puuchatek
15.11.06, 09:10
No jasne - jak ktoś ściąga muzykę w celach niekomercyjnych, to jest OK.
Czyli jeśli ja panu Kaczorowskiemu ukradnę samochód w celach niekomercyjnych to też będzie OK?
Złodziejstwo jest złodziejstwem, szanowny panie. Są artyści, którzy udostępniają swoje utwory w Internecie - i w porządku. Są też jednak tacy, którzy swoje utwory SPRZEDAJĄ. I maja do tego święte prawo, a jeśli to się panu nbie podoba - zawsze może pan zrezygnować z ich słuchania.
Jeśli ktoś wejdzie do fryzjera, da się ostrzyc i wyjdzie nie płacąc - okradł fryzjera. Jeśli ktoś zasięgnie opinii prawnika i nie zapłaci - okradł prawnika. Proste.