espirit 26.06.06, 00:17 Kur(ski)wie lepiej! Jak zwykle najbardziej cyniczny polski polityk sie kompromituje, probujac grac na antylibrealnych nastrojach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
espirit Kur(ski)wie lepiej! 26.06.06, 00:18 Jak zwykle najbardziej cyniczny polski polityk sie kompromituje, probujac grac na antylibrealnych nastrojach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es 2% zysku? Myślałem że na handlu ma się min 10% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:52 Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka.dorna a obiecanych obnizek PIT jak nie bylo tak nie ma 26.06.06, 10:23 hej PISuary! kiedy wreszcie obnizycie stawki PIT do 18 i 28%? hej Kaczynscy - wielcy klamcy - kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: 2% zysku? Myślałem że na handlu ma się min 10 26.06.06, 11:14 To zależy czym się handluje i w jaki sposób. 2% - 2,5% to wynik odpowiedni dla wielkich sieci, które mają w miare niskie marże, a zarabiają na ilości sprzedanych towarów. Podejrzewam, że diler Mercedesa będzie miał marżę ze 30% ;-)) Ale on sprzeda kilka samochodów w roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: donno Re: 2% zysku? Myślałem że na handlu ma się min 10 IP: *.vox.pl 26.06.06, 14:27 Sieci nie zarabiają na ilości ale na tym, że pieniądzie dostają od klienta od razu a dostawcom płacą po 180 dniach i dłużej. W tym czasie pieniążki są inwestowane choćby w obligacje albo lokaty i tutaj zarabiają, a ta marża generowana na towarze służy tylko pokryciu kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
moroux Re: 2% zysku? Myślałem że na handlu ma się min 10 26.06.06, 14:39 Odroczone terminy płatności to normalna praktyka w biznesie. Więc nie ma w tym nic dziwnego, że hipermakety korzystają na tym. A że mają dużą siłę, to i są w stanie wynegocjować termiy 180-cio dniowe, a nie np. 50-cio dniowe. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu- kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikar Dajcie spokój z tanimi sensacjami IP: *.bph.pl 26.06.06, 15:30 z danych na stronie mofnet.gov.pl wynika, że ponad 80% podatku CIT płacą banki/ubezpieczyciele/firmy leasingowe i spółki państwowe czyli około 2% wszystkich podatników CIT. opodatkowanie supermarketów jest jak yeti - wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział. Jak wszystkie sieci handlowe płacą łącznie podatki na poziomie 300 mln złotych, a gdyby uwzględnić wynik netto sieci (łącznie ze stratami) po nie więcej niż 200 mln złotych to ja dziękuję! przecież to tyle, ile średniej wielkości bank. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drach4 Re: Dajcie spokój z tanimi sensacjami IP: *.welnowiec.net / 217.153.80.* 26.06.06, 18:22 Moze to wyjasnia fenomen istnienia na naszym rynku 30 bankow i pojawianiu sie co pol roku dwoch nastepnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shedows Re: Kur(ski)wie lepiej! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.06, 11:16 Bo ma racje!!!!! - ile płacił podatków Orbis a ile teraz płaci - ---//------//- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Kur(ski)wie lepiej! IP: *.aster.pl 26.06.06, 14:26 "Podobno" to sobie mnozesz napisac co chcesz. Kurski tak samo sie tym "podobno" osmiesza. ALe ciemny lud to kupi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kur(ski)wie lepiej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 18:35 dokładnie...francuzi to wyjątkowo potrafią spie..ć biznes w Polsce .. Najlepiej to widać po wódce Wyborowa :( a o metodach transferowych pieniędzy z TPSA do Francji to by można książkę napisać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 01:06 To po co w ten interes inwestować kapitał?Na lokacie w Polsce aktualnie można osiągnąć 4,5% lub nawet więcej.Więcej dają tez fundusze inwestycyjne.Stąd wniosek,że w hipermarkety inwestują albo altruiści albo to jest jeden wielki kant. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dingo Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 01:10 No właśnie!To jest jakiś argument a nie ujadanie jakiegoś esprit,który nienawidzi tak Kurskiego,że nie jest w stanie logicznie myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.fbx.proxad.net 26.06.06, 01:50 > To po co w ten interes inwestować kapitał?Na lokacie w Polsce aktualnie można > osiągnąć 4,5% lub nawet więcej. Chyba w artykule jest wielkie pomieszanie: ja zrozumiałem, że zysk stanowi 2% obrotu, a nie kapitału. Np. kapitał włożony w sklep 1 mln zł, obrót 5 mln zł, wtedy zysk 2% obrotu, to 100 000 zł, czyli 10 % kapitału. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wek Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 08:27 Nieuk jesteś i tyle. Rentowności nie liczy się od kapitału zakładowego, tylko od obrotów. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. 26.06.06, 09:31 Gość portalu: wek napisał(a): >Nieuk jesteś i tyle. Rentowności nie liczy się od kapitału zakładowego, tylko o >obrotów Ze "sceptyka" faktycznie jest laik, bo widać, że nie wie nic o temacie. Ale gwoli ścisłości rentowność może być również: dochodu, aktywów ogółem, kapitału własnego, itd.. Choć podstawowe znaczenie rentowności wiąże się z "rentownością sprzedaży". W handlu wysokotowarowym 2% rentowności sprzedaży jest i tak ... nie do uzyskania. Stąd i wniosek z artykułu bd dotyczy innej rentowności bąddź jest bzdurny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.arcabit.com 26.06.06, 09:10 Nie 2% od wartości, ale 2% od przychodu. Ponadto zyskiem jest również wzrost wartości samej sieci. Gdyby była notowana na giełdzie, to byłoby widać bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. 26.06.06, 09:34 Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a): > Nie 2% od wartości, ale 2% od przychodu. Ponadto zyskiem jest również wzrost > wartości samej sieci. Gdyby była notowana na giełdzie, to byłoby widać > bezpośrednio Nie pisz takich bzdur. Zysk nie ma nic wspólnego z wartością na giełdzie. Czasami może dochodzić do operacji przeszacowania wartości marki jako aktywów niematerialnych, ale to nie ma nic wspólnego z giełdą i występuje skrajnie rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
roger_wolff Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. 26.06.06, 19:38 darr.darek napisał: > Gość portalu: Paweł Kierski napisał(a): > > Nie 2% od wartości, ale 2% od przychodu. Ponadto zyskiem jest również wzr > ost > > wartości samej sieci. Gdyby była notowana na giełdzie, to byłoby widać > > bezpośrednio > > Nie pisz takich bzdur. > Zysk nie ma nic wspólnego z wartością na giełdzie. > > Czasami może dochodzić do operacji przeszacowania wartości marki jako aktywów > niematerialnych, ale to nie ma nic wspólnego z giełdą i występuje skrajnie > rzadko. Zadam Panu proste pytanie - dlaczego sądzi Pan, że zysk nie ma nic wspólnego z wartością na giełdzie? Przecież to jest totalna bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. 26.06.06, 20:14 roger_wolff napisał: > Zadam Panu proste pytanie - dlaczego sądzi Pan, że zysk nie ma nic wspólnego z > wartością na giełdzie? Przecież to jest totalna bzdura! W odwrotną stronę jest powiązanie: długookresowy zysk z kilku lat jest podstawą do lepszej oceny fundamentalnej spółki i przyczynia się do wzrostu cen udziałów spółki. Dlaczego nie ma w "pierszą" stronę, tzn. dlaczego wysoka wycena akcji nie ma przełożenia na wysokość zysku ? No, to są zwyczajne PODSTAWY księgowości. Mam tłumaczyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.arcabit.com 27.06.06, 14:44 Miałem na myśli potencjalny zysk ze sprzedaży wynikający ze wzrostu wartości firmy - jest to niewątpliwie zysk dla inwestora. Oczywiście - z zyskiem, czy przychodem samej firmy ma czasem luźny związek. Ale nadzieja właśnie na taki zysk (możliwość późniejszego odsprzedania) może być przyczyną inwestowania w sytuacji, gdy bierzący zysk przedsiębiorstwa jest poniżej oprocentowania lokat czy innych bezpiecznych inwestycji. Inwestuje się nie w zysk firmy, ale w przyrost wartości. To jako odpowiedź dlaczego ktokolwiek pcha w to pieniądze, chociaż na lokacie miałby więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: 213.86.33.* 26.06.06, 13:50 jest jeszcze jedna możliwość, nie dokońca wiesz na czym to polega! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 15:28 Juz tlumacze-bo rentownosc = zysk do opodatkowania, a zeby nie miec zysku wystarczy miec koszty. W kosztach mozna ukryc prawie wszystko... samochody, budynki, inwestycje itd. Ponadto przeciez jest jeszcze amortyzacja. Mądry podatkow nie placi bo po co ma wydawac na to z peniedzy opodatkowanych skoro moze z tych do opodatkowania ktore zmniejszaja mu zysk do 0 :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gumowiec Re: Rentowność 2% ? Chyba żarty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 15:37 Dopiero wykazanie zysku to sie nazywa altruizm... dla kasy panstwa Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie "robienie kosztów" 26.06.06, 15:56 Gość portalu: Ekonom napisał(a): > W kosztach mozna ukryc prawie wszystko... samochody, budynki, inwestycje itd. Od wymienionych środków trwałych oblicza się comiesieczne odpisy amortyzacyjne wg stawek wyznaczonych przez fiskusa. I gdzie Ty byś chciał tu przekręt robić ? > Ponadto przeciez jest jeszcze amortyzacja. Amortyzacja to takie "cóś" o czym wcześniej napisałem w odniesieniu do Twojego poprzedniego zdania. I gdzie Ty byś chciał tu przekręt robić ? > Mądry > podatkow nie placi bo po co ma wydawac na to z peniedzy opodatkowanych skoro > moze z tych do opodatkowania ktore zmniejszaja mu zysk do 0 :)) A prowadziłeś Ty kiedyś księgowość w wymiarze wiekszym niż książka przychodów i rozchodów firmy pana Zenka ? Dokształć się z księgowości i wtedy wyskocz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Re: jak mały Kazio wyobraża sobie "robienie koszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 16:00 Nie musisz mi tlumaczyc tego. Jezeli jest sie wlasciielem zpolki kapitalowej to sprawa jest jednoznaczna oh ty wielki ksiegowy. Nie mowie o zadnych przekretah ale o korzystanu z prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Re: jak mały Kazio wyobraża sobie "robienie koszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 16:00 spolki - zebys sie nie czepial literowek teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Re: jak mały Kazio wyobraża sobie "robienie koszt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 16:01 społek - zebys sie ne mądrowal odnosnie literowek jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: jak mały Kazio wyobraża sobie "robienie koszt 26.06.06, 16:10 Gość portalu: Ekonom napisał(a): >Nie musisz mi tlumaczyc tego. Jezeli jest sie wlasciielem zpolki kapitalowej to >sprawa jest jednoznaczna oh ty wielki ksiegowy. Nie mowie o zadnych przekretah >ale o korzystanu z prawa. Napisałeś bzdurę logiczną : "a zeby nie miec zysku wystarczy miec koszty. W kosztach mozna ukryc prawie wszystko... samochody, budynki, inwestycje itd. Ponadto przeciez jest jeszcze amortyzacja". Cała działalność ludzka nastawiona jest na maksymalizację zysku dla siebie. Zdanie : "aby nie mieć zysku wystarczy mieć koszty" - jest ... głupie. Tylko głupek, albo działający na niekorzyść właściciela, chciałby mieć wysokie koszty aby nie mieć zysku (oczywiście ten działający na niekorzyść właściciela chciałby mieć dla siebie ... zysk - jak każdy). Aby wykazać, że nie napisałeś bzdury należałoby założyć, że w swoich przemyśleniach zawarłeś jakiś "sposób na fiskusa", aby mieć zysk i go nie wykazać. Odniosłem się już do tego Twojego ... "sposobu na fiskusa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikar rany, co za matoły tu bzdury wypisują IP: *.bph.pl 26.06.06, 16:07 jak można pomylić rentowność z podstawą opodatkowania ......... matko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismaki Moze i Kurski bredzi IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 01:11 Jednak ceny transferowe istnieja, a teksty w stylu, ze nie moze wyprowadzic zysku w transakcjach, bo kupuja od polskich firm to kpina, wystarczy stworzyc spolke dystrybucyjna pomiedzy hipermaketem a dostawca. Co do miejsca placenia podatkow to smiechu warte. Niby nizsze Polskie podatki maja zachecac do placenia go tutaj. Ceny transferowe generuja koszty, czyli wyplyw pieniedzy bez podatku. Podatek od zyskow spolki corki nie zwalnia spolki matki od placenia podatkow. Wlasciciel firmy placui podatek od zyskow kapitalowych, po zaplaceniu podatku dochodowego przez firme, przeciez dywidenda to czesc zysku po opodatkowaniu. Czy w tej gazecie pracuja kretyni czy manipulatorzy? I spytajcie jeszcze raz ekspertow z konsultingu? Kto jest ich klientm, rzad, obywatel czy wielkie korporacje, wydawalibyscie opinie na niekorzysc klienta??? Co za brednie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wek Re: Moze i Kurski bredzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 08:29 Wypływ pieniędzy do miejsca, gdzie trzeba za nie zapłacić większy podatek, niż w Polsce? Genialny pomysł. Masz jeszcze jakieś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismaki Kotku jak Ty placisz PIT to moze to tak dziala IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 13:22 Jak firma ma udzialu w przedsiewzieciu to moze wyprowadzic kase przez sytem cen transferowych, gdzie te operacje sa kosztem podatkowym, badz wyplacic sobie jako dywidende (to tez bedzie opodatkowane jako zysk kapitalowy, chyba, ze sa specjalne regulacje dotyczace grup kapitalowych i ich traktowania), tyle, ze dwywidenda to jest skladnik zysku po podatku. Zeby Ci to jasniej wytlumaczyc. Wlasiciel sieci w Polsce zarabia 100 PLN, placi od tego 19% podatku, zabiera sobie caly zysk na dywidende, czyli np do jego spolki we francji wplywa 81 PLN, od ktorych francuski fiskus pobiera x (zalozmy, ze we Francji jest to 25%). To do kieszeni zostaje mu z tego 60,75 PLN. Jesli te 100 PLN bedzie kosztem polskiej spolki (licencja, francuska spolka dystrybucyjna, cokolwiek), to oznacza, ze francuski wlasicisiel dostanie 100 PLN pomniejszone o 25 PLN, czyli 75 PLN. Mimo wyzszych podatkow we Francji. Kapujesz. Cale sprawe skomplikowalby pewnie jeszcze VAT, sposob roliczania podatkow w grupach, ale wierz mi, ze sama wysokosc placonych podatkow w danym kraju nie decyduje o tym czy je ktos zaplaci, no chyba, ze bylby to podatek zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek robisz BŁĘDy logiczne 26.06.06, 14:54 Gość portalu: Pismaki napisał(a): >dwywidenda to jest skladnik zysku po podatku. Dywidenda to nie żaden skłądnik zysku, a sposób wykorzystania i podziału wypracowanego zysku netto. >Zeby Ci to jasniej wytlumaczyc. >Wlasiciel sieci w Polsce zarabia 100 PLN, placi od tego 19% podatku, zabiera >sobie caly zysk na dywidende, czyli np do jego spolki we francji wplywa 81 PLN, >od ktorych francuski fiskus pobiera x (zalozmy, ze we Francji jest to 25%). To >do kieszeni zostaje mu z tego 60,75 PLN. Jesli te 100 PLN bedzie kosztem >polskiej spolki (licencja, francuska spolka dystrybucyjna, cokolwiek), to >oznacza, ze francuski wlasicisiel dostanie 100 PLN pomniejszone o 25 PLN, czyli >75 PLN. Mimo wyzszych podatkow we Francji. Kapujesz. Skąd u ciebie takie dziecinne błędy logiczne ? Robisz to specjalnie czy brak doświadczenia w tego typu przeliczankach ? W drugim przypadku: sztucznymi kosztami np. licencji (to nie są ceny transferowe) polska sieć jest obłożona przez sieć francuską-matkę na 100 PLN. Przedsiębiorstwo frnacuskie placi od dodatkowego zysku 100 PLN (w euro) np. 24% CIT fancuskiego jako podatek dochodowy od przedsiębiorstw. Zostaje równowartość w Euro 76 PLN zysku netto francuskiej spólki matki i właściciel frnacuski wypłacając to sobie dywidendą płaci od tego np. 25% francuskiego podatku od dywidend i zostaje mu 57 PLN. I po wszystkich operacjach ze szutcznymi kosztami dla własnej spółki w Polsce, po dokonaniu przestępstwa skarbowego wg polskich przepisów ... zyskał -3.75 zł. Przy czym minus przeczytaj jako ... STRACIŁ 3.75 zł. Do szkoły ! Podstawowej ! Cale sprawe skomplikowalby > pewnie jeszcze VAT, sposob roliczania podatkow w grupach, ale wierz mi, ze sama > wysokosc placonych podatkow w danym kraju nie decyduje o tym czy je ktos > zaplaci, no chyba, ze bylby to podatek zerowy. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT 26.06.06, 16:02 darr.darek napisał: > Cale sprawe skomplikowalby pewnie jeszcze VAT Zero wiedzy o VAT. Akurat VAT w żaden sposób nie komplikuje "tej całej sprawy". Wyliczane z przykładów kwoty to ZAWSZE kwoty netto bez VAT - to podstawy księgowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 16:08 jak to nie zmienia. Nie dosc, ze ksiegowy, a nie ekonomista to jeszcze kiepski. Na to gdzie ulokujesz przychod (w przyapdku manipulacji kosztami) ma wplyw VAT. Zakladajac, ze podatek placony z uzyciem cen transferowych wyniesie tyle samo, co zaplacony "normalna droga", kryterium przesuniecia przychodow bedzie minimalizacja VAT. To sa wlasnie Polscy ekonomisci, biegli w cytowaniu definicji, niezdolni do policzenia pochodnej. Matematycy z bozej laski Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT 26.06.06, 16:56 Gość portalu: pismaki napisał(a): >jak to nie zmienia. Nie dosc, ze ksiegowy, a nie ekonomista to jeszcze kiepski. >Na to gdzie ulokujesz przychod (w przyapdku manipulacji kosztami) ma wplyw VAT. O jakim Ty ulokowaniu przychodu piszesz ? Następny byt z niczego ? > Zakladajac, ze podatek placony z uzyciem cen transferowych wyniesie tyle samo, > co zaplacony "normalna droga", kryterium przesuniecia przychodow bedzie > minimalizacja VAT. Guzik prawda. Francuska spółka wystawia lipną fakturę, aby siągnąć do siebie 100 PLN zysku od polskiej spółki-córki (jak wykazałem: po cholerę?), ma do zapłacenia dodatkowego VATu należnego 18 PLN, a ponieważ eksport jest zwolniony z VAT, ma ulgę na 18 PLN VAT . NIC SIĘ DLA NIEJ NIE ZMIENIA Z TYTUŁU VAT ! Polska spółka francuskiej "matki" płaci za lipną fakturę 100 PLN (jak wykazałem: po cholerę?), ma doliczony VAT należny 22 PLN i ma równoczesnie do odliczenia dodatkowego VATu naliczonego 22 PLN. NIC SIĘ DLA NIEJ NIE ZMIENIA Z TYTUŁU VAT nawet o złotówkę! >To sa wlasnie Polscy ekonomisci, biegli w cytowaniu >definicji, niezdolni do policzenia pochodnej. Matematycy z bozej laski He, he, he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 16:58 No tak dla Ciebie VAT konczy sie na granicy, a co z Vatem zaplaconym tam Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT 26.06.06, 17:14 Gość portalu: pismaki napisał(a): > No tak dla Ciebie VAT konczy sie na granicy, a co z Vatem zaplaconym tam Nie płaci się żadnego VATu "tam". Vat jest rozliczany wewnątrz każdego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 17:15 Twoj, ale nie VAT nalozony na produkt, sugerujesz, ze produkty importowane sa bez vAT-u sprzedawane Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: robisz BŁĘDy logiczne ... no i jeszcze VAT 26.06.06, 20:22 Gość portalu: pismaki napisał(a): > Twoj, ale nie VAT nalozony na produkt, sugerujesz, ze produkty importowane sa > bez vAT-u sprzedawane Produkty importowane są sprzedawane z nałożonym od granicy VATem KRAJOWYM. Importer z kolei występuje do urzędu skarbowego za granicą, aby zwrócono mu VAT zagraniczny zapłacony przy zakupie i oczywiście taki VAT zawsze jest zwracany. To podstawy wiedzy o VAT ! Nie szukaj "zarobku" na VAT. To świadczy o Twojej "wiedzy" z finansów. Przyjmij prostę prawdę: VAT to podatek obrotowy WYŁĄCZNIE DLA FISKUSA. Różni go od starych podatków obrotowych tylko to, że jest bardziej sprawiedliwy, bo wyłącznie od wartości dodanej, co sprawia, że np. z ceny finalnej produktu urząd skarbowy zgarnia DOKŁADNIE 22% (lub sporadycznie 7% lub 3%, 0% dla wybranych towarów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki jak nie wykazales IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 17:05 bo nie placac podatku dochodowego tutaj tylko placac go tam omija jeden szczebel podatkowy. Czy tak trudno zrozumiec, ze rozpatrujac sprawe czysto podatkowo lepiej placic podatek dochodowy w jednym podmiocie niz od kazdego zysku w kazdej spolce w piramidzie. Zpunktu widzenia ekonomicznego jaki ma sens funkcjonowanie spolki w Polsce, przeciez moglaby ten interes prowadzic spolka prawa francuskiego, gdyby nie ograniczenia prawne i wyzsza pewnosc dla kotrahentow, zwolnienia podatkowe. Tylko, ze te przywileje rodza koszty, bo w normalnym biznesie kazda spoleczka w szeregu pokarmowy placi podatke od wypracowanych zyskow, ale jesli tych zyskow nie ma w spolkahc tylko w ostatnim elemencie lancuchu pokarmowego to chyba oczywiste jest, ze to jest podatkow tansze, w koncu przy podatku na poziomie 10% w kazdej firmie zysk przy rozlozeniu go na trzy (zakladajac, ze nie ma kosztow w spolkch, to jest bardzo modelowe zalozenie, ale pokazuje jaki jest sens cen transferowych) na koncu lancuszka dostaniesz 72,90 PLN, przekazuja zysk z pierwszej spolki o oczko wyzej juz 81 PLN itd Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: jak nie wykazales 26.06.06, 20:28 Gość portalu: pismaki napisał(a): >bo nie placac podatku dochodowego tutaj tylko placac go tam omija jeden szczebe >podatkowy. Czy tak trudno zrozumiec, ze rozpatrujac sprawe czysto podatkowo >lepiej placic podatek dochodowy w jednym podmiocie niz od kazdego zysku w kazde >spolce w piramidzie. Chłopie, ty czytasz co do Ciebie piszę ? Żadnego "szczebla podatkowego" (skąd ty bierzesz taką nowomowę w rozmowie o finansach firm ?) nie omija się poprzez lipna fakturę od spóki matki z Francji !!! Dotarło ! > Tylko, ze te przywileje rodza koszty, bo w normalnym > biznesie kazda spoleczka w szeregu pokarmowy placi podatke od wypracowanych > zyskow, ale jesli tych zyskow nie ma w spolkahc tylko w ostatnim elemencie > lancuchu pokarmowego to chyba oczywiste jest, ze to jest podatkow tansze, w > koncu przy podatku na poziomie 10% w kazdej firmie zysk przy rozlozeniu go na > trzy (zakladajac, ze nie ma kosztow w spolkch, to jest bardzo modelowe > zalozenie, ale pokazuje jaki jest sens cen transferowych) na koncu lancuszka > dostaniesz 72,90 PLN, przekazuja zysk z pierwszej spolki o oczko wyzej juz 81 > PLN itd Chłopie, przyznaj ! NIE ZNASZ NI W ZĄB RACHUNKOWOŚCI ani księgowości. Zwyczajnie pleciesz. To tak jakbyś siedział z wykładowcą, plótł mu trzy po trzy i jeszcze miał pretensje, że wykładowca nie potrzela entuzjazmu dla Twoich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismaki Ja robie bledy logiczne??? IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 16:04 A to ciekawe. Moj drogi, czy wlascicielami sklepow w Polsce sa udzialowcy sklepow zagranicznych , czy tez zagraniczne sklepy??? Uproscilem przyklad, przyjmujac, ze wlascielem spolki dystrybucyjnej jest Kazio (Jean), ktory jest tez wlascieleme powiedzmy Auchan. Idea jest banalnie prosta, jezeli w lancuszku opodatkowania jest 10 oczek, to zawsze oplaca sie usunac pare, jako platnikow podatku (czyli zrobic z nich centra transferu zysku, zamiast spolki wyjazujace zysk), bo to obniza koszty podatkowe. W koncu przesuniecie zysku o oczko wyzej omija jeden szczebel podatkowy. Tu nie chodzi o przesuniecie miejsca placenia podatku, ale o nie zaplacenie go wszedzie tam gdzie mozna. To nie mi brak logiki, a Tobie brak wiedzy o funkcjonowaniu grup kapitalowych. Narazaja sie na zlamanie polskiej ustawy skarbowej, no prosze nie rozsmieszaj mnie. Czy jakikolwiek rzetelny urzednik skarbowy uwierzy, ze zawijasek w TP SA, Orange sa markami lepiej rozpoznawalnym w Polsce. Przeciez to byly firmy uslugowe TP SA i Idea z dobrze rozpoznawalnymi w Polsce markami, a mimo to Francuzi kaza sobie placic za sprzedaz znaczka. Na bog to nie jest tak, ze FSO zyskaloby na wiarygodnosci robiac cos od volkswagena i pod jego znaczkiem, wtedy to ma ekonomiczny sens. Ale w przypadku loklanych o ustalonej pozycji na rynku firm uslugowych. To samo jest z nazwami suepramrketow. Sieci musialy promowac nazwy od nowa, to nawet nie byl Aldi, o ktorym duzo osob w Polsce slyszalo. To jest jawne walanie fiskusa i w przypadku TPSA mniejszosciowyh akcjonariuszy i co? i nic. A te gadki o dywidendzie sa smieszne, wojenka na definicje? Po co, przeciez chodzi o to, ze dywidende dostaje sie z zsysku po podatku. Jesli ona jest wyplacona to moja definicja jest spelniona i prawdziwa, jesli nie, to nie ma o czym gadac, nic nie wnosi do przykladu. Panie finansisto od spolki z zoo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Ja robie bledy logiczne??? 26.06.06, 16:36 Gość portalu: Pismaki napisał(a): > A to ciekawe. Moj drogi, czy wlascicielami sklepow w Polsce sa udzialowcy > sklepow zagranicznych , czy tez zagraniczne sklepy??? Właściciel jako decydent, to jest takie coś co ma ręce i nogi (są sklepy z rękami i nogami ?). >Uproscilem przyklad, >przyjmujac, ze wlascielem spolki dystrybucyjnej jest Kazio (Jean), ktory jest >tez wlascieleme powiedzmy Auchan. Idea jest banalnie prosta, jezeli w lancuszku >opodatkowania jest 10 oczek, to zawsze oplaca sie usunac pare, jako platnikow >podatku (czyli zrobic z nich centra transferu zysku, zamiast spolki wyjazujace >zysk), bo to obniza koszty podatkowe. Guzik prawda. Podatek dochodowy od zysku nie jest płacony ileś tam razy. Wg logiki tworzenia sztucznych spółeczek do transferu zysku to miało niby wynikać (choć jak wykazałem zupełnie nie wynikało), że na tych niepotrzebnych dodatkowych ogniwach się zarabia. Teraz piszesz, że się traci. Może, zdecyduj się. > W koncu przesuniecie zysku o oczko wyzej omija jeden szczebel podatkowy. A jaki tam szczebel. Twój problem polega na tym, że "rysując" takie modele nie widzisz całego modelu w szczegółach i ze wszystkimi powiązaniami - dlatego tworzą Ci się dziwolągi "szczebli podatkowych", "geometryczne narastanie podatku" itp.. >jakikolwiek rzetelny urzednik skarbowy uwierzy, ze zawijasek w TP SA, Orange sa >markami lepiej rozpoznawalnym w Polsce. Przeciez to byly firmy uslugowe TP SA i >Idea z dobrze rozpoznawalnymi w Polsce markami, a mimo to Francuzi kaza sobie >placic za sprzedaz znaczka. Na bog to nie jest tak, ze FSO zyskaloby na >wiarygodnosci robiac cos od volkswagena i pod jego znaczkiem Nie rozumiesz ni w ząb, o co chodzi w tym płaceniu dla Orange przez TP SA. Po pierwsze nijak to się ma do omijania opodatkowania, bo jak dyskutowaliśmy opodatkowanie zysków osób prawnych i zsyków od dywidend dla właścicieli we Francji jest wyższe niż w Polsce. Chodzi w tym o to, że Francuzi są WSPÓŁudziałowcami TP SA. Gdyby byli wyłacznymi udziałowcami, wówczas wzięliby sobie cały zsysk ze swojego francuskiego Orange i wzięliby sobie cały zysk ze swojego TP SA i nie zawracaliby sobie gitary "przesunięciami" zysku - chyba, że francuski fiskus przyczepiłby się do frnacuskich właścicieli Orange i TP SA, że polska TP SA korzysta w takim a takim stopniu z technologii Orange a nie płaci opłat licencyjnych dla Orange. Ale tu jest bardziej numer z tym, że Francuzi są WSPÓŁudziałowcami np. w 50%. Czyli jeśli przegłosują na Radzie Nadzorczej, że np. 0.5 mld PLN ma być przekazywane z TP SA do Orange, to faktycznie połowa z tego byłaby i tak ich własnym zyskiem TP SA, ale DRUGA POŁOWA tej opłaty należałby się pozostałym WSPÓŁwłaścicielom jako powiększony zysk. Paniał ? Verstehen ? > A te gadki o dywidendzie sa smieszne, wojenka na definicje? Po co, przeciez > chodzi o to, ze dywidende dostaje sie z zsysku po podatku. Jesli ona jest > wyplacona to moja definicja jest spelniona i prawdziwa, jesli nie, to nie ma o > czym gadac, nic nie wnosi do przykladu. Panie finansisto od spolki z zoo ;-) Tu nie chodzi o wojenkę na definicje a o zrozumienie całości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismaki Re: Ja robie bledy logiczne??? IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 17:15 O czym ty mowisz, jakie tworzenie spolki. Ratunku. Mozesz robic zakupy do polskiej spolki, a mozesz rozliczac przez centrum zakupowe, ktore jest czescia, badz po prostu wspolnie opodatkowane - jako grupa kapitalowe, w frimie matce. Eliminujac polska firme jako zrodlo zyskow oszczedzasz na uniknieciu podwojengo opodatkowanie. Cy to tak trudno zrozumiec. to jest wlasnie przypadek TP SA i ORange, oni tu rowna rzna malych akcjonariuszy i US, jednych i drugich przez obnizenie zysku w spolce, od tej kwoty zaplaca raz podatek we Francji, zamiast placic w Polsce i jeszcze raz we Francji. Gdzie tu blad? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Moze i Kurski bredzi ... ALE ty bredzisz na pewno 26.06.06, 09:43 Gość portalu: Pismaki napisał(a): >Jednak ceny transferowe istnieja, a teksty w stylu, ze nie moze wyprowadzic >zysku w transakcjach, bo kupuja od polskich firm to kpina, wystarczy stworzyc >spolke dystrybucyjna pomiedzy hipermaketem a dostawca. Nie dość, że tworzenie sztucznego bytu w sam raz do prześwietlenia przez fiskusa, to jeszcze nie pojąłeś nawet, że z kolei ta spółka pośrednicząca musiałby coś robić ze swoim ogrmonym "zyskiem z niczego" uzyskiwanym w Polsce. A mawiają, że myślenie ma przyszłość. >Co do miejsca placenia >podatkow to smiechu warte. Niby nizsze Polskie podatki maja zachecac do placeni >go tutaj. Ceny transferowe generuja koszty, czyli wyplyw pieniedzy bez podatku. Chłopie, bredzisz. Cena transferowa zwyżona u jednego zmniejsza jego zyska, ale w DOKŁADNIE tej samej wartości generuje zysk w innym podmiocie. >Podatek od zyskow spolki corki nie zwalnia spolki matki od placenia podatkow. >Wlasciciel firmy placui podatek od zyskow kapitalowych, po zaplaceniu podatku >dochodowego przez firme, przeciez dywidenda to czesc zysku po opodatkowaniu. A co chciałeś przez to przekazać ? > Czy w tej gazecie pracuja kretyni czy manipulatorzy? Chłopie w dwóch pierwszych akapitach popełniłes błędy logiczne sugerujace, że nie znasz podstaw arytmetyki. Ty chcesz kogoś krytykować ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pismaki To spojrz na moj post ponizej, moze zrozumiesz IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 13:30 ceny tarnsferowe pozwalaja unikac podwojnego opodatkowania zyskow. A spolka dytsrybucyjne nie musi byc w Polsce tylko tam gdzie sie jest ostatecznie opodatkowanym. To zalezy od regulacji, ale takie metody stosuje sie by uniknac kolejnych szczebli podatkowych. Ciebie po prostu PiT przerasta, a rozliczenia miedzy spolkami to .. hmm kazdy przeplyw finansowy miedzy podmiotami powoduje redystrybucje zysku, ale tez kazdy rodzi zobowiazanie podatkowe, no chyba, ze nie masz zysku. Tym samym optymalnie jest wykazac zysk na ostanim etapie, by nie byc opodatkowanym po drodze. Lepiej bys oskubanym przez jednego fiskusa na 20% procent niz przez 2 na 15% kazdy. Sama wysokosc podatku nie ma az takiego znaczenie jak to ile razy sie go placi. To sa przyrosty geometryczne nie artymetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: To spojrz na moj post ponizej, moze zrozumies 26.06.06, 14:05 Gość portalu: Pismaki napisał(a): > ceny tarnsferowe pozwalaja unikac podwojnego opodatkowania zyskow. A spolka > dytsrybucyjne nie musi byc w Polsce tylko tam gdzie sie jest ostatecznie > opodatkowanym. To zalezy od regulacji, ale takie metody stosuje sie by uniknac > kolejnych szczebli podatkowych. Ciebie po prostu PiT przerasta Co Ty pleciesz ? Jakie progi podatkowe dla CIT ? Nadal twierdzę, że nie przyswoiłeś podstaw arytmetyki i dlatego próbujesz tworzyć tak jak niedouczeni fizycy próbowali tworzyć perpetum mobile. Polski producent sprzedaje towar za 80.000 talarów, a hipermarket sprzedaje towar za 100.000 talarów, wówczas ma 20% marży i 20.000 dochodu ze sprzedaży. Jeśli kosztów poniósł 15.000, to ma zysku 5.000. I od tego płaci (stały procent) 19% jako dochody CIT. Jeśli w imieniu hipermarketu zakupu dokonała sztuczna spółka za 80.000 i sprzedała hiperowi za 85.000. To hiper wykazuje zysk zero, ale spółeczka ma zysku 5000, bo racjonalny właściciel dla drugiej spółeczki nie będzie zatrudniał niepotrzebnego presonelu i nie będzie wynajmował w drugiej spółęczce niepotrzebnych pomieszczeń, bo PŁACI ZA TO Z WŁASNEJ KIESZENI, tylko idiota zatrudniłby niepotrzebnych ludzi do drugiej społeczki, zapłacił 5.000 po to tylko, aby wykazać, że nie musi już płacić 950 talarów podatku CIT (5000*19%=950). Paniał ? Werstehen ? K***wa, człowieku, to są podstawy arytmetyki i podstawy ekonomiki !!! >a rozliczenia >miedzy spolkami to .. hmm kazdy przeplyw finansowy miedzy podmiotami powoduje >redystrybucje zysku, ale tez kazdy rodzi zobowiazanie podatkowe, no chyba, ze >nie masz zysku. Tym samym optymalnie jest wykazac zysk na ostanim etapie, by ni >byc opodatkowanym po drodze. Lepiej bys oskubanym przez jednego fiskusa na 20% >procent niz przez 2 na 15% kazdy. Chłopie, jak ty bredzisz ! Napisałbym ci grzecznie, abyś ptrzedstawił przepływ finansowy po przepływie w tym swoim "modelu", ale na tym zęby zjadłem i wiem, że bredzisz (choć wiem, że to niezbyt grzeczne tak kończyć dyskusję). >Sama wysokosc podatku nie ma az takiego >znaczenie jak to ile razy sie go placi. To sa przyrosty geometryczne nie >artymetyczne. ŁŁŁOOO BOZZZE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikar panowie, wyluzujcie - ciekawa dyskusja ale nie IP: *.bph.pl 26.06.06, 16:19 wszystkie wątki obejmuje. w waszej dyskusji jeden tramwaj pojechał prosto, a drugi jest czerwony, ale i tak nieźle jak na poziom dyskucji na forach GW. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: panowie, wyluzujcie - ciekawa dyskusja ale ni 26.06.06, 16:41 Gość portalu: ikar napisał(a): > wszystkie wątki obejmuje. > w waszej dyskusji jeden tramwaj pojechał prosto, a drugi jest czerwony, > ale i tak nieźle jak na poziom dyskucji na forach GW. he, he, no tak, masz rację, jeśli po drugim poście nie pojawia się 40 wyrazów na p***, to i tak jest dobrze jak na zwykły poziom forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A te 2% to zart Rozumiem, ze jakby dzialali 2,3, 5 lat IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 01:16 ale przez 10 - tyle jest Auchan w Polsce - miec rentownosc ponizej stopy banku centralnego, w Polsce, czy w Euro, to po co prowadzic ten biznes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wek Re: Rozumiem, ze jakby dzialali 2,3, 5 lat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 08:30 A po co większa rentowność przy takich obrotach? Żeby mieć wyższe ceny i mniej klientów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee a po to bo firmy nie sa instytucjami charytatywnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 09:37 i jesli moga dzialac "jak robic by nic nie robic, wyjsc na swoje i zarobic" to tak wlasnie beda robic bez szarpania sie. Dla mnie te 2% sa smieszne, o tyle ze amerykanskie sieci maja rentownosc o jedno zero na koncu wieksza (np. te "waltonowskie"). A tu dwa procent w dluzszej skali. Smiech na sali (rym niezamierzony). Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek przestać bredzić ! 26.06.06, 09:47 Gość portalu: ee napisał(a): >tak wlasnie beda robic bez szarpania sie. Dla mnie te 2% sa smieszne, o tyle ze >amerykanskie sieci maja rentownosc o jedno zero na koncu wieksza (np. te "walt >onowskie"). A tu dwa procent w dluzszej skali. Jaką rentowność mają te "waltonowskie" tak dużą ? Podstawowe pytanie ! O jakiej rentowności 2% dyskutujesz ? Podstawowe pytanie ! Jeśli jesteś laikiem - nie dyskutuj na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: przestać bredzić ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:51 Zlosc pieknosci szkodzi. To ty nie podales zadnych danych a pienisz sie. Dane mozesz sobie sprawdzic w danych gieldowych, bo Wal-mart to spolka gieldowa wiec dane o sobie podawac musi. Notabene to, ze rodzina Waltonow lobbuje tak aby zwiekszuc dochody nie sa dla nikogo tajemnica: www.usatoday.com/money/perfi/taxes/2005-04-05-waltons-usat_x.htm natomiast u nas sieci hipermarketow w ogole nie lobbuja za korzystniejszymi dla nich regulacjami, a tylko pracuja jak te robaczki, a mimo to ledwo wiaza koniec z koncem. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: przestać bredzić ! 26.06.06, 11:00 Gość portalu: ee napisał(a): >To ty nie podales zadnych danych a pienisz sie. Zadałem pytanie o czym piszesz ? "Jaką rentowność mają te "waltonowskie" tak dużą ? Podstawowe pytanie ! O jakiej rentowności 2% dyskutujesz ? Podstawowe pytanie !" Dyskusja wielu na tym forum w analogii do dyskusji wędkarzy mogłaby wyglądać tak: - Dwa ?! jeszcze nigdy nie widziałem ryby, która miałaby "dwa". To woła o pomstę do nieba ! - Ja widziałem rybę co ma "dwadzieścia". "Dwa" to jest nonsens - nie ma takich ryb. Oczywiście, gdyby ktoś podłuchał taką rozmowę wędkarzy uznałby ich słusznie za niepełnosprawnych umysłowo. Jednak identyczna dyskusja może się tu toczyć na temat finansów, tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki Re: Rozumiem, ze jakby dzialali 2,3, 5 lat IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 13:32 A co to za rentownosc jest wek tam podana?? Obrotu?? Tam nikt tego nie napisal, z kontekstu mozna sie domyslac, ze zanagazowanych kapiatlow, bo mowa jest o zyskach, zadna inna nie ma tu sensu. Po co firmie rentownosc na poziomie nizszym niz koszty kapitalu?? Zeby sie zwinac w ciagu 20 lat i upasc. PRzejsciowo, wchodzac na rynek mozna tak dzialac, tylko kto uwierzy, ze to trwa juz tyle lat i oni wciaz maja rentownosc nizsza niz koszt pozyskania kapitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Rozumiem, ze jakby dzialali 2,3, 5 lat IP: *.arcabit.com 26.06.06, 09:13 Policz kwoty początkowo zainwestowanego kapitału w stosunku do obecnej ceny całej sieci. Wtedy będzie widać, ile w sumie zyskali. Taki Amazon czy eBay długo jechały na stratach, a ich cena (czyli zysk tych, którzy zainwestowali) rosły. To oczywiście skrajne przykłady, ale czasem inwestuje się np. w udział w rynku - zysk bieżący nie jest istotny, ważna jest pozycja do przyszłgo wykorzystania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pismaki khy, khy, khy IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 16:14 Wartosc przyszla przychodow, ok, pod warunkiem, ze zamierzasz sprzedac i masz kase na finansowanie takie. Pytam Cie jak dlugo siec moze miec rentownosc na poziomie nizszym niz koszt finansowania???? To nie jest kwestia czy biznes plan sie zamknie, i czy biznes bedzie kiedys dochodowy, to jest kwestia plynnosci Odpowiedz Link Zgłoś
liberau Kurski - kim pan był w szkole? 26.06.06, 01:39 Tak na pana patrzę i zastanawiam się - kiedy to się zaczęło? Czy już w szkole nie umiał pan funkcjonować pośród ludzi na normalnych, uczciwych zasadach i rył pan pod kolegami, uciekając się do swoich osławionych, gadzinowych sposobów, czy też stało się to już w wieku dojrzałym, kiedy poznał pan polityków, którym się pan obecnie wysługuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Kurski - kim pan był w szkole? IP: 216.210.99.* 26.06.06, 02:16 "liberau" nie patrz i nie zastanawiaja się więcej bo ci to juz zaszkodziło. A dziadek Donalda był w Wermahcie. Mowa Tuska(42153)jest seplaca bo go złapali na kłamstwie nie raz. Kurski spodobał mi sie jak nie dał sie blondynie z PO (TVP Prosto w oczy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Kurski - kim pan był w szkole? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 05:41 > A dziadek Donalda był w Wermahcie. A dziadek Kaczora w armii carskiej. Za to dziadek Leppera nie był nigdzie. I czego to ma dowodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Re: Olej tego Adasia!!! 26.06.06, 08:35 Nie warto zawracać sobie głowy chorymi ludźmi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leming Re: Kurski - kim pan był w szkole? IP: *.aster.pl 26.06.06, 14:31 Brat dziadka. Ale bredz sobie dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boro Czy to ten kundel? IP: 222.255.20.* 26.06.06, 06:36 Czy to ten Kurski zamieszany z rodzina w SS czy Wehrmacht? Podobno go nazywaja kundlem PiSu. Dosc rzygliwa postac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W.S. [...] IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.06, 06:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Re: W.S. - kundle won z forum!!! 26.06.06, 08:36 Wynocha!!! (czyt. Spieprzaj Dziadu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: 66.138.9.* 26.06.06, 06:55 francuzi wiedza jak sie to robi. tak jak w tepesa. za nazwe orange trzeba zaplacic 1 mld dolcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wek Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 08:32 Powiedział, co wiedział. Rzucił sobie jakąś dużą liczbę z sufitu i robi za ekonomistę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cougnight Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.icpnet.pl 26.06.06, 11:50 Może przesadnie, ale chyba jednak małe sedno artykułu pokazuję różnice w mentalności niemców i francuzów (odnoszę wrażenie że gdzie nie francuzi nie zainwestują traktują to jako swoją kolonię do wyzysku choćby vide tepsa) Odpowiedz Link Zgłoś
adwach Re: Podatek dochodowy to nie wszystko!!!! 26.06.06, 08:33 Przeciez hipermarkety (jak i pozostałe sklepy) musza płacić VAT, podatek od nieruchomości, muszą płacić za prąd, wodę, muszą płacić pensje pracownikom (opłacają w terminie, nie zalegaja z ZUSem)itp. A podatek dochodowy to i tak mały procent w dochodach Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muerte Re: Podatek dochodowy to nie wszystko!!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 26.06.06, 10:15 > Przeciez hipermarkety (jak i pozostałe sklepy) musza płacić VAT, podatek od > nieruchomości, muszą płacić za prąd, wodę, muszą płacić pensje pracownikom > (opłacają w terminie, nie zalegaja z ZUSem)itp. A podatek dochodowy to i tak > mały procent w dochodach Państwa. vat placa kupujacy w hipemarketach nie hipermakety.. Odpowiedz Link Zgłoś
szefunio1 Re: Podatek dochodowy to nie wszystko!!!! 26.06.06, 12:28 Wszystkie podaki płacą kupujący. Czy obłożymy podatkiem producenta zboża, producenta mąki czy producenta chleba czy podatkiem VAT, czy dochodowym czy obrotowym, czy akcyzą wszystkie te podatki zapłaci ten kto ten chleb kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaja Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.alfaelektro.com.pl / *.devs.futuro.pl 26.06.06, 08:45 A mówi się że gazety nie są sterowane ..................a ten artykuł to niby co?????????? 2% śmiech na sali..............może 20%...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dimon Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.comarch.com 26.06.06, 08:49 wystqarczy wprowadzić podatek Withholding Tax o stawce wyższej niż CIT. To skutecznie skłonniłoby sieci handlowe do wykazywania dochodu w Polsce. Takie rozwiązanie podatkowe ma bardzo wiele krajów na świecie,ale po odejściu Gilowskiej jeszcze długo tego się nie doczekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gebels Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.master.pl 26.06.06, 08:59 Wiarygodność p.Kurskiego jest na poziomie radia Erywań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yanuss Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.ifd.uni.wroc.pl 26.06.06, 09:02 Te "dobroczynne" instytucje dziwnym trafem tak sie dobrze u nas czuja. Co to zbaczy: "Jak wynika z danych resortu finansów, sieci raczej nie ukrywają swoich dochodów." Nie wiadomo czy ukrywaja czy nie. Dziwnym trafem wiele afer lapowkarskich na miliony zl dotyczylo supermarketow. Skad te pieniadze ? To jest artykulik. ktory ma zamulic sprawe a nie ja wyjasnic. A swoja droga, moze Agora by napisala na ile zostala zwolniona z podatku w latach 90-05 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Kierski Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.arcabit.com 26.06.06, 09:16 Równie dobrze mógłbym cię zapytać - od kiedy przestałeś brać łapówki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fru Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: 213.17.162.* 26.06.06, 09:52 i za to kochamy GW na szczęście armia wyznawców maleje z miesiaca na miesiąc swoją drogą trzeba byc idiotą żeby bezinteresownie popierać hipermarketową maszynerię w Polsce z przekrętami wobec hiperow jest jak z lapowkami dla np policji wszyscy którzy choć trochę maja pojecia wiedzą ze są masowe a lapie sie 1 gościa na poł roku opinia firm konsultingowych, które w dużej części są autorami tych przekrętow (oni tylko doradzają za grube miliony;-)) to opinia prywatnej firmy o swoim dobrym kliencie skad moje info? mialem watpliwą przyjemność pracować w jednej z sieci 1,5 roku a obecna moja szefowa (rzetelna i odpowiedzialna osoba)byla CFO jednej z nich przez rok (kilka lat temu). Zostawiła tą robotę bo nie zgodzila sie podpisać sprawozdania rocznego (troche jej było szkoda bo wpadała w najwyższy próg podatkowy w 3-cim miesiacu roboty i do tego piekny błyszczący oczywiście francuski samochodzik) kanty są ordynarne i nie zawsze wyszukane ponieważ w Polsce nikt tego nie kontroluje, ludzie pracujący w skarbowce ze swoim poziomem merytorycznym nie mają tam czego szukać (tu niewatpliwa przewaga firm konsultingowych) bo się po prostu na tym nie znają, (dla nielicznych którzy pracują dla skarbówki i wiedza co jest grane zawsze się znajdą odpowiednie motywatory) spróbujcie coś z tym zrobić to francuski rząd ręka w ręke z unijnymi darmozjadami stanie w obronie wolności gospodarczej. trochę szkoda że w słusznej sprawie stają Lepper i Kurski ale inni albo mają to w dupie albo są zbyt inteligentni by kopać sie z koniem sorry za przydlugi post ale krew mnie zalewa jak to czytam pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gilu33 odezwały się tuzy swiatowej ekonomii..! 26.06.06, 09:24 ..trzeba coś powiedzieć, nieważne że bez sensu i jakiegokolwiek uzasadnienia, ważne że ciemny lud to kupi i będzie ględził pod sklepem w Ciulnowie o tych krwiopijczych zagramanicznych liberałach z Ałchana, dopiojając kolejną flaszkę wina siarkowego o nazwie " Czar wulkanu". Jeden tuz to specjalista od kredytów, opracował metodę która przeszła do historii bankowości pod nazwą " kredyt na Leppera". Krótko mówiąc, Lepper bierze kredyt, nie spłaca,zakłada partie w obronie wyzyskiwanych przez banki, komornikowi organizuje przykładowy lincz z goleniem głowy coby się chłop ochłodził..! I jest po problemie. Drugi tuz to zdegenerowany rasowo kundel, mieszaniec pitbulla i bulteriera.. Przebywanie w pobliżu tej mutacji psa-mordercy grozi zachorowaniem na wściekliznę , stąd zalecane szczepienia profilaktyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
roger_wolff Re: odezwały się tuzy swiatowej ekonomii..! 26.06.06, 19:29 Drogi kolego pomieszało ci sie w głowie wszystko co przeczytałeś w żyborczej w ciągu ostatnich 2 tygodni? Dla mnie oczywistym jest że potężne sumy są transferowane za granicę, sam prezes jednego z hipermarketów Geant to przyznał swego czasu. Nie rozumiem dlaczego mieszasz swoje poglądy polityczne z pewną oczywistością, która funkcjonuje w Polsce od wielu lat. Trochę zimnej wody na głowę Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? 26.06.06, 09:39 Dziwny tekst, w sumie na demagogie odpowiedziano demagogia. Same "moze", "przypuszczlanie", "teoretycznie". Zadnych wynikow kontroli, tylko wrozenie z fusow. W tej sytuacji tak samo Leper ma racje jak autor tego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? 26.06.06, 09:58 el_p napisał: > Dziwny tekst, w sumie na demagogie odpowiedziano demagogia. Same "moze", > "przypuszczlanie", "teoretycznie". Zadnych wynikow kontroli, tylko wrozenie z > fusow. W tej sytuacji tak samo Leper ma racje jak autor tego tekstu. Nie mogli podać informacji, że Metro AG zapłaciło tyle i tyle podatku, tak jak nie mogą podać informacji, że Jasiu Kowalski z Warszawy zapłacił tyle a tyle podatku. Istotna jest informacja, że większa część zachodnich sieci płaci podatek dochodowy niż średnio w całej polskiej gospodarce. Dodatkowo fakt, że CIT w Polsce jest niższy niż np. we Francji, dyskredytuje całkowicie matołków twierdzących, że właściciele francuscy łamaliby polskie prawo, aby wytransferować zysk do Francji i w efekcie ... stracić na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.06, 10:40 jak najbardziej, tylko jest to świetnie ukryte pod górą biurokratycznej makulatury. To skandal, ze dajemy się okradać ludziom, którzy robią gigantyczne pieniądze na naszych obywatelach. Ciekawe jakie podatki zapłaciła sieć Makro Cash and Carry, która akceptuje od nas tylko gotówkę. Wystarczy spojrzeć na wydokość przeciętnych opłat przy kasie, pomnożyć to razy ilość kas w jednej hali, ilość hal w Polsce i ilość ludzi jacy przeciętnie przewijają się przez jedną kasę na godzinę. Wyjdzie nam ładna liczba/ na godzinę. Żeby to dostrzec nie trzba samoobrony Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mowika Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.europe.hp.net 26.06.06, 12:45 Dziewczyno, za płacenie kartą pomniejsza marżę, bo sklep odprowadza prowizję od kwoty zapłaconej takową kartą. Marże w Makro i innych Selgorsach i tak już są raczej niskie, wiec po prostu sieci na tym oszczędzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: port Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.06, 11:36 A ile hipermarkety płacą VAT? Oczywiście, koszt VAT de facto ponoszą klienci, ale przeciez im więcej hipoemartkety mają klientów, tym większy VAT od ich sprzedaży. Szczególnie, że to właśnie hipermarkety uciekają się do różnych technik i promocji, wymuszają na nas niejako kupowanie więcej, niż chcielibyśmy. A podatek VAT jest obecnie bezwględnie najważniejszy w państwie. Dochodowy służy zdzieraniu pieniędzy z nas samych, a nie z firm. Z kosztami to Kurski przesadził - wszystkie firmy w Polsce "robią koszty" i trudno,żeby było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mowika Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.europe.hp.net 26.06.06, 12:49 Poza tym ile razy się spotyka małe osiedlowe sklepiki, które tylko co któregoś klienta nabijają na kasę fiskalną? Wydaje mi się, że teza, iż hipermarkety skuteczniej ściągają VAT od danej "porcji" sprzedanych towarów niż małe sklepiki, nie jest jakimś pomysłem z sufitu... A VAT to podstawowy dochód budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.class147.petrotel.pl 26.06.06, 11:47 Nie wierzę już nikomu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ramon Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.06.06, 12:07 Najczęściej o podatkach, hiper zyskach, oszustwach, mówią ludzie którzy nigdy sami nie prowadzili żadnej działalności, niczego w życiu nie osiągnęli oprócz kasy za demagogiczne gadanie. Może Ci wielcy "menadżerowie" jak Kurski i Lepper najpierw sami pokażą jak prowadzić interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radek Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: 157.25.139.* 26.06.06, 12:07 Pewnie, że kantują. Widział, kto jazdę na stracie przez tyle lat? To ciekawe, z czego żyją. Gdyby było inaczej dawno spakowaliby manatki. Głównym ich kantem jest odroczona płatność za artykuły, które dawno zostały sprzedane i obrót gotówką. Nie jednym ewenementem powinna zająć się skarbówka, a nawet Prokurator. No, ale wpierw musieliby nie brać w łapę. No i lepiej ścigać drobnych sklepikarzy i handlarzy oscypkami. Odpowiedz Link Zgłoś
bim41 Programy lojalnościowe 26.06.06, 12:42 Warto przyjrzeć się programom lojalnościowym prowadzonym przez hipery i stacje benzynowe i inne sieci.W ramach tych programów sieci wzamnian za zgromadzone za dokonane zakupy punkty przekazują swoim klientom różne prezenty czy też nagrody. Jest to zjawisko masowe i na wielką skalę. Przekazanie tych towarów powinno być opodatkowane zarówno podatkiem dochodowym jak i VAT-em. A czy te firmy tą czynność opodatkowują ????????????, a przecież kupując te gadżety ich zakup wliczają sobie w koszty uzyskania przychodu oraz odliczają VAT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Programy lojalnościowe IP: 213.86.33.* 26.06.06, 13:48 Kim ty jesteś, ty nie masz zilonego pojęcia o czym mówisz. Program lojalnościowy to wielka ściema marketingowa za którą płacisz w cenie towaru który kupjes(np. benzyny). To jest mechanizm prosty jak konstrukcja cepa: kupujesz nieco drożej, ale wydaj się Tobie że zyskujesz coś na tym np wieszak, albo torbę, która i tak jest "sprzedawana" drożej niż miałbyć kupić ją w normalnym sklepie. Jak sama nazwa wskazuje jest to sposób na przyzwyczajnie klienta, do siebie, albo przekonanie go żeby kupwał tu a nie tam. NIe ma to nic wspólnego z podatkami, które notabene są tobie sprzedawane, a nie darowane. Sprzedawane są za symboliczny grosz i za kwotę ukrytą w innych produktach. TY CHYBA JESTEĆ ALBO Z LPR ALBO SAMOOBRONY tam też nie myślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jura Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.06.06, 13:20 Jak zwykle suma z sufitu, a cymbały Leppera uwierzą we wszystko. Kto ma olej w głowie napewno Kurskiemu nie uwierzy, to kompletny DEBIL. Odpowiedz Link Zgłoś
el_p Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? 26.06.06, 13:39 W skali kraju wiekszym problemem wydaja sie byc rzesze drobnych sklepikarzy sprzedajacych/kupujacych polowe towaru oficjalnie, a polowe pozaformalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? 26.06.06, 14:07 Gdyby uproszczono podatki np. podatek obrotowy zamiast VATu wtedy by byli zmuszeni płacić. A tak mają duzi mają prawników , a drobni oszukują na kasie aby nie zbankrutować. Widać że zbyt wiele osób jest zainteresowanych utrzymaniem obecnego stanu rzeczy na czele z Gilowską, bo co by robiły te firmy consultigowe. A tak w bałaganiarskich przepisach można ukryć każdy przekręt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czy hipermarkety kantują na podatkach? IP: 213.86.33.* 26.06.06, 15:31 Cz ty jesteś kretynem z samoobrony, bo na to wygląda. Podatek obrotowy wymyślił idiota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onszoą Media Markt??? Nie dla Kurskiego! IP: 62.29.160.* 26.06.06, 14:55 Mnie interesuje tylko jedno. A mianowicie, obojętnie co wielkie sieci handlowe by nie robiły, czy jest to zgodne z prawem. Wykazują stratę a zyski transferują za granicę? Niech tak robią, pod warunkiem przestrzegania prawa. Jeżeli koncern otwiera za granicą filię, to nie ma przecież nic dziwnego w tym, że chce ściągać kasę od swoich sklepów córek. I jeżeli robi to w świetle prawa, to gratuluję przedsiębiorczości, sfery życia nienawidzonej przez polityków (wybranych przez ciemne społeczeństwo jeszcze bardziej jej nienawidzących). Odpowiedz Link Zgłoś