hera9 czy ten Antoniszyn,to krewny jednego z bylych 22.04.06, 17:10 trojmiejskich "mafiozów"? Jezeli NBP ma dbac o wszystko,to moze niepotrzebny nam rząd i cala zgraja klotliwych darmozjadow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Jaki Uniwersytet Opolski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 18:00 Przecież to jest Wyższa Szkoła Pedagogiczna. Hodowla inteligentnych inaczej. Pamietacie dra Ratajczyka (kłamstwo oświęcimskie) a teraz sie znalazł kolejny myśliciel dla Samoobrony. Tak to jest z wsiurami. Za wszelką cenę muszą się wyróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blerva Uniwersytet Opolski???? IP: *.server.ntli.net 22.04.06, 18:47 Aco to za szacowna uczelnia trzyma takie wykopalisa? aaaa moze to jeden z "tych uniwersytetow" - placisz tysiaczek i masz magistra, placisz trzy i masz doktora.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gbur a to tyż prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 21:38 Przyczyny polskiej biedy. Przyczyny ubóstwa Rzeczypospolitej. Jeszcze nie tak dawno mieliśmy demokrację socjalistyczną. Dziwo to było wszystkim, tylko nie demokracją. Skończono z tą doktryną w 1981 roku. Teraz istnieje także dziwo, któremu nadaje się bluźniercze imię - demokracja. Proponowałbym nazwać to dziwo bardziej trafnie. Demokracja syjonistyczna, lub - demo(n)kracja. Nie jest to na pewno demokracja, ponieważ demokracja polega na tym, że ludzie rządzą za pomocą wybranych przez siebie przedstawicieli, którzy z kolei zabiegają o to, aby wola wyborców była wypełniana. Skąd się wziął właściwy termin demokracji? Demo - lud, krato -władza władza ludu - z greckiego. Wzięto go z wczesnych stadiów USA. W pewnych miastach tzw, Dzikiego Zachodu panowała autentyczna demokracja. Radzę się dobrze zapoznać z jej opisem, ponieważ natychmiast wyjdzie z niego rzeczywiste źródło problemów obecnej demokracji syjonistycznej i źródło wszystkich ekonomicznych problemów, tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach "demokratycznych". Wyobraźmy sobie 2000 ludzi w jednym z miasteczek Dzikiego Zachodu w USA, którzy znaleźli trochę złota, mają trochę wartościowych rzeczy prywatnych i znaleźli dobre miejsce na osiedlenie. Pobudowano domy, kościół, knajpę i postanowiono zrobić szeryfa, czyli stróża prawa. Jack był postawny, uczciwy facet, więc jego wybrano na przedstawiciela prawa, a Jamesa wybrano na szefa czyli mera miasta, aby je reprezentował oraz organizował pieniądze na różne potrzeby. Zorganizowano składki na pensje szeryfa i mera. Składki te nazwano podatkami. Zorganizowano także strzeżony bank z kratami w oknach pod czułą opieką mera i szeryfa, ponieważ nie było bezpiecznie trzymać pieniądze oraz złoto pod poduszką. Tak więc każdy, kto miał trochę gotówki, zaniósł ją do bezpieczniejszego miejsca, czyli do banku. Proste i logiczne? Dodam, że bank z pracującymi w nim ludźmi był opłacany podatkami. Kiedy Greg chciał zapłacić Jasonowi za krowę, wysyłał żonę do banku z kawałkiem papieru z własnym podpisem: - "Proszę wypłacić z mojego konta Jasonowi 5 dolarów". T W taki sposób powstał czek bankowy. Jak na razie wszystko jest zrozumiałe i w taki spososób w rzeczywistej demokracji powinno to wszystko funkcjonować. Załóżmy, że to miateczko chce wybudować elektrownię. Zbierają się mieszkańcy miasteczka i obliczają koszty, decydują o lokacji oraz informują mera, ze postanowili zbudować elektrownię dla miasta. Także poinformowali go, ze zgadzają się na pokrycie kosztów tej elektrowni i elektrownia ta będzie dostarczała prądu po kosztach własnych z ewentualną nadwyżką na naprawy czy modernizację lub zwiększenie mocy. Zauważmy kolejność rzeczy! 1. Mieszkańcy wychodzą z postulatem do mera. 2. Mer nie ma szansy na odmówienie wykonania planu, ponieważ z chwilą odmowy wykonania żądania mieszkańców zostanie zastąpiony innym merem. Inaczej mówiąc, po to jest rząd w rzeczywistym demokratycznym państwie, aby wykonywał wolę ludu. Teraz już wiemy, że to jest mrzonka w dzisiejszym świecie. Tak naprawdę to rząd manipulując nami stara się przekonać nas, że taka czy inna jego polityka jest dla nas niezwykle korzystna i bylibyśmy wyjątkowymi głupcami, gdybyśmy się na takie propozycje nie zgodzili, ponieważ ich ekonomiści obliczyli, że.... Nie muszę chyba kończyć, prawda? Rezultaty rządów pod nadzorem owych 'ekspertów' są nam doskonale znane. Oczywiście rząd oraz JEGO eksperci ZAWSZE mają rację. Zatem nie mamy demokracji ale to dziwo, które nazywam demo(n)kracją Na czym polegają NASZE problemy w demonkracji? Pierwszy i główny problem polega na tym, że właścicielem banku jest prywatna osoba (lub grupa osób) - mając siłę pieniądza w ręku, grupa ta rządzi faktycznie państwem, wywierając za pomocą WŁASNYCH mediów presję na rząd oraz na jego poddanych. Media są najważniejszym instrumentem międzynarodowej finasjery światowej. Wystarczy sprawdzić, kto kontroluje Narodowy Bank Polski, i już wiadomo kto rządzi krajem. Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób przed rokiem 1981 gospodarka polska jakoś funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, większość przykradała, Sowieci zabierali połowę ale jakoś z reguły na chleb i pół litra wódki starczało. Tłumaczy się nam, że - "... nikomu się nie chce robić" A za Gierka to chciało się komuś robić? Przemyślmy to sobie! Jak to możliwe, że za komuny w Polsce była całkowicie bezpłatna opieka lekarska, bezpłatne szkolnictwo, a Zachodu na to nie stać! Więcej, w Polsce nie było bezrobocia, większość pracowników "udawała że pracuje a rząd udawał że płaci"! Nie było kokosów ale nie było ubóstwa pomimo, że nadużycia rządowych aparatczyków w stosunku do mienia państwowego sięgały szczytów! "Pracuj uczciwie i przykradaj" był jak najbardziej poważnym sloganem stosowanym przez masy. Wielu ludzi na Zachodzie nie może wyjść z podziwu, w jaki sposób Polacy żyli w tym okresie. Pijaństwo w pracy było w niektórych branżach nagminne. Do tego jeszcze ciężka łapa sowiecka dodawała do problemów i długi polskie wynosiły zaledwie 20 miliardów dolarów. Po dojściu Wałęsy do władzy rozprzedano większość mienia narodowego za blisko pół TRYLIONA dolarów i zaciągnięto pożyczek na ponad 200 miliardów dolarów, a na domiar złego obywatele polscy pozadłużali się prywatnie na następne kilkadziesiąt miliardów dolarów, kupując ziemię, domy, mieszkania, samochody i wiele innych dóbr na raty. Oto pytanie - ile dobrobytu Polska zakupiła na sumę około 3/4 tryliona dolarów???? Pamiętajmy, że za komuny nie było tych pieniędzy a teraz są? Tyle zapłaciliśmy za rzekomy dobrobyt! Wyjaśnię to jeszcze prościej. Wyobraźcie sobie, że facet ma dom wartości $1 000,000 oraz $10,000 dolarów długu. Postanowił sprzedać dom, i dopożyczyć jeszcze $200,000 dolarów ponieważ chciałby na pewien okres czasu pomieszkać w wynajętym domu a posiadaną gotówkę pomnożyć zakładając biznes, powiedzmy sprzedaż sprzętu elektronicznego. Facet dysponowałby następującą gotówką. $1,000 000 minus $20,000 plus $200,000 = $1,180 000! W podobnej sytuacji powinien znajdować się majątek Polski po wyprzedaży OLBRZYMIEGO majątku narodowego i zaciągnięciu mnóstwa pożyczek. Wróćmy jeszcze do czasów Gierka. Posiadaliśmy banki pod raczej pocieszną nazwą - Kasa Zapomogowo Pożyczkowa. Kasy te nie potrzebowały lichwiarskich procentów, ponieważ rząd otrzymywał pieniądze w postaci podatków. Kasy były częścią Narodowego Banku Polskiego. Bank był pod opieką rządu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji! Mieliśmy także PKO! Polska Kasa Oszczędnościowa! Instytucja taka na Zachodzie jest zjawiskiem niemal nie znanym, ponieważ większość obywateli ma długi w bankach a nie oszczędności. Dlatego, że nie było banków na wzór żydowskiej lichwy, nikt z Polaków za komuny nie był zadłużony! Niestety jest to lichwa, ponieważ karty kredytowe są oprocentowanie podwójnie. Płaci do 20% kupujący ale sprzedający także płaci 2-4% = razem do $24% PLUS odsetki, bankowe opłaty, podatek, procent za wyjęcie gotówki z automatu, no i kary za nie zapłacenie w czasie nawet $1.00 o kara taka jest raczej dotkliwa - często $30. Wygląda więc na to, że przeciętna karta kredytowa ma zysk około 25%. Jeżeli to nie jest lichwa, to co jest lichwą? Oto powody sprawnego funkcjonowania państwa za czasów Gierka. Oczywiście galopująca korupcja oraz brak kompetencji rządu spowodowały niedobory podstawowych produktów żywnościowych i kryzys w roku 1981. W świetle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w czysto demokratycznym ustroju? Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Bank państwowy powinien być pod nadzorem premiera (oczywiście Polaka) a bank ten miałby pieniądze podatkowe a także funkcjonowałby jako kasa pożyczkowo - oszczędnościowa na 0 lub 1 %. Kiedy Hitler usunął prywatnych bankier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: a to tyż prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 21:39 Przyczyny polskiej biedy. Przyczyny ubóstwa Rzeczypospolitej. Jeszcze nie tak dawno mieliśmy demokrację socjalistyczną. Dziwo to było wszystkim, tylko nie demokracją. Skończono z tą doktryną w 1981 roku. Teraz istnieje także dziwo, któremu nadaje się bluźniercze imię - demokracja. Proponowałbym nazwać to dziwo bardziej trafnie. Demokracja syjonistyczna, lub - demo(n)kracja. Nie jest to na pewno demokracja, ponieważ demokracja polega na tym, że ludzie rządzą za pomocą wybranych przez siebie przedstawicieli, którzy z kolei zabiegają o to, aby wola wyborców była wypełniana. Skąd się wziął właściwy termin demokracji? Demo - lud, krato -władza władza ludu - z greckiego. Wzięto go z wczesnych stadiów USA. W pewnych miastach tzw, Dzikiego Zachodu panowała autentyczna demokracja. Radzę się dobrze zapoznać z jej opisem, ponieważ natychmiast wyjdzie z niego rzeczywiste źródło problemów obecnej demokracji syjonistycznej i źródło wszystkich ekonomicznych problemów, tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach "demokratycznych". Wyobraźmy sobie 2000 ludzi w jednym z miasteczek Dzikiego Zachodu w USA, którzy znaleźli trochę złota, mają trochę wartościowych rzeczy prywatnych i znaleźli dobre miejsce na osiedlenie. Pobudowano domy, kościół, knajpę i postanowiono zrobić szeryfa, czyli stróża prawa. Jack był postawny, uczciwy facet, więc jego wybrano na przedstawiciela prawa, a Jamesa wybrano na szefa czyli mera miasta, aby je reprezentował oraz organizował pieniądze na różne potrzeby. Zorganizowano składki na pensje szeryfa i mera. Składki te nazwano podatkami. Zorganizowano także strzeżony bank z kratami w oknach pod czułą opieką mera i szeryfa, ponieważ nie było bezpiecznie trzymać pieniądze oraz złoto pod poduszką. Tak więc każdy, kto miał trochę gotówki, zaniósł ją do bezpieczniejszego miejsca, czyli do banku. Proste i logiczne? Dodam, że bank z pracującymi w nim ludźmi był opłacany podatkami. Kiedy Greg chciał zapłacić Jasonowi za krowę, wysyłał żonę do banku z kawałkiem papieru z własnym podpisem: - "Proszę wypłacić z mojego konta Jasonowi 5 dolarów". T W taki sposób powstał czek bankowy. Jak na razie wszystko jest zrozumiałe i w taki spososób w rzeczywistej demokracji powinno to wszystko funkcjonować. Załóżmy, że to miateczko chce wybudować elektrownię. Zbierają się mieszkańcy miasteczka i obliczają koszty, decydują o lokacji oraz informują mera, ze postanowili zbudować elektrownię dla miasta. Także poinformowali go, ze zgadzają się na pokrycie kosztów tej elektrowni i elektrownia ta będzie dostarczała prądu po kosztach własnych z ewentualną nadwyżką na naprawy czy modernizację lub zwiększenie mocy. Zauważmy kolejność rzeczy! 1. Mieszkańcy wychodzą z postulatem do mera. 2. Mer nie ma szansy na odmówienie wykonania planu, ponieważ z chwilą odmowy wykonania żądania mieszkańców zostanie zastąpiony innym merem. Inaczej mówiąc, po to jest rząd w rzeczywistym demokratycznym państwie, aby wykonywał wolę ludu. Teraz już wiemy, że to jest mrzonka w dzisiejszym świecie. Tak naprawdę to rząd manipulując nami stara się przekonać nas, że taka czy inna jego polityka jest dla nas niezwykle korzystna i bylibyśmy wyjątkowymi głupcami, gdybyśmy się na takie propozycje nie zgodzili, ponieważ ich ekonomiści obliczyli, że.... Nie muszę chyba kończyć, prawda? Rezultaty rządów pod nadzorem owych 'ekspertów' są nam doskonale znane. Oczywiście rząd oraz JEGO eksperci ZAWSZE mają rację. Zatem nie mamy demokracji ale to dziwo, które nazywam demo(n)kracją Na czym polegają NASZE problemy w demonkracji? Pierwszy i główny problem polega na tym, że właścicielem banku jest prywatna osoba (lub grupa osób) - mając siłę pieniądza w ręku, grupa ta rządzi faktycznie państwem, wywierając za pomocą WŁASNYCH mediów presję na rząd oraz na jego poddanych. Media są najważniejszym instrumentem międzynarodowej finasjery światowej. Wystarczy sprawdzić, kto kontroluje Narodowy Bank Polski, i już wiadomo kto rządzi krajem. Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób przed rokiem 1981 gospodarka polska jakoś funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, większość przykradała, Sowieci zabierali połowę ale jakoś z reguły na chleb i pół litra wódki starczało. Tłumaczy się nam, że - "... nikomu się nie chce robić" A za Gierka to chciało się komuś robić? Przemyślmy to sobie! Jak to możliwe, że za komuny w Polsce była całkowicie bezpłatna opieka lekarska, bezpłatne szkolnictwo, a Zachodu na to nie stać! Więcej, w Polsce nie było bezrobocia, większość pracowników "udawała że pracuje a rząd udawał że płaci"! Nie było kokosów ale nie było ubóstwa pomimo, że nadużycia rządowych aparatczyków w stosunku do mienia państwowego sięgały szczytów! "Pracuj uczciwie i przykradaj" był jak najbardziej poważnym sloganem stosowanym przez masy. Wielu ludzi na Zachodzie nie może wyjść z podziwu, w jaki sposób Polacy żyli w tym okresie. Pijaństwo w pracy było w niektórych branżach nagminne. Do tego jeszcze ciężka łapa sowiecka dodawała do problemów i długi polskie wynosiły zaledwie 20 miliardów dolarów. Po dojściu Wałęsy do władzy rozprzedano większość mienia narodowego za blisko pół TRYLIONA dolarów i zaciągnięto pożyczek na ponad 200 miliardów dolarów, a na domiar złego obywatele polscy pozadłużali się prywatnie na następne kilkadziesiąt miliardów dolarów, kupując ziemię, domy, mieszkania, samochody i wiele innych dóbr na raty. Oto pytanie - ile dobrobytu Polska zakupiła na sumę około 3/4 tryliona dolarów???? Pamiętajmy, że za komuny nie było tych pieniędzy a teraz są? Tyle zapłaciliśmy za rzekomy dobrobyt! Wyjaśnię to jeszcze prościej. Wyobraźcie sobie, że facet ma dom wartości $1 000,000 oraz $10,000 dolarów długu. Postanowił sprzedać dom, i dopożyczyć jeszcze $200,000 dolarów ponieważ chciałby na pewien okres czasu pomieszkać w wynajętym domu a posiadaną gotówkę pomnożyć zakładając biznes, powiedzmy sprzedaż sprzętu elektronicznego. Facet dysponowałby następującą gotówką. $1,000 000 minus $20,000 plus $200,000 = $1,180 000! W podobnej sytuacji powinien znajdować się majątek Polski po wyprzedaży OLBRZYMIEGO majątku narodowego i zaciągnięciu mnóstwa pożyczek. Wróćmy jeszcze do czasów Gierka. Posiadaliśmy banki pod raczej pocieszną nazwą - Kasa Zapomogowo Pożyczkowa. Kasy te nie potrzebowały lichwiarskich procentów, ponieważ rząd otrzymywał pieniądze w postaci podatków. Kasy były częścią Narodowego Banku Polskiego. Bank był pod opieką rządu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji! Mieliśmy także PKO! Polska Kasa Oszczędnościowa! Instytucja taka na Zachodzie jest zjawiskiem niemal nie znanym, ponieważ większość obywateli ma długi w bankach a nie oszczędności. Dlatego, że nie było banków na wzór żydowskiej lichwy, nikt z Polaków za komuny nie był zadłużony! Niestety jest to lichwa, ponieważ karty kredytowe są oprocentowanie podwójnie. Płaci do 20% kupujący ale sprzedający także płaci 2-4% = razem do $24% PLUS odsetki, bankowe opłaty, podatek, procent za wyjęcie gotówki z automatu, no i kary za nie zapłacenie w czasie nawet $1.00 o kara taka jest raczej dotkliwa - często $30. Wygląda więc na to, że przeciętna karta kredytowa ma zysk około 25%. Jeżeli to nie jest lichwa, to co jest lichwą? Oto powody sprawnego funkcjonowania państwa za czasów Gierka. Oczywiście galopująca korupcja oraz brak kompetencji rządu spowodowały niedobory podstawowych produktów żywnościowych i kryzys w roku 1981. W świetle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w czysto demokratycznym ustroju? Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Bank państwowy powinien być pod nadzorem premiera (oczywiście Polaka) a bank ten miałby pieniądze podatkowe a także funkcjonowałby jako kasa pożyczkowo - oszczędnościowa na 0 lub 1 %. Kiedy Hitler usunął prywatnych bankier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: a to tyż prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 21:40 c.d Kiedy Hitler usunął prywatnych bankierów i zaczął kontrolować banki obniżając procenty do 1%, nastąpił w Niemczech cud gospodarczy. W 1933 roku Niemcy spłacając reparacyjne długi za najazdy na kraje europejskie w pierwszej wojnie światowej były w niezwykle trudnej sytuacji gospodarczej. Gorzej. Międzynarodowi Żydzi, głównie z USA ogłosili bojkot Niemiec w odpowiedzi na wybór Hitlera na Kanclerza III Rzeszy i Niemcy w 1933 roku były gospodarczo niemal całkowicie zrujnowane. Co było przyczyną tego, że w ciągu zaledwie 6 lat, z zadłużonych, ubogich Niemiec powstała jedna z największych potęg na globie ziemskim? Kto ciągnie zyski bez żadnej użytecznej pracy? Prywatne banki, którzy niczego nie produkują, nie mają niemal żadnego pożytecznego serwisu oprócz odbierania ludziom pieniędzy. Wystarczy wyeliminować prywatny system bankowy i zastąpić go rządowym, kontrolowanym przez rząd bankiem a nastąpi natychmiastowa poprawa bytu. Kluczem dobrobytu jest bank pod uczciwą kontrolą rządu.. Należałoby taki bank w odpowiedni sposób regulować i przyznawać pożyczki nie wszystkim, którzy je chcą, ale tym, którzy mogą je spłacać oraz posiadają warunki finansowe na owe spłaty. Takie podejście do sprawy wyeliminuje potrzeby eksmisji z domu, którego małżeństwo nie jest w stanie spłacać, ponieważ oni mogą tej pożyczki po prostu nie otrzymać, ponieważ ich zarobki nie są wystarczające, aby spłacać raty. Zysk ze sprzedanych towarów czy pracy przypadałby tym, którzy je produkują a nie lichwiarskim bankom prywatnym. Wyobraźmy sobie Bank Polski, gdzie wpłacane są podatki, trzymane są oszczędności i dawane są pożyczki bezprocentowe. Co działoby się w takim przypadku? Przede wszystkim Bank nie musiałby pożyczać od nikogo pieniędzy i spłacać lichwiarskich odsetek. Natychmiast wzrastałby popyt na towary ponieważ zyski trafiałyby do producentów, a kupujący, spłaciwszy jedne pożyczki (z łatwością ponieważ byłyby nie oprocentowane) braliby drugie pożyczki i kupowaliby następne dobra materialne. Wzrastałby popyt na dobra materialne, wzrastałaby produkcja, ludzie zarabialiby więcej, kupowano by jeszcze więcej i gospodarka eksplodowałaby w szybkim tempie. Każdy towar jest opodatkowany i rząd otrzymywałby masę pieniędzy podatkowych. Dlaczego? Ludzi nie byliby okradani przez banki. Więcej sprzedanych produktów, więcej podatków dla rządu, więcej pieniędzy w banku rządowym, rząd ogłasza bezpłatną edukację ponieważ ma olbrzymie nadwyżki gotówki! Bezpłatna edukacja daje więcej pieniędzy rodzinie, która wydaje ponownie te pieniądze na towary, wyjeżdża na urlopy, kupuje pamiątki, samochody itd. i rząd ma znowu więcej podatków i postanawia zafundować społeczeństwu bezpłatną opiekę lekarską a nawet bezpłatne lekarstwa. Ponownie wzrasta popyt, ogranicza się godziny pracy, zwiększa urlopy, rząd nie ma co z pieniędzmi podatkowymi robić. Może budować lepsze drogi, nowe linie kolejowe, nowocześniejsze szpitale, nowoczesne lotniska, luksusowe mieszkania itd. Tymczasem w dzisiejszej demonkracji syjonistycznej, wszystkie te zyski, zamiast pozostawać w kraju i budować w nim dostatek, zyski te są zagarniane przez prywatne banki, które niczego nie produkując, powodują nędzę w każdym tzw. demokratycznym kraju! Efekt grabieży bankowej jest taki, że banki mają miliardowe zyski, a ofiarami są ci, którzy są zmuszani do korzystania z ich niezwykle kosztownych 'usług'. Czy rząd nie mógłby wydać kart kredytowych na 1%? Oczywiście że mógłby. Ale prywatne banki rządzące krajem nigdy na to nie pozwolą. John F. Kennedy tak kiedyś planował, ale amerykańskie banki wespół z bankami watykańskimi nie bardzo się na to zgadzały i wszczepiono mu do głowy śmiertelna dawkę ołowiu. Zdążył nawet wydać i rozprowadzić 5.7 miliarda srebrnych rządowych dolarów. Oczywiście Reserve Bank of USA jest w rękach prywatnych, dlatego kraj ten chyli się ku upadkowi będąc zadłużony po uszy we WŁASNYM rzekomo banku! Przykład Australii. W Australii naród jest zadłużony na ponad 200 miliardów dolarów długu wewnętrznego! Banki mają zwykle prawo zmiany oprocentowania według własnego upodobania. I tak w Australii w latach 1986-87 banki podniosły sobie ogólne procenty lichwy z 6% na 18%!!! W wielu przypadkach procenty dla biznesów wzrosły do ponad 27%! Wiele przedsiębiorstw upadło, wielu ludzi odebrało sobie życie nie mogąc pogodzić się ze stratami finansowymi oraz utratą biznesu - źródła dochodów oraz powodów do dumy. Banki mogą prawo podnosić procenty do 50% a nawet i do 1000%. Kto może je powstrzymać i na jakiej podstawie? Nikt i podstawy prawnej nie ma, ponieważ w umowie z bankiem jest ZAWSZE wyraźna klauzula pisana najmniejszym drukiem. Pisze tam mniej więcej tak: "Bank ma prawo do zrewidowania wszystkich przepisów." To jedno zdanie wszystko wyjaśnia. Podpisując umowę z bankiem podpisujemy się pod WSZYSTKIMI jego przepisami, obecnymi, przeszłymi a także tymi, które zmienią OBECNE przepisy i bank posiada wszelkie prawo do zmiany KAŻDEGO przepisu i KAŻDEJ UMOWY CZY KONTRAKTU. Bank ma 'prawo' w każdej chwili ponieść wysokość oprocentowania do wysokości, jakiej zapragnie. Ponieważ bank musi mieć potężny zysk, pomimo, że niczego nie wytwarza. Wytwórca/producent nie musi mieć zysku, według lichwiarskiego banku ale bank musi mieć wręcz nieprzyzwoity zysk. Wytwórca nie może podnieść sobie zysku, bank może, kiedy tylko zapragnie. Jest jeszcze gorzej. Ponieważ w ceny są wliczone bankowo-lichwiarskie odsetki, ceny produktów są wysokie aby pokryć bankową lichwę! Wystarczy zaproponować sprzedawcy zapłatę gotówką i niemal zawsze można cenę produktu obniżyć o koszt karty kredytowej. Co możemy zrobić oprócz unikania banku? Tyle samo, ile zrobiliśmy tym, którzy popodnosili ceny paliwa. Nie mieli żadnej innej przyczyny podwyżek, poza chciwością. Co kto zrobił? Nikt nie zrobił nic. Upps... przepraszam, w Australii zastrajkowali kierowcy TIRów. Zablokowali Sydney na parę godzin. Może się to powtórzyć ale demonkratyczne rządy już mają na to przygotowane prawo i będą zamykać organizatorów, na co najmniej 2 tygodnie - bez aktu oskarżenia czy możliwości kontaktowania się z prawnikiem. (Już w tej chwili rząd australijski wprowadził prawo antyterorystyczne, w którym są takie drakońskie paragrafy, przy których ekipa Gierka to nieszkodliwe marionetki komunistyczne.) Po 2 tygodniach wypuszczą ale zarobek 2 tygodniowy się utraci, co jest niezwykle dotkliwym ciosem finansowym. Witamy demonkrację. W Australii Commenwealth Bank miał niedawno rekordowy profit - 4.5 miliarda dolarów. Co byłoby, gdyby te zyski pozostały w kieszeni Australijczyków? A takich banków w Australii jest więcej. Niech każdy okradnie obywateli na 3 miliardy dolarów to jest to 24 miliardy dolarów, za które można kupić masę towaru. Mając taki zbyt roczny australijskie przedsiębiorstwa nie nadążałyby z produkcją! Bezrobocie zniknęłoby w ciągu dwóch miesięcy i ile podatków wpłaciliby nowi pracownicy na konto rządu? Będąc na zasiłkach dla bezrobotnych byli ciężarem dla rządu a nagle wspierają ten rząd! Z potężnych strat na niezłe zyski!!! Rok lub dwa i Australia miałaby wolną edukację bo rząd nie wiedziałby, co robić z pieniędzmi. Lichwiarskie, prywatne banki powodują upadek całych narodów! Oto przyczyna nędzy Polski, nędzy w USA i nędzy innych narodów. Przyczyną nędzy i wojen są... banki. Dzięki ich 'zyskom' wiele produkcji się nie opłaca, innym praca się nie opłaca, ponieważ zyski idą w ręce chciwych oraz niezwykle okrutnych lichwiarzy. Banki także rujnują biznesy cofając im pożyczki i stosując najrozmaitsze nadużycia oraz oszustwa. A dodajmy jeszcze do tego oszustwa na Wall Street i już wszystko wiemy, skąd się kryzysy biorą takie, jak niedawny i nadal trwający kryzys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: a to tyż prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.06, 21:42 Banki także rujnują biznesy cofając im pożyczki i stosując najrozmaitsze nadużycia oraz oszustwa. A dodajmy jeszcze do tego oszustwa na Wall Street i już wszystko wiemy, skąd się kryzysy biorą takie, jak niedawny i nadal trwający kryzys paliwowy. Czy widział ktoś rozwalone szyby naftowe, odpowiedzialne za drakońskie cele paliwa? Katrina zniszczyła szyby? Ile kłamstw nam jeszcze napiszą? Pieniądz nie jest celem życia, a dzięki bankom pieniądz STAŁ się on głównym celem życia. Za komuny nie było takich banków, jakie mamy obecnie. Co to oznaczało? Oznaczało to, że szło się do kasy zapomogowo pożyczkowej, załatwiało się pożyczkę na kupno kolorowego telewizora. Pracownik sprawdzał dane, sprawdzał miejsce pracy i wysokość zarobku, decydował, czy osoba jest w stanie spłacać zaciągniętą pożyczkę. Jeżeli tak, otrzymywał talon na TV, szedł do sklepu i przedstawiał talon (czek) odbierał TV i bezprocentowo spłacał pożyczkę. Jeżeli TV kosztowało 2000 zł to płacił 20 rat po 100 zł. To wszystko. Stać go było na nowy TV? Według kasy, tak. Czy dzisiaj nas stać? Niech ktoś policzy. Za 2000 zł (jeśli kupisz na 4 lata) to zapłacisz razem ponad 4000 zł. Te 2000 zł mógłby dać jako zaliczkę na następny zakup ale biorąc pożyczkę z banku, na razie go na to nie stać. Bank zarobił a kto stracił? 1. Klient. 2. Państwo, ponieważ klient stracił i nie kupił niczego więcej, a więc nie zapłacił podatku państwu za następny towar, ponieważ zysk poszedł do banku. Wielu ludzi daje się na to nabrać na tyle, że po pewnych czasie płacą latami jedynie odsetki, zwłaszcza za domy, a pożyczka w ogóle nie maleje a nawet rośnie, bo czasami trzeba pożyczyć pieniądze np. na pogrzeb lub inne nagłe wypadki a bank mając zabezpieczenie w domu, chętnie pożycza. Potem nie stać nawet na spłaty i klient pozostawia dom (sprzedaje) oddaje długi i zamieszkuje u teściowej. Przez 20 lat wzbogacił się bank a klient stracił niemal wszystko. Taka kosztowna jest ruletka bankowa. A banki wręcz zapraszają do hazardu wiedząc doskonale, że większość da się na to nabrać ponieważ taka jest natura ludzka. Większość daje się nabierać. W wielu krajach gry hazardowe są słusznie nielegalne. Zjawisko bardzo dobrze znane ale w przypadku banków takiego określenia się nie używa i wszystko jest zgodne z prawem. Dzieje się tak, ponieważ rząd dostał się pod kontrolę banków zachodnich i one żerują na gospodarce wysysając wszelkie zyski przeciętnego człowieka czy przeciętnego przedsiębiorstwa. Oczywiście politykom to nie przeszkadza, ponieważ zarabiają tyle, że nie tylko ich stać na odsetki, jeszcze im zostaje na odłożenie. Po za tym biorą do rąk potężne łapówki, aby banki czy inne wielkie ryby miały potężne zyski. Zwykły człowiek nie musi mieć zysku. Na tym polega krwiopijcze oblicze prywatnych banków, jakich przez dziesięciolecia Polska nie znała. Tak więc nas oszukano wprowadzając tzw. demonkrację, iście szatański system ograbiania i wyzysku człowieka pracy. A to dopiero początek problemów. Mówi się, że staliśmy się niewolnikami pieniądza. N i e p r a w d a ! ! ! Staliśmy się niewolnikami banków! Staliśmy się niewolnikami banków, ponieważ musimy płacić lichwę do banku, ponieważ daliśmy się w nią wmanewrować. Wielu pyta o rozwiązanie. Jest tylko jedno wyjście. Postawić człowieka typu Piłsudski na czele POLSKIEGO rządu, złożonego wyłącznie z POLAKÓW. Nacjonalizacja CAŁEGO polskiego przemysłu. Wszystko, co zagraniczni inwestorzy od nas ukradli (a rzadko uczciwie kupowali!) odebrać bez kompensacji. Inwestowali z dużym ryzykiem w byłym kraju komunistycznym i każdy kalkulował spore ryzyko. Zresztą co nas ONI obchodzą. Tych polityków, którzy powyprzedawali majątek narodowy za bezcen, stosując nieuczciwe metody i biorąc potężne łapówki, rozliczyć, pozbawić mienia, i zamknąć do więzień, a majatki zdrajców narodu polskiego przejąć na skarb państwa. 1. Odebrać licencje prywatnym bankom. 2. Uczynić lichwę karalnym przestępstwem. 3. Odrestaurować Narodowy Bank Polski z gałęziami w całej Polsce. Tylko gdzie znaleźć takiego człowieka, który będzie tego w stanie dokonać? Takie rządy są możliwe ponieważ mieliśmy je przez dziesięciolecia! Co powyżej opisałem jest definitywnie rozwiązaniem ale chyba raczej nierealnym. Ktoś taki, jak Piłsudski musiałby oczyścić Polskę i polski rząd ze wszystkich ludzi, którzy jedynie pozują na Polaków, zmieniają nazwiska i ukrywając w ten sposób tak przeszłość, jak i pochodzenie. To doprowadziłoby do międzynarodowego bojkotu gospodarczego Polski przez syjonistów i jedynym wyjściem byłoby prosić o pomoc Putina. Bez pomocy silnego sąsiada nacjonalizacja jest niemożliwą. Ale czy naszemu sąsiadowi można ufać? Zaczął rozliczać oligarchów ale czy jest na tyle mocny, że wygra z nimi walkę we własnym kraju? Polska jest smakowitym kąskiem w rękach syjonistów, przyczółkiem USA przeciwko Rosji i bez przelewu krwi najprawdopodobniej by się nie obeszło. Są pewne możliwości, ponieważ w USA grozi wojna domowa (jest tam aż tak źle) i wtedy można się spodziewać konkretnych zmian. USA się znacznie osłabią aby interweniować i będą im groziły ataki ze wszystkich stron. Taiwan będzie odebrany przez Chiny, będą się mnożyć bunty w podbitych państwach jak Filipiny, Południowa Korea, Haiti i wiele, wiele innych. Upadek imperium amerykańskiego wydaje się być pewnym i jest to jedynie kwestia czasu. Podobnie jak widzieliśmy upadek ZSRR i muru berlińskiego, także będziemy widzieli upadek imperium amerykańskiego. Wtedy, być może, będzie czas oraz okazja, aby wyzwolić Polskę z niewoli syjonistycznej. Co jest w tej chwili najistotniejsze? Trzeba rozpowszechniać tego typu informacje, uświadamiać społeczeństwo o przyczynach ubóstwa oraz o jego krzywdach, kto za nimi stoi i jak jest to przeprowadzane. W tej chwili jedyną skuteczną walką może być walka propagandowa. Jak na razie wróg ma niemal całe media do dyspozycji a także stara się ocenzurować Internet. Jak do tej pory informacji na te tematy jest stanowczo za mało. Wałęsa kiedyś powiedział jedno bardzo mądre zdanie. "Kto ma media, ten ma władzę" - niezwykle trafne spostrzeżenie. Medium jeszcze nie ocenzurowanym jest Internet. Należy z niego korzystać zanim ten raj się skończy. Mając Internet, mamy sporą władzę. Trzeba intensywnie korzystać z tego medium i działać efektywnie. Zakładać witryny, informować, wysyłać pocztę do każdego, kto umie czytać. Drukować pamflety, broszurki jak ta, którą czytasz, podrzucać w sklepach, u fryzjera, wkładać za wycieraczki samochodowe, pozostawiać w kawiarniach, miejscach pracy. Narodem można kierować bezpiecznie tak długo, zanim się nie dowie, że jest okradany i manipulowany. Najskuteczniejsza broń to walka tą samą bronią -mediami. Nasze szanse są o wiele większe, ponieważ oni muszą powtarzać kłamstwa 1000 razy, aby stały się one ich 'prawdami'. Nam wystarczy powiedzieć prawdę jeden raz a ich 1000 krotne kłamstwo jest skutecznie zrujnowane. Oni bombardują społeczeństwo kłamstwami 24 godziny na dobę. Nam trzeba o wiele mniej, aby powiedzieć prawdę, w którą Polacy od razu uwierzą, ponieważ jest ona oczywista. Oni rozumieją siłę mediów a my jeszcze tego nie rozumiemy w pełni, dlatego jesteśmy ich niewolnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek nagroda za najdluzszy i najglupszy post roku IP: 80.51.10.* 23.04.06, 01:16 macie jakies propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: nagroda za najdluzszy i najglupszy post roku 23.04.06, 05:24 Gość portalu: Grzesiek napisał(a): > macie jakies propozycje? Innych nie! Ale to dopiero kwiecień. Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: nagroda za najdluzszy i najglupszy post roku 23.04.06, 10:29 Po co??? Kandydat i tak jest MUROWANY! Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: nagroda za najdluzszy i najglupszy post roku 23.04.06, 19:39 Jezu, czy ktos to cale przeczytal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rtx Re: nagroda za najdluzszy i najglupszy post roku IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.06, 20:04 NBP powinien dbać o właściwą długość postów na tym forum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lesew Re: a to tyż prawda 23.04.06, 10:26 Oj, oj, oj.... No dobra, a u doktora byłeś??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Dzieki Balcerowiczowi mozemy miec scenariusz argen IP: *.hsd1.ma.comcast.net 23.04.06, 07:30 tynski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Debila Re: Dzieki Balcerowiczowi mozemy miec scenariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 09:17 A jakimż to sposobem? Równie dobrze można napisać ,że to dzięki Tobie możemy mieć scenariusz argentyński. Musisz wiedzieć ,niedouku, że kryzys w Argentynie spowodowany został ogromnym zadłużeniem tego kraju. Za zaciąganie kredytów i tworzenie długu odpowiedzialny jest rząd a nie NBP. Praktycznie wszystkie rządy mają tu sporo na sumieniu przy czym największą odpowiedzialność ponosi jak dotychczas rząd Buzka. Obecny rząd również zaczął od niszczenia tego co w pewnej mierze naprawił rząd Belki . Koalicjanci PiS nie mają zaś w tej mierze jakiegokolwiek umiaru : senioralne, wysokie świadczenia dla bezrobotnych , wcześniejsze emerytury dla coraz to nowych grup zawodowych, brak reformy KRUS. Wprowadzenie choćby części tych szalonych pomysłów rozsadzi budżet i spowoduje ,że będziemy mieli kryzys znacznie potężniejszy niż ten argentyński ( musisz wiedzieć ,że poziom zadłużenia w Polsce już przekroczył poziom zadłużenia Argentyny przed kryzysem) . I właśnie przed tym przestrzega wielokrotnie prof. Balcerowicz mówiąc o niewłaściwie prowadzonej polityce fiskalnej. O tym trzeba wiedzieć to wtedy nie będzie się pisać bzdur. Zaś solidarna Polska ( o której tyle mówią niektórzy politycy ) będzie trwała krótko ( do kryzysu) bądż nie będzie jej wcale ( jeśli ktoś pójdzie po rozum do głowy i przestanie oszukiwać ludzi ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leżan Re: Na Trybunale Konstytucyjnym PiS polega jak na IP: *.globalconnect.pl 23.04.06, 09:44 PiS to zbiorowisko nieudaczników, łgarzy i paranoików !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taxiJ Re: Na Trybunale Konstytucyjnym PiS polega jak na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 09:59 PiS właściwie dokonał tego do czego zmierzał. Przepołowił Polskę i zaszczepił nienawiść i nietolerancję . Linie podziału są bardzo głębokie; podzielony Kościół głównie za sprawą ks.Rydzyka -twórcy i gorącego zwolennika tworzonej obecnie koalicji; podzielone zostały rodziny ,skonfliktowane środowiska społeczne ( tylko dla przykładu podam lekarzy ,a właściwie całą służbę zdrowia . Mówi im się ,że nie ma kasy na słuszne podwyżki ,z drugiej strony forsę ładuje się w bzdurne becikowe). A miała być "odnowa moralna" i budowa nowej , lepszej IV RP. Tymczasem zakopywanie tych podziałów i budowanie zgody narodowej potrwa wiele ,wiele lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekolog Leper, Giertych i Ptaszki a ekologia IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.06, 10:26 "Całe społeczeństwo będzie trudniło się grzebaniem po śmietnikach" to wpłynie pozytywnie na odzyskiwanie surowców. Jak to rozszeżymy nna cała Europę a może nawet Świat to będziemy wzorem ekologii. Przykład daje nam Marcinkiewicz i Jasio Szyszko odzyskując co się da dla kościoła a następnym etapem będą śmietniki. Na magazynowanie skarbów z nich zaplanował już tunnel 1300 m pod rzeką koło Augustowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ston Re: Na Trybunale Konstytucyjnym PiS polega jak na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 10:41 W dawnych czasach, za rządów H. Suchockiej , wicepremierem odpowiedzialnym za sprawy gospodarcze był H. Kobra-Goryszewski z partii ZChN. Wybitnych osiągnięć jeżeli chodzi o gospodarkę nie miał , wsławił się jednak pewną kwestią , którą wypowiedział: nieważne czy Polska będzie bogata ,czy biedna ,ważne aby była katolicka. Dla Pana Wicepremiera mam do dzisiaj szacunek ,gdyż jako jedyny powiedział uczciwie o co w tym wszystkim chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nieważnekto UO IP: *.20.54.194.generacja.pl 23.04.06, 11:35 maja opinie pracownika uniwersytetu opolskiego, który pewnie nawet nie jest prawnikiem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chip Papier jest cierpliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.06, 11:36 wszystko wytrzyma, nawet to że tracimy 10 mln dziennie przez Balcerowicza Odpowiedz Link Zgłoś
krytyka.org jakie to piekne... 23.04.06, 12:06 balcerowicz to jedna z niewielu rzeczy, jakie udaly sie polsce. ale nie o tym chcialem... musze przyznac, ze podziwiam PiS za ten piekny polityczny cynizm zwiazany z akceptacja tych zalozen programowych koalicjanta, ktore i tak zostana odrzucone przez TK. to piekne, jak gdzies maja dobro kraju, pieniadze podatnikow i odstawiaja teatr nie liczac sie z opinia ludu (ktory ciemny jest i kupi wszystko). szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
ponuractwo Re: jakie to piekne... 23.04.06, 13:17 I trudno się z tym nie zgodzić. Dla mnie od let już wielu, (czas L.Wałęsy) Bliźniacy to klasyczne warchoły. Dokładnie, jak hasło w Słowniku Wyrazów Obcych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek Polska to bankrut ma 130 mld euro zadluzenia IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.06, 14:31 ktore rosnie lawinowo. Dla niewtajemniczonych dodam ze argentyna "przekrecila" sie przy 150 mld euro. Podejrzweam ze jedna dobra plotka i polskie aktywa znikna w mgnieniu oka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Na Trybunale Konstytucyjnym PiS polega jak na IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.06, 15:04 Ciekawe czy prof.Antoniszyn zna dr.Ratajczaka rowniez z Uniwersytetu Opolskiego.Z tego unowersytetu wywodza sie wybitne osobistosci.Niestety dr.Ratajczak juz tam nie wyklada , dostal "wilczy bilet" , za swoja prace publicystyczna.Zycze dalszych sukcesow p.Antoniszynowi ,byc moze skonczy jak p.Ratajczak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: NBP dla Polakow, a nie na uslugach obcego IP: *.san-francisco-14rh15rt.ca.dial-access.att.net 23.04.06, 18:31 kapitalu i przekretow finansowych. Bank jest Polskim bankiem i ma dzalac z mysla o POlakach, nie o lakacjach obcego kapitalu, to logiczne jak 2 x 2 = 4. Odpowiedz Link Zgłoś