Dodaj do ulubionych

Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastach

    • Gość: Hombre UK poyebane hehe IP: 212.183.134.* 12.07.06, 20:54
      ceny mieszkan rosna a skad ludzie maja na nie pieniadze ...
      jak wiekszosc zarabia goowniane pieniadze ...

      zlodzieje i koorwy ...
    • Gość: duch olabogi Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.dziennik.krakow.pl 12.07.06, 21:04
      Wszystko sie zaczelo od spekulowania cebulkami tulipanow w Holandii, w XVII
      wieku, a pamietacie ile punktow mial NASDAQ w 2000 roku? Przebil 5000, a dzisiaj
      ma dwa z kawalkiem... Ceny rosna dopoki sa wariaci, ktorzy zaplaca wiecej, ale w
      koncu musi - bo musi - ich zabraknac. Ze na mieszkaniu mozna zarobic? Niby z
      wynajmu? W Krakowie ceny mieszkan oszalaly, a ceny wynajmu stoja w miejscu.
      Zwrot z zainwestowanego w mieszkanie kapitalu to juz ok. 5 proc. Prawie tyle,
      ile w banku na oszczednosciowych kontach... A to cale wykupywanie mieszkan przez
      cudzoziemcow przypomina bajke o zelaznym wilku, znaczy o zlych niedobrych
      Niemcach, ktorzy po wstapieniu Polski do UE wykupia polskich chlopow... I
      jeszcze jedno: na pewno na polskim rynku dziala zachodni kapital spekulacyjny...
      Chlopcy odrobili hiszpanska lekcje... Ale juz niedlugo do UE zostana przyjete
      nowe kraje, rozpocznie sie hossa na mieszkania w Bulgarii i Rumunii... O czym
      swiadczy takie zmasowanie alarmistycznych artykulow, m.in. w GW, o tym, ze ceny
      mieszkan oszalaly? Ano o tym, ze jestesmy w fazie szczytowania i spadki zaczna
      sie juz niedlugo... Jestem "na kupnie" mieszkanka w Krakowie, ale se poczekam,
      mam czas... przynajmniej bede mial wiekszy wybor :) No wlasnie, dobra strona
      hossy, bedzie w Posce wiecej mieszkan, szkoda tylko, ze za ten budowlany boom
      zaplaca naiwni :)
    • Gość: KOR Re: Kupujący... to do roboty, cholera czekacie az IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 12.07.06, 21:19
      wam Niemcy uporzadkuja miasto. Jesli Michnik mieszka w Wa-wie to juz jest powod
      aby przeniesc stolice do.. Gniezna?
    • Gość: pytacz Nie rozumiem jednego IP: 217.97.193.* 12.07.06, 21:27
      Dlaczego nagle w ostatnich 2 latach prawie wszyscy chcą kupować mieszkania?
      Komuna upadła 16 lat temu a taki pęd zrobił się niedawno. To co? Gdzie do tej
      pory mieszkali ci co kupują? Rozumiem że można chcieć sobie zmienić na nowsze,
      lepsze ale wtedy automatycznie generuje się podaż bo pozbywamy się starego,
      które też ktoś łyknie. Ja to rozumiem tak, że obecnie CORAZ WIĘCEJ LUDZI CHCE
      MIEĆ GDZIE MIESZKAĆ ale to jest z deka bez sensu bo gdzie do tej pory mieszkali?
      W kartonach? I czemu w poprzedniej dekadzie takiego zajoba nie było jak teraz?
      Niech mi to ktoś wytłumaczy.
      • Gość: pytacz cd IP: 217.97.193.* 12.07.06, 21:31
        Więcej mieszkań oznacza, że przybywa w Polsce ludzi lub że coraz więcej ludzi
        chce mieć po kilka mieszkań. To po co gdaczą o ujemnym przyroście naturalnym?
        Jeśliby to była prawda to powinna Polska pustoszeć a tu jest wręcz przeciwnie.
        Przecież to się kupy nie trzyma. No część jeszcze kupuje zagranica ale to i tak
        nie wyjaśnia tego popytu.
        • Gość: Pablo Re: cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 21:34
          Bo widzisz wioększośc tych ludzi co chce teraz kupić mieszkania mieszkała do tąd
          u rodziców ot co

          Pzdr Pablo
          • Gość: wujek Re: cd IP: 212.133.22.* 13.07.06, 16:12
            Jeszcze sa Polacy mieszkajacy ze granica, ktorzy kupuja z sentymentu, na
            ewentualy powrot, lub na zarobek. Generalnie mieszkani w Polsce nie sa bardzo
            drogie ale nie sa tez i tanie.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: cd 13.07.06, 02:55
          Trzyma się trzyma. W opóżniony wiek rozrodczy wszedł wyż demograficzny. Pierwsze
          dziecko w wieku trzydziestu paru lat. Ludzie nakupią tych mieszkań a banki
          zarobią kupę kasy. Pewnie sponsorują ten artykulik i gaszetka robi wam wodę z
          mózgu. A kto wie
          były czasy że rekaktorzyny zarabiały kupę kasy to pewnie teraz spekulują na
          nieruchomościach. A że dobre czasy sie kończą bo te spekulacje zostaną obłożone
          podatkiem to próbują tym artykulikiem siać panikę i szukają naiwnych.
      • Gość: Miguell Czytaj z ruchu warg premiera IP: 212.160.172.* 12.07.06, 23:18
        Gość portalu: pytacz napisał(a):
        > Dlaczego nagle w ostatnich 2 latach prawie wszyscy chcą kupować mieszkania?
        > Niech mi to ktoś wytłumaczy.

        Wchodzi wyż demograficzny lat 80-84 - rosnący popyt.
        Leżą plany zagospodarowania przestrzennego - ograniczona podaż

        Za 5 lat skończy się wyż - spadnie popyt
        Za 5 lat będzie 3 mln nowych mieszkań - skoczy podaż
      • Gość: Kasia z Krakowa Re: Nie rozumiem jednego IP: *.mp.pl / 195.150.68.* 13.07.06, 09:29
        Nie w kartonach tylko z rodzicami, jak mieli po kilka, kilkanaście lat (jak ja)
        i inflacja była na poczatku lat 90-tych, mnóstwo ludzi potraciło oszczędności,
        kupują także ci którzy za te 15 lat sie tak dorobili że mają mnóstwo kasy i
        inwestują, to prawda, że nie tylko obcokrajowcy kupują, ale także ci lepiej
        zarabiający polacy którzy chcą inwestować w nieruchomości. sama kupiłam
        mieszkanie w zeszłym roku i juz mogę na nim zarobić 120 tyś, niedowiary!!!
        • Gość: ZENEX Re: Nie rozumiem jednego IP: *.pkt.pl 13.07.06, 13:39
          zacznij sie lepiej zastanawiac nad sprzedaza. - jestesmy na gorce, za rok
          wyjdziesz na tym samym mieszkaniu na 0...
    • olenka1981 Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 12.07.06, 21:35
      chyba szanowny kolega długo we Wrocławiu ni ebył albo zna tylko z
      opowiadań .Jakos mieszkam w tym mieście i nei widze tych zasikanych ulic i
      wszedzie rozwalających sie chodników. Raczej dużo inwestycji nowych budynków ,
      wiele fajnych osiedli budowanych z myśla i jakims projektem a nie na wariackich
      papierach tak jak zrobiono to w warszawie przez co wyglada jak wyglada
      Cóż każdy ocenia wedle miejsc gdzie zwiedza miasto:)
      • wari Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 12.07.06, 23:43
        olenka1981 napisała:

        > chyba szanowny kolega długo we Wrocławiu ni ebył albo zna tylko z
        > opowiadań .Jakos mieszkam w tym mieście i nei widze tych zasikanych ulic i
        > wszedzie rozwalających sie chodników

        To ciekawe. Ja tu też mieszkam i syf jest na każdym kroku. Po wyjściu do miasta
        w czystych butach można być mocno zaskoczonym, bo wróci się w takich na których
        nie widać koloru (to mój test na czystość, radzę to zrobić dla porównania np.
        w Wiedniu). Totalnie zastawione autami i krzywe, zapadające się chodniki,
        plomby budowane w starej części miasta kompletnie pozbawione elewacji (kto na
        to pozwolił ?!), zresztą i tak obłażą już z farby, a nawet z tynku ! Może jak
        ktoś nie wyściubił nosa poza Wrocław myśli, że tu pięknie, bo nie ma
        porównania.
        • Gość: M Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: 194.146.120.* 13.07.06, 15:33
          jest syf, ponieważ remontują całe miasto, kurzu nie ma, gdzie się nic nie robi
        • olenka1981 Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 16.07.06, 22:19
          wiesz wyściubiam nos poza Wrocław i częściej niż ci sie wydaje, we Wiedni
          mieszkałam dwa lata wieć mam porównanie ifakt jest czysciej ale też zdarzaja
          się dzielnice gdzie jest gorzej niz na trójkacie bermudzkim ( np. XI dzielnica)
          nie wspominajac strasznego smrodu od końskich bryczek na StefanPlacu , ale
          wystarczy wyjechac na dzielnice położone w mniej reprezentacyjnych m8iejscach i
          tez sa obdrapane mury i syf. a do austrii i ich kultury niestety jeszce nasz
          naród nie doszedł. nie wiem jak u ciebie ja ni ebrudze sobei butów zaraz
          powyjściu z domu , raczej nei widuje meneli pod blokiem i czuje sie
          bezpiecznie wychodzac z dzieckiem czy sama wieczorami,
          a co do budowania plomb to chyba juz przeszłośc ze nie pasuja, jakos wiekszośc
          projektantów w tej chwili stara sie wkomponowac to w istniejaca infrastrukture,
          radze pojechac troche bardziej na wschód np. śladami np, architekta który
          projektował w XVIwieku rynki kilku miast
          ( wrocław.Gdańsk, wiedeń, Lwów ) i porównać np Lwow do Wrocławia gdzie smieci
          walaja sie po chodnikach a w toalecie ppod ratuszem podadzą Panu szczotke( po
          co prosze sparwdzić)
          żeby krytykowac zacznijmy od samych siebie zmieniąć . a parkuje Pan zawse
          prosto??nie rzuca petów na ulicę i sprzata po swpoim psie?? warto pomyślec i
          zaczac od tego
    • Gość: doherladekdziadek Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 12.07.06, 22:01
      kiedy ty byles we Wroclawiu czlowieku? miasto sie rozwija jak zadne inne (za
      wyjatkiem stolicy) w Polsce.inwestycje i inwestycje i nowe drogi i nowe biurowce
      i nowe centra handlowe i...przyjedz to zobaczysz heeh
      • Gość: Max Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.07.06, 22:35
        ta, jeden biurowiec i centrum handlowe w jedym budynku :) to budynek czarneckiego

        2 centrum handlowe na grundwaldzkim, i koniec ;)

        napisales jakby z 10 ich powstawalo :)

        nawet jak nie bedzie remontow ulic, to przejechanie z poludnia wroclawia na
        polnoc w szczycie zajmuje 1.5-2 godziny a to raptem 8-10km

        super to miasto nie? kazde inne maja jakas szybka przejazdowke paro pasmowa
        przez miasto, no ale nie wroclaw!

        tu sa same korki i dziury
        • Gość: rr Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: 80.121.231.* 13.07.06, 14:16
          Panowie i Panie, co ma ruch kołowy i jakość chodników we Wrocławiu do cen
          mieszkan w Polsce?
          Na temat, prosze.
    • Gość: Właściciel Rynek wynajmu zdechł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 23:29
      Kiedy czytam o tych wspaniałych inwestycjach w wynajem, to głośno sie pytam: gdzie?!

      Mam dwa mieszkania i wynajęcie ich to istny cud.
      Każdy, kto ma choć trochę gotówki bierze kredyt hipoteczny.
      Nawet studencji zwąchali sytuację i chcieliby wynajmować po kosztach czynszu i mediów.
      • Gość: Pablo Re: Rynek wynajmu zdechł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.06, 23:38
        To fakt jest nie jest łatwo a i pieniądze juz tesz nie te, kiedyś to było...
        ale spokojnie o kredyt nie jest też tak łatwo jak t osię mówi.., a pozatym
        trzeba na dzień dobry trzeba wpłacic od 40 - 60 tyś developerowi a potem to już
        kredyt..

        Pzdr Pablo
        • Gość: Gal 40-60 tys? I co jeszcze... IP: 80.50.40.* 13.07.06, 08:35
          Sorry, ale chyba strasznie chcesz wynajac te mieszkania skoro takie rzeczy piszesz. Teraz warunki kredytowe sa tak dobre jak praktycznie nigdy dotad, co nie zmienai faktu ze nadal dla wielu osob sa zbyt wysokie progi.
          • pablo63 Re: 40-60 tys? I co jeszcze... 13.07.06, 11:40
            Nie kolego ja już mam najemców i nie mam nigdy problemu z wynajmem (przebieram
            wsród najemców).
            Zgoda warunki są dobre jak nigdy dotą ale nie dla większosći społeczeństwa,
            jeszcze trzeba będzie poczekać na naprawdę dogodne warunki.

            Wszyscy znajomi którzy kupili mieszkania a raczej dziury w ziemi musieli
            zapąłcić na dzień dobry od 40 do 60 tyś PLN w zależności od wartości mieszkania
            jako zaliczkę więc tych liczb z kosmosu nie wyciągnołem, sam byłem zdziwiony.
            Każdy developer tak robi jako zaliczka.

            Pzdr Pablo
      • Gość: iza Re: Rynek wynajmu zdechł IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.07.06, 09:45
        A gdzie ty masz to mieszkanie??
        Ja dwa dni temu wynajełam moje i jednego dnia miałam 15 osób chetnych...
        No nie wiem, albo kiepsko się starasz albo mieszkania masz na jakimś zadupiu....
      • Gość: k poczekaj, az mieszkania beda po 3 mln, IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.com.pl 13.07.06, 15:10
    • Gość: FreakyMisfit Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.07.06, 23:43
      Nie mam pojęcia, czemu np. we Wrocławiu tak drożeją mieszkania. Tam tylko centrum miasta wygląda fajnie. Im dalej, tym gorzej... ulica Karmelkowa - tam czas się w miejscu zatrzymał. Jak Hitler to zostawił, tak nic się nie zmieniło. W dodatku kiedyś widziałem, jak kury latają po ulicy w tamtych okolicach :) No ludzie wybaczcie, ale jeśli to ma być europejskie miasto, to ja wysiadam :(
    • Gość: ciekawski czy osoba 56 letnia dostanie 600 tys zl. kredytu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 00:20
      do splaty w ciagu ok. 17 lat, jesli zarabia 8.5 tys miesiecznie a ma wkladu
      wlasnego ok. 200 tysiecy ?

      oczywiscie pod zastaw nowo kupowanego mieszkania, a byc moze rowniez domu
      wartego ok. 800 tys.

      mieszkanie w sumie na syna ktory nie ma oficjalnych dochodow wiec nie moze sam
      sie ubiegac o kredyt ( wlasnie wrocil z zagranicy )
    • Gość: tralala Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: 213.77.56.* 13.07.06, 00:30
      Dlaczego kupilismy mieszkanie? Kupilismy je na poczatku "gorki" cenowej, wtedy ta suma przyprawiala
      nas o zawrot glowy lecz dzis w miejscu gdzie mieszkamy (srodmiescie, warszawa, przedwojenna
      kamienica, super wspolnota, swietne miejsce) ceny lawinowo skoczyly. Zdecydowalismy sie na zakup z
      dwoch powodow 1. koszt kredytu (plus czynsz i media) jest nie wiele wyzszy niz cena wynajmowania
      mieszkania o podobnym metrazu i standarcie oraz to, ze razem z zona netto zarabiamy na 3 metry
      tegoz mieszkania miesiecznie. Prosta kalkulacja - jezeli wynajmowalismy przez 5 lat rozne mieszkania
      "wyszlo" nam z kieszeni lekka reka liczac (5 lat * 12 miesiecy * srednio 1400 = 84000 zyli), druga
      sprawa - trzeba gdzies mieszkac, do rodzicow nie wrocimy, a dalej... splacamy kredyt dywersyfikujac
      nadwyzki finansowe w fundusze, walute i gielde, zyjemy sobie spokojnie, bo wiemy ze jak cos sie
      stanie mamy zaplecze... lata leca, a nasze obciazenia kredytowe zmaleja. Oczywiscie patrzac w
      przyszlosc czekaja nas spadki po rodzicach i dziadkach... Oboje mamy po 30 lat...
    • Gość: noik kiedy ostatni raz miales seks??? IP: 141.117.77.* 13.07.06, 01:40
      j.w
    • Gość: Usuni ety Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.zol.univ.szczecin.pl 13.07.06, 02:47
      Przed chwilą moja Opinia została usunięta przez moderatora. Tak jak pewnie i
      ta. Kupuje GW od pół roku w prenumeracie. Dziś jest dla mnie jak AXEL SPRINGER.
      Sama sobie wiesza sznur na szyję. Takie wieści rozchodzą się szybko.
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 13.07.06, 02:59
        W opóżniony wiek rozrodczy wszedł wyż demograficzny. Pierwsze
        dziecko w wieku trzydziestu paru lat. Ludzie nakupią tych mieszkań a banki
        zarobią kupę kasy. Pewnie sponsorują ten artykulik i gaszetka robi wam wodę z
        mózgu. A drugi powód to to
        że rekaktorzyny zarabiały kupę kasy to pewnie teraz spekulują na
        nieruchomościach. A że dobre czasy sie kończą bo te spekulacje zostaną obłożone
        podatkiem to próbują tym artykulikiem siać panikę i szukają naiwnych.
    • amoremio Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 13.07.06, 02:58
      > inwestują Brytyjczycy, Irlandczycy i Hiszpanie

      a Niemcy, a Izraelczycy ?
      • Gość: Tolek Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: 66.98.172.* 13.07.06, 03:50
        no a ci z uzbekistanu tak samo wykupuja na potege co sie da

        tylko ze juz autor artytulu o tej sprawie nie wspomina
    • znj2 Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 13.07.06, 06:34
      Taki stan rzeczy przerabiały już państwa cywilizowane. Teraz przyszło do Polski
      i innych krajów tzw. socjalistycznych.
      Mieszkania kupowane są za kredyty pod wynajem i takie mieszkanie z założenia
      samo się spłaca. Problem w tym, że ludzie coraz mniej chcą wynajmować, natomiast
      sami chcą kupować.Może dojść do sytuacji, że banki będą przejmować lokale,
      których własciciele nie będą w stanie spłacać kredytów.To wariactwo wkrótce się
      skończy i ceny zaczną spadać.
    • Gość: kasia 39 art. sponsorowany !!! - ale łape wziął dziennikarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 06:41
      to smutne ale w gazecie jest najwięcej art. pisanych na zamówienie. co z etyka
      dziennikarską.
    • Gość: bb tu jest taniej i duzo miejsca :) IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 13.07.06, 07:26
      qszy.ovh.org/galaxy/register.php?id=648
    • Gość: dudek Wyniesc sie z miasta. IP: *.bredband.comhem.se 13.07.06, 07:50
      Moja tesciowa kupila w 1990 mieszkanie gotowka,ktore mialo byc wybudowane.Nigdy
      go nie zobaczyla i pieniedzy tez nie.Cale 250 000 zniknelo.Podbijanie cen i
      spekulacja to na tym rynku normalka.Wobec zbyt biernej roli panstwa,dzieja sie
      cuda niewidy.To regulacje prawne powinny dzialac zeby nikt nie mogl kupic
      wiecej niz 1 mieszkanie jezeli mieszka za granica(zamieszkaly w Polsce
      tez).Taka hossa bydowlana stwarza pogon za ktora placi klient.Sztucznie
      napedzane ceny,za dzialki budowlane w miejscach malo atrakcyjnych,czy bez
      infrastruktury,tudziez oddawanie domow bubli,budowanych na predce przez
      dyletantow i partaczy stalo sie dosc powszechne.Czesto bezczelnosc wykonawcow
      jest tak duza ze to co zbudowali odbiega mocno od projektu i norm w nim
      zaznaczonych.Bezsilnosc klienta ktory przez zamglone z radosci oczy nie zauwaza
      od razu makabrycznych usterek,kumuluja polskie sady ,gdzie ilosc podobnych w
      typie spraw do rozpatrzenia wydluza kolejki do niebotycznych (wrecz
      nierealnych )rozmiarow.
      I dziwi ta karuzela cenowa ,przy fakcie ze zloty jako waluta jest stabilniejszy
      od lat niz EURO!
      Zachodzi podejrzenie ze na rynku handlu nieruchomosciami zadomowilo sie sporo
      cwaniaczkow i zwyklych kryminalistow.
      Przy obecnym stanie rzeczy bardziej oplaca sie postawic domek blizniak pod
      miastem(w dwie rodziny).
      Taka przeprowadzka pod miasto ma sporo plusow ;mniejsze natezenie
      halasu,powietrze ,woda ,las,wlasny ogrodek przydomowy,mozliwosc trzymania psa
      mysliwskiego i innych zwierzatek... .
      Samochodem mozna dojezdzac do pracy do miasta,jak ktos chce lubi ,czy musi.
      Taki model juz dawno rozpowszechnil sie na zachodzie.
      Gdzie mieszkaja ludzie z pieniedzmi czy wplywami,znani z ekranu
      telewizyjnego:Podkowa Lesna,Konstancin Jeziorna,Magdalenka,Wilanow... lub Sopot
      (górny) ,Gdynia Orlowo ,Jurata.
      Jakies rankingi w promowaniu Wroclawia czy Rzeszowa tudziez Bialego Stoku sa
      conjamniej dziwne i niezrozumiale.
      • Gość: michalroman Re: Wyniesc sie z miasta. IP: *.pkt.pl 13.07.06, 09:15
        o wolnym rynku w ogóle kiedyś słyszałeś? gdzieżeś się przechował przez te lata
        jak komuna była?
        • Gość: dudek Re: Wyniesc sie z miasta. IP: *.bredband.comhem.se 13.07.06, 09:27
          Wolny rynek jest dla tych ktorzy musza lub chca w nim uczestniczyc.
          Wspomnialem o alternatywnej formie mieszkania poza maistem jako tanszej i
          wychodzacej na zdrowie.O gustach sie nie dyskutuje,wiec nie czaru jpikus ze
          masz jakies pojecie o ekonomi i to twoje powolanie sie na komune to juz cud ze
          zyjesz.:)))
          • Gość: michalroman Re: Wyniesc sie z miasta. IP: *.pkt.pl 13.07.06, 13:44
            cytat: "To regulacje prawne powinny dzialac zeby nikt nie mogl kupic
            wiecej niz 1 mieszkanie jezeli mieszka za granica(zamieszkaly w Polsce
            tez)"

            -no to jest wyjątkowo wolnorynkowe podejście, buhahaha
          • Gość: michalroman Re: Wyniesc sie z miasta. IP: *.pkt.pl 13.07.06, 13:46
            i jeszcze odnośnie zaproponowanej alternatywy... Wspomniane przez Ciebie
            miejscowości to już chyba najdroższe lokalizacje w Polsce. Dom w Podkowie to
            min. 1000.000 zł i to jak trafisz na okazję. To jest zupełnie inny segment
            odbiorcy...
    • Gość: Piotr Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 08:00
      Zarabiając 1200 złotych miesięcznie u prywaciarza, żona niema pracy, dwoje
      dzieci to ja nigdy nie będę miał szans na wymarzone własne mieszkanie :-(
    • Gość: Romul Sztuczna panika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 08:22
      To z czym w tej chwili mamy do czynienia to sztuczna panika podgrzewana przez
      developerów i banki udzielające kredyty. Poza tym Warszawa to nie cała Polska.
      • Gość: Gal Podpisuje sie IP: 80.50.40.* 13.07.06, 08:46
        obiema rekoma. Masz 100% racji. Banki dobrze wiedza ze niedlugo (miesiace, gora rok) ceny mieszkan spadna na leb na szyje stad trzeba teraz zmusic jak najwieksza liczbe osob do zakupu bo zysk dla bankow jest najwiekszy. Widze ze GW juz nie psize artow na zamowienie MS, teraz sa arty (w podobnej czestotliwosci) dla bankow i developerow.
    • mcgoo Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac 13.07.06, 08:24
      Wroclaw to syf - dobre sobie - pojedz do Warszawy wtedy zobaczysz balagan i syf
    • Gość: naganiacz po artykule zawijam kiece i lece kupic m3 IP: *.chello.pl 13.07.06, 08:28
      sponsorowac banki
    • Gość: dudek a mnie sie marzy kurna chata... IP: *.bredband.comhem.se 13.07.06, 09:09
      A ja wolalbym domek nieduzy na wsi ,pod miastem.Mialbym ogrodek i basen,jaja od
      chlopa i cielecine.Koszty utrzymania mniejsze ,troche wiecej na diesla.
      Z dala od krzyku i wyscigu szczurow,nad stawem z wedka lowiac karpia na
      swieta,pedzac swojskie winka i robiac nalewki,palac w kominku drewnem i jedzac
      bigos mysliwski-podziwialbym dzienniki telewizyjne.Gdyby mnie przypililo na
      tance to zawsze mozna pojechac i sie zabawic.Wieksze domy handlowe sa wkolo
      miast,wiec z zakupami problem odpada.A znajomych mozna zaprosic na grill party
      do ogrodka.Wczasy mozna spedzac w Warszawie ,Krakowie ,Londynie ,Paryzu czy
      Nowym Jorku.Bo jak sie mieszka blisko natury zdrowo i ekologicznie to wczasy
      musza byc odmiana.
      • Gość: dudek teraz na powaznie-cel pal IP: *.bredband.comhem.se 13.07.06, 09:22
        Kto wam nakladl do glowy ze to tak fajnie mieszkac w blokach,nawet jak beda sie
        nazywaly apartamentami?
        W blokach mieszkaja robotnicy ,samotne matki i staruszkowie z domow opieki
        spolecznej.Normalni ludzie daza do kupna lub (to juz marzenie)postawienia
        wlasnego domu na skraju lasu nad jeziorem,rzeczka ,morzem.
        Koszt jest niewazny w momencie kiedy sie czegos pragnie.Mieszkanie typu
        apartament jest dobre dla kogos kto nie lubi natury i zwierzat,nie lubi ruchu
        (oprocz wyjsc do fitness),lubi byc w tlumie i miec blisko do pracy,kina i
        lekarza.Ktos taki uwielbia plotki i nie wyobraza sobie zycia gdyby nie mogl sie
        codzien porownywac do swoich sasiadow.
        Snobistycznie taki osobnik musi codzien omylkowo zaktywowac alarm w swoim
        malolitrazowym samochodzie(typ corsa lub focus),aby wszyscy widzieli ze on
        jedzie do pracy.To nie szkodzi ze jest 7 ranó i moze ktos chce spac do 9.
        Caly proceder powtarza sie wieczorem gdy objuczony osobnik z apartamentowca
        wraca objuczony zakupami.W windzie narzeka na korki i wzrastajaca cene benzyny.
        Przy okazji chwalac sie ze mimo wszystko jedzie na wakacje do tak modnej
        Chorwacji,bo nie byl jeszcze.
        Wartosci naszemu zyciu dajemy mu swoimi zachowaniami .Nie robia tego inni
        ludzie dla za nas ,ani przedmioty.
        Te ostatnie sa srodkiem do szczesliwosci i oprawa ,dajaca czasem ulatwienia w
        drodze do celu.
        • Gość: iza Re: teraz na powaznie-cel pal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.07.06, 09:59
          ludzieeee!jakie wy głupoty piszecie!!!!!!!!!!!!!
          tak - domek to same przyjemności.
          powiedzmy sobie szczerze ze sa i plusy i minusy mieszkania zarówno w domku jak
          i w apartamencie, więc kto co woli.
          jedni wola płacic czynsz w bloku i miec wszystko w d...
          a drudzy odsniezac podjazd zima i ok:)
          • mut Re: teraz na powaznie-cel pal 13.07.06, 13:32
            Apartament to 3 pokoje na 150 metrach kw. wyposażone we wszelkie luksusy.
            3 pokoje w bloku na 50 metrach to KLITA a nie apartament.
            No ale teraz nie buduje się mieszkań tylko apartamenty bo głupi ludzie są w
            stanie wtedy za to więcej zapłacić bo sie czuja bardziej luksusowo.
            A jakie są zalety mieszkania w mieszkaniu (vel apartamencie hi hi hi) w
            porównaniu z mieszkaniem w domku ? Ja nie widzę żadnych. Koszt utrzymania 120
            metrowego do domku jest mniejszy niż 30-40 metrowego mieszkania w bloku. Nikt
            się nie tłucze nad głową. Żaden pajac nie włącza pod oknem alarmu
            samochochodowaego tak żeby wszyscy słyszeli, ogrzewanie włączasz kiedy chcesz a
            nie kiedy prezes zarządzi, zawsze jest gdzie zaparkować, możesz sobie poleżeć
            na trawie, jak zostawisz rower na podwórku to na drugi dzień nadal tam jest i
            można by to wyliczać w nieskończoność. Na dodatek masz garaż a odsnieżenie
            podjazdu zajmuje mniej czasu niż odśnieżenie samochodu pod blokiem (przeważnie
            pod sąsiednim blokiem bo pod swoim nie ma miejsca). No i najmilsza rzecz -
            kupno 70 metrowego mieszkania to koszt WIĘKSZY niż wybudowania 120 metrowego
            domu + działka.
            • Gość: iza Re: teraz na powaznie-cel pal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.07.06, 14:26
              hallo ja miałam na myśli ponad 100 m2 pisząc APARTAMENT, A NIE 50 M2.
              ponadto na zamknietych i strzezonych osiedlach sa parkingi podziemne a z tego
              co wiem to snieg pod ziemia nie pada - jak sie myle to mnie oswiec...

              ale jak sie mieszka w domku na wsi to sie takich rzeczy nie wie :) bez urazy -
              sama chetnie kiedys kupie domek (czytaj - jak bede na emeryturze i jedyna moja
              rozrywka bedzie wyrywanie chwastów)...
              • mut Re: teraz na powaznie-cel pal 14.07.06, 12:00
                > hallo ja miałam na myśli ponad 100 m2 pisząc APARTAMENT, A NIE 50 M2.

                jakbyś tego nie starała się nakręcić to nadal jest to mieszkanie w bloku, gdzie
                za ścianą drze się dziecko, nad Tobą jest impreza a pod Tobą sąsiad na cały
                regulator słucha RM, masz pod blokiem nowe stare BMW sąsiada który co rano
                chwali sie alarmem, a z sąsiednich bloków ludziska zaglądają Ci w okno ;))))
                pomieszkasz kiedyś w domu to za żadne skarby świata nie wrócisz do mieszkania

                > ponadto na zamknietych i strzezonych osiedlach sa parkingi podziemne a z tego
                > co wiem to snieg pod ziemia nie pada - jak sie myle to mnie oswiec...

                jeśli masz takie to mieszkasz w 5% bloków które tak mają
                no tak, ale na takim parkingu miejsce jest płatne ;)))
                a co do zamkniętych i strzeżonych.... brrr... nigdy w życiu..... nie mam
                zamiaru meldować się portierowi że wrócilem do domu

                > ale jak sie mieszka w domku na wsi to sie takich rzeczy nie wie :) bez urazy -

                nie możesz mnie tym urazić bo po pierwsze mam do spółki mały domek na wsi i tam
                rzeczywiście można odpocząć i się odstresować i bardzo sobie to cenię a na
                codzień mieszkam w domku w 900tys mieście (w mieście a nie na wsi choć nie wiem
                czy to drugie nie jest lepsze), 3 min na piechotę do przystanku, średnio
                autobus co 15 min prawie do rynku i jedzie się nim 20 min., własny garaż, pies,
                miejsce na grila i nawet żeby w badmintona pograć
                ogrzewanie włączam jak jest zimno a nie jak prezes zarządzi, rower zostawiam na
                podwórku, mam ochotę poleżeć na trawie to to robię
                myślisz że jakieś mieszkanie to przebije ??
                a cena była niższa niż 2 razy mniejszego mieszkania ;))
                a tamten blok jest co prawda 1 km bliżej ale dookoła jest kilka
                takich "apartamentowców" i morze samochodów pod nimi
                imho ludzie po prostu nie wiedzą że tak można
                kiedyś sam szukałem mieszkania i nie wierzyłem że za te pieniądze można mieć dom

                > sama chetnie kiedys kupie domek (czytaj - jak bede na emeryturze i jedyna
                > moja rozrywka bedzie wyrywanie chwastów)...

                no cóż.... nie zazdroszczę Ci tak bogatych zainteresowań ;)))))))))))))))
                ja mam do kina bliżej niż do rynku a na rynku tyle knajpek że ho ho ;))))
        • ready4freddy Re: teraz na powaznie-cel pal 13.07.06, 14:02
          strasznie ci wspolczuje - naprawde w tej Szwecji tak to wyglada? zwlaszcza z
          tymi plotkami mnie rozbroiles :)
        • Gość: rr Re: teraz na powaznie-cel pal IP: 80.121.231.* 13.07.06, 14:29
          ...jesli lubie pare razy w roku wyjechac i nadal mieszkac w dużym miescie (np
          Warszawie) tu niestety, blok jest wyjściem lepszym. Nie tylko problem
          odsnieżania sie liczy ale i bezpieczenstwo jest większe, włamanie do domów jest
          bardziej prawdopodobne, a niepodlane trawniki wysychaja na wiór. Nie chce byc
          niewolnikiem posiadanego domu.
        • Gość: Mr. T Re: teraz na powaznie-cel pal IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 13.07.06, 16:23
          Kazdy ma prawo wyboru - jeden woli miasto i zycia mieszczanskie (to co
          opisujesz) inny woli dom na wsi i zycie wiesniackie.
    • Gość: eeeee Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.wolfson.cam.ac.uk 13.07.06, 09:37
      jedynym ratunkiem dla tej chorej sytuacji i spadku cen mieszkan jest zalamanie
      sie gospodarki Polski czego sobie i Panstwu z calego serca zycze;
    • Gość: wroclawianin :p Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.07.06, 10:10
      spie..j ku.. :D
    • Gość: wynajmująca Re: Kupujący walczą o mieszkania w dużych miastac IP: *.chello.pl 13.07.06, 10:19
      Moi drodzy to jest błąd- każdy chciałby mieć swój kąt!!! :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka