Dodaj do ulubionych

Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt

02.07.06, 18:37
Obawiam się, że to początek "węgierskiej" drogi. Dla Polski przewiduje
podobny, a może i duzo gorszy scenariusz.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sherwood Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.07.06, 19:00
      i co dalej? Co się stanie, gdy okaże się, że państwo jest niewypłacalne?
      • Gość: mic Bankrut? IP: *.lublin.mm.pl 02.07.06, 21:27
        Jest kilka sposobów na bankructwo Państwa. I wszystkie negatwynie odbijają się
        na kieszeniach obywateli. Najprostszym i zarazem najszybszym działaniem jest
        podniesienie przez Bank Narodowy (tudzież Radę Polityki Pieniężnej) stóp
        procentowych, tak aby można było sprzedać obarczone większym ryzykiem obligacje
        państwowe i w ten sposób pozyskać pieniądze na wykup (czyt. spłatę) bieżących
        zobowiązań z tytułu długu. Oczywiście co za tym idzie drożeją kredyty
        konsumpcyjne włącznie z tymi już zaciągniętymi.
        Innym sposobem, o wiele wolniejszym i bardzo niepopularnym jest zrównoważnienie
        budżetu, czyli nie zaciąganie kolejnych zobowiązań. Wiąże się to z
        ograniczaniem wydatków i podwyższaniem dochodów (czyt. podatków).
        Dla Twojej informacji, taką sytuację już mieliśmy w roku 1989 kiedy to Polska
        właśnie zbankrutowała. Oczywiście za naprawę finansów zapłacił swoją
        niepopularnością Balcerowicz, a pieniędzmi - obywatele.
        • Gość: mg wawa Coś ci się pomyliło IP: *.eranet.pl 03.07.06, 00:10
          > podniesienie przez Bank Narodowy (tudzież Radę Polityki Pieniężnej) stóp
          > procentowych, tak aby można było sprzedać obarczone większym ryzykiem
          > obligacje
          > państwowe i w ten sposób pozyskać pieniądze na wykup (czyt. spłatę) bieżących
          > zobowiązań z tytułu długu.

          Nie ma takiego związku skutkowo-przyczynowego. NBP nie musi podwyższać stóp ABY
          (tak napisałeś) dało się sprzedać obligacje skarbowe. Obligacje sprzedaje Min.
          Fin. i to oni muszą już sobie tak ustalić oprocentowanie, żeby ktoś je chciał
          kupić. NBP nie ma nic do tego.
          • darr.darek Re: Coś ci się pomyliło 03.07.06, 00:14
            Gość portalu: mg wawa napisał(a):
            >Nie ma takiego związku skutkowo-przyczynowego. NBP nie musi podwyższać stóp ABY
            >(tak napisałeś) dało się sprzedać obligacje skarbowe. Obligacje sprzedaje Min.
            >Fin. i to oni muszą już sobie tak ustalić oprocentowanie, żeby ktoś je chciał
            >kupić. NBP nie ma nic do tego.

            Dobra odpowiedź. Mnie nie chciało się odpowiadać na tę bzdurę "poprzednika".
          • Gość: ekon Re: Coś ci się pomyliło IP: *.24.55.139.ip.alltel.net 03.07.06, 19:31
            Glupi jestes. Nikt nie kupi obligacji z kraju zagrozonego bankructwem.
            Obligacje musza byc sprzedane na wysoki procent.
        • Gość: wan20_3 Re: Bankrut? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 12:54
          A skąd "słoneczko" takie informacje? Bankructwo Polski w 1998 r. - to spora
          przesada. Zwróć uwagę na dodatkowy negatywny czynnik w owym czasie a mianowicie
          kryzys w Rosji.
          • obserwatorpl2005 Re: Bankrut? 03.07.06, 17:34
            podany byl rok 1989 a nie 1998
      • Gość: Ha Co dalej? IP: *.CNet2.Gawex.PL 03.07.06, 14:08
        Nic w przeciwieństwie do narodu rząd sam sie wyżywi
    • krychola Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 02.07.06, 19:19
      peperro napisał:

      > Obawiam się, że to początek "węgierskiej" drogi. Dla Polski przewiduje
      > podobny, a może i duzo gorszy scenariusz.

      Nasz czołowy ekonomista Andrzej L. nie dopuści do takiej sytuacji! A zresztą w
      PiSuarze też jest dużo zwolenników księżycowej ekonomii.
      • Gość: ex Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.wpiszu.pl / 80.54.32.* 02.07.06, 19:34
        Polska ma do spłacenia 150 miliardów$ długu zagranicznego.Przewiduję bankructwo
        państwa
        • darr.darek bzdury piszesz 03.07.06, 00:12
          Gość portalu: ex napisał(a):
          >Polska ma do spłacenia 150 miliardów$ długu zagranicznego.Przewiduję bankructwo
          >państwa

          Obiła ci się o uszy informacja o zadłużeniu zagranicznym firm i osób fizycznych
          w Polsce !
          Polska czerwona hołota po 1990roku zadłużała budżet głównie pożyczkami
          złotówkowymi, a to jest zadłużenie wewnętrzne. Budżet jest też zadłużony na ok.
          30mld Euro, ale NBP (m.in. dzięki Balcerkowi) posiada niemal 30 mld Euro lokat
          dewizowych, stąd zagraniczne zadłużenie Polski (jako budżetu kraju) jest
          praktycznie zerowe.
          • c355 Re: bzdury piszesz 03.07.06, 12:19
            Wg danych NBP, całkowite zadłużenie zagraniczne Polski (państwo + firmy + osoby
            fizyczne) wynosi teraz 135,00 mld USD a rezerwy dewizowe 48,5 mld USD czyli
            netto wychodzi 86,5 mld USD zadłużenia przy eksporcie dochodzącym już do 100 mld
            USD w ciągu roku + wpływy od emigrantów i z turystyki = 14 mld USD.

            W 1980 zadłużenie dewizowe wynosiło 24 mld USD a eksport 7-8 mld USD.
            • darr.darek Re: bzdury piszesz 03.07.06, 19:01
              c355 napisał:
              >Wg danych NBP, całkowite zadłużenie zagraniczne Polski (państwo + firmy + osoby
              >fizyczne) wynosi teraz 135,00 mld USD a rezerwy dewizowe 48,5 mld USD czyli
              >netto wychodzi 86,5 mld USD zadłużenia przy eksporcie dochodzącym już do 100mld
              >USD w ciągu roku + wpływy od emigrantów i z turystyki = 14 mld USD.
              >W 1980 zadłużenie dewizowe wynosiło 24 mld USD a eksport 7-8 mld USD.

              Napisałem, że nie rozumiesz tych danych.
              Te 135mld USD o których piszesz, to nie jest zadłużenie PAŃSTWA polskiego. To
              jest zadłużenie firm z terenu Polski (bo nie wszystkie te firmy są polskie) i
              osób fizycznych z Polski.
              Rozumiesz różnicę między tym, że np. Twój sąsiad przedsiębiorca zadłużył się za
              granicą, a tym, że Twoje państwo i tym samym Ty (i ja) jesteś zadłużony wobec
              zagranicy ? Rozumiesz czy nie ?
              • c355 Re: bzdury piszesz 03.07.06, 19:59
                > Napisałem, że nie rozumiesz tych danych.
                > Te 135mld USD o których piszesz, to nie jest zadłużenie PAŃSTWA polskiego. To
                > jest zadłużenie firm z terenu Polski (bo nie wszystkie te firmy są polskie) i
                > osób fizycznych z Polski.
                > Rozumiesz różnicę między tym, że np. Twój sąsiad przedsiębiorca zadłużył się za
                > granicą, a tym, że Twoje państwo i tym samym Ty (i ja) jesteś zadłużony wobec
                > zagranicy ? Rozumiesz czy nie ?

                Pewnie że rozumiem. Zadłużenie zagranicze sektora publicznego wg kryterium
                waluty wynosi w przeliczeniu 42 mld USD czyli jest mniejsze niż rezerwy
                dewizowe, a więc państwo nie ma absolutnie żadnych problemów z płynnością
                dewizową czy ryzkiem kursowym przy spłacie tego zadłużenia (jak kurs USD pójdzie
                do góry to będzie strata kursowa budzetu w zadłużeniu i analogiczny zysk kursowy
                NBP w rezerwach, a jak kurs USD spadnie to odwrotnie).

                Zadłuzenie zagraniczne sektiora publicznego wg kryterium rezydencji jest troche
                większe od rezerw i wynosi 63 mld USD.

                • darr.darek OK,ale przemówca ni hu ...nie rozumiał o czym pisz 03.07.06, 23:49
                  c355 napisał:
                  > > Napisałem, że nie rozumiesz tych danych.
                  > > Te 135mld USD o których piszesz, to nie jest zadłużenie PAŃSTWA polskiego
                  >pewnie że rozumiem. Zadłużenie zagranicze sektora publicznego wg kryterium
                  >waluty wynosi w przeliczeniu 42 mld USD czyli jest mniejsze niż rezerwy
                  >dewizowe
                  >Zadłuzenie zagraniczne sektiora publicznego wg kryterium rezydencji jest troche
                  >większe od rezerw i wynosi 63 mld USD.
    • pethate Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 02.07.06, 19:32
      POLAK WEGIER DWA BRATANKI I DO SZABLI I DO SKOKU NA BANKI:
      KIEDY KACZKI I LEPPERY DOSTANA PELNA KONTROLE NAD BANKAMI:DO WIDZENIA
      OSZCZEDNOSCI OBYWATELI:OPOZYCJA BEDZIE WINNA;GAZETA WYBORCZA I SILY
      PRZECIWNE POLSCE:
    • Gość: jorge.martinez Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.06, 20:40
      Jeśli Kaczyński będzie ponownie pragnął wygrać wybory, to będzie musiał postąpić
      tak jak premier Gyurcsany: rozdawać, budować, wydawać, a po nas choćby potop.

      Tylko że zadłużenie, jak bumerang, wraca i wali prosto w zęby, w zęby rządzącej
      ekipy.
      • jacekm22 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 02.07.06, 21:40
        No i runie mit solidarnego panstwa !
        Zaklete kolo - pozyczyc na wyzszy procent , by splacic wczesniejsze dlugi musi
        byc wczesniej czy pozniej przerwane . Cudow nie ma te 150 mld ktos i kiedys
        bedzie musial splacic .....
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 02.07.06, 22:51
          Państwo zadłużone na 150 mld, Unia daje jakiąś kasę i gdzie te pieniądze?
          Gierek jak pożyczył trochę kasy to chociaż coś pobudował. A u nas na każdym kroku
          szary obywatel jest okradany przez państwo (pół roku robi za darmo) i ciągle
          jakieś opłaty (np za prawo jazdy).
          Coś mi się wydaje że ta kasa jest gdzieś na kontach w Szwajcarii lub w
          podobnych miejscach.
          • Gość: Mojo Przeceniasz sie (a propos nicka) IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.07.06, 00:31
            Nie wiesz, gdzie się podiewają te pieniądze? Ano nasz deficyt budżetowy to 30
            miliardów złotych. Finansuje się go właśnie pożyczkami.

            A co się finansuje? Ano przeczytaj budżet na stronie ministerstwa finansów.
            Zdziwisz się, biedaku. Zupełnie nie chodzi tu o tym "unych" wydumanych złodziei.
            Aco: dotacja do ZUS - 20 miliardów (40-letni emeryci i największa liczba
            rencistów w Europie kosztuje), dotacja do KRUS -16 miliardów (rolnicy
            praktycznie nie płacą składek emerytalno-rentowych), kilka miliardów dotacje do
            nierentownych przedsiębiorstw itd.

            Do tego zadłużaja się firmy prywatne, ale to nie jest wielki problem, bo firmy -
            wprzeciwieństwie do państwa - zadłużają się po to, żeby zainwestować i zarobić.

            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Przeceniasz sie (a propos nicka) 03.07.06, 21:51
              Czyli jedyny wniosek z tego, że rządzili nami najgorsi wrogowie. Przecież pół
              Polski nie może zdechnąć z głodu. Postawić ich przed trybunał stanu. Tylko jak
              zwykle odpowiedzialność rozmyta. Może zmienić konstytucję aby można było
              posadzić np. Wałęsę za te jego obiecane każdemu 100 mln starych złotych.
        • pegazx Płakać się chce 03.07.06, 17:33
          Jak patrzy się na tą PiS-owską bolszewię, to płakać się chce. Kursokonferencje
          podwórkowych ekonomów. Uginają się przed dużymi grupami, które rynek powinien
          wyceniać, wypłacają z naszych podatków nienależne wymuszone góry pieniędzy, a
          system finansowy jest jak system naczyń połączonych poniekąd- skutkiem tego
          faktyczne podnoszenie obciążeń podatkowych i parapodatkowych, tych ZUS-ów srusów
          i dupusów, które odbierają małym firmom chęć do pracy i zatrudniania ludzi. Im
          więcej polityków w gospodarce, tym ona gorsza i bardziej utrudniająca życie. No
          i wyjeżdżają ludziska. Wcale się nie dziwię. Wszechpolacy nawet getta nie będą
          musieli zakładać, bo nie będzie dla kogo:) Tak półżartem:)
    • Gość: P3ziu Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 22:46
      Wegrom gratulujemy socjalistow, wybranych poraz 3 z rzedu:)
      • Gość: jacek2 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.w83-112.abo.wanadoo.fr 02.07.06, 23:04
        Moze jak gospodarka pie.... na Wegrzech i w Polsce , to wreszcie ludzie
        zrozumieja ze socjalizm to utopia ???
        • Gość: Nemo Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: 80.187.151.* 03.07.06, 00:08
          No co ty. Przecież to będzie wina układu. Matematyki nie ma na maturze to i
          łatwiej wierzyć w bajki, bo przecież liczyć już nie umiemy (no chyba, że liczyć
          na siły nadprzyrodzone).
        • Gość: tryper Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 09:28
          gospodarka socjalistyczna już nie raz pie...eła. I nic. Ludzie dalej wierzą w cuda. A raczej wierzą w to, że rachunek za socjalizm zapłaci ktoś inny
      • jacekm22 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 02.07.06, 23:06
        Wegrom tez sie zamarzylo solidarne panstwo ???
        • obserwatorpl2005 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 03.07.06, 17:38
          Niestety nie tylko im sie zamarzylo solidarne, ale nawat z pelna determinacja
          zaczeli je realizowac. Slyszalem juz informacje o tym ze 3 lata temu. Podwyzszyc
          place, ale nie w zwiazku ze wzrostem produktywnosci i PKB, tylko z dlugow.
    • Gość: mlody-inwestor Tak sie konczy dymanie spekulacyjnych balonow IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 02.07.06, 23:32
      Tak sie konczy dymanie spekulacyjnych balonow, oraz zwiekszanie deficytu budzetowego...

      Swoja droga, tylko czekac jak rzad Wegier by odwrocic uwage swiata od swej "gospodarki", ujawni sensacyjne wiadomosci o udaremnionym "ataku terrorystycznym" (medialne slowo) "islamiskich terrorystow" (kolejne medialne slowa) z "Al-Kaidy" (prawdziwy hit medialny do mydlenia oczu)...
    • ak813 Niech GWno nie wciska mi tych bratankow, braci, 03.07.06, 00:27
      itp.na sile. Wegrzy to hunowie!
      • Gość: rb Re: Niech GWno nie wciska mi tych bratankow, brac IP: 80.121.231.* 03.07.06, 10:38
        1) Po co czytasz GW jak ci sie nie podoba?
        2) Dlaczego nam wolno popelniac bledy wyborcze a Wegrom nie?
        3) To bardzo sympatyczni ludzie i wg mnie, srednio biorac, bardziej
        odpowiedzialni niz wielu naszych rodakow, niestety
        4) Kilka generacji w tyl byc moze byles Hunem. W Europie ludzie sie mieszali,
        zony zdradzaly a zolnierze gwalcili. I co z tego?
        5) To tyle. A w zasadzie powinienim nie odpowiadac na posty lamiace regulamin.
        Pozdrawiam mimo wszystko.
      • sclavus Re: Niech GWno nie wciska mi tych bratankow, brac 03.07.06, 10:47
        ak813 napisał:

        > itp.na sile. Wegrzy to hunowie!

        ... Avarowie ... dupku... Baaardzo sympatyczni!!!
      • patman AK - Auschwitz Kommando 03.07.06, 13:03
        Zamiast argumentów - wyzwiska. Sztandarowa reakcja pisofilów.
    • Gość: Wojtek co na to Jarek Kaczynski? IP: *.server.ntli.net 03.07.06, 02:22
      czy Węgry wykończył "układ" czy sami się wykończyli rozdając hojnie pożyczone
      pieniądze?
    • reakcjonista1 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 03.07.06, 09:33
      "10 czerwca - rząd węgierski ogłosił ratunkowy plan konsolidacji fiskalnej. Jego
      słabością jest to, że droga ku ograniczeniu deficytu postrzegana jest niemal
      wyłącznie po stronie dochodów budżetu: w górę - z 15 proc. do 20 proc. - pójść
      ma stawka VAT, z 16 proc. do 20 proc. wzrośnie CIT, wprowadzony zostaje nowy
      podatek od zysków kapitałowych i dochodów odsetkowych, o 4 proc. podniesiony
      zostaje PIT dla osób zarabiających powyżej 6 mln forintów rocznie (ok. 90 tys.
      złotych), podwyższa się akcyzę na papierosy i alkohol, a także podatek od
      pojazdów mechanicznych. Po stronie wydatkowej rząd odważył się jedynie na pewne
      ograniczenie subsydiowania cen gazu, elektryczności i leków;"

      Węgrzy zwariowali, chcą dorżnąć sobie gospodarkę...
      wieloletnie rządy politycznych i ekonomicznych idiotów zrobiły im niezłą cieczkę
      w gospodarce, nie zazdroszczę i obawiam sie ze takie kłopoty nie ominą Polski
      jesli nie znajdzie sie jakis dyktator i nie zaora socjalistycznego bajorka.
    • Gość: wiking Przecież Węgry to prywatyzacyjny lider! IP: *.kom / *.os1.kn.pl 03.07.06, 10:53
      Jeszcze do niedawna wzór do naśladowania dla wszystkich krajów Europy
      Środkowo-Wschodniej.
    • roland12 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 03.07.06, 11:52
      jezeli tam forint spadl o prawie 20% to i u nas przy jakis klopotach, ktore nas
      pewna nie mina, moze zloty spasc o 20% do 4,80 zl, dolar i frank tez,
      naturalnie, i to jest przycznek do goracej tu dzis na forum dyskusji o
      bezpieczenstwie brania kredytow w walucie. Jezeli jeszcze spadna akcje to krach
      pelny. ja sie tego spodziewam juz od paru miesiecy i cos powoli jest na rzeczy.
      Na razie nad Dunajem ale Wisla tez ladna rzeka.
    • Gość: lexi Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.externet.hu 03.07.06, 12:38
      Szkoda, że pan profesor znając dokładne dane przedstawił je dość politycznie i
      błędne. "Kiedy w 2004 wyszło na jaw, że premier Peter Medgyessy miał związki z
      komunistycznymi służbami specjalnymi i na czele rządu zastąpił go Ferenc
      Gyurcsány...". Otóż to wyszło już zaraz po zaprzysięrzeniu rządu. Wtedy wolni
      demokraci go obronili. Tym bardziej,że w ówczesnych latach komunistycznych był
      nawet i ministrem finansów. W rzeczywistośi z powodów gospodarczych został
      zmieniony m.in. na wniosek wolnych demokratów. Ostre problemy zaczęli się od
      2000 roku, kiedy obniżono np. składki na ZUS, zamrożono ceny nośników energii
      dla ludności, nadmiernym wrostem wewnętrznej konsumpcji, podwyższono o 100%
      płacę minimalną. A Medgyessy poważnie traktował obietnicę wyborczą i zaczął to
      realizować. W tym roku jednak wygrali socjaliści, którzy mniej obiecali, niż
      prawica. "Późniejszym marketingowym majstersztykiem Węgrów był plan
      konwergencji, który Komisja Europejska zaaprobowała pod koniec 2005 roku." W
      rzeczywistości został ten plan odrzucony i dano termin do końca września 2006 r.
      I można tych błędów wymienić długo i długo. Z tym, że ja tylo magistrem jestem,
      a p. Filar profesorem.
    • olex5 efekt wprowadzania dzikiego kapitalizmu w globaliz 03.07.06, 12:47
      tak wyglada efekt wprowadzania dzikiego kapitalizmu w globalizacji.Zachodnie
      koncerny i duze firmy,jednym slowem wielki kapital dokonal rozbioru majatku
      narodowego Wegier.
      Podobny stalo sie w Polsce.Tam gdzie rzadzi tylko zagraniczny kapital w swietle
      globalizacji przewidywalny jest bardzo szybko nadchodzacy kryzys.Przy takiej
      zlodziejskiej prywatyzacji pewna grupa cwaniakow dorobila sie na lapowkach i
      celowym zanizaniu wartosci firm i bardzo czesto celowo doprowadzano polskie
      firmy do upadku zeby nie byly konkurencja dla zagranicznych.
      Efekt zlodziejskiej polityki juz widac.Wegry czy Polska sa poprostu zwykla
      kolonia bialych murzynow gdzie warunki dyktuje zagraniczny kapital.
      W globalizacji jest to typowa zasada,ze kapital przeplywa przez rynki i
      wyniszcza je.Wplywa na biedne rynki inwestuje na zasadzie kapitalu
      spekulacyjnego (typowo w III swiecie)i pustoszy je.
      Krytykujcie dalej Rosje i krytykujcie prawdziwy socjalizm.To wam juz niedlugo
      calkiem wyjdzie bokiem.Prawdziwe oblicze brutalnego kapitalizmu widac juz od
      dawna i chwalic go beda jedynie ci, ktorzy sie na nim w zlodziejski sposob
      wzbogacili.Sluchajcie dalej klamliwej propagandy o PRL,ktora propaguje wladza
      bo jej to pasuje do swoich celow politycznych.Historie wiecznie nagina sie do
      potrzeb wladzy a naiwne i ciemne spoleczenstwo wierzy we wszystkie bajki.
      Uwierzyloby nawet w marsjan na ksiezycu.
      • patman Okradłeś kiedyś żebraka? 03.07.06, 13:11
        > W globalizacji jest to typowa zasada,ze kapital przeplywa przez rynki i
        > wyniszcza je.Wplywa na biedne rynki inwestuje na zasadzie kapitalu
        > spekulacyjnego (typowo w III swiecie)i pustoszy je.


        Biedak ma dwa dolary, zły kapitalista napadnie go, i zabierze mu 100$. Logika twoja jest porażająca.

        > Krytykujcie dalej Rosje i krytykujcie prawdziwy socjalizm.To wam juz niedlugo
        > calkiem wyjdzie bokiem.

        Rosja? Państwo, które jest jak republika bananowa, z tym, że utrzymuje się za pieniądze z ropy naftowej i gazu. Ceny spadną, Rosjanie znowu będą kwiczeć.
        • Gość: antikas Re: Okradłeś kiedyś żebraka? IP: *.range81-159.btcentralplus.com 03.07.06, 14:52
          Tak sie sklada drogi panie kolego, ze im ktos biedniejszy tym latwiej go
          okrasc. Kiedys dokonywano tego ogniem i mieczem, dzis demokracja i podatki
          sprawdzaja sie znacznie lepiej. Zastanawiam sie tylko jak glosno bys chwalil
          jego eminencje Balcerowicza, gdybys 600zl zarabial i byl w parodii zycia
          uwieziony.
          • patman Komunistyczny bełkot 03.07.06, 20:09
            Im biedniejszy, tym łatwiej go okraść? Podaj przykłady biednego kraju, który został okradziony.
        • olex5 twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 14:54
          twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa tak jak 90% polskiego ciemnego
          społeczenstwa,ktore sie karmi bełkotem propagandowym.Polskie media sa pod butem
          wladzy i jej cenzury wiec za duzo obiektywnej prawdy sie nie dowiesz.
          Rosja nie oddala swojego majatku narodowego za bezscen tak jak to zrobiono w
          Polsce w rece zagranicznego wielkiego kapitalu.Polska jest teraz ekonomicznie
          bardziej zniewolona niz kiedys PRL.
          Rosja wybrala niezalezna droge rozwoju,troche trudniejsza ale realizuje ja
          skutecznie.Srodki na inwestycje zdobywa chwilowo przez sprzedaz surowcow i nie
          pozwala zeby ktos obcy ja okradal jak stalo sie to w Polsce.Nie ma tak glupich
          politykow jak Polska.
          Efekt dzialan Putina juz widac.Zapoczatkowane reformy i poczynione inwestycje
          zaczna przynosic gigantyczne efekty juz za 10 lat.Bardzo waznym projektem jest
          rozbudowa sieci kolejowej.W niedlugiej przyszlosci powstana nowe trasy szybkich
          pociagow ICE,bedzie pelna modernizacja i rozbudowa trasy transsyberyjskiej
          prowadzacej z Chin do Europy.Polska jak zwykle stracila przez swoja glupote
          ogromny projekt budowy terminalu europejskiego,ktory uciekl na Slowacje.To
          miliardy Eur dochodu i tysiace miejsc pracy.Przemysl lotniczy zostal
          zreformowany i polaczony w wielki holding.Dobrze rozwija sie branza chemiczna i
          metalurgiczna.Rosja ma najlepsza w swiecie technike rakietowa i kosmiczna.
          Dzieki temu swiadczy w tym zakresie uslugi wynoszenia satelitow i budowy
          systemow komunikacyjnych.Ma bardzo dobra technologie wojskowa i wielu
          przypadkach lepsza od amerykanskiej.Intensywnie rozwija sie przemysl spozywczy.
          Pod Moskawa sa przykladowo ogromne zaklady,ktore produkuja dla McDonalda
          produkty miesne i eksportuje je do 60 panstw w swiecie. Polacy nawet nie
          wiedza,ze jadaja hamburgery zrobione w Rosji.W calej Rosji uruchomiono duze
          projekty dotyczace rozwoju rolnistwa.VW buduje w Rosji swoj zaklad samochodow
          na 300 tys aut rocznie.Przykladow wymieniac mozna dlugo.
          Najwazniejszy z tego jest fakt,ze Rosja ma kase na te inwestycje i nie musi
          brac pozyczek z zagranicznych bankow i sie zadluzac czy uzalezniac jak to robi
          Polska.Kasy ma coraz wiecej i rozsadnie ja inwestuje u siebie.
          USA probuje wszelkimi metodami oslabic Rosje zeby dobrac sie do ich surowcow i
          probowac wyeliminowac silnego konkurenta co zresztra nie udaje sie.
          Jak dalej bedziesz czerpal wiedze z polskich zrodel to daleko nie zajedziesz.
          Amerykanskie i angielskie zrodla sa tak samo propagandowe.
          Proponuje ci tez wiecej myslec samodzielnie.
          • c355 Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 15:51
            > Efekt dzialan Putina juz widac.Zapoczatkowane reformy i poczynione inwestycje
            > zaczna przynosic gigantyczne efekty juz za 10 lat.


            Póki co Rosja wytwarza mniej PKB niż w 1989, spada średnia długość życia a
            roczny ubytek obywateli to 600 tyś.

            Cały eksport Rosji jest raptem 2 razy większy niż eksport Polski, ale tylko
            dzięki ogromnym zasobom surowców, które stanowią 70% tego eksportu.

            • kaczylechu Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 16:16
              widac ze podobnie jak poprzedni kolega nie masz pojecia o tych zagadnieniach.
              Bezposrednia sila pieniadza na rosyjskim rynku to 1,6 bln$ i inne liczby nie
              maja znaczenia,o PKB karmi sie tylko takich jak ty tez naiwnych,na ktorych to
              moze robic wrazenie.
              Rosja zdobywa pieniadze na swoje inwestycje ze sprzedazy surowcow i nie bierze
              kredytow zeby sie uzalezniac od zachodu i nie jest zadluzona jak Polska do
              granicy bolu.Najbardziej widoczne efekty beda do 10 lat.Wtedy dopiero te
              reformy i inwestycje zaczna procentowac.Polska w tym czasie bedzie dogorywac w
              swoim kryzysie liczac kolejne miliardy zadluzenia pozbawiona wlasnego majatku
              narodowego,ktory jest juz w obcych rekach zachodniego kapitalu.Wystarczy, ze
              znowu odplynie troche kaopitalu spekulacyjnego i nastepny kryzys gotowy.Tak
              dzieje sie wszedzie gdzie gospodarka oparta jest na podobnych zasadach rynku
              III swiata.
              • c355 Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 17:21
                > Bezposrednia sila pieniadza na rosyjskim rynku to 1,6 bln$ i inne liczby nie
                > maja znaczenia,o PKB karmi sie tylko takich jak ty tez naiwnych,na ktorych to
                > moze robic wrazenie.

                Co to znaczy bezpośrednia siła pieniądza ? Import Rosji jest na podobnym
                poziomie jak Polski (trochę ponad 100 mld USD) a nadwyżka z eksportu jest
                inwestowana w obligacje USA i EU podobnie jak innych eksporterów ropy naftowej i
                gazu. Mafia i oligarchia także trzyma swoją kasę w bankach na Zachodzie.

                > Najbardziej widoczne efekty beda do 10 lat.Wtedy dopiero te
                > reformy i inwestycje zaczna procentowac.

                Muszą inwestować jeżeli chcą podtrzymać wydobycie bo łatwo dostępne zasoby ropy
                i gazu się kończą.

                Reszta kasy idzie na armię (w tej chwili cały wyprodukowany w ZSRR złom jest już
                do wymiany) i utrzymanie imperium w kupie (np. Czeczenia). Emerytury wynoszą 25%
                wyngrodzenia a nie 60% jak w Polsce a naród powoli wymiera (w szczególności
                biali Rosjanie). Na Syberii Chińczycy masowo przejmuja grunty i wprowadzją swój
                biznes.

                > Polska w tym czasie bedzie dogorywac w
                > swoim kryzysie liczac kolejne miliardy zadluzenia pozbawiona wlasnego majatku
                > narodowego,ktory jest juz w obcych rekach zachodniego kapitalu.Wystarczy, ze
                > znowu odplynie troche kaopitalu spekulacyjnego i nastepny kryzys gotowy.

                Skoro zachodni kapitał inwestuje w Polsce za zachodnie kredyty to niby jakie
                ryzyko ? Przecież bardziej zachodni ten kapitał już nie będzie.

                Nasze rezerwy dewizowe (48,5 mld USD) znacznie przekraczają wartość kapitału
                spekulacyjnego i są także większe niż zagraniczne zadłużenie państwa.
                Eksport Polski rok w rok rośnie 20%, rosną także wpływy z turystki, transfery z
                UE i od emigrantów.

                • obserwatorpl2005 Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 17:48
                  Kurcze, typowego komunisty nie przekonasz. Jednemu sie tylko dziwie, skoro tam
                  jest tak swietnie, dlaczego tam sie nie przeniesc. Za 10 lat przeciez ten kraj
                  bedzie mlekiem i miodem plynacy. Z powodu milosci do Ojczyzny? Dziekujemy za
                  taka milosc. Towarzysze juz na pokazywali przez 54 lata.

                  p.s. Gdyby w Polsce byl dziki kapitalizm, calkiem mozliwe ze Tobie znacznie by
                  sie poprawilo tak jak wiekszosci. Choc z drugiej strony mozliwe takze, ze by Ci
                  sie pogorszylo, tak jak mniejszosci.
                • czlowiek_ksiazka korygujmy dalsze obiegowe nieścisłości c355 03.07.06, 21:23
                  "złom wyprodukowany w ZSRR" - oj złom, złom, a pół świata portkami trząsło. A
                  że do wymiany - pewnie.

                  "Emerytury wynoszą 25 % wynagrodzenia a nie 60% jak w Polsce a naród powoli
                  wymiera" - proszę o źródło. Przyrost ludności w Rosji - minus 0,37%. U nas -
                  minus 0,05%. Rzeczywiście, my wymieramy wolniej.

                  "Nasze rezerwy dewizowe (48,5 mld USD) znacznie przekraczają wartość kapitału
                  spekulacyjnego" - proszę o POWAŻNE źródło tego stwierdzenia.

                  W Rosji dług publiczny stanowi 15% PKB, u nas ok 50%.

                  W liczbach bezwzględnych zaś dług zewnętrzny Rosji wynosi $ 230,300,000,000
                  (Fact Book). Tyle samo co Finlandii, mniej więcej. Do mistrza - USA - i tak im
                  daleko, ci dłuzni są - $ 8,837,000,000,000.
                  Nasz mniej - $ 123,400,000,000.

                  Pkb na głowę (wg parytetu) - u nas 13,3 tys, w Rosji 11,1 tys. $.
                  • c355 Re: korygujmy dalsze obiegowe nieścisłości c355 03.07.06, 23:14
                    > "złom wyprodukowany w ZSRR" - oj złom, złom, a pół świata portkami trząsło.

                    Teraz to złom. Jedyne czego świat się boi u Rosji to broni atomowej.

                    > "Emerytury wynoszą 25 % wynagrodzenia a nie 60% jak w Polsce a naród powoli
                    > wymiera" - proszę o źródło. Przyrost ludności w Rosji - minus 0,37%. U nas -
                    > minus 0,05%. Rzeczywiście, my wymieramy wolniej.

                    Pomimo emigracji liczba ludności w Polsce od 1990 spadła w sumie o 26 tys. W
                    Rosji cały czas spada - od kilku lat regularnie 600 tyś rocznie. Średnia długość
                    życia mężczyzn wynosi 58 lat (w Polsce 71 lat). Szacuje się że w 2050 liczba
                    obywateli Rosji spadnie do 100 mln.


                    > "Nasze rezerwy dewizowe (48,5 mld USD) znacznie przekraczają wartość kapitału
                    > spekulacyjnego" - proszę o POWAŻNE źródło tego stwierdzenia.

                    nbp.pl/statystyka/DWN/Rez98_2006.xls
                    nbp.pl/statystyka/DWN/zadl99_06kw.xls
                    (zagraniczne zadłużenie krótkoterminowe 25 mld USD)


                    • czlowiek_ksiazka Re: korygujmy dalsze obiegowe nieścisłości c355 04.07.06, 01:22
                      Z tą emigracją, etc. u nas i w Rosji sprawa jest jeszcze bardziej
                      skomplikowana.
                      Krwawe - jak sie okazuje - dla kondycji rosyjskiego spoleczenstwa reformy konca
                      lat 80-ych i lat 90-ych i ich efekty to jedno. Drugie - jakieś mądre gremia
                      międzynarodowe oceniły niedawno, że Rosja po Usa stała się drugim najbardziej
                      pożądanym celem dla emigrantów. Ludzie walą do niej, może to pozwoli na
                      korektę, odwrócenie się fatalnych kryzysowych tendencji demograficznych? A może
                      reformy Putina coś dobrego Rosjanom przyniosą. Zobaczymy. Ukraina, ktos juz o
                      tym pisał, ma przyrost naturalny ludnosci - minus 0,6%, jeszcze WIĘCEJ niż
                      Rosja. Ale jestem pewien, że da sobie r-dę. Jakoś.
                      Z tym linkiem na NBP to podajesz, że rezerw walutowych mamy więcej niż
                      krótkoterminowego z-dłużenia. 48 do 25, mniej więcej (mld $).(długoterm. z-
                      dłużenie 110 mld $, razem 135 mld $). Ok, czegoś się dowiedziałem. Dzięki.
                • kaczylechu no pewnie fachowcu od polskiej ekonomii :)) 03.07.06, 21:40
                  no pewnie fachowcu od polskiej ekonomii :))
                  Szkoda marnowac czasu na takie mdle rozmowy podparte tak wielka fachowoscia o
                  polskiej gospodarce :)Bylebys nie odczul znowu kolejnego kryzysu tego
                  marionetkowego kraju....bo zagraniczne firmy nie zostawiaja wiele podatku w
                  polskim budzecie..To, ze zwieksza sie eksport nie powoduje automatycznie tego
                  ze kraj sie bogaci.Bogaci sie zagraniczna firma,ktora swoj zysk i kase zostawia
                  za granica gdzie pewniej a w Polsce zostawia tylko niezbedne minimum.
                  • Gość: wit Zostawiaja pensje i dochodowy od pracownikow IP: *.fbx.proxad.net 03.07.06, 22:13
                    Nie wystarczy? Czysto polski Nowy Styl tez wiele nie zostawia w budzecie a
                    jeszcze inwestuje zyski na Ukrainie. I jaka to roznica matolki do kogo nalezy firma?
            • czlowiek_ksiazka korygujmy obiegowe nieścisłości 03.07.06, 21:14
              Nie wiem, jaki był PKB Rosji w 1989 r. Można obejrzeć statystyki dla Rosyjskiej
              SFSR. Ale ludzie domagali się zmian, BARDZO dobrze się nie żyło.
              Dziś OKB Rosji to 9 miejsce na świecie (prawie 1,6 i dalej dziewięć zer $),
              oczywiście wg parytetu siły nabywczej. Tak podaje Fact Book. Rosja przegoniła
              Brazylię i zbliża się do Włoch i Francji. Do piątki wejdzie za parę lat, tak
              myślę.
              Eksport Rosji to 245 mld $. Rośnie szybko. Nasz - ok. 92. Rosyjski jest więc
              prawie 3 razy większy od naszego. Wg PODSTAWOWYCH założeń ekonomii liberalnej
              należy sprzedawać to, co się najbardziej opłaca (marginal costs albo
              comparative -dvantages czy jak te mądrości się nazywają). Rosjanie sprzedają
              więc m. in. surowce - ABSOLUTNIE ZGODNIE z dogmami liberalizmu - które są u
              nich najtańsze.
              • c355 Re: korygujmy obiegowe nieścisłości 03.07.06, 23:30
                > Nie wiem, jaki był PKB Rosji w 1989 r. Można obejrzeć statystyki dla
                > Rosyjskiej SFSR.

                W 2004 PKB federacji rosyjskiej wynosił 83% poziomu z 1989 a PKB Polski 145%.
                www.ggdc.net/dseries/data/ted/ted06Ia.xls
                Ale ludzie domagali się zmian, BARDZO dobrze się nie żyło.
                > Dziś OKB Rosji to 9 miejsce na świecie (prawie 1,6 i dalej dziewięć zer $),
                > oczywiście wg parytetu siły nabywczej. Tak podaje Fact Book. Rosja przegoniła
                > Brazylię i zbliża się do Włoch i Francji. Do piątki wejdzie za parę lat, tak
                > myślę.
                > Eksport Rosji to 245 mld $. Rośnie szybko. Nasz - ok. 92. Rosyjski jest więc
                > prawie 3 razy większy od naszego.

                Ale nas jest 4 razy razy mniej, powierzchnię mamy 53 razy mniejszą i nie mamy
                gigantycznych złóż ropy, gazu i rud żelaza. Pomimo tego w 2005 eksport wyniósł
                89 mld USD a jeżeli w 2006 dynamika 20% będzie utrzymana to wyniesie 107 mld USD.

                Dochodzą wpływy z turystki 7 mld USD i od emigracji zarobkowej następne 7 mld
                USD (jest to opłacalny eksport usług).
                • czlowiek_ksiazka Re: korygujmy obiegowe nieścisłości 04.07.06, 01:38
                  Tak, to jest argument wykorzystywany w walce z autorami reform wolnorynkowych
                  Rosji przez komunistów. Że w 1989 r. Rosja Sowiecka (a nie ZSRR) produkował
                  tyle i tyle, zaś dziś - mniej. Jeśli dać wiarę sowieckiej statystyce, to
                  właśnie tak było. Niewiele - oprócz państw bałtyckich - krajów b. ZSRR ma
                  obecnie PKB większy niż w 1989 r. Jednym, a chyba i jedynym (jeśli mnie pamięć
                  nie myli) z nich jest ... Białoruś.

                  Ależ ja nie mówię, że z Polską, z nami jest żle! Przędziemy nieżle. Fact Book -
                  całość PKB wg siły nabywczej - 23 miejsce w świecie, przed Holandią! Bardzo
                  wysoko - biorać pod uwagę naturalne ograniczenia. Ale rosyjskie pkb i eksport
                  rosną w równie ekspresowym, jeśli nie większym tempie. Cytując klasyka -
                  obiegowe pogłoski o śmierci rosyjskiej gospodarki sa więc chyba - stan n- dzień
                  dzisiejszy - grubo przesdzone, a taką infę, tak mi się wydaje, chciałeś
                  przekazać w swoim poście. W zeszłym r. rosyjski eksport wyniósł 245 mld $, boję
                  się myśleć, co będzie w tym. Porównuję tylko wielkości, do których ty odniosłeś
                  się, jak mi się zdawało, lekceważąco. Kto jest większy i piękniejszy - w to
                  możemy się bawić długo. Rosja w ogóle jest obszarowo największa, a Chiny
                  najliczniejsze, ale to nie znaczy, że są to najbogatsze kraje. Malutka Holandia
                  zbudowana na bagnach - a proszę jaka syta! Japonia - skały, sake oraz ryby. A
                  liczy się jako jedna z super-potęg. Mozna tupac nogą i psioczyć, że Rosja ma
                  ropę (wiesz, że Nigeria również ją ma, a "coś tam" z surowców to i Angola ma,
                  etc.), a można jak Finlandia - budować Nokię.
                  • c355 Re: korygujmy obiegowe nieścisłości 04.07.06, 02:13
                    > Tak, to jest argument wykorzystywany w walce z autorami reform wolnorynkowych
                    > Rosji przez komunistów. Że w 1989 r. Rosja Sowiecka (a nie ZSRR) produkował
                    > tyle i tyle, zaś dziś - mniej. Jeśli dać wiarę sowieckiej statystyce, to
                    > właśnie tak było. Niewiele - oprócz państw bałtyckich - krajów b. ZSRR ma
                    > obecnie PKB większy niż w 1989 r. Jednym, a chyba i jedynym (jeśli mnie pamięć
                    > nie myli) z nich jest ... Białoruś.

                    W 2004 byli +15% w stosunku do 1989 (czyli lepiej niż Łotwa i Litwa które były
                    jeszcze pod kreską), ale statystyki są tam caly czas naginane :
                    www.bialorus.pl/index.php?pokaz=gospodarka_2002_artyk&&Rozdzial=gospodarka
                    > dzisiejszy - grubo przesdzone, a taką infę, tak mi się wydaje, chciałeś
                    > przekazać w swoim poście. W zeszłym r. rosyjski eksport wyniósł 245 mld $, boję
                    >
                    > się myśleć, co będzie w tym.

                    Ta dynamika się skończy wraz z końcem hossy surowcowej (wystarczy nawet
                    ustabilizowanie się cen).

                    Póki co globalne korzyści z eksportu są dla Rosjan nie wiele większe niż w
                    Polsce - świadczy o tym porównywalna wielkość importu (tyle że w Rosji
                    przypadająca na 4 razy wiecej ludności).

              • darr.darek KOLEś, wreszcie napisałeś prawdziwe DANE !!! 03.07.06, 23:45
                czlowiek_ksiazka napisała:
                > Eksport Rosji to 245 mld $. Rośnie szybko. Nasz - ok. 92. Rosyjski jest więc
                > prawie 3 razy większy od naszego.

                Nooo ! Wreszcie coś mądrego napisałeś w ekstazie zachwytów "jak to będzie dobrze
                w Rosji za 10 lat" (byli tacy co czekali na to 80 lat i się nie doczekali).
                Eksport prawie 2.5 raza wyższy od naszego (coś końcówki gubisz: $92.72 mld to 93
                w zaokrągleniu) ale ... zapomniałeś, że prawie 4 razy więcej ludności ma Rosja w
                porównaniu do Polski. O tym, że Polska niemal nie ekportuje nieprzetworzonych
                surowców nie muszę dodawać.
                To przecie się Polską powinieneś zachwycać wg tego porównania a nie Rosją.

                Powiedz otwarcie, że np. Twój ojciec jest Rosjaninem (bądź piszesz z ambasady?)
                i będzie wiadomo, a nie, tak pleciesz sobie farmazony pod trzema nickami i się
                zachwycasz.
                Zapewniam cie, że Polacy nie mają zbyt wielu powodów do zachwycania się Rosją.

                • kaczylechu Re: KOLEś, wreszcie napisałeś prawdziwe DANE !!! 04.07.06, 00:18
                  Polacy maja do pozazdroszcenia Putina.Gdyby Polska dzis miala takiego przywodce
                  to nie bylaby takim dziadem europejskim uprawiajacym propagande sukcesu.
                  Zadluzenie Polski rosnie w duzym tempie,chora wladza obsadza stolki kolesiami,
                  powieksza sie biurokracje i administracje.Polacy okradli sami siebie.Odali swoj
                  majatek narodowy w obce zagraniczne rece.Inwestycje, te lepsze omijaja Polske i
                  czym sie tu cieszyc.Rosja nie dobiera pozyczek tylko finansuje wszystko z
                  wlasnej kasy.Rosja nie odddala wlasnego majatku narodowego w obce rece jak
                  Polacy i nie pozwolila stac sie kolonia bialych murzynow jak Polacy.Rosja nie
                  ma tak ogromnego bezrobocia jak Polska.Rosja nie ma dlugu a Polska teraz juz
                  prawie 150 mld$.Putin skutecznie walczy z oligarchia a w Polsce juz za pozno bo
                  za lapowki oddano wszystko co waznejsze.W Polsce 70% jest w obcych rekach a kto
                  ma banki ten praktycznie kontroluje gospodarke.Prawdziwy rozkwit Rosji to
                  kwestia jeszcze 10 lat.Tak przewiduja najwieksze instytuty gospodarcze.
                  Wtedy tysiace Polakow bedzie tam jezdzilo do pracy,co powoli juz sie zaczyna.
                  Wystarczy zobaczyc kto lata samolotem do nich.Wiekszosc pasazerow to Polacy
                  pracujacy tam.Polska od 500 lat byla dziadem i takim raczej pozostanie.
                  • darr.darek Re: KOLEś, wreszcie napisałeś prawdziwe DANE !!! 04.07.06, 15:13
                    kaczylechu napisał:
                    >Polacy maja do pozazdroszcenia Putina.Gdyby Polska dzis miala takiego przywodce
                    >to nie bylaby takim dziadem europejskim uprawiajacym propagande sukcesu.
                    >Zadluzenie Polski rosnie w duzym tempie,chora wladza obsadza stolki kolesiami,
                    >powieksza sie biurokracje i administracje.

                    Przecież to robi etatystyczna hołota pozostała po okresie komuny.
                    Każdy z tej czerwonej hołoty na hasła "państwo minimum" i "pełny liberalizm
                    gospodarczy" nerwowo jąka się lub nerwowo szczerzy zęby, że to tylko "oszołomy"
                    jak Korwin-Mikke takie hasła powtarzają.

                    >Polacy okradli sami siebie.Odali swoj majatek narodowy w obce zagraniczne rece.

                    Taaa, to teraz popatrz na ten "majątek", który został pod kontrolą Polaków,
                    czyli państwa, poprzez kopalnie węgla kamiennego. Wywalone oficjalnie 60 mld
                    PLN (nieoficjalnie pewnie ponad 100 mld) dotacji Z MOICH pieniędzy i pieniędzy
                    kilkunastu milionów polskich podatników, do studni bez dna.
                    Chciałbyś takiego cyrku w każdym "narodowym" przedsiębiorstwie ? Nie da się -
                    jak chce się dotować wszystko to bida będzie jak w czasach komuny.

                    > Rosja nie dobiera pozyczek tylko finansuje wszystko z wlasnej kasy.

                    A kto Ci powiedział, że pożyczki państwowej, czerwonej hołoty służą
                    finansowaniu jakichś inwestycji ? Podstawy wiedzy: etatyści brali pożyczki
                    budżetowe wyłącznie na rozpieorzanie przez budżet. Ostatnie pożyczki brane na
                    inwestycje były za Gierka - z tego okresu co mądrzejsi już wynieśli wiedzę, że
                    inwestycje w państwowe (czyli niczyje) zawsze kończy się klapą. Efekty
                    uzyskiwane z tych gierkowskich inwestycji nie wystarczały nawet na spłacanie
                    odsetek dewizowych i Polska w początku lat 80-tych zawiesiła spłaty pożyczek
                    dewizowych (o zadłużeniu wewnętrzym wtedy nawet nie wspominano - miliony
                    straciły wszystkie oszczędności i nie usłyszały słowa "przepraszam").

                    >Rosja nie odddala wlasnego majatku narodowego w obce rece jak
                    >Polacy i nie pozwolila stac sie kolonia bialych murzynow jak Polacy.

                    REALIA ! Rosjanie są ciągle biedniejsi niż Polacy mimo ogromnej zwyżki cen
                    eksportowanych surowcó.

                    >Putin skutecznie walczy z oligarchia a w Polsce juz za pozno bo
                    >za lapowki oddano wszystko co waznejsze.

                    Państwowe, czyli niczyje.
                    Nieważne jest czy inwestor jest Polakiem czy Japończykiem. Ważne, aby dobrze
                    nadzorował biznes jaki ma w Polsce - to podstawy wiedzy o ekonomice
                    przedsiebiorstw, reszta to pseudo-patriotycze brednie ekonomiczne.

                    >W Polsce 70% jest w obcych rekach a kto ma banki ten praktycznie kontroluje
                    >gospodarke.

                    Było takie hasło w jednym z polskich filmów: "pierdu, pierdu".
                    Dobre do stosowania w wielu komentarzach.

                    >Prawdziwy rozkwit Rosji to kwestia jeszcze 10 lat.

                    Hasło "pierdu, pierdu" jest naprawdę dobre do stosowania w wielu komentarzach.

                • czlowiek_ksiazka Re: wreszcie napisałem, tak, darr 04.07.06, 02:00
                  Po pierwsze:
                  "kolesia" szukaj sobie na podwórku, wśród znajomych dresiarzy. Nie jestem twoim
                  kolesiem.
                  Do zachwytu - daleko. Ja przytaczam dane. W polskiej gospodarce pewne zjawiska
                  mnie cieszą bardziej, pewne mniej. To normalne. Cieszyłoby mnie np. gdyby
                  bezrobocie spdło do jednocyfrówki w następnym roku, etc.
                  Dla wywodu zawartego w moim wpisie nie ma znaczenia etniczna
                  przynależność "mojego ojca". Może być Eskimosem. Ani to skąd stukam. Może nawet
                  z konsulatu nepalskiego. :) Masz dosyć wysokie mniemanie o sobie, jeśli
                  myślisz, że twoje komentarze zaprzątają głowę tajemnym siłom działającym w
                  internecie :).
                  Jeśli plotę farmazony - to po co je komentujesz? Nie męcz się.
                  Fact Book podaje, że w 2003 r. eksportowaliśmy "machinery and transport
                  equipment 37.8%, intermediate manufactured goods 23.7%, miscellaneous
                  manufactured goods 17.1%, food and live animals 7.6%" Pewnie, że nasza oferta
                  eksportowa jest różnorodniejsza od rosyjskiej. I tak trzymać. Ciekawe rzeczy
                  eksportują rownież np. Białorusini: (Fact Book): "machinery and equipment,
                  mineral products, chemicals, metals, textiles, foodstuffs". Itd.
                  Nie wiem czy wszyscy "Polacy" upoważnili cię do występowania w naszym imieniu.
                  Pewnie masz na piśmie takie upoważnienie?
                  Oczywiście, że zarówno my, jak i Rosjanie mamy powody do wzajemnych zachwytów
                  (oraz do mniej szlachetnych uczuć, ale dziś mówmy o pozytywnych odczuciach). Ja
                  fascynuję się rosyjską prozą (dziesiątki pisarzy - ścisła klasyka) i muzyką (to
                  samo - Rachmaninow, Musorgski, Czajkowski, etc.). Rosjanie kochają np. - z
                  tego co wiem - najgenialniejszego pisarza science-fiction XX w. - polskiego St.
                  Lema, polskie filmy (stare, z lat 60-80 - ścisła klasyka europejska), np.
                  VaBank, również Wajdy, Zanussiego, aktorów - Brylską, Olbrychskiego, etc.
          • x_rex Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 17:15
            Trochę się zapędziłeś. Tak się składa, że McDonalda i VW to nie są rosyjskie
            firmy ;-)
          • Gość: ex Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa IP: *.wpiszu.pl / 80.54.32.* 03.07.06, 21:23
            do olexa5:"przemysł lotniczy został jakoś tam....."a samoloty dalej spadająJak
            tam jest tak dobrze to dlaczego jest tak żle?Rosję rozkradli miejscowi złodzieje
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: twoja wiedza na temat Rosji jest zerowa 03.07.06, 22:11
            Zgadzam sie.
            Dodałbym jeszcze, że kolej do Chin to raczej nie powstanie. Sądze że ruscy już
            się trzęsą ze względu na gwałtowny rozwój Chin. Który jest rozwojem sztucznym
            dzięki masowemu zaangażowaniu kapitału USA i innych. Dlaczego ci możni tak lubią
            tolitaryzmy (finansowanie Hitlera)?
      • Gość: mlody Re: efekt wprowadzania dzikiego kapitalizmu w glo IP: *.chello.pl 03.07.06, 20:02
        puknij sie w glowe, tylko mocno.

        ps. ide o zaklad ze ty pobierasz kase z budrzetu a nie do niego wplacasz. i
        jeszcze krzyczysz ze kradna. tak to ty kradniesz.
    • obserwatorpl2005 Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 03.07.06, 17:31
      Swietny artykul.
      Socjalne rozdawnictwo nigdy nie wychodzi na dobre, dlatego trzeba z tym uwazac.
    • Gość: socjaliści Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:11
      tak się kończą rządy socjalistów, których durny naród wybrał na kolejną kadencję.
      • Gość: mlody Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt IP: *.chello.pl 03.07.06, 20:00
        jak by ludziom zyjacym z budrzetu odebrac prawo glosu to by nie wybrano
        socjalistow. Niestery rzerujacych na budrzecie jest w polsce wiekszosc. W
        prywatnych firmach pracuje 4,9mln :|, a co z reszta? reszta glosuje na
        socjalistow
    • mariuszet Re: Węgry: Czym się kończy zbyt duży deficyt 03.07.06, 18:33
      Jeśli PIS, raczej p. J. Kaczyński zrealizuje swoje plany podporzadkowania sobie
      wszystkich niezależnych od polityków instytucji na czele z Narodowym Bankiem i
      RPP, to czeka nas jeszcze gorszy scenariusz. PiS i jego koalicjanci to
      szkodnicy narodowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka