nessie-jp 14.02.07, 20:27 > Krakowscy piekarze martwią się, że ich obwarzanki > notorycznie mylone są z wywodzącymi się z żydowskiej > tradycji bajglami. ?! Brak słów. Cóż za problemy mają w tem Krakowie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: trew Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 22:53 doczytaj tekst do konca to sie przekonasz jaki problem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyklista Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 00:38 Żydzi mieszają ze swoimi Bajglami??? Noooo nieeeeeeeeee... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Najlepsze bajgle jadłem 16.02.07, 03:38 w żydowskiej piekarni na 6 Alei i 37 Ulicy lata temu. Mieli tam też wyśmienite bułki maślane, a do nich twarożek wymieszany z masłem i szczypiorkiem. Coś genialnego. Było to lata temu. Teraz jestem zadowolony, że znalazłem w Albuquerque przyzwoity chleb :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrus_warsziawski "Obwarzanek krakówski to wypiek przypominający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:52 pierścień z otworem w środku"... Dobre, tę definicję układał jakiś analfabeta. Ale czego można się spodziewać po jakimś Krakówku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscvjc Re: "Obwarzanek krakówski to wypiek przypominając IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 22:52 guk k Odpowiedz Link Zgłoś
mniklas5 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 00:39 bagel( czyt.bejgl) bo chyba tak sie powinno wymawiac, tak jest przynajmniej w USA, to popularna bulka nie tylko w Nowym Jorku ale w calych Stanach, najlepsza (Noah siec w calej USA) z cream cheese i pasta lososiowa. Inne typowe potrawy jaja po Benedyktynsku i lax czyli losos wedzony z plasterkiem pomidora, cebuli wlasnie na swiezej bagel posmarowanej cream cheese) , tez zydowskie jedzenie, pyszne , inne rowniez to cornbeef, super z ciemnym razowym chlebem z kwaszonym ogorkiem, zydzi wiedza co dobre, np cornchowder, czyli zupa kukurydziana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupi Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.aster.pl 16.02.07, 00:57 A teraz napisz to samo jeszcze raz po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.07, 01:43 wole chinszczyzne Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 03:41 mniklas5 napisał: > bagel( czyt.bejgl) bo chyba tak sie powinno wymawiac, tak jest przynajmniej w > USA, to popularna bulka nie tylko w Nowym Jorku ale w calych Stanach, najlepsza > (Noah siec w calej USA) z cream cheese i pasta lososiowa. Inne typowe potrawy > jaja po Benedyktynsku i lax czyli losos wedzony z plasterkiem pomidora, cebuli > wlasnie na swiezej bagel posmarowanej cream cheese) , tez zydowskie jedzenie, > pyszne , inne rowniez to cornbeef, super z ciemnym razowym chlebem z kwaszonym > ogorkiem, zydzi wiedza co dobre, np cornchowder, czyli zupa kukurydziana Krakusy węszą w tym pewnie spisek żydowsko-bajglowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 81.15.248.* 16.02.07, 03:53 Niech Zydzi zajmą się swoją dzielnicą Kazimierzem bo jest tam smród bród i ubustwo! Nie wpieprzajcie się do precli. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 mieszasz pojęcia!! 16.02.07, 07:32 Gość portalu: xx napisał(a): > Nie wpieprzajcie się do precli. precel to jeszcze coś zupełnie innego.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.237.spine.pl 16.02.07, 08:21 >nie wpieprzajcie sie do precli hahaha, dzieki za dawke humoru Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:30 Kazimierz jest dzielnicą Krakowa, nie Jerozolimy! I jest... cudowny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3gosc Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.kolornet.pl 16.02.07, 00:45 Brak slow. To nie problemy w Krakowie tylko artykuly w gazetach. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomKrak Obwarzanek - Bajgel IP: 91.189.16.* 16.02.07, 00:58 Jak sie komus chce to czytac to prosze bardzo, oto definicja bajgla, popularnej buly w USA. "The word bagel is thought to derive from the Yiddish word bugel, and from the German word bugel, which means a round loaf of bread. It is also often listed as a derivative of the German word buegel, meaning stirrup, and referring to a legend that the bakers of Vienna commemorated John III's victory over the Turks in 1683 by molding their bread into the shape of stirrups, because the liberated Austrians had clung to the victorious king's stirrups as he rode by." I prosze nie mylic go z naszym krakowskim obwarzankiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Obwarzanek - Bajgel IP: *.240.198.180.Dial1.Phoenix1.Level3.net 16.02.07, 01:31 Taka bitwa wiedenska wydala na swiat sporo wypiekow...(((: No bo slynna "fencuski" croisant to tez wynalazek wiedenskich piekarzy po zwyciestwie nad Turkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malgorzatka Cala historia IP: *.dsl.bell.ca 16.02.07, 20:44 The bagel's history The bagel originated in Central Europe, probably in Poland. A 1610 document from Krakow mentions "beygls" given as a gift to women in childbirth. This is often cited as the earliest known reference to the bagel, but the document is not clear what a "beygl" is; it may be what is now known as a bagel, it may be something related to the word for stirrup "beugal", or something else the meaning of which is lost to history. Bagel slicerAn often repeated story says that the bagel originated in 1683, when a baker from Vienna created them as a gift to King Jan Sobieski of Poland to commemorate the King's victory over the Turks that year. The baked good was fashioned in the form of a stirrup to commemorate the victorious cavalry charge. That the name bagel originated from "beugal" (stirrup) is considered plausible by many both from the similarities of the word and due to the fact that traditional handmade bagels are not perfectly circular but rather slightly stirrup shaped. More prosaically, the name may simply originate from the Yiddish word "bugel" or the German word "bugel", meaning a round loaf of bread (see Gugelhupf for a German cake with a similar ring shape). Immigrants in the 1880s brought the bagel to New York City, where it continues to flourish. Until the 1920s it was rare in other parts of the United States other than a few cities with large Eastern European Jewish communities. The bagel came into much more general use throughout North America in the last quarter of the 20th century. Specialized devices have even been invented to allow for easy slicing of bagels without "squishing" them (a perceived "danger" when using a knife and hand). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupi :) IP: *.aster.pl 16.02.07, 00:59 "Istnieje dokument z 1610 r. Gminy Żydowskiej z Kazimierza, wtedy miasta koło Krakowa, mówiący o wydawaniu darmowych bajgli każdej kobiecie, która powiła dziecko" No proszę, to becikowe to żydowski wynalazek. Ciekawe co na to nasz rząd ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Pewnie że nie bajgiel - to precel, albo pretzel 16.02.07, 01:09 tradycja niemiecka, przynajmniej słowo Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Nic podobnego 16.02.07, 01:19 Jako Krakowianin wiem, że precle, sprzedawane wraz z obwarzankami, to cienkie plecionki złożone z dwóch połączonych pierścieni. Natomiast obwarzanki są grubsze i stanowią jeden pierścień. osobiście wolę precle, bo dzisiejsi piekarze pieką obwarzanki zbyt grube i niedopieczone. Tylko piekarnia Bartosza piecze obwarzanki takie, jakie pamiętam od dzieciństwa. A urodziłem się w Krakowie 65 lat temu i bez przerwy tu mieszkam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: Pewnie że nie bajgiel - to precel, albo pretz IP: *.240.198.180.Dial1.Phoenix1.Level3.net 16.02.07, 01:38 a nawet jak nie slownictwo niemieckie to z pewnoscia piekarz-wynalazca pochodzil z Niemiec jak wiekszosc rzemieslnikow krakowskich wespol z architektami wloskimi, bankierami zydowskimi itd.itp. Prawdziwi Polacy to szlachta lub chamy (nota bene zbyt wielkiej roznicy procz majatkowej, miedzy obu grupami nie bylo). Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Teraz to głównie tylko te chamy się ostały 16.02.07, 04:00 no i my - szlachta ZACHCIANKOWA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.07, 01:41 brawo! tak tesknie za preclem, najchetniej wyrzymanym,takim gumowym/nie suchym/,slinka mi cieknie, chcialbym zeby zawsze byly w Krakowie.Pozdrawiam z Niemiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartosz glowacki A tak naprawde IP: *.dhcp.insightbb.com 16.02.07, 01:53 Panie Kazimierzu Czekaju to pantanal gdzies tam wyzej ma calkowita racje. To co sprzedaje sie w Krakowie przez ostatnie 20 lat to towar ktory z prawdziwym obwarzankiem, potocznie zwanego czesto przez krakowian bajglem nie ma nic wspolnego. Wielkie to to, slodkawe, suche, w ogole do d..y. Precle (pretzle) tez kiedys byly mniam mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: A tak naprawde 16.02.07, 02:59 Czy obwarzanek tez wrzuca sie do gotujacej wody, a dopiero wtedy piecze??? Jadlam bagle w Nowym Jorku z zydowskiej piekarni, i wg mnie byly twarde i "gumowe" ... Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: A tak naprawde 16.02.07, 07:34 pia.ed napisała: > Czy obwarzanek tez wrzuca sie do gotujacej wody, a dopiero wtedy piecze??? tak. ta czynność to obwarzanie - stąd nazwa wyrobu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: A tak naprawde IP: *.autocom.pl 16.02.07, 09:06 Obwarzanek NIGDY przez Krakusów nie jest nazywany bajglem. Tak go nazywają nieświadomi przyjezdni. A szczytem jest wozek z obwarzankami na warszawskim worcu centralnym z napisem "bajgle krakowskie". Stąd wszystkie nieporozumienia. Gość portalu: bartosz glowacki napisał(a): > Panie Kazimierzu Czekaju to pantanal gdzies tam wyzej ma calkowita racje. To co > > sprzedaje sie w Krakowie przez ostatnie 20 lat to towar ktory z prawdziwym > obwarzankiem, potocznie zwanego czesto przez krakowian bajglem nie ma nic > wspolnego. Wielkie to to, slodkawe, suche, w ogole do d..y. > Precle (pretzle) tez kiedys byly mniam mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Preclowo Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 212.144.233.* 16.02.07, 05:13 Najlepsze precle swiata sprzedaje pan Kolb w Norymberdze, dzielnica Gostenhof. Juz od 5 rano! Z maselkiem-poezja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazyr dla mnie to to samo IP: *.devs.futuro.pl 16.02.07, 03:25 tak samo smakuje, przynajmniej jak ostatnio miałem możliwość jedzenia ich wkrótkim odstępie czasu tak właśnie smakowały. a to, że w między czasie ktoś dla uatrakcyjnienia wyglądu poskręcał ciasto to chyba nie jest podstawą do jakiejś zmiany, szzególnie, że oś na tego typu kształt jest pieczone w różnych terenach polski także u nas, a tu jak zwykle krakusy muszą sobie wszystko przyswoić, to tak jakbym ja teraz bajgla posypał makiem i napisał, ze to już nie bajgel nie obważanek tylko makożanek. paranoja za nied ługo to będzie wszystko zarejestrowane i jakk toś będzie coś chciał robić co wykonuje się u niego od dobrych set lat będzie musiał płacić temu co piewszy zzarejestruje. kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 nie ma to jak szczecińskie paszteciki IP: *.chello.pl 16.02.07, 04:43 te całe precle, bajgle, obwarzanki to zwykłe badziewie dla sknerusów. Receptura wypieku pewnie ta sama, tylko kształt inny, zapewne Żydom nie pozwolono skrecać ciasta aby nie robili konkurencji krakowskim piekarzom. Tak samo z tym oscypkiem, ale Janosik też był Polakiem , więc żaden Słowak nie bedzie polskim góralom podskakiwał i zawłaszczał narodowego produktu. Odpowiedz Link Zgłoś
jmm6 a ja wole porzadny swiezy chleb. 16.02.07, 05:18 ani bajgle, ani precle ani obwarzanki nie moga sie rownac z porzadnym bochenkiem cieplego swiezego chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 06:27 -zajmą się tak jak ul.Prostą w W-wie(przedwojenna zabudowa,kilkanaście sklepików handlujących żelaztwem) -szumne deklaracja odbudowy,sklepy kawiarnie,deptak wszystko żydowskie,TRADYCJA) -pohandlowali trochę koszerną wódką i się zwineli -w rezultacie czekają aż się wszystkie domy zawalą -no i będzie można za frajer postawić hotele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmiechacz Obwarzanek to nie bajgiel - a Cracow to nie Kraków IP: *.versanet.de 16.02.07, 07:12 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: levelx Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 07:39 No teraz to już przegiął niemiecki -Dziennik- wydawany w Polsce ... Odpowiedz Link Zgłoś
aleale2 dziękuję 16.02.07, 07:54 Dziękuję za profesjonalna odpowiedź o róznicy miedzy Bajglem ,a Obwarzankiem! Proszę o info kiedy i gdzie na Kazimierzu ten Festiwal organizowany przez GW się odbędzie....Świetny pomysł!Przyjdę z dzieciątkami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eddie Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: 195.150.133.* 16.02.07, 08:01 Mówimy, że bajgle to nie to samo co obwarzanki. To jest przecież jasne. Ale jak w takim razie do obwarzanka ma się poczciwy PRECEL ? Bo przyznam, że dla mnie określenie "obwarzanek" jest stosunkowo nowe. Tzn. dawniej, jeszcze za czasów mojego dzieciństwa, mówiło się "precel". I przyznam, że ani piekarze, ani językoznawcy mnie nie przekonają, że na precla mam mówić obwarzanek! Nic mnie nie obchodzi, że go się obwarza. Bo to i tak PRECEL! I tak nazywa go zdecydowana wiekszość Krakusów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.autocom.pl 16.02.07, 09:09 Obwarzanek to jeden krążek skręconego ciasta. Precel to NIEskrecone ciasto, nieco ciensze i zawinięte w nieforemną ósemkę, coś na kształt założonych rąk. Czasami na obwarzanki niepoprawnie mówi się precle, ale to nie to samo. A już bagiel, to zupełnie inny produkt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi-Ki Re: PRECEL! IP: *.chello.pl 16.02.07, 18:37 Oczywiście, że precel! Przeprowadziłem nawet małą ankietę wśród znajomych - nikt nie używa nazwy obwarzanek! Wszyscy mówią precel! Jeszcze ze 2 lata temu najlepsze były na rogu Focha i Alei (skwer przy Muzeum), ale ostatnio też są "polepszane" spulchniaczami, nadymaczami... ten dzisiejszy obwarzanek nijak się ma do tradycyjnego, krakowskiego precla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.02.07, 10:17 dzieki za ten artykul; niestety nie rozwiazuje on sprawy precli, czy sa one bajglami , obwarzankami czy tez zadnym z powyzszych; a co do tych starych dokumentow to niestety nic nie wyjasniaja bo mozna polemizowac ze juz wowczas sobie te dwa wypieki ze soba mylono skoro nie ma na tych dokumentow receptur ani rycin; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.wolfson.cam.ac.uk 16.02.07, 10:29 a swoja drogą wychodzi na to, ze to prawda z tymi Zydami w Nowym Jorku ;0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.ists.pl 16.02.07, 11:58 cóż, a u mnie w domu (wcale nie zydowskim) mówiło się bajgle... ale w podgórzu w krakowie faktycznie jestr trochę "własnych" słów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby No dobra - gdzie najlepsze - dajcie swoje typy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 12:42 poproszę o miejsca, w ktorych mozna kupic dobre obwarzanki, ale z krotkim opisem, bo "dobroc" moze byc roznie rozumiana. Ja np. najbardziej lubie miekkie, lekko przypieczone z chrupiaca skorka, ale nie taka, ktora rani dziasla prz przegryzaniu :). Nie lubie gumowych, niedopieczonych i brazowawych twardzieli. I nie moge sobie przypomniec, gdzie je mozna kupic. Kiedys byly pod Bagatela, ale dawno jz nie kupowalem, wiec nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiesiek Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:15 Nawet człowiek niewidomy odróżni , obwarzanek od bajgla.To są problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:26 nie wiem jak w Krakowie (oczywiscie krakowskiego obwarzanka tez znam), ale w Zaglebiu obwarzankami nazywano tez takie podluzne, suche i bardzo lekkie pieczywo naniziane na sznurek (jak to opisal NG), pomiedzy kolejnymi obwarzankami byly kawalki kolorowej bibuly lub papieru. sprzedawano to najczesciej na odpustach, dzieciaki (ja tez) zakladaly to sobie naszyje i paradowaly tak z przekaskami. do tej pory mozna kupic takie obwarzanki, nie wiem czy na odpustach, ale np. na Wszystkich świetych kolo cmentarzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.z.pppool.de 16.02.07, 19:26 No właśnie, u nas w Warszawie obwarzanki to też te leciutkie, papierowe w smaku torusy, sprzedawane (nanizane na sznurek) przy wejściu do Łazienek. A w Krakowie mają bajgle. Obwarzanka to ja bym w zyciu w Warszawie nie kupiła, bo toto się nadaje jedynie do karmienia kaczek w Łazienkach. Krakowskie bajgle czy też obwarzanki mają zdecydowanie inny smak niż amerykańskie bajgle (te żydowskiego pochodzenia). I na peno róznią się od niemieckich precli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Herman Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: 195.150.224.* 16.02.07, 19:42 A kto z was słyszał o obwarzankach z Odrzywołu? Odpowiedz Link Zgłoś
baska306 Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 21:36 własnie! Obwarzanki u nas to małe krążki z ciasta drożdzowego (parzonego) nanizane na papierowy sznurek polecam świeżutkie są pyszne w Krakowie zawsze jadłam precle a nie obwarznaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zagłębianka buble, obwarzanki.. precle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:36 Nieprawda. Ja też jestem z Zagłębia, i od kiedy pamiętam, na te dmuchane pieczywka (odpust koło kościoła - główne miejsce sprzedaży tychże) mówiło się 'buble' (trafna nazwa:) Obwarzanki zaś to.. normalnie, te krakowskie. Precle to są takie zwijane w ósemkę ciemne pieczywo, z błyszcząca skórką. Nie widzę problemu z rozróżnieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KB A czym Michnik różni się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:46 od małpy? Prawie niczym. Genetycznie to podobno 0,3% a z wyglądu to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kresowiak Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 20:38 A w moich stronach były obwarzanki ale znacznie większe (ze dwa razy) dlatego jak zobaczyłem obwarzanek krakowski byłem przekonany że to bajgiel. Jeśli bajgiel jest obwarzankiem to jak mój podójnej wielkości obwarzanek powinien się nazywć? Z żydowskich? rzeczy były też cebularze, były one pikantne a te obecne są do d..y bo słodkie. Tak czy tak jak jestem w Krakowie zawsze kupuję 10 obwarznków z posypką sezamkową, cały dzień zajadam i łażę po muzeach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows IP: *.chello.pl 16.02.07, 21:21 na wakacjach w Turcji jadłem coś, co wyglądało IDENTYCZNIE jak krakowski obwarzanek, nazywane było bajglem, a smakowało wyśmienicie - dużo lepiej od krakowskich wypieków! Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Re: Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakows 16.02.07, 21:54 Bajzel katolicki tez moze byc mylony z zydowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unia glowna roznica w ciescie IP: *.aster.pl 16.02.07, 22:15 bajgel jest najpierw gotowany w wodzie, potem pieczony, a obwarzanek zdaje sie nie jest gotowany, choc jego nazwa to sugeruje. Dlatego ciasto bajgla jest ciezkie i troche gliniaste, a obwarzanka pulchne. Odpowiedz Link Zgłoś
baska306 Re: glowna roznica w ciescie 18.02.07, 11:53 jest obgotowany! własnie stąd pochodzi naza bo jest obwarzany w "warze" goracej wodzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ypek Obwarzanek to nie bajgiel - udowodnią krakowscy.. IP: *.bsb.vectranet.pl 16.02.07, 22:45 Jak ja sięgam pamięcią zawsze był to obwarzanek, mylnie zwany preclem. Obwarzanek ma kształt okręgu posypany jest solą, makiem, sezamem. Precel jest spleciony w kształt ósemki. Pierwszy raz słyszę, że to jest bajgiel. Najlepsze były w czasach komuny. Nie wiem, lepszą mąkę wtedy mieli. Pamiętam jednym z punktów po przyjeździe do Krakowa był zakup obwarzanków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nielubnik A ja nie lubie pączków IP: *.wroclaw.mm.pl 16.02.07, 23:07 No nie lubie no :P Tak cale zycie slodkiego pieczywa nie cierpie, ale to dziwne bo ciastka i ciasta lubie s5.bitefight.pl/c.php?uid=19124 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ypek Re: A ja nie lubie pączków IP: *.bsb.vectranet.pl 17.02.07, 01:45 Wiesz ale dyskusja nie jest w tym temacie. A o gustach się nie dyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś