Dodaj do ulubionych

QualiFrajer, czyli odLOT

IP: *.acn.pl 27.02.03, 10:01
Trzy sprawy dodatkowo:

1. "Fajne" są te słupki wykresu, którym portal "Gazeta"
ilustruje informacje o wczorajszej RN LOT; sugeruję - po
aktualnych doświadczeniach z LOTem - w przyszłości bardziej
krytycznie podchodzić do prezentacji, których źródłem jest
zarząd LOT, tak w imię dbania o własną wiarygodność medialną;

2. Czy nie zastanawia ponad "podwójna" stawka apanaży
pobieranych przez J. Litwińskiego? Jak znam to "towarzycho", to
na pewno nie zgodzili by się na tyle dla "samego Jaśka"... Z
kim więc się pan prezes "działkował" po partnersku? Kto w
organach spółki mógł być dla Szwajcarów równie użyteczny, a tym
samym co najmniej tak samo wynagradzany, jak pan prezes? Czyż
nie proste pytanie i nie samo nasuwająca się odpowiedź?

3. Dlaczego nikt nie pyta LOTowskich "pracusiów", co też
konkretnie zrobili, jakie prace wykonali za to "uczciwe
wynagrodzenie", wszak w pierwszym komunikacie podali, że
realizowali "umowy o dzieło". Niech Rada Nadzorcza poprosi o
wykazanie tych prac, niech sprawdzi, czy przy ich -
ewentualnym - wykonywaniu nie wykorzystywano materiałów i
opracowań będących własnością, np. PLL LOT SA (co było by
bardzo, ale to bardzo naganne), itd. w tym kierunku. Jeśli
natomiast takich "konkretnych dzieł" nie będą "pracusie" mogli
wykazać (a J. Litwiński będzie musiał dowieść swej wrodzonej
pracowitości, bo wynika że pracował "za dwóch")to będzie
oznaczało, że pobierali albo haracz, albo łapówkę (w zależności
od tego któa ze stron była "inicjatywna" w tym procederze),
a "takie coś" to już nie powinno być przedmiotem
zainteresowania jedynie Rady Nadzorczej.

Tak na koniec, ciekawe kiedy "wielki parasolnik"
naszych "wielkich managerów i biznesmenów" zdecyduje się zwinąć
ten nader rozwinięty instrument swej władzy... Nie dopuszczam
oczywiście możliwości, że sprawy zaszły tak daleko, że sam już
takiej decyzji, bez ich zgody podjąć nie może...
Obserwuj wątek
    • Gość: RedRain Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: *.chello.pl 27.02.03, 10:07
      Obawiam się ze podobne problemy z moralnością ma przytłaczająca
      większość zarządzających majątkiem państwowym (czytaj,
      powiązanych z LSD <Lewa SocjalDemokracja>).
      • sojowa urwać im jaja skur... zlodziejom i oszustom 28.02.03, 10:12
        j/w
    • Gość: lotowiec Re: Warto przeczytać !!! IP: 195.234.189.* 27.02.03, 10:55
      Ator wie o czym pisze, zna szczegóły i ma odwagę wreśzcie
      odsłonić prawde
      Pozdrawiam!
      • Gość: Plot Głośno, to co po cichu IP: 217.109.137.* 27.02.03, 14:30
        Brawo, autor powiedzial glośno to, co wszyscy lotowcy myślą po
        cichu ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Wobec np
        kłamliwych dementi Zarządu z 18 lutego ktos powinien
        przedstawić role, jaką pełnili w locie panowie Somalia,
        Wermuller, Morrison i inni...
    • Gość: Bysio Caly zarzad Lotu to zlodzieje ... IP: *.nsw.bigpond.net.au 27.02.03, 12:35

      Dla dobrego przykladu nalezy zlodziejom odebrac wszystko to
      co nakradli i wpakowac wszystkich bez pardonu do "pierdla" !
      Inaczej przyjda nastepni i beda robili to samo.


      Bysio
      • Gość: Pi-LOT Re: Caly zarzad Lotu to zlodzieje ... IP: *.futuremedia.pl / 10.0.4.* 27.02.03, 15:03
        BRAWO dla autora artykułu.
    • Gość: Mietek Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: 218.145.25.* 27.02.03, 15:07
      Okazuje sie ze nie ma w przyrodzie rzeczy wiecznych .Pan Jan to
      znany mistrz kitu ...Jesli teraz sie wywinie tzn ze mamy PRL
      pelna geba ...Tylko gdzie tu teraz stad wyjechac???? chyba na
      wyspy Hula-Gula
    • Gość: LOTOWIEC Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: *.lot.pl 27.02.03, 19:01
      JESTEM PRACOWNIKIEM LOTU I OD DAWNA WSZYSCY WIDZIMY ,ZE FIRMA
      CHYLI SIE KU UPADKOWI/MAM WRAZENIE ,ZE POLITYKA WCALE SIE NIE
      ZMIENILA NAWET TERAZ, GDY MAMY WSPOLPRACOWAC Z LUFTHANSA.
      WSZYSCY O TYM OD DAWNA MOWIA ALE NIKT NIE REAGULE.
      MAM NADZIEJE ZE MOZE CHOCIAZ TERAZ KTOS ZAREAGUJE
      • Gość: SKYWEST Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: 192.77.161.* 27.02.03, 23:18
        Gość portalu: LOTOWIEC napisał(a):

        > JESTEM PRACOWNIKIEM LOTU I OD DAWNA WSZYSCY WIDZIMY ,ZE FIRMA
        > CHYLI SIE KU UPADKOWI/MAM WRAZENIE ,ZE POLITYKA WCALE SIE NIE
        > ZMIENILA NAWET TERAZ, GDY MAMY WSPOLPRACOWAC Z LUFTHANSA.
        > WSZYSCY O TYM OD DAWNA MOWIA ALE NIKT NIE REAGULE.
        > MAM NADZIEJE ZE MOZE CHOCIAZ TERAZ KTOS ZAREAGUJE


        Przykro mi stwierdzic, ale ta sprawa nikt sie nie zajmie...a to
        dlatego,ze przeciez LOT to ciagle firma panstwowa, a przeciez
        jesli panstwowa to regulowana przez rzad. Rzad nie bedzie robil
        afery w sferach politycznych, wszystko widac w aferze "Rywina"...
        Wyjscie jest jedno....prywatyzacja, ale prawdziwa, a nie pseudo
        na tzw. spolki skarbu panstwa....
        Panstwo powinno sie zajmowac kreowaniem polityki sprzyjajacej
        gospodarce, wtedy kazda wieksz decyzja bedzie podejmowana przez
        WZA i ono tez szybko odwola zarzad jesli ten nie bedzie sie
        wykazywal i rozliczal....Niestety elity wladzy chca pod nazwa
        spolki dalej centralnie wszystkim sterowac i "negocjowac" umowy
        w/g wlasnych zyskow (jak wynika z ww artykulu).
        Mysle, ze jesliby glebiej pokopac, napewno podobne historie
        wyplynelyby z negocjacji z Lufthansa....Przeciez w ramach tej
        wspanialej wspolpracy LOT praktycznie zlikwidowal wiekszosc
        miedzynarodowych polaczen z portow regionalnych zastepujac je
        rejsami do Frankfurtu lub Monachium, aby doladowywac pasazerow
        Lufthansie. Pewnie zarzad zakasowal wysoka premie rowniez i za
        ta wspaniala decyzje....
        • Gość: RóbmySwoje Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: *.chello.pl 28.02.03, 09:44
          Ciekawe że jest tak mało Państwa komentarzy na ten artykuł.
          Widać ludzie już stracili nadzieję że coś to może zmienić.
          Szkoda gadać...

          Ja tylko myślę jak z tego kraju głupoty i układów mafijnych
          wyjechać będąc już po 40-dziestce.
          Żałuję że straciłem to te ostatnie 10 lat mając nadzieję że
          jest szansa na rozwój cywilizacyjny.
          Unia Europejska to będzie tylko żródło kolejnych ogromnych
          pieniędzy do ukradzenia.
          • Gość: oBSERVER Re: QualiFrajer, czyli odLOT IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.03, 10:47
            LUDZIE- to wy nie wiecie za co "prezesiki" dostawali dodatkowe
            wynagrodzenie.To ja wam powiem/Ano za to aby wyszystkim i wszem ogłaszć ,że
            LOT jest nie rętowny i trzeba go jak najszybciej zamknąć aby nie przszkadzał
            innym liniom...
            Pan redaktorek może sie dowie z tych szwajcarskich papierków ile prezesiki
            dostali za oddanie Szwajcarowi dochodowej lini LOT -Bangkok,PEKIN. Bliski
            Wschod,....
            I jak to sie ma teraz,że chartery do Bangkoku jakie LOT miał
            odlatać/bezpośrednio!/na przełomie 2002-2003,były też nie opłacalne a inny
            dziłajacy na polskim rynku lotniczym przewożnik lata z między-ladowaniami i
            jemu sie opłaca????COoooooo????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka