Dodaj do ulubionych

Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy...

14.02.07, 20:27
> Krakowscy piekarze martwią się, że ich obwarzanki
> notorycznie mylone są z wywodzącymi się z żydowskiej
> tradycji bajglami.

?!

Brak słów.

Cóż za problemy mają w tem Krakowie...
Obserwuj wątek
    • Gość: trew Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:53
      doczytaj tekst do konca to sie przekonasz jaki problem
      • Gość: Cyklista Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:38
        Żydzi mieszają ze swoimi Bajglami??? Noooo nieeeeeeeeee...
        • mark.parker Najlepsze bajgle jadłem 16.02.07, 03:38
          w żydowskiej piekarni na 6 Alei i 37 Ulicy lata temu. Mieli tam też wyśmienite
          bułki maślane, a do nich twarożek wymieszany z masłem i szczypiorkiem. Coś
          genialnego. Było to lata temu. Teraz jestem zadowolony, że znalazłem w
          Albuquerque przyzwoity chleb :)
          • Gość: andrus_warsziawski "Obwarzanek krakówski to wypiek przypominający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:52
            pierścień z otworem w środku"... Dobre, tę definicję układał jakiś analfabeta.
            Ale czego można się spodziewać po jakimś Krakówku.
            • Gość: goscvjc Re: "Obwarzanek krakówski to wypiek przypominając IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 22:52
              guk k
      • mniklas5 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 00:39
        bagel( czyt.bejgl) bo chyba tak sie powinno wymawiac, tak jest przynajmniej w
        USA, to popularna bulka nie tylko w Nowym Jorku ale w calych Stanach, najlepsza
        (Noah siec w calej USA) z cream cheese i pasta lososiowa. Inne typowe potrawy
        jaja po Benedyktynsku i lax czyli losos wedzony z plasterkiem pomidora, cebuli
        wlasnie na swiezej bagel posmarowanej cream cheese) , tez zydowskie jedzenie,
        pyszne , inne rowniez to cornbeef, super z ciemnym razowym chlebem z kwaszonym
        ogorkiem, zydzi wiedza co dobre, np cornchowder, czyli zupa kukurydziana
        • Gość: rupi Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.aster.pl 16.02.07, 00:57
          A teraz napisz to samo jeszcze raz po polsku
        • Gość: waldek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.07, 01:43
          wole chinszczyzne
        • mark.parker Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 03:41
          mniklas5 napisał:

          > bagel( czyt.bejgl) bo chyba tak sie powinno wymawiac, tak jest przynajmniej w
          > USA, to popularna bulka nie tylko w Nowym Jorku ale w calych Stanach, najlepsza
          > (Noah siec w calej USA) z cream cheese i pasta lososiowa. Inne typowe potrawy
          > jaja po Benedyktynsku i lax czyli losos wedzony z plasterkiem pomidora, cebuli
          > wlasnie na swiezej bagel posmarowanej cream cheese) , tez zydowskie jedzenie,
          > pyszne , inne rowniez to cornbeef, super z ciemnym razowym chlebem z kwaszonym
          > ogorkiem, zydzi wiedza co dobre, np cornchowder, czyli zupa kukurydziana

          Krakusy węszą w tym pewnie spisek żydowsko-bajglowy
          • Gość: xx Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 81.15.248.* 16.02.07, 03:53
            Niech Zydzi zajmą się swoją dzielnicą Kazimierzem bo jest tam smród bród i
            ubustwo! Nie wpieprzajcie się do precli.
            • tymon99 mieszasz pojęcia!! 16.02.07, 07:32
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Nie wpieprzajcie się do precli.

              precel to jeszcze coś zupełnie innego..
            • Gość: Piotrek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.237.spine.pl 16.02.07, 08:21
              >nie wpieprzajcie sie do precli

              hahaha, dzieki za dawke humoru
            • Gość: Mary Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:30
              Kazimierz jest dzielnicą Krakowa, nie Jerozolimy! I jest... cudowny!
    • Gość: 3gosc Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.kolornet.pl 16.02.07, 00:45
      Brak slow.
      To nie problemy w Krakowie tylko artykuly w gazetach.

      Pa.
    • Gość: TomKrak Obwarzanek - Bajgel IP: 91.189.16.* 16.02.07, 00:58
      Jak sie komus chce to czytac to prosze bardzo, oto definicja bajgla, popularnej
      buly w USA.
      "The word bagel is thought to derive from the Yiddish word bugel, and from the
      German word bugel, which means a round loaf of bread. It is also often listed
      as a derivative of the German word buegel, meaning stirrup, and referring to a
      legend that the bakers of Vienna commemorated John III's victory over the Turks
      in 1683 by molding their bread into the shape of stirrups, because the
      liberated Austrians had clung to the victorious king's stirrups as he rode by."

      I prosze nie mylic go z naszym krakowskim obwarzankiem
      • Gość: krakus Re: Obwarzanek - Bajgel IP: *.240.198.180.Dial1.Phoenix1.Level3.net 16.02.07, 01:31
        Taka bitwa wiedenska wydala na swiat sporo wypiekow...(((:
        No bo slynna "fencuski" croisant to tez wynalazek wiedenskich piekarzy po
        zwyciestwie nad Turkami.
      • Gość: Malgorzatka Cala historia IP: *.dsl.bell.ca 16.02.07, 20:44
        The bagel's history

        The bagel originated in Central Europe, probably in Poland. A 1610 document
        from Krakow mentions "beygls" given as a gift to women in childbirth. This is
        often cited as the earliest known reference to the bagel, but the document is
        not clear what a "beygl" is; it may be what is now known as a bagel, it may be
        something related to the word for stirrup "beugal", or something else the
        meaning of which is lost to history.


        Bagel slicerAn often repeated story says that the bagel originated in 1683,
        when a baker from Vienna created them as a gift to King Jan Sobieski of Poland
        to commemorate the King's victory over the Turks that year. The baked good was
        fashioned in the form of a stirrup to commemorate the victorious cavalry
        charge. That the name bagel originated from "beugal" (stirrup) is considered
        plausible by many both from the similarities of the word and due to the fact
        that traditional handmade bagels are not perfectly circular but rather slightly
        stirrup shaped. More prosaically, the name may simply originate from the
        Yiddish word "bugel" or the German word "bugel", meaning a round loaf of bread
        (see Gugelhupf for a German cake with a similar ring shape).

        Immigrants in the 1880s brought the bagel to New York City, where it continues
        to flourish. Until the 1920s it was rare in other parts of the United States
        other than a few cities with large Eastern European Jewish communities. The
        bagel came into much more general use throughout North America in the last
        quarter of the 20th century. Specialized devices have even been invented to
        allow for easy slicing of bagels without "squishing" them (a perceived "danger"
        when using a knife and hand).

    • Gość: rupi :) IP: *.aster.pl 16.02.07, 00:59
      "Istnieje dokument z 1610 r. Gminy Żydowskiej z Kazimierza, wtedy miasta koło
      Krakowa, mówiący o wydawaniu darmowych bajgli każdej kobiecie, która powiła dziecko"

      No proszę, to becikowe to żydowski wynalazek. Ciekawe co na to nasz rząd ;)
    • tarura Pewnie że nie bajgiel - to precel, albo pretzel 16.02.07, 01:09
      tradycja niemiecka, przynajmniej słowo
      • pantanal Nic podobnego 16.02.07, 01:19
        Jako Krakowianin wiem, że precle, sprzedawane wraz z obwarzankami, to cienkie
        plecionki złożone z dwóch połączonych pierścieni. Natomiast obwarzanki są
        grubsze i stanowią jeden pierścień. osobiście wolę precle, bo dzisiejsi piekarze
        pieką obwarzanki zbyt grube i niedopieczone. Tylko piekarnia Bartosza piecze
        obwarzanki takie, jakie pamiętam od dzieciństwa. A urodziłem się w Krakowie 65
        lat temu i bez przerwy tu mieszkam.
      • Gość: krakus Re: Pewnie że nie bajgiel - to precel, albo pretz IP: *.240.198.180.Dial1.Phoenix1.Level3.net 16.02.07, 01:38
        a nawet jak nie slownictwo niemieckie to z pewnoscia piekarz-wynalazca
        pochodzil z Niemiec jak wiekszosc rzemieslnikow krakowskich wespol z
        architektami wloskimi,
        bankierami zydowskimi itd.itp.
        Prawdziwi Polacy to szlachta lub chamy (nota bene zbyt wielkiej roznicy procz
        majatkowej, miedzy obu grupami nie bylo).
        • tarura Teraz to głównie tylko te chamy się ostały 16.02.07, 04:00
          no i my - szlachta ZACHCIANKOWA
    • Gość: waldek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.07, 01:41
      brawo! tak tesknie za preclem, najchetniej wyrzymanym,takim gumowym/nie
      suchym/,slinka mi cieknie, chcialbym zeby zawsze byly w Krakowie.Pozdrawiam z
      Niemiec
      • Gość: bartosz glowacki A tak naprawde IP: *.dhcp.insightbb.com 16.02.07, 01:53
        Panie Kazimierzu Czekaju to pantanal gdzies tam wyzej ma calkowita racje. To co
        sprzedaje sie w Krakowie przez ostatnie 20 lat to towar ktory z prawdziwym
        obwarzankiem, potocznie zwanego czesto przez krakowian bajglem nie ma nic
        wspolnego. Wielkie to to, slodkawe, suche, w ogole do d..y.
        Precle (pretzle) tez kiedys byly mniam mniam.
        • pia.ed Re: A tak naprawde 16.02.07, 02:59
          Czy obwarzanek tez wrzuca sie do gotujacej wody, a dopiero wtedy piecze???
          Jadlam bagle w Nowym Jorku z zydowskiej piekarni, i wg mnie byly twarde
          i "gumowe" ...
          • tymon99 Re: A tak naprawde 16.02.07, 07:34
            pia.ed napisała:

            > Czy obwarzanek tez wrzuca sie do gotujacej wody, a dopiero wtedy piecze???

            tak. ta czynność to obwarzanie - stąd nazwa wyrobu..
        • Gość: Stefan Re: A tak naprawde IP: *.autocom.pl 16.02.07, 09:06
          Obwarzanek NIGDY przez Krakusów nie jest nazywany bajglem. Tak go nazywają
          nieświadomi przyjezdni. A szczytem jest wozek z obwarzankami na warszawskim
          worcu centralnym z napisem "bajgle krakowskie". Stąd wszystkie nieporozumienia.

          Gość portalu: bartosz glowacki napisał(a):

          > Panie Kazimierzu Czekaju to pantanal gdzies tam wyzej ma calkowita racje. To
          co
          >
          > sprzedaje sie w Krakowie przez ostatnie 20 lat to towar ktory z prawdziwym
          > obwarzankiem, potocznie zwanego czesto przez krakowian bajglem nie ma nic
          > wspolnego. Wielkie to to, slodkawe, suche, w ogole do d..y.
          > Precle (pretzle) tez kiedys byly mniam mniam.
      • Gość: Preclowo Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 212.144.233.* 16.02.07, 05:13
        Najlepsze precle swiata sprzedaje pan Kolb w Norymberdze, dzielnica Gostenhof.
        Juz od 5 rano! Z maselkiem-poezja!
    • Gość: mazyr dla mnie to to samo IP: *.devs.futuro.pl 16.02.07, 03:25
      tak samo smakuje, przynajmniej jak ostatnio miałem możliwość jedzenia ich
      wkrótkim odstępie czasu tak właśnie smakowały. a to, że w między czasie ktoś dla
      uatrakcyjnienia wyglądu poskręcał ciasto to chyba nie jest podstawą do jakiejś
      zmiany, szzególnie, że oś na tego typu kształt jest pieczone w różnych terenach
      polski także u nas, a tu jak zwykle krakusy muszą sobie wszystko przyswoić, to
      tak jakbym ja teraz bajgla posypał makiem i napisał, ze to już nie bajgel nie
      obważanek tylko makożanek. paranoja za nied ługo to będzie wszystko
      zarejestrowane i jakk toś będzie coś chciał robić co wykonuje się u niego od
      dobrych set lat będzie musiał płacić temu co piewszy zzarejestruje. kpina.
      • Gość: H56 nie ma to jak szczecińskie paszteciki IP: *.chello.pl 16.02.07, 04:43
        te całe precle, bajgle, obwarzanki to zwykłe badziewie dla sknerusów. Receptura
        wypieku pewnie ta sama, tylko kształt inny, zapewne Żydom nie pozwolono skrecać
        ciasta aby nie robili konkurencji krakowskim piekarzom. Tak samo z tym
        oscypkiem, ale Janosik też był Polakiem , więc żaden Słowak nie bedzie polskim
        góralom podskakiwał i zawłaszczał narodowego produktu.
    • jmm6 a ja wole porzadny swiezy chleb. 16.02.07, 05:18
      ani bajgle, ani precle ani obwarzanki nie moga sie rownac z porzadnym
      bochenkiem cieplego swiezego chleba.
    • w.s3 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 06:27
      -zajmą się tak jak ul.Prostą w W-wie(przedwojenna zabudowa,kilkanaście
      sklepików handlujących żelaztwem)
      -szumne deklaracja odbudowy,sklepy kawiarnie,deptak wszystko żydowskie,TRADYCJA)
      -pohandlowali trochę koszerną wódką i się zwineli
      -w rezultacie czekają aż się wszystkie domy zawalą
      -no i będzie można za frajer postawić hotele
    • Gość: śmiechacz Obwarzanek to nie bajgiel - a Cracow to nie Kraków IP: *.versanet.de 16.02.07, 07:12
    • Gość: levelx Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 07:39
      No teraz to już przegiął niemiecki -Dziennik- wydawany w Polsce ...
      • aleale2 dziękuję 16.02.07, 07:54
        Dziękuję za profesjonalna odpowiedź o róznicy miedzy Bajglem ,a Obwarzankiem!
        Proszę o info kiedy i gdzie na Kazimierzu ten Festiwal organizowany przez GW
        się odbędzie....Świetny pomysł!Przyjdę z dzieciątkami!
    • Gość: Eddie Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: 195.150.133.* 16.02.07, 08:01
      Mówimy, że bajgle to nie to samo co obwarzanki. To jest przecież jasne. Ale jak
      w takim razie do obwarzanka ma się poczciwy PRECEL ? Bo przyznam, że dla mnie
      określenie "obwarzanek" jest stosunkowo nowe. Tzn. dawniej, jeszcze za czasów
      mojego dzieciństwa, mówiło się "precel". I przyznam, że ani piekarze, ani
      językoznawcy mnie nie przekonają, że na precla mam mówić obwarzanek! Nic mnie
      nie obchodzi, że go się obwarza. Bo to i tak PRECEL! I tak nazywa go
      zdecydowana wiekszość Krakusów!
      • Gość: Stefan Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.autocom.pl 16.02.07, 09:09
        Obwarzanek to jeden krążek skręconego ciasta.

        Precel to NIEskrecone ciasto, nieco ciensze i zawinięte w nieforemną ósemkę,
        coś na kształt założonych rąk.

        Czasami na obwarzanki niepoprawnie mówi się precle, ale to nie to samo. A już
        bagiel, to zupełnie inny produkt.
      • Gość: Mi-Ki Re: PRECEL! IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:37
        Oczywiście, że precel! Przeprowadziłem nawet małą ankietę wśród znajomych -
        nikt nie używa nazwy obwarzanek! Wszyscy mówią precel! Jeszcze ze 2 lata temu
        najlepsze były na rogu Focha i Alei (skwer przy Muzeum), ale ostatnio też
        są "polepszane" spulchniaczami, nadymaczami... ten dzisiejszy obwarzanek nijak
        się ma do tradycyjnego, krakowskiego precla!
    • Gość: eeeee Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.02.07, 10:17
      dzieki za ten artykul; niestety nie rozwiazuje on sprawy precli, czy sa one
      bajglami , obwarzankami czy tez zadnym z powyzszych;

      a co do tych starych dokumentow to niestety nic nie wyjasniaja bo mozna
      polemizowac ze juz wowczas sobie te dwa wypieki ze soba mylono skoro nie ma na
      tych dokumentow receptur ani rycin;






      • Gość: eeeee Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.02.07, 10:29
        a swoja drogą wychodzi na to, ze to prawda z tymi Zydami w Nowym Jorku ;0
    • Gość: krk Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.ists.pl 16.02.07, 11:58
      cóż, a u mnie w domu (wcale nie zydowskim) mówiło się bajgle...

      ale w podgórzu w krakowie faktycznie jestr trochę "własnych" słów.
    • Gość: gruby No dobra - gdzie najlepsze - dajcie swoje typy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:42
      poproszę o miejsca, w ktorych mozna kupic dobre obwarzanki, ale z krotkim
      opisem, bo "dobroc" moze byc roznie rozumiana. Ja np. najbardziej lubie miekkie,
      lekko przypieczone z chrupiaca skorka, ale nie taka, ktora rani dziasla prz
      przegryzaniu :). Nie lubie gumowych, niedopieczonych i brazowawych twardzieli. I
      nie moge sobie przypomniec, gdzie je mozna kupic. Kiedys byly pod Bagatela, ale
      dawno jz nie kupowalem, wiec nie wiem
    • Gość: Wiesiek Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:15
      Nawet człowiek niewidomy odróżni , obwarzanek od bajgla.To są problemy?
    • Gość: lil Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:26
      nie wiem jak w Krakowie (oczywiscie krakowskiego obwarzanka tez znam), ale w
      Zaglebiu obwarzankami nazywano tez takie podluzne, suche i bardzo lekkie
      pieczywo naniziane na sznurek (jak to opisal NG), pomiedzy kolejnymi
      obwarzankami byly kawalki kolorowej bibuly lub papieru. sprzedawano to
      najczesciej na odpustach, dzieciaki (ja tez) zakladaly to sobie naszyje i
      paradowaly tak z przekaskami. do tej pory mozna kupic takie obwarzanki, nie
      wiem czy na odpustach, ale np. na Wszystkich świetych kolo cmentarzy
      • Gość: Ania Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.z.pppool.de 16.02.07, 19:26
        No właśnie, u nas w Warszawie obwarzanki to też te leciutkie, papierowe w smaku
        torusy, sprzedawane (nanizane na sznurek) przy wejściu do Łazienek. A w Krakowie
        mają bajgle. Obwarzanka to ja bym w zyciu w Warszawie nie kupiła, bo toto się
        nadaje jedynie do karmienia kaczek w Łazienkach.
        Krakowskie bajgle czy też obwarzanki mają zdecydowanie inny smak niż
        amerykańskie bajgle (te żydowskiego pochodzenia). I na peno róznią się od
        niemieckich precli!
        • Gość: Herman Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 195.150.224.* 16.02.07, 19:42
          A kto z was słyszał o obwarzankach z Odrzywołu?
          • baska306 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 21:36
            własnie!
            Obwarzanki u nas to małe krążki z ciasta drożdzowego (parzonego) nanizane na
            papierowy sznurek polecam świeżutkie są pyszne
            w Krakowie zawsze jadłam precle a nie obwarznaki
      • Gość: zagłębianka buble, obwarzanki.. precle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:36
        Nieprawda. Ja też jestem z Zagłębia, i od kiedy pamiętam, na te dmuchane
        pieczywka (odpust koło kościoła - główne miejsce sprzedaży tychże) mówiło
        się 'buble' (trafna nazwa:)
        Obwarzanki zaś to.. normalnie, te krakowskie. Precle to są takie zwijane w
        ósemkę ciemne pieczywo, z błyszcząca skórką. Nie widzę problemu z rozróżnieniem.
    • Gość: KB A czym Michnik różni się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:46
      od małpy? Prawie niczym. Genetycznie to podobno 0,3% a z wyglądu to samo...
    • Gość: kresowiak Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:38
      A w moich stronach były obwarzanki ale znacznie większe (ze dwa razy) dlatego
      jak zobaczyłem obwarzanek krakowski byłem przekonany że to bajgiel. Jeśli
      bajgiel jest obwarzankiem to jak mój podójnej wielkości obwarzanek powinien się
      nazywć? Z żydowskich? rzeczy były też cebularze, były one pikantne a te obecne
      są do d..y bo słodkie.
      Tak czy tak jak jestem w Krakowie zawsze kupuję 10 obwarznków z posypką
      sezamkową, cały dzień zajadam i łażę po muzeach.
    • Gość: mak Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 21:21
      na wakacjach w Turcji jadłem coś, co wyglądało IDENTYCZNIE jak krakowski
      obwarzanek, nazywane było bajglem, a smakowało wyśmienicie - dużo lepiej od
      krakowskich wypieków!
    • swarozyc Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 21:54
      Bajzel katolicki tez moze byc mylony z zydowskim.
    • Gość: unia glowna roznica w ciescie IP: *.aster.pl 16.02.07, 22:15
      bajgel jest najpierw gotowany w wodzie, potem pieczony, a obwarzanek zdaje sie
      nie jest gotowany, choc jego nazwa to sugeruje. Dlatego ciasto bajgla jest
      ciezkie i troche gliniaste, a obwarzanka pulchne.
      • baska306 Re: glowna roznica w ciescie 18.02.07, 11:53
        jest obgotowany! własnie stąd pochodzi naza bo jest obwarzany w "warze" goracej
        wodzie!
    • Gość: ypek Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.bsb.vectranet.pl 16.02.07, 22:45
      Jak ja sięgam pamięcią zawsze był to obwarzanek, mylnie zwany preclem.
      Obwarzanek ma kształt okręgu posypany jest solą, makiem, sezamem. Precel jest
      spleciony w kształt ósemki.
      Pierwszy raz słyszę, że to jest bajgiel.
      Najlepsze były w czasach komuny. Nie wiem, lepszą mąkę wtedy mieli.
      Pamiętam jednym z punktów po przyjeździe do Krakowa był zakup obwarzanków.
    • Gość: nielubnik A ja nie lubie pączków IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.07, 23:07
      No nie lubie no :P
      Tak cale zycie slodkiego pieczywa nie cierpie, ale to dziwne bo ciastka i
      ciasta lubie
      s5.bitefight.pl/c.php?uid=19124
      • Gość: ypek Re: A ja nie lubie pączków IP: *.bsb.vectranet.pl 17.02.07, 01:45
        Wiesz ale dyskusja nie jest w tym temacie. A o gustach się nie dyskutuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka