Dodaj do ulubionych

Czy w Polsce zabraknie na emerytury?

05.04.06, 02:18
etam a becikowe takie małe dali :P
Obserwuj wątek
    • Gość: yasqier polska potrzebuje imigracji IP: *.qc.sympatico.ca 05.04.06, 03:07
      Zaden polity tego rzecz jasna glosno nie powie, ale nie ma innego wyjscia. Nawet
      gdyby Polacy zaczeli sie cudownie rozmnazac to nie wystarczy.
      • Gość: corgan Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracji IP: *.chello.pl 05.04.06, 03:33
        Ktora sprawia że kilkaset tys Polaków wyjechało do pracy w UE.

        Trzeba sobie odpowiedzieć dlaczego ludzie emigrują i przestac pieprzyć że
        wyjeżdżają bezrobotni ktorzy nie mają w Polsce pracy. Bo mają albo mieli, ale
        nie chcą ich podjąc na takich badziewnych warunkach jakie im oferowano.

        Jeśli ktoś myśli że sa gdzieś w zasięgu Polski tysiące dobrze wykształconych
        ludzi gotowych przyjąć nasze niskie pensje i nasze warunki płacy to jest w
        błędzie. Imigracja jest w stanie przyjechac i za chwilę wyjechać za zachód, bo
        tam też coraz cześciej będzie brakowac ludzi do pracy.

        Polskie firmy budowlane obrażone że nasi budowlańcy nie chcą być dłuzej robieni
        w jajo wiec wybrali pracodawców zagranicznych postanowiły sobie sprowadzić
        pracowników z Ukrainy. I co? I cisza. Tamci maja kupe roboty bo na Ukrainie też
        jest boom budowlany, Ci ktorymi polskie firmy bylyby zainteresowane mają pracę
        i na wyższych warunkach niż w Polsce.

        I co? i zonk. Polskie firmy budowlane będa mieć problem...
        • Gość: anty Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj IP: 154.35.1.* 05.04.06, 07:48
          Gość portalu: corgan napisał(a):

          > Ktora sprawia że kilkaset tys Polaków wyjechało do pracy w UE.
          >
          > Trzeba sobie odpowiedzieć dlaczego ludzie emigrują i przestac pieprzyć że
          > wyjeżdżają bezrobotni ktorzy nie mają w Polsce pracy. Bo mają albo mieli, ale
          > nie chcą ich podjąc na takich badziewnych warunkach jakie im oferowano.

          Zaoferuj lepsze mądralo z FORUM.

          > Polskie firmy budowlane obrażone że nasi budowlańcy nie chcą być dłuzej robieni
          >
          > w jajo wiec wybrali pracodawców zagranicznych postanowiły sobie sprowadzić
          > pracowników z Ukrainy. I co? I cisza.

          Pokaż akt prawny zezwalający na zatrudnianie bez przeszkód w Polsce ludzi z Ukrainy.
          • Gość: beastieboy Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.chello.pl 05.04.06, 09:00
            Mam nadzieję, że zabraknie. Może wtedy skończy się to złodziejstwo w wydaniu
            ZUS.
            • Gość: Lucusia Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 212.244.186.* 05.04.06, 12:36
              I budowanie pałaców ZUSu za grube miliony.
            • iontichy Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 13:33
              Zabraknie, zabraknie. Trochę cierpliwości. Za kilkanaście lat zacznie się
              wypłacanie (albo próby wypłacenia) emerytur górniczych uchwalonych przez
              populistów. Ten system rypnie z hukiem.
              • Gość: manhu Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:59
                No i trzeba będzie coś zrobić, np. jak w Azerbejdżanie (?chyba i w Chinach) zlikwidować emerytury i nakazać utrzymanie emerytów dzieciom lub w ogóle zabrać im wszystko.

                Emerytom nic się nie należy, ich ukochany gierkowski socjalizm zmarnował ich wpłaty i nic nie zostało. Nie widzę powodu czemu mam się wykrwawiać i płacić na jakiegoś komucha, który bezczelnie twierdzi, że za komuny było lepiej lub na tych wszystkich którzy cenią Gierka, czyli większość :(
                • Gość: zbtszek Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 17:46
                  cale szczescie ze glupct sami sie rodza a nie trzeba ich siac i kosic
                • Gość: sklepowa Ale tam...Najgosze dopiero przed nami... IP: *.cybernet.ch 05.04.06, 19:24
                  Ale tam...Najgosze dopiero przed nami...

                  Masowy wysyp emerytow dopiero za 5 lat !

                  Bez mlodych zdolnych ludzi !

                  P. S.
                  A PiS zamiast rzadzic, straszy i stresuje.
          • Gość: ratio Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj IP: *.so.pkpik.pl / 81.219.116.* 05.04.06, 09:55
            Czy ja wiem czy akt prawny jest potrzebny kiedy u mnie w domu sprząta Ukrainka
            a ostatnio remont generalny domu przeprowadzali Ukraińcy...
            Inna sprawa że wg info zdobytych od ww ukrainców rząd polski i ukraiński
            negocjują ilość pozwoleń na prace dla ukraińców w polsce - dość znaczną ilość
            • Gość: anty Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj IP: *.waag.org 05.04.06, 10:01
              Oczywiście masz rację. W Warszawie wiele firm korzysta z usług Ukrainek,
              zamiast płacić dużo więcej firmom sprzątającym. Oczywiście legalność takiego
              postępowania może budzić wątpliwości.
              • jerry21 Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj 05.04.06, 11:08
                a co tutaj jest nielegalnego ?
                • Gość: anty Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj IP: *.br-offline.de 05.04.06, 11:52
                  Przecież obcokrajowcy spoza UE potrzebują zezwolenia na pracę. Już nie wspomnę
                  o zatrudnieniu bez rejestracji.
                  • Gość: mariusz Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj IP: *.pl 05.04.06, 14:40
                    > Przecież obcokrajowcy spoza UE potrzebują zezwolenia na pracę. Już nie wspomnę
                    > o zatrudnieniu bez rejestracji.

                    No tak ,ale on pisał o pracownikach z Unii np. z Irlandii lub Niemiec .
                    Myślę ,że ten powód blokowania emigracji faktycznie należy znieść ! Czyli
                    minimalną płace podnieść do 2000 tyś Euro
          • business3 Ile można pracować w niegodnych warunkach ??? 05.04.06, 10:00
            Ile można pracować w niegodnych warunkach ???


            Gość portalu: anty napisał(a):

            > Gość portalu: corgan napisał(a):
            >
            > > Ktora sprawia że kilkaset tys Polaków wyjechało do pracy w UE.
            > >
            > > Trzeba sobie odpowiedzieć dlaczego ludzie emigrują i przestac pieprzyć że
            > > wyjeżdżają bezrobotni ktorzy nie mają w Polsce pracy. Bo mają albo mieli,
            > ale
            > > nie chcą ich podjąc na takich badziewnych warunkach jakie im oferowano.
            >
            > Zaoferuj lepsze mądralo z FORUM.
            • Gość: wodnik Re: Ile można pracować w niegodnych warunkach ??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 05.04.06, 19:24
              to zaoferowalem sobie i mam nie 600pln a 1200 pounds sterling madralo
              • business3 Re: Ile można pracować w niegodnych warunkach ??? 05.04.06, 20:00
                No to właśnie o to mi chodziło - kupa Polaków wzięła swój los w swoje ręce, olała niewydolne i nieudolne państwo, i zarabia sensownie w GB i Ireland, i jeszcze gdzie się tylko da!

                Gość portalu: wodnik napisał(a):

                > to zaoferowalem sobie i mam nie 600pln a 1200 pounds sterling madralo
            • Gość: wodnik Re: Ile można pracować w niegodnych warunkach ??? IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 05.04.06, 19:30
              zaoferowalem i wyjechalem mam nie 600 pln a 1200 pounds sterling i nie wracam
          • business3 W Polsce zabraknie na emerytury na pewno. 05.04.06, 10:12
            W Polsce zabraknie na emerytury na pewno.
        • zoo_keeper Re: Polska potrzebuje likwidacji powodów emigracj 05.04.06, 08:47
          > Polskie firmy budowlane obrażone że nasi budowlańcy nie chcą być dłuzej
          robieni
          >
          > w jajo wiec wybrali pracodawców zagranicznych postanowiły sobie sprowadzić
          > pracowników z Ukrainy. I co? I cisza. Tamci maja kupe roboty bo na Ukrainie
          też
          >
          > jest boom budowlany, Ci ktorymi polskie firmy bylyby zainteresowane mają
          pracę
          > i na wyższych warunkach niż w Polsce.
          >
          > I co? i zonk. Polskie firmy budowlane będa mieć problem...
          I mają problem. Koszty najłatwiej jest ciąć na pracownikach.
          Z obserwacji wiem, że wiele firm płaci pracownikom tak płaci nie z włsnego
          widzimisię tylko dlatego, że każdy inwestor chce mieć dom wybudowany przez
          profesjonalna firmę, ale zapłacić tyle, ale brygadzie Pana Jóżka i Pana Franka.
          --
          sprawdź się--
      • Gość: lumbago Re: polska potrzebuje imigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:01
        <Zaden polity tego rzecz jasna glosno nie powie, ale nie ma innego wyjscia>
        -wyjście jest. Ale żaden "polityk" tego głośno nie powie. Bo ludzie nie chcą o tym słyszeć. Tym wyjściem jest deetatyzacja gospodarki i pogrzebanie interwencjonizmu. I likwidacja w Polsce modelu socjaldemokratycznego "państwa opiekuńczego", na które zwyczajnie nas nie stać. Również-zniesienie przymusu "ubezpieczeń". Oczywiście stopniowe. Reformy na miarę nowozelandzko-irlandzką to absolutne MINIMUM tego, co trzeba zrobić. Do czego zaś może prowadzić "politycznie poprawna" imigracja, widać na przykładzie Francji. A to dopiero początek ich kłopotów

        <Nawet gdyby Polacy zaczeli sie cudownie rozmnazac to nie wystarczy.>
        -to, że Polacy przestali się rozmnażać, "zawdzięczamy " przymusowym "ubezpieczeniom" (takie są długofalowe skutki ich istnienia) i rozpanoszonemu w tym kraju socjalizmowi (zachodnia wersja "dla ubogich")
        • Gość: spec ds ubezp Re: polska potrzebuje imigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:14
          niestety ale nie mowisz prawdy.

          a) zniesienie przymusu ubezpieczen tylko pogorszy sytuacje, w dodatku podwyzszy koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeniowego (system nieobowiazkowe z powodu natury ubezpieczen bylby drozszy od obowiazkowego, w dodatku podlegalby albo bardzo silnej regulacji ze strony panstwa, albo doprowadzilby do powaznych napiec na tle spoleczenym, czyniac z niej ciagly obiekt .
          b) a niby czym sie rozni reforma irlandzka czy nowozelandzkiej od reformy polskiej, poza tym, ze lepiej ja zrealizowano?
          c) mozesz miec czesciowa racje, ze kwestia przymusowych ubezpieczen przyczynia sie do pewnego spadku dzietnosci, ale z drugiej strony nie ma na to zadnych badan. we francji dzietnosc jest okolo 2, w Szwecji 1,85, w Dani czy tez Irlandii podobnie. Spadek dzietnosci nie wynika z jednego czynnika (tu przymusowe ubezpieczenia), lecz jest skutkiem systemowym.
          d) najlepsze co mozna zrobic to przejscie stopniowe na pelna indywidualizacje ubezpieczen emerytalnych. dobrowolnosc ubezpieczen to natomiast pomysl odradzany przez wszystkich specjalistow z tematu.

          Zatem przemawia przez ciebie ideologia a nie wiedza czy znajomosc tematu.
          • business3 Tu trzeba zmienić system - nie reanimować !!! 05.04.06, 10:03
            Tu trzeba zmienić system - nie reanimować !!!
            (ekspercie z Bożej łaski...)

            Gość portalu: spec ds ubezp napisał(a):

            > niestety ale nie mowisz prawdy.
            >
            > a) zniesienie przymusu ubezpieczen tylko pogorszy sytuacje, w dodatku podwyzszy
            > koszty funkcjonowania systemu ubezpieczeniowego (system nieobowiazkowe z powod
            > u natury ubezpieczen bylby drozszy od obowiazkowego, w dodatku podlegalby albo
            > bardzo silnej regulacji ze strony panstwa, albo doprowadzilby do powaznych napi
            > ec na tle spoleczenym, czyniac z niej ciagly obiekt
            • Gość: spec Re: Tu trzeba zmienić system - nie reanimować !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:08
              system trzeba zmieniac przez reformy a nie rewolucje.

              krytyku z Bazej laski...
              • business3 Re: Tu trzeba zmienić system - nie reanimować !! 05.04.06, 10:17
                Bazy to może ty jesteś. Reformy od 1989r. powodują likwidację resztek konkretnego przemysłu, bezrobocie wciąż najwyższe w UE, a setki tysięcy młodych Polaków zamiast pracować kraju (m.in. na emerytury) wyjeżdża do GB, Irlandii, i jeszcze w parę miejsc, bo tam pracują godnie za normalne pensje. Czasem rewolucje są potrzebne - ale chyba miałeś z historii dwóję, bo nie tylko chodzi o październikową w rulandzie...)

                Gość portalu: spec napisał(a):

                > system trzeba zmieniac przez reformy a nie rewolucje.
                >
                > krytyku z Bazej laski...
                • Gość: mariusz Na Zus ,raczej nie ma co się nastawiać ;) IP: *.pl 05.04.06, 10:40
                  To może i zabawne ,ale przestanie ,gdy zmiany wymuszą zmiany do uśrednienia
                  emerytury do wysokości 100 Euro .
                  Zaczną ludzie na oflagowanych ulicach wspominki urządzać ,a to Balerowicza
                  wspominać ,a to Jana Krzysztofa Bieleckiego itd. .
                  • business3 Rzygać mi się chce Balcerowiczem... 05.04.06, 10:49
                    Rzygać mi się chce Balcerowiczem...


                    Gość portalu: mariusz napisał(a):

                    > To może i zabawne ,ale przestanie ,gdy zmiany wymuszą zmiany do uśrednienia
                    > emerytury do wysokości 100 Euro .
                    > Zaczną ludzie na oflagowanych ulicach wspominki urządzać ,a to Balerowicza
                    > wspominać ,a to Jana Krzysztofa Bieleckiego itd. .
          • Gość: . Re: polska potrzebuje imigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:07
            " czyniac z niej ciagly obiekt gier politycznych" .
      • business3 Zlikwidować ZUS od zaraz !!! 05.04.06, 09:57
        Zlikwidować ZUS od zaraz !!!
        • Gość: Przemo Re: Zlikwidować ZUS od zaraz !!! IP: 195.205.44.* 05.04.06, 14:47
          zgadzam się. ZUS nalezaloby natychmiast zlikwidowac,ale zaden rzad na to sie
          nie zdecyduje, bo ceną za takie posuniecie jest totalna kleska w wyborach.
    • Gość: corgan jak się stawia na niskie płace to takie są skutki IP: *.chello.pl 05.04.06, 03:21
      Jak się robi z Polski kraj taniej siły roboczej bo "jest duże bezrobocie i nie
      ma presji płacowej" to tak bywa. To się udaje w Chinach bo tamtejsi robotnicy
      nie mają dokąd wyjechać. Sek w tym, że polska tania siła robocza która od braku
      pracy nie może sie opędzić może mieć i ma w d.... "duże bezrobocie i brak
      presji płacowej", więc ileś tam ludzi wyjechało na Zachód i tam pracuje.
      Odprowadzjąc składki na tamtejszy ZUS albo i nie. Ale na pewno nie na nasz ZUS.

      Niskie pensje to niskie składki na ZUS. Umowy o dzieło i zlecenia to zero
      składek na ZUS. Prosze bardzo! tylko tak dalej... :)

      Festiwal czarnego Pijaru pt. zlikwidujmy ZUS bo to wrzód na zdrowym (?) ciele
      III RP, ktory nie pozwala na tryśnięcie i eksplozję naszej gospodarki i naszego
      byznesu trwa nadal. Bo gdyby nie ZUS to nasz byznes stworzyłby polską Nokie,
      Simensa albo Airbusa? hahaha ZUS wydziela fale blokujące pracę zwojów mózgowych
      naszcyh elyt inżynieryjno-menedżerskich?

      Bo jak się pozbedziemy ZUSu to się pozbedziemy problemów czyt. emerytów? Jak
      powiedział kiedyś Lech Wałęsa "stłucz pan termometr nie będziesz miał pan
      gorączki".
      • business3 Ile jeszcze ZUS będzie kradł ??? 05.04.06, 10:05
        Ile jeszcze ZUS będzie kradł ???
    • Gość: emerytka13 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.robbo.pl 05.04.06, 07:12
      Przez 30 lat pracy płaciłam składkę na ZUS . Pytam gdzie są te
      pieniądze ,którymi ZUS przez tyle lat obracał? Kto je ukradł? Zdrowotne
      płaciłam , a do lekarza muszę prywatnie,na emeryturę płaciłam i ponoć ma
      zabraknąć . Kto te pieniądze przehulał.Jeszcze w latach 80 ZUS był bogaczem .
      Dopiero "za wolności " zabrakło forsy. Ale skoro brak pieniędzy to może
      zmniejszyć ilość biurw tam pracujących , niech ktoś wreszcie uruchomi ten
      system informatyczny, co nie działa ,bo go źle zrobili, no i przestańmy budować
      ZUSowskie pałaće . Zawsze trochę będzie, bo nawet "wibitni" śledczy ministra
      Ziobro nie zdołają ustalić , kto buchnął pieniądze emerytów . Pewnie jak zwykle
      wszystkiemu winien Jaruzelski.
      • Gość: antykomuch Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 84.19.182.* 05.04.06, 07:25
        Gość portalu: emerytka13 napisał(a):

        > Przez 30 lat pracy płaciłam składkę na ZUS . Pytam gdzie są te
        > pieniądze ,którymi ZUS przez tyle lat obracał? Kto je ukradł?

        Pieniądze ukradli komuniści, dzięki swojej nieudolnej, kretyńskiej polityce.
        Jeśli byłaś naiwna i chodziłaś na pochody, to teraz masz. A inflacja
        spowodowana drukowaniem pieniędzy bez opamiętania potrafi "ukraść" każde pieniądze.

        > Jeszcze w latach 80 ZUS był bogaczem .

        Buehahhehe. Jeśli bogactwo, to posiadanie wydrukowanych papierków, nie mających
        pokrycia na rynku, to kup sobie domową drukarenkę i będziesz bogata.

        > ZUSowskie pałaće . Zawsze trochę będzie, bo nawet "wibitni" śledczy ministra
        > Ziobro nie zdołają ustalić , kto buchnął pieniądze emerytów . Pewnie jak zwykle
        >
        > wszystkiemu winien Jaruzelski.

        Tak, oczywiście. Jaruzelski, Kania, Gierek, Jaroszewicz, Gomułka i miliony
        przedstawicieli tej bandy.
        • Gość: spec ds ubezp Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:17
          nikt nie ukradl tych pieniedzy (znaczy sie czesc ukradziono, bo nadwyzki w latach boomu demograficznego nie zainwestowano w oszczednosci, ale w kopalnie itp.). to wina bledu systemowego. funkcjonowal system Pay As You Go, czyli osoby pracujace placily na emerytury wspolczesnych im emerytur. system mial zasadniczy blad, ze wymaga dlugoterminowo istnienia prostej zastepowalnosci pokolen. jesli takowej nie bedzie to zaczyna brakowac osob w wieku produkcyjnych do placenia na swiadczenia nalezne emerytom.

          ot cala tajemnica. durna wpadka w konstrukcji systemu.
          • Gość: tur Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:53
            Tu nie ma żadnego błędu systemowego gdyż nie może być innego systemu.
            Strumień dóbr i usług konsumowanych przez emerytów zawsze będzie
            wytwarzany przez osoby aktualnie pracujące i tego nie da się fizycznie
            zmienić. Zaden system emerytalny nie jest w stanie tej zasady zmienić.
            Chodzi tylko aby koszty podziału aktualnie wytwarzanych dóbr były
            najmniejsze. Nie da się też utworzyć żadnego systemu który gwarantował by
            w przyszłości pewną wysokość emerytur. Bo zależą one tylko od aktualnej
            produktywności danego społeczeństwa .
            • Gość: spec Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:06
              to jest juz inna calkowicie sprawa. konstrukcja obecnego systemu zaklada implicite, ze ja place za swoja babcie. zapominasz natomiast, ze poziom swiadczen nie uzwglednia kwestii demograficznych, czyli niezaleznie od wielkosci sily roboczej emerytury musza byc wyplacane w obecnej wysokosci. indywidualizacja swiadczen powoduje, ze w zaleznosci od kondycji gospodarki i spoleczenstwa zwieksza sie lub zmniejsza wysokosc swiadczen emerytalnych. natomiast kwestia wyplat tych naleznosci w zaden sposob nie wplywa na biezaca sytuacje budzetowa i wyplacalnosc panstwa czy tez jego odnog takich jak ZUS.

              jakikolweiek bylby sytem wiadomo, ze aby utrzymac poziom swiadczen na solidnym poziomie gospodarki musi kwitnac, czyli wydajnosc pracownika musi rosnac. warto o tym mowic, zeby ludzie mieli swiadomosc, ze indywidualne konta emerytalne to po prostu przeniesienie ryzyka na jednostki z panstwa i wcale nie sa gwarantem kosmicznych emerytur.
              • Gość: tur Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:19
                Jak wspomniałem wszcześniej każdy realny system musi realizować
                zasadę "że płacę za swoją babcię" i nie da się tego obejść. To tak
                jak z zasadą zachowania masy i energii w fizyce. Są natomiast
                różni ekonomiści i politycy którzy otumaniają ludzi że można to
                obejść, że da się stworzyć perpetum mobile. Kwestie demograficzne i
                inne są automatycznie realizowane bo państwo może wypłacać w dłuższym okresie tylko
                tyle ile zbierze na emerytury. Utworzenie natomiast II filaru zaburzyło
                ostatnio sytuacją budżetową państwa.
                Obecny spadek przyrostu demograficznego jak i wzrost przeciętnego wieku
                życia ludzi musi spowodować że procentowa składka emerytalna będzie
                musiała rosnąć. Jedynie ciągły wzrost wydajności pracy będzie działał
                w kierunku przyhamowania jej wzrostu.
                Tak więc tzw. koszty pracy w przyszłości będą rosły bo składka
                emerytalna, obojętnie w jakim systemie , będzie musiała rosnąć.
                • Gość: rafvonthorn Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.petrus.com.pl 05.04.06, 11:46
                  Wierz mi, gdybym mógł 700 pln miesięcznie, które odprowadzam do ZUSu na moją
                  babcie właśnie, to mógłbym sobie zapewnić spokojną starość i nie korzystać z
                  żadnego ZUSu. Moim zdaniem każdy jest odpowiedzialny za swój los, liczyć na
                  przyszłe pokolenia jest co najmniej nierozsądne.
                  Największym problemem jest problem znalezienia pieniędzy dla tych, którzy już
                  są w tej "piramidzie", czyli mojej babci. System jest do dupy, zresztą
                  wyjątkowo niesprawiedliwy: czemu ja mam płacić emerytury zomowcom, którzy mnie
                  obijali za młodu? Nie udowodnisz, że ZUS lepiej pomnoży moje pieniądze niż ja,
                  bo tak po prostu nie jest. Wyjście: bolesna reforma, zgodzę się na płacenie
                  ZUSu na dzisiejszych emerytów pod warunkiem, że jednocześnie znosimy obowiązek
                  ubezpieczania siebie, tak, żeby moje dzieci funkcjonowały na rynku bez
                  tego "garba". Słowem, będę utrzymywał emerytów w zamian za zniesienie
                  obowiązkowego ZUSu w perspektywie 20 lat.
                  • absurdello Wystarczy, że ci zdrowie puści, nie będziesz 06.04.06, 00:06
                    w stanie pracować i twoje przemyślenia biorą w łeb, co wtedy zrobisz:

                    pokornie umrzesz czy zaczniesz szemrać o solidaryźmie społecznym ?
                • Gość: spec Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:26
                  alez ja sie z toba zgadzam. mnie magicy owiacy o likwidacji ZUSu nie ruszaja. wprowadzenie systemu filarowego zaburzylo stary system, ale nikt jakos o tym nie probuje pojnformaowac spoleczenstwo. wiadomo bylo od razu, ze system filarowy oznacza wyzsze doplaty do emerytur bezposrednio z podatkow. swoja droga warto rozwazyc zniesienie gornej granicy skladek emerytalnych, przynajmniej przy pierwsszym filarze.

                  tym niemniej wprowadzenie reformy w postaci systemu filarowego bylo konieczne. a co do wysokosci skladek, itp. to masz racje. ale jak to powiedziec? wazne w celu poradzenia sobie z problemem niewydolnosci systemu emerytalnego bedzie tez inkorporacja nieaktywnej sily roboczej spowrotem do gospodarki. odciazy to troche finanse panstwa teraz i na przyszlosc. przy aktywnosci rzedu 70% i bezrobociu rzedu 5% duzo latwiej radzic sobie z kryzysem emerytalnym.
                  • Gość: tur Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:50
                    Reasumując: musimy się liczyć że rzeczywiste składki emerytalne będą
                    rosły do granicy związanej z ilością pracujących i emerytów . Dla systemów
                    typu ZUS będzie to jawna składka, natomiast dla tzw. systemów kapitałowych ich
                    końcowy wynik jest niewiadomy. Przy silnym ujemnym przyroście naturalnym
                    musi wręcz być ujemny.
          • business3 Lepiej się poucz podstaw ekonomii... 05.04.06, 10:07
            Lepiej się poucz podstaw ekonomii...
            • Gość: spec Re: Lepiej się poucz podstaw ekonomii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 10:10
              wykladam w temacie 'biznesmenie'.

              jakas konstruktywna krytyka czy tylko krytyka, bo nie podoba ci sie prawda?
              • business3 Re: Lepiej się poucz podstaw ekonomii... 05.04.06, 10:18
                No to już nie wykładaj pierdół...


                Gość portalu: spec napisał(a):

                > wykladam w temacie 'biznesmenie'.
                >
                > jakas konstruktywna krytyka czy tylko krytyka, bo nie podoba ci sie prawda?
                • Gość: Easter Biznes spec ma racje IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.06, 10:56
                  Jesli zrobic system dobrowolny to bediemy mieli wszytskie zle efekty negatywnej
                  selekcji - czyli drogi system dla zapobiegliwych gotowych sie ubezpieczac. Druga
                  kwestoia to to, ze jesli system jest dobrowollny, a istnieje demokracja, to Ci
                  ktorzy dzis nie bede placic na emerytury zaczna zadac wyplaty zasilkow na
                  ememryturze i jesli bedzie ich dosc duzo zaplaci to budzet, bo beda w stanie
                  wpluynac na to przez mechanizm demokratyczny. Bzdura jest tez przejscie na
                  indywidualny system zarzadzany prywatnie, tzn idiotyzm polskiej reformy polegla
                  na umozliwieniu ubezpieczalniom konkurowania i zbior skladki, to tworzy bradzo
                  duze koszty systemu, ktore nie sa rekompensowane przez wyzsza stope zwrotu
                  (sprobuj porownac sobie wyniki najlepszego funduszu za ostatnie 5 lat z zakupem
                  5 lat temu obligacji 5-letnich - trzeba tylko pamietac o uwzgldnieniu kosztow
                  zebrania skladki, czyli slynnych 7%, ktorych fundusze nie podaja w swoim wyniku,
                  one podaja wynik inwestycyjny bez uwzglednienia tej prowizji - wyjdzie, ze
                  obligacje byly lepsza inwestycja. Trzeba jeszcze pamietac, ze zaplacimy za
                  dystrybucje oszczednsci jak bedziemy na emeryturze, agencji ktora to bedzie
                  robic. A tej nie ma, ani nie ma regulacji jej dzialania, ale cos kosztowac
                  bedzie. Idealny system to polaczenie kilku elementow. Pierwszy to indywidualne
                  konta (ale skladaka zbierana centralnie, jesli jest konkurencja to miedzy
                  zarzadzajacymi o udzial w puli zarzadzanych srodkow, a nie konkretnych osob,
                  mechanizm typu nagroda za sukces) drugi element to system PAYG, ale zbilansowany
                  - czyli uwzgledniajacy zmiany demograficzne. Trzeci, a w zasadzie pierwszy
                  elemenyt, bez ktorego tamte dwa nie beda na dluzsza mete dzialac, to dobra
                  polityka demograficzna. Imigracja to tez rozwiazania na krotka mete. JAkie to
                  rodzi koszty gospodarcze i spoleczne, bylo widac we Francji. Imigracja jest
                  dobra o ile jest umiarkowana, bo wtedy nie ma prob;lemow zderzenia kultur.
                  Oczywiscie wszytko jest skutkiem wprowadzenie systemow emerytalnych, to to
                  spowodowalo spadek "popytu na dzieci" Ale po pierwsze ten system ma swoje zalety
                  makroekonomiczne, po drugie mozna motywowac do posiadania dzieci inaczej niz
                  likwidujac ubezpieczenia emerytalne.
                  • business3 spec NIE ma racji ! 05.04.06, 11:30
                    Powiem krótko - moja praca, moje pieniądze, na moje konto i ubezpieczenie (takie, czy siakie). Jak będę dalej zdrowy (a jestem) to uzbiera się tego wiele - bo pieniądze pracują. I wtedy stać mnie nawet na drogą operację. Bo i rodzina może mieć takie konta (więc majątek się kumuluje - na "czarną godzinę" - która w wielu przypadkach NIGDY nie nadeszła, ale ZUS $$$ przehulał...) i nie będę płacił haraczu na roztrwaniających NASZE $$$...
                    • ginlo Zbieraj dalej, ale w swoim krolestwie 05.04.06, 11:47
                      A wiesz co zrobi moje krolestwo - zalozmy, ze wole se przehulac forse - bedzie
                      przepuszczac, a jak przejdzie na emeryture, to poczuje, ze mu zle, bo nie ma
                      forsy i co zrobi?? Zaglosuje, zeby oszczednosci oblozyc podatkiem, ktory
                      przenzaczy sie na sluszne cele wpsarcai starszego pokolenie nie majacego
                      zabezpieczenia. Jak myslisz, ktorych bedzie wiecej, tych z mojego, czy tych z
                      Twojego krolestwa??
                      • business3 Skąd się urwali wielbiciele ZUS-u ??? 05.04.06, 14:08
                        Skąd się urwali wielbiciele ZUS-u ??? Lub podobnie niewydolnych systemów ???
                        To jasne, że jeśli KTOKOLWIEK zajmuje się MOIMI PIENIĘDZMI, to zawsze będzie chciał COŚ z tego mieć. Czyli pseudomenedżerowie pseudozarządzający realnym kapitałem - bo albo kradną z moich ciężko wypracowanych ZŁ, albo jeszcze mnie okłamują (jak i politycy). Pozwólcie mi się prywatnie ubezpieczyć, a ja prywatnie o siebie zadbam (i o moją rodzinę też). Przez te cholernie wysokie składki (koszty pracy - jak kto woli) i brak gwarancji czegokolwiek setki tysięcy świetnych pracowników, a także spacjalistów, wyjeżdża z tego kraju, by się nie dokładać do zbójeckich interesów, tylko żyć i pracować dla siebie i na siebie i swoje mniejsze i większe potrzeby (wg. piramidy Maslowa - bo w Polsce to wielu pracuje na "przeżycie"...).
                        POZDRAWIAM !
                        • pacal2 chyba w ogóle nie wiesz o czym mówisz 05.04.06, 16:17
                          Powiem w prostych słowach, bo w literackiej polszczyźnie poprzedników do Ciebie
                          nie dotarło:

                          Zrozum, że większość ludzi to nie myślący o jutrze kretyni i przy braku
                          obowiązkowego ub. społ. nic nie odłożą. Po zaprzestaniu pracy zostaną bez
                          pieniędzy a emerytury _nie_będzie_. Co zrobią? Ponieważ są większością, bez
                          problemu wezmą sobie pieniądze z budżetu (za pomocą zwykłych reguł demokracji),
                          co obciąży kogo?

                          Tych niewielu zapobiegliwych, w tym Ciebie, osiołku. I zapłaczesz boleśniej niż
                          teraz nad tym okropnym ZUSem.

                          System obowiązkowych ub. społ. to taki zawór bezpieczeństwa społecznego, owszem
                          można i należy go usprawniać, ale w żadnym razie likwidować, bo skutki będą
                          opłakane.
                          • Gość: alek Re: chyba w ogóle nie wiesz o czym mówisz IP: *.toya.net.pl 05.04.06, 19:10
                            pacal2 napisał:

                            > Powiem w prostych słowach, bo w literackiej polszczyźnie poprzedników do Ciebie
                            > nie dotarło:
                            >
                            > Zrozum, że większość ludzi to nie myślący o jutrze kretyni i przy braku
                            > obowiązkowego ub. społ. nic nie odłożą. Po zaprzestaniu pracy zostaną bez
                            > pieniędzy a emerytury _nie_będzie_. Co zrobią? Ponieważ są większością, bez
                            > problemu wezmą sobie pieniądze z budżetu (za pomocą zwykłych reguł demokracji),
                            > co obciąży kogo?
                            >
                            > Tych niewielu zapobiegliwych, w tym Ciebie, osiołku. I zapłaczesz boleśniej niż
                            > teraz nad tym okropnym ZUSem.
                            >
                            > System obowiązkowych ub. społ. to taki zawór bezpieczeństwa społecznego, owszem
                            > można i należy go usprawniać, ale w żadnym razie likwidować, bo skutki będą
                            > opłakane.

                            ty jestes nienormalny ... czepiles sie tej mysli o demokracji emerytow jak nie
                            wiem co.

                            czlowieku ... tez prostym jezykiem ci cos odpowiem.
                            ja odkladam a pan / pani X nie
                            ja mam 65 lat i ide na emeryture i pan / pani X tez.
                            ja mam kase a pan / pani X nie
                            pan / pani X chce kasy ... mojej nie dostanie bo jak? ukranie mi z konta?
                            wprowadzi podatek to przed tym podatkiem moja niemala kase przeniose z
                            polalowaniem w raczke do innego - zagranicznego banku.
                            i co ... kto ma moja kase? ja

                            a ty sie podniecaj odkryciem demokracji ignorancie jeden ... plakac mi sie chce
                            ze zyje w kraju razem z takimi jak ty. bo "nie myślący o jutrze kretyni" wiedza
                            ze o tym nie mysla i przynajmniej sa tego swiatomi. ty zas pierdzielisz jakies
                            brednie i jeszcze o nie walczyc.

                            ble!
                          • business3 Jak ja jestem osiołkiem to ty super OSŁEM ! 05.04.06, 19:23
                            Jak ja jestem osiołkiem to ty super OSŁEM !
                            Zapamiętaj raz i dobrze, i na zawsze - dla mnie, i wielu innych ludzi w tym kraju, ZUS może wogóle nie istnieć bo NIC nie daje, a dużo bierze. Ubezpieczenie z ZUS-u skutkuje tym, że jak jesteś chory, i nie chcesz czekać w głupich kolejkach - to musisz extra zapłacić, jak jesteś w szpitalu - to albo cię olewają, albo umrzesz, albo posmarujesz - i jakoś wszystko OD RAZU jest. Tylko po co mi ten ZUS?
                            Nie wierzę, że:
                            1) dożyję wieku emerytalnego (statystyczny Polak-mężczyzna nie dożywa, czyli ZUS go okrada za życia
                            2) ZUS zapewni mi godziwą emeryturę i godną starość (bo albo system się załamie - już są symptomy tego - albo, albo się zmienią strukturalne czyniki (demograficzn, ekonomiczne) i dlatgo już teraz, za życia, zbieram pieniądze na starość (bez łaski ZUS), inwestuję i zabezpieczam sam swoją przyszłość.
                            Pozdrawiam naiwnych - takich jak ty.
                    • Gość: rafvonthorn Re: spec NIE ma racji ! IP: *.petrus.com.pl 05.04.06, 11:55
                      Zgadzam się z Tobą, gdybym zainwestował kasę wypłacaną ZUSowi to mógłbym
                      spokojnie myśleć o emeryturze, a tak nie mogę spać po nocach, bo płacę ponad
                      8000pln rocznie, a dostanę z tego jako przedsiębiorca jakieś grosze. ostrożnie
                      licząc, gdyby udało się uzyskać 10% stopę zwrotu inwestycji (mnie się obecnie
                      udaje jakieś 30% rocznie), to po 5 latach miałbym kapitał kilkudziesięciu
                      tysięcy złotych i cały czas by na siebie pracował. Ja jestem oszukiwany, albo
                      raczej- utrzymuję mniej zaradnych wbrew swej woli, a do tego jeszcze należę do
                      grupy drobnych przedsiębiorców, którzy mają w Polsce los tragiczny, przecież
                      nie pójdziemy z kilofami pod sejm.
                      Ten system robi ze mnie frajera, jak tak dalej pójdzie to też wyjadę, tym
                      bardziej, że mam gdzie. I kto wtedy Twoją babcie będzie utrzymywał?
                      • Gość: tur Re: spec NIE ma racji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 13:29
                        Sam kapitał nie pracuje, muszą do tego być ludzie którzy skłonni
                        będą zapłacić ratę kapitałową, czyli de facto w tym przypadku
                        twoją emeryturę. Im więcej będzie tego kapitału tym niższa będzie
                        też rata kapitałowa a tym samym twoja emerytura. Gdyby każdy pracujący
                        miał tworzyć taki kapitał to ręczę że nie będzie takich frajerów aby
                        takim kapitałem zająć się nawet za darmo, chyba że w celu jego zdefraudowania.
                        • Gość: rafvonthorn Re: spec NIE ma racji ! IP: *.petrus.com.pl 05.04.06, 14:22
                          Daj spokój, jest tyle możliwości inwestowania, dlaczego ktokolwiek miałby się
                          zajmować moim kapitałem? Zresztą z jednej strony istnieją wyspecjalizowane
                          instytucje (fundusze), sam mogę kapitał inwestować w inne przedsiębiorstwa na
                          giełdzie, także za granicą, mogę kupić ziemię, albo złoto, które sprzedam by
                          mieć za co żyć na emeryturze. Albo zarobiimy na emeryture sami, albo nas przy
                          tym okradną. Twoja teoria o załamaniu gospodarki pod wpływem oszczędności to
                          kuriozum.
                    • Gość: wardog1 Re: spec NIE ma racji ! IP: *.versanet.de 05.04.06, 21:21
                      Jak będę dalej zdrowy (a jestem) to uzbiera się tego wiele - bo
                      > pieniądze pracują. I wtedy stać mnie nawet na drogą operację.


                      Ty niemasz pojęcia co to jest "JA" i "MY"
                      Z twoich oszczędności, w "razie czego" nie pozostanie nawet na okręgowego lekarza
          • Gość: CLinCK Do "speca" IP: *.zurich.com 05.04.06, 12:31
          • Gość: CLinCH Do "speca" IP: *.zurich.com 05.04.06, 12:35
            Wydaje Ci sie, ze jestes "spec" - moze jedynie na PL-warunki, ale wprowadzasz
            czytelnikow w blad. Metoda, ktora krytykujesz FUNKCJONUJE w wiodacym kraju
            europejskim (do czego i ja sie dokladam i z czego jestem dumny)!
            Metody nalezy potrafic realizowac!
            P(R)L-odpowiedzialni nie sa nawet w stanie porzadnie innych systemow kopiowac,
            jedno kalectwo!
        • Gość: bardu Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 83.238.100.* 05.04.06, 09:53
          > Pieniądze ukradli komuniści, dzięki swojej nieudolnej, kretyńskiej polityce.
          > Jeśli byłaś naiwna i chodziłaś na pochody, to teraz masz.
          Nie chodziłam na pochody - masz dla mnie jakąś dobrą radę?
        • Gość: wardog1 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.versanet.de 05.04.06, 20:55
          > Pieniądze ukradli komuniści

          A to nie ci sami Polacy? to Marsjani?
      • Gość: antykomuch Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 211.94.188.* 05.04.06, 07:28
        Gość portalu: emerytka13 napisał(a):

        > Dopiero "za wolności " zabrakło forsy.

        Tzn. nie otrzymujesz emerytury? Bo ja nie słyszałem o takich przypadkach.
        Niestety - wszyscy emeryci i renciści otrzymują kasę z podatków zabieranych
        przez państwo w terminie.
        • aron2004 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 07:31
          w czasie komuny pensja była 20 dolarów, a składka na ZUS 5 dolarów w tych
          granicach. Tak że rocznie wpłacało się 60 dolarów, a teraz dostaje się 60
          dolarów w tydzień.
          • aron2004 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 07:32
            KOlejna sprawa to to, że w Polsce jest masę lewwych rent.
          • Gość: antykomuch Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 154.35.1.* 05.04.06, 07:41
            > a teraz dostaje się 60
            > dolarów w tydzień.

            Eeee to jakieś biedaki. Milcjanty, esbeki, partyjniaki, trepy, sędzie,
            prokuratory, urzędasy, nauczyciele itd. itp. dostają co najmniej $100 w tydzień,
            jeśli przeliczamy na dolary.
        • Gość: iwi Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:05
          Co tzn. "z podatków zabieranych przez państwo w terminie"?
          ZUS wypłaca ememrytury ze zbieranych na bieżąco składek i z tego też sam się
          utrzymuje, więc jeśłi za 20 lta na przykład na emeryturze będzie 20 mln Polaków
          a pracować bęzie tylko pięc, to rachunek jest chyba prosty?
          • Gość: antykomuch Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.waag.org 05.04.06, 10:08
            Gość portalu: iwi napisał(a):

            > Co tzn. "z podatków zabieranych przez państwo w terminie"?

            Chodziło mi o to, że w Polsce nie było problemów z terminowym wypłatem emerytur,
            w odróżnieniu od krajów leżących na wschód od nas.

            > ZUS wypłaca ememrytury ze zbieranych na bieżąco składek i z tego też sam się
            > utrzymuje, więc jeśłi za 20 lta na przykład na emeryturze będzie 20 mln Polaków
            >
            > a pracować bęzie tylko pięc, to rachunek jest chyba prosty?

            Żeby tylko emerytury były wypłacane ze środków pozyskanych przez ZUS!!! Budżet
            państwa dołożył do ubezpieczeń społecznych w roku 2004 prawie 50 miliardów złotych.
            • Gość: Gosc Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 05.04.06, 15:46
              Wprowadzajacym Otwarte Fundusze Emerytalne zabraklo wyobrazni. Teraz zachodzi
              koniecznosc wprowadzenia 50% podatku od srednej pensji krajowej. Pozdrawiam
              Wszystkich.
      • Gość: cc Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 212.33.81.* 05.04.06, 09:10
        Z twoich składek wypłacano ewerytury ówczesnym emerytom. To był system
        pokoleniowy - dobry gdy kolejne pokolenia są coraz liczniejsze i mają pracę. A
        jak to się ma do obecnej rzeczywistości to sama wiesz. Na twoją emeryturę już
        nie starczy
      • business3 Bo to dojna krowa kolesi była i okrągłostołowców ! 05.04.06, 10:06
        Bo to dojna krowa kolesi była i okrągłostołowców !


        Gość portalu: emerytka13 napisał(a):

        > Przez 30 lat pracy płaciłam składkę na ZUS . Pytam gdzie są te
        > pieniądze ,którymi ZUS przez tyle lat obracał? Kto je ukradł? Zdrowotne
        > płaciłam , a do lekarza muszę prywatnie,na emeryturę płaciłam i ponoć ma
        > zabraknąć . Kto te pieniądze przehulał.Jeszcze w latach 80 ZUS był bogaczem .
        > Dopiero "za wolności " zabrakło forsy.
    • ted1951 W Polsce na pewno zabraknie na emerytury!!! 05.04.06, 07:49

      Polsce grozi po 2009 roku podwójny krach w kwestii emerytur! TPrzyczyny tego
      pierwszego opisane są prawidłowo w artykule.
      Drugi krach wiąże się z faktem iż po 2009 roku wiek emerytalny osiągną
      pierwsze osoby z wielkiej i szumnej reformy emerytalnej przeprowadonej w Polsce
      pod koniec lat 90=tych. Powstały wtedy tzw. "trzy filary" i otwarte fundusze
      emerytalne. Kiedy świeżo upieczeni emeryci z reformy zobaczą wysokość
      swoich "pięknych" emerytur - włos im się na głowie zjeży. Będzie ostro! Jest to
      swoista bomba z opóźnionym zapłonem która musi wybuchnąć a zostało do tego
      czasu już tylko 3 lata! Odliczanie trwa!
    • Gość: andronikos Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.gdansk.pl 05.04.06, 07:57
      po raz kolejny zostało wyrolowane. Za kilka lat dowiemy się , że emerytury mamy
      opłacać sobie sami. Bardzo chętnie zrobimy to już dzisiaj , jeżeli składki
      będziemy mogli odliczyć od podatku.
      • Gość: beholder Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:01
        I dlatego zaczynam na swoja emeryture pracowac w Anglii. Tam przynajmniej nie
        ma ZUS-u.
        • Gość: spec ds ubezp Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:20
          ale jest National Insurance. to samo co ZUS tylko inna nazwa.
          • Gość: Swoboda_T Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:55
            Jasne, tylko wymiar składki tak jakby inny. Nie wdając się w szczegóły mniej
            więcej 11%. A u nas??
            • Gość: spec Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:58
              a to inna sprawa. co nie zmienia faktu, ze anglikow czekaja analogiczne problemy co nas.
              • Gość: jerry21 Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.Red-81-33-110.dynamicIP.rima-tde.net 05.04.06, 11:16
                niekoniecznie czekaja analogiczne problemy - u nich wydajnosc ,
                dzietnosc i sprawnosc systemu jest inna - to dzieki temu m. inn. ze
                skaladki sa stosunkowo niskie
                • Gość: spec Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:29
                  no i maja duza imigracje :) w tym z polski.
          • business3 Re: Czyli pokolenie dzisiejszych 40 latków 05.04.06, 10:22
            Jak system z GB chcesz porównać z ZUS-em to ci chyba cegła na główkę upadła...

            Gość portalu: spec ds ubezp napisał(a):

            > ale jest National Insurance. to samo co ZUS tylko inna nazwa.
    • Gość: kodemar Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:01
      Błagam, nie mówcie o FRD Lepperowi...
    • f_a_k_y Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 08:08
      sprywatyzować co zostało,a pieniądze do zus ( ale odchudzonego o połowę i zreformowanego )......he he ...kto w to uwierzy...:-)

      ....ta poranna kawa....:-)
    • alkud ^^^^^^^^ Niech upadnie ZUS ^^^^^^^^ 05.04.06, 08:12
      jesli politykierzy nie chca zniesc haraczu na ZUS,
      jesli toleruja dziesiatki tysiecy lewych rent,
      to niech ten ********* moloch wreszcie upadnie...

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/04/Problem-z-reformami-islamu.html
    • Gość: ava Drogi ZUSie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:18
      Wybuduj sobie następne nowe siedziby, wg projektów najlepszych/najdroższych
      architektów, budynki w marmurach, szkle...
      Aby Pan Komornik mógł je sprzedać jak najdrożej!
    • Gość: tolek PO-lskiego pseudoliberalizmu pierwsze owoce :-)))) IP: *.ame.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 08:21
      A prawdziwy wysyp, jak wspomniał piszący - ZA KILKA LAT !!!!!!!
      • business3 Re: PO-lskiego pseudoliberalizmu pierwsze owoce : 05.04.06, 15:32
        A będzie jeszcze lepiej...


        Gość portalu: tolek napisał(a):

        > A prawdziwy wysyp, jak wspomniał piszący - ZA KILKA LAT !!!!!!!
    • druid1 ZUS = bankrut 05.04.06, 08:28
      To ze ZUS bedzie bankrutowal bylo do przewidzenia juz wiele lat temu.

      Ale wtedy wszyscy olali pomysl, by z prywatyzacyjnych pieniedzy splacic
      "starych" emerytow, a przyszlym emerytom zorganizowac fundusz emerytalny z
      prawdziwego zdazenia gdzie kazdy placilby na siebie.

      Na szczescie mialem mozliwosc pracowania na umowe o dzielo i moglem sobie sam
      odkladac pieniadze przez ostatnie 10 lat, wiec problem bankrutujacego ZUSu mnie
      jakby nie dotyczy.

      Ale nastepne pokolenie obudzi sie z reka w nocniku, bo ZUS to nic innego jak
      zwykla piramida finansowa.

      Oddzielenie funduszu emerytalnego, od funduszu ubezpieczen od wypadkow i choroby
      (rentowego) to takze niezbedny krok.

      Do tego potrzebna prywatyzacja ubezpieczen zdrowotnych i uslug medycznych.

      Ale niestety w Polsce nic sie nie zmieni, bo ludzie glosuja ciagle na
      socjalistow - raz na SLD, raz na PiS, wiec w sumie maja, to o co sie prosza.

      Ci ktorzy maja dosc tego nieudolnego systemu wyjezdzaja i jest ich coraz wiecej.

      Dobrze, przynajmnie ze nie placilem ZUSu, to moglem zabrac swoje oszczednosci
      przy wyjezdzie i teraz pracuja one na moja emeryture w innym kraju :)
      • Gość: spec ds ubezp Re: ZUS = bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:23
        > Do tego potrzebna prywatyzacja ubezpieczen zdrowotnych i uslug medycznych.

        Chce pogorszyc jakosc opieki spolecznej w Polsce czy polepszyc? Prywatyzacja zarzadzania ubezpieczen tak, a prywatyzacja uslug nie. To najlepsza droga do podwyzszenia kosztow systemu zdrowotnego.
        • Gość: jerry21 Re: ZUS = bankrut IP: *.Red-81-33-110.dynamicIP.rima-tde.net 05.04.06, 11:20
          kolego - prywatne w normalnym systemie jest zawsze tansze od
          panstwowego - w warunkach normalnej zdrowej konkurencji - panstwo jest
          tylko od tego by tego pilnowac -
          • Gość: spec Re: ZUS = bankrut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:36
            niekoniecznie. proponuje tu przyrownanie amerykanskiego systemu zdrowotnego z francuskim. zreszta wystarczy porownac po sasiedzku: kanada a usa. zapominasz, ze system panstwowy likwiduje niektore koszty jak np. akwizycji, marketingu, itp. oraz nie musi wypracowywac zysk (im wyzszy tym lepszy). w szczegolnosci sektor prywatny jest niewydajny i drozszy przy naturalnych monopolach.

            prywatne nie jest zawsze tansze od panstwowego i sa na to liczne dowody w praktyce. dobrze jest wprowadzic wolna konkurencje tam gdzie mozna, gdyz to prowokuje wyzsza efektywnosc w sektorze panstwowym.
            • Gość: tryper Re: ZUS = bankrut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 14:52
              <niekoniecznie. proponuje tu przyrownanie amerykanskiego systemu zdrowotnego z francuskim. zreszta wystarczy porownac po sasiedzku>
              -proponuję zapoznać się ze stopniem ingerencji (i finansowego udziału) "rządu" (de facto-przymusu) w amerykańską SZ...

              <kanada a usa>
              -mam rodzinę w Kanadzie, więc o "dostępności" leczenia mam sporo informacji...

              <zapominasz, ze system panstwowy likwiduje niektore koszty jak np. akwizycji, marketingu, itp>
              -jasne, a tworzy koszty dodatkowe które z nawiązką wyrównują "straty"

              <oraz nie musi wypracowywac zysk (im wyzszy tym lepszy)>
              -jedynym skutecznym motorem postępu (i obniżki kosztów, dostępności itd.) była, jest i będzie żądza zysku. I żadne zaklinanie rzeczywistości przez socjalistów tego nie zmieni

              <w szczegolnosci sektor prywatny jest niewydajny i drozszy przy naturalnych monopolach>
              -no tak, przecież rząd nas kocha, dba i nigdy nie dopuści do nikczemnego "wyzysku". Z tej miłości do wszystkich i każdego z osobna rabuje nam większosć zarobionych pieniędzy. W związku z tym możemy cieszyć się wyśmienitą jakością, dostępnością i taniością rządowych "usług", o których przy dominacji sektora prywatnego moglibyśmy tylko pomarzyć. Gdyby nie rząd, ludzie mordowaliby się bez litości, na ulicach konaliby z głodu porzuceni starcy, nikt nie posyłałby dzieci do szkoły, a w szpitalach chirurdzy grzebaliby brudnymi rękoma w rozprutych brzuchach pacjentów-milionerów posiłkując się wiedzą czerpaną ad-hoc z rozłożonych przy szpitalnych łóżkach, okrwawionych książek. Na szczęście to tylko zły sen, bo przecież mamy dobry i miłujący nas altruistyczny RZĄD...

              <prywatne nie jest zawsze tansze od panstwowego i sa na to liczne dowody w praktyce>
              -prywatne jest zawsze tańsze od państwowego, pod warunkiem, że władza państwowa nie niszczy konkurencji...

              <dobrze jest wprowadzic wolna konkurencje tam gdzie mozna>
              -można praktycznie wszędzie. Ale szamani etatyzmu każdą bzdurę maluczkim wmówią-w tym o "niezbędności" biurokratycznej czapy, opłacanej z pieniędzy podatników i wyłącznie utrudniającej im życie, i o niezbędności "przedsiębiorstw" państwowych-które tak naprawdę nie są żadnymi przedsiębiorstwami tylko jeszcze jedną formą dojenia "obywateli"

              <gdyz to prowokuje wyzsza efektywnosc w sektorze panstwowym>
              -hmm, sektor państwowy, ziszczony sen miłośników socjalistycznego niewolnictwa. I ta jego legendarna "efektywność"...
            • Gość: druid Re: ZUS = bankrut IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 07.04.06, 02:49
              Moze system panstwowy likwiduje niektore koszty, ale za to niewspolmiernie
              zwieksza inne - np. biurokracja. Obecnie w Ministerstwie zdrowia 50%
              zatrodnionych to ludzie zwiazani z medycyna, reszta to urzednicy.

              Jezeli aparat panstwy nie przeszkadza konkurencji, to w ostatecznym rozrachunku
              wydajnosc zawsze wzrasta, a ceny spadaja - takie sa prawa rynku, w momencie gdy
              nie istnieja monopole.

              Wlasciwie nie ma takiej dziedziny gospodarki, ktorej nie moznaby sprywatyzowac z
              korzyscia dla konsumentow.

              Panstwo powinno stac tylko na strazy ustanawianego prawa, a wszystkie dzialania
              operacyjne pozostawic w rekach prywatnych.
    • Gość: j23 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.wpie.agh.edu.pl 05.04.06, 08:29
      Ludzie - pomóżcie Ojczyźnie - zacznijcie wymierać
    • arahat1 maja racje ci co wyjezdzaja z polski za praca!!!! 05.04.06, 08:35
      tu musieliby pracowac na becikowe, podwyzkila administracji, datki panstwowe na
      kosciol a tak zpracuja i zbieraja kase na swoja prawdziwa emeryture....
    • Gość: corgan może by tak mała eksterminacja naszych rodziców? IP: *.chello.pl 05.04.06, 08:35
      w celu ochrony ZUSu i w celu budowania świetlanej przyszłości :)

      to jest jakis pomysł, co nie?
    • 4g63 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 08:37
      Ludzie, ZUS to jedno wielkie złodziejstwo. Egzystencja tej instytucji jest
      wyznaczana jedynie wymiarem okradania społeczeństwa.
      Wystarczy zrobić prosty rachunek, i wyliczyć składke miesięczną na emeryture
      przez 35 lat wpłacane do zus, lub na konto bankowe, wyjdzie taka sytuacja, że
      odkładając na konto, po 35 latach, będziemy żyć bardzo dobrze, nie odmawiając
      sobie niczego, jednocześnie mając masę pieniędzy na koncie (np. do pozostawienia
      w spadku). Wpłacając do ZUS nie będziemy mieli z tego nic (ZUS tak czy tak
      zbankrutuje), lub marne grosze.
      Wiadomo nikt ze strony zusu tego głośno nie powie, sami na siebie nie będą
      wydawać wyroku, będą mamić tylko potrzebą i słusnoszcią swoich działań - absurd.
      Ja unikam płacenia jak tylko mogę, np praca na umowe o dzieło, lecze się
      prywatnie gdyż "państwowe" przychodnie odstraszają z daleka nie tylko jakością
      usług. I nie chce dostawać emerytury od zus u, po to mam życie, żeby wypracować
      sobie godne życie na przyszłość, a jeśli mi się to nie uda, będę tyrał do
      ostatnich dni, ale wolę to niż płacić tej bandzie złodziei, której roczny koszt
      utrzymania to 4mld zł, jednocześnie, te 50 000 pracowników zusu nic nie
      produkuje, to czyste marnotrastwo siły roboczej.
      Jestem za tym żeby w prawie ustanowić składki ZUS jako dobrowolne.
      A w sumie... można by o tym pisać i pisać ...
      Polecam serwis: zus.wrog.pl/
    • 4g63 <a href="http://zus.wrog.pl/" target="_blank">zus.wrog.pl/< 05.04.06, 08:39
      zus.wrog.pl/
    • Gość: Dave Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.plusgsm.pl 05.04.06, 08:39
      Ja nie widze problemu, wystarczy sprzedac rezydencje ZUSu, zwolnic 1/3 zbednych
      pracownikow i przeniesc sie do zwyklych malych lokali biurowych, przestac
      marnotrawic miliony na zbedne przetargi i zlecenia a forsy ZUS bedzie mial w
      brod
      • Gość: lamia68 Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 05.04.06, 08:46
        I cieszmy sie dalej, że na Zachód wyjeżdża do pracy tak duzo młodych ludzi.
        • Gość: corgan tzn mamy płakać? taki jest RYNEK PRACY IP: *.chello.pl 05.04.06, 08:55
          Ludzie wybierają miejsce pracy te które przyniesie im większe profity. Podobnie
          jak kapitał lokuje swoje pieniądze tam gdzie moze liczyc na wyższy zwrot.
          prosta i nieskomplikowana regułam, która działa i sprawdza sie od wielu lat.

          Nie rozumiem, dlaczego guru byznesu w tym kraju ma problem ze zrozumieniem
          takiej prostej zasady?
      • Gość: ali Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.innet.insite.pl 05.04.06, 17:09
        jak zwolnisz pracownikow to kto bedzie cie obslugiwal. juz teraz sa kolejki.
        Raczej za duzo tam kierownikow a za malo zwyklych pracownikow. zla organizacja.
        ale tak jest chyba w calej budzetowce.
    • Gość: :/ Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 82.177.9.* 05.04.06, 08:48
      Niech jeszcze więcej biurowców sobie wybudują i większe pensje pobiorą Ci z ZUS-
      u. Ile ludzi nie dożywa swojej emerytury, a składki płaci przez wiele lat.
      Strasznie chłonne mamy te dziury w budżetach, nie tylko państwa ale i różnych
      instytucji...
      • Gość: slowfox Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.chello.pl 05.04.06, 09:11
        System przywatnych emerytur został stworzony - to tzw III filar. Kto chce, może
        odkładać. Tylko tyle, że mało jest takich świadomych istnienia "bomby
        emerytalnej". Przekonają się o tym za 20, 30 lat, kiedy okaże się, że z I i II
        filara dostaną 500 - 700 zł. Kto będzie winien ? Wszyscy poza nimi. Nie mamy
        nawyku oszczędzania, ot problem. Zamiast odłożyć tę przysłowiową "stówkę"
        miesięcznie, trzeba mieć po 3 - 4 komórki w rodzinie (już jest ich ponad 20
        milionów, a będzie więcej) i płacić rachunki za nie. 70 % osób kupujących w
        marketach przyznaje, że spokojnie mogliby wyjąć z koszyka przy kasie co piąty
        produkt, całkiem zbędny. Wybór jest taki: albo drobne wyrzeczenia dziś, albo
        wielka bieda po przejściu na emeryturę. I to jest najtrudniejsze.
      • Gość: iwi Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:13
        No własnie - część ludzi płaci ZUS przez całe życie i umiera przed rozpoczęceim
        emerytury i cała kasa przepada. Powinno byc tak jak w II filarze - powinno sie
        wskazywac osobę która "w razie czego" to po nas odziedziczy, chociaż tyle.
        • Gość: kamila Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.wlan.pl 05.04.06, 16:24
          Pieniądze z II filaru dziedziczy osoba wskazana tylko w chwili gdy osoba
          ubezpieczona umiera zanim przejdzie na emeryturę, później pieniądze przepadają.
          Ale za to można zdecydować czy chce się mieć wypłaty z II filaru co miesiąc czy
          całą kase od razu.
      • Gość: spec ds ubezp Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:27
        w koncu to ubezpieczenia! rozumiem oburzenie, ale to kwestia rachunku prawdopobienstwa. przeciez nie bedziesz sie domagac zwrotu oplat OC bo nie spowodowales wypadku w danym roku?

        jakby wprowadzic twoj pomysl to zasadniczo proponujesz albo obnizke generalna emerytur albo podwyzke wysokosci stawek w I filarze.
    • Gość: radan Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.dot-com.net.pl 05.04.06, 08:49
      Spoko. Już Ministerstwo Zdrowia, Fundusz i lekarze postarają się zapobiec
      katastrofie. Wyżu emerytów nie bedzie!!!
    • Gość: przyszła emerytka Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: *.fic.uni.lodz.pl 05.04.06, 08:50
      No i oczywiście że zabraknie na emerytury? Jak rząd się cieszy że nasza młodziez
      jedzie zagranice pracowac ,trzeba zrobić porządek z KRUSEM ,górnikami,ja pracuje
      40 lat i mnie się straszy że jak pójdę na wczesniejszą emeryturę to muszę przez
      2 lata odpracować w domu starców to jest skandal wystarczy że zajmuję się
      rodzicami i teścmi to mam własny dom starców.Pytam czy ludzie tworzący te ustawy
      to myślą normalnie czy są nie z tej planety.
    • arahat1 Przeczyaj zalacznik a zglupiejesz: jak ten narod: 05.04.06, 08:52
      Emerytury i renty będą wyższe
      "Gazeta Prawna" dowiedziała się, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
      chce zmienić obecny sposób podwyższania emerytur i rent. Zmiany te obejmą prawie
      10 mln osób.Ze zmian tych skorzystają nie tylko emeryci i renciści, ale także
      inne osoby otrzymujące świadczenia podwyższane na takich samych zasadach (np.
      świadczenia przedemerytalne, renty socjalne). Ponadto resort pracy rozważa
      skrócenie okresu wyrównywania tzw. starego portfela, tak aby cały proces
      zakończył się w ciągu 2, a nie 4 lat.
    • 1309alek Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? 05.04.06, 09:05
      Zlikwidowac te palace w ktorych siedza urzednicy i nic nie robia by bylo
      dobrze.Jak to moze byc byskladki placone do ZUS przez aktywny okres zycia nie
      zabezpieczaly emerytury,a wziasc trzeba sie za KRUS,utrzymywany z ZUS,gornikow
      co wzieli odprawy i emerytury a teraz moga znow wrocic do pracy w
      gornictwie,szara strefe co placi minimalne stawki ubezpieczenia,tak zwanych
      bezrobotnych co zyja ponad stan nie wiezac z czego i tak dalej itp.Kto sie za
      to wezmie,chyba juz nie Marcinkiewicz bo wroble mowia ze odchodzi,juz sie na
      rzadzil!
    • Gość: cc Re: Czy w Polsce zabraknie na emerytury? IP: 212.33.81.* 05.04.06, 09:15
      Zabraknie bo młodzi płacą składki w większości do własnych funduszy
      emerytalnych, a tylko małą część na zus. I dzięki bogu - bo jak widać zus to
      studnia bez dna
    • skarpetek1 Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZUSu 05.04.06, 09:20
      ... nie placic. Umowy o dzielo, wyjazd za granice, praca na czarno, szara strefa - po co finansowac komunistycznego molocha - my i tak zadnej emerytury nie dostaniemy, a jesli juz to nie wczesniej niz w wieku 80 lat. Przynajmniej dopuki nie bedzie gruntownej reformy tej instytucji. Im szybciej obecny ZUS sie rozpadnie tym lepiej. Odkladajmy pieniadze na wlasnych kontach i na zaden ZUS nie liczmy!
      I nie dejmy sie mamic polityka prorodzinna, zeby obecny system dzialal za 30 lat musialoby w Polsce mieszkac ze 80mln ludzi, takie przyrostu nie bedzie, a nawet jesli to gdzie tych ludzi zmiescic i jak dac im wszystkim prace (a po co zastepy mlodych bezrobotnych)?
      • Gość: spec ds ubezp Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:30
        panstwo nie ucieknie od zobowiazan wobec emerytow.

        owszem moze czesc funduszy uzyskac z prywatzyzacji i oszczednosci, ale koniec koncow trzeba znaczna czesc uzyskac z innych zrodel. skonczy sie to podwyzka podatkow. nie unikniemy koniecznosci placenia emerytur tym ktorzy na nie uczciwie zapracowali.

        twoje propozycja nic nam nie daje. jest tylko chowaniem problemu pod dywan.
        • saprafik Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU 05.04.06, 09:41
          Albo tez braki trzeba bedzie finansowac z obnizenia innych wydatkow budzetowych.
          Moze to nie jest chowanie pod dywan, ale przymuszenie politykow do reformy wydatkow

          Saprafik
          • Gość: spec ds ubezp Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:51
            model konfrontacyjny mi nie odpowiada. zalamanie sie systemu emerytalnego kosztem emerytow to troche niefajny sposob na wymuszanie zmian systemowych. na poczatek warto zastanowic sie nad inkorporacja I filaru do systemu podatkowego. spore oszczednosci. teoretycznie beda wyzsze podatki, ale to tylko w teorii bo w praktyce beda nizsze. a dzieki temu bedzie mozna skuteczniej przechodzic w system z pelna indywidualizacja swiadczen emerytalnych.
            • saprafik Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU 05.04.06, 10:47
              Mnie osobiscie taki model odpowiada. Nie widze innej metody zmuszenia politykow
              do gruntownej reformy wydatkow.

              Wlaczenie I filaru do podatkow. A co do zmieni? Moze poza tym ze pieniadze beda
              przekazywane na inne cele a nie cele emerytalne. I to ze wzrosna podatki (nie
              spadna, zapewniam}. Naprawde wierzysz w to ze pieniadze przechodzace przez
              aparat panstwowy sa racjonalnie wydawane\inwestowane?

              Saprafik
              • Gość: s Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 11:17
                ZUS to tez panstwo. Inkorporacja do systemu podatkowego jest wlasciwie tylko dyktowane oszczednosciami w zarzadzaniu.
                • saprafik Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU 05.04.06, 11:41
                  Jak, jest tak oszczedniej, to moze jeszcze przeniesmy, II filar, znacjonalizujmy
                  III filar. Przeniesmy wszystko do budzetu panstwa. To jest calkiem prosty
                  przepis na to ze system ten padnie znacznie wczesniej niz obecny. Od panstwa
                  latwiej sie wymaga sprawiedliwej spolecznie emerytury.

                  Wg mnie, nie laczyc. Ale informowac ludzi ze przy obecnym poziomie skladek moga
                  liczyc na ~40% dzisiejszych zarobkow. I ani grosza wiecej

                  Saprafik
                  • ginlo Sprawdz jak oszczedny jest II filra 05.04.06, 11:52
                    Policz wyniki OFE po uwzglednieniu prowizji jakie wzieli za zebranie skladki,
                    porownaj je w inwestycja w obligacje, wez horyzont piecioletni i zatsanow sie
                    czemu obligacje przynilsy lepszy dochod niz inwestycje mieszane
                    obligacyjno-gieldowe i to pomimo, ze piec lat temu byla bessa a teraz jest
                    hossa??? Potem wez jeszcze pod uwage, ze bedzie agencja, ktora emerytury bedzie
                    wyplacac i ta tez bedzie kosztowac. Wtedy zbaczysz, ze prywatny system to tez
                    nie jest dobre rozwiazanie dla emerytow. Indywidualne konta tak (choc czesciow i
                    tak bedziesz ofiara redystrybucji i slusznie, bo to w Twopim wlasnym interesie),
                    ale prywatyzacja emerytur nie
                    • saprafik Re: Sprawdz jak oszczedny jest II filra 05.04.06, 12:04
                      Alez ja o tym wiem. Ja sie tylko sprzeciwiam wlaczeniu I filaru do podatkow
                      (czytaj: budzetu panstwa} jak to proponuje kolega spec. Wiem tez ze nikt nie
                      bedzie lepiej zarzadzla moimi pieniedzmi niz ja sam (czyli nie OFE i nie
                      panstwo}. Chociaz blizej mi do pogladu ze OFE zarzadza lepiej panstwo. Powod
                      jest prosty: panstwo nie ma dostepu do pieniedzy zgromadzonych w OFE, wiec nie
                      moze je przekazac na spolecznie sprawiedliwe cele

                      Saprafik
                      • Gość: Easter OFE lepiej??? IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.06, 16:26
                        A to ciekawe?? Po pierwsze na razie gorzej, po drugie jak ZUS dziala nie tak
                        mozesz przez system wyborczy wplynac na to jak dziala. Gdy OFE dziala nietak
                        mozesz zmienic fundusz, tyle ze system oplat jest taki, ze go nie zmienisz, bo
                        Cie tak zerznal, ze nie bedzie Ci warto
                        • saprafik Re: OFE lepiej??? 05.04.06, 16:51
                          Dlaczego OFE dziala lepiej? Jest bardziej odzielony od decyzji sprawiedliwych
                          spolecznie dzialan rzadzacych. Przeciez to az sie prosi aby przekazac czesc
                          skladek na bierzace i palace potrzeby wydatkowe budzetu. Skladki w OFE sa gozej
                          lub lepiej inwestowane. W systemie gdzie skladki zasilaja budzet, bylyby
                          wydawane na bierzaco.

                          Aha, ja wcale ne chwale OFE.

                          A z tym wplywem na ZUS poprzez wybory, to jakis zart, tak?
                  • Gość: s Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 12:42
                    no troche poleciales. mowie tylko o powszechnym obowiazkowym I filarze.

                    zamiast podwajac system pobierania ZUS i podatkow moze tym zajac sie jeden urzad.
                    • saprafik Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU 05.04.06, 12:58
                      Staram sie byc konsekwetny
                      1. Jezeli by to likwidowalo instutucje ZUS z przeniesieniem zobowiazan do
                      budzetu, pociaga do za soba takze zarzadzanie II filarem z budzeru. Tylko tak
                      moge sobie wyobrazic oszczednosci
                      2. Jezeli zas I filar rzeszedl by do budzetu a II zostal w ZUSie, to nie widze
                      oszczednosci. Instutucja ZUS jako taka zostaje bez kometencji zwiazanych z I
                      filarem. Nie wierze w likwidacje etatow, zmniejszenie ilosci biur itp.

                      Nie przekonales mnie jeszce ze system gdzie I filar jest ukryty w podatkach i
                      wyplacany z budzetu, jest lepszy, tanszy niz obecny

                      Wiem ze obecny system nie jest idealny, ale uwazam tez ze stanie sie niewydolny
                      puzniej niz poprzedni system (zwany chyba Pay as you go}

                      Saprafik
                      • Gość: ps Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:03
                        prawda jest taka, ze ZUS trzeba bedzie jeszcze rozwinac. a dokladniej FUS.
                        niedlugo trzeba bedzie zajac sie rozdystrubuowaniem pieniedzy z II filara.
                        pomijam fakt, ze ustawodawstwo wciaz jest w powijakach, ale instytucje musza do
                        tego istniec.
              • Gość: ali Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.innet.insite.pl 05.04.06, 17:19
                gdyby tak ktos policzyl ile tak naprawde wplacamy do budzetu :te wszystkie
                skladki i podatki od wszystkiego a ile trafia z powrotem to pewnie okazalo by
                sie ze polow tych pieniedzy gdzies znika. jak by ci na gorze nie kradli to by
                pewnie na wszystko starczylo.
                • Gość: ps Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.06, 18:04
                  to sie liczy. w kazdym budzecie mozna to sobie zobaczyc. 'znika' okolo 7-8%
                  budzetu o ile dobrze pamietam. choc to zalezy co zaliczasz do pieniedzy
                  'zniknietych'.
        • skarpetek1 Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU 05.04.06, 11:30
          A ja wlasnie mysle ze obecna sytuacja jest chowaniem problemu pod dywan. Nie probuje sie rozwiazac problemu, tylko przesunac go w przyszlosc. To nas czeka podwyzszanie skladek i wieku emerytalnego. Fajnie bedzie przechodzic na emeryture w wieku 70-80 lat, co nie? Pracowac cale zycie na kilka lat emerytury (jak bede mial szczescie i dozyje)? A w miedzyczasie ZUS bedzie mi robil "zarciki" takie jak ten: zus.wrog.pl/akcja.php

          Z punktu widzenia Panstwa problem rzeczywiscie jest bardzo trudny. Ciezko jest nawet przetlumaczyc wszystkim ze musza ponosic potworne koszta bo pieniadze dzisiejszych emerytow zostaly przejedzone, a masa niepotrzebnych zobowiazan byla rozdawana na lewo i prawo, a co dopiero znalezc dobre rozwiazanie problemu. Nawet bylbym w stanie poniesc koszta z tego powodu - ale na jasnych warunkach gry. Nie tak jak teraz, mam placic, ale nie bardzo wiem po co.
          Na dzisiaj nie stac mnie zeby naraz placic ZUSowi i odkladac na swoja emeryture - i chyba niewielu na to stac.
          • Gość: rafvonthorn Re: Dlatego mlodzi powinni robic wszystko zeby ZU IP: *.petrus.com.pl 05.04.06, 12:06
            Właśnie, myślę, że możnaby dojść do jakiegoś konsensusu społecznego- my płacimy
            na współczesnych emerytów, póki trezba, a sami nie będziemy pobierać
            państwowych emerytur, zadbamy o siebie sami. Wiem, że to brzmi strasznie, ale
            ktoś musi zapłacić za socjalizm, jeśli my się nie poświęcimy, czeka to nasze
            dzieci i to w dużo gorszych warunkach. Trzeba zatrzymać tę piramidę, zanim nam
            się zawali na głowy...
        • cynik9 starczy, bez paniki 05.04.06, 20:06
          Gość portalu: spec ds ubezp napisał(a):

          > panstwo nie ucieknie od zobowiazan wobec emerytow.
          >
          > owszem moze czesc funduszy uzyskac z prywatzyzacji i oszczednosci, ale koniec k
          > oncow trzeba znaczna czesc uzyskac z innych zrodel. skonczy sie to podwyzka pod
          > atkow. nie unikniemy koniecznosci placenia emerytur tym ktorzy na nie uczciwie
          > zapracowali.

          ha, ha, ha. panstwo ma swietny, uswiecony czasem srodek aby to zrobic -
          inflacje! Nie jest to zreszta polski wynalazek. I ucieka od zobowiazan bez
          przerwy, raz szybciej, raz wolniej. Dlatego akademickie jest rozwazanie czy
          "starczy" pieniedzy - oczywiscie ze starczy! wystarczy dodrukowac co potrzeba.
          A jak Balcerowicz cos zacznie glosowac o kursie to - "musi odejsc". W
          rezultacie przyszli emeryci dostana emerytury w przepisanej wielkosci, bez
          paniki. Tylko ze pewnie starczy im tego na loda.... :-(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka