Gość: czytelnik IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.02, 00:56 wybitnie nierzetelny artykuł, minimum przyzwoitości nakazywałoby wysłuchać racji dwóch stron i porównać argumenty Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mateusz123 Kable to nie tylko Ożarów IP: *.mis 17.12.02, 09:16 Irytuje, mnie że w mediach cały czas mówi się o Ożarowie. A fakty są "trochę" innę. Elektrim Kable posiadał trzy fabruki w Bydgoszczy, Załomiu, i w Ożarowie. Sprzedaż firmy Elektim Kable (obecnie Telefonika Kable)na podstawie danych z sprawozdań giełdowych nie spadła a można powiedzieć że wzrosła, mamy poprostu zwiększeniem efektywności. I uwaga na marginesie. Gdyby likwidacji uległa kablownia w Szczecinie czy Bydgoszczy (trochę dalej od Warszawy) ciekawie czy było by tyle hałasu? Co do samego artykułu to wszystko to prawda, podkreślenia wymaga tylko kwestia ewentualnych odszkodowań dla Telefoniki-KFK w przypadku korzystnej decyzji Sądu Antymonopolowego. A Ożarów był do likwidacji jeszcze za prezesuru Opaliki w Elektim Kablach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatek liniowy głupi czy przepłacony dziennikarz? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.12.02, 10:25 Unijne zasady? Te pisane czy faktyczne? Chłopcze konradku, zobacz jak włosi walczą o fiata, jak wprost w najpowazniejszych zachodnich gazetach pisza, ze tamtejsze banki sa przyczolkiem (nie tylko w polsce - na calym swiecie!) do podboju wlasnosci przedsiebiorstw i podzialu rynkow. Chlopcze, jestes taki glupi czy przeplacony? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatek liniowy Przepraszam IP: *.chello.pl / *.chello.pl 17.12.02, 10:30 nie doczytałem, wycofuje opinię i przepraszam zainteresowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsowa Re: Kable (już) unijne IP: 213.77.104.* 17.12.02, 10:32 Wybitnie nierzetelna opinia nie poparta żadnymi argumentami. Tyle mam do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B radzę zajrzeć do ustawy Dz.U.00.122.1319 IP: *.mtnet.com.pl 17.12.02, 12:08 Mam nadzieję, że GW da szansę wypowiedzi poprzedniemu Prezesa UOKiK. Mówił on publicznie troszeczkę inne rzeczy niż wynika z komentowanego artykułu. Twierdził, że kryterium decydującym o uznaniu rynku krajowego za właściwy i Telefoniki za gracza na nim na poziomie 70-80% a nie (cyfry z pamięci) przed przejęciem Kabli wynikało m.in. z kwestii serwisu - nabywca kabli dokonując wyboru Telefonika czy Pirelli pyta "A co z serwisem" i wybiera Telefonikę. Doszło do absurdu, że UOKiK uznał, że Telefonika ma kilkuprocentowy udział w rynku, a to jest przecież nieprawda. Tu nie decyduje hipoteza – mogą przywieźć z zagranicy tylko fakt przywożą tyle i tyle. Były prezes mówił też, że obojętność Telekomnikacji co do ceny kabli wynika po pierwsze z dokonywania zakupów u firm związanych z France Telekom a po drugie z natychmiastowego przerzucenia cen na klientów indywidualnych. W sytuacji, gdy za każdą prywatyzacją kable są kupowane np. u kooperantów France Telekom rynek dostępny Telefonice kurczy się, a ustawa wyraźnie zakazuje działań polegających na ograniczaniu "cudzej produkcji". Wydaje mi się, ze w artykule powinny być podane cyfry, ile kabli w Polsce sprzedawali w dniu podjęcia decyzji przez UOKiK zagraniczni konkurenci Telefoniki - jakie to były proporcje bo 10% nie jest równe np. 40 %. Bez tych cyfr ten artykuł jest rzeczywiście nierzetelny i dziwię się autorowi, którego dotąd nie bałem się czytać. Zajrzałem do ustawy i wynika z niej coś zupełnie innego, niż mówi obecne kierownictwo UOKiK. Art. 17. Prezes Urzędu, w drodze decyzji, wydaje zgodę na dokonanie koncentracji, w wyniku której nie powstanie lub nie umocni się pozycja dominująca na rynku i wskutek czego konkurencja na rynku nie zostanie istotnie ograniczona. Przejawem konkurencji nie jest fakt możności podniesienia czy też nie cen przez Telefonikę. Podnoszenie cen nie jest papierkiem lakmusowym istnienia konkurencji. Gdyby Ożarów nie został zlikwidowany być może doszłoby do spadku cen, a nie ich utrzymania - również zamrożenie cen jest przejawem braku konkurencji na rynku, co wszyscy znamy pod postacią epopei "abonament TP SA". Dowód (np. na podstawie kontraktów, które zawarł Ożarów)tego, że dziś kable byłyby tańsze, gdyby Ożarów funkcjonował albo gdyby kłopoty z powodu Ożarowa miałaby jedna z firm Telefoniki przegrywając z Ożarowem konkurencję to dowód na złamanie ustawy. Art. 19. 1. Prezes Urzędu zakazuje, w drodze decyzji, dokonania koncentracji, w wyniku której powstanie lub umocni się pozycja dominująca na rynku, wskutek czego konkurencja na rynku zostanie istotnie ograniczona, z zastrzeżeniem ust. 2. 2. Prezes Urzędu wydaje, w drodze decyzji, zgodę na dokonanie koncentracji, w wyniku której powstanie lub umocni się pozycja dominująca na rynku, pomimo że nastąpi istotne ograniczenie konkurencji, w przypadku gdy odstąpienie od zakazu koncentracji jest uzasadnione, w szczególności: 1) przyczyni się ona do rozwoju ekonomicznego lub postępu technicznego, 2) może ona wywrzeć pozytywny wpływ na gospodarkę narodową. i może jeszcze art. 8. 1. Zakazane jest nadużywanie pozycji dominującej na rynku właściwym przez jednego lub kilku przedsiębiorców. 2. Nadużywanie pozycji dominującej polega w szczególności na: pkt 2 ograniczeniu produkcji, zbytu lub postępu technicznego ze szkodą dla kontrahentów lub konsumentów, pkt 5) przeciwdziałaniu ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji, 3. Czynności prawne będące przejawem nadużywania pozycji dominującej są w całości lub w odpowiedniej części nieważne Cytat z art. Rzeczpospolitej, który został przywołany w artykule GW „Decyzja UOKiK wzmocniła zatem zdolność konkurowania polskiego przedsiębiorcy na rynku europejskim, co ma szczególne znaczenie w bliskiej perspektywie uzyskania przez Polskę członkostwa w Unii" Problem polega na tym, że UOKiK nie ma prawa w ten sposób argumentować. Ten urząd nie ma prawa promować rozwój firmy X. Zwłaszcza, że Ożarów tydzień przed przejęciem podpisał umowę na 60 mln marek eksportu do Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz123 Re: radzę zajrzeć do ustawy Dz.U.00.122.1319 IP: *.mis 17.12.02, 13:56 Gość portalu: B napisał(a): Ten urząd nie ma prawa promować > rozwój firmy X. Zwłaszcza, że Ożarów tydzień przed przejęciem > podpisał umowę na 60 mln marek eksportu do Niemiec. NIe ma to nic wspólnego z prawdą. Umowę z Faber GmbH podpisał Elektrim Kable obecnie Telefonika Kable. Ożarów to tylko jedna z trzech fabryk bez osobowości prawnej tak więc nie można podpisać umowy z Ożarowem, jeszcze jedno Ożarów produkował głównie na kraj, produkacja na eksport to głównie Fabryka w Szczecinie (Załom) chodzi o koszty transportu. Więc jak się zarzuca komuś mówienie nie prawdy samemu nie powinno się kłamać. Jeszcze jedno poprzedni zarząd Elektrimu Kabli (prezes Opalko) planował likwidacje Ożarowa. I gdyby taka likwidacja by się dokonała to jakich argumentów używali by obrońcy ożarowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: radzę zajrzeć do ustawy Dz.U.00.122.1319 IP: *.mtnet.com.pl 17.12.02, 14:19 a może się jeszcze przyczepisz kilku literówek w moim komentarzu. Przecież zwrot "ożarów podpisał kontrakt" jest skrótem myślowym. Jezeli potrafię zajrzeć do ustawy wiem czym jest "osobowość prawna", jezeli wiem o kontrakcie Ozarowa - przepraszam Elektrimu Kable - wiem jaką miała strukturę ta spółka. Pomyśl nim zaczniesz krzyczeć o kłamstwach. Na dodatek podanie informacji o tym kontrakcie jest bez znaczenia dla całego postu - pokazuje tylko, że EK miał długoterminowych kontrahentów. Jeżeli wykażesz, ze ten kontrakt był realizowany przez pozostałe dwa zakłady, a Ożarów nie miał z tym nic wspólnego to argument o tym kontrakcie nie odpada. Jeżeli ktoś przejmuje spólkę upewniając się czy będzie kontynuować ważną umowę to w świetle prawa antymonopolowego należy zbadac czy nie chodzi o przejęcie tego kontraktu. To jest obszar działań UOKiK. Natomast argumentacja "ktoś coś chciał likwidować" to żart chyba. Jakbyś zareagował jakbym powiedział, że "mój wujek jest brygadzistą w Ożarowie i coś tam mi powiedział". Nonsensowny argument - nigdy bym się eczymś takim nie posłużył. Chcesz udowodnic nieefektywność Ozarowa podaj cyfry CF, marże kontrakty itd. a nieczyjąś opinię. I jeszcze jedno - nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem kogoklwiek w tym konflikcie. Bardziej mnie interesuje rzetelność mediów w tej sprawie a właścicela Telefoniki uważam za sprawnego menadżera. B PS W moim poście nie ma tezy, ze ktoś mówi nieprawdę. Jest w nim kilka pytań, pokazanie że są inne relacje w tej sprawie - to wszystko co powinno byc zawarte w artykule, a czego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz123 Do B IP: *.mis 17.12.02, 16:57 Troche mi tych zarzutów stawiasz, a jednocześnie żądasz podania rentowności Ożarowa (pisząc że wiesz że Ożarów) nie ma osobowości prawnej. Jak nie ma osobowości prawnej to nie ma sprzedaży (sprzedaje Elektrim Kable) nie ma rachunku wyników i bilansu, żadnych wskaźników efektywności, rentowności tla niejsca produkcji w Ożarowie nie można policzyć. To też wypadało by wiedzieć. Powtarzam rynkiem dla kabli jest Europa a nie Polska. Przy twoim stawianiu sprawy jeżeli w małej gminie są dwie prywatne gazety i jedna wykupuje drugą to jest to transakcja, którą Urząd powinien zablokować, nie zwracając uwagi że mieszkańcy tej gniny mają dostęp do innych gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Do B IP: *.mtnet.com.pl 17.12.02, 18:17 Gość portalu: Mateusz123 napisał(a): > Troche mi tych zarzutów stawiasz, a jednocześnie żądasz podania rentowności > Ożarowa (pisząc że wiesz że Ożarów) nie ma osobowości prawnej. Jak nie ma > osobowości prawnej to nie ma sprzedaży (sprzedaje Elektrim Kable) nie ma > rachunku wyników i bilansu, żadnych wskaźników efektywności, rentowności tla > niejsca produkcji w Ożarowie nie można policzyć. To też wypadało by wiedzieć. > Powtarzam rynkiem dla kabli jest Europa a nie Polska. Przy twoim stawianiu > sprawy jeżeli w małej gminie są dwie prywatne gazety i jedna wykupuje drugą to > jest to transakcja, którą Urząd powinien zablokować, nie zwracając uwagi że > mieszkańcy tej gniny mają dostęp do innych gazet. Twierdzisz, że nie można policzyć rentownosci Ozarowa bo nie ma osobowości prawnej. To znów żart. Osobowość prawna jest kategorią prawną. Cyfry to kategoria rachunkowa. A jak bank ocenia, ktory z jego oddziałów jest rentowny. Odwracając kota ogonem - skoro nie można ocenić rentowność Ozarowa to skąd wiesz, że to była zła spółka? Co do gazety - jeżeli z badan będzie wynikało, że Słowo Podlaskie kupuje 70% czytelników gazet Kurier Podlaski 20% a Gazetę Wyborczą (ogólnodostepna) tylko 10 % czytelników - odpowiednik zagranicy (zakładam,że niewielka część prasy lokalnej jest sprzedawana poza gminą -np. do bibliotek) to kupno przez "Słowo" "Kuriera" jest umową podlegajacą prawu antymonopolowemu. I tu też można mówić, że sytuacja na rynku reklamy jest trudna i po zakupie nowy właściciel musiał zamknąć "Kuriera" mimo że w dokumentach (np. lokalne komunikaty deklarował coś zupełnie innego). W tej sprawie GW stanęłaby zapewne po stronie zliwkidowanej gazety pisząc o wolności słowa i pytając "Przecież od roku sytucja na rynku reklamy jest trudna. Sami pisaliśmy o tym. W momencie zakupu było to elementem wiedzy 6-latka. I dlaczego właściciel "Słowa" zaciagnął kredyt 600 tys. zł? Czy aby nie chciał go jak najszybciej spłacic sprzedając komputery "Kuriera"? A co z reklamą? O ile "Słowo" ma teraz większe przychody z reklam?" itd. Nie wiem dlaczego uzywasz takich słów jak "zarzuty", "kłamstwo". Ja tylko pytam B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz1213 Odporność na wiedzę B IP: *.mis 18.12.02, 07:24 > Twierdzisz, że nie można policzyć rentownosci Ozarowa bo nie ma osobowości > prawnej. To znów żart. Osobowość prawna jest kategorią prawną. Cyfry to > kategoria rachunkowa. A jak bank ocenia, ktory z jego oddziałów jest rentowny. > Odwracając kota ogonem - skoro nie można ocenić rentowność Ozarowa to skąd > wiesz, że to była zła spółka? Ożarów to nie spółka, a tylko jeden z trzech zakładów produkcyjnych firmy Telefonika Kable (dawniej Elektrim Kable) Nigdy nie twierdziłem, że ożarów to zła spółka. Po takiego debilizmu to bym napewno nie popełnił. Jescze raz Ożarów to tylko miejsce produkcji kabli. Osobowość prawną posiada Telefonika Kable, a ta po likwidacji jednego z trzech niejsc produkcji, poziom sprzedaży utrzymuje na tym samym poziomie, wniosek Telefonika KAble zwiększyła o 1/3 efektywność produkcji (zgrubsza). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esjot Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: 80.48.4.* 17.12.02, 14:09 Udział w rynku danego podmiotu świadczy o tym czy rynek jest konkurencyjny czy nie. Dominujący udział w rynku ma swoje podstawy i uzasadnienie (koszty transportu, serwis, sieć sprzedaży, etc.). „Po owocach ich poznacie” – jeżeli Tele-Fonika ma dominujący udział w polskim rynku to jej pozycja na rynku z definicji jest dominująca. W artykule brakuje podstawowej informacji – Jaki udział w rynku miała Tele-Fonika KFK i Elektrim Kable w chwili wydania zgody na połączenie? Zgodnie z prawem prezes UOKiK, w drodze decyzji, wydaje zgodę na dokonanie koncentracji, w wyniku której nie powstanie lub nie umocni się pozycja dominująca na rynku i wskutek czego konkurencja na rynku nie zostanie istotnie ograniczona. Tak stanowi ustawa. W przypadku zgody na przejęcie Elektrim Kable przez Tele-Fonikę mamy do czynienia z bezprawną decyzją prezesa UOKiK. esjot@mail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz123 Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: *.mis 17.12.02, 15:07 Rynek dla brnży kablowej to Europa a nie Polska, tak trudno to zrozumieć, ze szczecina mam do Ożarowa 560 km a do nieniec jakieś 30 i nie ma na tym rynku żadnych barier ani ceł, kable na budowe domu kupiłem w Niemczech. Ale nie którzy, nie umieją czytać ze zrozumieniem o czym świadczy powyższy mail Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esjot Re: Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: 80.48.4.* 17.12.02, 15:23 Obszar geograficzny rynku nie ogranicza się do danego państwa – może to być również region, województwo, miasto, etc. Jeżeli Tele-Fonika ma na danym rynku na przykład 60% udział to jest podmiotem dominującym na tymże rynku. Jak Pan sobie tłumaczy fakt wedle którego rynek kabli w Polsce jest konkurencyjny ...a jeden podmiot zdominował rynek w 60%. Z logiki wynika, że muszą być ku temu odpowiednie przyczyny – powtórzę: koszty transportu, sieć dystrybucji, serwis, etc. esjot@mail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Re: Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: *.mtnet.com.pl 17.12.02, 16:10 Gość portalu: mateusz123 napisał(a): > Rynek dla brnży kablowej to Europa a nie Polska, tak trudno to zrozumieć, ze > szczecina mam do Ożarowa 560 km a do nieniec jakieś 30 i nie ma na tym rynku > żadnych barier ani ceł, kable na budowe domu kupiłem w Niemczech. > Ale nie którzy, nie umieją czytać ze zrozumieniem o czym świadczy powyższy mail Jeżeli w Polsce rynek kabli wynosi np. miliard złotych i Telefonika sprzedaje w nim za np. 600 mln to ma w tym rynku 60% udziału. Okreslenie tych cyfr bylo winno byc pierwszym krokiem UOKiK. To że T. moze sprzedawac za granicą a w Polsce jej konkurenci to hipoteza. Realna sprzedaz jest FAKTEM, który trzeba zbadac. Granice moga byc otwarte, a mimo to moga istniec przyczyny faktyczne, ktore sprawiaja ze na danym rynku nie kupuje sie za granica. To, że można bylo kiedys sprzedawć Polonezy do CHIN i sprzedano ich tam 15 sztuk z 10 000 wyprodukowanych nieprowadzilo do tego, ze ktos twierdzil, ze oceniajac "rynek wlasciwy" dla tego slawnego samochodu nalezy do Polski dodac Chiny Nikt nie przesadza kwestii udzialu T. w polskim rynku. Tylko, ze dziennikarz nie podal liczb, ktore pozwolilyby dokonac takiej oceny. B def. rynku właściwego - rozumie się przez to rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym, ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esjot Re: Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: 80.48.4.* 17.12.02, 16:36 Gość portalu: mateusz123 napisał(a): > Rynek dla brnży kablowej to Europa a nie Polska, tak trudno to zrozumieć, ze > szczecina mam do Ożarowa 560 km a do nieniec jakieś 30 i nie ma na tym rynku > żadnych barier ani ceł, kable na budowe domu kupiłem w Niemczech. > Ale nie którzy, nie umieją czytać ze zrozumieniem o czym świadczy powyższy mail Zasięg terytorialny pozycji dominującej na rynku musi się gdzieś kończyć [inaczej można by mówić tylko o monopolu o zasięgu światowym]. Utrata pozycji dominującej Tele-Foniki na rynku kabli może mieć miejsce jak najbardziej w Szczecinie, Wrocławiu i innych miastach. Jednak jeżeli udział Tele-Foniki w polskim rynku kabli wynosi 60% to jest to podmiot dominujący. Na przykład w województwie mazowieckim, poznańskim, łódzkim, itd. może przekraczać nawet 80%. Tele-Fonika jest ex definitio monopolistą na polskim rynku kabli. esjot@mail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz 123 Re: Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: *.mis 17.12.02, 16:51 Esjot nie rozumie, że monopolista to ten od którego odbiorca końcowy musi kupić, w Polsce przy sprzedaży kabli przez system pośredników, odbiorca końcowy nawet nie wie kto ten kabel wyprodukował, i jest wszystko mu jedno od kogo pośrednik go kupił. W tej chwili wszystkie koncerny kablowe z Europy mają swoje przedstawicielstwa w całej Polsce. Tak więc dla kabli rynkiem jest Europa a nie Polsca, co do nie których nie trafia. Znam branże po od ponad 10 lat handluje kablami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esjot Re: Decyduje UDZIAL W RYNKU IP: 80.48.4.* 17.12.02, 20:19 Gość portalu: Mateusz 123 napisał(a): > Esjot nie rozumie, że monopolista to ten od którego odbiorca końcowy musi > kupić, w Polsce przy sprzedaży kabli przez system pośredników, odbiorca końcowy > > nawet nie wie kto ten kabel wyprodukował, i jest wszystko mu jedno od kogo > pośrednik go kupił. Kupiłem przed chwilą choinkę, nie znam producenta i to mnie nie interesuje. Jednak gdybym kupował kable od obojętnie jakiego pośrednika to bym był zainteresowany kto ten kabel wyprodukował (tego to już nie trzeba rozwijać – mam nadzieję!). Widzę, że się nie zrozumiemy. Bardzo dobrze, że jest wiele przedstawicielstw w Polsce różnych producentów kabli. Jednak tak się składa, że tylko jeden producent kabli ma na polskim rynku pozycję dominująca. Chyba iż jest tak, że Tele-Fonika nie posiada 50% udziału w rynku – i właśnie tej informacji brakuje w artykule, czyli meritum sprawy. esjot@mail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B. o dzienikarzach IP: *.mtnet.com.pl 18.12.02, 06:30 Najczęstszym powodem zamykania zakładów, poza upadłością ich właścicieli, jest przenoszenie produkcji do innych przedsiębiorstw należących do tej samej firmy. To była przyczyna tego, że koncern Tele-Fonika zdecydował się zamknąć wiosną tego roku Fabrykę Kabli w Ożarowie. Spowodowało to protesty liczącej ponad 600 osób załogi. Właściciel tłumaczył, że produkcja w zakładzie jest nieopłacalna. Podwarszawska fabryka była nastawiona na wytwarzanie kabli telekomunikacyjnych. Na tym rynku pod koniec zeszłego roku nastąpił krach. Poza tym w strukturach koncernu Tele-Foniki działa zakład w Myślenicach, który także produkuje kable telekomunikacyjne. Utrzymywanie dwóch zakładów o podobnym profilu przy braku popytu nie ma większego sensu. Powyżej cytat z Rzeczpospolitej - wynika z niego, że krach na rynku kabli telekomunikacyjnych oraz kłopoty zakładu Telefoniki, który był konkurencyjny wobec Ożarowa miały miejsce PRZED zakupem Elektrimu Kable. B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz123 Do Esjot i B IP: *.mis 18.12.02, 07:50 W dyskusji przeplatają się dwie sprawy. Czy decyzja UOKiK była właściwa czy nie, moim zdaniem a znam branżę od 10 lat, była to znaczy że odbiorca końcowy nie zauważy żadnej zmiany z powodu przejęcia. Nawet gdyby Telefonika Kable I Telefonika KFK posiadały 100% mocy wytwórczych to i tak nie wpłynęło by to na ceny i kondycje odbiorców kabli. Sprzedaje kable z Zachodniopomorskim, a kontakty jak to w branży mam w całej Polsce. Jeżeli obie Telefoniki podniosły by ceny, to ja mam pod rękom adresy kilkunastu dostawców, którzy chętnie zastąpią Telefonike. Rynek posiadają dystrybutorzy a nie producent. Bo to dystrybutorzy posiadają kontakty z klientami końcowymi, posiadają magazyny i składy w całej Polsce. Posiadają potrzebną infrastrukturę. Tak więc uważam, że definicja rynku dla kabli była dokonana właściwie. Teraz do B Ożarów to tylko miejsce produkcji kabli, czy kable będą produkowane w tym czy w tym miejscu jest rzeczą wtórną. Maszyny wywiezione z Ożarowa nie trafiły do Telefoniki KFK, zostały wywiezione do Bydgoszczy i Załomia, czyli fabryk Telefoniki Kable, Wlaścicel tych maszyn pozostał ten sam. Jeżeli firma może tą samą wielkość produkcji (na podstawie danych giełdowych) realizować w dwóch miejscach a nie trzech, to wiadomo że taka decyzja jest racjonalna. Powoływana tutaj wysoka rentowność produkcji w Ożarowie, o niczym nie świadczy. Wynika to z faktu, że w Ożarowie robiono światłowody. (moce produkcyjne były w Bydgoszczy i Ożarowie, ale aby nie rozdrabniać produkcji podjęto decyzje że kable światłowodowe robi Ożarów), w tej chwili światłowody robi Bydgoszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Esjot Re: Do Esjot i B IP: 80.48.4.* 18.12.02, 10:55 Swoją wypowiedzią potwierdza Pan, iż Tele-Fonika ma dominującą pozycję na rynku. Pomimo iż jest wielu dostawców to pośrednicy (hurtowi i detaliczni) wybierają współpracę z Tele-Foniką. Właśnie współpraca z pośrednikami powoduje, że Tele-Fonika ma dominujący udział w rynku i może w porozumieniu z pośrednikami (lub bez takiego porozumienia) kreować swoją politykę. O tym czy Tele-Fonika jest czy nie jest podmiotem dominującym decyduje udział w rynku. Esjot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B ... IP: *.mtnet.com.pl 18.12.02, 11:32 Twoja analiza odzwierciedla sposób postrzegania problemu konkurencji przez kogoś kto przeżył bycie klientem TP SA. Brak konkurencji w tym ujęciu to tylko wzrost ceny. A ceny tez spadają i są zamrożone. Monopol od strony skutku zazwyczaj jest wtedy gdy cena jest wyższa niż mogła by byc a sprzedaż niższa. Twoja analiza opiera się na opisie rynku krajowego, który jest stabilizowany przez zagrancę, która natychmiast wyśle flotę TIR-ów czy statków, gdy tylko polska cena będzie wyższa od punktu X. I X pewnie ona wynosi. Zupełnie pomijasz sytuację, kiedy ta cena jest ksztatowana przez drugi mechanizm - wzajemne pilnowanie się T i jeszcze w 2001 r. EK. Opis restrukturyzaji polegającej na zamknięciu jednego z 3 zakładów EK nie jest uzasadnieniem dla przejęcia EK. To był wewnętrzny problem tej spólki i UOKiK nie ma prawa rozwiązywać problemów dawnych akcjonariuszy EK, którzy sami restrukturyzacji nie zrobili i może godzili się na mniejsze zyski. UOKiK ma zupełnie inne cele, niż restrukturyzacja firm. Utrzymanie poziomów ceny czy sprzedaży (przy okazji tu trzeba analizować relacje Telefonika/dawny Elektrim Kable a nie relacje wewnątrz dawnej grupy EK) nie jest argumentem, gdyż cena w dniu dzisiejszym asortymentu X mogłaby być w Polsce minus 10% w stosunku do 2001r, gdyby T. nie przejęła EK. Podobnie gdy Ty mówisz "sprzedaż jest taka sama", okazałoby się bez tej transakcji, że być może produkcja całego holdingu EK wynosilaby dziś +20% (zwłaszcza, że nastąpiły ruchy euro, które po przeliczeniu eksportu EK być moze dałyby tu dobry wynik). Wszelkie porónania powinny raczej dotyczyć przede wszystkim Myślenic i Ozarowa, gdyż - o ile się nie myle - to byli bezpośredni konkurenci. Czy Myślenice przejęły klientów Ozarowa np.? Ponownie radzę zajrzec do ustawy. Nie ma takiej jak podałeś definicji monopolu. Prawo reguleje relacje producent kabli-dytrybutor-klient w każdym układzie. Nie ma czegoś takiego "kosumentów to nie interesuje bo tu handlują hurtownie". Nie można też problemu konkurencji oceniać tak - "Ceny przecież nie wzrosły". To nie ceny chroni prawo, ale możliwość konkurencji. Prawo nie mowi "Duży gracz przejął mniejszego, ale skoro nie podniósł ceny wszystko jest OK". Prawo mówi "Nie wiemy, co zrobi duży gracz dziś, za rok, za 5 i dlatego dopuszczamy do tego, aby przejmował małych tylko po spełnieniu określonych warunków. To mali - walcząc o przetrwanie - będą pilnować rozwoju danego rynku" I na koniec (dla mnie wątku) ja nie potrafię ocenić słuszności stanowiska UOKiK. Bo nie znam cyfr. Dla tego nie mam prawa powiedzieć "UOKiK się pomylił" i tego nie mówię. Chcę tylko znać cyfry i oto pytam. Jestem duzy i poza komunikatem "rynek właściwy to Europa", chce mieć możliwość samodzielnej oceny tego. Ty jesteś pewien słusznosci decyzji UOKiK. Więc, skoro tak to muszisz znać te cyfry, bo dorośli ludzie nie posługuja się intuicją w takich sprawach. Podziel się tą wiedzą. B. Fascynuje mnie wartość poznawcza dla Ciebie w nazywaniu Ożarowa nie spółką a oddziałem czy zakładem. Wystarczy w szybkim pisaniu nazwać Ożarów spółką, by Twoja replika była wykładem na ten temat "osobowości prawnej" pomijając zupełnie inne kwestie podnoszone w danym liscie, a więc jest tu pewne szukanie dziury w całym. Od strony prawa oczywiście masz rację, ale do tej pory za ignorowanie prawniczego puryzmu gotowi byli "tylko" zabijać znani mi prawnicy :- ). Dla mnie puryzm "spółka" "oddział" w tej sprawie nie jest elementem wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz123 Ostatni raz do B IP: *.pseinfo.pl 18.12.02, 13:32 Moje przeświadczenie o właściwości decyzji UOKiK wynika ze znajomości rynku, i podejścia do ustawy w sposób celowy a nie literalny. Jescze raz każdy duży odbiorca (telekomunikacja, zakłady energetyczne) i każdy mały pośrednik ma niczym nie ograniczony dostęp do wyrobów konkurencji. Żadne bariery prawne ani ekonomiczne nie ograniczają dostępu do wyrobów konkurencji. Nie można pisać, że być może ceny spadły by bardziej gdyby Telefonika KFK ni kupiła Telefoniki Kable, to jest gdybanie, ale mamy otwarty rynek i a ceny w stosunku do 2001 spadły (ceny faktyczne a nie cennikowe). Tak więc z ponktu widzenia konsumenta ta transakcja nie ma żadnego wpływu. I fakt czy telefonika ma 80% mocy prdukcyjnych kabli w polsce czy 100% (konie z rzędem temu kto potrafi sensownie obliczyć moce produkcyjne dla produkcji kabli) nie ma żadnego znaczenia. Konsument nie odczuwa żadnego wpływu tej transakcji na swoją sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B .... IP: *.mtnet.com.pl 18.12.02, 14:01 Kończymy dyskuję, ale muszę się jednak odnieść, bo robisz to sprytnie - kończysz, ale stawiasz w stosunku do mnie nietrafne zarzuty. Mój sposób wykładni prawa nie jest literalny a celowy, a argumentacja sadze po przeczytaniu jej raz jeszcze nie da sie zniszczyc slowem "gdybanie". Mozesz ja zniszczyc tylko cyfrmai, ktorych nie znasz, a mmo to zabierasz glos nie pytajac a twierdzac i to kategorycznie. Dla fachowca siedzącego w branży od 10 lat powinno być prostym podanie cyfr. W takim a takim asortymencie T ma tyle procent, a w takim tyle. Nie wystarczy powiedziec - granica jest otwarta, nie ma certyfikatow, bo fakty mowia byc moze cos innego - i dziś np. być może 70% odbiorcow wybiera produkty T. Równie dobrze możesz twierdzić, że Bałtyk jest morzem otwartym w stosunku do Atlantyku (albo nawet Pacyfiku) bo woda ma możność wpływania do Bałtyku i w gruncie rzeczy Bałtyk to Atlantyk. Albo inaczej limity połowowe rub na Bałtyku powinny być liczone w odniesieniu do mórz traktowanych jako całość, bo ryby mogą sobie pływac gdzie chcą. I nie musimy badać jak rzeczywiscie pływają. Pozdrawiam (życząc Wesołych Świąt) B. nie chce posługiwać się argumentem "to wynika z art.X" (taki argument to nie jest literalna interpretacja prawa), W sredniowieczu dowodzono drogą , ze na końcu Gość portalu: mateusz123 napisał(a): > Moje przeświadczenie o właściwości decyzji UOKiK wynika ze > znajomości rynku, i podejścia do ustawy w sposób celowy a nie > literalny. Jescze raz każdy duży odbiorca (telekomunikacja, > zakłady energetyczne) i każdy mały pośrednik ma niczym nie > ograniczony dostęp do wyrobów konkurencji. Żadne bariery prawne > ani ekonomiczne nie ograniczają dostępu do wyrobów konkurencji. > Nie można pisać, że być może ceny spadły by bardziej gdyby > Telefonika KFK ni kupiła Telefoniki Kable, to jest gdybanie, ale > mamy otwarty rynek i a ceny w stosunku do 2001 spadły (ceny > faktyczne a nie cennikowe). Tak więc z ponktu widzenia > konsumenta ta transakcja nie ma żadnego wpływu. > I fakt czy telefonika ma 80% mocy prdukcyjnych kabli w polsce > czy 100% (konie z rzędem temu kto potrafi sensownie obliczyć > moce produkcyjne dla produkcji kabli) nie ma żadnego znaczenia. > Konsument nie odczuwa żadnego wpływu tej transakcji na swoją > sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Ostatni raz do B IP: *.nas1.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 23.12.02, 06:45 Gość portalu: mateusz123 napisał(a): > Moje przeświadczenie o właściwości decyzji UOKiK wynika ze > znajomości rynku, i podejścia do ustawy w sposób celowy a nie > literalny. Jescze raz każdy duży odbiorca (telekomunikacja, > zakłady energetyczne) i każdy mały pośrednik ma niczym nie > ograniczony dostęp do wyrobów konkurencji. Żadne bariery prawne > ani ekonomiczne nie ograniczają dostępu do wyrobów konkurencji. > Nie można pisać, że być może ceny spadły by bardziej gdyby > Telefonika KFK ni kupiła Telefoniki Kable, to jest gdybanie, ale > mamy otwarty rynek i a ceny w stosunku do 2001 spadły (ceny > faktyczne a nie cennikowe). Tak więc z ponktu widzenia > konsumenta ta transakcja nie ma żadnego wpływu. > I fakt czy telefonika ma 80% mocy prdukcyjnych kabli w polsce > czy 100% (konie z rzędem temu kto potrafi sensownie obliczyć > moce produkcyjne dla produkcji kabli) nie ma żadnego znaczenia. > Konsument nie odczuwa żadnego wpływu tej transakcji na swoją > sytuacje. W tym ostatnim zdanu widac ze wyraznie zartujesz lub o droge pytasz. Wlasnie monopolizacja produkcji na ktora zezwolil UOKiK zezwala na utrzymanie wyzszycg cen. Ciekawe,ze Aziewicz nie pozwolil na monopolizacje produkcji 90% kabli w rekach jednego wytworcy,ale juz jego nastepca Banasinski nie mial zadnego problemu z podjeciem zlej decyzji. Pracownicy udzieli duzych koncesji na zmniejszenie stanu zatrudnienia,jak rowniez wladze terenowe zgadzaly sie na obnizke podatkow placonych przez Kabel w Ozarowie. Problem przejecia Kabla w Ozarowie byl ewidentnym przejeciem odbiorcow kabli z fabryki w Ozarowie. Nigdy nie bylo problemow ani z jakoscia produkcji ani z rentownoscia zakladu w Ozarowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychan Re: Ostatni raz do B IP: *.remote.4it.net.pl 23.12.02, 15:53 Pospekulujmy. Rok temu nie doszło do sprzedaży Elektrimu Kable Telefonice. Z początkiem tego roku Zarząd EK ogłasza plany zamknięcia fabryki w Ożarowie i przeniesienia jej produkcji do Bydgoszczy i Szczecina. Rozpoczyna się protest robotników. Jaka byłaby ich obecna argumentacja? Czy winny byłby prezes EK, a może UOIK, że nie pozwolił sprzedać fabryk Tetefonice? A może winny byłby min. Piechota? Jak z tego widać, kwestie prawomocności zezwolenia prezesa UOIK na sprzedaż EK Telefonice jest problemem wtórnym. Podstawowy problem, to umożliwienie właścicielowi takich przekształceń w fabryce, które podniosą efektywność jej produkcji i umocnią pozycję na rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Ostatni raz do B IP: *.nas1.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 24.12.02, 07:33 Gość portalu: Rychan napisał(a): > Pospekulujmy. Rok temu nie doszło do sprzedaży Elektrimu Kable Telefonice. Z > początkiem tego roku Zarząd EK ogłasza plany zamknięcia fabryki w Ożarowie i > przeniesienia jej produkcji do Bydgoszczy i Szczecina. Na bardzo niskim stopniu abstrakcji odbywa sie ta twoja spekulacja. A teraz zalozmy,ze masz podstawowke i masz prosty problem logiczny do rozwiazania: 1-Fabryka Kabli w Ozarowie i tak by padla jak ty to blednie sugerujesz. 2-Fabryka w Ozarowie miala odbiorcow na swoja produkcje i miala sie dobrze. Na trafienie wlasciwej odpowiedzi masz az 50% szans nawet jak nie jestes zorientowany w temacie. Ad 1) Po co by Cupial zabiegal o kupno fabryki.ktora i tak mialaby upasc??? Przeciez to czyste wyrzucenie pieniedzy w bloto nawet dla sredniej klasy menadzera. Ad 2) Jesli Fabryka dawala sobie dobrze rade,to wyraznie chodzilo o przejecie kupujacych wyroby Fabryki oraz majatku fabryki. Rozpoczyna się protest > robotników. Jaka byłaby ich obecna argumentacja? Czy winny byłby prezes EK, a > może UOIK, że nie pozwolił sprzedać fabryk Tetefonice? A może winny byłby min. > Piechota? > Jak z tego widać, kwestie prawomocności zezwolenia prezesa UOIK na sprzedaż EK > Telefonice jest problemem wtórnym. Podstawowy problem, to umożliwienie > właścicielowi takich przekształceń w fabryce, które podniosą efektywność jej > produkcji i umocnią pozycję na rynku. Przede wszystkim chodzilo o przejecie odbiorcow kabli oraz o monopol na rynku. Pewno zadowolony tez jestes z monopolu TPSA i ich uslug a niedlugo bedziesz zadowolony z dolewania 4,5% rzepaku do paliwa,z tym ze dobrze byb bylo by ktos zmonopolizowal produkcje rzepaku w Polsce tez. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzedar Polemika z wyżej wymienionym artykułem 23.12.02, 00:38 Na stronach protestu pracowników FKO (Tele-fonika Kable) publikowana jest polemika z wyżej wymienionym artykułem autorstwa pana Tadeusza Aziewicza byłego prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jest to list skierowany do Redaktora Naczelnego Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś