Dodaj do ulubionych

Kolejowy skansen

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.06, 01:59
Najprawdopodobniej stanie sie dokladnie tak jak to przepowiada autor.
Pozostanie nam skansen po ktorym beda sie poruszali kolejni Papieze w
papamobilach, od jednego calowania pierscienia do drugiego. A my w lapciach,
sukmanach i moherowych nakryciach glowy z czcia bedziem sie odnosic do wodzow
naszych kochanych w niewyczyszczonych butach. Brrrrrrrrrrrrrr
Obserwuj wątek
    • Gość: dg563 Re: Kolejowy skansen IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.06, 10:23
      Uzdrowicieli polskiej kolei jest wiele, ale ona wciąż nie może wyjść z kryzysu.
      A inni sobie nieźle radzą. Polecam:
      www.kolej.one.pl/~halski/cestovani_vlakem.html
    • Gość: czytelnik Re: Kolejowy skansen IP: *.inet.cns.fra.dlh.de / *.lhsystems.com 06.06.06, 10:23
      Na nasz kraj nie ma juz ratunku - wszystkie urzedy od najnizszych po najwyzsze
      zdominowala banda idiotow, dla ktorych najwazniejsza jest walka z komunistami
      (ktorzy chyba nie zagrazaja bezpieczenstwu naszego kraju hehehe),
      homoseksualistami, innowiercami. Po prostu walka ideologiczna w imie zacofania.
      Wiekszosc madrych ludzi juz wyjechala z kraju badz zamierza to w niedalekim
      czasie zrobic, co polecam niezdecydowanym. Z glupota jeszcze nikt nie wygral,
      wiec szkoda zycia na walke z wiatrakami. Nie mowie, ze Europa Zachodnia jest
      wolna od glupoty, ale ludzie madrzy maja szanse przebicia i pokazania swoich
      umiejetnosci, ktore sa doceniane. Pisze to z przykroscia, ale kazdy kolejny
      artykul czytany na polskich stronach tylko potwierdza niniejsze zdanie. Pozdrawiam!
      • Gość: jkhsgadfb Jest lekarstwo ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:13
        Lekarstwo jest bardzo proste, czas zrezygnowac z niepodleglosci i poprosic
        bylych zaborcow, zeby dokonali rozbioru. Tylko ze IV RP doprowdzi ten kraj do
        takiej ruiny, ze okupowac nas zechce chyba tylko Mozambik, Etiopia, albo
        Madagaskar.
    • Gość: /dev/lepper solidarnie, solidarnie!!! IP: *.jjs.pl 06.06.06, 10:49
      www.pkp.pl/zwiazki_zawodowe.php
      i więcej pytań nie trzeba. Przygnębiające rzeczy się dzieją! Rumunia i Bułgaria
      masowo kupują jednostki Desiro od Siemensa. Litewskie koleje - lokomotywy
      Herkules. Estońskie - sprowadzają z USA. Słowenia, Czechy - Pendolino.

      A tu jest całkowity skansen. Bezsensowne eksperymenty "wspierające krajowy
      przemysł" - a raczej aferzystów, tak jak kacza kolej w Warszawie i działalność
      teamu Urbański-Jaqbas. Bezsensowny podział na spółki i pseudo-konkurencja. Brak
      otwarcia rynku - ochrona, przed czym? Beznadziejnie drogie bilety w sytuacji,
      gdy o sukcesie decyduje na tym rynku niska cena - owszem są pseudo-promocje w
      rodzaju jednego taniego biletu na wagon.

      10 lat temu w przewodniku Lonely Planet napisano: If you are a railway fan,
      there is no place to beat Poland. A teraz? Dno i muł!!! Całe linie są rozkradane
      przez złodziei i pekapiarzy (na jedno wychodzi), a podróżowanie koleją wymaga
      determinacji.

      Poprzednia wersja socjalizmu miała fiksację nie na agentach, lecz obronności i
      przynajmniej kolej utrzymywano starannie...
    • Gość: kaczorenUeberAlles porównanie rok 1939 i 2006 IP: *.jjs.pl 06.06.06, 10:59
      1939, "Fliegender Schlesier"

      Beuthen 5:18 (Bytom)
      Breslau Hbf 6:58 (Wrocław)
      Berlin Scles Bhf 9:42 - (4 i pół godziny)

      2006, "Wawel"

      Bytom 12:56
      Berlin Ostbf 22:05

      (obliczcie sobie drogie mohery ile czasu jedzie i przemyślcie to)

      www.kurierbrzeski.com.pl/kb456/akt011.html
      • Gość: papamobil szkoda słów :(:( IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 11:37
        Jestem smutny i przygnębiony że kolej w tym kraju idzie w odstawke .Niestety
        ktoś musi mieć w tym ogromny interes i wyciągnie z takiego obrotu sprawy
        niesamowite korzyści .Cała Europa przeznacza ogromne pieniądze w infrastrukture
        i tabor kolejowy bo tam im się to opłaca i patrzą perspektywicznie na problemy
        komunikacyjne .W naszym kraju ma się podobno budować autostrady kilka razy
        droższe od tych budowanych na Zachodzie . Inwestycje jakich potrzeba w
        uzdrowienie kolei w Polsce są niezbędne żeby Zachód nie omijał naszego kraju
        szerokim łukiem z powodu zacofania.Pytam : jak szanowni nieudacznicy z resortu
        Transportu i Budownictwa mają zamiar rozwiązać problem dróg żelaznych w
        Polsce !? Jak do cholery ma wyglądać nowoczesny transport kolejowy kiedy
        stanowiska kierownicze piastują laicy !? Jaki jest pomysł na wykorzystanie
        środków unijnych żeby była odczuwalna poprawa zarówno dla pasażera jak i dla
        pracownika !? Dlaczego niewykorzystuje się sieci lini kolejowych , które są
        jednymi z najlepiej rozwiniętych w Europie !? Kto doprowadził kolej w tym kraju
        do zapaści jakiej nie notowała ona w całej swojej historii !? Czy "minister "
        Polaczek , może przeprowadzić jawną i dostępną całemu
        społeczeństwu "lustrację " nt."Kto i ile zarobił na rozgrabieniu majątku
        kolejowego " !? Pytam bo szlak mnie trafia jak widze cwaniaczków i
        kombianatorów , którzy zrobili sobie z kolei prywtny folwark !!!W całej Europie
        żaden powtarzam ż a d e n kraj nie doprowadził do takiej liberalizacji(czyt.
        rozgrabienia) kolei jak Polska !!!
        • Gość: lelum-lepperum papamobile są głupie... IP: *.jjs.pl 06.06.06, 11:44
          >żaden powtarzam ż a d e n kraj nie doprowadził do takiej liberalizacji(czyt.
          >rozgrabienia) kolei jak Polska !!!

          W większości krajów liberalizacja przyniosła znaczną poprawę - pomijając
          nieudany eksperyment brytyjski prywatyzacji infrastruktury, z czego się dawno
          wycofano.

          Nie wiem jednak, gdzie szanowny papamobil widzi liberalizację w 4 republice?
          Może on po prostu nie zna znaczenia tego słowa albo rozumie je inaczej niż jest
          powszechnie przyjęte? Bredzą ministrowie i premierzy, dlaczego tępić bredzenie tu?
          • Gość: papamobil nie , to lelum - lepperum są głupie IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:04
            Ale w żadnym kraju , bałwanie kolej nie została potraktowana jak coś co można
            rozparcelować i sprzedać za bezcen . Czechy , Niemcy , Francja itd mają kolej
            na poziomie o jakim w Polsce można tylko pomarzyć , tyko że tam na transport
            kolejowy patrzy się jako na dobro ogółu a u nas na dobro cwaniaczków którzy
            potrafili się uwłaszczyć na majątku państwowym .Pokaż bałwanie drugi kraj w
            którym dopuszczono by do ruchu tabor , który został juz przeznaczony na
            złom !? We Francji rząd chciał sprywtyzować kolej to szybko się z tego wycofał
            bo zastrajkował cały sektor komunikacyjny . W Polsce doprowadzono do dewastacji
            i rozgrabienia , praktycznie całego majątku kolejowego i nie ma winnych .Pojedź
            do Czech to zobaczysz małe stacyjki , które są zadbane i czynne .W naszym kraju
            najpierw wszystko doprowadza sie do ruiny a potem sie budzimy z ręką w
            nocniku . Nietstety .
            • qawsedrftg mylenie skutku z przyczyną - poziom Radyjka 06.06.06, 12:09
              > u nas na dobro cwaniaczków którzy potrafili się uwłaszczyć na majątku państwowym

              jak to, przeciez mamy Dobry Rząd, Koalicję, Senatora Koguta. TO MAJĄ BYĆ CWANIACZKI?

              > drugi kraj w
              > którym dopuszczono by do ruchu tabor , który został juz przeznaczony na
              > złom !?

              W Niemczech kilka lat temu masowo eksploatowano skreślone już "gagariny", tam
              zwane Taigatrommel, i "rumuny" też. Ściągano je z Rumunii, Polski, Bułgarii...
              Prywatni przewoźnicy zarobili pieniądze i kupili lepszy tabor.
        • Gość: lelum-lepperum o, jest i wyjaśnienie IP: *.jjs.pl 06.06.06, 11:47
          Czy "minister "
          Polaczek , może przeprowadzić jawną i dostępną całemu
          społeczeństwu "lustrację " nt."Kto i ile zarobił na rozgrabieniu majątku
          kolejowego " !?

          a, już wszystko jasne, to Wyznawca Drobiu Domowego i Słuchacz. Kumisja śledcza
          dobra na wszystko.
          • Gość: papamobil Re: o, jest i wyjaśnienie IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:11
            Nie jestem żadnym i nikogo wyznawcą ale z Twojego sposobu przedstawienia
            problemu wynika że bardzo Ci na ręke stan anarchii na kolei .
        • Gość: golem_t Re: szkoda słów :(:( IP: 195.116.43.* 06.06.06, 11:52
          Wpadnij sobie do do takiego miasteczka na szlaku Tarnów Leluchów, z którego jest
          dobicie do Jasła i Zagórza. Popytaj może coś zrozumiesz.
          A jeśli nie che ci się tak daleko jeździć to sprawdź sobie artykuły w tygodniku.
          NIE - hasło "Przegląd Kolejowy" oraz "senator".


        • qawsedrftg liberalizacja pogody doprowadziła do deszczu 06.06.06, 11:56
          komu na tym zależy? Potrzebna jest sejmowa komisja śledcza i to szybko!
      • Gość: m.k. Re: porównanie rok 1939 i 2006 IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:20
        mi żal wielu pięknych, widokowych linii na Dln. Śląsku, z mostami i tunelami,
        Niemcy nieźle musieli się napocić, żeby to wszystko tam zbudować i połączyć
        niemal wszystkie większe miejscowości w górach, a w 3-ciej RP rozwalono to w
        kilka latek.
        I wcale nie jeździły tam puste pociągi, bo właśnie przy regularności linii
        najwięcej pasażerów wsiadało i wysiadało w tych mniejszych miejscowościach,
        gdzie nie było drogi przelotowej i PKS-ów.
        Korzystały gminy, bo przyciągały turystów, ich mieszkańcy byli mobilniejsi i
        mogli pracować, uczyć się w większych miastach.
        • Gość: papamobil tylko czy taki qawsedrftg czy lelum-lepperum są w IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:29
          stanie cokolwiek z tego przyswoić !?
      • jola_z_klewek Re: porównanie rok 1939 i 2006 06.06.06, 12:34
        Gość portalu: kaczorenUeberAlles napisał(a):
        > (obliczcie sobie drogie mohery ile czasu jedzie i przemyślcie to)


        Podziekuj to raczej Leszkowi Balcerowiczowi i Adamowi Michnikowi za "postepy"
        17 lat III RP :-)))
        • Gość: mk Re: porównanie rok 1939 i 2006 IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:45
          1.Podwyżki dla pielegniarek to nie jest socjał, zdaje się autor myli pojęcia.

          2. Autor (pewnie kolejarz) zapomniał napisać jak nieudolna jest PKP i że przez
          ost. 30 lat nie kiwnięto tam palcem by coś się polepszyło, nie potrafiono nawet
          rozkładu poprawić.
          Oto jeden z przykłądów zaradności PKP:
          miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3394629.html
          Fakt, że po 89-tym postawiono u nas na likwidację kolei lokalnej, bzdurną
          prywatyzację i obcięto dotacje na pewno nie pomógł, ale i tak uważam, że na PKP
          nie zanajdzie się anio jeden mądry i chętny do pracy.
          • Gość: m.k. Re: porównanie rok 1939 i 2006 IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:53
            aczkolwiek za komuny to jeszcze jako - tako, nie mówię, że dobrze, ale o niebo
            lepiej niż teraz funkcjonowało.
            Kolej i służba zdrowia funcjonowały dużo lepiej za komuny.
            W Czechach jedno i drugie nie ucierpiało po 90-tym, a teraz stopniowo zmienia
            się na lepsze, w Polsce po tych wszystkich szaleńczych reformach jest to w
            katastrofalnym stanie, a to jeszcze nie koniec dna.
            • qawsedrftg nie do końca to tak, mistrzu 06.06.06, 13:05
              Czechy były znacznie mądrzej rządzone za komuny także, bo Czesi są po prostu
              bardziej pragmatyczni i pewne decyzje podejmowali niezależnie od ustroju. Na
              przykład masowo budowano znakomite wagony motorowe serii 810 czy 851, które są
              wymarzonym sprzętem na lokalne linie. W Polsce stawiano na gagariny (częściowo
              ze względów strategicznych, ale później siłą rozpędu), wagony motorowe
              produkowano w śladowych ilosciach i beznadziejnej jakości, kosztów nie liczono.
              To się mści.

              Najłatwiej oczywiście winić za wszystko liberałów - aż dziwne że o Balcerowiczu
              tu jeszcze nie pisano.
              • Gość: m.k. Re: nie do końca to tak, mistrzu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:25
                no pisałem, że polscy kolejarze nie zrobili nic od 30-tu lat.
                W Czechach już za komuny reformowano kolej podczas gdy u nas stopniowo to się
                rozsypywało.
                N.p. na polskim Śląsku pociągi jeździły 20 km na godz., bo szkody górnicze. W
                Czechach - na Zaolziu, gdzie też są kopalnie jeździły bardzo szybko i
                regularnie co najważniejsze.
                Po 89-tym zamiast nieco usprawnić rozkład to po prostu likwidowano linie i to
                wcale nie tylko te, które nie cieszyły się zainteresowaniem. Zostawiano za to
                pociągi-widma, które dowoziły w niezwyjkłych porach, na dziwnych trasach kilku
                kolejarzy do pracy.
                Jak już zlikwidowano całkowicie jakąś linię to znam 2 przypadki, że 2
                złomiarzy, w dwóch różnych miejscach zabił prąd - pół roku po zamknięciu linii
                prąd był nadal w trakcji, mimo, że PKP było zadłużone w elektrowniach.
                Teraz też martwi mnie w jaki sposób są wykorzystywane dworce na tych
                opuszczonych liniach - są albo wynajmowane - ale na zbyt krótki okres czasu, by
                ktoś ryzykował porządny remont (mogą nie przedłużyć umowy, jak lokal będzie
                lepszy) i niszczeją przez to, albo są opuszczone i dewastowane.
                Linie kolejowe rozbierają złomiarze.
                To wszystko ma jakąś tam wartość, a jest po prostu niszczone.
                • Gość: m.k. Re: nie do końca to tak, mistrzu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:29
                  jeszcze inne można podawać przykłady "pomyślunku" w PKP, chociażby w pewnym
                  momencie nie dość, że zmniejszono liczbę pociągów na popularnej trasie to
                  jeszcze spowodowano, że miesięczne nie były ważne na pospieszne, których tam
                  jeździło sporo, no i pociągi z dnia na dzień opustoszały.
                • tomek854 Re: nie do końca to tak, mistrzu 06.06.06, 14:20
                  prąd w trakcji jest własnie po to, żeby nie kradli. A przecież skoro nie jeżdżą pociągi,.to nic tego prądu nie zużywa :-)
                  • Gość: mk Re: nie do końca to tak, mistrzu IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:55
                    ostatecznie jednak wyłączyli ten prąd i i tak ukradli trakcję i słupy:)
                • Gość: raf. Re: nie do końca to tak, mistrzu IP: *.crowley.pl 06.06.06, 15:56
                  Rzadko mi się zdarza jeździć pociągiem, a już podmiejskimi dowożącymi ludzi do
                  pracy to już wcale (mieszkam w mieście). Ale podobno całkiem normalne są tam
                  takie scenki: pełny pociąg pasażerów, wchodzi konduktor, a pasażerowie zamiast
                  pokazać bilety, wrzucają mu po parę groszy czy złotych do czapki na łapówkę, bo
                  tak taniej. Za bilety płaci tylko parę osób, które mają akurat miesięczne. Potem
                  w dyrekcji - na podstawie sprzedaży biletów - wychodzi, że tą linią prawie nikt
                  nie jeździ, więc się ją likwiduje, i dopiero wtedy podnosi się lament, że
                  przecież ludzie tym dojeżdżają do pracy.

                  A już z własnego doświadczenia: w czasie studiów często jeździłem pociągiem.
                  Parę razy zdarzyło mi się wsiąść do pociągu bez biletu, zgodnie z prawem biegłem
                  więc do konduktora i prosiłem o wypisanie biletu. Częściej się zdarzało, że
                  prosił o dychę i życzył szerokiej drogi, niż wypisywał kwitek. Sorry, ale nie
                  miałem siły prawić kazań o szkodliwości korupcji. :-(

                  Co do prądu w nieczynnej linii kolejowej, to już ktoś słusznie zauważył, że
                  koszty w takim przypadku są zerowe, chociaż fizycy pewnie liczyliby straty prądu
                  przez powietrze.
              • Gość: papamobil Re: nie do końca to tak, mistrzu IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 13:46
                Byłem kiedyś na wystawie kolejnictwa w Czechach . Podczas zachwytów nad nowym
                modelem jednostki elektrycznej ich pracownik , który objaśniał zwiedzającym
                wszystkie meandry wyznał mi że w Polsce , jeżeli chodzi o kolej to lepsze mamy
                tylko .....hamulce :)
          • Gość: EMERYT Re: porównanie rok 1939 i 2006 IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.06.06, 17:04
            mk Ty to jesteś cwaniaczek i mądraczek napewno były styropianowiec i SOLIDARUCH
            którzy doprowadzili kolej do takiego stanu.Dlaczego nie masz wilii na Majorce
            dwóch prywatnych samolotów [a może masz ?]-odpowiedz bo Cię na to nie stać.Tak
            samo jest z polską koleją- najmniejsze dotacje we wszystkich wskażnikach w
            stosunku do innych państw na całym świecie.Chcesz żeby kolej jeżdziła
            mercedesami jak ją na rower nie stać-i śmiesz mówić,że to wina nieudolnych
            kolejarzy-moim zdaniem kolejarzom do pięt nie dorastasz g..pi oszołomie.
    • Gość: muuuuuu? Zacięło się, trzeba klepnąć IP: *.jjs.pl 06.06.06, 11:21
      co to za frustrat ten Pawełek?
    • godric Skansen? A zyski z IC? 06.06.06, 11:59
      Dawne PKP po podziale jest wyjatkową grupą przedsiębiorstw. Od paru lat
      obserwuję ciekawe zjawisko. Otóż co bardziej oblegane pociągi pośpieszne znikają
      z rozkładu, a na ich miejsce uruchamiane są połączenia ekspresowe i Inter City.
      Oczywiście, w ten sposób PKP Przewozy Regionalne tracą - i powiększa się ich
      deficyt, ale PKP Inter City zyskuje. Ciekawe, ze autor artykułu nie napisał ani
      słowa o Inter City.

      Krótko mówiąc, na podstawie własnych obserwacji jestem przekonany, że PKP
      Przewozy Regionalne zamienia się stopniowo w firmę-wydmuszkę do obciążenia
      kosztami; że koszt utrzymania niedochodowych połaczeń ma, zdaniem samych
      kolejarzy, obciążać budżet.

      A Inter City to juz zupełnie inna spółka, która "zupełnie przypadkowo" uruchamia
      połączenia kursujace o tych samych godzinach i na tych samych trasach, którymi
      dawniej jeździły te co bardziej zatłoczone pociagi PKP PR...

      • qawsedrftg to się nazywa kreatywna księgowość 06.06.06, 12:10
        i nie ma nic wspólnego z konkurencją. Bezsens tragiczny. Brak wspólnego biletu
        to śmieszność. Brak biletu zniżkowego, gdyby ktoś chciał dużo jeździć. Itd...
        • Gość: mk Re: to się nazywa kreatywna księgowość IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:27
          to jest właśnie prywatyzacja po Polsku, parcelacja.
          Nigdy tego nie rozumiałem, że kiedyś dajmy na to kopalnia była jednym
          przedsiębiorstwem, a teraz skłąda się z 30-tu spółek: tory - osobna spółka,
          oczyszczalnia ścieków - osobna spółka, hałda, plac z drzewem, plac z węglem,
          laboratorium itp.
          A w każdym takim miejscu to kiedyś pracował 1 kierownik, a teraz jest 2
          prezesów, wykonują usługi tylko dla kopalń, tylko oni, czyli ani o konkurencji
          nie można mówić, ani o dodatkowych dochodach.
          Jedyny zysk to stołki.
    • Gość: mniejwiecej jednym z niewielu obowiazkow kraju jest transport IP: *.chello.pl 06.06.06, 12:04
      jedna z niewielu rzeczy za ktore odpowiada panstwo, obok edukacji, ochrony
      zdrowia, oraz bezpieczenstwa jest transport. marcinkiewicz nie rozdawaj naszych
      pieniedzy na prawo i lewo(patrz emerytury gornicze, becikowe itd) tylko wybuduj
      nam drogi i kolej. nie chcemy ginac na drogach. rozliczymy sie na wyborach
    • Gość: kaczor Nieudolni, niewydolni, niekradnący IP: *.acn.waw.pl 06.06.06, 12:21
      To dotyczy całego kraju i całej polskiej gospodarki.
      Wine za ten stan ponosimy my obywatele, szczególnie ci, którzy powszechnie się
      buntują a w dniu wyborów w narodowym głosowaniu nie mieli czasu i ochoty
      zadecydować komu przynać władzę na kolejne 4 lata.
      Macie okazje się odreagować w najbliższych wyborach samorządowych, choć nie
      łatwo wybrać jeśli nic nie wiemy o kandydatach i wybory podobne są do gry
      losowej.
      Jestem optymistą i wierzę w mądrość naszych obywateli oraz włączenie się elit.
      Naszemu krajowi i obywatelom potrzebny jest jasny pklarowny rogram na 5 - 10
      lat, od początku konsekwetnie wdrażany przynoszący dobrobyt ludziom pracy.
      Trudno będzie zważywszy, iż obecnie grupa okradających jest większa niż
      okradanych.
      PS
      Brat Jarek do brata Lecha mówi; w Polsce jest tak źle, bo co drugi to kradnie.
      Lech do Jarka, powiedz, że co trzeci to będzie Andrzeja.

      • Gość: m.k. Re: Nieudolni, niewydolni, niekradnący IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 12:32
        kolej to akuraty rozwaliły poprzednie ekipy, przy brawach liberałów (bo to co
        nierentowne musi upaść - taki byl argument).
        Teraz, jak ludzie pojeździli trochę po świecie zobaczyli, że w Czechach stacje
        kolejowe są stacjami, a nie hurtowniami, a pociagi kursują nawet do
        najmniejszych miasteczek i jak się dowiedzieli, że to wszystko tam i wszędzie
        indziej jest dotowane to bredzą o socjale, gdy wcześniej
        klepali :"prywatyzować, likwidować".
    • ezpa7z9 PIskorski ministrem od PKP!Będą nowe tory... 06.06.06, 13:37
      tylko pojedyńcze! Buhahahahahahhahha
    • geograf Re: Kolejowy skansen 06.06.06, 13:51
      Ciekawostka, o której nie napiano:

      W Czechach przy długości linii 9,5 tys km kursuje 7,8 tys pociągów/dobę
      W Polsce zaś przy dł. linii 19,5 tys km kursuje 3,5 tys pociągów/dobę

      (Wg tego co podane jest na stronie PKP)
    • 6grudnia W-r-O-c-Ł-a-W 06.06.06, 14:06
      zorientowany na kontakty z zachodem a nie ze wschodem :)
      pozdrawiam wszystkich :)
    • Gość: WK Re: Kolejowy skansen IP: *.ig.pwr.wroc.pl 06.06.06, 14:10
      Wrzucanie miliardów euro w PKP to bezsens. Jeżeli PKP nawet nie wie ile linii
      należy zamknąć, jak koncentrować ruch i przewozy na liniach magistralnych to
      widać, że jedyne, co potrafi to pompować dotacje z budżetu do wydzielonych
      spółek kolesiów (IC i inne).
      W Anglii w latach 60. opracowano wpierw raport o stanie kolei (słynny Raport
      Beechinga), na jego podstawie zlikwidowano ponad 50% połączeń i przystanków i
      skoncentrowano ruch na liniach magistralnych (niektóre dobudowano). Nieużywane
      tereny, które PKP posiada w centrach wielkich miast to majątek, którego
      spieniężenie może sfinansować jej modernizację.
      Oczywiście bez budowy linii kolejowych dla pociągów 300km/h - to kolejna soc-
      utopia Europy. Samoloty już są tańsze od takich pociągów więc te inwestycje są
      pozbawione ekonomicznego sensu (gdyby było inaczej to inwestowałyby w to firmy
      prywatne a tak przecież nie jest).
      A co teraz zrobić z PKP? Chyba tylko zarząd komisaryczny (ale obejmujący
      wszystkie spółki-córki); opracowanie całościowego raportu (na wzór
      angielskiego); uczciwa prywatyzacja (obecnie jest prywatyzacja zysków przy
      państwowych kosztach).
      • Gość: ach te kaczory wstyd, że ktoś z uczelni pisze takie brednie IP: *.jjs.pl 06.06.06, 14:17
        > Oczywiście bez budowy linii kolejowych dla pociągów 300km/h - to kolejna soc-
        > utopia Europy.

        także Azji i USA...

        > Samoloty już są tańsze od takich pociągów więc te inwestycje są
        > pozbawione ekonomicznego sensu

        co to znaczy: są tańsze? Takie linie dają lepszy czas i wygodę podróży (brak
        problemów z dojazdem na lotnisko, mniej zależne od pogody, brak przesiadek,
        lepsza punktualność).

        >(gdyby było inaczej to inwestowałyby w to firmy
        > prywatne a tak przecież nie jest).

        Wstyd, że takie brednie ktoś we wrocku pisze... Przecież transport lotniczy też
        jest na wiele sposobów dotowany (choćby wsparcie dla lotnisk albo producentów
        samolotów), a poza tym np. metro czy ogólnie komunikacja miejska: nie jest
        rentowna ale jest z wielu względów niezbędna.

        > A co teraz zrobić z PKP? Chyba tylko zarząd komisaryczny (ale obejmujący
        > wszystkie spółki-córki); opracowanie całościowego raportu (na wzór
        > angielskiego); uczciwa prywatyzacja

        Ale bez prywatyzacji infrastruktury, konkurencja przewoźników.
        • Gość: m Re: wstyd, że ktoś z uczelni pisze takie brednie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:00
          najpierw faktycznie jakiś plan musiałby być.
          Teraz, zresztą gadał o tym premier - nie chcą przeznaczyć kasy z UE na tory, bo
          prawdopodobnie przepadłaby.
          A linie lokalne niech PKP odda samorządom. Trzeba remontować lokalne linie i
          rozpisywać przetargi, ale PKP trzymać od tego z daleka.
          • Gość: wuj lepper samorządy-raczej nie IP: *.jjs.pl 06.06.06, 15:54
            to nie jest odpowiedni szczebel, a raczej upychanie kosztów. Samorząd to zbyt
            niski poziom jak na organizację takich zadań, woli dopłacić do autobusów i mieć
            święty spokój. Powinno być organizowanie przewozów na szczeblu województwa, na
            zasadzie związków taryfowych.
            • Gość: mk Re: samorządy-raczej nie IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:08
              pewnie masz rację, ale i tu czają się niebezpieczeństwa, że polikwidują te
              linie, których z okna sejmików wojewódzkich nie widać, a są takie, których nie
              widać i to dość popularne, bo jeżdżą po małych mieścinach, gdzie oprócz
              pociagów przejeżdża tylko zdezolowany PKS 3 razy dziennie.
        • Gość: WK Re: wstyd, że ktoś z uczelni pisze takie brednie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 08.06.06, 17:18
          > > Oczywiście bez budowy linii kolejowych dla pociągów 300km/h - to kolejna
          > >soc-utopia Europy.
          > także Azji i USA...
          Gdzie są te pociągi 300km/h w USA?

          > > Samoloty już są tańsze od takich pociągów więc te inwestycje są
          > > pozbawione ekonomicznego sensu
          > co to znaczy: są tańsze?
          Chory projekt linii kolejowej Wrocław - W-wa szacował koszt 1km trasy na 100mln
          zł. Przy tej szybkości pociągów pasaż. z linii nie mogłyby praktycznie
          korzystać towarowe. Koszty linii o dwukrotnie większej szybkości muszą być co
          najmniej czterokrotnie większe - kto bedzie kupować czterokrotnie droższe
          bilety kolejowe, gdy tańsze będą lotnicze? 2 godziny na podróż koleją W-W - W-
          wa wystarczyłyby na podróz samolotem + sprawny dojazd do i z lotniska (którego
          zresztą nie ma).

          > Takie linie dają lepszy czas i wygodę podróży (brak problemów z dojazdem na
          > lotnisko, mniej zależne od pogody, brak przesiadek, lepsza punktualność).
          Do dworca PKP też trzeba dojechać. Faktycznie we Wrocławiu dojazd na lotnisko
          to kuriozum ale to już nasza lokalna atrakcja.
          Uwaga o lepszej punktualności w PKP lub niewrażliwości kolei na pogodę to miał
          być żart, jak sądzę.

          > Wstyd, że takie brednie ktoś we wrocku pisze... Przecież transport lotniczy
          też jest na wiele sposobów dotowany (choćby wsparcie dla lotnisk albo
          producentów samolotów),
          Zamiast zarzucać komuś brednie przeczytaj co sam piszesz. Polska dotuje
          producentów samolotów? Boeinga czy Airbusa?

          > .. a poza tym np. metro czy ogólnie komunikacja miejska: nie jest
          > rentowna ale jest z wielu względów niezbędna
          Zbiorową komunikację miejską trzeba by zastąpić znacznie kosztowniejszą siecią
          drogową dla transportu prywatnego (np. Los Angeles) inaczej miasto przestanie
          funkcjonować a wtedy firmy i ludzie się wyniosą i spadną wpływy z podatków.
          Dopiero w takim rachunku można oceniać "rentowność" systemu komunikacyjnego.

          Lansowane przez kolejowe lobby projekty super szybkich kolei, które przy
          zachowaniu niezbędnych warunków bezpieczeństwa i ochrony środowiska są
          horrendalnie drogie (droższe od coraz bardziej ekonomiczych samolotów) i
          przypominają pierwszy projekt Steinkellera kolei Warszawsko-Wiedeńskiej z lat
          30. XIXw. Wagony miały być ciągnięte po szynach przez konie. No bo to była taka
          sprawdzona technologia.
          Zamiast inwestować miliardy w superszybkie koleje do i z Warszawy lepiej
          zainwestowac znacznie mniej w superszybki internet co pomoże organizować
          wirtualne biura (konferencje) bez konieczności cotygodniowych delegacji do
          stolicy.
          Po prostu, świat się zmienił. Kolej to infrastruktura drugiej fali. Już jest
          trzecia (por. Toffler).

    • Gość: puzyn@poczta.fm Re: Kolejowy skansen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:12
      mam nadzieje, ze nie mieliscie okazji podrozowac kolejami ukrainskimi bo szlag
      by was trafil. Na ukrainie bywam czesto i z polaczen kolejowych korzystam tam
      zawsze - i musze pwiedziec, ze PKP jest do tylu za ukrainska koleja jakies 20
      lat!!!! zaczynajac od tego, ze ukrainskie dworce kolejowe wygladaja przeslicznie
      (lwow, użgorod, dniepropietrowsk, kijow, symferopol, eupatoria) i czegos takiego
      w polsce jeszcze nei widzialem (a zawsze myslem,ze krakow ma ladny
      dworzec,hahahaha). do tego dochodzi to, ze jeszcze nigdy mi sie nie zdarzylo
      zeby pociag mial spoznienie!!!!!!! NIGDY!!!!(a podrozowalem na trasach grubo
      ponad 1000 km) oj przepraszam zdarza sie ze pociag jest na stacji o jakies 10
      minut za szybko!!!!! do tego stan taboru kolejowego bije polskie smierdzace i
      cuchnace pociagi na glowe!!!! podrozowanie pociagami dla przecietnego ukrainca
      jest smiesznie tanie i praktycznie kazdy podrozuje tam pociagami co u nas jest
      nie do pomyslenia (bilet na trasie bydgoszcz glowna - warszawa centalna 50 zl) .
      i ostania rzecz - bezpieczenstwo podroznych!!!!!! u nas strach samemu podrozowac
      bo zaraz dostanie sie w morde i bagaz zabiora, a tam - w kazdym wagonie
      konduktor (tzw. prowadnik) i mozna spac przy otwarych drzwiach ( no moze
      rzesadzilem troszke:) - PKP nie musi daleko szukac - wystarczy zobaczyc jak to
      wszystko dziala u naszego wschodniego sasiada!!!!!!!!!!!
      • tomek854 Re: Kolejowy skansen 06.06.06, 14:39
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3397016.html
        A tymczasem...

        Może musimy poczekać aż wymrą nie tylko panie z okienka nie znajace jezyków ale także kretyni zarządzający koleją?
      • Gość: m Re: Kolejowy skansen IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:04
        Gość portalu: puzyn@poczta.fm napisał(a):

        > mam nadzieje, ze nie mieliscie okazji podrozowac kolejami ukrainskimi bo szlag
        > by was trafil. Na ukrainie bywam czesto i z polaczen kolejowych korzystam tam
        > zawsze - i musze pwiedziec, ze PKP jest do tylu za ukrainska koleja jakies 20
        > lat!!!! zaczynajac od tego, ze ukrainskie dworce kolejowe wygladaja
        przesliczni
        > e
        > (lwow, użgorod, dniepropietrowsk, kijow, symferopol, eupatoria) i czegos
        takieg


        10 lat temu ktoś by ci odpisał: "Na Ukrainie to komuna i nie przprowadzili
        reform wolnorynkowych".
        Właśnie 10 lat temu wszystko definitywnie zaczęło się u nas rozpadać jak chodzi
        o kolej, ale to było tłumaczone, że teraz kolej jest niepotrzebna.
        • Gość: m Re: Kolejowy skansen IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:05
          bo pewne jest, ze te koleje są porządnie dotowane przez państwo.
          • ciupazka Re: Kolejowy skansen 06.06.06, 15:21
            Przesodzocie syćka...Skansen to tu:

            www.parowozy.pl/skansen/
          • Gość: puzyn@poczta.fm Re: Kolejowy skansen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 19:55
            zaskocze Cie - ukrainskie koleje nie sa dotowane przez pqanstwo jako jedyne na
            swiecie!!!!!!!
    • Gość: szary obywatel środki unijne IP: 62.148.86.* 06.06.06, 15:21
      Tyle do tej pory gmin, powiatów, ministerstw i różnego rodzaju instytucji
      przegapiło albo niedopilnowało wykorzystania środków unijnych, że aż dziw
      bierze.
      Niech ktoś w końcu obliczy ile środków zostało bezpowrotnie utraconych z powodu
      czyjejś niekompetencji i niech to uświadomi wszystkim co nam przemyka koło nosa.
      • Gość: mk Re: środki unijne IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:04
        można się domyślać, że dużo - w jednej gminie nowy basen i hala sportowa, w
        drugiej dziurawe drogi od lat.
        A to wynika, że unijnych się nie da podpie...., to się z nich nie korzysta.
    • Gość: Marcin Re: Kolejowy skansen IP: *.bremultibank.com.pl 06.06.06, 15:30
      lubie ciuchcie
    • Gość: Kiejstut Re: Kolejowy skansen IP: 195.94.204.* 06.06.06, 15:51
      Czas najwyzszy zrealizować jedyną i najważniejszą inwestycję na PKP, tj.
      połaczyć pendolino Kraków z Wilnem i dalej z Estonią. O korzysciach chyba nie
      muszę dłuzej rozwijać. I zapomnijcie o autostradach przecinających Polskę ze
      wschodu na zachód. Tylko kierunek północ/północny wschód - południe.
      • Gość: mk Re: Kolejowy skansen IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:17
        po pierwsze wyremontować z Gdańska do granicy czeskiej - na czeskim terenie ta
        trasa jest już modernizowana od dawna (to byłoby kolejowe A1 Gdańsk - Wiedeń),
        Potem Niemcy, Czechy - Kijów, Estonia. (przez Wrocław, Poznań, Warszawę,
        Białystok, Lublin, zależnie od trasy).
        Po tych torach za lat kilka będą jeździli inni przewoźnicy, zarobimy zatem
        nawet bez PKP - lepsza komunikacja - inwestycje i turystyka.
    • Gość: dziadek dogbert Breslau (Wroclaw) - Berlin IP: *.chello.pl 06.06.06, 16:10
      "Teraz Wrocław jest lepiej skomunikowany z Berlinem niż ze stolicą własnego kraju."

      Przepraszam? Jak to *teraz*? A czy kiedykolwiek było inaczej?
      Otóż NIE! Jedyna logistycznie sprawna siatka połączeń kolejowych została przez
      Polaków zagrabiona Niemcom, co doskonale widać na mapie zagęszczenia połączeń
      kolejowych. Tereny nienależące uprzednio do Rzeszy Niemieckiej to technologiczna
      pustynia. Z jednym małym wyjątkiem w postaci przestarzałego i połączenia
      Warszawy z innymi większymi miastami, będącego pozostałością tzw. Kolei
      Warszawsko Wiedeńskiej (budowanej przez Rosjan!) i Centralnej Magistrali
      Kolejowej (zbudowanej z myślą o taborze z przed 60-ciu lat). Nawet teraz, żeby
      cokolwiek zrobić z fatalnym stanem kolejnictwa Polakom niezbędna jest pomoc z
      Unii (czyli de facto z budżetu dopłacających do interesu Niemiec).

      Na koniec wypada tylko zacytować poetę: "na kolana chamy"
      I więcej pokory.
      • kalamata99 Re: Breslau (Wroclaw) - Berlin 06.06.06, 17:37
        No bez przesady. To przeciez carat blokowal rozwoj kolei w Polsce, bo Rosja bala sie wykorzystania linii kolejowych przy ewentualnym ataku. Nie nalezy tez Niemcom przypisywac zaslug, bo gdyby nie zaborcy to uklad linii kolejowych odzwierciedlalby goegrafie niepodleglej Polski. Naprawa i budowa nowych linii kolejowych powinna byc traktowana przez rzad nie tylko jako element rozwoju geospodarczego, ale takze jako patriotyczny obowiazek.
    • Gość: robol nie będzie UE pluć nam w twarz nawet szmalem IP: *.e-wro.net.pl 06.06.06, 17:42
      brukselskie srebrniki precz z naszego gnojowiska
      Teraz polska a raczej 4 rzyćpospolita siermiężna
    • unicef123 Re: Kolejowy skansen 06.06.06, 17:59
      wszystko jest skansenem .WIELKIE METRO W WARSZAWCE !!!!!!!!!!
      OCH i ACH jakie to cudowne osiągnięcie ! Jestem pod wrażeniem ,że aż tyle udało
      się wycisnąc : pytanie od kogo i dlaczego tak mało ? PARANOJA cz złodziejstwo ?
      Raczej to drugie . Ulice jak piekło z dziurami , olbrzymia ilość wypadków
      samochodowych ( to tylko kierowcy idioci ? tak? ) w końcu złodzieje zacznijcie
      dbać o kraj w którym jesteście a nie tylko do siebie pobieracie.
      Niedobrze robi siękażdemu kto przyjeżdż do Polski czytuję: "..........tak ,
      nic u was się nie zmieniło , nie dosyć że zimno to jeszcze brudno , śmierdzi i
      zastraszający poziom dróg " a te torebki foliowe wiewające po całej POlsce to
      już standart , o przybrzeżnych lasach nie ma co mówić ( bo wiadomo,że są osrane)
      a artykuł o kolejkach jest również trafny jak cały ten smród i brud.
      Przepraszam za moją wypowiedź ( tak ostrą ) ale wokół siebie ( i nie tylko
      utrzymuję porządek ) staram się być bardzo ekologicznym człowiekiem w stosunku
      do otaczającego mnie świata, a patrząc na ten świat mam wrażenie ,że to ja
      jestem idiotą.
      Kolej koleją a smród smrodem.
      Jeszcze mam pytanie - dlaczego ostatnio jest tyle kurzu w POLSCE ?
    • Gość: lll Sprywatyzowac PKP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:17
      Infrastrukturę zostawić w rękach państwa i modernizować z udziałem pomocy UE.
      Tylko konkurencja między przewoźnikami może poprawić jakość świadczonych usług -
      ostatecznie skorzysta na tym klient.
    • Gość: kemi Re: Kolejowy skansen IP: *.centertel.pl 22.06.06, 13:26
      Ciekawe kiedy NIK zainteresuje sie skad pochodzily pieniazki na remont odcinka z
      Krakowa do Wadowic po to by wierni mogli w komforcie dojezdzac do kolebki
      papieskiej. Swoja droga teraz wiadomo dlaczego Malopolskie przewozy potrzebuja
      tyle dofinansowania skoro co chwile jest jakas trafiona inwestycja. Moze juz
      czas spojrzec na rece dyrektorowi malopolskich przewozow !? Cos tu smierdzi oj
      smierdzi
      • ciupazka Re: Kolejowy skansen 09.10.06, 08:58
        Zarobiajom tyz sami na sie! Hitem som jest imprezy w pociągach!
        Największe nasilenie zwiedzających jest od kwietnia do połowy października.
        Z tym że w kwietniu, maju i czerwcu odwiedzają skansen przede wszystkim
        wycieczki szkolne. Podobnie jest też we wrześniu - aż do połowy października.

        Od lat w czwartki przyjeżdżają do nas Anglicy. W Wielkiej Brytanii bardzo modne
        są wszelkie zabytki kolejowe, a więc i zabytkowe pociągi - i to nie tylko
        parowe, ale też spalinowe oraz elektryczne. W Anglii mają na przykład aż 109
        zabytkowych tras kolejowych. Z reguły na nich jest jednak tylko jeden pojazd
        szynowy, kilka wagoników i jakaś regionalna atrakcja. Nasze kolejki są dla nich
        o tyle atrakcyjniejsze, że niewiele zmieniły się od czasu, kiedy były czynne
        parowozownie. Sami naprawiamy i utrzymujemy tabor, mamy odpowiednie warsztaty -
        oni swoje muszą wysyłać do naprawy.
        Najatrakcyjniejsze są dla nich te najstarsze. Ponieważ tu była Galicja, mamy
        trochę taboru austriackiego. Najcenniejsze są właśnie dwie lokomotywy
        austriackie z 1912 i 1921 roku - one robią największą furorę. Tę z 1921
        nazywamy nawet naszą gwiazdą filmową, gra bowiem praktycznie we wszystkich
        filmach odpowiadających latom produkcji. Teraz będzie "charakteryzowana" na
        parowóz rosyjski do nowego filmu Andrzeja Wajdy.

        Sprzedano już około 15 tysięcy biletów. Liczba odwiedzających jest co roku
        większa, zresztą zależna od pogody. W tym toku była piękna pogoda, więc
        zainteresowanie naszym skansenem było duże.
        Skansen był w likwidacji w latach 2001-2003. Zmieniło się to, gdy w 2003
        przejęła nas spółka PKO Cargo SA, jedna z najbogatszych spółek grupy PKP.
        Skansen nadal nie jest jednak w stanie na siebie zarobić. Utrzymanie 40 starych
        wagonów to bardzo duży koszt. Muszą one spełniać określone wymagania
        techniczne, aby były dopuszczone do ruchu, musimy mieć wszelkie zezwolenia z
        urzędu transportu kolejowego. W wagonach osobowych trzeba robić co dwa lata
        naprawę rewizyjną, a w parowozach co 6 lat wymienić około 150 - 200 rur
        sześciometrowych o specjalnej wytrzymałości, a to straszne pieniądze. Te
        wszystkie koszty ponosi firma Cargo." (Cyt.za Dz.P.)

        A ile jest w Polsce takich skansenów?

        - Przed reorganizacją było 5, z tego 2 nie przetrwały. Ocalały 3 tabory:
        Poznań, Kraków i Gdynia. Jedynie jednak w Chabówce i w Poznaniu mamy czynne
        składy. W Gdyni można tylko zwiedzać nieczynne eksponaty.

        A ile jest skansenów kolejnictwa w Europie?

        - Dużo jest w Niemczech. Istnieje nawet unijna organizacja europejska,
        skupiająca takie skanseny. One wyglądają jednak zupełnie inaczej. Jest
        wykupiony tylko jakiś krótki odcinek toru, po którym jeździ jeden zabytkowy
        pojazd. My imponujemy naszym zapleczem, halami i nadal czynnymi warsztatami.
        Tego nie ma gdzie indziej.

        Rozmawiała z GRAŻYNĄ SYSIAK, naczelnik Skansenu Taboru Kolejowego w Chabówce :
        BEATA SZKARADZIńSKA "

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka