Dodaj do ulubionych

Wyboista węgierska droga do euro

27.08.06, 21:19
Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjeciu euro dwa lata po przyjeciu
euro przez Wegry z bardzo prostego powodu.
Przyjecie euro jest zwiazane z wielkim ryzykiem gospodarczym spowodowanym
tym, ze NBP traci jedyna mozliwosc kontrolowania inflacji. Jak wielkie jest
to ryzyko pokazuja problemy z inflacja tych krajow baltyckich, ktore
wprowadzily staly kurs wymiany z euro: inflacja wymyka im sie z pod kontroli.

Na ten problem wskazuje rowniez czesto EBZ i niemieckie pisma gospodarcze.
Kuriosalne jest to, ze polski NBP i czlonkowie RRP sa takim fanatykami euro,
ze po prostu nie informuja spoleczenstwa o ryzykach zwiazanych z
wprowadzeniem euro. Takim absolutnym bezkomprowmisowym fanatykami sa panowie
Balcerowicz i Filar. Ukrywaja przed spoleczenstwem problemy zwiazane z euro
co jest rownoznaczne ze swiadomym i z tego powodu bardzo paskundnym
oklamywaniem.

Wegry maja podomna dynamike gospodarcza do Polski. Wegierska gospodarka jest
co prawda prawie 3 razy mniejsza niz Polska, co znaczy, ze problemy ktore
pojawia sie na Wegrzech wystapia bardzo wzmocnione w Polsce. Dlatego wlasnie
Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjecia dopiero po zebraniu
doswiadczen przez Wegry.

Czeska gospodarka ma praktycznie przez caly czas duzo nizsza dynamike
rozwoju niz Polska czy Wegierska. Dlatego wyniki przyjecia Euro przez Czechy
nie beda tak bardzo miarodajne dla Polski.

W kazdym badz razie obecne doswiadczenia krajow baltyckich sa w najwyzszm
stopniu odstraszajace co do przyjecia euro, pomimo tego, ze ich gospdarki sa
x-mal mniejsze a wiec maja nieporownywalnie slabsze "wrodzone, wlasne"
atributy.


Obserwuj wątek
    • Gość: evo Rumunia zaczyna gospodarczo przescigac Wegry IP: *.tomnice.pl 27.08.06, 21:48
      to niezly paradoks ale tak wlasnie jest...
      • Gość: gg Wielka Brytania ma w d... euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:27
        a to podobno tygrys europy ...
        ,bylem i widzialem jest tam niezle
        • Gość: grosz-ek Re: Wielka Brytania ma w d... euro IP: *.merinet.pl 28.08.06, 17:12
          Wielka Brytania ma drugą co do wielkość na świecie giełdę obrotu surowcami
          naturalnymi, w tym ropy naftowej. Wejście WB do strefy euro oznaczałoby, że
          obrót ropą musiałby być rozliczany w euro. Tym samym spadł by popyt na dolary
          amarykańskie, co mogłoby doprowadzić do załamania gospodarki amarykańskiej i
          kryzysu walutowego. USA bowiem, tak jak Polska w latach 80-tych, ma olbrzymi
          nawis inflacyjny: ponad 3x więcej dolarów krąży poza granicami USA, niż w samych
          Stanach. Jeśli więc te dolary miałyby ponownie wrócić do Stanów, efekt były
          porównywalny z naszym załamaniem z 89r.

          Zarówno UE, jak i USA na tym nie zależy, dlatego więc nie popędzają WB do
          wstąpienia do strefy euro. WB też o tym wie i dlatego też nie wykazuje takiego
          zapału. A że narazie lepiej sobie radzi niż reszta UE - jest to dla niej
          przyjemną niespodzianką :-)
        • katrina_bush Tylko, ze Polska to nie UK. Radze o tym pamietac. 29.08.06, 22:08
          Tylko, ze Polska to nie UK.

          Radze o tym pamietac.

          P. S.
          Polska tak, czy siak, jeszcze dlugo nie ma szansy na wprowadzenie Euro.
    • neiden strefa euro 28.08.06, 00:23
      polska nie potrzebuje euro! to jest "klub" niepotrzebny dla nikogo w
      europie.nastapi dewaulacja polskich pieniedzy i stracimy kontrole w przemysle
      bankowym.np; anglia nie weszla w euro i nie ma problemow.uczmy sie od madrych
      kraji w eu.
      • tymon99 Kaczyńscy porządzą jeszcze trochę 28.08.06, 01:04
        to ruble wprowadzimy, nie euro!
        • Gość: ikar ale jesteś głupi Idź jajami porzucaj w Giertycha IP: *.bph.pl 29.08.06, 10:03
          a nie wypowiadaj się na forum gospodaczym.
          PiSowi udało się wprowadzić pozytywne impulsy do gospodarki i pewnie przez
          jakieś 2-3 lata będą zbierali tego owoce. Po tym zaczną się pieniądze z EU,
          obiecane 60 mld dolarów - i wtedy nikt nie odbierze im władzy.
          Najważniejsze, żeby wyeliminować uklady z gospodarki, korupcję, załatwictwo,
          klubiki towarzyskie.

      • Gość: jasa Re: strefa euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:06
        Popieram.Powinnismy sie uczyc nie na wlasnych bledach, ale na
        wzorach.Wprowadzenie euro np.w Niemczech spowodowalo drastyczne podwyzki.We
        Wloszech byla nawet propozycja wprowadzenia innej,niz euro waluty.Nasi spece od
        bankowosci nie maja zwyczaju podawania rzetelnych informacji do publicznej
        wiadomosci, a media ?
      • Gość: LMB Łod ciebie sie łuczmy! IP: *.icpnet.pl 29.08.06, 17:58
        >uczmy sie od madrych kraji w eu.

        Tak jezd, od mundrych kraji!
    • Gość: mmm Musimy? \Nie musimy ! A mozemy zwlekac az do 2555 IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 07:01
      roku z przyjeciem ojro
    • Gość: autochton Specjalisci sie znalezli, inflacje tworza politycy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.08.06, 08:12
      - pozwala zaciagac dlugi bez obowiazku ich splacania!
      Tak wiec byle kartofel, burak czy inna szumowina polityczna obiecuje gruszki na
      wierzbie ciemniakom a splate tych zobowiazan pozostawia przyszlym pokoleniom!
      To jest granda wymagajaca speckomisji sejmowej a nie bzdety ktorymi sie
      ciemniakow karmi.
      A koszy nie wprowadzenia Euro dla polskiej gospodarki juz ktorys "specjalista"
      policzyl? Jak rowniez ryzyko manipulacji przez Sorosa i inne kanalie?
      Wielka Brytania w 1992 roku o malo co nie zbankrutowala dzieki temu panu, zycze
      Anglikom szczerze powtorki tak samo jak podziwiam ich pragmatyzm i wzrost
      gospodarczy ;-), moze wtedy przypomna sobie maksyme "w jednosci sila".
      • adalberto3 Re: Specjalisci sie znalezli, inflacje tworza .... 28.08.06, 08:41
        W przypadku Sorosa okazalo sie, ze panstwo nie ma w praktyce szans w starciu ze
        spekulantami i nie powinno za bardzo walczyc w obronie wysokiego kursu swojej
        waluty. Latem 1996 kurs funta byl niski (placilem wtedy ok.2,5 DM za funta) i
        nikt za bardzo go nie ratowal. Wzrosl za to angielski eksport.
    • el_p Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 08:18
      W wielu krajach: Austria, Niemcy, Francja, Hispzania, Grecja, Wlochy, ludzie
      ostrzegaja nas przed euro. Mowie tu o zwyklych mieszkancach, ktorzy dotkliwie
      odczuli wprowadzenie euro
      • jardo-g Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 09:20
        tak - a to ciekawe....... ja słyszałem Francuzów, którzy sobie chwalili euro i
        nas zachęcali.
        • tomala76 Re: Wyboista węgierska droga do euro 29.08.06, 21:48
          Francuzi to pedały i komuniści.
          A tak serio to pracowałem z nimi i tragedia. Wszyscy moi znajomi mają podobną
          opinię o żabach.
    • anwb Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 08:43
      To nic! Polska pewnie wyjdzie z Uni. Jezli ONI nie uznaja wyzszosci dziecka
      poronionego od napoczetegi i nie beda skazywac na smierc i nie uznaja geja za
      pedofila, niedorobionego maturzysty za prawdziwego a ojca dyrektora za
      objawionego, to my im: spieprzajcie dziady!
    • poglodzio W akcji MW pod tytułem ,,Złoty Tak" 28.08.06, 08:56
      znajdziecie wszystkie informacje dlaczego żloty jest lepszy od Euro
    • jardo-g Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 09:04
      "Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjeciu euro dwa lata po przyjeciu
      > euro przez Wegry z bardzo prostego powodu.
      "> Przyjecie euro jest zwiazane z wielkim ryzykiem gospodarczym spowodowanym
      > tym, ze NBP traci jedyna mozliwosc kontrolowania inflacji. Jak wielkie jest
      > to ryzyko pokazuja problemy z inflacja tych krajow baltyckich, ktore
      > wprowadzily staly kurs wymiany z euro: inflacja wymyka im sie z pod kontroli."

      Inflacja w krajach, które doganiają kraje wysokorozwinięte teoretycznie powinna
      być wyższa, niż w tych krajach. Wynika to z tego, że wzrost płac w sektorach
      narażonych na konkurencję dóbr importowanych (wynikający ze wzrostu wydajności
      pracy), powoduje presję na taki sam wzrost płac w sektorach, które nie są
      narażone na konkurencję zewnętrzną (i w których możliwości wzrostu wydajności
      pracy są ograniczone - np większość usług) - jest to tzw efekt H-B-S. Można
      jednak ograniczyć wpływ efektu HBS na inflację rezygnując ze stałego kursu
      walutowego (w granicach dozwolonych wahań kursu w ramasch "węża walutowego").
      Oznacza to jednak wzrost wartości złotego.
      • qvintesencja Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 09:30
        jardo-g napisał:

        > pracy), powoduje presję na taki sam wzrost płac w sektorach, które nie są
        > narażone na konkurencję zewnętrzną (i w których możliwości wzrostu wydajności
        > pracy są ograniczone - np większość usług) - jest to tzw efekt H-B-S. Można
        > jednak ograniczyć wpływ efektu HBS na inflację rezygnując ze stałego kursu
        > walutowego (w granicach dozwolonych wahań kursu w ramasch "węża walutowego").
        > Oznacza to jednak wzrost wartości złotego.

        W Polsce kurs jest wolny a inflacja bardzo niska.

        Nalezy pamietac ze Polska jest czescia Unii i wszystkie rynki sa w pelni
        otwarte. Ogranicza to mozliwosc wzrostu inflacji.
        • jardo-g Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 09:39
          " Nalezy pamietac ze Polska jest czescia Unii i wszystkie rynki sa w pelni
          > otwarte. Ogranicza to mozliwosc wzrostu inflacji."

          Tylko niektóre sektory. Taksówkarz i fryzjer mogą spać spokojnie - a ponieważ
          trudno znacznie zwiększyć wydajność pracy w tych zawodach (przykładowo), wzrost
          płac fryzjerów i taksówkarzy przełoży się prawie w całości na wzrost cen.
    • qvintesencja Wyboisty fritz fritz 28.08.06, 09:28
      fritz.fritz napisał:

      > Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjeciu euro dwa lata po przyjeciu
      > euro przez Wegry z bardzo prostego powodu.
      > Przyjecie euro jest zwiazane z wielkim ryzykiem gospodarczym spowodowanym
      > tym, ze NBP traci jedyna mozliwosc kontrolowania inflacji.

      Bzdura. Inflacje mozna bardzo dobrze kontrolowac finansami publicznymi.
      Polska i tak musi obnizac deficyt finansow publicznych. Latwo bedzie wiec
      miec inflacje na poziomie euro.

      > Jak wielkie jest
      > to ryzyko pokazuja problemy z inflacja tych krajow baltyckich, ktore
      > wprowadzily staly kurs wymiany z euro: inflacja wymyka im sie z pod kontroli.

      Sztywny kurs do euro oczywiscie nie jest dobry ale Polska ma zupelnie
      inne parametry. Jest w istocie bardzo blisko konwergencji.

      > Na ten problem wskazuje rowniez czesto EBZ i niemieckie pisma gospodarcze.
      > Kuriosalne jest to, ze polski NBP i czlonkowie RRP sa takim fanatykami euro,
      > ze po prostu nie informuja spoleczenstwa o ryzykach zwiazanych z
      > wprowadzeniem euro. Takim absolutnym bezkomprowmisowym fanatykami sa panowie
      > Balcerowicz i Filar. Ukrywaja przed spoleczenstwem problemy zwiazane z euro
      > co jest rownoznaczne ze swiadomym i z tego powodu bardzo paskundnym
      > oklamywaniem.

      Nie rob sciemy. W Polsce grozi przejecie zarzadzania waluta przez ludzi w
      rodzaju leperowcow.


      > Wegry maja podomna dynamike gospodarcza do Polski. Wegierska gospodarka jest
      > co prawda prawie 3 razy mniejsza niz Polska, co znaczy, ze problemy ktore
      > pojawia sie na Wegrzech wystapia bardzo wzmocnione w Polsce. Dlatego wlasnie
      > Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjecia dopiero po zebraniu
      > doswiadczen przez Wegry.

      To by byla glupota. Wegry maja potezne problemy strukturalne, wieksze niz
      Polska.

      > Czeska gospodarka ma praktycznie przez caly czas duzo nizsza dynamike
      > rozwoju niz Polska czy Wegierska. Dlatego wyniki przyjecia Euro przez Czechy
      > nie beda tak bardzo miarodajne dla Polski.

      Sprwadz liczby.

      > W kazdym badz razie obecne doswiadczenia krajow baltyckich sa w najwyzszm
      > stopniu odstraszajace co do przyjecia euro, pomimo tego, ze ich gospdarki sa
      > x-mal mniejsze a wiec maja nieporownywalnie slabsze "wrodzone, wlasne"
      > atributy.

      Das ist nonsens fritz. Polska ma super warunki do wstapienia do euro z
      powodu bardzo niskiej inflacji i konwergencji stop procentowych. Potrzebne
      jest tylko ograniczenie deficytu budzetu. Ale niestety oszolomy u wladzy beda
      chcialy zaprzepascic ten dorobek.
      • fritz.fritz Re: Wyboisty fritz fritz 28.08.06, 12:15
        qvintesencja napisał:

        > fritz.fritz napisał:
        >
        > > Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjeciu euro dwa lata po przyj
        > eciu euro przez Wegry z bardzo prostego powodu.
        > > Przyjecie euro jest zwiazane z wielkim ryzykiem gospodarczym spowodowanym
        > tym, ze NBP traci jedyna mozliwosc kontrolowania inflacji.
        >
        > Bzdura. Inflacje mozna bardzo dobrze kontrolowac finansami publicznymi.

        Bzdura i to potworna wrecz, jest stwierdzenie, ze tylko finanse publiczne
        kontroluja inflacje.

        > Polska i tak musi obnizac deficyt finansow publicznych.
        To sie zgadza

        > Latwo bedzie wiec miec inflacje na poziomie euro.

        A to jest bzdura.
        >
        > > Jak wielkie jest
        > > to ryzyko pokazuja problemy z inflacja tych krajow baltyckich, ktore
        > > wprowadzily staly kurs wymiany z euro: inflacja wymyka im sie z pod kont
        > roli.
        >
        > Sztywny kurs do euro oczywiscie nie jest dobry ale Polska ma zupelnie
        > inne parametry. Jest w istocie bardzo blisko konwergencji.

        Zbliza sie, jak dlugo ma odpowiednie stopy procentowe umozliwiajace kontrole
        presji inflacyjnej wywolanej dynamika gospodarcza. W momencie w ktorym stopy
        znajda sie na poziomie stop euro, inflacja po prostu eksploduje niszczac caly
        dorobek ostatnich lat. Przed takim wlasnie rozwojem ostrzagali zarowno
        Balcerowicz jak i Filar przed paroma miesiacami. I mieli calkowicie racje.


        >
        > > Na ten problem wskazuje rowniez czesto EBZ i niemieckie pisma gospodarcze
        > .
        > > Kuriosalne jest to, ze polski NBP i czlonkowie RRP sa takim fanatykami eu
        > ro, ze po prostu nie informuja spoleczenstwa o ryzykach zwiazanych z
        > > wprowadzeniem euro. Takim absolutnym bezkomprowmisowym fanatykami sa
        panowie Balcerowicz i Filar. Ukrywaja przed spoleczenstwem problemy zwiazane z
        euro co jest rownoznaczne ze swiadomym i z tego powodu bardzo paskundnym
        > > oklamywaniem.
        >
        > Nie rob sciemy. W Polsce grozi przejecie zarzadzania waluta przez ludzi w
        > rodzaju leperowcow.

        To zalezy od wyborcow. Ale to nie ma nic wspolnego wlasnie z niebezpieczenstwem
        wprowadzenia Euro. Bezsensownie odwracasz uwage.


        Wegry maja podomna dynamike gospodarcza do Polski. Wegierska gospodarka jest
        > > co prawda prawie 3 razy mniejsza niz Polska, co znaczy, ze problemy ktore>
        pojawia sie na Wegrzech wystapia bardzo wzmocnione w Polsce. Dlatego wlas nie
        > > Polska powinna podjac decyzje o terminie przyjecia dopiero po zebraniu
        > > doswiadczen przez Wegry.
        >
        > To by byla glupota. Wegry maja potezne problemy strukturalne, wieksze niz
        > Polska.

        Jak beda przyjmowac euro, nie beda ich juz miec.

        >
        > > Czeska gospodarka ma praktycznie przez caly czas duzo nizsza dynamike
        > > rozwoju niz Polska czy Wegierska. Dlatego wyniki przyjecia Euro przez Cze
        > chy nie beda tak bardzo miarodajne dla Polski.
        >
        > Sprwadz liczby.

        Znam je. Ale ty masz z nimi problemy. Czechy w ciagu ostatniego 1.5 roku maja
        dobre wyniki a przedtem w ciagu 7 lat praktycznie zastoj.
        Dobre wyniki Czech skoncza sie bardzo szybko i znowu beda mieli dynamike na
        poziomie 1.5%.

        > > W kazdym badz razie obecne doswiadczenia krajow baltyckich sa w najwyzszm
        > > stopniu odstraszajace co do przyjecia euro, pomimo tego, ze ich gospdarki
        > sa x-mal mniejsze a wiec maja nieporownywalnie slabsze "wrodzone, wlasne"
        > > atributy.
        >
        > Das ist nonsens fritz. Polska ma super warunki do wstapienia do euro z
        > powodu bardzo niskiej inflacji i konwergencji stop procentowych. Potrzebne
        > jest tylko ograniczenie deficytu budzetu. Ale niestety oszolomy u wladzy beda
        > chcialy zaprzepascic ten dorobek.

        Nic nie zrozumiales. Polska ma dobre warunki poniewaz nie ma euro. Dokladnie o
        tym pisza Niemcy, FAZ i mowi EZB (rowniez) ostrzegajac o niebezpieczenstwach
        wprowadzenia euro. Otworz oczy i zacznij myslec.

        • qvintesencja Keine sens fritz 29.08.06, 11:30
          fritz.fritz napisał:

          > Bzdura i to potworna wrecz, jest stwierdzenie, ze tylko finanse publiczne
          > kontroluja inflacje.

          A kto powiedzial ze tylko? Jezeli przez finanse publiczne przeplywa ogromna
          czesc kasy to wydatki publiczne moga bardzo dobrze sluzyc do kontroli inflacji.

          To jest elementarne fryc.

          > > Polska i tak musi obnizac deficyt finansow publicznych.
          > To sie zgadza
          > > Latwo bedzie wiec miec inflacje na poziomie euro.
          > A to jest bzdura.

          No widzisz jak pleciesz bez sensu. Inflacja w Polsce jest aktualnie NIZSZA niz
          w strefie euro. Jezeli pojawia sie tendencje zwyzkowe to bedzie je mozna
          hamowac redukcja deficytu.

          To jest elementarne fryc.


          > > > Jak wielkie jest
          > > Sztywny kurs do euro oczywiscie nie jest dobry ale Polska ma zupelnie
          > > inne parametry. Jest w istocie bardzo blisko konwergencji.
          > Zbliza sie, jak dlugo ma odpowiednie stopy procentowe umozliwiajace kontrole
          > presji inflacyjnej wywolanej dynamika gospodarcza. W momencie w ktorym stopy
          > znajda sie na poziomie stop euro, inflacja po prostu eksploduje niszczac caly
          > dorobek ostatnich lat. Przed takim wlasnie rozwojem ostrzagali zarowno
          > Balcerowicz jak i Filar przed paroma miesiacami. I mieli calkowicie racje.

          No to juz jest KOMPLETNE BALWANSTWO fryc.

          Stopy ECB BEDA SIE ZBLIZALY DO POLSKICH, roznica bedzie tak mala ze
          niezauwazalna. Zreszta juz teraz roznica jest niewielka, 1%.

          Czy ty masz jakies pojecie o liczbach fryc?

          > > Nie rob sciemy. W Polsce grozi przejecie zarzadzania waluta przez ludzi w
          > > rodzaju leperowcow.
          > To zalezy od wyborcow. Ale to nie ma nic wspolnego wlasnie z
          niebezpieczenstwem
          > wprowadzenia Euro. Bezsensownie odwracasz uwage.

          To jest sprawa powazna. O wiele lepiej jest miec euro niz probowac
          hiperinflacji pod kierunkiem oszolomstwa.


          > > To by byla glupota. Wegry maja potezne problemy strukturalne, wieksze niz
          > > Polska.
          > Jak beda przyjmowac euro, nie beda ich juz miec.

          Ale do tego jest daleko. Polska ma o wiele blizej do euro i jest to droga
          naturalna bo deficyt i tak trzeba obnizac.

          > >

          > Znam je. Ale ty masz z nimi problemy. Czechy w ciagu ostatniego 1.5 roku maja
          > dobre wyniki a przedtem w ciagu 7 lat praktycznie zastoj.
          > Dobre wyniki Czech skoncza sie bardzo szybko i znowu beda mieli dynamike na
          > poziomie 1.5%.

          No to jest nastepne balwanstwo fryc. Czeczy mialy potezne problemy i z nich
          wyszly na stabilna sciezke.

          > > > W kazdym badz razie obecne doswiadczenia krajow baltyckich sa w naj
          > wyzszm
          > > > stopniu odstraszajace co do przyjecia euro, pomimo tego, ze ich gos
          > pdarki
          > > sa x-mal mniejsze a wiec maja nieporownywalnie slabsze "wrodzone, wlasn
          > e"
          > > > atributy.
          > > Das ist nonsens fritz. Polska ma super warunki do wstapienia do euro z
          > > powodu bardzo niskiej inflacji i konwergencji stop procentowych. Potrzebn
          > e
          > > jest tylko ograniczenie deficytu budzetu. Ale niestety oszolomy u wladzy
          > beda
          > > chcialy zaprzepascic ten dorobek.
          >
          > Nic nie zrozumiales. Polska ma dobre warunki poniewaz nie ma euro. Dokladnie
          o
          > tym pisza Niemcy, FAZ i mowi EZB (rowniez) ostrzegajac o niebezpieczenstwach
          > wprowadzenia euro. Otworz oczy i zacznij myslec.

          To sa ostrzezenia ze nalezy wypelnic wszystkie kryteria. Dlatego Litwie nie
          pozwolono na wejscie do euro. W przypadku Polski nie ma mowy by wziac euro
          beze wypelnienia kryteriow.
    • Gość: Patriota Wyboista węgierska droga do euro IP: *.localnet / 81.15.226.* 28.08.06, 09:37
      Dla Polski najlepiej będzie, jeśli wcale!!! nie przyjmie euro!!! Bo to będzie
      Polaków bardzo drogo kosztować!!! A są na to za biedni. Oprócz oczywiście
      polityków, którzy mają kieszenie wypchane naszymi pieniędzmi.
      • jardo-g Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 09:44
        zmień pseudonim - ignorant będzie lepszy.
    • gekon1979 do tego czasu UE nie bedzie juz istniala :D 28.08.06, 10:10

    • Gość: rado Re: Wyboista węgierska droga do euro IP: *.centertel.pl 28.08.06, 10:13
      no ale miałeś chyba szkopku podać jakiś "bardzo prosty powód"?? i czemu nie
      podałeś w tym przydługim wywodzie??? powiedziałeś tylko, że jest wielkie ryzyko
      inflacji.... ale argumentacja... jedyne czego mozna się z tej wypowiedzi to, że
      Balcerowicz jest oszustem, brawo, takich lepperystów właśnie u nas brakuje.
      • jardo-g Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 10:19
        inflacja w krajch bałtyckich jest wynikiem szybkiego rozwoju tych krajów, nie
        ma nic wspólnego z euro i spokojnie da się ją ograniczyć rezygnując ze
        sztywnego kursu walut tych krajów w stosunku do euro (granice "węża walutowego"
        są szerokie).
    • andiboz Re: Wyboista węgierska droga do euro 28.08.06, 10:42
      "Kuriosalna" i "paskundna" opinia w/g teorii Leppera, że Balcerowicz musi
      odejsć. Ucz się polskiego Fritz, a później ekonomii.
    • Gość: zibi Wyboista węgierska droga do euro IP: *.inig.pl 28.08.06, 11:08
      przy takich amatorach w rządzie nawet w 2050 nie wejdziemy do strefy eruo
      ale może to i lepiej.
    • toja3003 a my w Polsce jak zwykle w ogonie 28.08.06, 12:58
      a my w Polsce jak zwykle w ogonie
    • roland12 ja wiem jak bylo w RFN przed euro, za czasow DM i 28.08.06, 16:42
      jak jest teraz - z euro. Jak? Drogo. Euro ist teuro, mawiaja Niemcy, to samo
      inni, ktorzy go wprowadzili. I zaznaczam, ze to byli bogaci ludzie przed euro,
      mieli rezerwy bankowe po kilkadziesiat tysiecy DM na rodzine, dobre zarobki,
      domy, auta, jakies akcje, polisy.A jak ich to rabnelo po kosciach, dawniej w
      dyskonterze typu Aldi,Norma za 100DM to trzeba bylo kombi albo VW busem jechac,
      teraz za 50 euro do siatki sie zabierze, bulki byly po 30 do 40 Pfenigow, teraz
      sa po 25 do 30 centow ( czyli 50 do 60 d.Pfenigow), pizza, obiad, kawa w barze
      przy autostradzie czesto po 2,5 euro, kto widzial kiedy filizanke kawy w barze
      za 5 DM? A inne rzeczy? Oni zbiednieli na moje oko o jakies 20%, ale oni byli
      juz bogaci to tak sie tego nie czuje. U nas jak ktos zarobi te polskie 1200 zl
      na reke, taki zwykly zjadacz chleba, oszczednosci zero albo malo, czesto kredyt
      na mieszkanie czy auto, no i dostanie taki Otto Polak Normalverbraucher te 300
      euro pensji na wszystko, a tu piekarz powie 1 euro za chleb, mleczarnia 60
      centow za mleko, paliwo np.1,20 euro (i tak taniej niz w RFN, tu jest
      1,35euro), prad, gaz, iles tam centow, kazdy "poprawi sobie cene", zeby tak sie
      brzydko nie konczyla, tak tu argumentowali np. cos bylo po 1,80 DM, mialo byc
      po 0,88 euro,a tam te 12 centow, 1 euro, fertig. Nawet mowi sie tutaj: alles
      kostet 1 euro, aby nie bawic sie w drobne, mlodziez, dzieci w ciemno zaplaca
      ceny o 100% wyzsze niz w czasach DM, bo one nie wiedza co bylo po ile w DM,
      dorosli zreszta tez zapomnieli, kloca sie ze mna jak mowie im ,ze to cos, np.
      obiad podrozal w tej knajpie 0 50%, bo byl po tyle w DM,a zywnosc jako produkt
      podrozala od czasow DM o ok. 10%, obiad o 40 do50%! Nie wierza mi, bo
      zapomnieli, ja jako oszczedny Polak mam kazda cene w DM w glowie, oni juz nie.
      Jak w Polsce bedzie euro to miliony ludzi b. szybko zbiednieja, ale jak, nie
      tak jak dzis, ze cos tam ponarzekaja i jakos to jest, wtedy nie bedzie jakos,
      bo babcia emerytka nie dolozy , bo ona tez bedzie miala za malo euro, bo brat
      nie pozyczy, bo on tez bedzie ledwo zipial, itd. Zyskaja banki, firmy, globalne
      koncerny, markety, ludzie bogaci prowadzacy z Zachodem interesy, zyskaja ci,
      ktorzy wtedy jako mlodzi dostana dobra prace u nas albo na Zachodzie i beda
      mieli dochod europejski, np. 1800 euro miesiecznie i beda znali stale ceny w
      Polsce, w euro.Reszta straci. Zabezpieczeniem moze byc zakup mieszkan, domow i
      innych nieruchomosci - w euro nie straca na wartosci, moga nawet troche zyskac,
      choc nie tak kosmicznie jak teraz, ze 1 m2 w Krakowie poszedl z 4tys na 6 albo
      7 tys. zl. W NRD jak ktos kupil przez podstawionego Ossi cos przed
      zjednoczeniem to potem zarobil, ale , uwaga!, jak nie sprzedal to teraz traci,
      bo tam juz ceny nieruchmosci ida w dol, nikt tam nie chce zyc.Innym
      zabezpieczeniem w Polsce moze byc zakup taniego dzis franka szwajcarskiego, bo
      on nie podlega wielkim zmianom, a na euro sie go sensownie zawsze wymieni. Jak
      ktos jest biedny i nie ma sie jak zabezpieczyc to pozostaje mu wiara w Boska
      opacznosc - w Biblii jest napisane , ze chocbym szedl ciemna dolina to sie nie
      ulekne bo Pan jest ze mna. Tak wiec z tematu euro doszlismy do biblijnej
      ciemnej doliny. Dziekuje za czytanie tego przydlugiego postu, czekam na Wasze
      opinie, moze ja jestem zbytnim czarnowidzem, chcialbym aby tak bylo, bo tez
      bede mial ten sam problem a bogaty nie jestem.
      • c355 Re: ja wiem jak bylo w RFN przed euro, za czasow 29.08.06, 18:42
        roland12 napisał:

        > jak jest teraz - z euro. Jak? Drogo. Euro ist teuro, mawiaja Niemcy, to samo
        > inni, ktorzy go wprowadzili. I zaznaczam, ze to byli bogaci ludzie przed euro,
        > mieli rezerwy bankowe po kilkadziesiat tysiecy DM na rodzine, dobre zarobki,
        > domy, auta, jakies akcje, polisy.A jak ich to rabnelo po kosciach, dawniej w
        > dyskonterze typu Aldi,Norma za 100DM to trzeba bylo kombi albo VW busem jechac,
        >
        > teraz za 50 euro do siatki sie zabierze, bulki byly po 30 do 40 Pfenigow, teraz
        >
        > sa po 25 do 30 centow ( czyli 50 do 60 d.Pfenigow), pizza, obiad, kawa w barze
        > przy autostradzie czesto po 2,5 euro, kto widzial kiedy filizanke kawy w barze
        > za 5 DM? A inne rzeczy? Oni zbiednieli na moje oko o jakies 20%, ale oni byli
        > juz bogaci to tak sie tego nie czuje.

        Inflacja przed przyjęciem EUR, w latach 90-tych była wyższa niż w okresie
        bezpośrednio poprzedzającym i po samym przyjęciu EUR. To samo dotyczy wysokości
        deficytów budżetowych i stóp %.

    • Gość: obserwatore77 Ciekawe dlaczego Dania nie chce Deutschebank euro IP: *.aster.pl 28.08.06, 20:39
      i Szwecja nim pogardziła nie mówiąc o Wielkiej Brytanii
      NIemieckie idee z czasów II wojny światowej nie wszystkim się podobają
      • qvintesencja Masz nieco pomieszane 29.08.06, 11:35
        Gość portalu: obserwatore77 napisał(a):

        > i Szwecja nim pogardziła nie mówiąc o Wielkiej Brytanii
        > NIemieckie idee z czasów II wojny światowej nie wszystkim się podobają

        Kraje ktore nie przyjmuja euro robia to z powodu grania nacjonalizmem
        przez politykow. Wyborcow sie podpuszcza machajac narodowymi symbolami.
        Jest ewidentne ze gdyby wszystkie kraje Unii przyjely euro bylaby to juz
        teraz waluta Nr 1 na swiecie.
    • ka-8 Re: Wyboista węgierska droga do euro 29.08.06, 11:53
      > Przyjecie euro jest zwiazane z wielkim ryzykiem gospodarczym spowodowanym
      > tym, ze NBP traci jedyna mozliwosc kontrolowania inflacji.


      W przypadku Polski to jest raczej błogosławieństwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka