Gość: MaciekS
IP: *.mad.east.verizon.net
04.03.03, 20:56
Problem nie polega na kopiowaniu ukladu scalonego o czym autor
nie pisze ewidentnie przedrukowujac za niekompetentnym
czasopismem. problem polega na kopiowaniu funkcjonalnosci ktora
obecnie podlega ulomnemu aktowi DMCA tak bardzo bronionego przez
korporacje amerykanskie i organizacje (miedzy innymi RIAA and MPAA).
To sie nie odbywalo na zasadze laboratoriow jednej z uczelni
(ktorej pozostawie domyslom czytelnikow i sobie) sprzed wielu lat
czyli zdejmowania warstw z zachodniego ukladu scalonego i
tworzenia kopii masek. To byloby faktyczne kopiowanie.
Natomiast prawa autorskie i patenty w Stanach Zjednoczonych sa po
prostu wprowadzane w kompletnie chory sposob (w Europie mialyby
takie patenty problemy) przez niekompetentnych urzednikow ktorzy
nie potrafia rozpoznac ze niektore patenty sie po prostu
pokrywaja w czesci. Potem tworzy sie takie akty jak DMCA i
powstaje pole do popisu dla prawnikow korportacji i organizacji.
Pozdrawiam
P.S> W sprawie tej tez chodzi o odzysk i powtorne uzywanie
zbiornikow z atramanetem. Wiele sklepow obecnie zbiera zuzyte
zbiorniki ktore sa przez pewne firmy ponownie napelniane i
sprzedawane. O jakosci takiego czegos nie chce wspominac, ale
jest to zwykly "recycling" ktory firmom takim jak Lexmark odbiera
glowne zrodlo dochodow czyli spredaz materialow eksploatacyjnych.
Wartos bowiem drukarki jest dzis zadna w porownaniu z zyskiem z
produkcji i sprzedarzy papieru i atramentu. Za 1-2 pelne zestawy
orginalnego atramentu mozna dostac juz nowa drukarke.