Dodaj do ulubionych

MIRACOLOSO BERLINO

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 21:27
Siedzę z lap < topem w ręku na skwerku przy BAHNHOF POTSDAMER PLATZ na rogu
EICHTORNSTRASSE, przyglądam się eleganckim i gustownym kobietom, ciężko
przystojnym młodym, świetnie odżywionym, wysportowanym mężczyznom, zadbanym'
filmowym jak z obrazka dzieciom i myślę sobie jak to solidna gospodarka
idzie w parze z wybijającym się życiem gospodarczym, z rozwojem wzornictwa
przemysłowego,
z kreowaniem włąsnych extrawaganckich pomysłów w rodzaju - założę własny dom
mody męskiej jak KELVIN KLEIN czy YOOP bądż popełnię szaleństwo i stanę się
polskim ERMENEGILDO ZEGNA.Smutno mi bo wiem ,że stolica zjednoczonych Niemiec
ściąga wszystkie najbardziej płodne artystyczne talenty z całego wręcz
nieomal świata.Idę w kierunku FRIEDRICHSTRASSE. Mijam QUARTIER 207(1996)
JEANA NOUVELLA.Zatrzymuje się przy DOROTHEENHOEFE
amerykańskiego architekta Oswalda Ungersa.W niebieskobiałej mgiełce przemyka
mi przez pamięć Grand Hotek Hyatt Włocha Rafaela Moneo czy też gmach Uffici
Nordrhein Westfalen lub olbrzymi a zarazem ciepły wieżowiec obłożony
niemiecką "licówką"autorstwa HANSA KOLHOFFA.Z oddala widzę las dżwigów
budowlanych nad nowym dziełem izraelskich
architektów Jordi Meuser Noefer przy stopniowo zapełniającym się stylizowaną
kryptoprzedwojenną zabudową LEIPZIGER PLATZu.Gdzieś dalej jak wyrwa z
niezaoranego rżyska przeziera niedokończony plac budowy
polskiej ambasady przy UNTEN DEN LINDEN autorstwa Budzynsky. Badowsky @
Kowalewsky (USA,D,F).WidzE początek prac przy Deutsches Historisches
Museum ,autor
IEOH MING PEI(CHINY,USA).Nie chcę się dalej denerwować bo w oddali
zamajaczyło mi
50 ciężkich dżwigów budowlanych nad najnowocześniejszym dworcem zjednoczonej
Europy, nad
LEHRTER BAHNHOF zaś w kupionym baedekerze dla turystów amerykańskich
przeczytałem o szybkim zakończeniu prac przy budowie transkontynentalnego
lotniska BERLIN SCHOENEFELD na pięćdziesiąt milionów pasażerów.Dumam, myślę
intensywnie i nic z tego nie mogę pojąć.Kto jest odpowiedzialny za stoczenie
się Warszawy i inych polskich miast do roli slumsowego zaplecza pańskiego
świata.Kto programuje inwestycje na przykład w stołecznej Warszawie biorąc
za to ciężki szmal w wysokości 10tys miesięcznie.Kto programuje życie
kulturalne.Czyżby minister kulturystyki a nie kultury osławiony aferą
z "Polityką" - WALDEMAR DĄBROWSKI?.Nie ma w tym wszystkim ani łądu ani
składu - jest jakaś wszechogarniająca, tandetna magma nie pozwalająca temu
narodowi dojść do tego, do czego został przywołany i stworzony i co lepiej
niż mu podobne narody europejskie - potrafi.Gospodarka przekłada się
smutkiem i zapomnieniem na kulturę i sztuke, ta zaś na ogólny poziom
polskiego społeczeństwa.Kiedy rządzący zrozumieją, iż istnieje coś takiego
jak"zmęczenie materiału",obojętność która z czasem przemienia się w zbiorową
wrogość już nie tylko nieporadności gospodarczej ale ogólnie, usadowienia
się tam gdzieś, gdzie nigdy nie powinno się znależć .Owe awanse z pola
buraczanego a la Czarzasty czy też desant etnograficznego obłąkańca a la
NIKOLSKI wywołują lagodny uśmiech i lekkie odrętwienie po czym zwrok znowu
zawiesza się na smukłej wspaniałej Niemce o iście teutońskim wzroście
przemaszerowującej nie znoszącym sprzeciwu krokiem placyk przed
kinem CUBIX niedaleko Alexanderplatz, zaprojektowanym ,wiadomo,z artystyczno-
manierycznym dreszczykiem przez Rosjanina z Leningradu, niejakiego Serguei '
a Tschobana.Oj nie będziesz ty moja... niezwykła dziewczyno, nie pisane było
mi
żadne podrywanie bo w portfelu pustki, a nastrój co najmniej jak z WIRGINII
WOOLF.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka