Dodaj do ulubionych

"ŻW": Powstaje partia internetowych piratów

15.11.06, 09:10
No jasne - jak ktoś ściąga muzykę w celach niekomercyjnych, to jest OK.

Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to też będzie OK?

Złodziejstwo jest złodziejstwem, szanowny panie. Są artyści, którzy udostępniają swoje utwory w Internecie - i w porządku. Są też jednak tacy, którzy swoje utwory SPRZEDAJĄ. I maja do tego święte prawo, a jeśli to się panu nbie podoba - zawsze może pan zrezygnować z ich słuchania.

Jeśli ktoś wejdzie do fryzjera, da się ostrzyc i wyjdzie nie płacąc - okradł fryzjera. Jeśli ktoś zasięgnie opinii prawnika i nie zapłaci - okradł prawnika. Proste.
Obserwuj wątek
    • Gość: graf "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 09:17
      "Akcja Partii Piratów to odpowiedź na nasilone ostatnio działania policji."
      Już raczej na działania marketingowe ZPAV'u. Może też powinienem taki związek
      zrzeszający artystów założyć - będę kasę z płyt CD, nagrywarek, od właścicieli
      radioodbiorników w sklapach i u fryzjera dostawał kasę i rozdzielał ją
      pomiędzy artystów - kurde, ale fajna fucha.
      Acha, jeszcze jedno - ZPAV zabiera tylko 25% z tych opłaty na swoje koszty.
      Wyjątkowo wydajny i oszczędny "związek". hehe
      • frant3 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 09:30
        Związków jest już kilka, więc nie ma miejsca na nowy.

        --
        Frant - humor, satyra, krytyka
        • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 09:42
          Przecież nie wszyscy artyści i nie wszyscy producenci są zrzeszeni w zaiksie i
          zpavie więc jest miejsce na nową inicjatywę. Nie wiem co trzeba zrobić, ale w
          momencie gdy będę zrzeszał kogoś tam to mogę realizować ich prawa grupowe na
          podstawie ustawy o prawie autorskim.
          • Gość: misio Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.11.06, 17:16
            A kto jeszcze oprócz artystów sprzedaje swój produkt wielokrotnie?
            Raz jak rozgłośnia radiowa zakupi płytę drugi raz jak zostanie wyemitowana to
            rozgłośnia zapłaci tzw prawa autorskie po trzecie sieć kablowa lub platforma
            cyfrowa która transmituje tę stację zapłaci prawa autorskie po czwarte
            taksówkarz lub fryzjer słuchając radia zapłaci prawa autorskie. Każdy by tak
            chciał.
    • Gość: yeellow Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: 194.7.114.* 15.11.06, 09:31
      a jak ktos u tego fryzjera, czekajac na swoja kolejke przeczyta gazete, ktora
      tam lezy, to tez zlodziej?

      Jak ktos zapyta kolege, ktory byl u prawnika, co ten mu powiedzial i skorzysta
      z tej wiedzy, to tez okradl prawnika? Jak jestem u kolegi i patrze na obraz na
      jego scianie, to okradam malarza?

      Porownanie z samochodem nie wytrzymuje krytyki, jednak jest uporczywie
      powtarzane. Dlaczego? Chodzi o wmownienie wszystkim na sile, ze to jest
      analogia? Nie jest.
      Pozyczam ksiazki znajomym. Sa zlodziejami?

      Prawa autorskie to dosc grzaski temat i trudno porownywac je z prawami
      majatkowymi.
      • Gość: xyz Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.puck.net.pl 15.11.06, 09:37
        Znikoma szkodliwosc czynu hehhe
      • bebe77 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:39
        YELLOW-cyt: "a jak ktos u tego fryzjera, czekajac na swoja kolejke przeczyta
        gazete, ktora tam lezy, to tez zlodziej? Jak ktos zapyta kolege, ktory byl u
        prawnika, co ten mu powiedzial i skorzysta z tej wiedzy, to tez okradl
        prawnika? Jak jestem u kolegi i patrze na obraz na jego scianie, to okradam
        malarza."
        --------------------------------------------------------
        Twoje porownania tez nie sa analogiczne. Czytajac czyjas gazete lub ogladajac u
        kogos obraz NIE POWIELASZ tego, nazwijmy to, dziela. Tak samo dopuszczalne jest
        POZYCZENIE "cedeka" z muzyka, bo wciaz to jest jeden i ten sam egzemplarz.
        Problematyczne jest natomiast POWIELANIE, ktore dzieku wspolczesnej technice
        jest latwe i w zasadzie bezplatne.
        Dla osoby zyjacej z tworzenia takie powielanie jego dziela to zwyczajne
        pozbawianie jej zarobku. Jesli Tobie pracodawca nagle zmniejszy pensje, to
        pierwsze slowo jakie sie cisnie na usta to "zlodziej, okradl mnie z pencji bo
        nie zaplacil za moj wysilek".
        Inna sprawa to przerozne posredniczace "oryganizacyje" zerujace na tworcach...
        pzdr.
        B.
        • 0x0001 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:54
          W takim razie nalezy zamknac profilaktycznie wszystkich studentow ASP ktorzy w
          ramach cwiczenia warsztatu powielaja te, nazwijmy to, dziela.
        • yuki93 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:59
          wszysko ladnie - tylko dlaczego kupionego cd nie moge sprzedac? w umowie
          licencyjnej jest to okreslone jako sprzeczne - skoro nie powielam i jest to
          ciagle orginalny nosnik ????
        • Gość: yeellow Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: 194.7.114.* 15.11.06, 11:34
          owszem, dopasowalem swoje analogie do tej z kradzieza auta. Jednak sa blizsze
          prawdzie, niz tamta.
          Wylozenie gazety u fryzjera tez jest pewnie nielegalne, skoro wlaczenie radia
          bez placenia (nie mowie tu o abonamencie) jest.

          > Dla osoby zyjacej z tworzenia takie powielanie jego dziela to zwyczajne
          > pozbawianie jej zarobku

          to tylko po czesci jest prawda. Na tej zasadzie slyszy sie potem, ze u jakiegos
          nastolatka znaleziono plyty CD o wartosci paru milionow zlotych. Czy to znaczy,
          ze on pozbawil autorow paru milionow zysku? To dosc smieszne.
          Ludzie sciagaja muzyke i filmy, ktorych czesto nigdy by nie kupili. A czasem na
          tyle im sie spodobaja, ze kupuja oryginal.
          • Gość: cogwheel Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.4web.pl 16.11.06, 12:03
            > Ludzie sciagaja muzyke i filmy, ktorych czesto nigdy by nie kupili. A czasem > na tyle im sie spodobaja, ze kupuja oryginal.

            I o to właśnie chodzi! Albo idą na koncert. Albo szerokie rozpowszechnianie czyjejś twórczości sprawia, że interesują się nim media, a popularność wykonawcy, to kasa dla wykonawcy. Krótko mówiąc - to piraci dają zarobić muzykom, a nie ta garstka, która kupuje legalne CD za 50 i więcej złociszy! :)
        • southwark Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 12:00
          > Problematyczne jest natomiast POWIELANIE, ktore dzieku wspolczesnej technice
          > jest latwe i w zasadzie bezplatne.

          I właśnie dlatego ludzie powielają i będą powielali, bo nic ich to nie kosztuje,
          a sankcje są właściwie żadne. Podobnie jak stopień społecznego potępienia, bo na
          całe szczęście większość nie daje sobie wcisnąć nachalnej propagandy wytwórców
          tzw. "contentu", że skopiowanie płyty to to samo co kradzież samochodu. Każdy
          trzeźwo myślący człowiek widzi, że tak nie jest. W tym wypadku prawo
          najwyraźniej nie tylko nie nadąża, ale wręcz przeciwstawia się postępowi
          współczesnej techniki, ale to tylko tym gorzej dla prawa. Może ono tylko albo
          pozostać w znacznej mierze martwe, albo zostanie zmienione. W myśl obecnych
          regulacji, kilka milionów obywateli jest bowiem przestępcami, a każdy przyzna,
          że to mocno absurdalna sytuacja.
        • Gość: cogwheel Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.4web.pl 16.11.06, 11:57
          > Dla osoby zyjacej z tworzenia takie powielanie jego dziela to zwyczajne
          > pozbawianie jej zarobku.

          Nie do końca. Kto powiedział, że gdybym nie miał możliwości ściągnięcia płyty z netu, to bym ją kupił??
      • daflippi Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 11:29
        o ile mnie pamiec nie myli, to na wiekszosci plyt jest napis informujacy m.in. o
        zakazie wypozyczania (przy czym nie precyzuje on, czy chodzi o wypozyczanie
        komercyjne, czy pozyczenie znajomym). wiec w sumie pozyczanie tez jest nielegalne.

        porownywanie do kradziezy samochodu jest bezsensowne. kradnac samochod pozbawia
        sie jego prawowitego wlasciciela z posiadania owego samochodu :). kopiujac
        muzyke po prostu nie daje sie zarobic tworcy i zwiazkom artystow. szkoda dla
        tworcy jest nieporownywalnie inna.

        jestem przeciwko kradziezy wlasnosci intelektualnej, ale uwazam, ze obowiazujace
        przepisy nie nadazaja za rzeczywistoscia. kolejny raz powtorze propozycje
        Francji - ryczalt za korzystanie z p2p - i wilk syty i owca cala. walka z
        piractwem to walka z wiatrakami. ale jesli da sie ludziom tania mozliwosc
        legalnego nabywania muzyki (przeciez mp3 musi byc tansze niz nosnik, opakowanie,
        okladka, folia, marza sprzedawcy), to na pewno wiekszosc logicznie myslacych z
        tej mozliwosci skorzysta.

        • Gość: hardy Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.nbp.pl 15.11.06, 14:58
          Zgodnie z prawem autorskim można pożyczać płyty rodzinie i znajomym i na
          dodatek oni mogą sobie skopiować na użytek własny. To co jest napisane na
          płycie po prostu nie ma żadnej mocy prawnej.
          • Gość: atx Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.itq.pl 15.11.06, 17:57
            > To co jest napisane na płycie po prostu nie ma żadnej mocy prawnej.

            Czyli jest to po prostu robienie wody z mozgu, FUD i zastraszanie w wykonaniu ZAiKSu i spolki.
        • Gość: cogwheel Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.4web.pl 16.11.06, 12:11
          > Walka z piractwem to walka z wiatrakami.

          Eeeee tam, to świetny sposób na poprawę wskaźników wykrywalności przez policję. Przecież wystarczy, że nasi dzielni stróże prawa zastukają do pierwszego lepszego mieszkania w dowolnym miejscu Polski. W 9 na 10 przepadków odkryją nielegalny soft w komputerze. A nawet, jak ktoś nie ma komputera, to prawdopodobnie będzie miał płyty z bazaru lub pożyczone od znajomych. To samo wykryją podczas kontroli np. na uczelniach wyższych. I patrzcie, ilu schwytanych przestępców. Minister Dorn będzie mógł cały dzień w Sejmie opowiadać o sukcesach policji.
    • nemo_omen Widzę tu jakąś niekonsekwencję w systemie ochrony 15.11.06, 09:38
      praw autorskich. Jeśli np. fryzjerzy, sklepy, itp. muszą płacić na ZASP,
      ponieważ rozpowszechniają muzykę w celach komercyjnych (podobno), to jeśli ja
      komuś użyczę plik mp3 w celach niekomercyjnych, a on mnie uzyczy inny na takiej
      samej zasadzie, to powinno być OK. A jeśli w ogóle nie wolno dzielić się
      muzyką, to każde głośne (tak żeby słyszały osoby postronne poza nabywcą utworu)
      odtworzenie utworu muzycznego powinno być ścigane. Tak samo zresztą,
      jakpożyczenie komuś książki, którą kupiliśmy.
    • Gość: marysia powiedz mi durny puchatku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:45
      ile to procent z ceny płyty trafia do artysty
      • Gość: zwierzak odpowiedź niepuchatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:31
        ok 10% Marysiu

        dlaczego tak boicie się ten proceder nazwać po imieniu, czyli: złodziejstwem;
        tak jestem złodziejem (powiedzcie sobie w duchu);
        a kiedy was odwiedzi złodziej i coś wam wyniesie z domu - powiedzcie sobie (też
        w duchu) przynajmniej wszystko zostanie w rodzinie

        miłego samopoczucia
        • Gość: sss Re: odpowiedź niepuchatka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:34
          > dlaczego tak boicie się ten proceder nazwać po imieniu, czyli: złodziejstwem;
          > tak jestem złodziejem (powiedzcie sobie w duchu);
          > a kiedy was odwiedzi złodziej i coś wam wyniesie z domu - powiedzcie sobie (też
          > w duchu) przynajmniej wszystko zostanie w rodzinie
          masz na mysli wydawców, firmy fonograficzne - one tak zażarcie bronią tego
          systemu prawnego ochrony praw autorskich.
          Udostepnianie płatne utworów w internecie pozwala na omijanie wielkich koncernów
          i nie płacenie im haraczu. No i jest mniejszy zarobek dla producentów opakowań
          (pudełko CD) itp.
        • Gość: Kłapouchy A może w ten sposób? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 12:33
          Gość portalu: zwierzak napisał(a):

          > ok 10% Marysiu

          No to jedziemy:
          płyta kosztuje powiedzmy 60 zł, jest na niej 12 utworów. Artysta dostaje z ceny płyty jedynie 6 zł. Za jeden utwór dostaje zatem 50 gr. Powiedzmy, ze artysta kopnie w dupe swoich menażerów i zacznie sprzedawać własne utwory przez internet, powiedzmy za 60 gr, niech już mu tam będzie. I co?
          Zamiast czekać aż mi sie coś tam ściągnie odpękałbym te 60 gr i miał swój ulubiony kawałek - na przykład jeden czy dwa z calej płyty, bo reszta kawałków na krążku to w większości przypadków chłam i zapchajdziura, za którą nie mam zamiaru płacić w sklepie kupując CD.
          • Gość: zwierzak Re: A może w ten sposób? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:51
            można też wykorzystać instytucje antymonopolowe, byle w zgodzie z prawem
            surowe prawo ale prawo - jak mówi stara sentencja
            a jesli prawo jest niedobre, to znaczy ze należy je zmienić
            a jeśli instytucje prawotwórcze nie są zainteresowane, to znaczy ze należy je
            zmienić
            a jeśli nie ma zainteresowanych do zmiany (czyli wyborców), to znaczy ze trzeba
            się przyzwyczajić
            czasami kradzież jest dozwolona (moralnie usprawiedliwiona), ale niech ktoś nie
            opowiada, że sciąga z Internetu, bo pragnie kontaktu z wyższą kulturą
        • Gość: giewont Re: odpowiedź niepuchatka IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 13:22
          Jeszcze się doczekasz w swoim życiu patentu na powietrze /+ rozpylone
          mikrosubsubstancje/ i jeśli będziesz oddychał bez uiszczania sowitego abonamentu
          to będziesz złodziejem.
          • Gość: zwierzak Re: odpowiedź niepuchatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:34
            za wode już płacimy (a w planach jest opłata za czerpanie z własnego żródła),a
            z Wisły ci nie pozwolą - kiedyś była za darmo
            jak znajdziesz węgiel pod chałupą (to bez pozwolenia nie możesz go wydobyć),
            w Japonii już sprzedają powietrze górskie w pojemnikach ciśnieniowych

            więc kto wie - opłata za oddychanie - nie jest wykluczona
            • Gość: Sledgehammer Re: odpowiedź niepuchatka IP: *.witosa.1000lecie.pl 15.11.06, 18:42
              A opłata klimatyczna to niby za co jest? Za oddychanie.
          • Gość: cogwheel Re: odpowiedź niepuchatka IP: *.4web.pl 16.11.06, 12:15
            > Jeszcze się doczekasz w swoim życiu patentu na powietrze /+ rozpylone
            > mikrosubsubstancje/ i jeśli będziesz oddychał bez uiszczania sowitego
            > abonamentu to będziesz złodziejem.

            Przecież za powietrze już płacisz! Jest taka opłata np. nad morzem - klimatyczna się nazywa...
    • Gość: robert tak synku, bron zlodziei z firm fonograficznych IP: *.ichtj.waw.pl 15.11.06, 09:45
      jakbysmy chceli stosowac sie do ich cen, to skonczyloby sie to calkowita gluchota

      bo taniej mozna kupic od nich jakis chlam, w stylu mandaryny, czy tez innej
      diody. A "normalna" muzyka, znaczy stworzona w oparciu o rytmike, wokal,
      przeslanie, glebie, aranzacje, styl i wolne myslenie jest niestety dostepna
      tylko dla "wyzszych sfer" finansowych.

      czy z tego powodu mamy byc ograniczeni umyslowo i zamknieci na jedno tylko
      spojrzenie swiata, bo stac nas na jedna plyte cd na kwartal? czy jako ludzie
      mamy sie rozwijac i miec dosyc szeroki, jak na zdolnosci naszego bialczanego
      mozgu, swiatopoglad?

      czy mamy byc sterowani i ktos mam kierowac naszymi emocjami i postrzeganiem
      swiata, bo steruje cenami ksiazek, muzyki i filmow? albo w nieskonczonosc
      emituje w telewizji i radio badziewiaste rytmy przypominajace akustycznie
      klepanie psa po zadku? a ludziom ambitnym i ciekawym swiata kaze placic i
      jeszcze raz placic?

      ciekawe, czy na jakiejkolwiek sprawie sadowej zwiazanej z "fonografia", znaczy
      sie prozniakami z koncernow tak zwanych muzycznych, papudze przyszlo na mysl
      zajac sie etycznymi i moralnymi skutkami celowego ograniczania dostepu do
      ambitnych dziel dla przecietnego czlowieka? czy tylko papugi ograniczaja sie do
      biadolenia, jaki to koncern muzyczny jest pokrzywdzony przez piratow i jaki on
      jest biedny i ani slowa jaki pokrzywdzony jest odbiorca

      czy, gdyby rywin nie dostal kary, to nie podniosl by cen za swoja tak zwana
      platforme? ten cwaniaczek skutecznie ogranicza dostep do wiedzy, bo za pakiety,
      ktore zawieraja jakas wiedze kaze sobie doplacac, a programy przeznaczone dla
      gawiedzi i malo wymagajacych intelektualnie gospodyn domowych sprzedaje po
      przystepnej cenie. jak to jest? fakt, ze nadawcy discovery kaza sobie placic,
      ale ich program jest nieporownywalny z jakims tvn style, czy polsatem zdrowie i
      uroda. a kto pozwolil polmozgom z umyslem zbieracza puszek rzadzic telewizja?
      takiemu solorzowi, czy rywinowi, albo jakiemus z tvp o nieznanym mi nazwisku?
      to samo w sobie az prosi sie o sprawe sadowa. skoro apteki maja prowadzic
      dyplomowani farmaceuci, samoloty wykwalifikowani piloci, itd. to dlaczego
      kulk\ture masowa prowadza debile i zlodzieje?
      • Gość: uburama Jest dokładnie na odwrót IP: *.acn.waw.pl 15.11.06, 10:04
        Gość portalu: robert napisał(a):

        > jakbysmy chceli stosowac sie do ich cen, to skonczyloby sie to calkowita glucho
        > ta
        >
        > bo taniej mozna kupic od nich jakis chlam, w stylu mandaryny, czy tez innej
        > diody. A "normalna" muzyka, znaczy stworzona w oparciu o rytmike, wokal,
        > przeslanie, glebie, aranzacje, styl i wolne myslenie jest niestety dostepna
        > tylko dla "wyzszych sfer" finansowych

        Jak w temacie - za Dodę, Mandarynę i inne tego typu musisz płacić jak za śliwki.
        Mozart, Bach, Chopin - odwrotnie, może nie w jakichś super wykonaniach ale w
        zupełnie poprawnych wykonaniach - można kupić za 5-10zł
        • Gość: robert Re: Jest dokładnie na odwrót IP: *.ichtj.waw.pl 15.11.06, 10:21
          nie az o tak ambitna muzyke mi chodzilo, a tego nie dodalem

          jset multum wspolczesnej muzyki opartej na przemysleniach i zagranej w oparciu o
          znajomosc rytmiki, np: Vollenveider, Banco de Gaia, Future Sounds of London,

          nie wspomne o zakazanych rytmach punkowcow, albo ska, nie mowiac o scenie
          elektronicznej: wieloryb, wentylator, Dragons Back

          a co w zwiazku z Orkiestra pod wezwaniem Sw Mikolaja? albo scena etno lub folk?

          a jesli chcialbym posluchac muzyki afrykanskiej lub irlandzkiej, ale nie tej
          nagrywanej przez obecne gwiazdy? (mowa o kompilacji muzyki irlandzkiej
          wykonywanej m.in. przez Dune, Enye ...)



          i kretynskiej dezinformacji, ze doda albo mandaryna to techno

          albo filmow - np. Kolskiego, bo trylogie Kieslowskiego wydano w kobiecych
          pisemkach (i chwala im za to)
      • mistrzkungfu Re: tak synku, bron zlodziei z firm fonograficzny 15.11.06, 12:15
        muzyke mozna kupic tez przez internet. Dostajesz nawet niszowe zespoly, mozesz
        kupic pojedyncze utwory. I wychodzi taniej.

        Plyty sa drogie, bo kampania reklamowa takiej plyty tez kosztuje i to nie malo.

        A nawet jezeli kupujesz plyte, raz na kwartal, to jest ok. Dobrej plyty mozna
        sluchac nawet rok :)

        Poza tym jeszcze sa wypozyczalnie plyt. Mozesz sobie wypozyczyc muzyke ktora Cie
        interesuje i sluchac do woli.

        co do programow. Sprawa jest prozaiczna. Czym wiecej odbiorcow, tym koszty stale
        rozkladaja sie na wieksza liczbe osob, zreszta koszty stale tez sa mniejsze dla
        popularnych programow. Dlatego programy edukacyjne sa drozsze niz popularne.
        Dlatego ze ludzie ich nie ogladaja.
    • Gość: piotr Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: 62.29.131.* 15.11.06, 09:48
      Samochod to dobro materialne ktorego nie da sie sklonowac. A muzyka da sie
      kopiowac bez niczyjej szkody. Od zawsze ludzie kopiowali muzyke i dziala art.,
      czy to przy uzyciu technoglogii XX i XXI wieku, czy to przez przekaz ustny.
      Chcesz moze ludziom zakazac pozyczania plyt? Tudziez w ogole moze podspiewywania
      w tramwaju Twojego lubionego kawalka?

      Tak sie rozwija kultura. Jedyne co to powinno byc scigane to komercyjne
      kopiowanie.
      • Gość: robert Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.ichtj.waw.pl 15.11.06, 09:57
        rozwijajac to dalej, to za nucenie piosenki przy goleniu , tez powinnismy placic
        haracz jakiemus zaiksowi, czy innej bandzie jawnie dzialajacych zlodziei

        albo moze powinienem placic za czytanie komus na glos artykulu prasowego? na
        szczescie ci od prasy sa jeszcze normalni, bo maja konkurencje

        ciekawe ktoremu prezydentowi dopisac na konto wprowadzenie tej medialnej
        bandyterii, wyciagajacej lape za kasa
        • Gość: abst Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:11
          Płacić trzeba za wszystko. FAQ ZAiKS-u: tiny.pl/rp9k

          • szarykot Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 13:57
            o ku.....
            • szarykot Won z pseudopoprawną cenzurą! 15.11.06, 13:58
              kurwа mаć!
    • f1lemon Artysta to często oszust 15.11.06, 09:50
      A jeżeli taki artysta wystepuje na koncercie z playbacku w TV za którą płacę to
      czy on mnie nie oszukuje?
      Czy on nie oszukuje także tych ludzi, którzy przyszli i zapłacili za bilet na
      ten koncert.
      Albo jeżeli taki artysta występuje na Święcie jakiegoś miasta z playbacku to
      nie oszukuje tych którzy przyszli to zobaczyć pomimo że nie płacili za bilety
      to przecież płacą podatki

      I co na to ZAIKS i inne takie złodziejskie organizacje

      Prawdziwych artystów w Polsce jest mało.
      Przeważnie media się nimi nie interesują.

    • Gość: ox Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 09:50
      W cene wszystkich nosnikow danych i zdaje sie odtwazaczy tez jest wliczony 3%
      podatek na rzecz ZAIKsu (a wiec wszystkich zrzeszonych tam tworcow). Odwracajac
      wiec kota ogonem, zwykly czlowiek moze uznac, ze w zasadzie plyty powinny byc za
      darmo. Niech wreszcie zlikwiduja ten podatek i pojda na 1 lepsze targowisko i
      zobacza po ile sa plyty. Tam sa ceny rynkowe a nie wydumane na zasadzie: chce
      qpic wille wiec musze sprzedac np 100tys plyt po 1tys zl.
    • Gość: Chilon Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.iptelecom.pl 15.11.06, 09:52
      puuchatek napisał:
      > No jasne - jak ktoś ściąga muzykę w celach niekomercyjnych, to jest OK.
      >
      > Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to
      > też będzie OK?
      >
      > Złodziejstwo jest złodziejstwem, szanowny panie. Są artyści, którzy udostępniaj
      > ą swoje utwory w Internecie - i w porządku. Są też jednak tacy, którzy swoje u
      > twory SPRZEDAJĄ. I maja do tego święte prawo, a jeśli to się panu nbie podoba -
      > zawsze może pan zrezygnować z ich słuchania.
      >
      > Jeśli ktoś wejdzie do fryzjera, da się ostrzyc i wyjdzie nie płacąc - okradł fr
      > yzjera. Jeśli ktoś zasięgnie opinii prawnika i nie zapłaci - okradł prawnika. P
      > roste.
      >

      Aż się skarpetki filcują jak się Ciebie czyta. Kupuję płytę, robię z niej kopię a oryginał odkładam, żeby ładnie błyszczał na stojaczku. Przychodzi znajomy podoba mu się czwarty utworek z płyty więc _pożyczam_ mu kopię niech sobie chłopak posłucha. Chyba nikt nie zmusi mnie do używania oryginału a tymbardziej narażenia go na jakiekolwiek zadrapania, no chyba, że płyty będą sprzedawać z wieczystą gwarancją jak to w jednym dobrym sklepie z grami. No tak tylko płyty sprzedawane w sklepie niestety nie są przeznaczenie do wypożyczania, czyli mam iść z tą płytą do znajomego aby mógł tego posłuchać u siebie ? Jaka jest różnica między wypożyczaniem a pożyczaniem ? Można tak gdybać w nieskończoność.
    • Gość: MaD Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.icpnet.pl 15.11.06, 09:55
      chcialby zauwazyc, za Partia Piratow mimo nosnej nazwy nie jest partia ani
      zrzeszeniem osob zajmujacych sie piractwem internetowym..
      w zwiazku z czym nazywanie jej partia internetowych piratow jest bardzo duzym
      uogolnieniem i uproszczeniem i wykazuje brak znajomosci tematu..
    • Gość: Mój możesz kraść Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:02
      > Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to
      > też będzie OK?

      Mój samochód możesz kraść codziennie, o ile tylko moja kopia samochodu będzie co ranka do mej dyspozycji. ;-)
    • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:02
      uuchatek napisał:

      > No jasne - jak ktoś ściąga muzykę w celach niekomercyjnych, to jest OK.
      >
      > Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to
      > też będzie OK?

      A jak Zaiks mnie okrada to jest ok? Tylko oni robią to w świetle prawa i
      nazywają to podatkiem. Czemu muszę im płacić za to, że kupiłem nagrywarkę, cd,
      kasetę??
      • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 10:17
        Ten 3% podatek MUSI ZOSTAĆ!!!
        Jego zlikwidowanie otworzyłoby dystrybutorom drogę do likwidacji zapisu o
        "dozwolonym użytku prywatnym" z ustawy o prawie autorskim.

        Oczywiście można by go zlikwidować i zliberalizować całą ustawę ale jest to na
        razie niewykonalne. wiec póki co nie już będzie ten podatek. Zresztą taka opłata
        uprawnia użytkowników do nagrywania muzyki z internetu(np przez p2p) tak samo
        jak kiedyś nagrywało się z radia. Zresztą z powodu tego właśnie nagrywania
        została wprowadzona. Teraz zmieniło się jedynie medium, zasada nagrywania jest
        ta sama.

        A tak swoja drogą to na "piractwie internetowym" najbardziej zarabiają TPSA,
        UPC, ASTER itp. oraz sieci szkieletowe. TO oni przesyłają wszystkie te dane
        naruszające prawa autorskie, co wiecej pobierają za ten przesył opłaty - jak nic
        czerpią zyski z piractwa.
        A chello ostatnio reklamuje usługę "upload x2 za 20 zł brutto" Coś dla osób
        korzystający z prywatnych trackerów BT wymagających dobrego ratio. Może sie
        nawet opłacić bo nie trzeba zostawią kompa na noc aby uploadował i na prądzie
        się zaoszczędzi. Nie ma jak zaspokajać potrzeby rynku.

        • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:25
          Też mi się tak wydawało, ale ponieważ nie jest tak jak mówisz, bo ściągających
          się ściga i karze, to nie rozumiem co daje mi ten podatek.

          BTW. Tym bardziej nie rozumiem jak ZAIKS może zarabiać na archiwizowaniu moich
          prywatnych danych,
          • Gość: robert trzeba znalezc niezaleznych prawnikow IP: *.ichtj.waw.pl 15.11.06, 10:27
            i zaczac zwalczac zaiks, albo dostosowac go do realiow
          • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 11:00
            Właściwie masz rację, ale należy mieć świadomość realiów. Jestem przekonany że
            zlikwidowanie tego podatku byłoby furtką do całkowitej likwidacji użytku
            prywatnego. Zwłaszcza jeśli przyjrzeć się zmianom zachodzącym na świecie - w GB
            powstał raport z którego wynika że największe straty dla rynku powodują tzw
            "kieszonkowi piraci" którzy z legalnie kupionych płyt nagrywają kopie dla
            rodziny - czyli jak nic polski "użytek prywatny".
            Podobnie riaa i mpaa stara się możliwie ograniczyć prawa nabywców - tu chodzi o
            oddzielną licencje mp3 na kupione płyty CD.
            Można zaobserwować że im bardziej rzeczywistość (technika) wyprzedza prawo
            autorskie tym bardziej wielcy dystrybutorzy starają się prawa konsumenta ograniczyć.
    • Gość: ja Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:12
      zapewne puchatek nigdy nie nagrywal materialu chronionego prawem autorskim z tv
      lub radia, a takze nigdy nie kserowal niczego.
      • Gość: marysia Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:17
        zdaje się,że nagrywanie z telewizji nie jest nielegalne
        cóż... trudno miliony poczciwych telewidzów
        nazywać złodziejami,przestępcami,piratami itp.
        w przypadku internautów jak widać ta insynuacja
        ma niestety większe szanse na społeczną akceptację
        • Gość: robert Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.ichtj.waw.pl 15.11.06, 10:25
          to dlaczego panstwo prawa w postaci korporacji medialnych przyzwala na sprzedaz
          urzadzen zapisujacych?

          i dlaczego w latach dziewiecdziesiatych wprowadzilo (tfu, przymknelo oko) na
          rynek magnetowidy

          to mamy placic za kazda emisje ulubionej kreskowki? znaczy zamawiac ja, kiedy
          zapragniemy sobie ja obejrzec?

          juz sa takie oszolomy, oferujace ilestam odtworzen filmu lub kreskowki, oferujac
          co prawda dostep 24/24 i mozliwosc przedplaty za ogladanie programu, ale chyba
          nie placac za to autorowi tegoz filmu
        • maruda.r Insynuacje 15.11.06, 10:42
          Gość portalu: marysia napisał(a):

          > zdaje się,że nagrywanie z telewizji nie jest nielegalne
          > cóż... trudno miliony poczciwych telewidzów
          > nazywać złodziejami,przestępcami,piratami itp.
          > w przypadku internautów jak widać ta insynuacja
          > ma niestety większe szanse na społeczną akceptację

          *************************************

          W większości przypadków mamy rzeczywiście do czynienia z insynuacją. Wszak
          całkiem niedawno koncerny medialne w Polsce, postawione pod ścianą, zobowiązały
          się do zaprzestania wmawiania nabywcom krążków DVD, że każda kopia jest nielegalna.

          Nie jest nielegalne skopiowanie krążka na własny użytek. Wątpliwości budzi
          szafowanie terminem "nielegalne użyczenie" w sytuacji, kiedy zakupioną płytę
          odtwarzamy u cioci na imieninach.

    • Gość: abst Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:18
      Weź no puchatek nie chrzań. Nie mam w domu żadnej pirackiej płtytki, za to całą
      masę CD i DVD z moimi danym, fotami itd. I kupując te wszystkie płyty zrzucałem
      się na artystów - a co dostałem w zamian??? I kto tu kogo kroi?
      • maruda.r Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 10:54
        Gość portalu: abst napisał(a):

        > Weź no puchatek nie chrzań. Nie mam w domu żadnej pirackiej płtytki, za to całą
        >
        > masę CD i DVD z moimi danym, fotami itd. I kupując te wszystkie płyty zrzucałem
        >
        > się na artystów - a co dostałem w zamian??? I kto tu kogo kroi?

        ************************************

        Owszem. Firmy kupują całe masy czystych płytek dla potrzeb archiwizowania danych
        oraz reklamy. Z jakiego tytułu mają partycypować w dochodach ZAiKS-u?

        • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 11:17
          Owszem. Firmy kupują całe masy czystych płytek dla potrzeb archiwizowania danyc
          > h
          > oraz reklamy. Z jakiego tytułu mają partycypować w dochodach ZAiKS-u?

          Nie tylko płytek i nagrywarek - także DYSKÓW TWARDYCH - 1%, skanerów, ksera, a
          nawet PAPIERU do ksera.

          www.zpav.pl/fonografia.asp?page=akty_prawne,ustawy&lang=pl
          Ustawa o prawie autorskim stwierdza wprost "Bez zezwolenia twórcy wolno
          nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego
          użytku osobistego.[...]"
          Wystarczy że utwór jest rozpowszechniony, a ty możesz go nagrać z radia, z
          telewizji, skopiować z książki - nie ma ani słowa o konieczności zakupu
          oryginału. A rozporządzenie o opłatach za nośniki i urządzenia służące do
          utrwalania utworów w zakresie użytku osobistego jeszcze raz potwierdza nasze
          prawo do użytkowania utworów ZA DARMO (pomijając opłaty za nośniki itd.) BEZ
          ZEZWOLENIA TWÓRCY. Każdy ma takie prawo. Nikt nie musi kupować płyt, filmów, czy
          książek aby ich używać.
          • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 11:41
            O dowiedziałem się czegoś nowego
            Zaiks twierdzi że
            "Obecnie, korzystając z umocowań zawartych w art.21 Ustawy o prawie autorskim i
            prawach pokrewnych, ZAiKS inkasuje wynagrodzenia autorskie dla NIECHRONIONYCH
            PRZEZ SIEBIE TWÓRCÓW lub ich następców prawnych, za radiowe i telewizyjne
            nadania utworów oraz reemisję w sieciach kablowych utworów nadawanych w
            programach innych organizacji radiowych i telewizyjnych."

            Nie możesz być wolnym twórcą, Zaiks i tak cię "chroni". Oznacza to że nie sposób
            stworzyć wolnego, niezależnego radia - nie ma muzyki ani innych utworów, które
            nie byłyby "chronione" przez ZAIKS. Śmiechu warte.
            • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 12:10
              ość portalu: graf napisał(a):

              > O dowiedziałem się czegoś nowego
              > Zaiks twierdzi że
              > "Obecnie, korzystając z umocowań zawartych w art.21 Ustawy o prawie autorskim i
              > prawach pokrewnych, ZAiKS inkasuje wynagrodzenia autorskie dla NIECHRONIONYCH
              > PRZEZ SIEBIE TWÓRCÓW lub ich następców prawnych, za radiowe i telewizyjne
              > nadania utworów oraz reemisję w sieciach kablowych utworów nadawanych w
              > programach innych organizacji radiowych i telewizyjnych."


              No co ty???? Jestem zdruzgotany taką informacją, masz jakiś link potwierdzający
              taką opinię?? Jeżeli tak, to to już jest paranoja najwyższych lotów.
              • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 12:29
                Link - już służę, ze strony Zaiks'u
                tinyurl.com/y7qzqq - oryginalny link ma 153znaki :)

                Prawdę mówiąc zawsze myślałem że mogę sobie publicznie puszczać wolną muzykę,
                ale okazuje się że nie ma takiej możliwości.
                • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 12:34
                  Zbieram szczekę z podłogi.
                  Jestem ciekaw jak znajdują potem takich wykonawców. Niektórzy to taka egzotyka,
                  że nawet strony nie mają, ani nic. Chory kraj.
                  Dzięki za linka, zdruzgotał mnie.
                  • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 12:44
                    LOL, nikt nie szuka:) Nie doczytałem. Oni ogłaszają to w prasie?
                    Buahahaha, ciekawe czy Chłopaki z Mudkids (Kanada) czytają Życie Warszawy, jak
                    nie to kasa dla ZAIKSu z ich krwawicy:D
                    • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 12:57
                      Ja podejrzewam że jeśli w ogóle ZAIKS robi jakieś rachunki komu się tantiemy
                      należą to zagraniczni, niekomercyjni artyści są w kolejce po kasę na szarym końcu.

                      Wyobraźmy sobie sytuację - mam klub muzyczny w którym Dj puszczają wyłącznie
                      zagraniczną muzykę (z oryginalnych winyli), dość niezależnych twórców. ZAIKS
                      oczywiści też ich chroni (a co, na terenie Polski ma wyłączność), więc pobiera
                      opłatę za dyskotekę zgodnie ze swoim cennikiem. Pytanie brzmi - czy odnajdzie
                      wszystkich kompozytorów i wykonawców oraz przekaże im należny procent
                      (podejrzewam że co najmniej 25% pójdzie na koszty zrzeszenia,) ale reszta z
                      opłaty jaką wniosę powinna w po podzieleniu na odpowiednich twórców trafić od
                      nich, po jak się orientuję najwyżej kwartale. Myślę że to pytanie retoryczne?
                      • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 13:00
                        "Po zakończeniu działań repartycyjnych, Stowarzyszenie, za pośrednictwem
                        ogłoszeń zamieszczanych w prasie ogólnopolskiej, zawiadamia uprawnionych o
                        możliwości podjęcia należnych im wynagrodzeń autorskich. W celu podjęcia
                        wynagrodzenia niezbędne jest zgłoszenie się do Wydziału Dokumentacji i
                        Repartycji ZAiKS-u i wypełnienie odpowiedniego oświadczenia potwierdzającego
                        autorstwo, współautorstwo bądź wykazanie się uprawnieniami do utworu z innego
                        tytułu – np. spadkobrania. Fakt wykorzystania utworu wykazany zostaje przez
                        użytkownika w dokumentacji programowej, przekazywanej przez niego ZAiKS-owi na
                        podstawie zapisów umowy zawieranej przez ZAiKS z użytkownikami swego repertuaru."

                        Zapraszamy do Polski po odbiór kasy :D
                        • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 13:03
                          Wygląda na to że ZAIKS zakłada wyłącznie jednostronny przepływ pieniędzy.
                          Tylko do zaiksu. Może mają wyłącznie okienka kasowe pt. WPŁATY :)

                          Też muszę takie stowarzyszenie założyć :)
                          • onan_barbazynca Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 13:20
                            Ja też zacznę chronić czyjąś własność bez jego wiedzy. Największą kasę na
                            Kaczyńskich teraz można zbić. Widzisz, że ktoś się z nich nabija, to ciach mu
                            opłaty karne. Potem umieszczasz informację na stronie www.niematakiejstrony.pl
                            żeby chętni zgłosili się po odbiór kasy i masz z głowy:)
                            Kocham ten kraj.
          • daflippi Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 11:44
            > Ustawa o prawie autorskim stwierdza wprost "Bez zezwolenia twórcy wolno
            > nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego
            > użytku osobistego.[...]"

            Czyli sciagniecie z netu jest legalne. Niestety hak jest taki, ze uzywajac p2p
            nie tylko sciagamy, ale rowniez udostepniamy, a to juz nie jest uzytek wlasny
            :/. Trzeba blokowac upload ;).
      • Gość: miko Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 11:43
        Czy nie ma nikogo kto by wyjaśnił raz na zawsze ten problem... ?? Jak skopiuje płytę od kogoś kto kupił plytę w sklepie i udstepni mi te pliki na serwerze albo przesle mailem bądź w jakimś programie p2p to bedzie to przestępstwo? a jak bym skopiowął te płytę na cd-r to tez bedzie łamanie prawa? to wszystko jakieś porąbane jest... jak nagrywalem piosenki z radia potem komuś przegrałem na kasete to tez łamałem prawo? chore to jest...
        • daflippi Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 11:47
          dobre pytanie. kiedys mialem male starcie z przedstawicielem bsa :), ktory
          twierdzil, ze kopia oryginalne plytki instalacyjnej windowsa jest nielegalna.
          dlaczego? bo w umowie licencyjnej jest "zezwala sie na wykonanie jednej kopii".
          wedlug niego instalacja na dysku twardym to jest wlasnie ta jedna kopia. kopia
          bezpieczenstwa na cd-r to juz byla kopia numer 2.
        • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 11:53
          Trzeba powiedzieć że ZPAV dobrze trenuje dziennikarzy i innych min. Policję.
          Ciągle słyszy się o nielegalnie ściągniętych "pirackich" kopiach, o piratach
          internetowych, pomimo znaczących wątpliwości prawych w tym temacie. Ale zawsze
          trzeba opinię publiczną tresować, tworzyć ograniczone schematy myślowe.
          A co do uploadu - nielegalne jest rozpowszechnianie muzyki, ale czy
          udostępnienie pliku oznacza jego rozpowszechnienie? Trzeba by udowodnić że plik
          który jest dostępny przez mojego emula faktycznie został przeze mnie
          rozpowszechniony - ktoś go odebrał.
    • Gość: karmi Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.kamsoft.pl 15.11.06, 11:31
      Myślę że skopiowanie samochodu nie zmartwi pana Kaczorowskiego. Porównujesz
      rzeczy nieporównywalne. Analogie do rzeczy materialnych są nieadekwatne, a
      sprawa nie jest tak prosta jak ją przedstawiasz.

      pozdrawiam
    • Gość: butch1 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.aonet.pl 15.11.06, 12:00
      A co powiesz na kradzież jaka odbywa sie przy pomocy bibliotek, autorzy
      wypozyczanych ksiazek nie dostaja od czytelnikow grosza, czy Twoim zdaniem
      powinno sie zlikwidowac biblioteki?
      • Gość: butch1 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.aonet.pl 15.11.06, 12:02
        Moje pytanie powyzej kierowalem do puuchatka
      • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 12:07
        biblioteki, zapomniałeś jeszcze o całe sferze edukacyjnej - szkołach, uczelniach
        itd która ma prawo do rozpowszechniania, powielania, publicznego publikowania
        utworów dla celów edukacyjnych. A nauczyciele coraz częściej boją się puścić
        uczniom film, albo skorzystać z oprogramowania które dostali od wydawcy
        podręczników, ponieważ licencja "zabrania", mimo iż prawo autorskie ich do tego
        uprawnia.
    • lekarzzewsi Precz z prawem autorskim w obecnym wydaniu !!!! 15.11.06, 12:12
      Posłuchajcie: oto bajka. Jestem lekarzem. Przyjmuję prywatnie. Przychodzi do
      mnie pacjent. badam go i stwierdzam, że to przeziębienie. Zalecam mu Aspirynę i
      Vit C. Biorę za wizytę 30 zł i pacjent wychodzi. Na ulicy spotyka kolegę, który
      mówi mu że jest przeziębiony i idzie do lekarza. Wówczas tamten mówi mu: "Ja
      byłem przed chwilą i lekarz zalecił mi Aspirynę i Vit C - kup to sobie w
      aptece - po co będziesz mu płacił 30 zł za wizytę!..."
      Czy ten facet jest piratem? Wykorzystał moją wiedzę przez co straciłem 30 zł!
      Czy mogę go zaskarżyć?? Jasne , że nie! Ty byłaby TOTALNA bzdura, tak jak
      totalną bzdurą jest zakaz kopiowania płyt i ich użyczania znajomym.
      Ale "twórcy" udławia się swoja chciwością. Tak jest juz z HDCP, która
      zablokowała faktycznie rozwój HDTV, na której i firmy i twórcy zarobiliby
      krocie. Zawsze znajdą się osoby płacące i piraci. Każdy biznes ma biznesplan,
      który uwzględni zarówno piratów jak i legalnych odbiorców jest to brane pod
      uwagę już w fazie produkcji.
      Może ktoś mi wyjaśni czym różni się ściągnięcie mp3-ki z p2p a nagranie jej z
      cyfrowego radia satelitarnego! Nagrać z radia na iPoda wolno, ściągnąć z p2p -
      nie wolno. Muzyka ta sama, format pliku ten sam...
    • Gość: yorek "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.piekary.net 15.11.06, 12:14
      kiedyś można było pojechać do Afryki, złapać sobie murzyna i uważac go za swoją
      własność. To się nazywało "niewolnictwo". Dziś niektórzy uważają, że są
      właścicielami dóbr kultury lub "własności intelektualnej". To się
      nazywa "nieowlnictwo intelektualne"!!!
      • Gość: graf Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.chello.pl 15.11.06, 12:23
        > kiedyś można było pojechać do Afryki, złapać sobie murzyna i uważac go za swoją
        >
        > własność. To się nazywało "niewolnictwo". Dziś niektórzy uważają, że są
        > właścicielami dóbr kultury lub "własności intelektualnej". To się
        > nazywa "nieowlnictwo intelektualne"!!!

        Ty myślisz że tak łatwo jest złapać silnego, zdrowego Murzyna w Afryce? :)

        A tak na poważnie to masz rację - fakt posiadania "własności intelektualnej" do
        jakiegoś pomysłu oznacza ograniczenie praw wszystkich innych ludzi. Bo jeśli np.
        wymyśliłeś koło :), to ja nie mogę za pomocą własnych narzędzi, z własnych
        materiałów zbudować koła bez twojego pozwolenia. Już nie mogę używać własnego
        młotka jak mi się podoba, tylko jak ty mi pozwolisz.
        Skalę absurdu przekraczają zwłaszcza patenty na oprogramowanie. Zapraszam np na
        wrzuta.pl i podobne serwisy - od jakiegoś czasu trzeba kliknąć button play aby
        filmki zaczął się odtwarzać ponieważ na filmiki samoodtwarzające się na stronie
        www jest patent :), który od jakiegoś czasu jest egzekwowany.
        Dobrze że w UE mamy prężnie działająca EFF i wojna o patenty nie została jeszcze
        przegrana.
        • Gość: wilk Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 12:35
          Czyli "Zakazane piosenki".
        • swiniopas a jak kupie plyte lub ksiazke..... 15.11.06, 12:40
          a jak kupie plyte lub ksiazke, to mam prawo ja komus pozyczyc. Przeciez od
          czasu, gdy komuteryzazja (digitalizacja) danaych jest faktem, nosnik jest
          zbedny. Na wiec skoro ksiazke moge komu pozyczyc, to czemu nie moge sie z kims
          podzielic plikiem muzycznym. Czy ludzie, ktorzy robiz "book crossing", czyli za
          darmo rozdaja ksiazki to przestepcy? No jak to jest?
    • Gość: ghj Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu, a.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 13:47
      kopiowaniem płyty. Jeśli ukradniesz komuś samochód to on go już miał nie będzie.
      Jeśli nie zapłacisz prawnikowi czy fryzjerowi za usługę - to tak naprawdę
      ukradniesz ich czas i wysiłek. Fryzjer, czy prawnik, nie może obsłużyć jednego
      klienta, a innym zaproponować już tylko kopii swojej usługi na CD. W rozumieniu
      wielu ludzi kradzież jest tam gdy coś zabierasz komuś, a przywłaszczasz sobie.
      Tu nie zabierasz, a jedynie powielasz, a właścicielowi(producentowi) dalej
      pozostaje jego oryginał. Na chłopski - podkreślam - chłopski rozum kradzieżą
      można to nazwać jedynie wtedy jeśli producent udowodni, że na pewno kupiłbyś tą
      płytę jeśli nie miałbyś możliwości jej skopiowania za darmo. Oczywiście prawnie
      wygląda to zupełnie inaczej. To co tu napisałem to jedynie moja próba
      wyjaśnienia dlaczego ludzie kopiujący muzykę najczęściej nie czują się
      złodziejami. Tłumaczą sobie, że płyty i tak by nie kupili bo ich nie stać.I
      czasem jest to prawda. Założę się też że znakomita większość z nich nigdy nie
      dopuściłaby się tradycyjnej kradzieży.
      • Gość: pirat ? Re: Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu IP: 192.193.245.* 15.11.06, 14:18
        ja proponuje zeby artyscizaczeli sami chronic swoje dobra
        jak kradna samochod z kluczykami w stacyjce na niestrzezonym parkingu to
        stawiam na strzezonym i jest git
        niech nie wydaja plyt na cd
        tylko koncerty a przed wejsciem rewizja osobista :-D
        • Gość: pirat? Re: Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu IP: 192.193.245.* 15.11.06, 14:23
          aha
          i wymazywanie pamieci zeby mogl jeszcze raz skonsumowac
          • Gość: mb Re: Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu IP: *.speed.planet.nl 15.11.06, 14:31
            Oto obowiazkowa lektura dla naszych decydentow (oraz wielbicieli wydawnictwa
            O'Reilly):

            www.openp2p.com/pub/a/p2p/2002/12/11/piracy.html?page=1
            • Gość: graf Re: Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu IP: *.chello.pl 15.11.06, 14:40
              Dzięki, świetny link.
      • Gość: kal800 Re: Jest pewna różnica między kradzieżą samochodu IP: *.optix.pl 15.11.06, 15:37
        jak ukradnę porsche i potem będe się tłumaczył że i tak by mnie nie było na
        niego stać to już nie będę złodziejem?

        Kradzież polega na bezprawnym skorzystaniu z czyjejś własności kolego
    • obaryb Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów 15.11.06, 14:34
      Jeżeli skopiujesz mi samochód w celach niekomercyjnych i będziesz nim sobie
      jeździł, to masz moje błogosławieństwo.

      PS: jak będziesz juz jakiś kopiował - to skopiuj i dla mnie!
    • Gość: Prest Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.e-wro.net.pl 15.11.06, 14:43
      Bądź co bądź święta racja...
      Ile w końcu można brać wszystko na tępy chłopski rozum? Aby zawsze wyjść na
      swoje nie licząc się z innymi?
    • Gość: jaw Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: 194.181.190.* 15.11.06, 14:48
      Twoje porownanie jest bledne. Stwierdzenie 'Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu
      ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to też będzie OK?' jest nieuprawnione.

      Sensowne byloby np pytanie 'Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu sklonuje samochod
      w celach niekomercyjnych to tez bedzie OK?'. A to calkowicie inne pytanie.
    • Gość: Ch Partia internetowych baranów IP: *.img.com 15.11.06, 15:00
      Ich postulat o swobodnym pobieraniu plików muzycznych i filmowych do celów
      niekomercyjnych jest śmieszny. Niech lepiej postulują, żeby muzyka ściągana z
      Internetu nie kosztowała tyle, co na płycie! To samo z filmami.

      Kiedyś w Polsce używano wyłącznie pirackich gier. Od kiedy ceny spadły,
      piractwo prawie zniknęło. Gdyby można było obejrzeć film na komputerze i
      zapłacić za to np. 4 zł, prawie nie byłoby piractwa. Tak samo muzyka - niech
      utwór kosztuje złotówkę, z prawem do wcześniejszego wysłuchania, a mało kto
      będzie kradł.
      • swiniopas mam muzy na kasetach 15.11.06, 15:26
        magnetofonowych, zaplacilem za nie. Teraz chcialbym je miec na CD w formacie
        mp3, czy jak to sobie sciagne, zlamie prawo. A co z filmem, na ktorym bylem w
        kinie, moge go sciagnac? Przeciez juz raz placilem artyscie, skoro to wlasnosc
        intelektualna, nie materialna, to chyba moge. no chyba, ze po obejrzeniu w kinie
        filmu, musze o nim calkowicie zapomniec. Moze przechowywanie go w pamieci i
        opowiadanie innym ludziom tez jest nielegalne.
    • Gość: kal800 "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.optix.pl 15.11.06, 15:34
      jak ja kocham te dyskusje - czy to aby na pewno jest kradzież? czy taka kradzież
      jest OK, bo płyty za drogie? Czy płyty powinny być drogie? Ile z tego co się
      płaci za płytę trafi do artysty, itd, itd.

      Otóż sprawa jest prosta - jeżeli wydawca dystrybuując płyty CD postanawia ją
      chronić prawem autorskim i zamieszcza klauzule że prawa są zastrzeżone, wówczas
      skopiowanie utworów z tej płyty i udostępnienie ich w internecie jest normalnym
      złodziejstwem i nie ma znaczenia czy płyta kosztuje 10 czy 2000 zł, czy artysta
      dostaje 10% czy 99% z wytwórni - prawo jest prawem i póki takie obowiązuje nie
      ma o czym mówić. Wytwórnie mają święte prawo dyktować takie ceny jakie im się
      podobają i zgodnie ze swoimi statutami muszą zarabiać pieniądze, zatem cena musi
      być określona na podstawie realiów rynkowych. Jeżeli są ludzie, których stać na
      płyty i jest ich tyle, że zapewnia to wydawcy zysk, co jest złego w tych cenach?

      Jak komuś to nie pasuje to zawsze może zrezygnować z produktów wydawców i kupić
      utwory do których tamten ma prawa bezpośrednio, albo wręcz skorzystać z utworów
      publikowanych przez twórców za darmo, jeżeli jednak pan X, który jest muzykiem
      zdecydował się dystrybuować swoją twórczość przez wytwórnię płytową, ten który
      chce jej słuchać musi się zgodzić na warunki oferowane przez taką firmę i koniec.
      • Gość: Ch Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.img.com 15.11.06, 16:05
        > Wytwórnie mają święte prawo dyktować takie ceny jakie im się
        > podobają i zgodnie ze swoimi statutami muszą zarabiać pieniądze,
        > zatem cena mus być określona na podstawie realiów rynkowych. Jeżeli
        > są ludzie, których stać na płyty i jest ich tyle, że zapewnia to
        > wydawcy zysk, co jest złego w tych cenach ?

        Święte słowa. Tyle tylko, że gdyby poszli na masę, obniżyli ceny, zarobiliby
        tyle samo, a przy okazji zafundowaliby wielu ludziom możliwość
        słuchania/oglądania oraz czyste sumienia.

        Ale w zarządach koncernów siedzą stetryczali konserwatyści, którzy boją się
        nowości. "A mój dziadek też młócił cepem. Powymyślali te durackie internety, bo
        siły w rękach nie mieli."

        I tu jest pies pogrzebany.
        • Gość: kal800 Re: "ŻW": Powstaje partia internetowych piratów IP: *.optix.pl 15.11.06, 16:18
          Zgadza się - tyle tylko, że zarząd ma prawo podejmować takie a nie inne decyzje
          i jeżeli rada nadzorcza i WZA to akceptują, wszystko jest OK. Druga sprawa to
          jakość nagrań - przeskoczenie z CDA na stratną kompresję w stylu MP3
          doprowadziłoby do pogorszenia jakości - ja kupuję płyty CD i nie korzystam z
          serwisów typu iTunes głównie dlatego - zależy mi na jakości odtwarzanego utworu
          - być może dlatego płyta CD jest wciąż podstawowym nośnikiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka