Problemu nie ma. Pan K zajalby sie powazniejszymi sprawami
    • Gość: rezoon Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.acn.waw.pl 27.10.05, 22:52
      zaraz, zaraz przecież w traktacie akcesyjnym już się zdecydowaliśmy na euro ....
    • Gość: zgred Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:52
      Boże, co za debil... mamy robić referendum nad tym, czy Polska wypełni swoje
      zobowiązania międzynarodowe? Wow.
      • Gość: maga Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.wroclaw.mm.pl 27.10.05, 22:58
        co za głupek... może lepiej wprowadzić 1 kwaka.Niewymiwnialnego. Bialoruś z nas
        zrobi
        • Gość: Al Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:03
          Zrobiłeś czeski błąd miałeś na myśli 1 KWACHA.
    • Gość: Andrzej Juz po wyborach, juz nie musisz pilnowac forum.. IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 22:55

      O. Rydzyk wyraznie powiedzial ze chodzi o wybory.

      Nie musisz juz czytac Wyborczej, mozesz wrocic do
      Polskiej.
    • Gość: Piotr M Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 22:57
      Ja chciałbym referendum w sprawie Kaczyńskich, myślę, że te kilka dni
      wystarczyły i ich kompromitacja jest pełna.
      • Gość: Thea Re: Kaczyński chce referendum w sprawie euro IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.05, 23:05
        Poczekajta, cyrk jszcze bedzie zobaczycie jak prezydent Polski bedzie
        jednoczesnie prezydentem Warszawy - Totalizm bez granic!!!
        • Gość: Andrzej Prymas chyba nie jest z Pis ... IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 27.10.05, 23:22

          Na razie tylko:

          prezydent Polski
          prezydent stolicy
          szef najwiekszej partii
          premier
          najwazniejsze resorty
          marszalek sejmu
          marszalek senatu

          Maja wsparcie O. Rydzyka ale to ciagle jeszcze nie to co
          prymas ...
    • Gość: 3m05 Albo suwerennosc albo EU i NATO IP: *.sympatico.ca 27.10.05, 23:06
      "Kaczyński dodał, że referendum jest konieczne, ponieważ przyjęcie wspólnej
      waluty oznacza częściową rezygnację z suwerenności narodowej".

      Do Kaczynskiego zaczyna powoli docierac, ze tak naprawde zostal prezydentem
      panstwa ktorego losy w wiekszym stopniu zaleza od decyzji zapadajacych poza jego
      granicami niz to co on z blizniakiem wymysla w sekrecie przed Rokita. I cale
      szczescie. Az strach pomyslec, jak wygladalaby Polska pod Kaczorami, gdyby nie
      kasa EU i parasol NATO.
      • Gość: Thea Re: Kaczyńscy nie chcą oddać ratusza IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.05, 23:14
        Cytat.
        Już kombinują
        STOLICA • Kaczyńscy nie chcą oddać ratusza
        Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna rządy od zapowiedzi majstrowania przy ustawie
        o samorządzie gminnym, co ma pomóc partii braci Kaczyńskich utrzymać władzę w
        Warszawie. Po wyborze dotychczasowego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego na
        prezydenta RP, partia może bowiem stracić kontrolę nad najbogatszym miastem w
        Polsce.
        Sukces Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich oznacza poważne kłopoty dla
        warszawskiego PiS. Ustawa o samorządzie gminnym wyraźnie przewiduje, że w razie
        opróżnienia fotela prezydenta miasta trzeba przeprowadzić wybory przedterminowe.
        Do wyborów nie dochodzi, jeśli do końca kadencji pozostało mniej niż sześć
        miesięcy. Warszawa nie jest takim przypadkiem, bo kadencja Lecha Kaczyńskiego
        upływa dopiero w październiku 2006 r., czyli za rok.
      • Gość: ja Re: Albo suwerennosc albo EU i NATO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 23:32
        Gość portalu: 3m05 napisał(a):

        Az strach pomyslec, jak wygladalaby Polska pod Kaczorami, gdyby nie
        > kasa EU i parasol NATO.

        durniu tak dają żebyś z tej kasy nie skorzystał i wróciła do nich
        a zachód da ci baranie takie oparcie jak miałeś w 39





        --------------------------------------------------------------------------------
        • 3m05 Re: Albo suwerennosc albo EU i NATO 28.10.05, 05:30
          Wybor jest prosty - albo sie bierze kase z EU i morda w kubel, albo sie nie
          bierze i pomstuje na caly swiat.
    • Gość: mee... POLSKA NICZYM SZWAJCARIA... IP: *.avenel01.nj.comcast.net 27.10.05, 23:20
      ...jedno jednak jest pewne ...niemcy zaluja...i zastanawiaja sie nad
      powrotem ...do marki wlasnie...a wezmy takich anglikow...lub skandynawow...-)))
      • Gość: YaBasta Re: POLSKA NICZYM druga japonia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.05, 01:16
        smieszne jest porownywanie sytuacji polski do sytuacji anglikow lub skandynawow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja