Dodaj do ulubionych

Dolar w cieniu Iraku i Korei

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 10:23
KOREO JESTEM Z TOBĄ !!! ZNISZCZ NAJEŹCĘ USA, AMERYKAŃSKICH
CWANIACZKÓW I WŁADCÓW ŚWIATA. WSTYD MI ZA POLSKĘ KTÓRA WŁAZI BEZ
WAZELINY W D... AMERYKI. DZIĘKUJĘ !
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosc Re: Dolar w cieniu Busha IP: *.arcor-ip.net 13.01.03, 10:38
      Tak powinien brzmiec ten tytul.
      Irak, Korea egzystowaly od dawna a dolar mial sie dobrze
      niezaleznie od nich.
      Pan Bush uzaleznil dolara od spraw, o ktorych nie ma pojecia.


      Gosc

      • Gość: AK Re: Dolar w cieniu Busha IP: 193.173.47.* 13.01.03, 12:42
        Dolar jest za czasow Busha uzalezniony od wydatkow na masowe
        zbrojenia USA. Kurs jest tez uzalezniony od pograzajacej sie
        gospodarki USA np ponad 50% samochodow w USA pochodzi od obcych
        producentow (w Kanadzie ponad 60%). Deficyt federalny rzedu 5% i
        deficyty stanowe rzedu 20% wskazuja na agonie supermocarstwa.
    • Gość: ja Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.task.gda.pl / *.tkchopin.pl 13.01.03, 10:50
      Żeby nie USA mówilibyśmy teraz towarzyszu w całej europie
    • Gość: POLAK II Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.cst.tpsa.pl 13.01.03, 12:27
      JEŻELI JESTEŚ TAK ZA KOREĄ TO JEDŹ DO TYCH POMYLEŃCÓW I TAM
      WYGŁASZAJ SWOJE POPARCIE. ZOBACZYMY JAK NA TYM WYJDZIESZ. POLSKA
      PRAWIE ZAWSZE MUSIAŁA SZUKAĆ POTĘŻNEGO SOJUSZNIKA, PONIEWAŻ NIE
      JEST BOGATA, NIE MA ARMII NA GODNYM POZIOMIE. OGÓLNIE JESTEŚMY
      BIEDNI I TAKIE "LIZUSOSTWO", CO NA MARGINESIE NAZYWA SIĘ
      POLITYKĄ, MOŻE NAM WYJŚĆ TYLKO NA DOBRE.
    • Gość: raffe Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.kskc14.ks.bonet.se 13.01.03, 13:46
      Lepjej USA d.. lizac a nie z glodu umrzec pod jakims dyktatorem
      z korei...pomysl niczym piszesz idiotyzmy
      czlowieku.....DOBRA "Busch" sucks ale pomysl jag by swiat
      wygladal jag by usa nie bylo....prewdopodobnie CIEBIE by tesz
      nie bylo....pomysl cwaniaku otym kjedy nastepnym razem kupisz
      COCA Cola albo idzesz do kina......cale twoje zasrane zycie to
      USA........ posdrowienia od RAFFE ze SWEDEN
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:40
        Gość portalu: raffe napisał(a):

        > Lepjej USA d.. lizac a nie z glodu umrzec pod jakims
        dyktatorem
        > z korei...pomysl niczym piszesz idiotyzmy
        > czlowieku.....DOBRA "Busch" sucks ale pomysl jag by swiat
        > wygladal jag by usa nie bylo....prewdopodobnie CIEBIE by tesz
        > nie bylo....pomysl cwaniaku otym kjedy nastepnym razem kupisz
        > COCA Cola albo idzesz do kina......cale twoje zasrane zycie to
        > USA........ posdrowienia od RAFFE ze SWEDEN
        Skoro jestes w Szwecji, to niedlugo sie przekonasz jak
        wyglada swiat bez USA. Nic obiecujacego, oczywiscie, ale
        tez nic strasznego. USA poprostu musi odejsc. Sami
        tego sie dopraszaja.
    • galaxy2099 Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei 13.01.03, 15:15
      Wstyd sie sam za siebie za swoja glupote.

      Gość portalu: POLAK napisał(a):

      > KOREO JESTEM Z TOBĄ !!! ZNISZCZ NAJEŹCĘ USA, AMERYKAŃSKICH
      > CWANIACZKÓW I WŁADCÓW ŚWIATA. WSTYD MI ZA POLSKĘ KTÓRA WŁAZI BEZ
      > WAZELINY W D... AMERYKI. DZIĘKUJĘ !
    • Gość: pacyfista paranoja Bush doprowadzi swiat do paranoi IP: *.208.186.195.dial.bluewin.ch 13.01.03, 15:15
      Ma najgorsze wyniki ekonomiczne od 10 lat (bezrobocie, wzrost
      gosppdrczy etc..). Odwraca uwage opinii publicznej wymyslajac
      wrogow np w Iraku. Niestety masa amerykanska jak niegdys masa
      niemiecka nadal go popiera.. Pomaga mu Polska i inne dawne
      satelity ZSRR ( " doproszone laskawie do NATO " ) pompujac z
      tych biednych krakow po kilka mld USD zeby podtrzymac giganta.
      W dluzszej perspektywie widze to czarno...
    • Gość: 4a Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.sfpl.org 13.01.03, 19:46

      Korea i Irak to tak podobnie jak z tym piwem bezalkoholowym (
      BOsman? i mruganie okiem faceta). nie dajcie sie nabrac na
      sztuczny miod, misie.
      • Gość: 4a Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.sfpl.org 13.01.03, 19:55

        jeszcze jedno. w kursie zlota czy dolara juz dawno zdyskontowano
        wojny z panstwami tzw azji centralnej, tudziez wszystkie tego
        mozliwe konsekwencje. gra toczy sie o kaspijska rope i na to USA
        ( korporacje naftowe konkretnie) olbrzymie srodki czy to na
        lapowki dla bossow z krajow takich jak Azerbejdzan, Uzbekistan.
        Oczywiscie na liscie plac sa ludzie Busha, co smiejniejsze pani
        nazwiskiem pani Kondolencji Ryz nazwany jest jeden tankowiec
        wynajety przez koncern Chevron z siedziba w San Francisco.
    • Gość: Dominik Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.proxy.aol.com 13.01.03, 22:54
      To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym prezydentem jak
      Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow .Tak jak
      przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy obiektywnie ocenic.On
      wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone od 50 lat sa
      gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez nastepne 50 lat nim
      beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich mozliwosci stara
      sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my tez zyskujemy.USA
      jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam do Stanow do
      pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z wrogosciom.Mysle,ze
      wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym supermocarstwem pozimnej
      wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z wyjatkiem moze wladz
      Korei Polnocnej.
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:52
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:53
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:53
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:55
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:55
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).
      • Gość: U Re: Dolar w cieniu Iraku i Korei IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.01.03, 04:56
        Gość portalu: Dominik napisał(a):

        > To ,ze Bush nie jest tak sprawnym politykiem ani tak dobrym
        prezydentem jak
        > Clinton tochyba oczywiste.Ale to tylko jeden z prezydentow
        .Tak jak
        > przyszedl,tak tez odejdzie,a my bedziemy go mogli wtedy
        obiektywnie ocenic.On
        > wiec przeminie,Ale nie zmienia to faktu , ze Stany Zjednoczone
        od 50 lat sa
        > gwarantem stabilnosci ibezpieczenstwa na swiecie iprzez
        nastepne 50 lat nim
        > beda.Nie widze wiec nic zlego w tym,ze Polska na miare swoich
        mozliwosci stara
        > sie byc AMERYCE SOJUSZNIKIEM.Na swiatowym bezpieczenstwie my
        tez zyskujemy.USA
        > jest krajem przyjaznym i otwartym.Ja od kilku lat przyjezdzam
        do Stanow do
        > pracy na programy studnckie i nigdy nie spotkalem sie z
        wrogosciom.Mysle,ze
        > wszycy sie zgodza ,ze dobrze sie stalo ,ze jedynym
        supermocarstwem pozimnej
        > wojnie zostaly Stany Zjednoczone a nie ZSRR.Wszyscy, z
        wyjatkiem moze wladz
        > Korei Polnocnej.
        Z czym mam sie zgodzic? Z twoja opinia? Ja mam ja
        inna. Uwazam ze USA ani tez ZSRR nigdy supermocarstwem
        nie byli, bowiem byli sobie wrogami (moze byc tylko
        jedno supermocarstwo). Obecna Ameryka nim tymbardziej
        nie jest. Ameryka moze byc zniszczona w przeciagu
        godziny lub mniej - jak wiec mozesz nazywac ja
        supermocarstwem? Nie te czasy czlowieku. Zycze ci
        kolejnych, dobrych zarobkow w Ameryce. Spiesz sie z
        tym, gdyz niedlugo tej szansy nie bedziesz mial
        (poprostu nie bedzie Ameryki, a dolar bedzie mniej
        warty niz dobry papier - chcesz czy nie chcesz, ale
        tak bedzie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka