Gość: natalia
IP: *.chello.pl
08.05.06, 21:31
kiedy uchwalą, ze każdy dostaje po 500 zł na życie, a resztę pensji się
zabiera, żeby dać tym, którzy nie pracują? Byłoby szybciej i prościej.
Przywileje emerytalne to dziecko stanu wojennego, Jaruzel pryznawał by
zwiazkowcy siedzieli cicho. Jak dobrze policzyć to tak z 60 procent naszego
wynagrodzenia idzie na cudze przywileje, zasiłki itp. Policzcie sobie ludzie,
czy gdyby kazdy z was dostawał o te 60 procent na rękę więcej, to sam by się
lepiej i ekonomiczniej nie zatroszczył o siebie niz państwo? Uwzględnijcie,
ze jak mówię 60 procent, to znaczy, że niczego nie zmieniamy w składce
emerytalnej do ZUS. To tylko z podatków oraz tzw. składki rentowej.
Cały swiat wydłuża czas pracy, bo ludzie dłuzej żyją i w lepszym zdrowiu, w
Polsce też, statystyki są nieubłagane. Już dziś na 38 mln naród pracuje (i
płaci podatki) jakieś 7 mln, reszta jest na utrzymaniu. Idźmy dalej w tę
stronę.... Ja się pakuję.