Dodaj do ulubionych

Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 12:28
najlepsza rada wtym wypadku-nie słuchać doradcow
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: 62.233.181.* 31.10.05, 12:48
      Ludzie, opamiętajcie się! Przewalutowanie kredytu powinno nastąpic nie wtedy,
      gdy waluta idzie do góry, tylko wtedy, kiedy jej kurs jest niski. Jeśli ktoś
      chciał zarobić na wysokim kursie złotówki, to powinien:
      1. Spłacić całość (lub część - w zależności od możliwości) zadłużenia w
      momencie, kiedy kurs waluty jest niski
      2. Przewalutować kredyt z waluty obcej na złotówki - kiedy kurs PLN jest wysoki
      3. Gdy kurs złotówki jest niski, to opłaca sie zaciagać kredyt w walucie obcej.
      Przykład: pożyczasz 100.000 PLN w CHF po kuesie 2,58 za 1 CHF, wiec twój dług
      to 38.759,70 CHF, jeśli PLN maleje i pożyczasz tą kwotę po kursie 2,66 za CHF,
      to Twój dług wynosi 37.593,98CHF. Należy odczekać, jak PLN znów pójdzie do góry
      (a pójdzie, bo w końcu polska gospodarka drgnęła i się zaczyna rozwijać,
      ściągamy do siebie inwestorów, niski kurs PLN pobudzi eksport, a większy
      eksport to większe zapotrzebowanie na PLN, więc jak będą mogli kupić tanią
      złotówkę, to ją kupią). I nie słuchajcie głupich "porad fachowych ekspertów",
      bo oni piszą pod dyktando tych, co im zapłacili.
      ps.s Nie jestem ekspertem, skończyłam ekonomię i trochę się tym interesuję. Mam
      od 3 lat kredyt w CHF, na którym zarobiłam, bo spłacę bankowi mniej niż
      pożyczyłam.
      • Gość: Baron Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.05, 13:07
        Problem w tym, ze 95% obywateli nie jest w stanie zrozumiec o czym napisalas -
        jak widza znak % to juz sie gubia :D
        • Gość: Ździchu Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.chello.pl 01.11.05, 09:42
          naszym małym kaczorkom dziękujemy za pier-dolnik na rynkach finansowych.
          • Gość: na temat "male kaczorki" nie maja z tym nic wspolnego IP: *.fbx.proxad.net 01.11.05, 15:41
            mozesz oczywiscie dziekowac rowniez Tuskowi (Donaldowi tez kaczorkowi) ale to
            niczego nie zmieni
            to sie nazywa demokracja i kapitalizm.
        • Gość: ghch ona sama tego nie rozumie IP: *.dslextreme.com 03.11.05, 07:50
          zapomnialo sobie dziecko, ze kurs reaguje na stope. Czyli PiS wywali RPP i stopa
          spadnie, to i kurs PLN spadnie.

          Czyli PLN bedzie mial najprawdopodobniej trend spadkowy za jakis czas, ludzie
          beda placic raty kredytowe, a kredyty beda... rosnac.

          No ale Gazeta mowi, zeby zachowac spokoj.
          Musicie sluchac takich autorytetow. Bez dyskusji.


      • joeb Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 31.10.05, 16:58
        > "Należy odczekać, jak PLN znów pójdzie do góry
        > a pójdzie, bo w końcu polska gospodarka drgnęła i się zaczyna rozwijać,
        > ściągamy do siebie inwestorów, niski kurs PLN pobudzi eksport, a większy
        > eksport to większe zapotrzebowanie na PLN

        Tak zgoda - problem jest jedynie taki ze pobudzenie eksportu bedzie bardzo
        krotkie jesli wogule bedzie ... bo jesli zloty tylko na momemnt poleci w dol to
        zaden eksporter nie zalatwi jeszcze wszystkich papierow jak juz mu sie nie
        zacznie oplacac - WIEC nie mysle aby za wielu w to wchodzilo - wiedzac jeszcze
        o tym ze zloty zaraz pojdzie w gore jak Ty to piszesz...

        Problem moim zdaniem jest taki ze zloty juz za dlugo jest sztucznie
        potrzymywany - i z tad te wszystkie problemy i nie zbyt dobre progrnozy ...

        Mysle ze minimalna oslabienie zlotego ale taka bardziej stala - nawet na tej
        granicy aby eksport sie oplacal byla by dla Polski duzym plusem.
        • fartur78 Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 14:42
          A ja mam wrażenie że w największym stopniu do siły złotego przykłada się
          zadłużenie budzetu. Po prostu państwo sprzedając obligacje skarbowe kupowane
          bardzo chetnie przez zagranicznych inwestorów zwiększa tym samym popyt na
          złotówke a co za tym idzie jej wartość wzrasta. Patrząc na obietnice
          przedwyborcze PiS to budżet bedzie musiał się jeszcze bardziej zadłużać więc
          wartość złotego o ile nie wzrośnie to pozostanie na tym samym poziomie.
      • zbooycerz Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 31.10.05, 17:07
        ps.s Nie jestem ekspertem, skończyłam ekonomię i trochę się tym interesuję. Mam
        >
        > od 3 lat kredyt w CHF, na którym zarobiłam, bo spłacę bankowi mniej niż
        > pożyczyłam.


        co to znaczy zarobilas? wlasnie przewalutowalas? masz zamiar przewalutowac?
        bo to, ze chwilowo placisz mniejsze raty to jeszcze o niczym nie swiadczy

        oddasz z nawiazka w przyszlosci... kredyt trwa 20 lat a nie miesiąc

        regula jest taka: jesli masz mozliwosc szybciej splacic kredyt niz te nominalne
        20 albo wiecej lat to bierz w walucie, zyskasz na mniejszych biezacych platnosciach,
        natomiast jesli masz zamiar splacac wg harmonogramu przez caly okres to ryzyko
        kursowe jest koszmarne (odbija sie na wysokosci raty kapitalowej a nie
        odsetkowej) i polecalbym PLN, tym bardziej, ze bierzesz po kursie kupna a
        oddajesz po sprzedazy (ca. 2% spread)

        no i koszty kredytu zrownuja sie gdy CHF rosnie sredniorocznie o tyle ile jest
        roznicy % PLN i CHF + spread w %

        wybor oczywiscie nalezy do Ciebie :-)
        • Gość: Agnieszka Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: 80.51.47.* 31.10.05, 18:17
          Nic specjalnego nie zrobiłam, po prostu BARDZO, ALE TO NAPRAWDĘ BARDZO MOCNO
          ZACISNĘŁAM PASA i mimo że straciłam pracę, to cały zasiłek odkładałam, widząc
          jaka jest sytuacja. Spłaciłam wcześniej jakieś 67% kredytu, do tego doszły
          spłacane regularnie raty. Teraz mog spokojnie obserwować sytuację, bo przy
          niewielkiej sumie CHF wahania nawet o 10 groszy nie zrujnują mi budżetu. Fakt,
          przez 3 lata nie żyłam tylko wegetowałam, ale teraz za to mam pewność, że mi
          komornik do drzwi nie zapuka.
        • meteorr Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 31.10.05, 23:57
          Ale pamietaj, ze ten 2% spread masz w sumie naliczany raz (chyba nie musze
          wyprowadzac dowodu). Czyli w przeliczeniu na 20 lat to ponizej promila rozcnie.

          Z kolei jak spojrzysz na raty, to dla kredytu zlotowkowego placisz 50% wieksza
          niz we frankach. Sorry, ale ja nie widzialem franka po 3.10 a co dopiero po
          3.75. Jak zamiast placic bankowi 50% wiecej bedziesz odkladal ta kase na jakis
          fundusz, to po 20 latach na tym niezle zarobisz...
        • Gość: robeen Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: 194.193.170.* 01.11.05, 22:26
          Ja mam kredyt w USD. Wypłacony po 4,2 z kawałkiem. Mimo skoków USD w pierwszych
          latach spłat momentami nawet do 4,5+ w każdym roku spłat byłem (jestem) do
          przodu na różnicach kursowych.
          A oprocentowanie (mimo że teraz rośnie w związku ze wzrostem stóp i LIBOR USD)
          mam i tak niższe niż dla PLN.
          W tej chwili (po spłaceniu połowy dzięki trzem, raczej bolesnym latom) wahania
          kursowe nie są już dla mnie groźne.
          Nawet zastanawiałem się nad przewalutowaniem na CHF w dogodnym momencie, ale
          koszty operacji zwróciłyby mi się po 12 latach (z 15 do końca spłaty).
          Ludzie, policzcie dobrze wszystkie koszty (prowizje, koszty zmiany wpisów w KW)
          przed przewalutowaniem i zastanówcie się 3 razy.
        • fartur78 Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 14:52
          Właśnie w dłuższym okresie czasu tzw ryzyko kursowe robi się coraz mniejsze bo
          masz możliwość trafić/przejść przez nie jeden cykl czyli nie będzie na pewno
          tak że przez cały czas będziesz nadpłacał lub niedopłacał a tak czy inaczej
          różnica w wysokości odsetek jest na tyle duża że ta zmiana kursu musiałaby być
          ogromna aby przestało się opłacać. ja rozłożyłem kredyt w CHF na maksymalną
          liczbę lat a oszczędności inwestuje w PLN innymi słowy nie spłacam(nadpłacam)
          kredytu który kosztuje mnie 3% tylko inwestuje oszczędności na 5%. A kredyt
          spłace w całosci lub nadpłace kiedy będzie się to opłacało czyli kiedy złotowka
          będzie przeżywała swoje zwyżkowe orgazmy
          • jimmyjazz Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 16:02
            fartur78 napisał:

            > Właśnie w dłuższym okresie czasu tzw ryzyko kursowe robi się coraz mniejsze
            bo
            > masz możliwość trafić/przejść przez nie jeden cykl czyli nie będzie na pewno
            > tak że przez cały czas będziesz nadpłacał lub niedopłacał

            Dokładnie. Dzisiaj zyskujemy, a gdy euro było po 5zł to trzeba było dopłacic.
            Cała sztuka żeby kredyt wziąść w dobrym momencie.

            a tak czy inaczej
            > różnica w wysokości odsetek jest na tyle duża że ta zmiana kursu musiałaby
            być
            > ogromna aby przestało się opłacać. ja rozłożyłem kredyt w CHF na maksymalną
            > liczbę lat a oszczędności inwestuje w PLN innymi słowy nie spłacam(nadpłacam)
            > kredytu który kosztuje mnie 3% tylko inwestuje oszczędności na 5%. A kredyt
            > spłace w całosci lub nadpłace kiedy będzie się to opłacało czyli kiedy
            złotowka będzie przeżywała swoje zwyżkowe orgazmy

            A ja nie widze sensu wcześniejszego spłacania kredytu mieszaniowego. Po co?
            Gdzie ja znajde tańszy pieniądz?
            Oczywiście jest ryzyko, ale kurs walut i oprocentowanie kredytu musiałoby
            bardzo mocno się zmienić.
      • Gość: hektor Re: To zależy IP: 195.164.48.* 02.11.05, 14:01
        > od 3 lat kredyt w CHF, na którym zarobiłam, bo spłacę bankowi mniej niż
        > pożyczyłam.
        To czy zarobiłaś to będziesz mogła powiedzieć jak ostatecznie spłacisz kredyt.
        Zawsze istnieje ryzyko że niekorzystna zminan kursu zniweluje to że przez 3
        lata płaciłaś niższe odsetki.

        > (a pójdzie, bo w końcu polska gospodarka drgnęła i się zaczyna rozwijać,
        > ściągamy do siebie inwestorów, niski kurs PLN pobudzi eksport, a większy
        > eksport to większe zapotrzebowanie na PLN, więc jak będą mogli kupić tanią
        > złotówkę, to ją kupią). I nie słuchajcie głupich "porad fachowych ekspertów",
        > bo oni piszą pod dyktando tych, co im zapłacili.

        Tak naprawdę to bradziej opłaca się eksportować jak kurs PLN jest wysoki tzn.
        za euro dostajemy więcej złotówek. Po drugie eksporterzy mogą zaoferować niższą
        cenę w euro za dany produkt za granicą.

        W długim okresie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak będzie wahał się kurs
        walutowy.


      • jimmyjazz Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 15:27
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > ps.s Nie jestem ekspertem, skończyłam ekonomię i trochę się tym interesuję.
        > Mam od 3 lat kredyt w CHF, na którym zarobiłam, bo spłacę bankowi mniej niż
        > pożyczyłam.

        To czy spłacisz mniej to myślę się okaże jak spłacisz kredyt do końca :)
      • Gość: pawson Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.cofaceintercredit.pl 02.11.05, 15:36
        ja mam kredyt w CHF.brałem w zeszłym roku 2 transze po 3,05 pln i jedna 2,95
        pln.Dziś zastanaiam sie nad przewalutowaniem na złotego i zaraz po tem ( jak
        wzrośnie ) wrócić do CHF .. taka mała spekulacja.Zyskałbym bardzo mocno na
        kapitale który bym zmniejszył a kredyt mam nie mały.Co wy na takie rozwiązzanie?
        Zaznaczam ze z CHF na PLN przewalutowuje za darmo a z PLN na CHF za 0,75%
        wartości
        • jimmyjazz Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 15:55
          Gość portalu: pawson napisał(a):

          > ja mam kredyt w CHF.brałem w zeszłym roku 2 transze po 3,05 pln i jedna 2,95
          > pln.Dziś zastanaiam sie nad przewalutowaniem na złotego i zaraz po tem ( jak
          > wzrośnie ) wrócić do CHF .. taka mała spekulacja.Zyskałbym bardzo mocno na
          > kapitale który bym zmniejszył a kredyt mam nie mały.Co wy na takie
          rozwiązzanie
          > ?
          > Zaznaczam ze z CHF na PLN przewalutowuje za darmo a z PLN na CHF za 0,75%
          > wartości

          Niby ok, lecz co zrobisz jesli kurs chf nie wzrośnie? Jaką będziesz miał
          wysokośc raty w PLN? - chyba dużo wyższą.

          _

          Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny. Wegecjusz.
    • Gość: estr Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.chello.pl 31.10.05, 13:13
      Pewnie że banki namawiają na kredyty w złotych bo w persektywie nawet 10 lat
      przyjdzie przewalutowanie na euro przy drogiej złotówce więc po przewalutowaniu
      kwoty kapitału wzrosną. Zagadka matematyczna dla zerówki: po jakim kursie bank
      chętniej przewalutuje kredyt złotowy na euro: 3,5 czy 4,5 za euro?
      Odp.zakładając kredyt 100 tys zł przy kursie 3,5 kredyt w euro wyniesie 28 571
      eu a przy kursie 4,5 tylko 22 222 eu. Którą kwotę będzie wolał bank, czyli po
      jakim kursie będzie wolał przewalutować kredyt złotowy? A kto ustali kurs
      wymiany? Nie, nie będzie to Lech z Jarosławem, tylko międzynarodowy kapitał,
      więc nie będzie się specjalnie oglądał na interesy polskiego budżetu. Dla mnie
      kredyt w walucie jest bezpeiczniejszy, mówta co chceta.
    • jumzagijn.cedenbal Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 31.10.05, 16:27
      Jak tu zachowac spokój, gdy eksperci ekonomiczni GZ strasza załamaniem polskiej
      waluty i giełdy ? Straszą, mimo tego, że giełda rośnie a złoty jest stabilny.
      • joeb Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 31.10.05, 17:03
        te analizy to cos jak kiedys artykuly w Trybunie Ludu... duzo prawdy w tym nie
        ma a ze nazywa sie to analiza - to czy i musi miec? Co do stabilnosci zlotego
        i gieldy niestety tak naprawde jest to wielka solidna budowa ale bardzo slabych
        fundamentach - na piasku pobudowana ... Balcerowicz i reszta dobra kaszane tu
        zrobili pod plaszczykiem wymogu stabilnego zlotego az do wejscia w Euro.
      • jimmyjazz Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój 02.11.05, 16:06
        jumzagijn.cedenbal napisała:

        > Jak tu zachowac spokój, gdy eksperci ekonomiczni GZ strasza załamaniem
        polskiej
        >
        > waluty i giełdy ? Straszą, mimo tego, że giełda rośnie a złoty jest stabilny.

        Tylko eksperci nie są jasnowidzami. Ciekawe w jakich walutach mają kredyty ? :)

        A swoją drogą to frank musiałby kosztować ponad 4zł żeby koszt mojego kredytu
        zrównał sie z kosztem kredytu z zł. Troche to mało realne ale ...

        _

        Jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny. Wegecjusz.
    • toja3003 Masz kredyt złotówkowy? Zachowaj spokój. 01.11.05, 09:17
      Fajne rady. A niezależnie od tego ten przykład
      pokazuje, że trzeba nam szybko do euro.
      • Gość: na temat Dla tych co nie lubia ryzyka i pozyczaja to jest IP: *.fbx.proxad.net 01.11.05, 15:53
        oczywiste. Dla tych co lubia grac szczegolnie kosztem banku troche mniej.
        Dla gospodarki rowniez odpowiedz nie jest jednoznaczna.
        Wlasna waluta daje wieksze mozliwosci rzadzacym gospodarka probujaca doscignac
        inne, poprzez regulowanie krajowe stop procentowych i inflacji w zaleznosci od
        stanu gospodarki.
        • Gość: ? najlepszy jest komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 16:13
          tzw. ekpertów z banku śląskiego (m.in.) - zalecają klientom brać kredyty w
          walutach w których zarabiają - a co mają radzić, jak nie maja w swojej ofercie
          kredytu w CHF??
        • toja3003 z tymi "rządzącymi" to masz rację - jak kaczki 01.11.05, 16:28
          przejmą NBP (Bal-ce-rowicz mu-si odejść!)
          to bez euro faktycznie będą mieli mośliwości
          drukowania złotówek bez pokrycia i wtedy
          to dopiero będziemy "dościgać inne gospodarki".
          Białoruś na początek.
          • Gość: kkk Re: z tymi "rządzącymi" to masz rację - jak kaczk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 19:21
            toja a tak z glowa to poza tym wszystko ok?
            zrobili ci wode z mozgu?
            jak niby inteligentni ludzie moga wierzyc w te brednie ze nagle PIS zrobi cos
            zlego z gospodarka. przeciez to juz widac ze nie czekaja nas zadne wielkie
            ekonomiczne zmiany. skad to wiem? bo wczytalem sie w zyciorys Pani minister
            finansow.

            • Gość: orbit Re: Aga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 21:46
              Twój wywód jest tak głupi jak wykupowanie cukru przed podwyżką...
            • toja3003 ja mówiłem wyraźnie o niebezpieczeństwie 02.11.05, 14:33
              utraty niezależności NBP od rządu a to jest realne.
              Nie martwi cię taka możliwość?

              A życiorysy ministrów mnie nie interesują - tylko fakty.
              • Gość: x ...to poczytaj sobie jak to dziala np w USA IP: *.crowley.pl 02.11.05, 21:44
                co za kretyn!
                Naczytales sie GW i innych szczekaczek i to uznajasz to za prawde objawiona!
            • Gość: jimmyjazz Re: z tymi "rządzącymi" to masz rację - jak kaczk IP: *.enap.com.pl / *.enap.com.pl 02.11.05, 15:25
              A z życiorysem Kaczyńskich się zapoznałeś?
              Jak p.minister będzie za bardzo fikać, to poleci i tyle.
              Utrata przez NBP niezalezności to nie są brednie tylko przedwyborcze
              zapowiedzi. Pozostaje mieć najedzieję że kaczory potraktują ją tak jak
              wszystkie inne swoje obiecanki macanki (jakoś już sie wycofali z finansowania
              służby zdrowia z budżetu - na szczęście).
    • Gość: Arthur Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.zab.zigzag.pl 02.11.05, 15:04
      Ja zaciągnałem kredyt 4 lata temu w dolarach i przyznam się szczerze ze
      zastanawiam sie czy nie przewalutowac go własnie na franki szwajcarskie bo tu
      wachniecia są dużo mniejsze niż dolara a w momencie kiedy bralem kredyt dolar
      byl bezkonkurencyjny
    • Gość: pawson Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.cofaceintercredit.pl 02.11.05, 15:33
      zgadzam się z tobą.ja już kilka razy radziłem sie doradców ..i wiedzieli
      dokładnie tyle samo ( lub mniej ) niż ja sam..czytając gazety i przeglądając
      internet.
    • Gość: maciej Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.05, 16:56
      Po pierwsze jest nadmiar dewiz w koncu lata i na jesieni.Niektorzy blednie
      mysla ze wwoza je turysci glownie sa to jednak Polacy z zagranicy.
      Po drugie zlotowka oparta jest na dolarze a ten jest o 30%
      przewartosciowany.Amerykanie drukuja po prostu pieniadze tak jak robila to
      wczesniej komuna w Polsce.Jesli Chiny,Korea,Japonia zechca tylko 20%
      posiadanych zadluzen amerykanskich czyli ok.200mld dolarow pozbyc sie dojdzie
      do krachu swiatowego i dolar/zlotowka/ straca 20-30% na wartosci.Chinczycy nie
      chca jednak dzis studzic swojej gospodarki.Jesli ktos mysli ze moze budowac
      swoj kapital na zlotowce bo tak mowia polscy ekonomisci to zycze mu wszystkiego
      dobrego.Zdrowym oparciem dla zlotowki byloby wlaczenie euro i ktorejs z walut
      azjatyckich w jej parytet.W ramach EU trzeba dazyc najpierw do przejscia na
      Euro co dla Panstwa jest trudniejsze ale konieczne a dla obywatela jedynie
      bezpieczne.Juz dzis w Polsce duzo podmiotow opiera swa dzialalnosc na
      Euro.Pozdrowienia
    • Gość: gonzo Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.ds.ae.wroc.pl 02.11.05, 19:39
      Dwa lata temu zaciągnąłem kredyt 100 tys. zł w zł, chociaż miałem poważny
      dylemat czy nie wybrać franków, dzisjaj żaluję bo płaciłbym mniejsze raty. Jak
      sądzicie czy warto teraz przwalutować na franki?
      • Gość: fsg Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.dslextreme.com 03.11.05, 07:55
        trzymaj jak jest i ciesz sie. teraz czas na przewalutowanie kredytow na PLN a
        nie odwrotnie.
    • Gość: manipulacja Re: Masz kredyt walutowy? Zachowaj spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.05, 19:47
      po co oni sieja taka panike. ostatni rok frank (a prawie sztywno jest z euro)
      wahal sie mw w 30 gr, to nie jest tak duzo zeby zniwelowac roznice
      oprocentowania miedzy chf a euro. ja na razie przez 1,5 roku zaoszczedzilem kolo
      3500 zl w porownaniu z kredytem zlotowym. (a kwota kredytu niewielka bo 59k;
      3,4% CHF/ 7,9%PLN). takze frank by musial bardzo wysoko podskoczyc zeby zrownac
      sie z ratami zlotowymi i zniszczyc to co juz zarobilem, a stalo by sie to
      tylko "w trudnej sytuacji gospodarczej", co podniosloby tez inflacje i WIBOR i
      raty zlotowkowe. (praktycznie kazdy bierze zmienny procent przeciez). jakas
      manipulacja. ludzie wezcie sie za kalkulatory...
    • Gość: Michał Asman Re: Zachowaj spokój radzi Asman IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.05, 21:56
      Ja polecam kredyt w tej walucie, w której jest najmniejsze oprocentowanie,
      czyli we frankach szwajcarskich. W interesie kredytobiorcy jest bowiem płacić
      jak najniższe raty i nie nadpłacać kredytu.
      Spróbujmy porównać kredyt we frankach o oprocentowaniu około 3,74 proc. do
      kredytu w złotówkach za 9,15 proc. rocznie Przy takim kredycie na przykład na
      10 lat frank musiałby zdrożeć od kursu uruchomienia do kursu sprzedaży, z dnia
      na dzień, o 0,80 gr - np. kurs uruchomienia 2,71 zł + 0,80 zł = 3,50 zł - żeby
      ten kredyt stał się tak samo drogi jak ten w złotówkach. Natomiast przy
      kredycie na 20 lat - CHF musiałby zdrożeć o 1,56 zł, by się nie opłacał. Czyli
      1 CHF musiałby kosztować 4,27 zł. Jest to jednak niemożliwe, bo wtedy kredyty w
      złotówkach z 9 proc. zdrożałyby na 35 proc.! Tak więc normalnie płacić nie nad
      płacać. assman@mgk.pl
      • Gość: kinga Re: Zachowaj spokój radzi Asman IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.05, 22:11
        Nie rozumiem to dlaczego nas straszą ryzykiem kursowym jak go nie ma czytając
        ten komentarz jak kurs wzrasta nawet o 20 groszy i nawet jak by nawet wzrósł o
        ponad 1 zł, a wtedy propocjonnalnie zdrożały by kredyty w PLN na ponad 30%.

    • assman1 Zachowaj spokój 03.11.05, 22:11
      Czy lepiej zaciągnąć kredyt na 10 lat, bo pozwala mi na to zdolność kredytowa,
      czy na 20 lat, ale wtedy nadpłacać raty, gdy będzie mi zostawało z pensji?

      Nie możemy podchodzić do kredytu, że odsetki oddajemy na raz, powinniśmy
      odsetki z dodanymi kosztami kredytu dzielić przez lata kredytu w celu
      wyciągnięcia średniej rocznej w celu porównania do kredytów krótkoterminowych.
      Wyjaśnię to na przykładzie:
      Załóżmy, że pożyczamy 10 tys. zł na 10 lat, przy oprocentowaniu np. dla ftanka
      szwajcarskiego 3,74 proc.
      W tym przypadku miesięczna rata równa wynosi 100,01 zł. Mnożymy ją razy 120 m-cy
      (10 lat) i wychodzi 12 tys. zł. Odejmujemy kapitał, który pożyczyliśmy i
      okazuje się, że po 10 latach do banku zwracamy więcej ok. 2 tys. zł + 300 zł
      łącznych kosztów kredytu = 2 300 zł. Dzieląc przez 10 lat oddajemy średnio ok.
      230 zł rocznie.

      Gdy pożyczymy te same 10 tys. zł na 20 lat, to rata miesięczna wyniesie ok.
      59,24 zł. Gdy pomnożymy ją razy 240 m-cy (20 lat), to wyjdzie nam 14217,60 tys.
      zł. Od tego odejmujemy kapitał, który pożyczyliśmy zostają nam odsetki w wys. 4
      217 tys. zł. do których dodajemy koszty kredytu 300 zł = 4 517 zł., dzieląc
      przez 20 lat średnio rocznie z każdego 10 tys. zł oddajemy ok. 225,85 tys. zł.

      Porównując kredyt na 10 lat, czy na 20 dochodzimy do wniosku, że mamy jednakowy
      koszt roczny tych
      kredytów 2,3% ze wszystkimi kosztami.
      • Gość: adam Re: Zachowaj spokój IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.05, 22:04
        marz rację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka